I SA/Wr 732/17

PostanowienieWSA we Wrocławiu2018-03-19

Skład orzekający: Aleksandra Sędkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka cywilna może uzyskać prawo pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, jeśli nie udokumentuje w sposób wyczerpujący sytuacji finansowej swojej oraz swoich wspólników, w tym źródeł dochodów i wydatków, a także nie wyjaśni sposobu finansowania usług pełnomocnika?
Ratio decidendi
Spółka cywilna nie może uzyskać prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, jeśli nie udokumentuje w sposób wyczerpujący swojej sytuacji finansowej oraz sytuacji finansowej swoich wspólników, w tym źródeł dochodów i wydatków, a także nie wyjaśni sposobu finansowania usług pełnomocnika. Obowiązek udokumentowania spoczywa na wnioskodawcy i obejmuje nie tylko sytuację spółki, ale także jej wspólników ze względu na solidarną odpowiedzialność, a przedstawione dane muszą być rzetelne i kompletne.
Stan faktyczny
Skarżąca spółka cywilna złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, uznając przedłożone dokumenty za niewystarczające i wybiórcze. Spółka wniosła sprzeciw, zarzucając, że przedłożone dokumenty dostatecznie wskazują na brak możliwości finansowania kosztów, a brak niektórych dokumentów wynika z ich nieposiadania. Sąd administracyjny rozpoznał sprzeciw i utrzymał w mocy postanowienie referendarza, podzielając jego argumentację.
Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie starszego referendarza sądowego o odmowie przyznania prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Aleksandra Sędkowska po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2018 r. sprzeciwu od postanowienia starszego referendarza sądowego z dnia 7 lutego 2018 r. (sygn. akt I SA/Wr 732/17) o odmowie przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych w sprawie ze skargi A s.c. z siedzibą we W. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we W. z dnia 12 maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie podatku akcyzowego z tytułu wewnątrzwspólnotowego nabycia samochodu osobowego postanawia: utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie. Zarządzeniem z dnia 16 listopada 2017 r. referendarz sądowy pozostawił bez rozpoznania wniosek skarżącej spółki o zwolnienie jej z kosztów sądowych w sprawie, z uwagi na nieuzupełnienie braków formalnych tego pisma. W dniu 4 grudnia 2017 r. skarżąca spółka ponownie wniosła o zwolnienie od kosztów sądowych. W uzasadnieniu tego wniosku wskazała, że nie ma żadnych środków, z których mogłaby sfinansować prowadzone sprawy albowiem nie zawiera ona żadnych transakcji zarobkowych, a strata za ostatni rok obrotowy wyniosła 27.276,96 zł. W oświadczeniu o majątku i dochodach podano, że spółka nie ma kapitału zakładowego ani środków trwałych. Zakreślona została rubryka dotycząca rachunków bankowych. W następstwie wezwań łącznie przedłożono następujące dokumenty: bilans oraz rachunek zysków i strat spółki za 2016 r., deklaracje VAT-7 skarżącej spółki za sierpień, wrzesień i październik 2013 r., zeznania podatkowe D. W. : PIT-36L za 2015 r. i PIT-37 za 2016 r., zeznania podatkowe R. S. - PIT-37 i PIT-36L za 2016 r. oraz oświadczenie pełnomocnika, że honorarium zostanie opłacone po poprowadzeniu spraw w zależności od nakładu pracy. Z przedłożonych zeznań podatkowych wynika, że pierwszy ze wspólników w 2015 r. nie uzyskał z działalności gospodarczej żadnych przychodów, a w 2016 r. jego przychód ze stosunku pracy wyniósł 22.100 zł. Drugi wymieniony wspólnik w 2016 r. nie uzyskał z działalności gospodarczej żadnych przychodów, a ze stosunku pracy i innych źródeł miał przychód w kwocie 21.233,48 zł. Ponadto przedłożono kopie: umów o pracę D. W. (z dnia 1 sierpnia 2017 r.) i R. S. (z dnia 1 czerwca 2015 r.) oraz decyzji ZUS o przyznaniu P. S. świadczenia pielęgnacyjnego w kwocie 1.477 zł, dokumentów potwierdzających zadłużenia wspólników i egzekucję należności, orzeczenie o niepełnosprawności syna P. S. oraz kopie oświadczeń wspólników. Z powyższych dokumentów wynika, że D. W. jest zatrudniony na czas nieokreślony od 1 sierpnia 2017 r. na stanowisku pracownika badawczego z wynagrodzeniem zasadniczym 2.000 zł, a R. S. od 1 czerwca 2015 r. na stanowisku specjalisty ds. sprzedaży z wynagrodzeniem na dzień zatrudnienia 1.750 zł brutto. D. W. ma zadłużenie z tytułu składek ZUS oraz niespłacanego w terminie kredytu. Wobec R. S. prowadzone jest od maja 2017 r. postępowanie egzekucyjne w związku z zaległościami wobec ZUS. R. S. oświadczył, że nie posiada żadnego majątku, oszczędności, udziałów, papierów wartościowych oraz nieruchomości i rzeczy ruchomych o wartości powyżej 5.000 zł. Tożsame oświadczenia złożyli dwaj pozostali wspólnicy. Nadto, pełnomocnik strony skarżącej wskazał, że P. S. zajmuje się chorym synem z orzeczoną niepełnosprawnością (potwierdzoną kopią orzeczenia), w związku z czym nie jest w stanie podjąć pracy zarobkowej. Mieszka u swojej matki, a jego jedynym dochodem jest zasiłek opiekuńczy (w kwocie 1.477 zł). Miesięcznie wydatkuje około 1.200 zł na rehabilitację syna, który wymaga całodobowej opieki, finansowo wymaga pomocy swojej matki. Wspólnik nadto zajmuje się chorym ojcem. D. W. pozostaje w separacji z żoną, zamieszkuje z rodzicami, a jego wydatki miesięczne przewyższają zarobki. Zarobki z kolei przekazywane są żonie na spłatę kredytu i utrzymanie dwójki dzieci. R. S. mieszka z żoną i 4-letnim dzieckiem u rodziców. Miesięczne wydatki na gospodarstwo domowe, odzież, żywność, środki higieny wynoszą około 1.200 zł. Dodatkowym obciążeniem ww. wspólnika spółki jest choroba żony cierpiącej na stwardnienie rozsiane, co uniemożliwia podjęcie dodatkowej pracy zarobkowej. Żaden ze wspólników nie posiada rachunków bankowych, lokat ani kart kredytowych. Nie mają też majątku, oszczędności, udziałów, papierów wartościowych, nieruchomości, ani rzeczy ruchomych o wartości powyżej 5.000 zł. Pełnomocnik strony skarżącej wyjaśnił, że spółka nie posiada żadnych innych dokumentów niż te, które przedłożyła. Postanowieniem z dnia 7 lutego 2018 r. starszy referendarz sądowy odmówił skarżącej prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. W uzasadnieniu wskazał, że dla rozstrzygnięcia wniosku o przyznanie prawa pomocy istotne znaczenie ma rzetelne i wyczerpujące wykazanie okoliczności uzasadniających przyznanie prawa pomocy. W przypadku spółki cywilnej nie tylko sytuacja finansowa samej spółki, lecz również jej wspólników, decyduje o rozstrzygnięciu wniosku o przyznanie prawa pomocy. Wspólnicy spółki winni wykazać, że nie mają dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania. Tymczasem, w ocenie referendarza, udostępnione przez wspólników dane są wybiórcze i po części nielogiczne. Referendarz podkreślił, że pierwszy ze wspólników skarżącej spółki - D. W. nie udokumentował w żaden sposób okoliczności separacji z żoną, ponadto wskazując, że całe swoje wynagrodzenie (1.200 zł) przekazuje żonie na spłatę kredytu i utrzymanie dzieci, nie wyjaśnił źródeł swojego utrzymania. Za niewiarygodne uznał referendarz oświadczenie kolejnego wspólnika - R. S. , zgodnie z którym miesięczne wydatki jego 3-osobowej rodziny (w tym żony cierpiącej na stwardnienie rozsiane) wynoszą 1.200 zł. Zdaniem referendarza, wykazanie przez D. W. i R. S. - w przedłożonych przez nich umowach o pracę - kwot wynagrodzeń, które są wolne od wszelkich potrąceń, zmierzało do uniknięcia objęcia ich zajęciem egzekucyjnym. Referendarz podkreślił również, nie są znane rzeczywiste źródła utrzymania trzeciego ze wspólników spółki - P. S. . Z przedłożonych do akt sprawy dokumentów wynika, że ww. wspólnik otrzymuje jedynie zasiłek opiekuńczy w kwocie 1.477 zł, z czego 1.200 zł przeznacza co miesiąc na rehabilitację syna. Tymczasem, na podstawie danych z Krajowego Rejestru Sądowego referendarz ustalił, że wspólnik ten pełni funkcję prezesa zarządu w B sp. z o.o., w której jedynym wspólnikiem jest K. S. (której nazwisko widnieje na kopii orzeczenia o niepełnosprawności z 23 stycznia 2017 r., jako wnioskującej o wydanie orzeczenia w sprawie syna). Równocześnie referendarz wskazał na perspektywę opłacenia kosztów pełnomocnika, który reprezentuje spółkę w 40 sprawach. Zwrócił uwagę, że do chwili obecnej nie udzielono odpowiedzi na wezwanie do złożenia oświadczenia o źródłach finansowania tego pełnomocnika. W sprzeciwie (wniesionym w terminie) strona skarżąca zarzuciła, że wbrew twierdzeniu referendarza sądowego, przedstawione przez nią dokumenty dotyczące spółki i jej trzech wspólników, dostatecznie wskazują na brak możliwości w finansowaniu kosztów postępowań sądowych przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu. Strona podniosła również, że nieprzedstawienie przez nią niektórych dokumentów spośród tych, o które została wezwana nie wynika z celowego działania spółki, lecz z tego, że dokumentów tych spółka nie posiada. Podkreśliła przy tym, że na okoliczność tę wielokrotnie wskazywała w pismach kierowanych do Sądu. Dodała, odnosząc się do zarzutu referendarza w kwestii braku wskazania źródła finansowania pełnomocnika, że sposób rozliczenia się z pełnomocnikiem został już wyjaśniony. Strona stwierdziła ponadto, że fakt pełnienia przez żony wspólników spółki funkcji w spółkach kapitałowych, jest bez znaczenia i stanowi jedynie domniemania referendarza na temat osiąganych w rzeczywistości korzyści z tytułu pełnienia tych funkcji, zwłaszcza w sytuacji, gdy okoliczności te nie były przedmiotem wezwania. Jako znane z urzędu wskazać trzeba, że skarżąca spółka jest stroną w tutejszym Sądzie w 40 sprawach toczących się równocześnie, w których wpisy od skarg zostały wyznaczone na łączną kwotę 12.109 zł. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 260 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, dalej: p.p.s.a.) rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. W sprawach, o których mowa w § 1, wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu. Przeprowadzając na tej podstawie kontrolę zaskarżonego postanowienia referendarza sądowego Sąd nie stwierdził podstaw do jego zmiany poprzez przyznanie stronie prawa pomocy w zakresie przez nią wnioskowanym. Z uwagi na zakres żądania wniosku (przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym), jego zasadność należało poddać ocenie z punktu widzenia treści art. 246 § 2 pkt 2 p.p.s.a. Wspomniany przepis przewiduje przyznanie prawa pomocy jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej w zakresie częściowym, gdy wykaże ona, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania. Konstrukcja powołanego przepisu prawa nie pozostawia wątpliwości, że to na wnioskodawcy jako zainteresowanym ciąży obowiązek udokumentowania swojej sytuacji finansowej w stopniu, który przekonałby Sąd (referendarza sądowego) o zasadności dochodzonego prawa. Tak rozumiana sumienność, a zarazem obowiązek ubiegającego się o prawo pomocy odnosi się nie tylko do powinności wyczerpującego udokumentowania okoliczności podnoszonych w samym wniosku, ale w równym stopniu – także do staranności wnioskodawcy w przedstawieniu dodatkowych informacji i oświadczeń o jakie może wystąpić m.in. referendarz sądowy. Podstawą prawną do takiego wystąpienia jest regulacja art. 255 p.p.s.a. z której wynika, że jeżeli oświadczenie strony zawarte we wniosku, o którym mowa w art. 252, okaże się niewystarczające do oceny jej rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych oraz stanu rodzinnego lub budzi wątpliwości, strona jest obowiązana złożyć na wezwanie, w zakreślonym terminie, dodatkowe oświadczenie lub przedłożyć dokumenty źródłowe dotyczące jej stanu majątkowego, dochodów lub stanu rodzinnego. Zadośćuczynienie temu wezwaniu należy traktować jako uzupełnienie wniosku w zakresie niezbędnym dla oceniającego jego zasadność. W sprawie, zasadnie referendarz sądowy uznał, że w przypadku spółki cywilnej, dla oceny przyznania prawa pomocy temu podmiotowi, znaczenie ma nie tylko sytuacja finansowa samej spółki, ale również jej wspólników - co wynika z solidarnej odpowiedzialności wspólników spółki za jej zobowiązania (art. 864 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny; t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 459). Z tych względów, za jak najbardziej uzasadnione uznać należy, skierowane do spółki w trybie art. 255 p.p.s.a. wezwanie do przedłożenia m.in. dokumentów potwierdzających źródła i wysokość dochodów wszystkich wspólników skarżącej spółki oraz osób prowadzących ze wspólnikami wspólne gospodarstwo domowe, w tym także zaświadczeń pracodawców z wykazanym stanowiskiem, okresem i wymiarem zatrudnienia oraz wysokością wynagrodzeń; szczegółowego (określonego kwotowo) zestawienia ponoszonych miesięcznie wydatków ze wskazaniem źródeł ich finansowania; wydruków historii rachunków bankowych, lokat bankowych oraz kart kredytowych należących do spółki a także do jej wspólników (w tym, związanych z działalnością gospodarczą) za okres od sierpnia do grudnia 2017 r.; oświadczeń o posiadanych majątkach przez wspólników spółki, w tym o posiadanych oszczędnościach, udziałach, papierach wartościowych, nieruchomościach oraz rzeczach ruchomych o wartości powyżej 5.000 zł; innych oświadczeń i dokumentów, które uzasadniałyby przyznanie prawa pomocy w żądanym zakresie. Sąd w pełni zgadza się przy tym ze stanowiskiem referendarza sądowego co do tego, że strona nie dołożyła staranności w należytym wykonaniu tego wezwania. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że wezwanie referendarza sądowego obejmowało m.in. zapytanie o źródła i wysokość dochodów osiąganych zarówno przez osoby, które są wspólnikami A s.c., jak i tych osób, które wspólnie z nimi prowadzą gospodarstwa domowe. Tymczasem, ogólnikowy sposób odpowiedzi udzielonej przez pełnomocnika strony na tę część wezwania nie daje jednoznacznej odpowiedzi ani co do faktycznej ilości osób pozostających w gospodarstwie domowym z poszczególnymi wspólnikami A s.c., ani też, co do ewentualnych źródeł i wysokości wynagrodzenia otrzymywanego przez te osoby. Wypada odnotować, że z podanych przez pełnomocnika spółki informacji wynika jedynie tyle, że: D. W. pozostaje w separacji z żoną i zamieszkuje z rodzicami; R. S. zamieszkuje wspólnie z żoną i czteroletnim dzieckiem u rodziców; P. S. , posiadający niepełnosprawne dziecko, zamieszkuje u swojej matki. Tak zredagowany sposób odpowiedzi co do okoliczności o które strona skarżąca została wezwana przede wszystkim nie daje jednoznacznej odpowiedzi w zakresie tego czy wspólnicy, mieszkający we wszystkich trzech przypadkach u rodziców, prowadzą z nimi wspólne gospodarstwo domowe, czy też nie. Udzielenie precyzyjnej odpowiedzi na to pytanie pozwoliłoby ocenić jak rozkładają się koszty utrzymania w rozdzieleniu na każdego ze wspólników (ich najbliższą rodzinę), a dodatkowo ujawniłoby, jakie są źródła i wysokość dochodów uzyskiwanych przez rodziców poszczególnych wspólników, o ile zostałoby zadeklarowane, że wspólnicy prowadzą ze swoimi rodzicami wspólne gospodarstwo domowe. Należy również przy tej okazji wskazać, że trafnie referendarz sądowy podnosi, że w sprawie nie przedstawiono dokumentu potwierdzającego separację małżeńską D. W. , a dane dotyczące drugiego wspólnika, tj. P. S. są wybiórcze. Co się tyczy sytuacji majątkowej P. S. to za referendarzem sądowym powtórzyć należy, że na wezwanie w trybie art. 255 p.p.s.a. przedłożone zostały kserokopie: decyzji MOPS ustalającej prawo do świadczenia pielęgnacyjnego na rzecz ww. z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w wysokości 1.477,00 zł miesięcznie oraz orzeczenia o niepełnosprawności jego syna. Z ogólnodostępnych danych zawartych w Krajowym Rejestrze Sądowym wynika natomiast, że P. S. pełni funkcję prezesa zarządu w spółce B sp. z o.o., w której jedynym wspólnikiem jest K. S. (jej nazwisko widnieje na kopii orzeczenia o niepełnosprawności, jako wnioskującej o wydanie orzeczenia w sprawie syna - L. S. ). W konsekwencji, trudno dać wiarę oświadczeniu strony, że jedynym źródłem dochodu P. S. w chwili obecnej jest zasiłek pielęgnacyjny przyznany na rzecz niepełnosprawnego syna. Dodatkowo należy podnieść, że w sprawie brak jest również danych dotyczących wysokości dochodów matki niepełnosprawnego dziecka (L. S. ), która - zgodnie z wyjaśnieniami strony - wspiera finansowo syna. Uzasadnione są również zastrzeżenia referendarza sądowego co do sposobu udokumentowania źródeł i wysokości dochodów otrzymywanych przez D. W. i R. S. . Z treści wezwania referendarza sądowego wynika, że chodziło o przedłożenie zaświadczeń pracodawców, a nie umów o pracę. Rozróżnienie to jest istotne albowiem zaświadczenie odnosi się do aktualnego wynagrodzenia. Tymczasem, przedłożone umowy zostały zawarte odpowiednio w dniu 1 sierpnia 2017 r. oraz 1 czerwca 2015 r. Na podstawie dokumentów przedłożonych przez stronę nie można zatem ponad wszelką wątpliwość ustalić jaka jest w chwili obecnej kwota wynagrodzenia obu wspólników. Powyższego nie sposób również ustalić na podstawie znajdujących się w aktach sprawy zeznań podatkowych (PIT-37) D. W. i R. S. dotyczących 2016 r. Wartym jest przy tym zwrócenia uwagi, co ustalił referendarz sądowy (na podstawie ogólnodostępnych danych z Krajowego Rejestru Sądowego), że spółki, w których zatrudnieni są D. W. i R. S. , są ze sobą powiązane. Jedynym wspólnikiem spółki C sp. z o.o. - pracodawcy D. W. , jest D sp. z o.o., zatrudniająca R. S. . W obu spółkach prezesem zarządu jest D. K. , który jest jednocześnie prezesem zarządu w E sp. z o.o. - spółki, której wspólnikami są po 1/3 - poza prezesem - A. W. i K. S. . Brak ujawnienia tych okoliczności przez stronę stoi w opozycji do obowiązku jak najrzetelniejszego wykazania przez nią zasadności wnioskowanego prawa pomocy, także z własnej inicjatywy, a nie tylko na wezwanie w trybie art. 255 p.p.s.a. Zatem sformułowany w sprzeciwie zarzut, wedle którego przywoływanie tych okoliczności przez referendarza jest bez znaczenia, a poza tym nie były one przedmiotem wezwania - uznać należy za chybiony. Ponadto, referendarz sądowy słusznie zauważył, że fakt nieujawnienia także i tych okoliczności rzutuje na ocenę faktycznych, obiektywnie postrzeganych możliwości płatniczych wszystkich wspólników strony. Sąd w pełni podziela również argumentację referendarza sądowego w odniesieniu do przedstawionych przez wspólników kosztów utrzymania oraz możliwości ich pokrycia. Zasadnie referendarz sądowy wyraża wątpliwość co do tego, z czego utrzymuje się D. W. , skoro w sprawie ujawniono jedynie tyle, że "jego wydatki miesięczne przewyższają zarobki, zarobki które osiąga przekazuje żonie na spłatę kredytu oraz utrzymanie 2 dzieci". Wartym jest powtórzenia, że z treści pisma z dnia 18 stycznia 2018 r. nie wynika, czy w kosztach niezbędnego utrzymania pomagają temu wspólnikowi rodzice, jeśli tak, to w jakim zakresie, oraz, czy pomoc ta ma charakter doraźny, czy też, wynika z faktu prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego. Równie ogólny charakter mają wyjaśnienia dotyczące kosztów utrzymania P. S. . Wynika z nich jedynie tyle, wspólnik ten ponosi miesięczny wydatek w kwocie 1.200 zł na rehabilitację chorego syna, wobec zadeklarowanego jedynego dochodu w kwocie 1.477 zł (z tytułu zasiłku opiekuńczego). Oprócz opieki nad synem, wspólnik ten opiekuje się również chorym ojcem. Przy czym, nie wyjaśniono, z czego P. S. pokrywa koszty niezbędnego utrzymania, czy mu ktoś w tym pomaga, oraz jakie są to kwoty i na co są przeznaczane. Z treści pisma z dnia 18 stycznia 2018 r. wynika jedynie tyle, że opieka nad chorym dzieckiem wymaga też pomocy finansowej matki dziecka. Z treści złożonych przez spółkę wyjaśnień nie wynika przy tym, czy matka chorego dziecka prowadzi z P. S. wspólne gospodarstwo domowe, oraz, o czym była już mowa, czy gospodarstwo to prowadzone jest także z rodzicami P. S. . Istotne wątpliwości trzeba też zgłosić do sposobu udokumentowania kosztów utrzymania R. S. . Z treści wyjaśnień złożonych przez pełnomocnika spółki wynika, że wydatki trzyosobowej rodziny (w tym, czteroletniego dziecka) wynoszą łącznie 1.200 zł miesięcznie, co w świetle aktualnych cen utrzymania jest mało prawdopodobne. Dodatkowo należy podkreślić, że małżonka R. S. choruje na stwardnienie rozsiane, co z pewnością generuje dodatkowe koszty na leczenie. Ubocznie należy zaznaczyć, że w przypadku wszystkich trzech wspólników, wyjaśnienia w zakresie kosztów utrzymania miały niezwykle ogólnikowy charakter, pomimo precyzyjnie sformułowanego wezwania referendarza sądowego do szczegółowego, tj. określonego kwotowo zestawienia ponoszonych przez wspólników i ich rodziny miesięcznych wydatków (opłaty, żywność, środki higieny, ubrania, lekarstwa, spłata kredytów, inne) z dokładnym wskazaniem źródeł ich finansowania. Odnosząc się końcowo do okoliczności zadłużenia D. W. z tytułu składek ZUS i niespłaconego w terminie kredytu oraz prowadzonego w stosunku do R. S. postępowania egzekucyjnego związanego z zaległościami wobec ZUS, wskazać należy, że z przedłożonych do akt sprawy dokumentów wynika, że ww. wspólnicy uzyskują miesięczny dochód w wysokości najniższego krajowego wynagrodzenia. Za słuszne zatem należy uznać stanowisko referendarza, zgodnie z którym wykazanie w umowach o pracę kwot wynagrodzeń wolnych od wszelkich potrąceń, zmierzać miało w rzeczywistości do uniknięcia objęcia ich zajęciem egzekucyjnym. Przedstawione dotąd okoliczności bezspornie wskazują na to, że udostępnione przez spółkę dane są wybiórcze i nie pozwalają ocenić pełnego obrazu sytuacji majątkowej wspólników spółki A s.c. W tych okolicznościach, pomimo trudnej sytuacji życiowej R. S. i P. S. , Sąd nie stwierdził podstaw do przyznania spółce wnioskowanego prawa. Wbrew argumentom podniesionym w sprzeciwie, na całościową ocenę wniosku o przyznanie prawa pomocy zasadniczy wpływ miał niepełny sposób udokumentowania sytuacji majątkowej poszczególnych wspólników A s.c., a nie fakt nieprzedstawienia w sprawie dokumentów, których spółka nie posiadała. W ramach oceny zasadności wniosku nie można także pominąć i tej okoliczności, że spółka, pomimo wezwania, nie wyjaśniła źródła finansowania usług pełnomocnika, który reprezentuje ją w niniejszym postępowaniu. Oświadczyła bowiem jedynie, że honorarium ma zostać opłacone dopiero po poprowadzeniu spraw w zależności od nakładu pracy. Oświadczenie to nie wyjaśnia jednak, w jaki sposób spółka planuje w przyszłości pokryć finansowanie tej usługi. Także zatem i brak wyjaśnienia tej okoliczności nie daje podstaw do rzetelnej oceny stanu majątkowego strony skarżącej. Wypada dodać, że pomimo zwrócenia uwagi na ten aspekt oceny wniosku w zaskarżonym postanowieniu, także w sprzeciwie nie wyjaśniono tej okoliczności. W tym stanie rzeczy, Sąd podzielając stanowisko i argumentację referendarza sądowego, utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie, o czym orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 260 § 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło