I SAB/Wr 982/21

WyrokWSA we Wrocławiu2021-09-29

Skład orzekający: Anetta Makowska–Hrycyk, Piotr Kieres, Marta Semiczek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności w sprawie o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności w sprawie o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, ponieważ nie załatwił wniosku w ustawowym terminie, co stanowiło rażące naruszenie prawa. Sąd zobowiązał organ do wydania aktu w terminie 30 dni i przyznał skarżącej zadośćuczynienie oraz zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę w lipcu 2019 r. Po ponad 19 miesiącach bezczynności organu, w lutym 2021 r. złożyła skargę na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego. Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, jednakże w aktach sprawy widoczne były czynności podjęte przez organ dopiero po wniesieniu skargi. Sąd uznał, że Wojewoda dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził bezczynność Wojewody Dolnośląskiego, uznał ją za mającą miejsce z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał Wojewodę do wydania aktu w terminie 30 dni, przyznał skarżącej zadośćuczynienie w kwocie 1300 zł oraz zasądził zwrot kosztów postępowania w kwocie 100 zł.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anetta Makowska–Hrycyk (sprawozdawca) Sędziowie: Sędzia WSA Piotr Kieres Sędzia WSA Marta Semiczek po rozpoznaniu w dniu 29 września 2021 r. w Wydziale I na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym sprawy ze skargi V. B. na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności; II. stwierdza, że bezczynność Wojewody Dolnośląskiego miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę Dolnośląskiego do wydania aktu w terminie 30 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżącej sumę pieniężną w kwocie 1 300 (słownie: jeden tysiąc trzysta) złotych; V. zasądza od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżącej kwotę 100 (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. V. B., obywatelka U. (dalej: strona, skarżąca) w dniu 3 lutego 2021 r. złożyła skargę na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego (dalej: Wojewoda, organ) w sprawie o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, o co wystąpiła w dniu 2 lipca 2019 r. W skardze, działając na podstawie art. 50 § 1, art. 52 § 2, art. 54 § 1 w zw. z art. 3 § 2 pkt 8 i art. 149 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) zarzuciła naruszenie przepisów: a) art. 8 k.p.a., z których wynika zasada zaufania obywateli do organów państwa, bowiem postawa Wojewody jako organu prowadzącego postępowanie wobec strony jest oczywiście naganna, bowiem nie traktuje on wszystkich wnioskodawców równo, gdyż niektóre sprawy są załatwiane w kilka miesięcy, zaś pozostałe są rozpoznawane ponad rok; b) art. 12 k.p.a., z których wynika zasada szybkości postepowania, bowiem od dnia złożenia wniosku, tj. 29 czerwca 2019 r. i jego doręczenia w dniu 2 lipca 2019 r. upłynęło ponad 19 miesięcy, natomiast organ nie podjął żadnej czynności w sprawie i do dnia złożenia skargi pozostaje w zwłoce; c) art. 35 § 1 i § 3 k.p.a. poprzez niezastosowanie, bowiem przepisy te zobowiązują organ załatwić sprawę bez zbędnej zwłoki, natomiast w przypadku konieczności przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego załatwienie sprawy powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postepowania. Tymczasem wniosek skarżącej został złożony ponad 19 miesięcy temu, a organ nie podjął postepowania ani nie wystosował do strony żadnego pisma; d) art. 36 § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, bowiem wyznaczone w art. 35 § 3 k.p.a. terminy upłynęły bezskutecznie, natomiast organ nie powiadomił strony o wszczęciu postepowania, o przyczynach nierozpoznania sprawy w terminie, nie wezwał do uzupełnienia ewentualnych braków złożonego wniosku, jak również nie wskazał terminu załatwienia sprawy, e) art. 37 § 4 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, bowiem ponaglenie, które organ otrzymał w dniu 10 sierpnia 2020 r. nie zostało przekazane w terminie ustawowym do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców oraz nie zawiadomił o tym fakcie strony. Wynika z tego, że do dnia wniesienia skargi na bezczynność Wojewoda zaniechał swojego obowiązku i pozostaje w zwłoce. Na tej podstawie wniosła o stwierdzenie bezczynności Wojewody i niezałatwienie w terminie sprawy z wniosku strony; o stwierdzenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; o zobowiązanie organu do załatwienia sprawy objętej wnioskiem strony w terminie 14 dni od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; o przyznanie od Wojewody na rzecz skarżącej kwoty 9 500 zł (zgodnie z art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a.), o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym oraz o zasądzenie kosztów postępowania na rzecz skarżącej według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi przedstawiła rozwiniecie argumentacji w zakresie zarzutów. Argumentowała m.in., że z uwagi na bardzo długie oczekiwanie czuła się osobą niechcianą w Polsce, którą urzędnicy maja za nic. Taki stan odbija się na psychice skarżącej. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi w całości. Z akt administracyjnych i sądowych sprawy wynika, że wniosek skarżącej o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę wpłynął do organu w dniu 2 lipca 2019 r. W dniu 10 sierpnia 2020 r. skarżąca złożyła ponaglenie w sprawie, a w dniu 3 lutego 2021 r. - skargę na bezczynność organu. Pismami z 26 kwietnia 2021 r. Wojewoda zwrócił się do odpowiednich służb o informację o cudzoziemce oraz poinformował o przybliżonym terminie zakończenia postępowania wyznaczając go na 26 sierpnia 2021 r. oraz wezwał o dokumenty. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Skarga na bezczynność Wojewody okazała się uzasadniona. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8) p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Pojęcie "bezczynność" zostało zdefiniowane w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. przez sformułowanie: "nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1". Zarówno w literaturze prawa, jak i w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy w ustalonym przepisami terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu, albo nie podjął stosownej czynności materialnej (wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a.). Dla oceny zasadności skargi na bezczynność nie ma przy tym znaczenia, czy i w jakim stopniu do nieterminowości działania organu przyczyniła się sama strona. Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, winny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie ww. zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga zaakcentowania, że – zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Podkreślić trzeba, że w myśl art. 35 § 5 k.p.a., do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony lub przyczyn niezależnych od organu. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). Z analizy administracyjnych i sądowych akt sprawy wynika, że organ nie rozpoznał wniosku i znacznie przekroczył - określony w art. 35 k.p.a. - termin do jego załatwienia. Z przebiegu postępowania wynika, że organ do dnia wniesienia skargi (a konkretnie - do dnia wpływu skargi do organu w dniu 3 lutego 2021 r.), czyli przez okres 17 miesięcy nie podjął żadnych czynności w sprawie zmierzających do zakończenia postępowania i nie wydał aktu kończącego to postępowanie. Sąd uwzględnił okres zawieszenia biegu terminów procesowych, w tym z uwagi na treść art. 15zzs ust. 1 pkt 6 wprowadzonego do ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 568) i uchylonego z dniem 16 maja 2020 r. W świetle przytoczonych regulacji dotyczących terminów procesowych załatwiania spraw skonfrontowanych z przebiegiem postępowania, wątpliwości Sądu nie budzi, że organ pozostawał w bezczynności, naruszając w sposób niedopuszczalny zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a. Oceniając okoliczności sprawy, świadczące o zaniechaniu podjęcia jakichkolwiek czynności w sprawie, to przekonują one, że organ dopuścił się bezczynności w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co orzeczono w pkt I sentencji wyroku. Biorąc zaś pod uwagę czas trwania bezczynności, Sąd uznał (pkt II sentencji wyroku), że bezczynność organu w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na podjęcie na rozstrzygnięcie organu, nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Za naganne Sąd uznał brak konsekwencji w dochowaniu obowiązku informacyjnego, określonego w art. 37 k.p.a., jak również niestosowanie się przez organ do wyznaczanych przez siebie terminów na zakończenie sprawy. Za równie naganne Sąd uznał brak podejmowania czynności przez organ w okresie wyznaczonym przez ustawodawcę do zakończenia postępowania (art. 35 § 1 K.p.a.). Nie może być akceptowana praktyka organu traktowania terminu ustawowego załatwienia sprawy jako czas dowolnie wykorzystany przez organ, w tym na niedopuszczalny brak działania organu. Termin z art. 35 § 3 k.p.a. nie może być oceniany w oderwaniu od zasady wyrażonej w § 1 tego przepisu. Organ ma obowiązek a nie wybór działania w okresie wyznaczonym ustawowo na załatwienie sprawy. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. Sąd w składzie orzekającym zgadza się z poglądem przedstawianym w podobnych sprawach skarg na działanie Wojewody. Sąd tam wielokrotnie już wyjaśniał, że bezczynności i opóźnienia w załatwieniu sprawy, mające swoje źródło w organizacji pracy urzędu, w tym w jego możliwościach kadrowych, nie stanowią okoliczności wyłączającej stwierdzenie bezczynności czy przewlekłości w załatwieniu sprawy. Wręcz przeciwnie, są jednymi z częstych (a w przypadku spraw zezwoleń na pobyt cudzoziemców – obecnie charakterystycznych) przyczyn bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania. Problemy w organizowaniu pracy urzędu, nawet mające swoje źródło w obiektywnych trudnościach, związanych np. z pozyskaniem i szkoleniem pracowników oraz zapewnieniem odpowiedniej infrastruktury do obsługi petentów, nie mogą bowiem ograniczać praw strony postępowania, ani stanowić usprawiedliwienia dla naruszania tych praw. To na organach państwa ciąży obowiązek zapewnienia sprawnej realizacji ich zadań, przy zapewnieniu przestrzegania obowiązujących przepisów i respektowania wyznaczonych tymi przepisami standardów działania administracji. Konsekwencje zaniedbania tego obowiązku nie mogą obciążać strony postępowania. Podkreślić trzeba, że powołane przez organ okoliczności mają charakter już utrwalony, bowiem powoływane są od kilku lat, zaś sam Wojewoda jest świadom tego stanu i jego skutków. Sąd zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy z wniosku skarżącej przez wydanie aktu kończącego postępowanie w terminie 30 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (pkt III sentencji wyroku). Sąd stwierdza bowiem, że akta sprawy zarówno administracyjne jak i sądowe nie potwierdzają, by w stosunku do skarżącej taki akt wydano. Zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") Sąd przyznał skarżącej sumę pieniężną w wysokości 1 300 zł (pkt IV sentencji wyroku), o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności, tj. postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego, jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając stosownego zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium obcego państwa. Sąd uznał, że zasądzona suma jest potrzebna dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygnięcia skargi na bezczynność, tj. zwalczania bezczynności organu oraz jego zdyscyplinowania. Sąd dostrzega, że po wniesieniu skargi organ podjął czynności w sprawie zmierzające do jej zakończenia. Fakt ten pozostaje jednak poza kontrolą sądową, która dokonywana jest na dzień wniesienia skargi. Sąd orzekł w sprawie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym stosownie do art. 119 pkt 4) p.p.s.a. Z tych względów Sąd - na podstawie art. art. 149 § 1 pkt 1 i pkt 3, § 1a i § 2 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I-IV sentencji wyroku. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. Na zasądzone koszty składa się wpis sądowy w kwocie 100 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło