II SA/Wr 149/25
WyrokWSA we Wrocławiu2025-10-14
Skład orzekający: Sędzia WSA Adam Habuda, Sędzia WSA Władysław Kulon, Asesor WSA Malwina Jaworska-Wołyniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego przez urządzenia myjni samochodowej może zostać wydana, jeśli teren wokół myjni jest mieszany (usługowo-mieszkalny), a skarżąca twierdzi, że dominuje charakter usługowy i hałas z myjni nie jest wyodrębnialny z tła akustycznego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo ustaliły charakter terenu wokół myjni jako mieszany (usługowo-mieszkalny), uwzględniając zarówno istniejącą zabudowę mieszkaniową, jak i towarzyszące jej usługi. W związku z tym, organy miały obowiązek wydać decyzję o dopuszczalnym poziomie hałasu na podstawie art. 115a ust. 1 Prawa ochrony środowiska. Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa materialnego ani proceduralnego, które mogłyby wpłynąć na wynik sprawy, w tym wadliwości w zakresie gromadzenia dowodów i uczestnictwa strony w postępowaniu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi spółki G. sp. z o.o. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta W. ustalającą dopuszczalne poziomy hałasu emitowanego przez myjnię samochodową. Spółka kwestionowała ustalenie charakteru terenu wokół myjni jako mieszanego (usługowo-mieszkalnego), twierdząc, że dominuje charakter usługowy i że hałas z myjni nie jest wyodrębnialny z tła akustycznego generowanego przez ruch uliczny. Zarzucała również naruszenia przepisów postępowania, w tym brak czynnego udziału w gromadzeniu dowodów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Adam Habuda (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon Asesor WSA Malwina Jaworska-Wołyniak Protokolant: starszy asystent sędziego Andżelika Abramowska-Meller po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 października 2025 r. sprawy ze skargi G. sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu z dnia 2 grudnia 2024 r. nr SKO 4210.14.2024 w przedmiocie ustalenia dopuszczalnego poziomu hałasu emitowanego przez urządzenia myjni samochodowej oddala skargę w całości.
Zaskarżoną decyzją z dnia 2 grudnia 2024 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu utrzymało w mocy decyzję Prezydenta W. z dnia 5 września 2024 r. ustalającą dla spółki z o. o. G. z siedzibą w W.(1) dopuszczalne poziomy hałasu emitowanego do środowiska przez urządzenia myjni samochodowej zlokalizowanej przy ul. [...] we W. (dz. Nr [...], AM-[...], obręb G.), na poziomach: 55 dB dla pory dnia oraz 45 dB dla pory nocy. Decyzja SKO jest wynikiem następująco ukształtowanego postępowania. Prezydent W. wskazaną wyżej decyzją wydaną na podstawie art. 115a ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (dalej jako "POŚ"), ustalił dopuszczalne poziomy hałasu dla urządzeń myjni samochodowej, w sąsiedztwie której znajduje się zabudowa mieszkaniowa podlegająca ochronie akustycznej. Wskutek informacji otrzymanych od okolicznych mieszkańców dokonano pomiarów hałasu ustalając przy tym, że głównym jego źródłem jest praca myjki ciśnieniowej oraz odkurzacze. Organ wskazał na przeprowadzoną wizję lokalną w dniu 4 lipca 2024 r. w celu ustalenia faktycznego sposobu zagospodarowania i wykorzystania terenów sąsiednich wobec terenu myjni. Na tej podstawie zabudowę w sąsiedztwie potraktował jako zabudowę mieszkaniową (przeważająca), na terenie której zlokalizowane są usługi oraz obiekty handlowe przybliżył sposób dokonania pomiarów oraz przedstawił uzyskane wyniki stwierdzając przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu w środowisku. Organ posłużył się dokumentami planistycznymi (studium) wskazując m. in. charakter "śródmiejski obszar mieszkaniowy wielorodzinny z nielicznymi obiektami usług ogólnomiejskich, terenami kolejowymi i pasmem usług wzdłuż ul. [...]". Organ pozyskał informacje od okolicznych podmiotów, w tym wskazujące na uciążliwość myjni, jak też stanowisko inwestora nacelowane na umorzenie postępowania wobec nieprzekroczenia norm. Wskazał, że przeważającym rodzajem terenu na danym obszarze jest zabudowa mieszkaniowa. Opierając się na orzecznictwie organ podkreślił, że nie jest istotne jak duża powierzchnię wokół myjni zajmują tereny przemysłowe, jeżeli w pobliskim otoczeniu znajduje się zabudowa mieszkaniowa, to wymaga ona stosownej ochrony przed hałasem. Inwestor natomiast zwrócił uwagę, że zebrane dokumenty nie są miarodajne dla określenia charakteru terenu wokół myjni; mają charakter ogólny i nie odnoszą się do poszczególnych ulic.
G. sp. z o.o. odwołała się od decyzji Prezydenta W. zwracając uwagę na niewystarczające i dowolne rozpatrzenie materiału dowodowego oraz nieprawidłową wykładnię art. 115 ust. 1 w związku z art. 113 ust. 1 pkt 1 oraz art. 114 ust. 2 Prawa ochrony środowiska. Spółka zakwestionowała, że w otoczeniu myjni przeważa zabudowa mieszkaniowa, a w jej ocenie nie sposób uznać, że to wyodrębniony hałas z myjni stanowi uciążliwość. Budynki mieszkalne ze wszystkich stron graniczą wyłącznie z obiektami usługowymi, więc nawet jeżeli normy hałasu na skutek działania myjni są przekroczone na przedmiotowych nieruchomościach według parametrów miarodajnych dla zabudowy mieszkaniowej, to znajdują się one w jednolitym kompleksie terenów nie podlegających ochronie akustycznej.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu, uzasadniając wydaną decyzję, zwróciło uwagę, że organ I instancji wypełnił wskazane w poprzedniej decyzji obowiązki, w szczególności wyznaczył stosowny obszar analizowany i ustalił, jaki rodzaj terenu przeważa na tym obszarze. Ustalenie, że jest to w przeważającej części nie wyłącznie teren usługowy, ale mieszkaniowo - usługowy, nie budzi zdaniem SKO wątpliwości, zaś dokonana ocena jest logiczna. Przyjęcie, że tereny mieszkaniowe nie podlegają ochronie akustycznej tylko dlatego że w ich otoczeniu powstało w pewnym skupieniu wiele obszarów usługowo - handlowych przeczyłoby intencjom ustawodawcy, który chroni zabudowę mieszkaniowo - usługową. Wolą ustawodawcy było ustalenie limitów poziomu hałasu dla terenów faktycznie zagospodarowanych, które łączą się z przebywaniem na tych terenach ludzi; nie można tracić z pola widzenia dopuszczalnego przeznaczenia terenu w postaci funkcji mieszkaniowej, która faktycznie jest realizowana. Nie stanowi naruszenia prawa przeprowadzenie pomiarów hałasu bez udziału spółki, ponieważ pomiary hałasu zostały przeprowadzone, zgodnie z wymogami ustawy, przed wszczęciem postępowania administracyjnego. W rozpatrywanym przypadku należycie, dwukrotnie przeprowadzono badania pomiaru hałasu. Organ odwoławczy wyjaśnił przesłanki zastosowania konkretnych metod obliczeniowych oraz przybliżył szczegóły techniczne pomiarów. W ocenie SKO pomiary hałasu nie budzą wątpliwości, zaś spółka nie przeciwstawiła im skutecznego dowodu. Dalej SKO wskazało, że wydanie decyzji o ustaleniu dopuszczalnego poziomu hałasu oznacza jedynie, że wobec określonych podmiotów będą przeprowadzane okresowe kontrole przestrzegania tych norm, zaś decyzja w tym zakresie ma charakter związany.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu zarzucono naruszenie:
I. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:
1. art. 8 § 1 k.p.a. poprzez brak pogłębienia zaufania obywateli do organów administracji publicznej i oparcie przez SKO zaskarżonej decyzji przede wszystkim na stwierdzeniu, że organ I instancji prawidłowo określił teren wokół myjni jako teren zabudowy mieszkaniowo - usługowej, opisany w art. 113 ust. 2 pkt 1 lit. f) POŚ podczas gdy w decyzji z dnia 5 września 2024 r. organ I instancji wyraźnie stwierdził, że przeważającym rodzajem terenu wokół myjni jest zabudowa mieszkaniowa, o której mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1 lit. a) POŚ i głownie ta okoliczność była przez stronę kwestionowana w odwołaniu; w zaskarżonej decyzji SKO powołuje się na inną podstawę prawną, aniżeli organ I instancji (art. 113 ust. 2 pkt 1 lit. f) POŚ, zamiast 113 ust. 2 pkt 1 lit. a) POŚ i inaczej kwalifikuje teren wokół myjni, jednocześnie przyznając rację organowi I instancji w tym zakresie, co jest działaniem sprzecznym, i nie pozwala stronie na właściwą weryfikację motywów rozstrzygnięcia.
2. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie przez SKO materiału dowodowego oraz jego dowolną ocenę, wyrażającą się zwłaszcza w całkowitym pominięciu przez organ II instancji, że bezpośrednie położenie budynków stanowiących wspólnoty mieszkaniowe [...] –[...] i [...]-[...] przy ulicach [...] i [...] powoduje nieustającą immisję hałasu drogowego w granicach nawet do 74,9 dB od strony północnej i północno - wschodniej budynku i do 69,9 dB od strony południowej i południowo - zachodniej, co wynika wprost z dokumentu - Strategicznej mapy hałasu "2022" w zakresie ulic [...], [...], [...] i al. [...] we W., dołączonej przez Stronę do odwołania, a w żaden sposób nieujętej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wobec czego nie sposób wyodrębnić hałasu emitowanego przez urządzenia myjni, stanowiącego rzekomą uciążliwość dla wspólnot, na tle tła akustycznego generowanego przede wszystkim przez ruch uliczny i co znalazło wyraz podczas pierwszego badania poziomu hałasu, przeprowadzonego w dniach 14 - 15 października 2022 r. (o czym z resztą wspomina organ II Instancji w zaskarżonej decyzji - "(...) hałas pochodzący od instalacji nie wyróżniał się z tła akustycznego'),
- nieprawidłowym uznaniu, że w niniejszym postępowaniu należy przyjąć wartości dopuszczalnego poziomu hałasu dla terenów zabudowy mieszkaniowo - usługowej, określone w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu, protokół z wizji lokalnej przeprowadzonej przez organ I instancji w dniu 4 lipca 2024 r., a także z przedłożonych przez stronę zrzutów ekranu z portalu Google Maps (dołączonych do pisma z dnia 16 sierpnia 2024 r., w aktach sprawy) jednoznacznie wynika - co opisuje też sam organ II instancji w zaskarżonej decyzji, że w bezpośrednim sąsiedztwie myjni H. jedynym budynkiem o przeznaczeniu mieszkaniowym są nieruchomości stanowiące wspólnoty mieszkaniowe, znajdujące się na północ od myjni, ze strony wschodniej myjnia graniczy z niepodlegającymi ochronie akustycznej stacją kontroli pojazdów, lakiernią i salonem samochodowym, ze strony południowo - wschodniej, ze stacją paliw A. i myjnią bezdotykową, na południu z marketem K., ze strony południowo-zachodniej z H.(1), zaś od strony zachodniej z C. S.A., dopiero w odległości kilkudziesięciu/kilkuset metrów znajdują się zabudowania mieszkaniowe wielorodzinne na ulicach [...], [...], [...] i [...], na które pod względem akustycznym myjnia w żaden sposób nie oddziałuje, nie sposób więc przyjąć za SKO, że przeważającym rodzajem terenu na obszarze sąsiadującym z myjnię jest zabudowa mieszkaniowo - usługowa (bądź też za organem I instancji - zabudowa mieszkaniowa),
- niezasadnym przyjęciu przez SKO, że nieznaczne przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu, przy uwzględnieniu poziomu ufności pomiarów 95% i niepewności wynoszącej od -3 dB do +2,3 dB (zgodnie ze sprawozdaniem z pomiaru hałasu przemysłowego nr [...] z dnia 13 stycznia 2023 r., przeprowadzonego przez P. sp. z o.o., wyłącznie w punkcie oznaczonym jako "P granica 2", będącym w rzeczywistości granicą działki, na której posadowiono budynek mieszkalny stanowiący wspólnoty, uzasadnia wydanie zaskarżonej decyzji wobec stwierdzenia, że jest to teren podlegający ochronie akustycznej, podczas gdy takie twierdzenie nie znajduje żadnego racjonalnego uzasadnienia, bowiem ewentualne, nieznaczne przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu wyłącznie na granicy działki nie ma żadnego znaczenia dla mieszkańców budynków zlokalizowanych przy ul. [...] – [...] i [...] – [...] i nie stanowi dla nich żadnej uciążliwości, zwłaszcza wobec hałasu wywołanego intensywnym ruchem drogowym, zgodnie z mapą hałasu znajdującą się w aktach sprawy,
3. art. 79 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. przez oparcie zaskarżonego rozstrzygnięcia na sprawozdaniu z pomiaru hałasu przemysłowego nr [...] z dnia 13 stycznia 2023 r. i uznanie przez SKO, że dowód ten, jako przeprowadzony przed wszczęciem postępowania, nie wymagał wcześniejszego zawiadomienia strony w planach jego przeprowadzenia w celu umożliwienia jej udziału w czynnościach pomiarowych, podczas gdy tak opisany dowód, przeprowadzony poza postępowaniem administracyjnym, nie może stanowić podstawy do wydania zaskarżonej decyzji, lecz co najwyżej do wszczęcia postępowania w przedmiocie określenia dopuszczalnego poziomu hałasu z urzędu, i wobec kwestionowania przez stronę wyników przedmiotowego pomiaru. Organ zobowiązany był do przeprowadzenia ponownych pomiarów, zapewniając stronie czynny udział w badaniu (szczególnie ze względu na niepowodzenie pierwszych wykonanych pomiarów ze względu na niewyróżnianie się hałasu emitowanego przez myjnię z tła akustycznego), a sprawozdanie nr [...] z dnia 13 stycznia 2023 r. należy uznać za dowód wadliwy, niemogący stanowić głównej podstawy rozstrzygnięcia.
4. art. 79 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. przez oparcie zaskarżonego rozstrzygnięcia m.in. na wizji lokalnej (oględzinach) przeprowadzonej w dniu 4 lipca 2024 r. i stwierdzenie przez SKO, że przedmiotowy dowód cyt. "(...) nie był typowym dowodem z oględzin", a wizja miała charakter weryfikacyjny, nie wykrywczy i strona nie musiała mieć zapewnionego czynnego udziału w tej czynności, podczas gdy Kodeks postępowania administracyjnego nie przewiduje dowodu w postaci tzw. "wizji lokalnej", niemającej charakteru oględzin w rozumieniu art. 79 § 1 k.p.a., a bezwzględnym obowiązkiem organu I instancji pozostawało zawiadomienie strony o miejscu i terminie przeprowadzanych oględzin, a tym samym umożliwienie jej uczestniczenia w tej czynności i składania ewentualnych wyjaśnień i oświadczeń do protokołu, zwłaszcza wobec faktu, że na podstawie ustaleń dokonanych podczas przedmiotowej wizji lokalnej organ I instancji przyjął wnioski mające dla sprawy istotne znaczenie, tj. określił rodzaj terenu przeważający na obszarze wokół myjni, które to wnioski w całości przyjął organ II instancji i które stanowią podstawę zaskarżonej decyzji,
5. art. 138 § 1 pkt 1) k.p.a. przez utrzymanie przez organ II instancji w mocy zaskarżonej decyzji, podczas gdy strona przedstawiła w odwołaniu wyczerpującą argumentację przemawiającą za uchyleniem przedmiotowej decyzji i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez stwierdzenie braku podstaw do ustalenia dla G. dopuszczalnych poziomów hałasu emitowanego do środowiska przez urządzenia myjni samochodowej, zlokalizowanej przy ul. [...] we W.;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy, tzn. art. 115a ust. 1 w zw. z art. 115a ust. 3 POŚ poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie i uznanie przez organ II instancji, że teren myjni H. zlokalizowanej na ul. [...] we W. i tereny sąsiednie należy zakwalifikować jako teren zabudowy mieszkaniowo - usługowej, podczas gdy niezasadne pozostają twierdzenia zarówno SKO jak i organu I instancji w tym zakresie - teren sąsiadujący z myjnią H. jest terenem stricte usługowym, budynki stanowiące wspólnoty mieszkaniowe [...] – [...] i [...] – [...] są jedynymi zabudowaniami mieszkalnymi w bezpośredniej okolicy myjni, dodatkowo ze wszystkich stron graniczą wyłącznie z obiektami usługowymi - od strony południowej supermarketem K., myjnią H., salonem samochodowym P.(1) [...] i stacją kontroli pojazdów, od strony zachodniej bankiem S. S.A., drogerią R. i stacją benzynową S.(1) (wraz z myjnią samochodową), od strony wschodniej węzłem komunikacyjnym - skrzyżowaniem ulic [...], [...] i [...], od strony północnej - supermarketem A. i stacją benzynową C.(1), a także restauracją C.(2), nawet więc jeżeli normy hałasu na skutek działania myjni są przekroczone na przedmiotowych nieruchomościach według parametrów miarodajnych dla zabudowy mieszkaniowo - usługowej (czemu niezależnie Strona konsekwentnie zaprzecza), to znajdują się one w jednolitym kompleksie terenów niepodlegających ochronie akustycznej, niewymienionych w art.113 ust. 2 pkt 2, art. 115a ust 1 POŚ nie ma więc w sprawie zastosowania;. SKO, za organem I instancji, całkowicie pomija, że ww. przepisy zawierają wyłącznie pojęcia "terenu" lub "terenów sąsiednich", nie odnoszą się do konkretnej działki bądź nieruchomości, ustawodawca wyłącznie w zakresie szpitali, domów opieki społecznej oraz budynków związanych ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży wyodrębnia konkretne obiekty budowlane, tymczasem utrzymana w mocy decyzja została wydana wyłącznie w odniesieniu do nieruchomości przy ul. [...] – [...] i [...] – [...], chroniąc interesy indywidualne wyłącznie mieszkańców tych nieruchomości, niezgodnie z wykładnią funkcjonalną wskazanych przepisów i zamierzeniem ustawodawcy.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę SKO podtrzymało stanowisko wyrażone w decyzji, odnosząc się do zarzutów skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga okazała się nieusprawiedliwiona.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 poz. 935 ze zm.), dalej jako p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Jak stanowi art. 1 §1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267), kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 134 p.p.s.a. rozstrzygając w granicach danej sprawy sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Na zasadzie art. 145 §1 pkt 1 p.p.s.a.: sąd administracyjny uwzględnia skargę na decyzję lub postanowienie i uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; pkt 2: stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; pkt 3: stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. W przypadku braku zajścia wskazanych wyżej przesłanek sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddala skargę.
Podstawą prawną decyzji podtrzymanej przez SKO jest art. 115a ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2024 r. poz. 54 ze zm.) w brzmieniu: w przypadku stwierdzenia przez organ ochrony środowiska, na podstawie pomiarów własnych lub pomiarów podmiotu obowiązanego do ich prowadzenia, że poza zakładem, w wyniku jego działalności, są przekroczone dopuszczalne poziomy hałasu, organ ten wydaje decyzję o dopuszczalnym poziomie hałasu. Za przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu uważa się przekroczenie wskaźnika hałasu LaeqD lub LaeqN. W decyzji, o której mowa w ust. 1, określa się dopuszczalne poziomy hałasu poza zakładem przy zastosowaniu wskaźników hałasu LaeqD lub LaeqN w odniesieniu do rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1, na które oddziałuje zakład.
Automatyczną konsekwencją ustalenia przekroczenia dopuszczalnego poziomu hałasu jest wydanie decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu. Ustawodawca tak ujął przepis art. 115a ust. 1 POŚ, że wydanie takiej decyzji nie zależy od uznania organu, ale jest jego obowiązkiem, który organ zobligowany jest wykonać, w przypadku stwierdzenia naruszenia dopuszczalnych poziomów hałasu. Rekonstrukcja normy z przywołanego przepisu wymaga wykazania, że w sprawie mamy do czynienia z sytuacją, w której przekroczenie norm hałasu nastąpiło poza zakładem, i w wyniku jego działalności.
Stan faktyczny sprawy ma podstawę w działalności myjni samochodowej usytuowanej we W., we wskazanej wcześniej lokalizacji, w sąsiedztwie której znajduje się zabudowa mieszkaniowa podlegająca ochronie akustycznej. W związku z interwencjami okolicznych mieszkańców organ zlecił dokonanie stosownych pomiarów hałasu, które pokazały źródło emisji (urządzenia myjni) oraz poziomy hałasu. Według pomiarów nastąpiło przekroczenie dopuszczalnych poziomów hałasu. W konsekwencji Prezydent W. w dniu 2 lutego 2024 r. wydał decyzję o dopuszczalnym poziomie hałasu, która jednak wskutek odwołania adresata decyzji, spółki G., została uchylona ze wskazaniem, że organ I instancji powinien ustalić rzeczywisty poziom dźwięku (na podstawie pomiaru), a ponadto powinien precyzyjniej ustalić charakter terenu, na którym dokonano pomiaru. W ponownie prowadzonym postępowaniu organ I instancji zrealizował wskazania SKO, i wydał wskazaną na wstępie decyzję, podtrzymaną przez organ odwoławczy. W postępowaniu administracyjnym ustalono, że tereny sąsiadujące z myjnią to tereny przeważającej zabudowy mieszkaniowej z obiektami handlowo - usługowymi, i wskazano, że zabudowa mieszkaniowa w bliskim otoczeniu myjni wymaga stosownej ochrony przed hałasem, co ma związek z zasadami ochrony środowiska (przezorności i prewencji).
Organ odwoławczy podzielił ustalenia Prezydenta W. co do mieszkaniowo - usługowego w przeważającej części (a nie wyłącznie terenu usługowego) charakteru obszaru analizowanego, zaś wykładnia funkcjonalna nakazuje uwzględniać realizowaną funkcję mieszkalną. SKO oceniło, że zebrane materiały dowodowe są wystarczające i zgromadzone prawidłowo, zaś zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. poprzez dokonanie pomiarów hałasu bez udziału skarżącej spółki jest nietrafny, i można było dokonać pomiarów przed wszczęciem postępowania administracyjnego. SKO podkreśliło, że dwukrotnie przeprowadzono pomiary hałasu, brak podstaw aby podważać ich wiarygodność, i nie można przyjąć, że pominięto kwestię tła akustycznego.
Płaszczyznę sporu prawnego stanowią zarzuty skarżącej: 1) negujące prawidłowość ustalenia charakteru terenu wokół myjni, 2) wskazujące, że nie sposób wyodrębnić hałasu myjni spośród tła akustycznego generowanego przede wszystkim przez ruch uliczny (wskutek czego uciążliwość ma dla okolicznych wspólnot mieszkaniowych charakter rzekomy), 3) wskazujące, że ewentualne nieznaczne przekroczenie dopuszczalnych poziomów nie stanowi w istocie uciążliwości dla okolicznych wspólnot, wobec hałasu drogowego, 4) kwestionujące prawidłowość pozyskania dowodów w postaci pomiarów hałasu, bez odpowiedniego udziału strony. W konsekwencji doszło do błędnego zastosowania prawa materialnego, skoro teren sąsiadujący z myjnią ma charakter stricte usługowy, zajęty m. in. przez sklepy, stacje benzynowe, salony samochodowe, placówki bankowe.
Odnosząc się do terenu otaczającego myjnię, trzeba najpierw wyjaśnić, że prawodawca różnicuje dopuszczalne poziomy hałasu w zależności od rodzaju terenu poddanego tej formie emisji. Dopuszczalne poziomy hałasu w środowisku określa, w drodze rozporządzenia, minister właściwy do spraw klimatu, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia, kierując się potrzebą zapewnienia należytej ochrony środowiska przed hałasem oraz mając na uwadze przepisy prawa Unii Europejskiej odnoszące się do oceny i zarządzania poziomem hałasu w środowisku (art. 113 ust. 1 POŚ). Rozporządzenie ustala zróżnicowane dopuszczalne poziomy hałasu określone stosownymi wskaźnikami hałasu dla wymienionych rodzajów terenów faktycznie zagospodarowanych, wśród których są w szczególności tereny pod zabudowę mieszkaniową, tereny pod szpitale i domy pomocy społecznej, tereny pod zabudowę mieszkaniowo - usługową (art. 113 ust. 2 POŚ). Jak wskazuje przepis art. 115a ust. 1 POŚ, za przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu uważa się przekroczenie wskaźnika hałasu LaeqD lub LaeqN. W tej perspektywie skarżąca wytyka organom niekonsekwencję w ustaleniu charakteru terenu (mieszkaniowy, mieszkaniowo - usługowy), twierdząc przy tym, że teren wspólnot mieszkaniowych otoczony jest z każdej strony wyłącznie zabudową usługową.
Organy dokonały ustaleń w zakresie obiektów stanowiących sąsiedztwo (otoczenie) myjni H., wymieniając te obiekty w oparciu o kierunki geograficzne, i precyzując ich położenie na odpowiednich działkach. W szczególności są to budynek usługowo - handlowy i obiekty firmy S.(1) (północ i północny - zachód), zabudowa mieszkaniowa (północ, północny - zachód i północny - wschód), centrum zaopatrzenia medycznego C., budynek usługowo - handlowy, zabudowa mieszkaniowa (zachód), stacja kontroli pojazdów, salon samochodowy, stacja paliw (wschód, południowy - wschód), supermarket K. i hala handlowa (południe, południowy - zachód). Odnosząc się do zabudowy mieszkaniowej ustalono jej intensywność (kilkaset lokali mieszkalnych w wielokondygnacyjnych budynkach). Akta sprawy oraz powszechnie dostępna wiedza związana z zagospodarowaniem miasta W. (w tym mapy i fotografie) potwierdzają poprawność ustaleń, a ponadto położenia określonych obiektów we wskazanych miejscach nie kwestionuje także skarżąca. Spór koncentruje się na interpretacji, czy tak zagospodarowany teren powinien być traktowany jako mieszkaniowy (mieszkaniowo - usługowy), czyli z dominantą mieszkaniową, czy też - jak chce skarżąca - obecność licznych obiektów usługowych przekłada się na dominujący charakter usługowy tego terenu.
Ustawodawca wypowiada się o terenach faktycznie zagospodarowanych, pod zabudowę mieszkaniową oraz pod zabudowę mieszkaniowo - usługową. Teren zagospodarowany pod zabudowę mieszkaniową to teren służący zamieszkaniu człowieka w przystosowanych do tego budynkach. To teren, na którym priorytetowo traktowane są potrzeby człowieka związane z zamieszkaniem, i odpowiednimi warunkami tego zamieszkania. Właściwe warunki zamieszkania wymagają dostarczenia mieszkańcom odpowiednich usług. Stąd rzeczą naturalną dla terenów zamieszkania jest koegzystencja z usługami. W zależności od proporcji mieszkalnictwa i usług na danym terenie można mówić o zabudowie mieszkaniowej i zabudowie mieszkaniowo - usługowej. Niemniej w obydwu przypadkach na plan pierwszy wysunięta jest realizacja potrzeb ludzkich związanych z zamieszkaniem. W ocenie Sądu z takim faktycznym zagospodarowaniem: zabudowy mieszkaniowej (mieszkaniowo - usługowej) mamy do czynienia na terenie sąsiadującym z myjnią skarżącej. Nie można pominąć pobliskiej, skupionej w wielokondygnacyjnych budynkach, zajmującej kilkaset lokali społeczności miejskiej. Skupione w bliższym i dalszym otoczeniu punkty usługowe i handlowe, zważywszy ich charakter (sklepy, punkty obsługi pojazdów, codzienne usługi), służą niewątpliwie tej społeczności, jak i osobom z zewnątrz. Niewątpliwa obecność usług na terenie wykorzystywanym legalnie pod mieszkalnictwo nie oznacza, że teren ma charakter usługowy, ponieważ to usługi mają wpisywać się w potrzeby egzystencjalne mieszkańców. Stąd organy dokonały prawidłowej kwalifikacji istotnego w sprawie terenu otaczającego myjnię, jako terenu pod zabudowę mieszkaniową (zabudowę mieszkaniowo - usługową).
Nie ma dla istoty sprawy znaczenia zarzut, podniesiony w kontekście naruszenia zasady zaufania z art. 8 k.p.a., mianowicie taki, że organ I instancji oparł rozstrzygnięcie ma ustaleniu przeważającego charakteru zabudowy mieszkaniowej, natomiast SKO wskazało na charakter mieszkaniowo - usługowy. Sąd uwzględnił w tym zakresie poczynione wyżej uwagi na temat przenikania się w warunkach miejskich mieszkalnictwa i usług. Sąd wziął też pod uwagę, że organ I instancji użył sformułowania "teren zabudowy mieszkaniowej, na którym zlokalizowane są usługi oraz obiekty handlowe" (s. 5), zaś SKO posłużyło się określeniem "terenu mieszkaniowo - usługowego" (s. 7 decyzji SKO). To określenia spójne, niesprzeczne, oddające prawidłową intencję organów. Nie można też zapominać, że obydwa rodzaje terenów, czy to o charakterze czystej zabudowy mieszkaniowej, czy w postaci zabudowy mieszkaniowo - usługowej, objęte są tożsamymi wartościami poziomu hałasu. Stąd doszukiwanie się ewentualnego uchybienia może być rozpatrywane co najwyżej na zasadzie niedoskonałości językowej, ale z pewnością nie na płaszczyźnie uchybienia zasadzie procesowej w stopniu istotnie oddziałującym na wynik sprawy.
Sąd nie podzielił zarzutu nakierowanego na takie pomiary, które miały nie wyodrębnić hałasu emitowanego przez myjnię od innych źródeł hałasu, w tym tła akustycznego. Trzeba zwrócić uwagę na pozyskane przez organ I instancji sprawozdania z pomiarów hałasu (dokumenty z dnia 25 października 2022 r. i z dnia 13 stycznia 2023 r.), sporządzone przez wyspecjalizowane podmioty (firma P.). Wyjaśniono zastosowane metody pomiarów, i ich realizację, punkty pomiarowe. Do tych dokumentów i dokonanych pomiarów odniósł się także organ odwoławczy trafnie podkreślając ich charakter, przebieg, wiarygodność, podmiot sporządzający. Polemika skarżącej nie opiera się na konkurencyjnej opinii biegłego, przedstawiającej inne dane, czy pokazującej błędy w opracowaniach zamówionych przez organ. Z tego powodu nie może doprowadzić do zakwestionowania ustaleń organów w tym zakresie.
Zarzut skarżącej wskazujący nieznaczność naruszenia norm hałasu, i wskazywany brak uciążliwości dla okolicznych mieszkańców, patrząc też na okoliczny ruch samochodowy nie może przynieść skutku uwzględniając dokonane pomiary (o których mowa wyżej) oraz związany charakter decyzji z art. 115 a ust. 1 POŚ.
Sąd nie doszukał się również wadliwości z zakresie gromadzenia przez organy materiału dowodowego i uczestnictwa w tym procesie skarżącej. Trzeba zaznaczyć, że czynności organu z dnia 4 lipca 2024 r. podczas których ustalono faktyczne zagospodarowanie i wykorzystanie terenu wokół myjni podjęto w trybie art. 379 POŚ (na co wprost wskazuje obecny w aktach sprawy dokument), a więc przepisu który udziela organom kompetencji kontrolnych w zakresie przestrzegania i stosowania przepisów ochrony środowiska w zakresie objętym właściwością tych organów. Nie mamy zatem do czynienia z sytuacją, o której wypowiada się ustawodawca w art. 79 § 1 k.p.a. Dlatego też wyjaśnienia SKO w tej kwestii są w istocie słuszne. Oprócz tego, już w szerszej perspektywie, należy przypomnieć, że nawet brak udziału strony w oględzinach nie pozbawia wartości dowodowej tej czynności, ponieważ strona ma obowiązek wykazać zajście związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów proceduralnych, a treścią rozstrzygnięcia (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 13 grudnia 2017 r. sygn. akt II SA/Gl 744/17). Biorąc pod uwagę cel dokonanych wtedy czynności, nie sposób przyjąć, że skarżąca miałaby jakikolwiek wpływ na usytuowanie nieruchomości w terenie i ich przeznaczenie, stąd dokonane czynności inspekcyjne nie wymagały jej udziału, a ewentualny udział w żaden sposób nie mógłby zmienić pozyskanych informacji.
Konkludując, organy prawidłowo ustaliły okoliczności związane z emisją hałasu przez urządzenia myjni samochodowej skarżącej, w tym charakter terenu otaczającego. W konsekwencji organ miał obowiązek wydać decyzję na zasadzie art. 115a ust. 1 POŚ. Sąd nie odnalazł naruszeń prawa w zakresie i stopniu wskazanym w art. 145 § 1 p.p.s.a. i na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło