II SA/Wr 163/20
WyrokWSA we Wrocławiu2020-05-28
Skład orzekający: Sędzia WSA Alicja Palus, Asesor WSA Olga Białek, Wojciech Śnieżyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze może stwierdzić niedopuszczalność odwołania z przyczyn podmiotowych (brak interesu prawnego), czy też powinno umorzyć postępowanie odwoławcze, jeśli kwestia interesu prawnego nie jest oczywista i wymaga wykładni prawa materialnego?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie może stwierdzić niedopuszczalności odwołania z przyczyn podmiotowych, jeśli kwestia interesu prawnego odwołującego się nie jest oczywista i wymaga wykładni prawa materialnego. W takiej sytuacji organ odwoławczy powinien umorzyć postępowanie odwoławcze po przeprowadzeniu postępowania instancyjnego z udziałem strony, a nie rozstrzygać merytorycznie o braku legitymacji procesowej w postanowieniu o niedopuszczalności odwołania. Ponadto, organ odwoławczy ma obowiązek łącznego rozpatrzenia wszystkich wniesionych odwołań.Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. stwierdziło niedopuszczalność odwołania J. S. od decyzji Starosty L. o nieodpłatnym nabyciu przez Skarb Państwa mienia po wykreślonej spółce A Sp. z o.o. Kolegium uznało, że J. S., jako były wspólnik, nie posiada interesu prawnego w postępowaniu. J. S. zaskarżył to postanowienie do WSA we Wrocławiu, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących strony postępowania i zasady zaufania obywatela do państwa.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. i zasądził od Kolegium na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Sędziowie: Sędzia WSA Alicja Palus, Asesor WSA Olga Białek (spr.), Wojciech Śnieżyński, po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 28 maja 2020 r. sprawy ze skargi J. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. na rzecz strony skarżącej kwotę 580 (słownie: pięćset osiemdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżonym postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J., działając na podstawie art. 134 k.p.a., stwierdziło niedopuszczalność odwołania J. S. od decyzji Starosty L. z dnia [...], nr [...], orzekającej o nieodpłatnym nabyciu z dniem 1 stycznia 2016 r. przez Skarb Państwa mienia po wykreślonym z krajowego rejestru sądowego A Sp.z o.o z siedzibą w L. tj. własności nieruchomości gruntowej położonej w gminie L., oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] o łącznej powierzchni [...] ha dla której Sąd Rejonowy w L. prowadzi księgę wieczystą nr [...].
W uzasadnieniu Kolegium wyjaśniło, że opisana wyżej decyzja została zaskarżona w drodze odwołania przez S. S. i J. S. – wspólników wykreślonej z rejestru spółki. Zarzucili oni, że przepisy ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym nie znajdują w sprawie zastosowania, gdyż we wskazanej w przepisach dacie Spółka faktycznie nie działała - nie mieli więc oni obowiązku wpisu do rejestru. Podnieśli także, że są stronami postępowania i nie zostali przez organ I instancji powiadomieni o toczącym się postępowaniu o którym dowiedzieli się przez przypadek, poprzez obwieszczenie Starosty L. z dnia [...]. Organ dysponował ich adresem zamieszkania – zatem brak indywidulanego zawiadomienia ich o tak ważnym dla nich postępowaniu a jednoczesne zawiadomienie nieznanej i nieokreślonej liczby osób o toczącym się postępowaniu w drodze obwieszczenia (art. 49 k.p.a.) - stanowi naruszenie ich praw i prowadzi do pozbawienia własności.
Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie Kolegium wskazało najpierw na obowiązek ustalenia przez organ odwoławczy, czy środek zaskarżenia w postaci odwołania jest dopuszczalny i czy wniesiony został przez zachowaniem ustawowego terminu – co jest warunkiem skuteczności tej czynności.
Organ zauważył także, że niedopuszczalność odwołania może wynikać z przyczyn przedmiotowych jak i podmiotowych, tj. gdy odwołanie wniesione zostało przez podmiot nie będący stroną w sprawie lub nie mający zdolności do czynności prawnej. Z przedstawionych przez Kolegium wywodów wynika, że odwołanie w niniejszej sprawie nie pochodzi od strony postępowania.
Argumentując to stanowisko organ wyjaśnił, że materialną podstawę decyzji Starosty L. z dnia [...] stanowił przepis art. 9 ust. 2a, 2b i 2i ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz.U Nr 121, poz. 770 ze zm. - dalej jako "p.w.K.R.S".).
Po przedstawieniu tych przepisów, Kolegium stwierdziło, że stroną postępowania, w rozumieniu art. 28 k.pa., nie jest A sp z.o.o., które na skutek nie złożenia wniosku o wpis do KRS, zostało zgodnie z art. 9 ust. 2a p.w.K.R.S. uznane za wykreślone z rejestru z dniem 1 stycznia 2016 r. Z tym dniem, Spółka utraciła bowiem swój byt prawny. Według akt sprawy, ww. Spółka była ujawniona w rejestrze handlowym pod nr [...], jednak nie została ujawniona w KRS. Informacja Sądu Rejonowego dla [...] Wydział [...] potwierdza, że byt prawny tej Spółki ustał z mocy prawa, z dniem 1 stycznia 2016 r. Ostatnią aktywnością Spółki było złożenie w dniu 23 stycznia 2012r. wniosku o wykreślenie jej z rejestru, jednak według informacji Sądu, wniosek ten nie doprowadził ostatecznie do wcześniejszej utraty jej bytu przez wykreślenie z rejestru. Tym samym – zdaniem Kolegium - nie mają znaczenia okoliczności powołane w treści odwołania, z których wynika, że Spółka przed dniem 1 stycznia 2016 r. zakończyła swoją faktyczną działalność. Okoliczność ta nie oznacza bowiem, że spółka przestała funkcjonować także w sensie prawnym. Nie tylko istniała ale także posiadała majątek, który przypadł Skarbowi Państwa z mocy prawa. Jak bowiem stanowi art. 272 kodeksu spółek handlowych rozwiązanie spółki następuje po przeprowadzeniu likwidacji, z chwilą wykreślenia spółki z rejestru.
Zdaniem Kolegium dla oceny interesu prawnego byłych wspólników Spółki, na gruncie niniejszej sprawy zasadnicze znaczenie ma norma zwarta w zdaniu drugim art. 9 ust. 2 b p.w.K.R.S. (powinno być trzecim – przyp. Sądu), zgodnie z którym, ustawodawca wygasza ex lege prawa wspólników, członków spółdzielni i innych osób uprawionych do udziału w majątku likwidacyjnym podmiotu podlegającego wykreśleniu z rejestru, przy czym chodzi tu o prawa do "udziału w majątku likwidacyjnym". Kolegium zauważyło, że przepis ten poddany był ocenie Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. sygn.akt P 13/18 uznał, że pozbawienie wspólników ich praw majątkowych powyższą normą, wyszło poza granice uzyskania celu zamierzonego przez ustawodawcę i z tego powodu jest zbędne. Trybunał uznał, że w tym zakresie omawiany przepis jest niezgodny z art. 64 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Jednocześnie w zakresie skutków powyższego orzeczenia Trybunał wskazał, że z uwagi na to, że skutki majątkowe o których stanowi art. 9 ust. 2 p.w.K.R.S. nastąpiły z mocy prawa z dniem 1 stycznia 2016 r., przysługującym środkiem sanacji konstytucyjności jest roszczenie o ustanowienie odszkodowania z art. 4171 Kodeksu cywilnego. Wspólnicy, którym zostały wygaszone uprawnienia do majątku pozostałego po likwidacji spółki z o.o. mogą więc żądać odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez wydanie aktu normatywnego. Podmioty te nie będą mogły skutecznie wznowić postępowania, o którym stanowi art. 190 ust. 4 Konstytucji. Wznowienie takie możliwe jest w wypadku, gdy w sprawie wydane byłoby orzeczenie kształtujące ich sytuację prawną lub gdy odrębne ustawy przewidują inne środki służące sanacji braku konstytucyjności w rozumieniu art. 190 ust. 4 Konstytucji. Z uwagi jednak, że wygaszenie tych praw nie wymagało wydania orzeczenia, wznowienie postępowania w takim przypadku jest niemożliwe.
Przywołując powyższe orzeczenie Kolegium podkreśliło, że nie cofa ono skutków majątkowych zaistniałych z dniem 1 stycznia 2016 r., co powoduje, że prawa majątkowe wspólników spółki wygasły z dniem wykreślenia jej z rejestru. Istotne także jest, że decyzja Starosty L. wydana na podstawie art. 2 ust. 9i p.w.K.R.S. nie dotyczy prawa wspólników do udziału w majątku likwidacyjnym spółki. Jej przedmiotem jest uzyskanie przez Skarb Państwa tytułu prawnego do nieruchomości. W decyzji tej nie rozstrzyga się więc o prawach wspólników spółki do majątku likwidacyjnego.
Zdaniem Kolegium, fakt wygaśnięcia praw wspólników spółki z dniem 1 stycznia 2016 r. nie oznacza jednak, że byli wspólnicy nie mogą uzyskać statusu strony postępowania z uwagi na interes prawny w postępowaniu w przedmiocie wydania decyzji na podstawie art. 2 ust.9 i ww. ustawy - np. wobec majątku nie ujawnionego, pozostałego po wykreśleniu z rejestru. Jeżeli jednak przepisy prawa nie przewidują przejścia majątku pozostałego po wykreślonej z rejestru spółce na rzecz wspólników, to nie mają oni interesu prawnego w postępowaniu dotyczącym tego majątku prowadzonym po wykreśleniu spółki z rejestru. Argumentując takie stanowisko Kolegium pomocniczo zastosowało, odpowiednio, pogląd wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2017 r. III CZP 143/06, w którym nie podzielono wcześniejszego stanowiska, że niepodzielony majątek spółki ujawniony po jej wykreśleniu z rejestru, należy do wspólników. Sąd Najwyższy uznał, że jeżeli przepisy nie przewidują przejścia majątku na rzecz wspólników, to wypełnienie "luki" w prawie poprzez przyjęcie, że "odnaleziony" majątek spółki należy do wspólników, jest zbyt daleko idący.
W konsekwencji Kolegium uznało, że odwołujący się J. S. - jako były wspólnik - nie posiada interesu prawnego a tym samym przymiotu strony w postępowaniu zakończonym decyzją Starosty L. z dnia [...] podobnie jak drugi wspólnik.
Na powyższe postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniósł J. S., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucając organowi naruszenie: 1/ art. 134 k.p.a. w związku z art. 28 k.p.a. przez przyjęcie, że na ma on przymiotu strony postępowania, podczas gdy jego interes prawny wynika z własności oraz z praw majątkowych; 2/ art. 8 k.p.a. przez naruszenie zasady zaufania obywatela do państwa i prawa, który nakłada na organy obowiązek prowadzenia postępowania w sposób przejrzysty, uczciwy i sprawiedliwy.
Wskazując na powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podkreślono, że istota sporu sprowadza się do wykładni pojęcia interesu prawnego w rozumieniu przepisów k.p.a. oraz określenia ewentualnych skutków jakie w tym zakresie mogą nieść ze sobą przepisy prawa materialnego znajdujące w sprawie zastosowanie.
Zdaniem skarżącego, wynikający z art. 9 ust. 2b p.w.K.R.S skutek w postaci wygaśnięcia praw wspólników, członków spółdzielni i innych osób uprawnionych do udziału w majątku likwidacyjnym z chwilą wykreślenia podmiotu z rejestru, nie oznacza, że byli wspólnicy nie mają interesu prawnego w postępowaniu w przedmiocie wydania decyzji na podstawie art. 9 ust. 2i ww. ustawy, gdyż dotyczy ona ich praw majątkowych gwarantowanych w art. 64 ust. 1 Konstytucji RP. Tym samym, powinni oni mieć zapewniony udział przy wydawaniu tej decyzji, choćby ze względu na konieczność prawidłowego ustalenia przedmiotu tych praw majątkowych (szczegółowego określenia, co wchodzi w skład nabywanego przez Skarb Państwa mienia).
W tym kontekście – zdaniem skarżącego – błędna jest wykładnia tego przepisu dokonana przez organ. Wskazując, że ustawodawca wygasza ex lege prawa wspólników, członków spółdzielni i innych osób uprawnionych do udziału w majątku likwidacyjnym podmiotu podlegającego wykreśleniu z rejestru, przy czym chodzi tu prawa do "udziału w majątku likwidacyjnym", Kolegium dokonało niedopuszczalnej wykładni rozszerzającej, która jest tym bardziej niezrozumiała, że przepis ten wydaje się być prosto napisany w sposób zrozumiały a wykładnia literalna powinna doprowadzić do jasnych i logicznych wniosków. Według skarżącego w przepisie tym mowa jest o trzech kategoriach podmiotów: 1/ wspólnikach 2/ członkach spółdzielni 3/ innych osobach uprawnionych do udziału w majątku likwidacyjnym. Ratio legis tego przepisu nie było ograniczenie prawa własności ani innych praw o charakterze majątkowym przysługującym tym kategoriom podmiotów ale wygaszenie ich praw o charakterze korporacyjnym. Jest to logiczne w kontekście przejęcia majątku spółki przez Skarb Państwa i ułatwienia zarządzania nim w przyszłości przez podmiot publiczny. W przeciwnym razie doszłoby do jawnego naruszenia art. 64 ust. 1 Konstytucji RP.
Nadto, jeżeli przyjąć pogląd Kolegium, że wygaśnięcie praw majątkowych powoduje, że wspólnicy wykreślnej spółki nie mają interesu prawnego w postępowaniu o wydanie decyzji potwierdzającej przejęcie nieruchomości przez Skarb Państwa, to decyzja taka nie miałaby żadnego adresata. Skoro bowiem organem właściwym do wydania decyzji jest starosta ze względu na położenie nieruchomości, który jednocześnie reprezentuje Skarb Państwa (jak w niniejszej sprawie) to oznaczałoby to, że starosta występuje w podwójnej roli: jako organ administracji publicznej oraz jako reprezentant Skarbu Państwa. Okoliczność, że starosta wydający decyzję działa w formie władczej, powoduje, że traci on jednocześnie status strony jako podmiot, który wykonuje funkcje właścicielskie za Skarb Państwa. Uznać zatem należy, że stronami postępowania administracyjnego prowadzonego na podstawie art. 9 ust. 2i p.w.K.R.S. są wspólnicy wykreślonej z rejestru spółki – w niniejszej sprawie skarżący i jego brat – a także inne osoby uprawnione do udziału w majątku likwidacyjnym oraz Skarb Państwa jako nabywca prawa własności nieruchomości. Stroną jest zatem podmiot, który chce dochodzić swoich praw majątkowych przeciwdziałając ich uszczupleniu a zarazem stroną jest Skarb Państwa, który doznaje przysporzenia przez nabycie prawa własności. Na potwierdzenie powyższego stanowiska autor skargi przywołał orzeczenia WSA w Poznaniu z dnia 18 października 2017 r. sygn.akt II SA/Po 463/17 oraz WSA w Lublinie z dnia 15 lutego 2018 r. sygn.akt II SA/Lu 1005/17. W konkluzji podniesiono, że skarżący posiada interes prawny w toczącym się postępowaniu a organ II instancji zaskarżonym postanowieniem naruszył wskazane w petitum skargi przepisy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację i wywody prawne zawarte w kwestionowanym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Kontrola legalności zaskarżonego aktu przeprowadzona przez Sąd przy uwzględnieniu kryteriów wynikających z art. 145 § 1 oraz art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjny (Dz.U z 2019r. poz. 2325 ze zm. - dalej jako "p.p.s.a".) wykazała, że został on wydany z naruszeniem przepisów prawa procesowego o którym stanowi art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., co prowadzić musiało do jego uchylenia. Na powyższą ocenę w pierwszym rzędzie wpływ miały naruszenia prawa, które Sąd stwierdził z urzędu, poza zarzutami skargi.
Podstawę prawną zaskarżonego postanowienia stanowił art. 134 k.p.a. zgodnie z którym, organ odwoławczy stwierdza w drodze ostatecznego postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Z przywołanego przepisu wynika zatem dla organu odwoławczego obowiązek ustalenia w postępowaniu wstępnym tj. poprzedzającym merytoryczne rozpoznania sprawy, w pierwszej kolejności dopuszczalności odwołania a następnie zachowania terminu do jego wniesienia. Stwierdzenie dopuszczalności odwołania oraz wniesienie go w terminie jest bowiem warunkiem merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ odwoławczy. Postanowienie stwierdzające niedopuszczalność odwołania nie ma więc charakteru merytorycznego lecz jest jedynie formalnym stwierdzeniem, że odwołanie nie może zostać rozpoznane.
W orzecznictwie i doktrynie wypracowano niekwestionowane stanowisko, że niedopuszczalność odwołania może wynikać zarówno z przyczyn o charakterze przedmiotowym jak i podmiotowym. Pierwsza z sytuacji zachodzi, gdy brak jest przedmiotu zaskarżenia oraz gdy przepisy prawne wyłączają możliwości zaskarżenia decyzji w toku instancji. Natomiast niedopuszczalność odwołania z przyczyn podmiotowych obejmuje sytuacje wniesienia odwołania przez osobę nieposiadającą do tego legitymacji, tj. niebędącą stroną w sprawie ani adresatem decyzji, czy też nie mającą zdolności do czynności prawnych (por. wyrok NSA z 11 grudnia 2007 r., sygn. akt II OSK 1661/06, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Stwierdzenie niedopuszczalności odwołania z przyczyny podmiotowej, a więc związanej z oceną czy środek ten został wniesiony przez uprawniony podmiot, może jednak nastąpić wówczas, gdy w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości już z odwołania wynika, że pochodzi ono od podmiotu niebędącego stroną postępowania. W orzecznictwie i piśmiennictwie utrwalony jest pogląd, że jeżeli ze złożonego odwołania wynika w sposób nie budzący wątpliwości, iż wnoszący nie ma interesu prawnego, to organ odwoławczy stwierdza niedopuszczalność odwołania. Przyjmuje się jednocześnie, że oczywisty brak legitymacji odwoławczej to taki, który ma wymiar obiektywny a jego ustalenie nie wiąże się z oceną interesu prawnego składającego odwołanie. Przepis art. 134 k.p.a. nie może bowiem stanowić podstawy do rozstrzygnięcia, że odwołujący się nie jest stroną postępowania administracyjnego. Dla skutecznego wniesienia odwołania wystarczające jest zatem subiektywne przekonanie podmiotu, że decyzja dotyczy jego praw i obowiązków (por. NSA wyrok z dnia 15 października 2019 r. I OSK 2186/18, CBOSA). Twierdzenie wnoszącego odwołanie, że decyzja organu I instancji dotyczy jego interesu prawnego, podlega weryfikacji w toku postępowania odwoławczego i w razie jej negatywnego wyniku, organ odwoławczy winien wydać decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. a nie stwierdzić niedopuszczalność odwołania (tak uchwała 7 Sędziów NSA z dnia 5 lipca 1999 r. OPS 16/98, NSA w wyroku z dnia 10 marca 2009 r. II OSK 316/08, CBOSA). W uzasadnieniu uchwały z dnia 5 lipca 1999r. NSA stwierdził: "prawo do wnoszenia odwołań (art. 127-140 k.p.a.) jest rozwinięciem wyrażonej w art. 15 k.p.a. zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Cechy charakterystyczne systemu instancyjnego sprowadzić można po pierwsze, do totalności, co oznacza, że każde rozstrzygnięcie może być skontrolowane; po drugie, do wnioskowości, czyli sytuacji, w której tylko wskutek inicjatywy uprawnionego podmiotu (strony lub osoby działającej na prawach strony) może zostać uruchomione postępowanie przed organem wyższej instancji; po trzecie, inicjatywa uprawnionego podmiotu, co należy stanowczo podkreślić, ma prowadzić do procesowego sposobu rozpoznania sprawy. Zgoda zatem na dopuszczalność wydania postanowienia o niedopuszczalności odwołania na podstawie art. 134 k.p.a. oznaczać będzie akceptację dla gabinetowego rozstrzygania w trybie pozaprocesowym, z jednoczesnym wyłączeniem ustanowionych w postępowaniu administracyjnym gwarancji ochrony praw strony. Mówiąc inaczej, przyjęcie takiej koncepcji oznacza niczym nieusprawiedliwione odstępstwo od modelowych cech systemu instancyjnego. Ustalenie interesu prawnego powinno nastąpić w toku rozpoznania odwołania na podstawie stanu faktycznego wynikającego z dowodów zebranych przez organ pierwszej instancji wraz z ewentualnym ich uzupełnieniem zgodnie z art. 136 k.p.a.". Pogląd ten podzielany przez Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę był wielokrotnie powtarzany i jest aprobowany w orzecznictwie sądów administracyjnych.
Sąd dostrzega oczywiście, że wydając postanowienie o stwierdzeniu niedopuszczalności odwołania z przyczyn podmiotowych lub umarzając postępowanie odwoławcze z tych względów organ ocenia w istocie to samo zagadnienie – legitymację procesową wnoszącego odwołanie. Różnica polega jednak na tym, że w drugim przypadku na etapie wstępnym przyjmuje się na podstawie twierdzeń wnoszącego odwołanie, że jest on stroną a weryfikacja tych twierdzeń i rozstrzygnięcie czy podmiot wnoszący odwołanie legitymuje się interesem prawnym, w rozumieniu art. 28 k.p.a. następuje po podjęciu czynności wyjaśniających w toku postępowania odwoławczego, przy udziale wnoszącego środek zaskarżenia.
Odnosząc przedstawione uwagi do rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdził, że wydając zaskarżone postanowienie Kolegium naruszyło opisane wyżej zasady.
Odwołanie w związku z którym zapadło kwestionowane postanowienie wniesione zostało od decyzji wydanej na podstawie art. 9 ust. 2a, 2b, 2i p.w. KRS. Przypomnieć w tym miejscu wypada, że według art. 9 ust. 2a, podmioty podlegające obowiązkowi wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego zgodnie z przepisami ustawy, o której mowa w art. 1, które były wpisane do rejestru sądowego na podstawie przepisów obowiązujących do dnia wejścia w życie tej ustawy i które do dnia 31 grudnia 2015 r. nie złożyły wniosku o wpis do rejestru, uznaje się za wykreślone z rejestru z dniem 1 stycznia 2016 r. Przepis art. 9 ust. 2b stanowi natomiast, że z dniem 1 stycznia 2016 r. Skarb Państwa nabywa nieodpłatnie z mocy prawa mienie podmiotów, o których mowa w ust. 2a. Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność z nabytego mienia za zobowiązania podmiotów, o których mowa w ust. 2a. Prawa wspólników, członków spółdzielni i innych osób uprawnionych do udziału w majątku likwidacyjnym wygasają z chwilą wykreślenia podmiotu z rejestru. Na podstawie art. 9 ust. 2i ustawy nabycie przez Skarb Państwa zgodnie z ust. 2b własności nieruchomości albo użytkowania wieczystego stwierdza, w drodze decyzji, starosta właściwy ze względu na miejsce położenia nieruchomości.
W kontekście przywołanych przepisów kwestia, czy odwołującemu się - jako wspólnikowi spółki, która na mocy art. 9 ust. 2a p.w.K.R.S uznana została za wykreśloną z rejestru sądowego - przysługuje przymiot strony w postępowaniu administracyjnym prowadzonym na podstawie art. 9 ust. 2i ww. ustawy, wymaga przeprowadzenia wykładni prawa i oceny wskazywanego przez odwołującego się interesu prawnego. Tym samym kwestii tej nie można uznać za oczywistą.
Ocena powyższa wymaga wskazania konkretnej normy prawa materialnego, z której skarżący mógłby wywieść swój interes prawny do bycia stroną w przedmiotowym postępowaniu. Nie wystarcza sam przepis art. 28 k.p.a. gdyż ma on charakter normy blankietowej i nie kreuje interesu prawnego. Interes prawny stanowiący podstawę dla przyznania legitymacji strony w postępowaniu administracyjnym jest kategorią materialnoprawną a o jego charakterze (prawny czy faktyczny) przesądza treść przepisów prawa materialnego (por. wyrok NSA z 22 lutego 2018 r., I OSK 705/16). W orzecznictwie i w doktrynie przyjmuje się, że o istnieniu interesu prawnego decydują przepisy prawa materialnego przyznające stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym wymaga więc ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (por. wyrok NSA z 23 lutego 2018 r., I OSK 428/16).
W niniejszej sprawie skarżący swój interes prawny wywodzi z praw majątkowych jakie posiadał będąc udziałowcem spółki uznanej za wykreśloną z dniem 1 stycznia 2016 r. z rejestru sądowego. Twierdzi także, że do spółki tej nie miały zastosowania przepisy art. 9 ust. 2a , 2b a w konsekwencji ust. 2i p.w.KRS. W skardze pełnomocnik argumentuje, że decyzja organu I instancji dotyczy praw majątkowych skarżącego chronionych art. 64 ust. 1 Konstytucji RP i z tego względu powinien on mieć zapewniony udział w jej wydaniu choćby ze względu na konieczność prawidłowego ustalenia tych praw majątkowych.
Wobec podnoszonej przez odwołującego się argumentacji wskazującej, że zaskarżona decyzja dotyczy jego praw majątkowych, zaprzeczenia, że przysługuje mu przymiot strony postępowania Kolegium mogło dokonać jedynie w decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego, po ocenie zebranych przez organ pierwszej instancji dowodów (z ich ewentualnym uzupełnieniem) w kontekście podnoszonych przez odwołującego się argumentów wskazujących na jego interes prawny oraz przy jego udziale. Tym samym dopiero w ramach postępowania odwoławczego Kolegium powinno dokonać weryfikacji, czy wobec twierdzeń odwołującego się, istnieje związek o charakterze materialnoprawnym między jego sytuacją prawną a normą prawa materialnego stanowiącą podstawę orzekania, polegający na tym, że wydana decyzja może mieć wpływ na sytuację prawną odwołującego się w zakresie prawa materialnego. Aby ocena ta była pełna Kolegium powinno także mieć na uwadze stanowisko Trybunału Konstytucyjnego o możliwości dochodzenia przez byłych wspólników odszkodowania od Skarbu Państwa w trybie art. 417 1 k.c.
W tym stanie rzeczy uznać trzeba, że rozstrzygnięcie przez Kolegium w postanowieniu o stwierdzeniu niedopuszczalności odwołania o braku interesu prawnego skarżącego (jako wspólnika spółki której mienie przejęte zostało przez Skarb Państwa w związku z uznaniem jej za wykreśloną z rejestru sądowego z dniem 1 stycznia 2016 r.) w postępowaniu o wydanie decyzji potwierdzającej przejście z mocy prawa na Skarb Państwa części tego mienia stanowiącego nieruchomości - jest przedwczesne. Brak interesu prawnego skarżącego nie wynikał bowiem jasno wprost z treści odwołania a kwestia ta nie może być uznana za oczywistą o czym świadczyć może także różne podejście do tej problematyki orzecznictwie. W wyroku z dnia 19 grudnia 2019 r. (sygn.akt II SA/Po 741/19 - dostępny CBOSA) Sąd uznał – wobec stanowiska Trybunału Konstytucyjnego zawartego w orzeczeniu z dnia 11 grudnia 2019 r. (na które powołuje się także Kolegium) – że przepis art. 9 ust. 2b p.w.KRS zmienia sytuację prawną wspólników, dotyczy ich praw majątkowych a tym samym wydawana na jego podstawie decyzja administracyjna dotyczy ich interesu prawnego. Z tego względu Sąd uznał, że interes prawny w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym posiadają także osoby będące wspólnikami spółki na dzień 31 grudnia 2015 r. Także WSA w Lublinie przyjął, że stronami postępowania administracyjnego prowadzonego na podstawie art. 9 ust. 2b pw.KRS są członkowie spółdzielni i inne osoby uprawnione do udziału w majątku likwidacyjnym oraz Skarb Państwa jako nabywca prawa własności nieruchomości (wyrok z dnia 15 lutego 2018r. II SA/Lu 1005/17). NSA w wyroku z dnia 12 lutego 2019 r. sygn.akt I OSK 2122/18 zauważył z kolei, że sytuacja w której spółka wraz z utratą swego bytu prawnego traci bez jakiegokolwiek odszkodowania swoje mienie do którego skarżący jako były wspólnik rości określone prawa, wymaga wnikliwej oceny przez pryzmat norm konstytucyjnych (art. 21 ust. 2 Konstytucji). Obecnie, po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, stanowisko to należałoby odnieść do art. 64 ust. 1 Konstytucji i art. 417 1 k.c. W wyroku z dnia 9 stycznia 2019r. (sygn.akt II SA/Gd 354/19) Sąd wskazał natomiast, że interes prawny oparty na prawie materialnym w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 9 ust. 2 b w związku z art. 9 ust. 2 p.w.KRS, może mieć jedynie podmiot, któremu przysługuje własność (lub użytkowanie wieczyste) nieruchomości będącej przedmiotem postępowania oraz podmiot (następca prawny) którego własność została nabyta na tej podstawie (o ile zachował byt prawny) jak też Skarb Państwa. W wyroku z dnia 13 czerwca 2018r. (sygn.akt II SA/Wr 792/170). Sąd stwierdził, że wobec uznania spółki za wykreśloną z rejestru z dniem 1 stycznia 2016r. wygasły też (art. 9 ust. 2b) wszelkie prawa wspólników w majątku likwidacyjnym Spółki a jedynym podmiotem będącym stroną postępowania stał się Skarb Państwa reprezentowany przez starostę. Zatem po stronie byłych wspólników istnieje tylko i wyłącznie interes faktyczny.
Ocena istnienia interesu prawnego po stronie skarżącego w postępowaniu zakończonym decyzją Starosty L. nie była zatem oczywista lecz wymagała przeprowadzenia przez organ wykładni przepisów prawa materialnego i weryfikacji sytuacji prawnej skarżącego w kontekście tych przepisów. W judykaturze dominuje natomiast stanowisko, że konieczność badania interesu prawnego wiążącego się z procesem wykładni prawa wymaga wszczęcia postępowania administracyjnego. Dokonanie wykładni przepisów prawa wyrażających interes prawny jednostki poza formami regulowanymi przepisami prawa procesowego, a zatem z pozbawieniem jednostki prawa do udziału w postępowaniu, w tym prawa do jej wysłuchania, stanowi naruszenie konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego (por. np. wyrok NSA z dnia 24 lipca 2008 r. II OSK 898/07 lub z dnia 17 kwietnia 2019 r. II OSK 551/08).
W konsekwencji stwierdzić należy, że oceniając interes prawny skarżącego w postanowieniu o stwierdzeniu niedopuszczalności odwołania, Kolegium w istocie zajęło merytoryczne stanowisko w sprawie wkraczając w dziedzinę której rozstrzygnięcie zastrzeżone jest dla postępowania instancyjnego i pozbawiając skarżącego gwarancji ochrony jego prawa do udziału w tym postępowaniu. Z tych względów zaskarżone postanowienie należy uznać za wadliwe i naruszające przepis art. 134 w związku z art. 138 § 1 k.p.a.
Kolejnym uchybieniem jakie stwierdzone zostało przy kontroli zaskarżonego postanowienia jest ograniczenie rozstrzygnięcia tylko do J. S. podczas, gdy odwołanie złożone zostało także przez S. S. Z przekazanych Sądowi akt sprawy nie wynika, aby Kolegium odrębnym aktem orzekło w przedmiocie odwołania S. S. (brak w tym zakresie również jakiejkolwiek wzmianki w treści samego postanowienia), co pozwala wnioskować, że organ nie rozpoznał w ogóle odwołania pochodzącego od tego podmiotu. Za rozpatrzenie odwołania S. S. nie można bowiem uznać zawartego w odwołaniu stwierdzenia, że skarżący nie posiada przymiotu strony w postępowaniu "podobnie zresztą jak pozostały wspólników Spółki, który również wywiódł odwołanie od oznaczonej na wstępie decyzji". Treści rozstrzygnięcia nie można bowiem domniemywać z uzasadniania decyzji czy postanowienia. Sąd zaznacza jednocześnie, że zarzut ten traci na aktualności, jeżeli w obrocie prawnym funkcjonuje odrębne orzeczenie z tej samej daty odnoszące się S. S., które nie zostało Sądowi przedstawone.
Trzeba bowiem wyjaśnić, ze wniesienie odwołania od decyzji organu pierwszej instancji przez dwie lub więcej strony postępowania administracyjnego nakłada na organ odwoławczy obowiązek łącznego ich rozpatrzenia w jednym terminie. Jeżeli organ odwoławczy ograniczy się do rozpoznania odwołania tylko jednej strony, to podjęte w takiej sytuacji orzeczenie definitywnie kończy postępowanie odwoławcze, a w konsekwencji wyłączona jest w ogóle możliwość rozpoznania drugiego odwołania wniesionego przez inną osobę. Dlatego niedopełnienie obowiązku łącznego rozpoznania wszystkich odwołań jest istotnym naruszeniem przepisów postępowania, mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, obligującym do uchylenia zaskarżonego aktu organu odwoławczego. Powyższe uwagi, zdaniem Sądu, należy odpowiednio odnieść także do sytuacji, gdy w postępowaniu odwoławczym weryfikacji podlega kwestia istnienia interesu prawnego podmiotów wnoszących ten środek zaskarżenia.
Z tego rodzaju naruszeniem prawa możemy mieć do czynienia także w niniejszej sprawie – o ile SKO nie dopełniło obowiązku rozpatrzenia wszystkich wniesionych odwołań.
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że uznanie, bez przeprowadzenia postępowania odwoławczego, że skarżący nie posiada legitymacji procesowej do wniesienia odwołania stanowi naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co w konsekwencji było wystarczającą okolicznością do uchylenia zaskarżonego postanowienia zgodnie z przepisem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Za kolejną taką okoliczność uznać należy, brak łącznego rozpatrzenia obu odowołań – o ile brak ten wystąpił.
W ponownym postępowaniu Kolegium uwzględni, że w sprawie wniesione zostały w istocie dwa odwołania i dokona ich łącznego rozpatrzenia - o ile nie zostało to uczynione wcześniej w odrębnym akcie. Przede wszystkim Kolegium zbada jednak, czy odwołanie wniesione zostało w terminie a następie (przy pozytywnej ocenie), już w postępowaniu instancyjnym prowadzonym z udziałem odwołującego się i po umożliwieniu mu wypowiedzenia się, oceni – mając na uwadze przedstawione wcześniej wywody Sądu - czy posiada on interes prawny uprawniający do udziału w postępowaniu o wydanie decyzji potwierdzającej przejście z mocy prawa na Skarb Państwa własności nieruchomości stanowiących część mienia spółki.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu działając zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 119 pkt 3 p.p.s.a orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. Orzeczenie o kosztach wydano na podstawie art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło