II SA/Wr 138/16
WyrokWSA we Wrocławiu2016-09-28
Skład orzekający: Halina Kremis, Mieczysław Górkiewicz, Alicja Palus
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej zasadnie odmówił przywrócenia terminu na wykonanie obowiązku nałożonego decyzją administracyjną, gdy strona argumentowała, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu przewlekłości postępowania w zakresie uzgodnień sanitarnych?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej zasadnie odmówił przywrócenia terminu na wykonanie obowiązku, ponieważ strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu. Argumentacja dotycząca przewlekłości postępowania sanitarnego nie była wystarczająca, gdyż inwestor miał możliwość wyboru między uzyskaniem uzgodnienia od Inspektora Sanitarnego a rzeczoznawcy, a także nie dopełnił czynności w terminie 7 dni od ustania hipotetycznej przeszkody. Ponadto, strona nie dopełniła czynności (przedłożenia projektu budowlanego zamiennego) jednocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku P.D. o przywrócenie terminu do wykonania obowiązku nałożonego decyzją nadzoru budowlanego, polegającego na przedłożeniu projektu budowlanego zamiennego. Organ pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, a D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący argumentował, że termin był zbyt krótki i nierealny z powodu braku uzgodnień sanitarnych, za co obwiniał Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Sąd administracyjny rozpoznał skargę na postanowienie organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Sygn. II SA/Wr 138/16 [pic] WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 września 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Halina Kremis (spr.), Sędziowie sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz, sędzia WSA Alicja Palus, Protokolant Krzysztof Erbel, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 września 2016 r. sprawy ze skargi P.D. na postanowienie D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu na wykonanie obowiązku oddala skargę w całości.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] r. Nr [...], wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.), zwanej dalej "k.p.a.", po rozpatrzeniu zażalenia po rozpatrzeniu zażalenia P.D. na postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta W. z dnia [...] r. Nr [...], którym odmówiono przywrócenia terminu na wykonanie obowiązku wynikającego z decyzji z dnia [...] r. Nr [...], D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. utrzymał zaskarżone postanowienie w mocy.
W uzasadnieniu powyższego postanowienia organ odwoławczy wskazał, że decyzją z dnia [...] r. Nr [...] PINB nałożył na P.D. jako inwestora robót budowlanych związanych z budową budynku hotelu na posesji przy ul. [...] we W. - w zakresie robót wykonywanych w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę - obowiązek sporządzenia i przedstawienia, w terminie 4 miesięcy od dnia kiedy rozstrzygnięcie w sprawie stanie się ostateczne, 3 egzemplarzy projektu budowlanego zamiennego. Decyzją z dnia [...] r. Nr [...] po rozpoznaniu odwołania P.D. od w/w decyzji DWINB uchylił zaskarżoną decyzję w zakresie określającym termin wykonania nałożonego obowiązku i ustalił nowy termin, tj. do dnia 30 kwietnia 2014 r., a w pozostałym zakresie utrzymał ją w mocy.
Mimo upływu w/w terminu inwestor nie przedstawił wymaganego projektu budowlanego zamiennego. W konsekwencji decyzją z dnia [...] r. Nr [...] PINB nakazał P.D., w zakresie robót wykonywanych w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę, rozbiórkę określonych części budynku hotelu.
Odwołując się od w/w decyzji P.D. równocześnie wniósł o przywrócenie terminu na wykonanie obowiązku wynikającego z decyzji z dnia [...] r., uzasadniając wniosek tym, że termin na przedłożenie projektu budowlanego zamiennego określony do dnia 30 kwietnia 2014 r. był zbyt krótki i nierealny oraz uniemożliwił przygotowanie tego projektu. Podniósł, że w terminie tym nie uzyskał odpowiedzi na konieczny jego zdaniem wniosek o uzgodnienie projektu skierowany do Powiatowego Inspektora Sanitarno-Epidemiologicznego we W., a brak tego uzgodnienia uniemożliwił zakończenie prac projektowych. W opisywanym piśmie zawarł żądanie "przewrócenia terminu na sporządzenie projektu budowlanego zamiennego do dnia 31 grudnia 2015 r.". Wskazał, że jako inwestor bez swojej winy nie przedłożył w terminie do dnia 30 kwietnia 2014 r. projektu budowlanego zamiennego i nie zaistniały przesłanki do nakazania rozbiórki części budynku hotelu. Już w styczniu 2014 r. zlecił architektowi P.L. oraz projektantowi kuchni A.S. przystąpienie do sporządzenia projektu budowlanego zamiennego. Mając jednakże na uwadze konieczność uzgodnienia tego projektu pod względem sanitarnym, m.in. z Powiatowym Inspektorem Sanitarno-Epidemiologicznym we W., który "uchyla się od wydania opinii przez okres przekraczający cztery miesiące", zastrzeżony w decyzji Nr [...] termin był niemożliwy i nierealny do dotrzymania. Na poparcie swoich twierdzeń P.D. załączył kopie oświadczeń P.L. oraz A.S. z dnia 13 marca 2015 r., w treści których stwierdzono, że w/w osoby w styczniu 2014 r. otrzymały zlecenie od inwestora i przystąpiły do przygotowywania projektu budowlanego zamiennego (P.L.) i projektu kuchni (A.S.) budynku hotelu. Z uwagi zaś na brak uzgodnionego przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. projektu kuchni w przedmiotowym budynku, nie mogą zakończyć przygotowania w/w projektów. Według oświadczenia A.S. "do dnia dzisiejszego projekt ten nie został zaopiniowany". Inwestor przedłożył także kopię pisma skierowanego w dniu 20 listopada 2014 r. do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we W., zawierającego prośbę o uzgodnienie projektu podstawowego technologicznego projektowanej restauracji hotelowej z zapleczem oraz kopię ponowionego pisma w tej sprawie z dnia 19 grudnia 2014 r..
Rozpoznając powyższy wniosek postanowieniem z dnia [...] r., PINB odmówił przywrócenia terminu na wykonanie obowiązku wynikającego z jego decyzji z dnia [...] r..
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył P.D..
DWINB rozpoznając wniesione zażalenie stwierdził, że w badanym przypadku nie zaszły okoliczności dające podstawę do przywrócenia przedmiotowego terminu. Wyjaśnił przy tym miejscu, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej. O braku winy w zachowaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy strona działała z najwyższą starannością, jednakże dopełnienie czynności stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej. Przy czym dopuszczenie się przez osobę zainteresowaną nawet najmniejszego niedbalstwa wyklucza możliwość przywrócenia terminu. Przeszkodą usprawiedliwiającą uchybienie terminowi może więc być tylko okoliczność uniemożliwiająca, a nie tylko utrudniająca dokonanie czynności procesowej w terminie. Uchybienie terminu może być przykładowo poczytane jako zawinione przez stronę, jeśli strona nie chciała dopełnić czynności w terminie albo chciała czynności dopełnić, lecz nie dopełniła z powodu jakiejś przeszkody, którą mogła przezwyciężyć. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zaliczyć można: przerwę w komunikacji, nagłą chorobę uniemożliwiającą wyręczenie się inną osobą, powódź czy pożar, a zatem zdarzenia mające charakter siły wyższej, przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia. Dokonując zatem oceny braku winy organ administracji publicznej przyjmuje obiektywny miernik staranności jaki można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy, gwarantując tym samym pewność stosunków procesowych.
W ocenie DWINB podane we wniosku okoliczności w żaden sposób nie uprawdopodabniają braku winy skarżącego w niedochowaniu przedmiotowego terminu, a przeciwnie wskazują na niedbalstwo oraz brak woli skarżącego co do wypełnienia nałożonego na niego obowiązku. Jeżeli dokumentacja projektowa wymaga uzgodnienia pod względem wymagań higienicznych i zdrowotnych to podlega ona uzgodnieniu przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. (kierującego działalnością powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej) lub uprawnionego rzeczoznawcę do spraw sanitarnohigienicznych. Powyższe wynika z regulacji zawartych w ustawie z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz przepisów wykonawczych, tj. rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie rzeczoznawców do spraw sanitarnohigienicznych. Inwestor nie był zatem wbrew temu na co wskazywał we wniosku uzależniony od zajęcia stanowiska przez podany we wniosku organ, lecz miał wybór w tym zakresie. Mógł on zatem przed upływem terminu na wykonanie obowiązku, tak aby obowiązek wykonać w terminie, wystąpić o uzgodnienie do Państwowej Inspekcji Sanitarnej lub rzeczoznawcy. W ten sposób postąpiłaby osoba w sposób należyty dbająca o swoje interesu. Tymczasem skarżący wystąpił do Państwowej Inspekcji Sanitarnej o uzgodnienie dopiero po przeszło pół roku od kiedy upłynął termin na wykonanie obowiązku. W takim przypadku oczywiste jest, że inwestor nie mógł dotrzymać terminu, ale z własnej winy, a nie okoliczności niezależnych od niego.
Oceny powyższej nie można zmienić w świetle okoliczności, na które powołuje się skarżący poprzez przedłożenie do akt sprawy pisma P.L. z dnia 9 listopada 2015 r., gdzie podnoszone jest, że inwestor występował do rzeczoznawców do spraw sanitarnohigienicznych, ale ci go zwodzili przez co jedynym wyjściem było wystąpienie do Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Po pierwsze bowiem te okoliczności powołane zostały na etapie postępowania zażaleniowego, a nie we wniosku o przywrócenie terminu. W tym momencie skarżący znał już przecież stanowisko organu i jego argumentację przez co stosownie do potrzeb mógł "uwiarygadniać" swój wniosek. Po drugie, z pisma wynika, że rzeczoznawcy, do których się zwracano, nie chcieli uzgodnić projektu ze względu na niezgodne z prawem rozwiązania w nim zawarte, a tego nie sposób traktować jako "zwodzenia" w efekcie, którego uchybiono terminowi. Ta okoliczność połączona z faktem, że opinia sanitarna z dnia 22 stycznia 2015 r. wydana przez Państwowego Inspektora Sanitarnego we W. nie została zaakceptowana przez inwestora (kwestionuje jej ustalenia) wskazuje wyłącznie na to, że inwestor nie przyjmuje do wiadomości, że rozwiązania, które przewidział, nie odpowiadają przepisom.
W świetle powyższego nie ma zatem również żadnych podstaw do tego, aby przesłuchiwać P.L. w charakterze świadka, czego żąda skarżący. Stanowisko P.L. co do w/w okoliczności jest oczywiste w świetle dokumentów. W żaden sposób, jak już wykazano wyżej, nie tłumaczy ono natomiast sposobu postępowania inwestora.
Ponadto DWINB zauważył, iż inwestor na wykonanie nałożonego obowiązku miał ponad 4 miesiące. To okres wystarczający 6 dla podmiotu, który podszedłby rzetelnie i sumiennie do jego wykonania. Jest to oczywiste chociażby w świetle faktu, że po wystąpieniu inwestora Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny wydał opinię sanitarną w ciągu 2 miesięcy, przy czym wniosek inwestora o opinie był uzupełniany. Inwestor gdyby o uzgodnienie wystąpił niezwłocznie miałby więc jeszcze ponad 2 miesiące na sporządzenie i przedłożenie projektu. Uzyskanie uzgodnienia od rzeczoznawcy nie zabiera więcej czasu i też dawało możliwość wykonania obowiązku. Zresztą, w badanym przypadku nie mamy do czynienia z "amatorem", który z całą pewnością przy działaniu sumiennym i rzetelnym byłby w stanie dochować terminu, lecz inwestorem profesjonalistą, który prowadzi zawodowo prowadzi działalność w zakresie budownictwa (co jest wiadome z urzędu). Winien on zatem znać uwarunkowania i dochowując należytej staranności nie powinien był mieć żadnego problemu z wykonaniem obowiązku w terminie.
Ponadto organ zauważył, że nawet gdyby przyjąć, iż do wydania w/w opinii sanitarnej z dnia 22 stycznia 2015 r. inwestor pozostawał w usprawiedliwionej zwłoce to i tak przywrócenie terminu byłoby niemożliwe ze względu na niespełnienie przesłanki, która mówi o konieczności dopełnienia czynności, na którą ustanowiono termin w ciągu 7 dni od kiedy ustała przeszkoda uchybienia terminu. Jak wskazano bowiem wyżej opinia sanitarna została wydana w dniu 22 stycznia 2015 r., a projekt budowlany zamienny przedłożono dopiero na początku września 2015 r.. Co oczywiste osoba należycie dbająca o swoje interesy powinna była niezwłocznie odebrać od właściwej instytucji dokument, który daje jej podstawę do wypełnienia ciążącego na niej obowiązku obwarowanego sankcjami i w razie potrzeby ją monitować. Przyjąć zatem należy, że już z końcem stycznia 2015 r. inwestor powinien był mieć w dyspozycji w/w opinię i w oparciu o nią przygotowywać dokumentację projektową. Przedłożenie projektu zamiennego po upływie 6 miesięcy od kiedy ustała przeszkoda (hipotetyczna) nie może być uznane za zadośćuczynienie w/w obowiązkowi.
Skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniósł P.D., zarzucając mu rażące naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym i pozbawionym podstaw przyjęciu, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw dla przywrócenia terminu na wykonanie nałożonych obowiązków, podczas gdy skarżący nie ponosi żadnej winy w uchybieniu terminów, albowiem nie może ponosić odpowiedzialności za przewlekłość postępowania prowadzonego przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego, który pomimo wielokrotnych wniosków do dnia dzisiejszego nie uzgodnił prawidłowo projektu technologicznego restauracji hotelowej. W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia oraz postanowienia organu pierwszej instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym należnych kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu skargi podniesiono ponadto, że postanowienia obu instancji są w całości błędne albowiem zostały oparte na powierzchownych ustaleniach faktycznych, z których organy nadzoru budowlanego nie miały możliwości wyprowadzenia logicznych wniosków. Bezpośrednią przyczyną wniosku o przywrócenie terminu była przewlekłość postępowania prowadzonego przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Opinia sanitarna z dnia 22 stycznia 2015 r. została wydana z naruszeniem przepisów § 3 pkt 5, pkt 6 i pkt 11, § 4, § 5, § 84 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w zakresie w jakim zostało w jej treści sformułowane zastrzeżenie, w którym z uwagi na ponad 10 miejsc konsumpcyjnych w kawiarni i restauracji należy na poziomie przyziemia wykonać ubikację dla konsumentów. Wobec powyższego pismem z dnia 27 kwietnia 2015 r. inwestor wezwał Powiatowego Inspektora Sanitarnego do usunięcia naruszenia prawa. Wobec niedopuszczalnego zachowania Inspektora inwestor przedłożył zgodnie z decyzją Nr [...] kompletny projekt budowlany.
W odpowiedzi na skargę D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) sąd sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Po myśli zaś art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Zgodnie z art. 145 § 1 P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Badając pod tym kątem zaskarżone postanowienie Sąd uznał, że wniesiona skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie doszło do naruszenia prawa, o jakim mowa w przywołanym wyżej art. 145 § 1 P.p.s.a..
W niniejszej sprawie przedmiotem oceny Sądu było wydane na podstawie art. 58 § 1 k.p.a. postanowienie, którym odmówiono skarżącemu przywrócenia terminu na wykonanie obowiązku wynikającego z decyzji z dnia [...] r.. Kwestią, która podlegała zatem ocenie sądowej, było zastosowanie przez organ odwoławczy przepisów dotyczących przywrócenia terminu i zasadności odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3). Z powyższych przepisów wynika, jak słusznie zauważył organ, że przywrócenie terminu może nastąpić, gdy zostaną spełnione łącznie cztery przesłanek: 1) osoba zainteresowana uprawdopodobni braku swojej winy w uchybieniu terminu; 2) zainteresowany wniesie wniosek o przywrócenie terminu; 3) dochowany zostanie termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (siedem dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu), który jest nieprzywracalny; 4) zainteresowany dopełni wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin.
W niniejszej sprawie powyższe przesłanki nie zostały spełnione, tj. skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, a również nie przedłożył żądanego projektu budowlanego zamiennego.
Wniosek o przywrócenie terminu skarżący uzasadnił tym, że termin na przedłożenie projektu budowlanego zamiennego określony do dnia 30 kwietnia 2014 r. był zbyt krótki i nierealny oraz uniemożliwił przygotowanie tego projektu oraz, że w terminie tym nie uzyskał odpowiedzi na konieczny jego zdaniem wniosek o uzgodnienie projektu skierowany do Powiatowego Inspektora Sanitarno-Epidemiologicznego we W., a brak tego uzgodnienia uniemożliwił zakończenie prac projektowych.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że powyższe okoliczności w żaden sposób nie tłumaczą dlaczego skarżący wystąpił do Państwowej Inspekcji Sanitarnej o uzgodnienie dopiero po przeszło pół roku od kiedy upłynął termin na wykonanie obowiązku (tj. wnioskiem z dnia 20 listopada 2014 r.). Podczas tego okresu skarżący nie zrobił nic (poza zleceniem wykonania projektu - jak wynika z oświadczeń P.L. oraz A.S.), aby wykonać nałożony obowiązek. A co istotniejsze dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie wskazał we wniosku o przywrócenie terminu na żadne okoliczności swojej bezczynności w tym okresie. To już wystarcza, aby stwierdzić, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu.
Niezależnie od powyższego należy zauważyć, jak słusznie wskazał organ, że jeżeli dokumentacja projektowa wymaga uzgodnienia pod względem wymagań higienicznych i zdrowotnych to podlega ona uzgodnieniu przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. lub uprawnionego rzeczoznawcę do spraw sanitarnohigienicznych. Inwestor nie był zatem wbrew temu na co wskazywał we wniosku uzależniony od zajęcia stanowiska przez podany we wniosku organ, lecz miał wybór w tym zakresie. Mógł on zatem przed upływem terminu na wykonanie obowiązku, tak aby obowiązek wykonać w terminie, wystąpić o uzgodnienie do Państwowej Inspekcji Sanitarnej lub rzeczoznawcy. W takim przypadku oczywiste jest, również dla Sądu, że inwestor nie mógł dotrzymać terminu, ale z własnej winy, a nie okoliczności niezależnych od niego.
Należy również zwrócić uwagę, że skarżący kwestionuje stanowisko Powiatowego Inspektora Sanitarnego i opinię sanitarną z dnia 22 stycznia 2015 r. w zakresie w jakim zostało w jej treści sformułowane zastrzeżenie, w którym z uwagi na ponad 10 miejsc konsumpcyjnych w kawiarni i restauracji należy na poziomie przyziemia wykonać ubikację dla konsumentów. Być może ten fakt wyjaśnia, dlaczego rzeczoznawcy odmawiali zaopiniowania projektu jak wskazuje na to P.L. w piśmie z dnia 9 listopada 2015 r., a skarżący musiał się zwrócić do Inspektora, ale odmienna interpretacja przepisów rozporządzenia nie może tłumaczyć w żadnym razie uchybienia terminu do przedłożenia projektu budowlanego, a wręcz wskazuje na brak woli samego skarżącego co do wypełnienia nałożonego na niego obowiązku. W tych zaś okolicznościach trudno stwierdzić, przyjmując obiektywny miernik staranności, że skarżący dbał należycie o swoje interesy.
Ponadto słusznie wskazał organ, że z pisma wynika, iż rzeczoznawcy, do których się zwracano, nie chcieli uzgodnić projektu ze względu na niezgodne z prawem rozwiązania w nim zawarte, a tego nie sposób traktować jako "zwodzenia" w efekcie, którego uchybiono terminowi. Ta okoliczność połączona z faktem, że opinia sanitarna z dnia 22 stycznia 2015 r. wydana przez Państwowego Inspektora Sanitarnego we W. nie została zaakceptowana przez inwestora wskazuje wyłącznie na to, że inwestor nie przyjmuje do wiadomości, że rozwiązania, które przewidział, nie odpowiadają przepisom. Tym samym należy uznać twierdzenie skarżącego, że Powiatowy Inspektor Sanitarny pozostawał w przewlekłości za nieuzasadnione.
Za nieuprawdopodobniające brak winy w uchybieniu terminu należy również uznać twierdzenie zawarte we wniosku o jego przywrócenie, że termin na przedłożenie projektu budowlanego zamiennego określony do dnia 30 kwietnia 2014 r. był zbyt krótki i nierealny oraz uniemożliwił przygotowanie tego projektu. Po pierwsze, te kwestie mogłyby być ewentualnie przedmiotem kontroli sądu administracyjnego, nie zaś okolicznością usprawiedliwiającą skarżącego w uchybieniu terminowi do przedłożenia projektu zamiennego. Na marginesie należy zwrócić uwagę, że wyrokiem z dnia 7 listopada 2014 r. (sygn. akt II SA/Wr 84/14) WSA we Wrocławiu oddalił skargę P.D. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. Nr [...].
Ponadto należy zgodzić się z argumentacją organu, że inwestor na wykonanie nałożonego obowiązku miał ponad 4 miesiące, a po wystąpieniu inwestora Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny wydał opinię sanitarną w ciągu 2 miesięcy, przy czym wniosek inwestora o opinie był uzupełniany.
Należy tutaj wskazać, że ustalone w art. 58 k.p.a. kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oznacza to, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy można bowiem mówić tylko w przypadku, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia w danych warunkach. W niniejszej sprawie skarżący nie wskazał we wniosku o przywrócenie terminu na żadne okoliczności, które miałyby uniemożliwić mu wykonanie nałożonego obowiązku. Tym samym Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, zaś zarzut skargi naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. jest niezasadny.
Ponadto należy zauważyć, że w niniejszej sprawie nie został spełniony warunek, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a., tj. jednoczesnego z wniesieniem prośby o przywrócenie terminu dopełnienia czynności, dla której określony był termin. Jak wynika z akt sprawy wniosek o przywrócenie terminu został złożony w odwołaniu z dnia 12 marca 2015 r. bez projektu budowlanego zamiennego, który przedłożono dopiero na początku września 2015 r.. Powyższe prowadzi do wniosku, że nie został naruszony – jak wskazano w skardze – również art. 58 § 2 k.p.a..
Należy również odnieść się faktu, że postanowieniem z dnia [...] r. Nr [...], wydanym przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta W. P.S. został wyłączony z postępowań administracyjnych prowadzonych w stosunku do osoby skarżącego, co wyklucza bezstronność tej osoby oraz organu. Wyłączenie P.S. nastąpiło w trybie art. 24 pkt 4 k.p.a., gdzie został on wyłączony jako pracownik organu, a obecnie sprawuje on funkcję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta W.. Od tej chwili przepisy art. 24 k.p.a. nie mają zastosowania wobec P.S., ponieważ jako organ administracji publicznej może podlegać wyłączeniu na zasadach opisanych w art. 25 k.p.a.. Prawo procesowe wprowadza rozgraniczenie między wyłączeniem pracownika organu i wyłączeniem organu. Artykuł 24 § 1 k.p.a. oraz art. 25 § 1 k.p.a. obejmują zakres różnych spraw, w których ustawa wymaga wyłączenia oraz wywołują różne skutki prawne.
Ponadto zauważyć wypada, że w aktach sprawy znajduje się postanowienie z dnia [...] r. Nr [...], którym – po rozpatrzeniu wniosku skarżącego z dnia 23 marca 2015 r. - DWINB odmówił wyłączenia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta W. od załatwiania sprawy dotyczącej budowy hotelu przy ul. [...] we W..
W konsekwencji stwierdzić należy, że kontrola zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia, a do czego ograniczają się kompetencje sądu administracyjnego, nie wykazała by postanowienie to wydane zostało z naruszeniem przepisów, o którym stanowi art. 145 § 1 P.p.s.a..
Z braku zatem uzasadnionych podstaw skargę należało oddalić na podstawie art. 151 P.p.s.a.. Stąd orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło