I SA/Wr 803/19
WyrokWSA we Wrocławiu2020-06-24
Skład orzekający: Marta Semiczek, Dagmara Dominik-Ogińska, Piotr Kieres
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy współwłaściciel nieruchomości, który nie korzysta z niej osobiście i nie czerpie z niej pożytków, ale nie wykazał zmiany charakteru posiadania ponad uprawnienia wynikające ze współwłasności, jest solidarnie zobowiązany do zapłaty podatku od nieruchomości wraz z pozostałymi współwłaścicielami, którzy korzystają z nieruchomości w sposób wykraczający poza zwykły zarząd?Ratio decidendi
Sąd uznał, że współwłaściciel nieruchomości, który nabył udziały w drodze dziedziczenia i darowizny, ale nie wykazał, aby pozostali współwłaściciele zmienili charakter swojego posiadania ponad uprawnienia wynikające ze współwłasności i uzyskali status posiadaczy samoistnych w stosunku do jego udziału, jest solidarnie zobowiązany do zapłaty podatku od nieruchomości. Niewykonywanie prawa posiadania przez jednego ze współwłaścicieli nie oznacza automatycznie, że pozostali stają się jego posiadaczami samoistnymi w zakresie jego uprawnień. Brak jest podstaw do zastosowania art. 3 ust. 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, a właściwe jest zastosowanie art. 3 ust. 4 tej ustawy.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. dotyczącą podatku od nieruchomości za 2019 r. Organ I instancji ustalił wysokość zobowiązania podatkowego dla skarżącej jako współwłaścicielki nieruchomości. Skarżąca zarzuciła, że nie korzysta z nieruchomości i nie prowadzi na niej działalności gospodarczej, a podatek powinien obciążać pozostałych współwłaścicieli, którzy korzystają z nieruchomości i prowadzą tam działalność. Organ odwoławczy utrzymał decyzję organu I instancji, wskazując, że skarżąca jako współwłaścicielka jest solidarnie zobowiązana do zapłaty podatku, a pozostali współwłaściciele nie wykazali posiadania samoistnego w stosunku do jej udziału.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marta Semiczek (sprawozdawca), Sędziowie sędzia WSA Dagmara Dominik-Ogińska, sędzia WSA Piotr Kieres, Protokolant specjalista Magdalena Dworszczak, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 24 czerwca 2020 r. przy udziale P. L. i J. L. sprawy ze skargi U. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2019 r oddala skargę w całości.
Decyzją z dnia 3 kwietnia 2019 r. Kierownik Referatu Podatków i Opłat Lokalnych Urzędu Miasta J., działając z upoważnienia Prezydenta Miasta J. (dalej: Organ, Organ I instancji) ustalił J. L. , P.L. oraz U.L. (dalej: Strona, Skarżąca) wysokość zobowiązania za 2019 r. z tytułu podatku od nieruchomości, położonej w J. przy ul. [...].
Uzasadniając treść decyzji organ I instancji wskazał na brak podstaw do przyjęcia, że którykolwiek ze współwłaścicieli tej nieruchomości są trwale odsądzeni od uprawnień wynikających z przysługujących im udziałów w prawie własności opodatkowanej nieruchomości. Podkreślił, że w celu wymiaru oznaczonym osobom fizycznym podatku od nieruchomości za 2019 r. wezwał podatników do podania czy w porównaniu do 2018 r. w roku następnym stan faktyczny na opodatkowanej nieruchomości uległ jakiejkolwiek zmianie. W następstwie pełnomocnik Skarżącej pismem z dnia 14 stycznia 2019 r. poinformował, że w danym okresie tj. 2019 r. nie miały miejsca zdarzenia, które wpłynęłyby na zmianę stanu faktycznego na rzecz nieruchomości. Nie doszło do zmiany sposobu jej użytkowania a Strona nadal pozostaje jej współwłaścicielem. Od w/w decyzji pełnomocnik Strony wniósł odwołanie. Z jego treści wynika, że Skarżąca nie zaprzeczyła w nim, że przedmiotowa nieruchomość stanowi przedmiot współwłasności. Zaznaczyła jednak, że nie jest przez nią w żaden sposób użytkowana w tym na cele działalności gospodarczej. Działalność prowadzą wspólnicy spółki cywilnej tj. firma A. L. X. Wskazana działalność jest prowadzona bez jej wiedzy ani zgody stąd nie może być opodatkowana podatkiem za 2019 r. od rzeczonej nieruchomości. Winni ponosić koszty ci, którzy dysponują jej udziałem w prawie własności przedmiotu opodatkowania. W wyniku rozpatrzenia odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. (dalej: organ odwoławczy, organ II instancji) uznało, że zaskarżona decyzja jest zgodna z obowiązującymi przepisami prawa. Podkreślił, że na tle przepisów o podatkach i opłatach lokalnych uznać należy, że posiadanie nieruchomości przez jej współwłaścicieli nie jest z reguły posiadaniem samoistnym. Wynika ono z wykonywania prawa własności przysługującego współwłaścicielom z respektowaniem prawa własności przysługującego wszystkim z nich. Zaś w przypadku posiadania nieruchomości przez jednego ze współwłaścicieli lub niektórych z nich z zamiarem władania jak właściciele całą nieruchomością z wyraźnym pozbawieniem prawa własności innych współwłaścicieli, można mówić o posiadaniu samoistnym ponad udziały przysługujące posiadającym właścicielom. Organ I instancji zasadnie ustalił na gruncie stanu faktycznego, iż żaden ze współwłaścicieli przedmiotowej nieruchomości nie może być uznany za posiadacza samoistnego udziału innych współwłaścicieli w tej nieruchomości. Organ II instancji podkreślił, że taka sytuacja nie jest w sprzeczności z twierdzeniami Strony dotyczącymi nieponoszenia kosztów utrzymania nieruchomości czy niepobierania przez nią pożytków. Z zeznań P.L. wynika, że prawo własności Skarżącej jest przez niego respektowane, nie jest w żaden sposób ograniczane a ówczesny sposób użytkowania został wcześniej ustalony przez inwestorów.
Dalej, organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie nie ma miejsca sytuacja w której to Strona czynnie wyzybyła się z opodatkowanej nieruchomości. Samo niewykonywanie prawa posiadania przez innych współwłaścicieli nie może prowadzić do przekonania że współwłaściciel posiadający przejmuje rzecz w samoistne posiadanie w zakresie ich uprawnień. Organ odwoławczy zaznaczył, że organ I instancji prawidłowo określił krąg osób będących podatnikami w odniesieniu do przedmiotowej nieruchomości. Co więcej, słusznie przyjął wielkość gruntu, stanowiącą podstawę opodatkowania tj. 855 m2 oraz budynków – o łącznej powierzchni 546,55 m2 dla budynków o wysokości kondygnacji do 2,2 m. Dalej, podkreślił że organ I instancji zasadnie uwzględnił złożoną przez Skarżącą informację w części dotyczącej stawek podatku – część gruntu o powierzchni 389,81 m2 związana jest z działalnością gospodarczą a druga część 465,19 m2 podlega opodatkowaniu stawką jak dla pozostałych gruntów. Jednocześnie podkreślił, że nieruchomość będąca w posiadaniu przedsiębiorcy jest związana z prowadzeniem działalności gospodarczej w rozumieniu u.p.o.l.. z dnia 12 stycznia 1991 r. (Dz. U. z 2019 r. poz. 1170, dalej: " u.p.o.l.."). Ważnym elementem jest fakt, że za grunty, budynki i budowle związane z prowadzeniem działalności gospodarczej należy uznać zarówno te które są w posiadaniu samoistnym jak i w posiadaniu zależnym.
W odniesieniu do pozostałych budynków organ II instancji zgodził się z organem I instancji, iż dane z ewidencji gruntów i budynków są wiążące. W tym miejscu wskazał na przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2020 r. poz. 276) zgodnie z którymi dane z ewidencji gruntów i budynków należy przyjąć za zgodne ze stanem faktycznym, gdyż są one niezbędnym elementem wielu czynności związanych z ustalaniem wysokości podatku czy planowania przestrzennego. Skoro w 2019 r. sporne budynki widniały w ewidencji gruntów i budynków sklasyfikowane jako "inne budynki niemieszkalne" – nie mogły one podlegać w danym roku podatkowym opodatkowaniu według stawki przewidzianej dla budynków mieszkalnych. Nie zgadzając się z przedmiotową decyzją, pełnomocnik Skarżącej w dniu 24 września 2019 r. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Zarzucił organowi naruszenie: - art. 2 ust. 1 pkt 1 i 2, art. 3 ust. 1 pkt 1 i 4, art. 4 ust. 1 pkt 1 i 2, art. 6 ust. 7 w zw. z art. 3 ust. 1, art. 5 ust. 1,2 i 4 u.p.o.l.. oraz uchwały nr 354.XLV.2017 Rady Miejskiej J. z dnia 28 listopada 2017 r. przez ich niewłaściwe zastosowanie. Zażądał przy tym uchylenia zaskarżonej decyzji w całości oraz przekazanie jej organowi do ponownego rozpoznania.
Uzasadniając treść żądania Skarżąca wskazała, że w okresie objętym zaskarżoną decyzją, na terenie przedmiotowej nieruchomości nie prowadziła działalności gospodarczej. Podkreśliła, że organ odwoławczy błędnie powtórzył twierdzenia organu I instancji dot. przeniesienia udziałów spadkowych przez K. L. na rzecz Strony. Wyjaśniając, informowała o przejęciu współwłasności omawianej nieruchomości na podstawie umowy darowizny, którą zawarła ze swoim synem – K.L.
W treści aktu notarialnego oświadczyła, że nie występują ograniczenia w rozporządzaniu udziałem należącym do syna oraz iż przedmiot umowy został wydany w chwili podpisania umowy. Dane okoliczności, zdaniem Strony nie mają znaczenia przy rozstrzyganiu w niniejszej sprawie, w której bezspornie jest ona współwłaścicielem nieruchomości. Stwierdziła, że gdyby nie podjęte przez nią działania, do chwili obecnej byłaby obciążana podatkiem od nieruchomości przeznaczone na cele gospodarcze. Co więcej, między współwłaścicielami nie ma żadnego sporu gdyż nie utrzymują ze sobą kontaktu. Przejęcie udziałów tj. częściowego prawa własności nie oznacza wejścia w posiadanie tej nieruchomości w przysługujących jej częściach. Własność udziałów oraz ich posiadanie nie ma bezpośredniego przełożenia na posiadanie – czy to podatkowych czy wynikających z faktycznego władania nieruchomością. Dalej, wskazała że nie korzysta z przedmiotowej nieruchomości. Korzystają z niej pozostałe osoby, które prowadzą działalność gospodarczą. Taki sposób korzystania nie był wcześniej z nią uzgadniany. Za błędne wskazała twierdzenia organu odwoławczego dotyczące konieczności wyliczenia podatku od nieruchomości wyłącznie w oparciu o przysługujące prawo własności. Jej zdaniem za nieprawidłowe należy uznać rozstrzygnięcie organu dotyczące braku samoistnego posiadania pozostałym współwłaścicielom. Podkreśliła, że samoistne posiadanie dotyczy sfery faktycznej, skoro zatem sama jej nie wykorzystuje to nie budzi wątpliwości iż nie jest posiadaczem samoistnym. W odpowiedzi na skargę, organ podtrzymał swoje stanowisko oraz wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga jest bezzasadna.
Spór między stronami zasadniczo odnosi się do kwestii związanych z ustaleniem kręgu podmiotów zobowiązanych do opłacania podatku od nieruchomości położonej przy ul. [...] w J. za 2019 r.
W opinii strony skoro nie weszła ona w posiadanie spornej nieruchomości, nie korzysta z niej, nie ponosi opłat związanych z jej utrzymaniem i nie decyduje o niej, nie powinna być zobowiązana do zapłaty podatku od nieruchomości, odmiennie niż pozostali współwłaściciele, którzy realizują jej uprawnienia stając się tym samym posiadaczami samoistnymi w zakresie praw skarżącej do nieruchomości.
Odmiennie te okoliczności interpretują organy podatkowe wywodząc, że skarżąca jako właściciel udziału w nieruchomości jest zobowiązana do zapłaty podatku solidarnie z pozostałymi współwłaścicielami. Jednocześnie okoliczności faktyczne sprawy wykluczają uznanie, że pozostali współwłaściciele są posiadaczami samoistnymi udziałów stanowiących własność skarżącej, nie wykazują oni bowiem woli władania nieruchomością jak właściciele, dążąc do wyzucia skarżącej z jej praw, co potwierdza złożony przez stronę wniosek o zniesienie współwłasności spornej nieruchomości.
W sporze tym należy przyznać rację organom podatkowym, gdyż w rozpoznawanej sprawie – w opinii Sądu – brak podstaw do uznania, że pozostali współwłaściciele nieruchomości są posiadaczami samoistnymi ponad swoje udziały wkraczając w zakres uprawnień do nieruchomości należny skarżącej.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 u.p.o.l.. podatnikami podatku od nieruchomości są osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki organizacyjne, w tym spółki nieposiadające osobowości prawnej, będące: 1) właścicielami nieruchomości lub obiektów budowlanych, z zastrzeżeniem ust. 3; 2) posiadaczami samoistnymi nieruchomości lub obiektów budowlanych; 3) użytkownikami wieczystymi gruntów; 4) posiadaczami nieruchomości lub ich części albo obiektów budowlanych lub ich części, stanowiących własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, jeżeli posiadanie: a) wynika z umowy zawartej z właścicielem, Agencją Nieruchomości Rolnych lub z innego tytułu prawnego, z wyjątkiem posiadania przez osoby fizyczne lokali mieszkalnych niestanowiących odrębnych nieruchomości, b) jest bez tytułu prawnego, z zastrzeżeniem ust. 2. Jednocześnie art. 3 ust. 3 ww. ustawy stanowi, że jeżeli przedmiot opodatkowania znajduje się w posiadaniu samoistnym, obowiązek podatkowy w zakresie podatku od nieruchomości ciąży na posiadaczu samoistnym. Istotna z punktu widzenia rozważanego sporu jest również regulacja art. 3 ust. 4 u.p.o.l., który stanowi, że jeżeli nieruchomość lub obiekt budowlany stanowi współwłasność lub znajduje się w posiadaniu dwóch lub więcej podmiotów, to stanowi odrębny przedmiot opodatkowania, a obowiązek podatkowy od nieruchomości lub obiektu budowlanego ciąży solidarnie na wszystkich współwłaścicielach lub posiadaczach, z zastrzeżeniem ust. 4a i 5.
Z treści przywołanych regulacji wynika krąg podatników z podatku od nieruchomości, o opodatkowaniu decyduje zatem tytuł do nieruchomości oraz okoliczność władania nią.
Jak słusznie wskazuje skarżąca regulacje te do końca 2002 r. brzmiały nieco inaczej art. 2 ust. 1 pkt 1 ówcześnie obowiązującej u.p.o.l. stanowił, że, obowiązek podatkowy w podatku od nieruchomości ciążył na osobach fizycznych, osobach prawnych oraz jednostkach organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, które są właścicielami lub samoistnymi posiadaczami nieruchomości albo obiektów budowlanych niezłączonych trwale z gruntem . Owo "lub" powodowało w praktyce wiele problemów interpretacyjnych. To, jak się wydaje, spowodowało, że ustawodawca zdecydował się od 1 stycznia 2003 r. wprowadzić przepis, który problem ten definitywnie rozwiązuje. W zmienionym art. 3 ust. 3 u.p.o.l. w sposób jednoznaczny stwierdzono, że podatnikiem jest właściciel nieruchomości chyba że tymi rzeczami włada posiadacz samoistny. W takim przypadku obowiązek podatkowy będzie spoczywał na posiadaczu samoistnym. Niewątpliwie zatem w przypadku zbiegu tych dwóch uprawnień prymat w zakresie podmiotu podlegającego opodatkowaniu należy do posiadacza samoistnego. Jednakże aby to nastąpiło nie wystarczy wykazanie, że dany podmiot nie będący właścicielem nieruchomości faktycznie ją posiada, włada nią. Konieczne jest wykazanie, że czyni to w warunkach opisanych w treści art. 336 ustawy z 24 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 2017 r., poz. 459, dalej powoływana jako k.c.). Stosownie do brzmienia tej regulacji posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny).
Słusznie w tym względzie Samorządowe Kolegium Odwoławcze odwołuje się do wykładni tego przepisu i pojęcia posiadania samoistnego wypracowanej przez judykaturę. Zgodnie z tezą postanowienia Sądu Najwyższego z 11 sierpnia 2016 r. sygn. akt I CSK 504/15 posiadanie cudzej rzeczy, aby mogło być uznane za samoistne, a więc wywołujące skutek prawny zasiedzenia, nie może ograniczać się do wewnętrznego przekonania posiadacza, lecz musi być dostrzegalnym z zewnątrz jego postępowaniem z rzeczą jak właściciel. Posiadaczem samoistnym jest więc ten, którego zakres faktycznego władania rzeczą jest taki sam, jak właściciela i który znajduje się w położeniu pozwalającym na korzystanie z rzeczy w taki sposób, jak może to uczynić właściciel.(publ. SIP LEX nr 2093745).
Takie uprawnienia mogą być realizowane także przez współwłaściciela (lub kilku współwłaścicieli) w odniesieniu do udziału należącego do pozostałych współwłaścicieli, na co zwracał uwagę Sąd Najwyższy w powoływanym w zaskarżonej decyzji orzeczeniu z 29 czerwca 2010 r. sygn. akt III CSK 300/09 (pub. SIP LEX 852670) stanowiącym, że posiadanie właścicielskie całej rzeczy przez współwłaściciela wyłącznie dla siebie i z wolą odsunięcia od realizacji praw do tej rzeczy innych współwłaścicieli jest możliwe, jednak wymaga, żeby współwłaściciel żądający stwierdzenia zasiedzenia idealnego udziału innego współwłaściciela udowodnił, że zmienił (rozszerzył) zakres swego samoistnego posiadania ponad realizację uprawnienia z art. 206 k.c. i uzewnętrznił tę zmianę wobec współwłaścicieli. Zastosowanie w takim wypadku domniemania z art. 339 k.c. wymaga wykazania przez współwłaściciela, że posiada rzecz ponad swoje prawo wynikające ze współwłasności.
Teza ta ma przełożenie na ustalenia w zakresie zobowiązań podatkowych w podatku od nieruchomości, co słusznie wywodzi skarżąca odwołując się do wyroku WSA w Krakowie z 5 marca 2014 r. sygn. akt I SA/Kr 1366/13 (publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej powoływana jako: CBOSA).
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę aprobuje tę tezę, niemniej jednak dla przyjęcia, że wystąpiła podstawa do obciążenia danego podmiotu podatkiem od nieruchomości zarówno jako właściciela jak i posiadacza samoistnego (w zakresie udziału należącego do innego współwłaściciela) konieczne jest wykazanie, że w zakresie uzasadniającym zastosowanie art. 3 ust. 3 u.p.o.l. podmiot ten spełnia kryteria posiadacza samoistnego.
Z punktu widzenia relacji współwłasności jest to o wiele bardziej skomplikowane niż w przypadku zwykłego posiadania nieruchomości, co dostrzegł także WSA w Gdańsku w wyroku z 6 grudnia 2016 r. sygn. akt I SA/Gd 600/16 (publ. CBOSA), stwierdzając, że posiadanie nieruchomości przez jej współwłaścicieli (nawet jeżeli jest to tylko jeden z wielu współwłaścicieli) nie jest z reguły posiadaniem samoistnym, o którym mowa w art. 3 ust. 1 pkt 2 u.p.o.l., bowiem zwykle wynika wyłącznie z wykonywania prawa własności przysługującego współwłaścicielom z respektowaniem prawa własności przysługującego wszystkim z nich, to jest posiadającym nieruchomość i nieposiadającym. Jedynie w wypadku posiadania nieruchomości przez jednego ze współwłaścicieli lub niektórych z nich z zamiarem władania jak właściciele całą nieruchomością z wyzuciem z własności innych współwłaścicieli, można mówić o posiadaniu samoistnym ponad udziały przysługujące posiadającym współwłaścicielom. Tylko w takiej sytuacji podstawą opodatkowania podatkiem od nieruchomości mogą być równocześnie przepisy art. 3 ust. 1 pkt 2 i pkt 1 u.p.o.l. Wówczas opodatkowaniu podlegają tylko ci spośród współwłaścicieli, którzy posiadają nieruchomość bez respektowania uprawnień innych współwłaścicieli.
Zgodnie z utrwalonym w tym względzie orzecznictwem Sądu Najwyższego surowe wymagania wobec współwłaściciela zmieniającego zakres posiadania samoistnego są uzasadnione koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa stosunków prawnych i ochrony własności, zwłaszcza, że powołanie się przez współwłaściciela na zmianę woli, czyli elementu subiektywnego mogłoby zbyt łatwo prowadzić do utraty prawa pozostałych współwłaścicieli (por. postanowienia Sądu Najwyższego z 20 października 1997 r., sygn. akt II CKN 408/97, OSNC 1998, Nr 4, poz. 61, z 17 stycznia 2007r., sygn. akt II CSK 416/06, z 7 stycznia 2009 r., sygn. akt II CSK 405/08, nie publ., z 2 marca 2012 r., sygn. akt II CSK 249/11, nie publ.). Wynikające z art. 206 k.c. uprawnienie współwłaściciela do współposiadania rzeczy wspólnej jest konsekwencją przyjętej w art. 195 k.c. koncepcji prawa współwłasności jako prawa własności przysługującego niepodzielnie kilku osobom. Prawo to cechuje jedność przedmiotu własności, wielość podmiotów i niepodzielność samego prawa. Oznacza to, że z faktu posiadania rzeczy przez współwłaściciela wynika jedynie, iż korzysta on z tej rzeczy zgodnie z przysługującym mu prawem. Niewykonywanie prawa posiadania przez innych współwłaścicieli nie uprawnia do wniosku, że współwłaściciel posiadający przejmuje rzecz w samoistne posiadanie w zakresie ich uprawnień. Posiadanie właścicielskie całej rzeczy przez współwłaściciela wyłącznie dla siebie i z wolą odsunięcia od realizacji praw do tej rzeczy innych współwłaścicieli wymaga, aby współwłaściciel żądający zasiedzenia idealnego udziału innego współwłaściciela, udowodnił, że zmienił (rozszerzył) zakres swego posiadania ponad realizację uprawnienia przewidzianego w art. 206 k.c. i ją uzewnętrznił wobec współwłaściciela (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 10 lutego 2006 r., sygn. akt I CSK 55/15, nie publ. oraz ). Zamanifestowanie w stosunku do innego współwłaściciela zmiany charakteru posiadania wynikającego z umownego podziału nieruchomości do korzystania na posiadanie właścicielskie powinno przejawiać się przez dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu, przy braku skutecznej reakcji prawnej współwłaściciela (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 24 maja 2017 r. sygn. akt III CSK 144/16, publ. SIP LEX nr 2312012).
Przekładając te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy, w opinii Sądu, nie może być wątpliwości, że pozostali współwłaściciele nieruchomości nie podejmowali działań czy zachowań charakterystycznych dla posiadacza samoistnego w zakresie wkraczającym w sferę uprawnień skarżącej. Zebrany materiał dowodowy przekonuje, że nie działali on z zamiarem wyzucia skarżącej z jej praw do nieruchomości. Okoliczności faktyczne dowodzą, że skarżąca w grudniu 2014 r. oraz w maju 2015 r. nabyła (w drodze dziedziczenia i darowizny) udziały m.in. w spornej nieruchomości, co do której istniały ustalone między współwłaścicielami (inwestorami) zasady korzystania z nich i ponoszenia ciężarów z nimi związanych. Na tej podstawie pozostali współwłaściciele korzystali z nieruchomości, respektując wzajemne prawa. Zmiana po stronie właścicielskiej (objęcie udziałów w nieruchomości przez stronę) nie może przesądzać, że zmienił się zakres uprawnień pozostałych współwłaścicieli i że kontynuując realizację dotychczasowych uprawnień (uzgodnionych pomiędzy inwestorami i respektowanych przez nich i ich następców) stali się oni posiadaczami samoistnymi udziału będącego własnością strony. Do wyprowadzenia takich wniosków konieczne jest wykazanie i zamanifestowanie przez tych współwłaścicieli woli władania udziałem strony tak jak właściciele, tego zaś w sprawie nie stwierdzono. Skarżąca nie respektując dotychczasowych form korzystania z nieruchomości jest władna to zmienić, co jak widać rozpoczęła składając wniosek o zniesienie współwłasności.
Zasadnie zatem uznał organ podatkowy, że w sprawie nie znajdzie zastosowania przepis art. 3 ust. 3 u.p.o.l., ale regulacja art. 3 ust. 4 ww. ustawy.
Na marginesie odnotowania wymaga, że w Orzecznictwie Sądów Administracyjnych wyrażony został pogląd, że swoista konkurencja pomiędzy właścicielem a posiadaczem samoistnym wskazana w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych ma zastosowanie w przypadku, gdy samoistny posiadacz jest ujawniony w ewidencji gruntów i budynków (por. wyrok WSA w Poznaniu w wyroku z 1 października 2013 r. sygn. akt III SA/Po 1056/13 publ. CBOSA).
Podnoszone zatem przez stronę zarzuty naruszenia art. 2 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, art. 3 ust. 1 pkt 1 i pkt 4, art. 4 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, art. 6 ust. 7 w zw. z art. 3 ust. 1, art. 5 ust. 1, 2 i 4 u.p.o.l. i uchwały 354.XLV.2017 Rady Miejskiej J. z dnia 28 listopada 2017 r. ocenić trzeba jako bezzasadne. Art. 2 ust. pkt 1 i pkt 2 u.p.o.l. określa przedmiot opodatkowania, którym zgodnie z ustalonymi i jak się wydaje niespornymi faktami są grunty i budynki. Przepis art. 3 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy wskazuje, że podatnikami są właściciel nieruchomości, co jak wykazano odnosi się do skarżącej z mocy szczególnego uregulowania zawartego w art. 3 ust. 4 u.p.o.l. Niezrozumiałe jest natomiast formułowanie zarzutu naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 4 ww. ustawy, który odnosi się do posiadaczy nieruchomości lub ich części albo obiektów budowlanych lub ich części, stanowiących własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, jeżeli posiadanie wynika ze wskazanych tam tytułów lub jest wykonywane bez tytułu prawnego. Kwestia ta nie jest wyjaśniona w treści skargi, nie odnosi się do niej zaskarżona decyzja, co czyni bezprzedmiotowym odnoszenie się do tego zarzutu. Poza przywołaniem regulacji art. 4 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, art. 6 ust. 7 w zw. z art. 3 ust. 1, art. 5 ust. 1, 2 i 4 u.p.o.l. oraz uchwały 354.XLV.2017 Rady Miejskiej J. z dnia 28 listopada 2017 r. skarżąca nie wskazuje w jaki sposób mogłyby one wpłynąć na wynik sprawy, a działania podjęte przez Sąd z urzędu nie doprowadziły do wniosków odmiennych niż wynikające z treści zaskarżonej decyzji.
W szczególności zasadne są ustalenia odnoszące się do kwalifikacji przyjętych do opodatkowania nieruchomości, poprawnie w tym zakresie organy podatkowe odwołały się do wiążących je zapisów ewidencji gruntów i budynków. Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne podstawę planowania gospodarczego, planowania przestrzennego, wymiaru podatków i świadczeń, oznaczania nieruchomości w księgach wieczystych, statystyki publicznej, gospodarki nieruchomościami oraz ewidencji gospodarstw rolnych stanowią dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków. Zgodnie z utrwalonym w tym względzie orzecznictwem sądów administracyjnych organ podatkowy - przy wymiarze podatku od nieruchomości, jak też podatku rolnego lub leśnego - związany jest zawartymi w ewidencji gruntów i budynków informacjami o klasyfikacji gruntów lub budynków i danych tych nie może korygować w toku prowadzonego postępowania podatkowego, bez stosownej zmiany zapisów ewidencyjnych w odrębnym trybie (por. wyrok WSA w Olsztynie z 14 czerwca 2017 r. sygn. akt I SA/Ol 735/16, publ. w CBOSA). Organy procedujące w sprawie podatku od nieruchomości nie są uprawnione do przyjęcia do wymiaru podatku okoliczności faktycznych sprzecznych z danymi ujawnionymi w ewidencji gruntów i budynków. Organ nie musi przeprowadzać przeciwdowodu na potwierdzenie, że lokale nie mają charakteru mieszkalnego, przeciwnie, wobec jednoznacznych zapisów w ewidencji, nie jest on uprawniony do dokonywania we własnym zakresie ustaleń odnośnie sposobu wykorzystywania nieruchomości (por. wyrok WSA w Gdańsku z 31 maja 2017 r. sygn. akt I SA/Gd 431/17, publ. w CBOSA).
Zatem sposób korzystania z nieruchomości nie ma znaczenia dla klasyfikacji nieruchomości dla celów podatkowych, w tym względzie wiążące są zapisy ewidencji gruntów i budynków, które mogą być zmienianie także z inicjatywy właściciela (podatnika). Wobec ujawnienia w ww. ewidencji, że budynek oznaczony nr 419 jest klasyfikowany jako: "budynki pozostałe", to fakt wykorzystywania go na cele mieszkaniowe pozostaje bez wpływu na wymiar stawki podatku.
Uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa procesowego, jak i prawa materialnego Sąd działając na podstawie art. 151 w zw. z art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.Dz. U. z 2018 r., poz. 1302) skargę jako bezzasadną oddalił w całości.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło