I SA/Wr 471/18

PostanowienieWSA we Wrocławiu2018-07-16

Skład orzekający: Maria Tkacz - Rutkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli strona powołuje się na stan zdrowia (depresję) i brak możliwości kontaktu z pełnomocnikiem, mimo reprezentowania przez profesjonalnego pełnomocnika?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego, uznając, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Przedstawiona argumentacja dotycząca stanu zdrowia nie była wystarczająca do wykazania niemożliwej do przezwyciężenia przeszkody w osobistym działaniu w sprawie, zwłaszcza przy istnieniu profesjonalnego pełnomocnika. Dodatkowo, stwierdzono sprzeczności w twierdzeniach skarżącego co do momentu dowiedzenia się o obowiązku uiszczenia wpisu.
Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wysokiego wpisu sądowego od skargi na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazała głęboką depresję związaną z wcześniejszym aresztowaniem i poręczeniem majątkowym, co skutkowało zwolnieniem lekarskim w okresie biegu terminu. Strona powołała się również na wysoki koszt wpisu i trudności w kontakcie z pełnomocnikiem. Do wniosku dołączono zaświadczenie lekarskie i dokumenty dotyczące aresztowania.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Maria Tkacz - Rutkowska po rozpoznaniu w dniu 16 lipca 2018 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku strony skarżącej o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w sprawie ze skargi G.B. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we W. z dnia 23 lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za sierpień 2014 r. postanawia: odmówić przywrócenia terminu. Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału I z dnia 25 maja 2018 r. wezwano pełnomocnika skarżącego (doradcę podatkowego) do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w kwocie 33.720 zł w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi. Odpis tego zarządzenia doręczono pełnomocnikowi w dniu 13 czerwca 2018 r. W piśmie wniesionym w dniu 30 czerwca 2018 r. (data stempla pocztowego) wraz z pismem, w którym sformułowano wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, podpisanych przez pełnomocnika, skarżący wniósł o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi wskazując, że wezwanie w przedmiocie wpisu zostało doręczone pełnomocnikowi w dniu 13 czerwca 2018 r., zatem termin do opłacenia skargi upływał 19 czerwca 2018 r. Wezwanie to pełnomocnik przekazał skarżącemu w dniu 14 czerwca 2018 r. Kwota wpisu jest bardzo wysoka. Wskazał dalej, że w związku z ustaleniami poczynionymi przez organ podatkowy, został w styczniu 2018 r. aresztowany a następnie zwolniony 9 kwietnia 2018 r. za poręczeniem majątkowym w kwocie 80.000 zł, które zapłacił. Fakt aresztowania skarżący bardzo przeżył, ponadto w tym czasie jego firma przestała działać. Skarżący jest zdruzgotany i w bardzo złym stanie psychicznym, dlatego w dniu 18 czerwca 2018 r. poszedł do lekarza, który stwierdził u niego głęboką depresję. Skarżący podał, że nie był w stanie kontaktować się z kimkolwiek, nie miał możliwości dokonywania jakichkolwiek czynności, nie odbierał poczty, nie poinformował pełnomocnika o swoich problemach. W dniu 26 czerwca 2018 r. kiedy to wrócił do pracy, dowiedział się dopiero o obowiązku uiszczenia wpisu sądowego. W ocenie skarżącego, sytuacja zdrowotna, w której się znalazł usprawiedliwia niedochowanie terminu. Nie był bowiem w stanie nawet przy dołożeniu maksymalnej staranności, uiścić wpis w terminie. Do wniosku dołączono, oprócz pisma z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy, oryginał zaświadczenia lekarskiego o niezdolności do pracy skarżącego w okresie od 18 czerwca 2018 r. do 25 czerwca 2018 r. wystawione przez lekarza psychiatrę, dokumenty potwierdzające zatrzymanie skarżącego oraz uchylenie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania i zastosowanie poręczenia majątkowego, informację z [...] marca 2018 r. z Zakładu Emerytalno-Rentowego [...] o dokonywaniu potrąceń ze świadczenia skarżącego na rzecz organu podatkowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Wniosek o przywrócenie terminu nie zasługiwał na uwzględnienie. Zasadą wynikającą z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302; dalej jako: p.p.s.a.), jest bezskuteczność czynności podjętej w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu. Jednakże w sytuacji, gdy strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu (art. 86 § 1 p.p.s.a.). Warunkami skuteczności takiego wniosku jest złożenie go w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, spowodowanie dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego, równoczesne ze złożeniem wniosku dokonanie uchybionej czynności oraz uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 2 oraz art. 87 § 1, § 2 i § 4 p.p.s.a.). Z akt sprawy wynika, że domagając się przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, skarżący nie dokonał wpłaty rzeczonego wpisu, lecz wniósł o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych (w piśmie a nie na urzędowym formularzu). W tej sytuacji nie było podstaw do rozpoznania w pierwszej kolejności wniosku o prawo pomocy, gdyż dopiero rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu determinuje rzeczywistą potrzebę lub jej brak zajęcia się wnioskiem o przyznanie prawa pomocy w zakresie wpisu od skargi. Zatem rozstrzygnięcie złożonego przez skarżącego wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie wpisu od skargi pozostaje bez znaczenia na obecnym etapie postępowania, bowiem dopóki nie zostanie przywrócony termin do uiszczenia wpisu brak jest podstaw do twierdzenia, że na skarżącym ciąży obowiązek uiszczenia wpisu od skargi (por. postanowienie NSA z dnia 26 listopada 2009 r., sygn. akt I FZ 435/09, dostępne na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wobec powyższego Sąd uznał, że nie istnieje potrzeba przesłania skarżącemu (jego pełnomocnikowi) urzędowego formularza wniosku, gdyż na obecnym etapie procedowania, w którym pierwszeństwo ma ocena wniosku o przywrócenie terminu, kwestia ta jest nieistotna. Po dokonaniu merytorycznej oceny wniosku o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi, Sąd stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnił, by uchybienie terminu nie było przez niego zawinione. W kwestii braku winy w uchybieniu terminu, wyjaśnienia wymaga, że zgodnie z dyspozycją art. 86 § 1 p.p.s.a. warunkiem do przywrócenia uchybionego terminu jest uprawdopodobnienie, że strona nie dokonała czynności w terminie bez swojej winy. W orzecznictwie podkreśla się, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wówczas, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy. Wskazuje się też, że przy ocenie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu należy wziąć pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy, a także okoliczność, czy strona miała możliwość posłużenia się inną osobą. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie ulega wątpliwości, że skarżący nie dochował terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, który mijał w dniu 20 czerwca 2018 r., a nie - jak twierdzi skarżący we wniosku - w dniu 19 czerwca 2018 r. Do doręczenia wezwania w tym przedmiocie pełnomocnikowi skarżącego doszło bowiem w dniu 13 czerwca 2018 r., a zatem siedmiodniowy termin, liczony wedle przepisów prawa cywilnego, mijał bez wątpienia 20 czerwca 2018 r. Jako przyczynę, uniemożliwiającą uiszczenie wpisu w terminie, skarżący wskazał głęboką depresję związaną z wcześniejszym aresztowaniem. Z powodu tejże, skarżący otrzymał zwolnienie lekarskie w okresie od 18 czerwca 2018 r. do 25 czerwca 2018 r., tj. w czasie biegu terminu do uiszczenia rzeczonego wpisu sądowego. Skarżący wskazał też, że wezwanie w przedmiocie wpisu pełnomocnik przesłał mu w dniu 14 czerwca 2018 r., a kwota wpisu jest bardzo wysoka. W dalszej części uzasadnienia wniosku wskazał, że o obowiązku uiszczenia wpisu sądowego dowiedział się dopiero w dniu 26 czerwca 2018 r., kiedy to wrócił do pracy (po zwolnieniu lekarskim). W ocenie Sądu, przedstawiona we wniosku argumentacja, z której wynika ponadto pewna sprzeczność, w żaden sposób nie przekonuje o braku winy skarżącego w uchybieniu terminu. Po pierwsze, jakkolwiek skarżący otrzymał zwolnienie lekarskie od lekarza psychiatry, to dokument ten nie potwierdza wskazywanej przez skarżącego choroby (głęboka depresja). Po drugie, nawet gdyby przyjąć, że skarżący cierpi na tę chorobę, która – co należy zaznaczyć – sama w sobie nie przesądza o przyjęciu, że stanowi ona niezależną od strony przyczynę w niewykonaniu czynności procesowej w terminie, skarżący musiałby wykazać, że choroba ta stanowiła niemożliwą do przezwyciężenia przeszkodę w osobistym działaniu w sprawie. W tym miejscu należy podkreślić, że uchybienie terminu dotyczy uiszczenia wpisu sądowego. Wskazać w tej materii trzeba, że opłacenie kwoty wpisu wymaga osobistego działania strony. W niniejszej sprawie do opłacenia kwoty wpisu jednak nie doszło, bowiem wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu skarżący - wskazując, że kwota wpisu jest bardzo wysoka - złożył wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych, który zastępuje uiszczenie kwoty wpisu. Zdaniem Sądu, w tak ukształtowanych okolicznościach oraz ze względu na fakt, że skarżący jest reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika (doradcę podatkowego), trudno przyjąć, że złożenie wniosku o przyznanie prawa pomocy w terminie otwartym do uiszczenia wpisu, nawet zawierającego braki formalne, wymagało osobistego działania skarżącego. Zwłaszcza, że przedłożone zwolnienie lekarskie nie potwierdza takich zaburzeń psychicznych, które świadczyłyby o stanie chorego, wskazującym na brak możliwości w posłużeniu się w wykonaniu rzeczonej czynności procesowej pełnomocnikiem. Za nieuprawdopodobnione Sąd zatem uznał m.in. twierdzenie skarżącego, że nie był w stanie się kontaktować z kimkolwiek. Ponadto, w uzasadnieniu wniosku znalazła się zasygnalizowana już przez Sąd sprzeczność w twierdzeniach skarżącego. Sprzeczność ta odnosi się do chwili dowiedzenia się przez skarżącego o obowiązku uiszczenia wpisu. Mianowicie, skarżący na początku uzasadnienia wniosku wskazał, że wezwanie w przedmiocie wpisu otrzymał od pełnomocnika 14 czerwca 2018 r. Z kolei, w dalszej jego części stwierdził, że o obowiązku uiszczenia wpisu dowiedział się dopiero kiedy wrócił do pracy po zwolnieniu lekarskim, tj. w dniu 25 czerwca 2018 r. W ocenie Sądu, twierdzenia te świadczą o braku staranności w przedstawieniu argumentacji uzasadniającej uprawdopodobnienie braku winy skarżącego w uchybieniu terminu i nie mogły one nie mieć wpływu na negatywną ocenę przedmiotowego wniosku. Uznając zatem, że skarżący nie wykazał, by stan jego zdrowia w czasie biegu terminu do wykonania czynności procesowej stanowił niezależną od niego przeszkodę w jej dokonaniu, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło