II SA/Wr 133/09
WyrokWSA we Wrocławiu2009-11-05
Skład orzekający: Anna Siedlecka, Olga Białek, Andrzej Wawrzyniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak wykształcenia prawniczego i niskie dochody mogą stanowić uzasadnienie dla przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, jeśli uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony?Ratio decidendi
Brak wykształcenia prawniczego i nieznajomość prawa nie są okolicznościami usprawiedliwiającymi uchybienie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Strony zostały prawidłowo pouczone o możliwości złożenia takiego wniosku, a użycie słowa "może" w pouczeniu jest zgodne z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego i nie stanowi pułapki proceduralnej. W związku z tym, organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ustalającej warunki zabudowy dla stacji bazowej telefonii komórkowej. Strony, w tym skarżący L.M., wniosły o ponowne rozpatrzenie sprawy po terminie. Kolegium odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że strony nie uprawdopodobniły braku winy w uchybieniu terminu, wskazując jedynie na brak wiedzy prawniczej i niskie dochody. Skarżący wnieśli skargę do WSA, zarzucając organowi naruszenie przepisów procedury administracyjnej i celowe wprowadzanie w błąd. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Siedlecka Sędzia WSA Olga Białek Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak (sprawozdawca) Protokolant Izabela Krajewska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 5 listopada 2009 r. sprawy ze skargi L. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oddala skargę
Decyzją z dnia [...]r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta Ś. z dnia [...]r. dotyczącej ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji pn. "Budowa stacji bazowej telefonii komórkowej na terenie stacji t. przy ul. D., działka nr[...], położonej w Ś.".
W decyzji tej zawarto pouczenie o treści: "Strona niezadowolona z decyzji, w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia, może zwrócić się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy".
Powyższa decyzja została doręczona S. D., W. H., S.K., F.L, K.M., L.M., Sz. M. i W. S. w dniu [...]r.
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wyżej wymienione osoby, w tym skarżący L. M., nadały listem poleconym w dniu [...]r.
Postanowieniem z dnia [...]r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. stwierdziło, że wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy został wniesiony z uchybieniem terminu przewidzianego dla jego wniesienia w art. 129 § 2 w związku z art. 127 § 3 kpa.
Pismem z dnia [...]r. S. D., W.H., S. K., F.L., K.M., L.M., Sz.M. i W.S. wystąpili o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...]r. nr SKO[...]. Wnioskodawcy podali, że nie posiadają wykształcenia i wiedzy prawniczej "dla trafnej oceny procedur administracyjnych i sądowych zaszyfrowanych w Decyzjach i Postanowieniach SKO", a jako w większości emeryci o bardzo niskich dochodach nie posiadają żadnych możliwości finansowych dla zapewnienia sobie pomocy prawnej do zawsze prawidłowego ukierunkowania ich czynności. Zarzucili, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wzywając ich przy końcu decyzji nr [...]"do złożenia powtórnych wniosków o stwierdzenie nieważności Decyzji nr [...] nie powołało się na art. 127 § 3 KPA, co stanowi naruszenie przepisu art. 107 § 3 KPA" i co spowodowało (z braku fachowej wiedzy prawniczej) niewłaściwą przez nich interpretację "końcowej sentencji Decyzji nr[...]" i podjęcie przez nich błędnych pod względem proceduralnym czynności prawnych. Powyższe nieprawidłowości doprowadziły do utraty terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy i spowodowały naruszenie art. 9 kpa.
Postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., po rozpatrzeniu powyższego wniosku, na podstawie art. 58 § 1 i 2 oraz art. 59 § 2 w związku z art. 144 kpa odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...]r. nr [...] o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta Ś. z dnia [...]r. dotyczącej ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji pn. "Budowa stacji bazowej telefonii komórkowej na terenie stacji t. przy ul. D., działka nr[...], położonej w Ś.".
W uzasadnieniu organ przedstawiwszy dotychczasowy przebieg postępowania oraz przywołując art. 58 § 1 i 2 kpa podkreślił, że warunkiem przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie trzech przesłanek: wniesienia przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przeszkody, która uniemożliwiała mu dochowanie terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano oraz uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego.
W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, wniosek S.D., W. H., S. K., F. L., K. M., L. M., Sz.M. i W. S. nie spełnia przytoczonych wyżej wymogów, gdyż strony nie uprawdopodobniły, że zachodziły przeszkody od nich niezależne oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania określonej czynności prawnej. We wniosku strony wskazały na nie posiadanie wykształcenia prawniczego i wiedzy prawniczej oraz niskie dochody, które uniemożliwiają zapewnienie sobie pomocy prawnej. Zdaniem organu, z podniesionych okoliczności nie wynika niemożność zachowania terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. W szczególności brak wykształcenia prawniczego oraz nieznajomość prawa nie są okolicznościami usprawiedliwiającymi nie dochowanie terminu do złożenia podania. Kolegium podkreśliło, iż większość obywateli występujących z wnioskami do organów administracji publicznej nie jest prawnikami, jednak nie oznacza to, że z tego powodu można dokonywać czynności prawnych z uchybieniem terminu. Dlatego przepisy prawa przewidują obowiązek pouczenia strony o przysługującym prawie złożenia odwołania, w tym przypadku wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Organ zaznaczył, że w decyzji z dnia [...]r. nr SKO [...] Kolegium pouczyło strony postępowania o przysługującym prawie do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Jednakże strony nie skorzystały z przysługującego im prawa. Na przeszkodzie złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie stał więc brak możliwości skorzystania z pomocy prawnej, czy też brak wiedzy prawniczej. W tych okolicznościach – w opinii Kolegium – nie ma podstaw do uznania, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy wnioskodawców.
Na powyższe postanowienie S.D, W. H., S.K., F. L., K.M., L. M., Sz.M. i W.S. złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.
Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przywrócenie terminu do ponownego rozpatrzenia ich wniosków w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Ś. nr [...] z dnia [...]r.
Przedstawiwszy dotychczasowy przebieg sprawy oraz merytoryczne zarzuty stawiane decyzji Prezydenta Ś. z dnia [...]r. nr [...]skarżący stwierdzili, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze niesłusznie zarzuciło im uchybienie terminu wyłącznie z ich winy i wydało postanowienie z dnia [...]r. nr [...] odmawiające ponownego rozpatrzenia ich wniosku. Nie zgadzając się z zarzutami Kolegium i kierując się szeroko pojętym interesem społecznym oraz słusznym interesem obywateli zmuszonych zamieszkiwać pod stacją bazową nr[...], wystąpili z prośbą o przywrócenie uchybionego terminu i ponowne rozpatrzenie ich wniosków. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. "kierując się podtrzymaniem za wszelką cenę ważności wadliwej prawnie Decyzji lokalizacyjnej nr [...]i interesem niemieckiej korporacji eksploatującej stację nr[...]" wydało zaskarżone postanowienie z dnia [...]r. nr[...], oddalające ich wniosek o przywrócenie uchybionego terminu. Równocześnie, przy końcu tego postanowienia, Kolegium zastawiło na nich "kolejną proceduralną pułapkę" poprzez wskazanie nieistniejącego fizycznie i prawnie organu odwoławczego oraz celowe pominięcie pouczenia, że skargę można złożyć tylko za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. Tej pułapki udało im się uniknąć tylko dzięki uprzejmości Wydziału Informacji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.
Zarzucając, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. dopuściło się celowych naruszeń przepisów procedury administracyjnej "dla wpędzenia stron skarżących w proceduralne pułapki", godzących w szeroko pojęty interes społeczny i słuszny interes obywateli, zmuszonych mieszkać "pod podstępnie zlokalizowaną stacją bazową nr[...]" oraz mając na względzie wady prawne i wyżej przedstawione "wysoce nieetyczne działania", skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia, przywrócenie uchybionego terminu i zobligowanie Samorządowego Kolegium Odwoławczego "do wydania ostatecznej decyzji w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji lokalizacyjnej Prezydenta Ś. Nr[...], dotkniętej rażącymi wadami prawnymi".
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Prawomocnym postanowieniem z dnia [...]r. sygn. akt II SA/Wr 133/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odrzucił skargę S. D., W.H., S.K., F. L., K. M., Sz.M. i W. S. z uwagi na nieuiszczenie przez nich wpisu od skargi.
Skarżący L. M. podtrzymując na rozprawie zarzuty stawiane zaskarżonemu postanowieniu podał ponadto, że ich logiczne rozumowanie zakłócił zapis ostatniego zdania decyzji z dnia [...]r. nr[...], który brzmi: "Strona niezadowolona z decyzji, w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia, może zwrócić się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy". Zapis ten nie tylko ich "zaskoczył i zdenerwował, ale nawet obraził. Postawił pytanie: jak załatwić sprawę, gdy zapis przez słówko "może" jest względny: daje co najmniej możliwość dwojakiego odczytania i wyboru kierunku zadziałania. Gdyby było słówko "musi", byłby jasny imperatyw, że należy sprawę oddać w ręce SKO W. Ale tak nie jest w zapisie". Skarżący wskazał też na przekręcanie jego nazwiska przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. wywodząc, że jest to "dowód na to, że w SKO W. od dawna robiono sobie kpiny z rodu M.".
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne właściwe są do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Sąd nie może opierać tej kontroli na kryterium słuszności lub sprawiedliwości społecznej. Akt administracyjny (decyzja, postanowienie) jest zgodny z prawem, jeżeli jest zgodny z przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Uchylenie aktu administracyjnego, względnie stwierdzenie jego nieważności przez Sąd, następuje tylko w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.).
W niniejszej sprawie takie wady i uchybienia nie występują. Skarga zatem nie mogła zostać uwzględniona.
Na wstępie należy zaznaczyć, że dokonując kontroli aktów administracyjnych podejmowanych przez organy administracji publicznej sąd administracyjny nie może orzekać za organ, ani też nakazywać, jakiej konkretnie treści organ ten ma podejmować rozstrzygnięcia. Abstrahując zatem od realiów niniejszej sprawy podkreślić trzeba, że nie jest uprawnione oczekiwanie, iż sąd administracyjny przywróci uchybiony termin i zobliguje organ do wydania rozstrzygnięcia o konkretnej treści. Dokonując merytorycznej kontroli zaskarżonej decyzji lub zaskarżonego postanowienia wojewódzki sąd administracyjny w sytuacji, gdy dojdzie do wniosku, że kontrolowany akt administracyjny narusza prawo, w zależności od stwierdzonego naruszenia, uchyla go lub stwierdza jego nieważność, jeżeli zaś akt ten prawa nie narusza w stopniu wymagającym wyeliminowania go z obrotu prawnego – skargę oddala. Nie rozstrzyga jednak merytorycznie sprawy administracyjnej za organ, a więc nie przyznaje uprawnień, nie nakłada obowiązków, ani też nie dyktuje organowi treści rozstrzygnięcia.
Przechodząc na grunt rozpatrywanej w niniejszym postępowaniu sprawy podkreślić przede wszystkim trzeba, iż jej przedmiotem jest jedynie ocena zgodności z prawem postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] r. nr SKO [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podnoszone zatem przez skarżącego zarzuty i argumenty dotyczące decyzji Prezydenta Ś. z dnia [...]r. nr [...] nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, bowiem nie dotyczą jej przedmiotu. W tym postępowaniu Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do oceny powyższej decyzji Prezydenta Ś., a jedynie do oceny zgodności z prawem postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. odmawiającego przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...]r. nr [...]o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta Ś. z dnia [...]r. dotyczącej ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji pn. "Budowa stacji bazowej telefonii komórkowej na terenie stacji t. przy ul. D, działka nr[...], położonej w Ś.".
Stosownie do art. 58 kpa w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1), przy czym prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Wszystkie te wymogi muszą być spełnione łącznie.
W rozpatrywanej sprawie – jak słusznie stwierdziło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. – skarżący nie uprawdopodobnił, że zachodziły przeszkody od niego niezależne oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania określonej czynności prawnej. We wniosku o przywrócenie terminu skarżący i pozostałe osoby, które wraz z nim wniosek ten składały, podali, że nie posiadają wykształcenia i wiedzy prawniczej "dla trafnej oceny procedur administracyjnych i sądowych zaszyfrowanych w Decyzjach i Postanowieniach SKO", a jako w większości emeryci o bardzo niskich dochodach nie posiadają żadnych możliwości finansowych dla zapewnienia sobie pomocy prawnej do zawsze prawidłowego ukierunkowania ich czynności. Kolegium Odwoławcze prawidłowo uznało, że z podniesionych we wniosku okoliczności nie wynika niemożność zachowania terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. W szczególności brak wykształcenia prawniczego oraz nieznajomość prawa nie są okolicznościami usprawiedliwiającymi nie dochowanie terminu do złożenia podania. Kolegium trafnie podkreśliło, iż większość obywateli występujących z wnioskami do organów administracji publicznej nie jest prawnikami, jednak nie oznacza to, że z tego powodu można dokonywać czynności prawnych z uchybieniem terminu. Dlatego przepisy prawa przewidują obowiązek pouczenia strony o przysługującym prawie złożenia odwołania, w tym przypadku wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. W decyzji z dnia [...]r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. prawidłowo pouczyło strony postępowania o przysługującym prawie do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, podając, iż: "Strona niezadowolona z decyzji, w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia, może zwrócić się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy".
Powyższy zapis jest zgodny z treścią art. 127 § 3 kpa, który brzmi: "Od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy; do wniosku tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od decyzji".
Nie można przy tym zgodzić się z poglądem skarżącego wyrażonym na rozprawie, że użycie słowa "może" wprowadziło strony w błąd, gdyż "zapis przez słówko "może" jest względny: daje co najmniej możliwość dwojakiego odczytania i wyboru kierunku zadziałania. Gdyby było słówko "musi", byłby jasny imperatyw, że należy sprawę oddać w ręce SKO W.".
Pouczając o przysługujących stronom środkach odwoławczych organ administracyjny nie zobowiązuje stron do składania tych środków, a jedynie informuje o możliwości złożenia takiego środka (w przedmiotowej sprawie – o możliwości złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy). Strona bowiem ma prawo wnieść środek odwoławczy, ale nie ma obowiązku jego składania. Od jej woli zależy, czy środek taki wniesie, czy też nie. Dlatego też gdyby organ posłużył się słowem "musi", jak życzyłby sobie skarżący, wprowadziłby tym samym strony w błąd, gdyż nie ma takiego przymusu. Działanie takie byłoby przy tym sprzeczne z zapisami ustawowymi. Przyjęte przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. sformułowanie pouczenia nie odbiega od typowych pouczeń stosowanych przez organy orzekające w I instancji i jest w pełni zrozumiałe co do zawartej w nim treści, także dla osób nie mających jakiegokolwiek przygotowania prawniczego. Użyty przez organ zapis jest zgodny z treścią art. 127 § 3 kpa, w którym wyraźnie podano, że od decyzji samorządowego kolegium odwoławczego nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może (a więc nie "musi", ale właśnie "może") zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Sam ustawodawca zatem posłużył się słowem "może", nie zaś – jak chciałby skarżący – słowem "musi". Nie można zatem uznać przyjętego przez Kolegium zapisu za celowe wprowadzanie stron w błąd i za "pułapkę proceduralną", skoro podobne pouczenia – zgodne z brzmieniem ustawy – są standardowo używane przez organy pierwszoinstancyjne i nikogo w błąd nie wprowadzają. Nie doszło zatem do naruszenia unormowań zawartych w art. 7, 8 i 9 kpa. Zupełnie przy tym niezrozumiałe jest stwierdzenie skarżącego, że użyty przez Kolegium zapis nie tylko ich "zaskoczył i zdenerwował, ale nawet obraził". Informacja o możliwości – a nie obowiązku – wniesienia środka zaskarżenia nie jest przecież obraźliwa.
W tym stanie rzeczy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uznało, że w realiach tej sprawy nie ma podstaw do uznania, że uchybienie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nastąpiło bez winy m.in. skarżącego.
W pouczeniu o przysługujących środkach odwoławczych organ administracyjny nie ma obowiązku przytaczać przepisów regulujących tę kwestię, bo nie jest to rozstrzygnięcie sprawy ani uzasadnienie takiego rozstrzygnięcia. W rozpatrywanej sprawie Kolegium nie naruszyło zatem także art. 107 § 3 kpa.
Pozostałe zarzuty i argumenty podnoszone przez skarżącego nie mają wpływu na ocenę zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia odmawiającego przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. W szczególności bez związku z problematyką uchybienia terminu jest przekręcanie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. nazwiska skarżącego. Kwestia ta – jakkolwiek może być przykra dla skarżącego – nie rzutuje jednak na ocenę prawidłowości rozstrzygnięcia podejmowanego w przedmiocie odmowy przywrócenia uchybionego terminu, a w szczególności nie wpływa na to, czy uchybienie terminu było zawinione przez skarżącego, czy też nie.
Mając na względzie powyższe uznać trzeba, że nie ma podstaw do uznania zaskarżonego postanowienia za naruszające prawo i to w stopniu wymagającym wyeliminowania go z obrotu prawnego.
W tym stanie rzeczy – zgodnie z art. 151 powołanej wyżej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło