I SA/Wr 951/09

PostanowienieWSA we Wrocławiu2009-06-22

Skład orzekający: Katarzyna Radom

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego może zostać uwzględniony, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, a jej twierdzenia dotyczące daty doręczenia decyzji i okoliczności uniemożliwiających wniesienie skargi są sprzeczne?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego nie zasługuje na uwzględnienie, gdy strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Sprzeczności w oświadczeniach strony dotyczące daty doręczenia decyzji oraz ogólnikowe twierdzenia o chorobie i rehabilitacji, bez wskazania konkretnych okoliczności uniemożliwiających działanie, nie stanowią wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej dotyczącą odpowiedzialności za zaległości podatkowe. Skarżący podał różne daty doręczenia decyzji, a także powołał się na pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym i chorobę jako przyczyny uniemożliwiające wniesienie skargi w terminie. Sąd uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Radom po rozpoznaniu w dniu 22 czerwca 2009 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku R.K. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi R. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. Ośrodek Zamiejscowy w J. G. z dnia [..]. nr [...] w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności za zaległości podatkowe postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Decyzją nr [...]. Dyrektor Izby Skarbowej we W. Ośrodek Zamiejscowy w J. G., zwany dalej "organem", uchylił decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w J. G. nr [...] z dnia [...] i określił R. K., zwanemu dalej "skarżącym", wysokość znanych w dniu otwarcia spadku zobowiązań spadkodawcy w łącznej kwocie 16641,64 zł oraz orzekł o odpowiedzialności spadkobiercy - R. K. za połowę tych zobowiązań wynoszących kwotę 8320,82 zł. Decyzja ta została doręczono skarżącemu osobiście w dniu 10 marca 2009 r. w miejscu zamieszkania (zwrotne potwierdzenie odbioru na k. 57 teczki nr 1 akt postępowania podatkowego). W dniu 8 kwietnia 2009 r. skarżący przesłał organowi pismo, w którym wskazał, że decyzję z dnia 6 marca 2009 r. otrzymał "dnia 9.03.2009 r" oraz że w dniu sporządzenia pisma przebywał w Ośrodku Rehabilitacyjnym w M., co pozbawiło go technicznych możliwości skompletowania dokumentacji niezbędnej do wniesienia skargi na wyżej wymienioną decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W piśmie tym skarżący wniósł o "przedłużenie terminu" wniesienia skargi do 45 dni od daty jej doręczenia z uwagi na jego wiek jak i stan zdrowotny. Pismem z dnia 21 kwietnia 2009 r., doręczonym skarżącemu w dniu 24 kwietnia 2009 r., organ poinformował skarżącego o braku możliwości przedłużenia terminu do wniesienia skargi oraz o treści art. 86 i 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.". W dniu 24 kwietnia 2009 r. (data stempla pocztowego na kopercie - k. 11) skarżący wniósł skargę na decyzję organu z dnia 6 marca 2009 r. W dniu 28 kwietnia 2009 r. (data stempla pocztowego na kopercie - k. 8) skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję z dnia 6 marca 2009 r. W jego uzasadnieniu wskazał, że dnia 12 kwietnia 2009 r. otrzymał decyzję odebraną przez członków rodziny, którzy następnie przesłali ją na adres korespondencyjny Ośrodka Rehabilitacyjnego w M., gdzie skarżący przebywał na długotrwałej rehabilitacji ruchowej. W ocenie skarżącego nie ponosi on winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi, ponieważ: decyzję otrzymał bardzo późno na adres czasowego pobytu, akta korespondencji znajdowały się w miejscu stałego zamieszkania, choroba wykluczała podjęcie przez skarżącego działań w zakresie wniesienia skargi, nie miał świadomości przepisów prawnych "w/w sprawie" (k. 7). Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie. Artykuł 86 § 1 zdanie pierwsze p.p.s.a. stanowi, że jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Z kolei art. 87 § 1 p.p.s.a. stanowi, że pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, natomiast art. 87 § 2 p.p.s.a. stanowi, że w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Na wstępie należy stwierdzić, że skarżący zachował siedmiodniowy termin przewidziany w art. 87 § 1 p.p.s.a. Ze skierowanego do organu pisma z dnia 9 kwietnia 2009 r. wynikało, że istniejąca, w ocenie skarżącego, przeszkoda miała ustać w dniu 24 kwietnia 2009 r. Żądał on "przedłużenia terminu" do wniesienia skargi do 45 dni od dnia doręczenia decyzji wskazując jednocześnie, że została ona doręczona w dniu 9 marca 2009 r. Tym samym przewidywał, że przeszkoda ustanie w dniu 24 kwietnia 2009 r. i tego dnia złożył skargę. Powyższe twierdzenie uzasadnia także fakt, że wniosek o przywrócenie terminu został złożony po wniesieniu skargi, ale także po otrzymaniu pisma organu z dnia 21 kwietnia 2009 r., w którym wyjaśnione została skarżącemu zasady wnioskowania o przywrócenie terminu. W ocenie Sądu skarżący nie uprawdopodobnił jednak okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi. Należy mieć na uwadze, że uprawdopodobnienie nie oznacza udowodnienia braku winy i jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu, ponieważ nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Tym samym twierdzenie o braku winy nie może być zupełnie pozbawione podstaw (opierać się na wątpliwych oświadczeniach). Analizując treść wszystkich pism poczynając od 9 kwietnia 2009 r. do momentu złożenia wniosku o przywrócenie terminu uwydatniają się natomiast zasadnicze wątpliwości. W piśmie z dnia 9 kwietnia 2009 r. skarżący twierdził, że otrzymał decyzję z dnia 6 marca 2009 r. w dniu 9 marca 2009 r., natomiast we wniosku o przywrócenie terminu skarżący podniósł, że decyzja dotarła do niego 12 kwietnia 2009 r. odesłana na adres Ośrodka Rehabilitacyjnego w M. przez członków rodziny, którzy ją odebrali. Już te oświadczenia pozostają we wzajemnej sprzeczności w zakresie daty otrzymania przez skarżącego decyzji. Z kolei na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji z dnia 6 marca 2009 r. (k. 57 akt postępowania podatkowego) zamieszczona jest adnotacja, że przesyłkę doręczono adresatowi w dniu 10 marca 2009 r. w miejscu zamieszkania i widnieje podpis "K. R.". Taki stan rzeczy czyni niewiarygodnym twierdzenie, że decyzja została odebrana przez członków rodziny skarżącego i dopiero odesłana na adres jego czasowego pobytu w Ośrodku Rehabilitacyjnym w M. Skarżący nie wskazał też na czym miały polegać czy też kiedy rozpoczęły się choroba lub długotrwała rehabilitacja ruchowa, które, w jego ocenie, uniemożliwiły mu wniesienie skargi w terminie. Po pierwsze, należy podkreślić, że nie każda choroba stanowi niezawinioną przeszkodę w dokonaniu czynności w terminie. Po drugie, pobyt w innym miejscu niż miejsce zamieszkania co do zasady także nie przemawia o braku zawinienia w uchybieniu terminowi do dokonania czynności. Poza charakterem tych okoliczności istotny i rzutujący na ich ocenę jest moment ich wystąpienia oraz czas trwania. Mając stale na uwadze, że chodzi tylko o uprawdopodobnienie przez skarżącego, a nie udowodnienie, okoliczności uzasadniających wniosek, w ocenie Sądu skarżący nie uczynił zadość i temu wymaganiu. We wniosku powołuje tylko ogólne stwierdzenia ("długotrwała rehabilitacja ruchowa", "choroba"), które jawią się jedynie jako zalążki do dalszych twierdzeń, co do natężenia, uciążliwości, długotrwałości tych przeszkód, które z kolei dawałyby asumpt do uznania braku winy w uchybieniu terminowi za wiarygodny. Takich dalszych, uprawdopodabniających twierdzeń we wniosku skarżącego zabrakło. Jako niewiarygodne jawi się także twierdzenie, że skarżący przebywający w Ośrodku Rehabilitacji w M. pozbawiony był, bez swojej winy, dostępu do "akt korespondencji" (dokumentacji strony związanej z postępowaniem podatkowym), które znajdować się miały w miejscu jego zamieszkania. Skoro w dniu 10 marca 2009 r. skarżący przebywał w miejscu zamieszkania (odebrał wszak w tym dniu decyzję), to nie mógł jednocześnie przebywać w Ośrodku Rehabilitacyjnym w M.. Zatem pobyt w tym ośrodku musiał rozpocząć się po dniu 10 marca 2009 r. Wysoce nieprawdopodobnym jest twierdzenie, że w takim ośrodku można znaleźć nagle, niespodziewanie (tak jak np. w szpitalu), co uniemożliwiałoby zabranie ze sobą takich rzeczy jak np. dokumentacja związana z postępowaniem podatkowym i decyzją, co do której istnieje zamiar wniesienia skargi. Skarżący co do zasady mógł zatem zabrać ze sobą "akta korespondencji", chyba że istniały okoliczności, które mu to uniemożliwiły, ale wtedy należałoby takie okoliczności we wniosku o przywrócenie terminu uprawdopodobnić. Skarżący i tym razem nie podołał temu obowiązkowi. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło