II SA/Wr 127/26
WyrokWSA we Wrocławiu2026-05-05
Skład orzekający: Władysław Kulon, Adam Habuda, Marta Pawłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie stwierdzające niedopuszczalność odwołania od szacowania szkody łowieckiej jest zasadne, gdy do sporządzenia protokołu nie doszło z powodu działań strony zgłaszającej szkodę?Ratio decidendi
Postanowienie stwierdzające niedopuszczalność odwołania od szacowania szkody łowieckiej jest zasadne, gdy do sporządzenia protokołu nie doszło z powodu działań strony zgłaszającej szkodę, która uniemożliwiła przeprowadzenie czynności szacowania. Brak protokołu, który jest warunkiem formalnym wniesienia odwołania, oznacza brak substratu zaskarżenia, a tym samym niedopuszczalność odwołania.Stan faktyczny
Skarżący zgłosił szkodę łowiecką, jednak podczas wyznaczonego terminu szacowania zagroził członkom komisji i zakazał im wstępu na swoje pola, co uniemożliwiło sporządzenie protokołu. Nadleśniczy stwierdził niedopuszczalność odwołania skarżącego od tego zdarzenia, wskazując na brak protokołu jako podstawę. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów KPA i Prawa łowieckiego, twierdząc, że odmowa szacowania przez koło łowieckie powinna być podstawą do odwołania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon Sędziowie: Sędzia WSA Adam Habuda Sędzia WSA Marta Pawłowska (spr.) po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 maja 2026 r. sprawy ze skargi A. K. na postanowienie Nadleśniczego Nadleśnictwa M. z dnia 16 grudnia 2025 r. nr ZG.7330.13.2025 w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania oddala skargę w całości.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 16 grudnia 2025 r. Nadleśniczy Nadleśnictwa M. stwierdził niedopuszczalność odwołania A. K. (dalej jako "skarżący").
Jak wynika z uzasadnienia rozstrzygnięcia oraz przedstawionych sądowi akt administracyjnych, pismem z dnia 23 listopada 2025 r. skarżący wystąpił do Koła Łowickiego [...] w B. z wnioskiem o oszacowanie szkody łowieckiej. W dniu 9 listopada 2025 r. poinformowano skarżącego, że szacowanie szkody w odbędzie się w dniu 2 grudnia 2025 r. o godzinie 8.00-8.30.
Z notatki służbowej sporządzonej z miejsca szacowania szkody z dnia 2 grudnia 2025 r. przez członka Koła Łowieckiego i rzeczoznawcę szacowania szkód łowieckich wynika, że w wyznaczonym czasie, na miejscu szkody stawiła się Komisja Szacująca Szkody Łowieckie. Gdy pojawił się skarżący, zagroził członkom komisji pobiciem, przepędził ich z miejsca zdarzenia, nazwał złodziejami etc, oznajmił, że mają zakaz wstępu na jego pola, po czym stwierdził, że jedzie do nadleśnictwa i oddalił się z miejsca szkody. W takich okolicznościach odstąpiono od szacowania szkody.
Skarżący pismem z dnia 9 grudnia 2025 r., skierowanym do Nadleśnictwa w M., wniósł o oszacowanie szkody. Wyjaśnił, że w wyznaczonym uprzednio dniu szacowania szkody, tj. 2 grudnia 2025 r. o godzinie 8.00 stawił się na miejscu, jednak po krótkiej wymianie zdań z rzeczoznawcą, któremu przypomniał wcześniejsze szacowanie szkody z czerwca 2025 r. w K., które ten zaniżył dwudziestokrotnie na szkodę skarżącego, rzeczoznawca obraził się i nie dokonał oszacowania, natomiast do dnia sporządzenia pisma nie zostawił również protokołu szacowania.
Pismem z dnia 12 grudnia 2025 r. Zastępca Nadleśniczego Nadleśnictwa M. wezwał skarżącego do przedłożenia oryginału lub kopii egzemplarza protokołu szacowania ostatecznego z dnia 2 grudnia 2025 r., dotyczącego szkody, ewentualnie, w przypadku niemożności przedłożenia protokołu, złożenia wyjaśnień dotyczących odmowy dokonania szacowania zarzuconej przez poszkodowanego w piśmie z dnia 9 grudnia 2025 r.
Pismem z dnia 22 grudnia 2025 r. skarżący wniósł odwołanie od szacowania szkód łowieckich z dnia 2 grudnia 2025 r. i wniósł o ustalenie stosownego odszkodowania. W odwołaniu zaprzeczył aby uniemożliwił oszacowanie szkody na swoich uprawach. Oświadczył jedynie, że nie będzie brał udziału w tym szacowaniu, na co pozwala mu przepis art. 46 ust. 8 prawa łowieckiego, zgodnie z którym, niestawiennictwo właściciela lub posiadacza gruntów nie wstrzymuje szacowania szkód. Wskazał, że jego rzekome zachowanie opisane przez rzeczoznawcę jest mało prawdopodobne, skoro sam zgłosił szkodę i domagał się jej oszacowania i wypłaty odszkodowania. Podniósł również, że Nadleśniczy może dokonać ustalenia należnego odszkodowania w trybie art. 46e ust. 1 prawa łowieckiego.
Skarżący powołał się także na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2021 r., III CZP 48/20, zgodnie z którą, czynności w zakresie szacowania szkód łowieckich podlegają kontroli sądów administracyjnych, a Nadleśniczy zawiadomiony o uchylaniu się przez zarządcę lub dzierżawcę obwodu łowieckiego od wykonania ciążących na nim obowiązków w czasie polubownego szacowania wysokości szkody, ma możliwość dokonania szacowania je w ramach własnych kompetencji.
Stwierdzając niedopuszczalność wniesionego odwołania zaskarżonym postanowieniem Nadleśniczy wyjaśnił, że w rozpatrywanej sprawie, przerwanie czynności związanych z szacowaniem szkody nastąpiło na wyraźne żądanie poszkodowanego, który zakazał wstępu na swoje uprawy, uniemożliwiając w ten sposób przeprowadzenie oszacowania i sporządzenie protokołu szkody. Było to świadome działanie rolnika, który pozbawił się w ten sposób uprawnień z art. 46d prawa łowieckiego. W ocenie Nadleśniczego bezspornie Koło Łowieckie przystąpiło do wykonywania ciążących na nim obowiązków, a niesporządzenie protokołu nastąpiło wyłącznie z woli poszkodowanego.
Dalej Nadleśniczy wyjaśnił, że warunkiem skorzystania z trybu odwoławczego na podstawie art. 46d ust. 1 prawa łowieckiego jest sporządzenie protokołu szacowania lub protokołu oględzin. Brak protokołu o którym mowa w art. 46a ust. 4 albo art. 46c ust. 5 prawa łowickiego powoduje, że brak jest substratu zaskarżenia, odwołanie jest zatem niedopuszczalne.
W skardze do tutejszego na to rozstrzygnięcie skarżący zarzucił naruszenie:
1. art. 7, 77 § 1, 80 i 107 k.p.a. poprzez zaniechanie niezbędnych czynności prowadzących do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, prowadzące do przyjęcia, że skarżący nie był uprawniony do wniesienia odwołania do nadleśniczego, podczas gdy przedstawiciele koła łowieckiego odmówili sporządzenia protokołu i przeprowadzenia szacowania szkody, co winno być uznane za przesłankę umożliwiającą odwołanie,
2. art. 134 k.p.a. poprzez wdanie postanowienia stwierdzającego niedopuszczalność odwołania w sytuacji, gdy należało uznać, że odwołanie zostało wniesione w terminie i było dopuszczalne wobec odmowy szacowania szkody i sporządzenia protokołu szacowania przez przedstawicieli koła łowieckiego;
3. art. 46 d ust. 1 w związku z art. 46r ust. 1 oraz art. 49 a ust. 1 ustawy Prawo Łowieckie w związku z naruszeniem art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 k.p.a. poprzez błędne ustalenie, że odmowa szacowania szkody i sporządzenia protokołu ostatecznego szacowania szkody przez koło łowieckie nie stanowi przesłanki do złożenia odwołania, w sytuacji gdy w niniejszej sprawie nie sporządzono protokołu ostatecznego szacowania szkody, jednak wyraźnie odmówiono jego sporządzenia, co winno zostać uznane za przesłankę umożliwiającą wniesienie odwołania.
Powołując się na opisane naruszenia skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonym postanowieniu. Nadleśniczy podkreślił, że spójne oświadczenia członków Komisji świadczą o tym, że skarżący wyraźnie zakazał wstępu Komisji na swoje nieruchomości, przerwał czynności szacowania szkody i to na jego wyraźne żądanie odstąpiono od szacowania. Tym samym, Koło Łowieckie, które w ustawowym terminie przystąpiło do dokonywania wymaganych czynności, nie jest w bezczynności, a organ odwoławczy nie ma podstaw do prowadzenia postępowania odwoławczego, skoro od postępowania pierwszoinstancyjnego odstąpiono na wyraźne żądanie strony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) i art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143), dalej jako: "p.p.s.a.", sąd administracyjny kontroluje legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego, czyli jego zgodność z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa, obowiązującymi w dacie jego wydania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W myśl art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd uwzględnia skargę jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślenia wymaga fakt, że sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.).
Skarga wniesiona w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie.
W rozpoznawanej sprawie istotę sporu stanowi kwestia, czy strona może skutecznie domagać się wydania przez Nadleśniczego decyzji ustalającej odszkodowanie za szkody łowieckie, w sytuacji braku protokołu szkody sporządzonego przez właściwe koło łowieckie, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (Dz.U. z 2023 r., poz. 1082 t.j, dalej jako Pr. Łow.), niezależnie od braku przyczyn tego braku.
Stosownie do treści art. art. 46d ust. 1 Pr. łow. "właścicielowi albo posiadaczowi gruntów rolnych, na terenie których wystąpiła szkoda, oraz dzierżawcy albo zarządcy obwodu łowieckiego przysługuje odwołanie do nadleśniczego Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe właściwego ze względu na miejsce wystąpienia szkody. Odwołanie wnosi się w terminie 7 dni od dnia podpisania protokołu, o którym mowa w art. 46a ust. 4 albo art. 46c ust. 5", tj. od dnia podpisania protokołu oględzin a także protokołu szacowania ostatecznego.
W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że pomimo zgłoszenia szkody i wyznaczenia terminu szacowania, do sporządzenia protokołu oraz szacowania szkody ostatecznie nie doszło.
Z oświadczeń członków Komisji Szacującej Szkody wynika, że skarżący w sposób agresywny zakazał członkom komisji wstępu na teren szkód i podjęcia czynności w sprawie. Sam skarżący na kolejnych etapach postępowania zaprzeczał tej okoliczności podnosząc, że oświadczył wyłącznie, że sam nie będzie brał udziału w czynnościach, co nie powinno stać na przeszkodzie szacowaniu szkody. Dodatkowo w odwołaniu i w skardze podniesiono, że nielogiczne jest założenie, że skarżący zabronił wykonania czynności członkom Komisji, skoro sam wcześniej zgłaszał szkodę i oczekuje na odszkodowanie.
W ocenie Sądu prawidłowe jest stanowisko prezentowane w zaskarżonym postanowieniu, że to na skutek działań skarżącego i jego oświadczenia woli, nie doszło do oszacowania szkody, zatem nie można Kołu Łowieckiemu zarzucić bezzasadnej odmowy dokonania czynności, a w konsekwencji brak jest podstaw do podejmowania działań przez Nadleśniczego w postępowaniu odwoławczym.
Zgodnie z przepisem art. 49a ust. 1 Pr. łow., w zakresie nieuregulowanym w ustawie lub przepisach wydanych na jej podstawie, do postępowania prowadzonego przez nadleśniczego lub dyrektora regionalnej dyrekcji Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm.), dalej jako: "k.p.a.", co oznacza, że postępowanie w sprawie szacowania wysokości odszkodowania jest tzw. postępowaniem hybrydowym, łączącym w sobie elementy procedury cywilnej oraz administracyjnej. Co prawda ustawodawca w ww. przepisie wskazał, że przepisy k.p.a. znajdują zastosowanie dopiero do postępowania prowadzonego przez Nadleśniczego, to jednak dokonując wykładni systemowej i funkcjonalnej tego przepisu należy przyjąć, że całe postępowanie opisane w rozdziale 9 Pr. łow. jest postępowaniem quasi-administracyjnym, a Koło Łowieckie działa w tym przypadku jako quasi-organ I instancji, zaś Nadleśniczy jest organem odwoławczym, co już wprost wynika z przepisu art. 46d Pr. łow. Słusznie zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny, że "sprawa ustalenia przez nadleśniczego wysokości odszkodowania, to sprawa, która inicjowana jest już z momentem złożenia (wniesienia) odwołania" (wyrok NSA z 17 listopada 2020 r., sygn. akt II OSK 2028/20, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych), a więc wywodząc dalej – wszczęcie tego szczególnego postępowania hybrydowego, następuje w chwili zgłoszenia roszczenia o odszkodowanie do dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego. Z tego względu uznać należy, że w całym toku postępowania szacowania szkody, winny być stosowane standardy proceduralne przewidziane zasadami ogólnymi k.p.a. Podobnie wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w prawomocnym wyroku z dnia 9 listopada 2021 r., sygnatura akt II SA/Wr 805/21. Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w całości podziela wyrażone tam stanowisko.
Prawo łowieckie nie przewiduje możliwości wniesienia odwołania od odmowy przystąpienia przez Koło Łowieckie do szacowania szkody. Sąd co do zasady zgadza się z tezą wyrażoną w skardze, że taka sytuacja jest nie do zaakceptowania w świetle przepisów obowiązującej Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, w tym zasadzie demokratycznego państwa prawa (art. 1 Konstytucji) oraz zasady dwuinstancyjności postępowania (art. 78 Konstytucji). Tym bardziej, że jak słusznie również wskazano w skardze, w takiej sytuacji nie jest również możliwe zainicjowanie cywilnej drogi o odszkodowanie, albowiem z mocy art. 46e pkt 4 Pr. łow., wszczęcie postępowania cywilnego w przedmiocie wysokości odszkodowania możliwe jest dopiero po wydaniu decyzji przez właściwego Nadleśniczego.
Sąd oczywiście zgadza się również z tezą, że skoro więc ustawodawca nie przewidział, że od odmowy wszczęcia procedury odszkodowawczej przez Koło Łowieckie nie przysługuje odwołanie, a droga sądowa nie jest dopuszczalna, to należy uznać, że strona jest uprawniona w inny sposób dochodzić swojego prawa, m.in. poprzez żądanie wszczęcia postępowania w przedmiocie wydania decyzji ustalającej wysokość odszkodowania przez Nadleśniczego. Co istotne, celem sporządzenia protokołu szkody jest należyte opisanie oszacowanie szkód, a zadaniem Nadleśniczego, w przypadku wniesienia odwołania, skontrolowanie prawidłowości tych ustaleń, lub ponowne dokonanie oględzin lub oszacowania ostatecznego.
Jednakże w realiach rozpatrywanej sprawie nie mamy do czynienia z bezzasadną odmową wszczęcia postępowania, ani odmową przystąpienia do ustawowych czynności przez Koło Łowieckie. Z akt sprawy wynika, że Koło do którego zgłoszono żądanie, w sposób przewidziany przepisami ustawy wyznaczyło skład Komisji, termin i miejsce oględzin i przystąpiło do czynności szacowania szkody. To z wyraźnej woli skarżącego od czynności tych odstąpiono. Sąd wskazuje przy tym, że nie zasługuje na akceptację argument skarżącego, że nielogiczne byłoby założenie, że przedstawiona przez członków Komisji wersja zdarzeń jest prawdziwa, skoro skarżący sam zainicjował postępowanie i oczekuje odszkodowania. W ocenie Sądu nieprawdopodobne byłoby założenie, że Koło Łowieckie wszczęło postępowanie, Komisja przybyła na miejsce zdarzenia w wyznaczonym czasie i miejscu i nagle, z nieokreślonych powodów odstąpiła od szacowania.
Należy wyraźnie odróżnić sytuację w której poszkodowany rolnik pomimo zgłoszenia szkody łowieckiej, nie może spowodować podjęcia prac przez zobowiązane Koło Łowieckie od sytuacji, w której Koło przystępuje do szacowania szkody i na skutek wyraźnych działań właściciela nieruchomości, nie jest w stanie ich sfinalizować. Przytoczone w odwołaniu i skardze tezy dotyczą pierwszej z sytuacji, tj niepodejmowania działań przez zobowiązane organy, tymczasem w sprawie mamy do czynienia z uniemożliwieniem wykonania tych działań przez stronę.
Dodatkowo wskazać należy, że wraz z odwołaniem skarżący nie przedstawił Nadleśniczemu żadnego materiału, do którego ten mógłby się ustosunkować, tj samodzielnego oszacowania szkody, który mógłby zostać poddany w postępowaniu odwoławczym weryfikacji. Jak wyjaśnił tutejszy Sąd w wyroku z dnia 24 maja 2024 r., sygnatura akt II SA/Wr 755/23 (internetowa baza orzeczeń sądów administracyjnych CBOSA), w sytuacji gdy Koło Łowieckie odmawia oszacowania szkody, poszkodowany ma prawo skorzystać z dostępnych alternatywnych metod oszacowania powstałej szkody, celem sprecyzowania żądania odszkodowania. Tymczasem w niniejszej sprawie ani Koło Łowieckie, ani sam poszkodowany, nie dokonali żadnych czynności, organowi odwoławczemu nie przedstawiono jakiegokolwiek materiału niezbędnego do rozpoznania sprawy, stąd żądanie podjęcia czynności odwoławczych przez Nadleśniczego nie mogło zasługiwać na akceptację i prawidłowe jest podjęte rozstrzygnięcie w zakresie stwierdzenia, że brak jest substratu zaskarżenia.
Dodatkowo Sąd wskazuje, że z oświadczeń składanych przez członków Komisji i poszkodowanego dniu 9 grudnia 2025 r. wynika, że skarżący nie zezwolił na szacowanie szkody konkretnemu rzeczoznawcy, podnosząc, że nieprawidłowo wycenił on wcześniejszą szkodę skarżącego. Oznacza to, że skarżący znał już postępowanie w sprawie odszkodowania za szkody łowieckie, miał zatem wiedzę, że oszacowania szkody przez rzeczoznawcę Koła jest niezbędnym jego elementem.
Z cytowanej w skardze uchwały Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2021 r. sygn. akt III CZP 48/20, w przedmiocie dopuszczalności drogi sądowej w sprawach o odszkodowanie za szkody łowieckie, wynika, że "postępowanie w sprawie o ustalenie wysokości odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez zwierzęta łowne, kończące się decyzją przewidzianą w art. 46e ust. 1 Pr. łow., może być wszczęte tylko na wniosek strony, gdyż dotyczy przyznania uprawnienia i nic innego nie wynika z prawa łowieckiego, jako regulacji szczególnej (art. 61 § 1 k.p.a.)". Dalej SN w przytoczonej uchwale zaznaczył, że wniosek taki powinien być co prawda skierowany do Koła Łowieckiego (zarządcy lub dzierżawcy obwodu łowieckiego), to jednak nie można wykluczyć sytuacji, gdy wniosek zostanie złożony wprost do Nadleśniczego, jeśli dzierżawca lub zarządca uchyla się od ciążących na nim obowiązków. Ustawodawca nie przewidział bowiem żadnych środków prawnych, mających na celu ochronę poszkodowanego, co nie mieści się w standardach demokratycznego państwa prawa. Sąd zatem ponownie podkreśla, że w rozpatrywanej sprawie nie dopatrzył się uchylania się zarządcy od wykonania ciążących na nim obowiązków, przeciwnie, wykonywanie tych obowiązków przerwane zostało z woli skarżącego.
W tej sytuacji, uznając za słuszne rozstrzygnięcie Nadleśniczego Nadleśnictwa M., Sąd - na podstawie art. 151 p.p.s.a. – skargę w całości oddalił.
Sprawa rozpoznana została w postępowaniu uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z przepisem art. 119 pkt 3 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło