II SA/Wr 1393/01

WyrokWSA we Wrocławiu2004-04-21

Skład orzekający: Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk, Sędzia NSA Barbara Adamiak, Sędzia NSA Anna Moskała

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba skóry, która utrzymuje się pomimo zaprzestania kontaktu z potencjalnymi czynnikami zawodowymi i której objawy pojawiły się przed podjęciem pracy w narażającym zawodzie, może zostać uznana za chorobę zawodową, jeśli testy alergiczne na czynniki zawodowe wypadły negatywnie?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że objawy choroby skóry pojawiły się przed podjęciem pracy w narażającym zawodzie, utrzymywały się pomimo zaprzestania pracy, a testy alergiczne na czynniki zawodowe wypadły negatywnie, co wskazuje na pozazawodową etiologię schorzenia.
Stan faktyczny
Skarżąca L. P. domagała się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci alergicznego zapalenia skóry. Organy administracji obu instancji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na brak zależności między narażeniem zawodowym a nasileniem się zmian skórnych, negatywne wyniki testów alergicznych na czynniki zawodowe oraz fakt, że objawy choroby pojawiły się przed podjęciem pracy w narażającym zawodzie i utrzymywały się pomimo jej zaprzestania. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów k.p.a., w tym brak uzupełnienia postępowania dowodowego i niewłaściwą ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt: 3 II SA/Wr 1393/2001 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 kwietnia 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk (sprawozdawca) Sędziowie - Sędzia NSA Barbara Adamiak - Sędzia NSA Anna Moskała Protokolant - Monika Mikołajczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 kwietnia 2004 r. sprawy ze skargi L. P. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. Oddział w W. z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę. Sygn. akt: 3 II SA/Wr 1393/2001 Uzasadnienie W decyzji z dnia [...] (Nr [...]) Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. (Oddział Terenowy w N. R.) orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u L. P. choroby zawodowej w postaci alergicznego zapalenia skóry, wymienionej w pozycji 10 wykazu stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294). Organ pierwszej instancji ustalił następujący przebieg pracy zawodowej L. P. w różnych zakładach pracy na terenie N. R.: od 14 marca 1972 r. do 14 czerwca 1975 r. była ona zatrudniona jako uczeń w zakładzie A; od 20 września 1975 r. do 11 listopada 1976 r. pracowała jako tapicer w Fabrykach B -Wydział II; od 17 stycznia 1978 r. do 3 grudnia 1979 r. wykonywała pracę młodszego cukiernika w Cukierni C; od 5 kwietnia 1982 r. do 30 września 1991 r. zajmowała stanowisko zwijacza tkanin w Zakładach D; od 2 lutego 1994 r. do 31 marca pracowała jako salowa, a od 1 kwietnia 1995 r. do 14 stycznia 2000 r. - jako sprzątaczka w Przychodni D Samodzielnego Zespołu Opieki Zdrowotnej w N. R. Powiatowy Inspektor Sanitarny podkreślił, że pracując w tej ostatniej placówce, L. P. narażona była na działanie czynników szkodliwych, takich jak: środki dezynfekcyjne (lizoformin, chloramina, persept) i piorąco myjące (proszki, mydła) wykorzystywane w czasie pracy. W stosowanych środkach nie stwierdzono obecności formaldehydu. Zainteresowana była wyposażona w środki ochrony osobistej (rękawice gumowe i lateksowe, fartuchy i obuwie). W związku z podejrzeniem o chorobę zawodową L. P. była badana w dniu 20 grudnia 1999 r. w W. Ośrodku Medycyny Pracy, gdzie nie rozpoznano u niej choroby zawodowej. Badana była również w Instytucie Medycyny Pracy w S., który - orzeczeniem z dnia 5 stycznia 2001 r. Nr [...] - stwierdził brak podstaw do rozpoznania alergicznego zapalenia skóry pochodzenia zawodowego. Organ pierwszej instancji zwrócił uwagę, że z uzasadnienia orzeczenia wynika, iż pacjentka była co prawda leczona dermatologicznie z powodu różnych chorób skóry od 1976 r., jednak zmiany wypryskowe rąk odnotowano dopiero w 1996 r. We wrześniu 1999 r. L. P. była hospitalizowana na Oddziale Dermatologicznym Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we W., z powodu kontaktowego zapalenia skóry. W testach alergenowych ze środkami dezynfekcyjnymi wykonanymi przez Instytut w S. wykazano uczulenie na dwuchromian potasu, proderminę, chlorek kobaltu, siarczek niklowy, siarczan neomycyny, proszki ("E", "Pollena"), grzyby pleśniowe (Aspergillus fumigatus i Candida alb.) oraz polivaccinę. Testy ze środkami dezynfekującymi stosowanymi w pracy przez badaną wypadły natomiast ujemnie. Pomimo zakończenia pracy zawodowej, zmiany nie ustąpiły, a nawet okresowo dochodzi do silnych zaostrzeń (pacjentka przypuszcza, że zmiany te wywołane są przez środki czystości). Biorąc pod uwagę przebieg choroby (brak zależności między występowaniem zmian skórnych a narażeniem zawodowym, nasilenie się zmian mimo przerwania pracy zawodowej), badania fizykalne, dane z dokumentacji lekarskiej, 2 Sygn. akt: 3 II SA/Wr 1393/2001 wyniki testów (ujemne z alergenami zawodowymi), a wreszcie wyniki badania hispopatologicznego, które wykazało brak typowych cech wyprysku, natomiast istnienie niecharakterystycznych zmian zapalnych okołonaczyniowych, Powiatowy Inspektor Sanitarny nie znalazł podstaw do rozpoznania u strony zawodowej etiologii choroby skóry. Po rozpatrzeniu odwołania L. P. od pierwszoinstancyjnego orzeczenia, D. Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. (Oddział w W.) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję (decyzja [...]z dnia [...], Nr [...]). W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ drugiej instancji uznał za niezasadny zarzut podniesiony przez stronę, dotyczący rozbieżności wyników testów przeprowadzonych w obu placówkach medycznych. Badania W. Ośrodka Medycyny Pracy wykazały uczulenie L. P. na formalinę, czego nie potwierdziły już badania przeprowadzone w Instytucie. Zdaniem Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, różnice w wynikach testów w tym zakresie nie mają znaczenia, skoro preparaty dezynfekujące, z którymi strona miała kontakt zawodowy, tj. lizoformin, chloramina i presept, nie zawierają w swoim składzie formaliny. Natomiast decydujące znaczenie w sprawie należało - w ocenie organu odwoławczego - przypisać orzeczeniom lekarskim wydanym przez upoważnione do tego placówki medyczne. W tym kontekście Wojewódzki Inspektor Sanitarny wywodził, że L. P. była badana w grudniu 1999 r. w W. Ośrodku Medycyny Pracy, gdzie nie rozpoznano u niej choroby zawodowej skóry, ze względu na "brak zależności między narażeniem zawodowym, a nasileniem się zmian skórnych oraz wyniki testów naskórkowych", co w konsekwencji nie pozwala "na rozpoznanie tła zawodowego". Także badania przeprowadzone w okresie od 1 do 21 sierpnia 2000 r. w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. nie potwierdziły alergicznego zapalenia skóry pochodzenia zawodowego. W trakcie hospitalizacji, stwierdzono w badaniu dermatologicznym skupiska rozdrapanych połyskujących grudek na przedramionach i ramionach, nadbrzuszu, pośladkach i udach. Badanie histopatologiczne materiału pobranego ze zmiany grudkowej wykazało obecność zmian typu zapalenia okołonaczyniowego. Ujemnie wypadły też testy ze środkami dezynfekującymi, stosowanymi przez stronę w pracy zawodowej. W tej sytuacji w pełni uzasadniona jest ostateczna konkluzja orzeczenia Instytutu w Ł., wykluczająca zawodową etiologię zmian skóry L. P. Uwzględniając wszystkie okoliczności przywołane w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Inspektor Sanitarny uznał za zasadne utrzymanie w mocy pierwszoinstancyjnej decyzji. W skardze na decyzję organu odwoławczego z dnia [...] L. P. zarzuciła wydanie tego orzeczenia z naruszeniem przepisów art. 80, 84 § 1, 107 § 3 i 136 kodeksu postępowania administracyjnego. Zdaniem skarżącej, Wojewódzki Inspektor Sanitarny nietrafnie przyjął za własne ustalenia dokonane w sprawie przez organ pierwszej instancji. W świetle art. 80 k.p.a. zachodziła bowiem konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego, chociażby przez uzyskanie kolejnego dowodu z opinii biegłego, w 3 Sygn. akt: 3 II SA/Wr 1393/2001 szczególności Instytutu Medycyny Pracy w Ł. (lub innej placówki). Orzeczenie sosnowieckiego Instytutu jest - w ocenie strony - niepełne i nie uwzględnia całej dokumentacji lekarskiej jej choroby, a także charakterystyki stanowiska pracy skarżącej, z jednoczesnym brakiem wskazania ewentualnych innych źródeł powstania choroby zawartej w stosownym wykazie. Zaskarżona decyzja narusza także art. 107 § 3 k.p.a. bowiem nie podjęto nawet próby usunięcia istotnych różnic w wynikach testów alergologicznych dotyczących formaliny. Opierając się na tak sformułowanych zarzutach, L. P. kategorycznie twierdziła, że wyłącznie warunki pracy były przyczyną jej choroby zawodowej, a fakt utrzymywania się tej choroby po przerwaniu pracy zawodowej nie podważa takiej oceny. Uznała też za niesłuszne sugerowanie braku związku między warunkami pracy a chorobą na którą cierpi. W odpowiedzi strona przeciwna podtrzymała swoje stanowisko w sprawie, wnosząc o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W związku z reformą sądownictwa administracyjnego wypada przede wszystkim wyjaśnić, że zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. -Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.), z dniem 1 stycznia 2004 r. przestała obowiązywać ustawa z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, a sprawy, w których skargi zostały wniesione do NSA przed dniem l stycznia 2004 r., podlegają już od tej daty rozpoznaniu - zgodnie z dyspozycją art. 97 § 1 przytoczonych przepisów wprowadzających - przez wojewódzkie sądy administracyjne, na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), powoływanej dalej - w skrócie -jako p.s.a. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest przede wszystkim pod względem zgodności z prawem. Określone w art. 145 p.s.a. podstawy prawne uwzględnienia skargi zostały z kolei ograniczone do naruszenia prawa. Z takiego uregulowania wynika, że kontrolując rozstrzygnięcia wydawane przez organy administracji publicznej, sąd bada ich zgodność z prawem, tzn. z przepisami prawa materialnego i z przepisami prawa procesowego. Uwzględniając przytoczone unormowania prawne wypada stwierdzić, że skarga nie jest zasadna. Podstawowym aktem prawnym, którego przepisy stanowiły podstawę wydania zaskarżonej decyzji jest niewątpliwie obowiązujące wówczas rozporządzenie RM z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.). W § 1 ust. 1 tego rozporządzenia wymienione zostały dwie przesłanki, których łączne występowanie przesądza dopiero o istnieniu choroby zawodowej. Pierwszą przesłankę stanowi ujęcie określonej choroby w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, drugą zaś 4 Sygn. akt: 3 II SA/Wr 1393/2001 stwierdzenie, że choroba ta została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy chorego. Ustalenie istnienia lub braku wymienionych przesłanek wymaga respektowania przepisów prawa procesowego, w rym także reguł określonych w art. 7 i 77 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego, nakładających na organy obowiązek ustalenia stanu faktycznego zgodnie z rzeczywistością, na podstawie wyczerpująco zebranego materiału dowodowego i dokonaniu jego pełnej oceny. Zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), organ obowiązany jest przy tym przedstawić ocenę dowodów, ze wskazaniem w uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia dlaczego dał wiarę jednym dowodom, a odmówił wiarygodności innym (art. 107 § 3 k.p.a.) - por. wyrok NSA z dnia 5 listopada 1998 r., I SA 1200/98. W rozpoznawanej sprawie poza sporem jest występowanie u L. P. choroby skóry, a więc schorzenia wymienionego w poz. 10 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do przywołanego wcześniej rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r. Pierwszy z normatywnych wymogów stwierdzenia choroby zawodowej został więc niewątpliwie spełniony. Istotą sporu między stronami jest natomiast to, czy choroba ta została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy skarżącego (druga przesłanka). Godzi się w związku z tym zauważyć, że skarżąca konsekwentnie upatruje źródła swojej choroby w warunkach pracy panujących w ZOZ w N. R., gdzie była zatrudniona w okresie od 2 lutego 1994 r. do 14 stycznia 2000 r., zwłaszcza zaś w możliwym oddziaływaniu formaliny, z którą mogła mieć kontakt w tej placówce. Z kolei organy obu instancji - opierając się na zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej, zwłaszcza na orzeczeniach jednostek medycznych uprawnionych do stwierdzania chorób zawodowych - negują zawodową etiologię choroby strony. Skład orzekający Sądu zmuszony jest w związku z tym podkreślić, że orzeczenia jednostek służby zdrowia, uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych stosownie do § 7 rozporządzenia RM z 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, stanowią bez wątpienia istotny dowód w tego typu sprawach, jak rozpoznawana. Charakter tego dokumentu, którego sporządzenie poprzedzone jest badaniami fachowców dysponujących specjalistyczna wiedzą, nie zwalnia co prawda organu orzekającego od dokonania wszechstronnej oceny także i tego dowodu, w kontekście wszystkich okoliczności sprawy, jednak w rozpoznawanym wypadku ocena ta została - zdaniem Sądu - przeprowadzona niewadliwie. Nieprawdziwy jest przede wszystkim zarzut skarżącej, że organy administracyjne oparły swoje rozstrzygnięcia na orzeczeniach uprawnionych jednostek służby zdrowia, które zostały wydane bez uwzględnienia całej dostępnej dokumentacji medycznej. Przeczy temu jednoznacznie treść Karty wypisowej, sporządzonej przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z dnia [...] (karta 3 akt administracyjnych). Z dokumentu tego wynika, że ośrodek dysponował informacjami, świadczącymi o tym, że L. P. była leczona dermatologicznie już od 1976 r. Do danych "z dokumentacji lekarskiej" odwołano się zresztą wprost we fragmencie Karty wypi- 5 Sygn. akt: 3 II SA/Wr 1393/2001 sowej, zawierającym ostateczną konkluzję dotyczącą przebiegu choroby i leczenia, podaną pogrubionym drukiem. Należy dalej zwrócić uwagę na szeroki zakres przeprowadzonych u strony testów alergicznych, zarówno w W. Ośrodku Medycyny Pracy (karty 14-15 akt administracyjnych), jak i w S. (karty 16-18 akt administracyjnych). Świadczy to o dążeniu przez obie uprawnione jednostki służby zdrowia do objęcia badaniami możliwie dużego obszaru alergenów, w celu ustalenia tych substancji, na które L. P. jest uczulona). Badania testowe w Instytucie w S. ujawniły większą liczbę alergenów, na które podatna jest strona (wyniki dodatnie). Oprócz chlorku kobaltu, dwuchromianu potasu i siarczanu neomycyny, w odniesieniu do których pozytywne wyniki badań w obu ośrodkach są identyczne, jednostka w S. wykryła ponadto uzależnienie skarżącej na oddziaływanie: proderminy, proszku "E" i proszku "Pollena" oraz Aspergillus Fumigatus i Candida Albicans, zaliczanych do grupy pleśni mieszanych II. Natomiast L. P. podkreśla jedynie różnicę między wynikami badań dotyczącymi formaliny - dodatnim, jak wykazało badanie przeprowadzone w Wałbrzychu, i ujemnym - według badań przeprowadzonych w Sosnowcu. Różnica ta nie ma jednak istotniejszego znaczenia w sprawie z następujących powodów. Po pierwsze, dlatego, że - co tramie podkreślił organ odwoławczy -formalina nie jest składnikiem środków dezynfekujących, z jakimi skarżąca miała kontakt zawodowy (chodzi o lizoformin, chloraminę i presept). Po drugie, z tego powodu, że kwestionując tę właśnie różnicę należałoby - konsekwentnie -zakwestionować także te wyniki sosnowieckich badań testowych, które obiektywnie są korzystne dla strony, potwierdzając jej uzależnienie także od tych substancji, które nie zostały wykazane jako czynniki alergizujące w badaniach wałbrzyskich (prodermina, proszki i pleśnie). Po trzecie wreszcie, z tej przyczyny, że test na reakcję L. P. na oddziaływanie formaliny został przeprowadzony w Sosnowcu aż dwukrotnie, wykazując w obu przypadkach wynik ujemny; pierwszy raz - w dniu 7 sierpnia 2000 r. (karta 18 akt administracyjnych), a powtórnie - w dniu 10 sierpnia 2000 r. (karta 16 akt administracyjnych). Na karcie obejmującej wyniki tego ponownego badania (przeprowadzonego zresztą nie tylko w odniesieniu do formaliny) widnieje następująca adnotacja: "Testy zostały powtórzone gdyż pierwsze pacjentka zadrapała, stąd niemożliwy był obiektywny odczyt". Uwaga ta wskazuje na drobiazgowość sosnowieckich badań, przekonując pośrednio o tym, jak zawodne mogą być wyniki badania przeprowadzonego w sposób nieprawidłowy lub bez dbałości o zachowanie właściwych warunków (także higienicznych) towarzyszących tym badaniom. W świetle dotychczas wyeksponowanych okoliczności trzeba przyjąć, iż w rozpoznawanej sprawie nie zachodziła - wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącej - konieczność przeprowadzania przez organy dodatkowego postępowania uzupełniającego, zwłaszcza poprzez przeprowadzenie ponownych badań testowych dotyczących formaliny. Pozostałe okoliczności sprawy: pojawienie się u L. P. schorzeń skóry długo przed zatrudnieniem w ZOZ w N. R. (także w czasie rozprawy przed Sądem, na podstawie okazanych wpisów w książeczce zdrowia oraz zaświadczenia lekarskiego, stwierdzono, że strona była leczona 6 Sygn. akt: 3 II SA/Wr 1393/2001 dermatologicznie już w sierpniu 1991 r.), a ponadto wykazany w badaniach uprawnionych jednostek służby zdrowia brak zależności między zmianami skórnymi z narażeniem zawodowym (ujemne wyniki alergenów zawodowych), nasilenie się zmian mimo przerwania pracy zawodowej, a także wyniki badań histopatologicznych, wskazujących na brak typowych cech wyprysku, a przeciwnie -na występowanie niecharakterystycznych zmian zapalnych okołonaczyniowych, uzasadniały przyjęcie przez organy - w ramach swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 80 k.p.a. - ostatecznej konkluzji o pozazawodowej etiologii schorzenia L. P. Chybiony jest wreszcie zarzut skarżącej naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Wojewódzki Inspektor Sanitarny ustosunkował się do zarzutów strony podniesionych przez nią w odwołaniu, nie uznając ich za zasadne, czemu dał wyraz w uzasadnieniu obecnie skarżonej decyzji. Skoro Sąd nie stwierdził w rozpatrywanej sprawie naruszeń prawa wymienionych w art. 145 § 1 p.s.a., skargę należało oddalić, mając na uwadze brzmienie art. 151 p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło