I SAB/Wr 5/19

WyrokWSA we Wrocławiu2019-11-26

Skład orzekający: Aneta Makowska-Hrycyk, Dagmara Dominik-Ogińska, Marta Semiczek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania w przedmiocie przekazania dokumentów niezbędnych do zwrotu opłaty skarbowej, a jeśli tak, to czy przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania w sprawie zwrotu opłaty skarbowej, ponieważ nie przekazał wniosku Skarżącej ani niezbędnych dokumentów właściwemu organowi przez okres pół roku, a następnie przez kolejne 7 miesięcy prowadził postępowanie w sprawie przekazania dokumentów. Przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ opóźnienie było znaczne, oczywiste i pozbawione racjonalnego uzasadnienia, naruszając zasady szybkości, pogłębiania zaufania do władzy publicznej i informowania stron postępowania.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na przewlekłe postępowanie Wojewody w przedmiocie przekazania dokumentów niezbędnych do zwrotu opłaty skarbowej od wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy. Skarżąca uiściła opłatę w 2017 r., a następnie w 2018 r. złożyła wniosek o zwrot opłaty. Wojewoda nie przekazał wniosku ani dokumentów właściwemu organowi (Prezydentowi W.) przez długi czas, co uniemożliwiło zwrot opłaty. Skarżąca wielokrotnie próbowała interweniować w tej sprawie. Wojewoda w odpowiedzi na skargę argumentował, że przewlekłość nie miała miejsca i wynikała z dużej liczby spraw.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził przewlekłość postępowania Wojewody D. i że miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do przekazania dokumentów, przyznał skarżącej sumę pieniężną w kwocie 500 zł oraz zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anetta Makowska-Hrycyk (sprawozdawca), Sędziowie sędzia WSA Dagmara Dominik-Ogińska, sędzia WSA Marta Semiczek, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 listopada 2019 r. sprawy ze skargi Y. B. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie przekazania dokumentów w celu zwrotu opłaty skarbowej I. stwierdza, że Wojewoda D. dopuścił się przewlekłości; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania organu do przekazania dokumentów w celu zwrotu opłaty skarbowej; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącej sumę pieniężną w kwocie 500 (pięćset) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Obywatelka Ukrainy Y. B. (dalej: strona, Skarżąca) wniosła skargę na przewlekłe postępowanie Wojewody d. (dalej; Wojewoda, organ) w przedmiocie zwrotu opłaty skarbowej, a dokładniej: na nieprzekazanie Prezydentowi W. dokumentów stanowiących podstawę zwrotu wniesionej przez Skarżąca opłaty skarbowej od wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. W skardze z 11 lipca 2019 r. Skarżąca na podstawie art. 8, art. 12 i art. 35 § 1 i § 3 oraz art. 36 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.; dalej: k.p.a.) zarzuciła przewlekłe prowadzenie postepowania przez Wojewodę w przedmiocie przekazania niezbędnej dokumentacji do Urzędu Miejskiego W. skutkiem czego jest niemożliwość zwrotu opłaty skarbowej w wysokości 440 zł uiszczonej przez Skarżącą tytułem wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Na tej podstawie wniosła o (1)stwierdzenie przewlekłości prowadzonego postępowania, (2)stwierdzenie, ze przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, (3)zobowiązanie organu do przekazania niezbędnej dokumentacji do Urzędu Miejskiego W., (4)przyznanie od organu sumy pieniężnej w kwocie 3 000 zł (na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), (6)zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi podała, że w dniu 22 lutego 2017 r. złożyła wniosek o udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy i pracę w Delegaturze D. Urzędu Wojewódzkiego w W. (dalej: Delegatura w W.) i wniosła opłatę skarbową w wysokości 440 zł. W dniu 2 października 2017 r. w związku ze zmianą miejsca pracy i zamieszkania wniosek został przeniesiony do Wojewody M. Do 2 października 2017 r. nie była wydana decyzja w sprawie i zdaniem Skarżącej ma wobec tego zastosowanie art. 9 ustawy z 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (Dz.U. z 2016 r., poz. 1827 ze zm.). Wezwanie o zwrot opłaty Skarżąca przesłała w dniu 19 czerwca 2018 r. niewłaściwie do Wojewody (Delegatury w W.) zamiast do Urzędu Miejskiego W. Wedle Skarżącej Delegatura powinna była jednak – na podstawie art. 65 § 1 k.p.a. - wniosek Skarżącej przekazać właściwemu organowi. Jak wyjaśniła nie otrzymała żadnej informacji w tej sprawie, jak również - zwrotu opłaty skarbowej. Pocztą elektroniczną bezskutecznie składała skargi do Wojewody w tej sprawie (16 sierpnia i 14 września 2018 r.), a w dniu 24 października 2018 r. – za pomocą Profilu Zaufanego. 28 grudnia 2018 r. złożyła wniosek o zwrot przedmiotowej opłaty skarbowej w Urzędzie Miejskim W., w następstwie czego otrzymała zawiadomienie, że postępowanie w tym zakresie nie może być skończone, bo Wojewoda nie przesłał brakujących dokumentów oraz że wezwał Wojewodę o te dokumenty. Wojewoda dokumentów tych nie przesłał. W piśmie procesowym z 29 sierpnia 2019 r. Skarżąca uzasadniła żądanie przyznania od Wojewody sumy pieniężnej wskazując, że była wielokrotnie ignorowana przez Wojewodę, przez 13 miesięcy otrzymała jedną odpowiedź, która ponadto zawierała błędy. Podkreśliła, że z pisma Wojewody z 24 lipca 2017 r. wynika, że przekazał dokumenty do Urzędu Miejskiego W., ale miały one dotyczyć innej osoby. Wskazała, że jako cudzoziemce trudno jej napisać skargę, a nie ma pieniędzy na prawnika, bo od wielu miesięcy nie może pracować z powodu przewlekłości Wojewody w innej już sprawie. Nad napisaniem pism do Wojewody (oraz skargi do WSA) i ich dostarczenie spędziła ponad miesiąc. W oparciu o minimalne wynagrodzenie za pracę w 2019 r., koszt przesyłek korespondencji oraz koszt dojazdów do urzędów Skarżąca wyliczyła, że przyznanie jej sumy pieniężnej w wysokości 3 000 zł jest uzasadnione i składa się z "kompensacji" czasu poświęconego na wielokrotną korespondencję z urzędem i WSA, kosztów dojazdu i moralnej "kompensacji" za denerwującą sytuację. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi. W uzasadnieniu wskazał, że Skarżąca w dniu 22 lutego 2017 r. złożyła wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, w dniu 2 października 2017 r. pisemnie poinformowała o zmianie miejsca zamieszkania na adres w K., a w dniu 11 lipca 2019 r. wpłynęło ponaglenie Skarżącej, które wraz z całą dokumentacją Wojewoda przekazał Szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Wyjaśnił też, że w dniu 17 lipca 2019 r. za pośrednictwem platformy ePUAP przekazał do Urzędu Miejskiego W. wniosek Skarżącej o zwrot opłaty skarbowej wraz z kopią dowodu jej poniesienia przez stronę. W zakresie zarzutów skargi argumentował, że w sprawie nie miała miejsca bezczynność z rażącym naruszeniem prawa, bowiem sposób prowadzenia sprawy nie wynikał ze złej woli pracowników, ale jest skutkiem ogromnej liczby wniosków składanych przez cudzoziemców. Przedstawił też rozumienie "rażącego naruszenia prawa" w kontekście bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania i stwierdził, że nie tylko nie zachodzi ono w sprawie, ale w ogóle nie doszło do przewlekłości postępowania Wojewody. Co do żądania przyznania sumy pieniężnej organ wyjaśnił, że jest ono nieuzasadnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Skarga jest uzasadniona. Na podstawie art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej; p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawie skarg na przewlekłe prowadzenie postępowania m.in. w przypadkach określonych w art. 3 § 2 pkt 1)-4) p.p.s.a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Akta sprawy potwierdzają, że Skarżąca w dniu 22 lutego 2017 r. złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i uiściła opłatę w wysokości 440 zł na rzecz Gminy W., a następnie w dniu 2 października 2017 r. zawiadomiła organ o zmianie pracodawcy oraz miejsca zamieszkania z W. na K. Na podstawie art. 19 i 65 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.) w zw. z art. 102 ust. 1 ustawy z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz.U. z 2013, poz. 1650 ze zm.) pismem z 20 października 2017 r, organ przekazał ww. wniosek Skarżącej Wojewodzie M. do rozpatrzenia zgodnie z właściwością. W aktach sprawy brak jest informacji o zawiadomieniu strony o tym fakcie. Wezwaniami z 16 sierpnia 2018 r., 14 września 2018 r. złożonymi u Wojewody elektronicznie Skarżąca wniosła o zwrot opłaty skarbowej zapłaconej w dniu 22 lutego 2017 r. Uzasadniała, że pismo w sprawie zwrotu opłaty skarbowej przesłała na adres Delegatury w W. w dniu 19 czerwca 2018 r. W aktach sprawy brak jakiegokolwiek pisma skierowanego do Skarżącej w związku ze złożonym wnioskiem, jak również wezwaniem o zwrot opłaty. Ze znajdującego się w aktach sprawy pisma Prezydenta W. z 7 stycznia 2019 r. skierowanego do Wojewody wynika natomiast, że Skarżąca w dniu 31 grudnia 2018 r. złożyła wniosek o zwrot ww. opłaty do tego właśnie organu. Pismem tym Prezydent W. wezwał Wojewodę do przekazania dokumentów potwierdzających niedokonanie czynności urzędowej dowodu lub kopii dowodu zapłaty opłaty skarbowej przez Skarżącą. Pismem z 11 lipca 2019 r. Skarżąca wniosła ponaglenie w związku z nieprzekazaniem Urzędowi Miejskiemu we W. dokumentów niezbędnych do załatwienia sprawy z wniosku Skarżącej o zwrot przedmiotowej opłaty skarbowej. Ponaglenie to zostało przesłane w dniu 24 lipca 2019 r. właściwemu organowi. Wojewoda w odpowiedzi na skargę oświadczył, że dokumenty te przekazał Prezydentowi W. w dniu 17 lipca 2019 r., tj. już po wniesieniu skargi. Mając na uwadze taki przebieg sprawy Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania z wniosku Skarżącej o zwrot opłaty skarbowej i przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W pierwszej kolejności Sąd wskazuje, że przedmiotem kontroli sądowej jest postępowanie Wojewody w zakresie niezawiadomienia strony o przekazaniu sprawy Wojewodzie M., nieprzekazania Prezydentowi W. zarówno wniosku Skarżącej o zwrot opłaty skarbowej jak i dokumentów niezbędnych do jego rozpoznania. Wymagane prawem kolejne (następcze) czynności organu ściśle wiążą się ze sobą w ramach właśnie kolejności działania organu w związku ze stwierdzeniem niewłaściwości w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy cudzoziemca. W rezultacie więc, przedmiotem oceny nie jest tylko postępowanie w sprawie zwrotu opłaty skarbowej, ale także uprzednie działanie organu, które wniosek Skarżącej w tym zakresie wywołało. Takie granice kontroli sądowej postępowania organu wyznacza skarga. Kontrola ta z uwagi na przedmiot winna być dokonana na podstawie przepisów K.p.a. W takim rygorze prawnym powinien był działać Wojewoda. Nie zmienia tej konstatacji okoliczność, że właściwym do rozpoznania wniosku o zwrot opłaty skarbowej co do zasady jest organ podatkowy wskazany w ustawie o opłacie skarbowej. Pojęcie przewlekłości postępowania zawarte jest w art. 37 § 1 pkt 2) K.p.a. normującym instytucję ponaglenia. Zgodnie z ww. przepisem stronie służy prawo wniesienia ponaglenia, jeżeli postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy. Dokonując szerszego wyjaśnienia pojęcia "przewlekłości" należy zatem sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego oraz regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 K.p.a. oraz wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Zasadniczo nieprzekazanie sprawy właściwemu organowi (w trybie art. 65 K.p.a.) traktowane jest w orzecznictwie jako bezczynność organu, którą z kolei normuje art. 37 § 1 pkt 1) K.p.a. (tak np. wyrok NSA z 5 czerwca 2016 r., sygn. I OSK 2122/14, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej: CBOSA). Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia. W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. W judykaturze wskazuje się, że - oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej - nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2013 r. (II OSK 34/13), stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Można zatem stwierdzić, że z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowalnego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania. Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Zapewnieniu stronie postępowania administracyjnego czynnego udziału w sprawie i wpływu na przebieg postępowania służą regulacje art. 35-37 k.p.a. Otóż, o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 K.p.a. lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że mamy w niej do czynienia z tak rozumianą przewlekłością postępowania, o czym przesądza zebrany w sprawie materiał dowodowy. W sprawie, niewątpliwie Skarżąca zawiadomiła organ o zmianie adresu zamieszkania w Polsce, co wpłynęło na właściwość wojewody, zobowiązanego do rozpoznania wniosku Skarżącej o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. Nie jest sporne, że organ uznał swoją niewłaściwość w sprawie pozwolenia na pobyt czasowy i przekazał sprawę Wojewodzie M. (20 października 2017 r.), jednak o fakcie tym nie zawiadomił strony. Z akt sprawy jasno wynika też, że Skarżąca złożyła wniosek o zwrot opłaty skarbowej poniesionej w związku z ubieganiem się u Wojewody o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy (22 czerwca 2018 r.). Niewątpliwie Wojewoda ani nie zwrócił Skarżącej wniesionej opłaty skarbowej, ani nie przekazał wniosku o zwrot opłaty skarbowej właściwemu organowi, ani nie zawiadomił Skarżącej o błędnie skierowanym do niego wniosku o zwrot opłaty skarbowej, ani nie przekazał dokumentów na wezwanie organu właściwego do zwrotu opłaty. Obowiązek zapłaty opłaty skarbowej wynikał z art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 4 i poz. III.2b załącznika do ustawy z 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (Dz.U. z 2016 r., poz. 1827 ze zm.; dalej: u.o.s.) w zw. z art. 114 ww. ustawy o cudzoziemcach. Organem podatkowym w tym zakresie jest wójt (burmistrz, prezydent miasta) - art. 12 ust. 1 u.o.s., a zasady zwrotu opłaty skarbowej reguluje art. 9 u.o.s. Co oznacza, że wniosek o zwrot opłaty skarbowej Wojewoda powinien ocenić w zakresie swojej właściwości. W przypadku uznania, że są podstawy do zwrotu opłaty skarbowej Wojewoda powinien był postąpić w sposób nakazany art. 65 § 1 zdanie pierwsze K.p.a. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie. Do czasu wniesienia skargi do tut. Sądu (11 lipca 2019 r.), organ nie wykonał ww. nakazu i nie przesłał wniosku Skarżącej właściwemu do zwrotu opłaty skarbowej – Prezydentowi Miasta W., ani w konsekwencji nie zawiadomił Skarżącej o swej niewłaściwości. Przez okres pół roku (od 22 czerwca do 28 grudnia 2018 r.) organ utrzymywał Skarżącą w przekonaniu, że wniosek o zwrot opłaty został przez nią skierowany prawidłowo - skoro nie przekazał go organowi właściwemu. Następnie, postępowanie w sprawie przekazania dokumentów niezbędnych do zwrotu opłaty prowadził przez kolejne 7 miesięcy (do dnia wniesienia skargi), tj. po ponownym złożeniu wniosku przez Skarżąca - już w Urzędzie Miejskim W. (jako urzędzie obsługującym Prezydenta W.). W sumie więc, postępowanie Wojewody należy ocenić jako przewlekłe. Przekroczyło ono czas wyznaczony na przekazanie wniosku o zwrot opłaty właściwemu organowi oraz przekazania niezbędnych dokumentów do zwrotu tej opłaty. W tym drugim i zasadniczym dla sprawy przypadku – Wojewoda powinien był zachować się stosownie do art. 35 § 1 K.p.a., czyli załatwić sprawę zbierając i przesyłając dokumenty Prezydentowi W. – bez zbędnej zwłoki. Czasu 7 miesięcy na zbieranie i przekazanie dokumentów Prezydentowi W. nie można ocenić jako działanie bez zbędnej zwłoki. Oceny sposobu prowadzenia postępowania pod kątem przewlekłości należy dokonywać mając na uwadze zindywidualizowane okoliczności sprawy (por. wyrok NSA z dnia 17 listopada 2015 r., sygn. akt II OSK 652/15, dostępne w CBOSA), co każe uwzględniać m.in. stopień zaniedbań ze strony organu i naruszenia terminów załatwienia sprawy, obiektywną sytuację w jakiej działa oraz sposób zachowania strony. Dokonując oceny czy naruszenie prawa jest rażące, należy wziąć pod uwagę ( tak wyrok WSA w Gdańsku z dnia 31 stycznia 2018 r., sygn. akt II SAB/Gd 77/17, CBOSA) nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest zatem wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne, a rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. m.in. wyroki: WSA w Białymstoku z dnia 11 maja 2017 r., sygn. akt II SAB/Bk 38/17, WSA w Łodzi z dnia 20 kwietnia 2017 r., sygn. akt II SAB/GI 13/17, WSA w Krakowie z dnia 22 marca 2017 r., sygn. akt II SAB/Kr 35/17, wszystkie dostępne w CBOSA). W orzecznictwie sądowym zgodnie przyjmuje się także, iż "naruszenie prawa rażące oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania jakichkolwiek czynności, oczywistego lekceważenia wniosków skarżącego i jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy, jak i w razie ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy można powiedzieć, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Każda przewlekłość jest naruszeniem prawa co nie znaczy, że każda nosi cechy rażącego naruszenia prawa (por. m.in. wyrok WSA w Kielcach z dnia 22 września 2016 r., sygn. akt I SAB/Ke 6/16, CBOSA). Nie ulega także wątpliwości, że rażące naruszenie prawa jest kwalifikowaną postacią naruszenia prawa i jako takie powinno być interpretowane ściśle. Sąd stwierdza rażące naruszenie prawa, gdy wystąpią szczególne okoliczności uzasadniające przyjęcie takiego stanowiska. Kierując się przedstawionymi wyżej kryteriami oceny stopnia przewlekłości postępowania Sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie, doszło do rażącego, przewlekłego prowadzenia postępowania w okresie pomiędzy złożeniem wniosku o zwrot opłaty a datą przekazania dokumentów Prezydentowi W. Trzeba także podkreślić, że wyjaśnienia Wojewody co do trudnej sytuacji kadrowej urzędu i o podejmowanych działaniach mających zmienić tę sytuację podnoszone są od prawie dwóch lat. Tym niemniej, efektów tych działań nie widać nawet w tak prostej sprawie, jak obecnie rozpoznawana. Takie postępowanie Wojewody narusza zatem art. 12 § 1 i § 2 K.p.a., czyli zasadę szybkości postępowania (wyrażoną ww. przepisem), zasadę pogłębiania zaufania do władzy publicznej (art. 8 § 1 K.p.a.) oraz zasadę informowania stron (art. 9 K.p.a.). Na wniosek skarżącej, Sąd przyznał jej sumę pieniężną w kwocie 500 zł, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd uznał, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności. W ramach przysługujących kompetencji, Sąd postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że ilość załatwianych przez organ spraw dotyczących cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia przewlekłości nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe, leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak - w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a. Wobec przekazania przez Wojewodę na żądanie Prezydenta W. – wskutek ponownego złożenia wniosku w tej sprawie przez Skarżącą - dokumentów niezbędnych do załatwienia zwrot opłaty skarbowej, Sąd umorzył postępowanie w tym zakresie. Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I, II, III i IV sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. (pkt V) sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło