I SAB/Wr 789/21

WyrokWSA we Wrocławiu2021-08-26

Skład orzekający: Anetta Makowska–Hrycyk, Dagmara Dominik-Ogińska, Katarzyna Radom

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prowadził postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy dla małoletniej cudzoziemki przewlekle i czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda prowadził postępowanie przewlekle, ponieważ przez okres 9 miesięcy od złożenia wniosku nie podjął żadnych czynności zmierzających do jego zakończenia, co narusza zasady szybkości i terminowości postępowania administracyjnego. Ponadto, sąd uznał, że przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę długotrwałość postępowania, brak reakcji na ponaglenie oraz negatywne konsekwencje dla małoletniego cudzoziemca i jego rodziny.
Stan faktyczny
Małoletnia cudzoziemka, reprezentowana przez przedstawiciela ustawowego, złożyła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy, o które wystąpiła w czerwcu 2020 r. Skarżąca zarzuciła organowi brak rozpoznania wniosku przez ponad 8 miesięcy, mimo złożenia kompletnego wniosku i ponaglenia. Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, argumentując opóźnienia dużą liczbą wniosków i problemami kadrowymi.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego, uznał, że miało ono miejsce z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał Wojewodę do wydania aktu w terminie 30 dni, przyznał skarżącej 600 zł tytułem zadośćuczynienia oraz zasądził zwrot kosztów postępowania w kwocie 597 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anetta Makowska–Hrycyk (sprawozdawca) Sędziowie: Sędzia WSA Dagmara Dominik-Ogińska Sędzia WSA Katarzyna Radom po rozpoznaniu w dniu 26 sierpnia 2021 r. w Wydziale I na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym sprawy ze skargi A. G. reprezentowanej przez przedstawiciela ustawowego T. G. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda D. prowadził postępowanie przewlekle; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę D. do wydania aktu w terminie 30 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącej sumę pieniężną w kwocie 600 (słownie: sześćset) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. A. G., małoletnia obywatelka A. (dalej: strona, skarżąca) reprezentowana przez przedstawiciela ustawowego T. G. w dniu marca 2021 r. złożyła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego (dalej: Wojewoda, organ) w sprawie o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, o co wystąpiła w dniu 15 czerwca 2020 r. Działając na podstawie art. 3 § 2 pkt 8, art. 50 § 1, art. 52 § 2, art. 54 § 1 i art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) zarzuciła naruszenie art. 8, art. 10 § 1, art. 12 i art. 35 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej: k.p.a.) oraz art. 2, art. 7 i art. 32 Konstytucji RP. Na tej podstawie wniosła o stwierdzenie, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia sprawy administracyjnej; o stwierdzenie, że przewlekłe prowadzenie sprawy administracyjnej przez organ miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; o zobowiązanie organu do wydania decyzji w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi; o wymierzenie organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a.; o przyznanie skarżącej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a od organu sumy pieniężnej w wysokości 4 000 zł; o rozpoznanie sprawy w postępowaniu uproszczonym oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł, według norm przepisanych. Argumentowała, że mimo złożenia kompletnego wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy małoletniej cudzoziemki, wniosek ten - przez okres ponad 8 miesięcy - nie został dotąd rozpoznany. Wedle skarżącej momentem wszczęcia postepowania w sprawie był dzień doręczenia wniosku, co nastąpiło 15 czerwca 2020 r., a postępowanie trwa niewątpliwie dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy, a tym samym spełnia przesłanki stwierdzenia przewlekłości na zasadzie art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a., co jest skutkiem działania organu i niewłaściwej organizacji pracy urzędu wojewódzkiego oraz stanowi o rażącym naruszeniu przepisów obowiązującego prawa. Wskazała, że ojciec skarżącej wielokrotnie zwracał się do organu o przyspieszenie rozpoznania sprawy. W tych okolicznościach strona skierowała do organu ponaglenie z 5 lutego 2021 r., na które organ w żaden sposób nie zareagował. Podkresliła, że nie przyczyniła się do znacznego opóźnienia organu i podkreśliła negatywne wnioski, jakie wynikają z raportu kontroli NIK przeprowadzonej z w organie. Uzasadniając wniosek o wymierzenie grzywny i przyznanie sumy pieniężnej strona wskazała, że brak rozpoznania wniosku znacząco utrudnia normalne funkcjonowanie rodziny strony w kraju. Brak karty pobytu powoduje znaczne utrudnienie w kwestii zawierania umów przez rodzinę małoletniego, takich jak umowa najmu czy umowa kredytu. Spowodowane jest to brakiem aktualnych dokumentów potwierdzających legalny pobyt w kraju i jest również przyczyną licznych trudności w załatwianiu przez rodzinę spraw urzędowych małoletniego, uniemożliwia małoletniemu opuszczenie terytorium RP z gwarancja powrotu. Strona nie może swobodnie podróżować po terytorium UE, a także niemożliwe jest odwiedzenie przez nią bliskich, za którymi strona tęskni. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi. Przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania i wyjaśnił, że sposób prowadzenia sprawy nie wynika ze złej woli pracowników, ale jest skutkiem ogromnej ilości wniosków składanych przez cudzoziemców, konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach oraz odpływu pracowników merytorycznych prowadzących postępowania i braku możliwości szybkiego uzupełniania niedoborów kadrowych. Na okoliczności te organ zawsze zwraca uwagę kierując pisma do organu wyższego stopnia. Problemy kadrowe raz liczba wniosków, wedle organu, nie są okolicznościami niemającymi znaczenia w sprawie. Podkreślił, że w 2018 r. do Wojewody wpłynęło 18 324 wnioski cudzoziemców o legalizację pobytu, a w 2019 r. - 23 888. Przy takiej liczbie wniosków jest – zdaniem organu – oczywiste, że może, niestety, dochodzić do opóźnień w prowadzonych postepowaniach, pomimo że organ podejmuje różnorodne działania, aby zminimalizować powstałe opóźnienia. Liczba spraw prowadzonych przez inspektora oraz rozpatrywanie wniosków według kolejności wpływu nie pozwalają na uznanie, że opóźnienie do jakiego doszło w sprawie ma charakter rażący. Zdaniem organu, brak jest podstaw do uznania, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a przekroczenie terminów rozpoznania sprawy jest pozbawione racjonalnego uzasadnienia. Za nieuzasadnione uznał żądanie skarżącej o wymierzenie grzywny oraz o przyznanie sumy pieniężne oraz. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że wniosek strony o zezwolenie na pobyt czasowy wpłynął do organu w dniu 15 czerwca 2020 r. W dniu 10 lutego 2021 r. złożyła ponaglenie, które Wojewoda przesłał organowi wyższego stopnia za pismem z 31 marca 2021 r. W dniu 2 marca 2021 r. złożyła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę w sprawie z jej wniosku. W aktach administracyjnych sprawy brak jest ponaglenia, natomiast zostało ono załączone go skargi, zaś organ potwierdził fakt i datę złożenia ponaglenia w odpowiedzi na skargę. W dniu 31 marca 2021 r. podjął czynności zmierzające do zakończenia postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę okazała się uzasadniona. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8) p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i nioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Na podstawie akt sądowych i administracyjnych sprawy Sąd stwierdził, że skarżąca dochowała warunku dopuszczalności złożenia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, który wynika z art. 53 § 2b p.p.s.a. tj. wniosła uprzednio ponaglenie, co potwierdził organ zarówno w piśmie przekazującym ponaglenie do organu wyższego stopnia, jak i w odpowiedzi na skargę. Jednocześnie kopia ponaglenia została dołączona do skargi, a organ jego treści nie zaprzeczył. Pojęcie "przewlekłości" postępowania zostało zdefiniowane w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. ("postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy"). Nadto, należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego i regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. i wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia. W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej, niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. W judykaturze wskazuje się również, że - oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej - nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2013 r. (sygn. akt II OSK 34/13, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl) stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy zatem do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowanego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania. Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Rozwinięciem tej zasady są przepisy art. 35 § 1-3 k.p.a. zobowiązujące organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). W opinii Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy, mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością postępowania. Mianowicie, z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że wniosek strony skierowany do Wojewody w dniu 15 czerwca 2020 r. jest załatwiany zbyt długo. Z przebiegu zaś postępowania wynika jasno, że organ do dnia wniesienia skargi nie podjął żadnych czynności w sprawie. Sąd dostrzega, że organ po wpływie skargi podjął czynności, okoliczność ta pozostaje jednak poza kontrolą sądową, która dokonywana jest na dzień wniesienia skargi. Podsumowując, Wojewoda w okresie 9 miesięcy nie wykonał żadnych czynności zmierzających do zakończenia sprawy. Podkreślenia wymaga, że ponaglenie (wpływ do organu – 10 lutego 2021 r.) nie przyniosły reakcji organu, ani rezultatu w postaci zakończenia postępowania. Postępowanie Wojewody niewątpliwie kłóci się z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.), jak również z zasadą szybkości i ograniczonego formalizmu (art. 12 k.p.a.). Organ w sposób oczywisty nie dochował staranności, jakiej można wymagać przy prowadzeniu wnioskowanego postępowania. Okoliczności sprawy dowodzą, że Wojewoda prowadził postępowanie z wniosku strony w sposób przewlekły, naruszając w sposób niedopuszczalny terminy określone w art. 35 oraz zasady wynikające z art. 8 i art. 12, a w konsekwencji - art. 6 i art. 7 k.p.a. Sąd nagannie przy tym ocenia brak podejmowania czynności przez organ w okresie wyznaczonym przez ustawodawcę do zakończenia postępowania (art. 35 § 1 K.p.a.). Nie może być akceptowana praktyka organu traktowania terminu ustawowego załatwienia sprawy jako czas dowolnie wykorzystany przez organ, w tym na niedopuszczalny brak działania organu. Termin z art. 35 § 3 k.p.a. nie może być oceniany w oderwaniu od zasady wyrażonej w § 1 tego przepisu. Organ ma obowiązek a nie wybór działania w okresie wyznaczonym ustawowo na załatwienie sprawy. Mając to na względzie Sąd stwierdził, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i postawę organu Sąd uznał, że przewlekłość w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zauważa przy tym, co już podkreślił wyżej, że stwierdzona przewlekłość postępowania w sposób niewątpliwy wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu oraz że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczyniła się strona skarżąca. W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące spóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której małoletnia strona (ur. W 2013 r.) czeka przez okres 9 miesięcy na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej, pomimo złożenia przez skarżącą ponaglenia - nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. Zignorowanie ustawowych terminów załatwienia sprawy, której urzeczywistnieniem jest art. 36 k.p.a., ocenę tę uzasadnia komplementarnie. Podsumowując, w świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zobowiązał Wojewodę do wydania odpowiedniego aktu w terminie 30 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (pkt III sentencji wyroku) wobec braku informacji zarówno w aktach administracyjnych, jak i sądowych, potwierdzających jego wydanie względem skarżącej. Zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał skarżącej sumę pieniężną, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a, w kwocie 600 zł. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi małoletni cudzoziemiec (ur. W 2013 r.) oraz jego opiekunowie prawni muszą zmagać się nie posiadając zezwolenia na pobyt czasowy dziecka. W ramach przysługujących kompetencji (Sąd "może") Sąd, nie znalazł podstaw, by wymierzyć organowi grzywnę z urzędu. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że liczba załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia bezczynności nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe (na które organ powołuje się już od dawna), leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak – w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a. Sąd orzekł w sprawie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym stosownie do art. 119 pkt 4) p.p.s.a. W tym stanie rzeczy Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I-IV sentencji wyroku. O kosztach (pkt V sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 265). Na zasądzone koszty złożyły się: wpis sądowy w kwocie 100 zł, koszty zastępstwa prawnego w kwocie 480 zł oraz opłata skarbowa w wysokości 17 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło