II SA/Wr 157/18

WyrokWSA we Wrocławiu2018-06-13

Skład orzekający: Anna Siedlecka, Mieczysław Górkiewicz, Wojciech Śnieżyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie jest właścicielem ani posiadaczem nieruchomości, z której ma zostać usunięte drzewo, ma przymiot strony w postępowaniu administracyjnym w sprawie zezwolenia na usunięcie drzewa?
Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie jest właścicielem ani posiadaczem nieruchomości, z której ma zostać usunięte drzewo, ani właścicielem urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, nie posiada przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym w sprawie zezwolenia na usunięcie drzewa. W związku z tym, organ odwoławczy jest zobowiązany do umorzenia postępowania odwoławczego zainicjowanego przez taką osobę.
Stan faktyczny
A. P. zaskarżył decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która umorzyła postępowanie odwoławcze w sprawie zezwolenia na usunięcie drzewa. A. P. twierdził, że drzewo rosło na jego posesji, a decyzja organu pierwszej instancji była krzywdząca. Kolegium umorzyło postępowanie, uznając, że A. P. nie jest stroną postępowania, ponieważ nie jest właścicielem ani posiadaczem działki, na której rosło drzewo, a jedynie właścicielem działki sąsiedniej. Sąd administracyjny rozpoznał skargę A. P. na decyzję Kolegium.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Siedlecka Sędziowie: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Asesor WSA Wojciech Śnieżyński (spr.) Protokolant: specjalista Izabela Szczerbińska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 13 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi A. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zezwolenia na usunięcia drzewa oddala skargę w całości. Decyzją z dnia [...] lutego 2016 r., nr [...] Burmistrz [...] zezwolił K. M. na usunięcie drzewa gatunku jesion wyniosły, o obwodzie pnia 149 cm, rosnącego na nieruchomości oznaczonej geodezyjnie jako działka nr [...], obręb [...]. W dniu [...] lutego 2016 r. do organu pierwszej instancji wpłynęło pismo A. P., w którym jego autor wskazał, że "zaskarża decyzję Gminy, która pozwoliła panu K. M. wejść na moja posesję i wyciąć trzydziestoletniego jesiona". A. P. podał, że drzewo nikomu nie zagrażało i nie przeszkadzało. Wobec tego zwraca się do organu o wyjaśnienie czym się kierowano wydając zgodę na wycięcie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we [...] decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r., nr [...] umorzyło postępowanie, stwierdzając, że A. P. nie złożył odwołania od decyzji z dnia [...] lutego 2016 r., lecz wystąpił o udzielenie informacji co do przyczyn wydania zgody na usuniecie drzewa. Wyrokiem z dnia 22 lutego 2017 r., sygn. akt II SA/Wr 580/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił decyzję Kolegium z dnia [...] czerwca 2016 r. Sąd uznał za przedwczesne umorzenie postępowania odwoławczego i zobowiązał Kolegium do ustalenia charakteru pisma z dnia [...] lutego 2016 r. W tym celu Kolegium zwróciło się do A. P., który oświadczył, że jego pismo stanowi odwołanie. Wobec złożonych wyjaśnień, Kolegium zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2017 r., nr [...], umorzyło postępowanie odwoławcze. Kolegium stwierdziło, że kryterium, wedle którego następuje ocena, kto jest stroną postępowania zakończonego decyzją udzielającą zgodę na usunięcie drzewa z nieruchomości jest prawo do dysponowania taką nieruchomością. Kolegium uznało za bezsporne ustalenie, że właścicielem działki nr [...] jest K.M., zaś A. P. nie jest jej posiadaczem. Na tej podstawie przyjęto, że A. P. nie jest stroną postępowania zakończonego decyzją z dnia [...] lutego 2016 r. Według Kolegium, odwołującego się nie czyni stroną postępowania także zarzut, że sąsiad, wykonując taką decyzję, wszedł na jego posesję i wyciął drzewo rosnące na jego działce, innej niż działka nr [...]. Wskazano, że tego typu spory mogą być rozpatrywane wyłącznie w postępowaniu cywilnym przed właściwym sądem, ponieważ dotyczą one naruszenia prawa własności. Odnosząc się do twierdzenia A. P., że drzewo gatunku jesion wyniosły o obwodzie pnia 149 cm rosło w rzeczywistości na jego działce, Kolegium uznało, że tego typu informacja nie może być zbadana w postępowaniu odwoławczym, ponieważ organ odwoławczy musiałby otrzymać wniosek pochodzący od strony postępowania, a więc właściciela nieruchomości wskazanej w decyzji. W celu jednak zbadania tego, czy rzeczywiście nie istnieje przedmiot wydanego zezwolenia, tzn. drzewo gatunku jesion wyniosły o obwodzie pnia 149 cm rosnące na działce nr [...] i rozważenia wadliwości decyzji Burmistrza [...] z dnia [...] lutego 2016 r., Kolegium podało, że podjęło czynności zmierzające do ustalenia, czy istnieją podstawy do ewentualnego wszczęcia z urzędu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności tej decyzji i ustalenia położenia opisanego drzewa względem granic działek o nr [...],[...] i [...]. Po analizie akt sprawy Kolegium nie stwierdziło podstaw do wszczęcia z urzędu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji kwestionowanej przez A. P. W tym zakresie wskazało, że przebieg granicy między nieruchomością oznaczoną nr geodezyjnym [...], stanowiącej własność K. M., a nieruchomościami oznaczonymi numerami [...] i [...], stanowiącymi własność A. P., został ustalony w postępowaniu rozgraniczeniowym postanowieniem Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] października 2013 r. (I Ns [...]). Z przywołanego orzeczenia wynika, że spór dotyczący przebiegu granicy został rozstrzygnięty na korzyść K. M., a mianowicie granica jego nieruchomości została przesunięta w stronę nieruchomości A. P. Kolegium zauważyło, że w aktach sprawy znajduje się mapa zasadnicza, uwzględniająca przebieg granicy pomiędzy wskazanymi wyżej działkami, ustalony postanowieniem Sądu Rejonowego. Z danych tych wynika niezbicie, że szkice sytuacyjne, obrazujące położenie drzewa, zarówno sporządzane przez wnioskującego o wydanie zezwolenia K. M., jak i szkic znajdujący się w aktach sprawy organu pierwszej instancji są sporządzone prawidłowo. Kolegium uznało za pozostające bez związku ze sprawą dokumenty załączone przez A. P. Uznało, że dla sprawy nie jest istotne, jaką powierzchnią użytków rolnych dysponuje odwołujący się. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu A. P. wniósł o uchylenie powyższej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego we [...]. W skardze wskazano, że Sąd Rejonowy w [...] wydał postanowienie bardzo skarżącego krzywdzące, opierając się "na nic nie wartych opiniach geodetów, którzy nie potrafią odejmować, czytać map a na dodatek poświadczają nieprawdę przed sądem! Skarżący stwierdził, że na każdym etapie wyznaczania granicy należał mu się biegły geodeta, ale administracja i sądy nie dały mu tej szansy. Skarżący podnosi, że po uprawomocnieniu się "złodziejskiego postanowienia sądu na gruncie nie było żadnego geodety", drzewo rosło na granicy dwóch działek Skarżącego, tam posadził je jego ojciec. Skarżący zwracił uwagę, że Kolegium występowało o dokumenty do Starostwa i Sądu Rejonowego w [...]. Prosi o dokładne ich przeczytanie i nieustawianie się "po stronie złodzieja". W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we [...] wniosło o jej oddalenie, nawiązując do argumentacji zawartej w zaskarżonej decyzji. Przy piśmie z dnia [...] kwietnia 2018 r. skarżący przesłał kopię pisma skierowanego do [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego we [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Obowiązek ustalenia statusu podmiotu wnoszącego odwołanie, co dotyczy niniejszej sprawy, wynika z faktu, że odwołanie służy jedynie stronie. Według utrwalonego w praktyce sądowej stanowiska prawnego (uchwała NSA z 5.07.1999 r., sygn. OPS 16/98), stwierdzenie przez organ odwoławczy braku przymiotu strony u odwołującego się uzasadnia umorzenie postępowania odwoławczego (na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.). Powołany przez Kolegium art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody, nie zawiera definicji strony w sprawie wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów. Stąd też w takim postępowaniu obowiązuje ogólna reguła z art. 28 k.p.a. Zatem stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Wykazanie posiadania tego interesu przez skarżącego powinno polegać na wskazaniu jego materialnoprawnej podstawy, przez powołanie art. 28 k.p.a. w związku z określonymi przepisami prawnym oraz przytoczenie konkretnych okoliczności dowodzących powiązania między powołanymi normami prawnymi a sytuacją czy sferą prawną skarżącego. Z treści art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody jednoznacznie wynika, że zasadą jest, iż postępowanie w sprawie zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości wszczynane jest na wniosek posiadacza nieruchomości, z której ma zostać usunięte drzewo lub krzew lub właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego jeżeli drzewa lub krzewy zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń. W sytuacji, gdy posiadacz nieruchomości nie jest jednocześnie właścicielem nieruchomości, do wniosku powinna zostać załączona zgoda właściciela nieruchomości. Przepis art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody określa więc zarówno krąg podmiotów uprawnionych do złożenia tego rodzaju wniosku i zainicjowania postępowania administracyjnego w sprawie zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów, jak również krąg stron tego postępowania. Zatem podmiotami uprawnionymi do złożenia wniosku w tej kategorii spraw są wyłącznie posiadacz nieruchomości oraz właściciel urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, gdyż przysługuje im interes prawny w rozumieniu art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego w toczącym się postępowaniu. Nie jest zatem stroną tego rodzaju postępowania ani też podmiotem uprawnionym do złożenia wniosku właściciel nieruchomości sąsiedniej. Pogląd co do braku przymiotu strony właściciela nieruchomości sąsiedniej w postępowaniu, prowadzonym w trybie art. 83 ustawy o ochronie przyrody, jest też jednolicie prezentowany w orzecznictwie sądowym (m.in. wyrok NSA z dnia 2 marca 2000 r., sygn. akt II OSK 440/09). Identyczne stanowisko prezentuje doktryna (vide J. Ciechanowicz - McLean, K. Biernat, P. Mierzejewski, D. Trzcińska, Polskie prawo ochrony przyrody, Warszawa 2006, s. 92). Poza sporem jest, że skarżący jest jedynie właścicielem sąsiedniej nieruchomości nr [...] i [...]. Nie jest on ani właścicielem działki nr [...], na rzecz którego wydano zgodę na usunięcie drzewa gatunku jesion wyniosły o obwodzie pnia 149 cm, ani jej posiadaczem nie będącym właścicielem. Nie jest też właścicielem urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego. Przyjdzie również zauważyć, że postanowienie sądowe o rozgraniczeniu ma charakter konstytutywny, co powoduje że od daty jego prawomocności można z ustalonego stanu wywodzić skutki prawne. Rozstrzygnięcie takie przesądza o stanie prawnym granicy dzielącej sąsiednie nieruchomości w dacie wydania go (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2002 r. sygn. akt IV CKN 809/00, Wokanda 2002 r. nr 10, poz. 10). Istota rozgraniczenia polega na wyodrębnieniu nieruchomości z innych otaczających ją gruntów poprzez ustalenie zasięgu prawa własności w stosunku do gruntów sąsiadujących. W sprawie o rozgraniczenie chodzi zatem nie o same granice na gruncie, lecz o to, do jakiej granicy na gruncie sięga prawo własności nieruchomości sąsiadujących (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 1997 r. sygn. akt I CKU 12/97). Skutkiem zatem wydania postępowania Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] października 2013 r., sygn. akt I Ns [...] w sprawie o rozgraniczenie jest nowy stan prawny granicy dzielącej sąsiednie nieruchomości. Skarżący nie może zatem oczekiwać, że organ administracji publicznej, prowadząc postępowanie administracyjne nie będzie respektować prawomocnych orzeczeń sądów powszechnych. Bez związku z sytuacją procesową skarżącego w postępowaniu administracyjnym w sprawie udzielenia zgody na wycięcie drzewa pozostaje również określenie powierzchni użytków rolnych, którymi dysponuje skarżący. Nie powierzchnia działki stanowi podstawę ustalenia granic nieruchomości. Powierzchnia działki jest bowiem wypadkową jej granic i to powierzchnie działek koryguje się w odniesieniu do rzeczywistego przebiegu granic, a nie odwrotnie. Również zarzut skarżącego dotyczący wejścia sąsiada na jego nieruchomość, celem usunięcia drzewa, tworzy po stronie skarżącego jedynie interes faktyczny, a nie prawny. Gdy zaś idzie o zarzut co do niezgodności z prawem decyzji organu I instancji, wynikający z faktu błędnego wydania nakazu usunięcia drzewa, które nie znajduje się na działce nr [...], lecz na działkach należących do skarżącego, podzielić należy stanowisko Kolegium, które działając z urzędu, dokonało kontroli spornej decyzji, nie znajdując podstaw do wszczęcia postępowania w celu stwierdzenia jej nieważności. Na podstawie dotychczas wyrażonego stanowiska należy stwierdzić, że materiał dowodowy w sprawie został wyczerpująco rozpatrzony przez Kolegium w świetle badania posiadania przez skarżącego przymiotu strony postępowania. Stan faktyczny sprawy nie budzi wątpliwości w świetle zgromadzonych dowodów. Skoro skarżący nie jest stroną postępowania prowadzonego na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie przyrody, nie ma on zatem interesu prawnego, a jedynie faktyczny w zaskarżeniu decyzji. W takiej sytuacji Kolegium było zobligowane umorzyć postępowanie odwoławcze, zainicjowane przez skarżącego. Nie doszło tym samym do naruszenia przepisów prawa uzasadniających uwzględnienie skargi. Z powyższych względów skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło