II SA/Wr 170/11
WyrokWSA we Wrocławiu2011-05-30
Skład orzekający: Halina Kremis, Anna Siedlecka, Julia Szczygielska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy nadzoru budowlanego prawidłowo umorzyły postępowanie administracyjne w sprawie realizacji budowy osiedla budynków mieszkalnych, zarzucając niezgodność z zatwierdzonym projektem budowlanym w zakresie podniesienia terenu i odprowadzenia wód opadowych, mimo braku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy nadzoru budowlanego naruszyły przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności zasady prawdy obiektywnej i wyczerpującego zebrania materiału dowodowego. Brak było wystarczających dowodów, aby stwierdzić, czy doszło do istotnego odstępstwa od projektu budowlanego w zakresie podniesienia terenu i zmiany kierunku spływu wód opadowych, co czyniło umorzenie postępowania przedwczesnym.Stan faktyczny
Skarżący zarzucili inwestorowi podniesienie terenu działek budowlanych o około 40-50 cm oraz skierowanie wód opadowych z dachów na ich posesje, co miało powodować podtopienia. Organy nadzoru budowlanego umorzyły postępowanie, uznając, że różnice w poziomie terenu mieszczą się w dopuszczalnych tolerancjach projektowych i nie ma istotnego odstępstwa od projektu budowlanego, a wody opadowe nie są kierowane na działki sąsiednie. Skarżący kwestionowali sposób przeprowadzenia pomiarów przez organy.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, orzekając jednocześnie, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Zasądzono zwrot kosztów postępowania na rzecz jednego ze skarżących. Skargę drugiego skarżącego odrzucono.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA - Halina Kremis Sędzia WSA - Anna Siedlecka Sędzia NSA -Julia Szczygielska /sprawozdawca/ Protokolant - Magda Mikus po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 26 maja 2011 r. sprawy ze skargi P.S. i W.I. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie realizacji budowy osiedla budynków mieszkalnych I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. zasądza od D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. na rzecz skarżącego W.I. kwotę 500 /pięćset/ złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania; IV. odrzuca skargę P.S..
Przedmiotem skargi P.S. i W.I. wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu jest decyzja D. Wojewódzkiego Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...]r., Nr [...], wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - utrzymująca w mocy decyzję Powiatowego Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. z dnia [...]r., Nr [...] umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie realizacji budowy osiedla budynków mieszkalnych, na działkach nr 572/1+572/15, 574/6+574/10, 578/1+578/6 w K., gmina D., niezgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym, w zakresie podniesienia terenu gruntu i odprowadzenia wód opadowych.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że pismem z dnia 19 marca 2008r. W.I. oraz P.S., właściciele działek nr 312/15 oraz 318/21 w Kiełczowie zwrócili się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. o interwencję w związku z podniesieniem przez R.D.G. terenu działek nr 316 i 317 o 40-50 cm powyżej poziomu działek wnioskodawców oraz skierowaniem wody opadowej z wznoszonych na terenie powyższych działek dachów budynków na posesje wnioskujących, zamiast do systemu odprowadzania wody burzowej. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. wszczął, na wniosek P.S. oraz W.I. postępowanie administracyjne w sprawie realizacji budowy osiedla budynków mieszkalnych na działkach nr 572/1- 572/15 w K., gmina D., niezgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym, w zakresie podniesienia terenu gruntu oraz odprowadzenia wód opadowych na działki sąsiednie.
Zawiadomieniem z dnia 4.04.2008r. inwestor zgłosił zakończenie budów 3 budynków jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie wolnostojącej i 6 budynków jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie bliźniaczej w miejscowości K. przy ul. [...] 13, 15, 17, 31, 33, 35, 37, 39 i 41 na działce nr 572, zrealizowanej na podstawie pozwolenia na budowę udzielonego decyzją Starosty Powiatu W. z dnia 20.12.2006r. Nr [...]. Organ I instancji zaświadczeniem nr [...] z dnia 21.04.2008r. poinformował o nie zgłoszeniu sprzeciwu do użytkowania, w związku ze złożonym zawiadomieniem o zakończeniu budowy.
W dniu 12.06.2008r., organ I instancji przeprowadził oględziny w trakcie których ustalił, że teren działki nr 312/15 znajduje się na poziomie niższym od działki należącej do inwestora - Spółki A o około 20 cm oraz że po stronie działki nr 572 znajduje się koryto zabezpieczone geowłókniną i wypełnione pospółką do którego spływają wody opadowe z budynku. Cokół pod ogrodzeniem wykonany przez W.I. wykazuje liczne nieszczelności. Według oświadczenia W.I. woda deszczowa przedostaje się pod cokołem ogrodzenia i wpływa na jego teren wskutek podniesienia terenu przez inwestora o ok. 50cm. Inwestycja Spółki A znajdująca się na terenie, z którym graniczy działka P.S., nie została zakończona, w związku z czym teren ten nie jest zagospodarowany.
Pismem z dnia 26.05.2008r. inwestor przedłożył projekt budowlany zatwierdzony decyzją Starosty Powiatu W. nr [...] z dnia 20.12.2006r., a następnie przekazał oświadczenie autora projektu G.K. o zgodności realizacji osiedla K-7 z zatwierdzonym projektem budowlanym. Organ I instancji stwierdził, że porównanie rzędnych terenu na mapie do celów projektowych, czyli sprzed budowy oraz rzędnych na mapie powykonawczej w zakresie obejmującym teren inwestycji sąsiadujący z działką nr 312/15, nie wykazało żadnych różnic w poziomie terenu. Różnica między tymi działkami rzędu 20 cm mieści się w zakresie przedstawionym w dokumentacji budowy. Natomiast w przypadku części terenu graniczącego z działką nr 318/21 inwestycja w tym miejscu nie została zakończona, w związku z czym teren ten ulegnie wyrównaniu i uporządkowaniu, zatem kwestia ta będzie mogła być rozstrzygnięta dopiero po zakończeniu budowy. PINB stwierdził ponadto, iż projekt budowlany zatwierdzony decyzją Starosty Powiatu W. Nr [...] z dnia 20.12.2006r. zakłada, iż wody opadowe w ilości spływu naturalnego powinny być odprowadzane w kierunku rowu na działce 520/1, a wody opadowe związane z budynkiem winny być odprowadzane rurami spustowymi na teren działki. W ocenie PINB wymagania te zostały spełnione.
W związku z powyższym, decyzją z dnia [...]r. Nr [...] organ I instancji umorzył wszczęte na żądanie W.I. i P.S., postępowanie administracyjne, a od której to decyzji odwołali się wnioskodawcy.
Następnie organ podkreślił, że zawiadomieniem z dnia 10.09.2008r. inwestor zawiadomił PINB o zakończeniu budowy 5 budynków jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie wolnostojącej i 6 budynków jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie bliźniaczej na działkach nr 317/15-17, 317/20 zrealizowanej na podstawie pozwolenia na budowę udzielonego decyzją Starosty Powiatu W. z dnia 19.12.2006r. Nr [...]. Zaświadczeniem nr [...] z dnia 26.09.2008r. PINB poinformował, iż nie zgłasza sprzeciwu do użytkowania ww. budynków.
D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...]r. Nr [...] uchylił w całości opisaną wyżej decyzję organu I instancji z dnia 8 września 2008r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na braki w materiale dowodowym, które wymagają uzupełnienia.
Kontynuując postępowanie, organ I instancji postanowieniem Nr [...] z dnia 20.02.2009r. zobowiązał inwestora w trybie art. 81c ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane, do przedłożenia operatu geodezyjnego pierwotnie do 31 marca 2009r., a następnie do 30 czerwca 2009r.
W związku z nie wykonaniem obowiązku przedłożenia operatu geodezyjnego, PINB zawiadomił Prokuraturę Rejonową w O. o popełnieniu przestępstwa z art. 91 ust. 1 pkt. 1 ustawy Prawo budowlane. W dniu 17.05.2010r. do PINB wpłynęło postanowienie Prokuratury Rejonowej W.S.M. umarzające śledztwo w sprawie udaremnienia czynności PINB przez inwestora.
Następnie w dniu 23 czerwca 2010r. PINB przeprowadził oględziny w trakcie których dokonano pomiarów mających na celu ustalenie rzędnych wysokościowych posadzek parteru w najbardziej charakterystycznych budynkach (położonych w narożnikach osiedla) przez pracowników PINB. Miejsca te zostały zaznaczone na mapie geodezyjnej (załącznik nr 2 do protokołu), metoda wykonania pomiaru została opisana w załączniku nr 1. Pomiary wykazały posadowienie poziomu parteru na poziomie następujących rzędnych:
- pomiar przy budynku 10 a i 10 b- 130,323 m n.p.m.
- pomiar przy budynku 46 - 130,373 m n.p.m.
- pomiar przy budynku 18-130,003 m n.p.m.
- pomiar przy budynku 36 - 130,15 m n.p.m.
- pomiar przy budynku 39 - 129,604 m n.p.m.
- pomiar przy budynku 13 - 129,979 m n.p.m.
- pomiar przy budynku 31 - 129,922 m n.p.m.
- pomiar przy budynku 17 - 130,17 m n.p.m.
Ponadto ustalono, że wody opadowe z budynków odprowadzane są na teren bezpośrednio przylegający do budynków, oraz, iż poziom terenu obniżony jest w stosunku do poziomu posadzki parteru we wszystkich budynkach o około 35 cm.
W związku ze szczegółową analizą wniosku o wszczęcie postępowania złożonego przez W.I., organ I instancji stwierdził, iż dotychczasowe postępowanie błędnie nie obejmowało działki nr 317 wzmiankowanej we wniosku, stad zakres postępowania został poszerzony o działki 574/6 - 574/10, 578/1 578/6 w K. (przed podziałem była to działka nr 317). W tak kształtującym się stanie faktycznym organ I instancji decyzją z dnia [...]r. Nr [...] umorzył, wszczęte na żądanie W.I. i P.S., postępowanie administracyjne w sprawie realizacji budowy osiedla budynków mieszkalnych, na działkach nr 572/1÷572/15, 574/6÷574/10, 578/1÷578/6 w K., gmina D., niezgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym, w zakresie podniesienia terenu gruntu i odprowadzenia wód opadowych. Powołując się na dokonane przez siebie pomiary wysokościowe organ ten stwierdził, że różnice poziomu terenu przed rozpoczęciem inwestycji i po jej wykonaniu rzędu kilkunastu centymetrów mogą wynikać z niedokładności pomiarów, gdyż nie dokonywał ich uprawniony geodeta. Jednakże odstępstwo tak niewielkie nie nosi znamion rażącego naruszenia prawa oraz nie mogła wpłynąć negatywnie na stosunki wód gruntowych na terenie otaczającym inwestycje. Zatem zarzut strony, iż teren został podniesiony o od 40 cm do 60 cm jest bezpodstawny. Ponadto PINB stwierdził, iż wobec skutecznego zgłoszenia do użytkowania spornej inwestycji oraz zbycia wszystkich lokali mieszkalnych Inwestor utracił prawo do dysponowania nieruchomością. Zdaniem organu I instancji świadczy to o bezprzedmiotowości postępowania. W świetle dokonanych ustaleń, nie ma w ocenie tegoż organu podstaw do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w oparciu o art. 50 i 51 Prawa budowlanego, w związku z czym należało umorzyć postępowanie, zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a..
Odnosząc się do twierdzeń stron – W.I. i P.S., iż, woda opadowa z dachów budynków została skierowana na ich posesje, organ I instancji stwierdził, że wody opadowe kierowane są na działki znajdujące się w obszarze na którym znajdują się wybudowane obiekty. Stagnowanie wód opadowych może być w ocenie organu - spowodowane wadliwym funkcjonowaniem drenażu, co mogło nasilić się w wyniku powstania przeszkód terenowych - nowych budynków, gdyż został ograniczony spływ powierzchniowy wód do pobliskiego rowu melioracyjnego. Jednakże, powierzchniowy spływ wód opadowych powoduje erozję gleby, zatem takim ruchom należy zapobiegać. Zdaniem organu, należy również wziąć pod uwagę zaistniałą sytuację pogorszenia się warunków atmosferycznych, które w ostatnim czasie przejawiają się znacznie większą ilością opadów atmosferycznych, co z pewnością mogło wpłynąć na nadwyrężenie systemów drenarskich oraz naturalną chłonność gleby.
Od w/w decyzji organu I instancji z dnia 27 września 2010r. Nr [...] odwołali się P.S. i W.I..
D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego po rozpatrzeniu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego stwierdził, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie, wskazując, że postępowanie administracyjne było prowadzone w trybie art. 51 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.). Organ odwoławczy podkreślił, że przeprowadzone przez Powiatowego Inspektom Nadzoru Budowlanego postępowanie wyjaśniające potwierdziło, iż w związku z budową osiedla budynków mieszkalnych na działkach nr 572/1- 572/15, 574/6 - 574/10, 578/1 578/6 w K., gmina D., nie został podniesiony teren na którym zlokalizowana jest ww. inwestycja poza poziom dopuszczony w projektach budowlanych zatwierdzonych decyzjami Starosty Powiatu W. z dnia 19.12.2006r. Nr [...] oraz z dnia 20.12.2006r. Nr [...]. Zgodnie z oświadczeniem projektanta zmiana rzędnych budynku w stosunku do wartości 0,00 budynku - 129,6 m n.p.m. w tolerancji od 129 - 131 m n.p.m nie stanowi istotnego odstąpienia od projektu budowlanego. Każda z wyznaczonych rzędnych, wyznaczonych podczas oględzin przeprowadzonych przez PINB, mieści się w określonym przez projektanta przedziale. Różnice od poziomu 0,00 nie przekraczają 25 cm. Jakkolwiek pomiary nie zostały dokonane przez geodetę to należy uznać przyjętą metodę pomiaru za prawidłową a uzyskane wyniki za obrazujące stan rzeczywisty. Nawet jeżeli uzyskane rzędne różnią się od wymiarów faktycznych to przecież różnica ta nie może być na tyle znacząca, patrząc na metodę pomiaru opisaną w załączniku do protokołu z oględzin, aby zmiany te mogły przekraczać wartości opisane w zatwierdzonym projekcie budowlanym wyznaczające granicę, poza którą zmiany należałoby uznać za istotne. W tej sytuacji niecelowym jest zdaniem organu odwoławczego - powoływanie biegłego z zakresu geodezji.
Organ odwoławczy wskazał przy tym, że zatwierdzone projekty budowlane określały w stosunku do poziomu morza położenie budynków a nie samych działek, na których inwestycja była realizowana. Z punktu widzenia zatem zgodności inwestycji z projektem budowlanym istotne jest położenie nad poziomem morza budynków a nie działek, w tym terenu przy granicy działek sąsiednich. Zrealizowane budynki znajdują się na poziomie przewidzianym w projekcie budowlanym co wyklucza uznanie inwestycji za zrealizowaną w warunkach istotnego odstąpienia od projektu budowlanego. Niezależnie od powyższego – organ wskazał, że nawet, gdyby w toku postępowania, potwierdziły się zarzuty skarżących o podniesieniu poziomu terenu o 40 - 50 cm a tym samym znajdujących się na nim budynków, to wielkość ta mieści się w przedziale dopuszczonym przez projektanta.
Zdaniem organu odwoławczego, prace związane ze zmianą ukształtowania terenu, jeżeli nie dotyczą zakresu objętego pozwoleniem na budowę, można jedynie zakwalifikować jako zmianę zagospodarowania terenu w rozumieniu art. 59 ust. 2 ustawy z dnia 27.03.2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80 poz. 717 ze zm.). W przypadku dokonania takiej zmiany bez uzyskania decyzji o warunkach zabudowy, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi lub użytkownikowi wieczystemu nieruchomości wstrzymanie użytkowania terenu (wyznaczając termin, w którym należy wystąpić z wnioskiem o wydanie decyzji o ustaleniu warunków zabudowy) albo przywrócenie poprzedniego sposobu zagospodarowania terenu.
Nadto organ odwoławczy stwierdził, że organ I instancji ustalił, że wody opadowe z dachów budynków wybudowanego osiedla nie są kierowane na posesje skarżących lecz na działki znajdujące się w obszarze, na którym znajdują się wybudowane obiekty.
Mając na uwadze powyższe, organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji o braku podstaw do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w oparciu o art. 51 Prawa budowlanego, stad postępowanie w niniejszej sprawie stało się bezprzedmiotowe co stwarza obowiązek jego zakończenia poprzez jego umorzenie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu P.S. i W.I. wnieśli o uchylenie decyzji w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, zarzucając naruszenie art.7 i art.77§ 1 k.p.a. W uzasadnieniu skargi skarżący ponowili zarzuty oraz argumentację przedstawianą w toku postępowania, w dalszym ciągu zarzucając, że poziom gruntu na obszarze budowy został podniesiony o ok. 50cm (Załącznik 1.) w stosunku do działek 312/15 oraz 318/21, zaś wyloty rur spustowych odprowadzających wodę opadową z dachów domów wzniesionych w odległości 4m od granicy działek zostały skierowane w stronę działek skarżących. Zdaniem skarżących skutkiem tych działań zmieniony został naturalny kierunek spływu wód, w konsekwencji czego znaczna część wody opadowej spływa z terenu inwestycji na działki skarżących, powodując wcześniej nie obserwowane podtopienia działek 312/15 i 318/21 (Załącznik 2.).
W dalszej części skargi, skarżący podnieśli, że wprawdzie w dniu 23 czerwca 2010r. przeprowadzony został dowód z oględzin i wykonano pomiary wysokościowe, jednakże w Ich ocenie pomiary te zostały wykonane przez osobę nie posiadającą odpowiednich uprawnień geodezyjnych, zaś ze sporządzonego protokołu wynika, że nie dotyczyły zalecanej przez organ II instancji weryfikacji rzędnych wysokości terenu na granicach działek, a jedynie poziomów parteru wybranych budynków, znajdujących się w znacznej odległości od działek skarżących. Z rezultatów tak wykonanych pomiarów PINB wywnioskował, że rzędne terenu na obszarze inwestycji, w szczególności w pobliżu granicy z działkami 312/15 i 318/21 nie zostały zmienione w stosunku do stanu sprzed rozpoczęcia procesu inwestycyjnego, co stało się głównym argumentem do umorzenia przez ten organ postępowania.
W ocenie skarżących najważniejszą przesłanką do zakwestionowania materiału dowodowego jest sam sposób wykonania pomiarów: organ I instancji miast wykonać bezpośrednie pomiary rzędnych terenu w pobliżu granic z działkami skarżących, wyznaczył rzędne posadzek parteru budynków położonych w narożnikach osiedla, znacznie oddalonych od działek 312/15 oraz 318/21. I z tych pomiarów wywnioskował, że teren inwestycji RDG nie został podwyższony. Procedowanie organu I instancji jest dodatkowo niezrozumiałe, jeśli weźmie się pod uwagę wcześniejsze wskazówki PINB skierowane do pełnomocnika inwestora a zawarte w piśmie z dnia 23 października 2009r.
Skarżący podnieśli, że zupełnie niezrozumiała jest waga jaką w całej sprawie organy przywiązują do rzędnych poziomu parteru budynków. Przewidziany w projekcie budowlanym poziom 0,00 budynków mieszczący się w granicach 129- 131m n.p.m ma jedynie zapewnić dopasowanie poziomu parteru budynków do ukształtowania terenu. Tolerancji tej nie można w żadnym wypadku interpretować jako przyzwolenia na podnoszenie terenu. Potwierdzeniem tegoż jest stanowisko Starostwa Powiatowego we W., który zatwierdził projekt budowlany inwestycji K7, a który to organ na zapytanie skarżących z dnia 4 sierpnia 2010 r., stwierdził, że " ...z zatwierdzonego przy pozwoleniu na budowę nr [...] z dnia 20 grudnia 2006r. projektu budowlanego nie wynika, aby realizacja tych obiektów wiązała się z podniesieniem terenu wokół budynków". W tym kontekście zupełnie niezrozumiałe jest zdaniem skarżących - stanowisko organu II instancji, który w zaskarżonej decyzji oświadczył, iż: "... nawet gdyby w toku postępowania, potwierdziły się zarzuty skarżących o podniesieniu terenu o 40-50cm ... to wielkość ta mieści się w przedziale dopuszczonym przez projektanta." Skarżący zarzucili, że zmiana rzędnych terenu o 40-50cm nie może być, w myśl art. 36a ust. 5 pkt 1 Prawa budowlanego, traktowana jako nieistotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego. Dodatkowo, brak w zatwierdzonym projekcie budowlanym odpowiednich uzgodnień związanych ze zmianą kierunku naturalnego spływu wód, zgodnie z art. 36a. ust. 5 pkt 6 Prawa budowlanego, jednoznacznie wskazuje na brak możliwości podnoszenia terenu.
Nadto skarżący podnieśli, że organ II instancji nie odniósł się do podnoszonego przez skarżących w odwołaniu kwestii sposobu prowadzenia postępowania przez PINB, który narusza dodatkowo art. 8 k.p.a. W tej części odwołania skarżący zwracali uwagę na opieszałość organu I instancji oraz na to, że pomimo toczącego się postępowania i utrudniania tego postępowania przez inwestora, organ I instancji przyjmuje pospiesznie, bez zastrzeżeń, zgłoszenia inwestora o zakończeniu kolejnych etapów przedmiotowej inwestycji. Reasumując, skarżący stwierdzili, że zaskarżona decyzja nr [...] z dnia [...] r. została wydana z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w związku z czym skarżący wnoszą jak na wstępie.
W odpowiedzi na skargę D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie podkreślić należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie orzeka o istocie sprawy administracyjnej, czyli nie przyznaje określonych uprawnień, jak i nie odmawia ich przyznania, lecz rozstrzyga o legalności decyzji, to jest o ich zgodności z prawem na podstawie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dniu wydania zaskarżonej decyzji.
Działając zatem w granicach kompetencji wynikających z art.1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz.U. 153, poz.1269/ w związku z art.3 § 2 pkt.1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwaną dalej p.p.s.a./Dz.U. Nr 153, poz.1270 ze zm./ - Wojewódzki Sąd Administracyjny jest obowiązany skontrolować, czy zaskarżona decyzja odpowiada prawu, czy też to prawo narusza i w zależności od tej oceny orzec w sposób przewidziany w art.145 lub art.151 p.p.s.a.. Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, Sąd stosownie do zapisu art. 134 p.p.s.a.. nie jest związany granicami skargi. Przepis ten umożliwia Sądowi wszechstronne i obiektywne zbadanie sprawy niezależnie od podniesionych zarzutów.
Mając na uwadze powyższe, Sąd rozpatrując stan faktyczny i prawny sprawy stwierdził, że zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji podjęte zostały z naruszeniem art.7, art.75 § 1, art.77 § 1, art.80 i art.107 § 3 k.p.a., czyli decyzje te naruszają przepisy prawa w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 pkt.1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, co powoduje, iż podlegają one usunięciu z obrotu prawnego.
Podkreślić należy, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego jest zawarta w art. 7 k.p.a. zasada nakazująca organom administracji publicznej podejmowanie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy zgodnego z rzeczywistością. Z kolei art. 77 § 1 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej zobowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Jako dowolne należy więc traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym i nie w pełni rozpatrzonym. Zarzut dowolności zostaje wykluczony dopiero ustaleniami dokonanymi w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i rozpatrzonego w sposób wyczerpujący (powołany wyżej art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści.
Istotny jest przy tym również przepis art. 75 § 1 k.p.a., który nakazuje organom administracyjnym prowadzącym postępowanie dopuszczenie jako dowodu wszystkiego, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Użyte w cyt. wyżej przepisie sformułowanie " w szczególności" oznacza, że nie jest to zamknięte wyliczenie środków dowodowych dopuszczalnych w postępowaniu administracyjnym, a wyliczenie przykładowe. Dopuszczalne są zatem w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe nienazwane, jeżeli mogą przyczynić się do wykrycia prawdy obiektywnej, a nie są sprzeczne z prawem (por.B.Adamiak,J.Borkowski; Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2006, str. 394).
W orzecznictwie przyjęte nadto zostało, że rządząca postępowaniem administracyjnym zasada oficjalności (art. 7 i 75 k.p.a.) wymaga aby w toku postępowania organy administracji publicznej podejmowały wszelkie niezbędne kroki do wyjaśnienia i załatwienia sprawy, dopuszczając jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem, a więc by z urzędu przeprowadzały dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy (por. wyrok NSA z 29 listopada 2000r., V SA 948/00 LEX nr 50114). Ciężar dowód obciąża organ administracyjny.
Przedstawione wyżej przepisy i wynikające z nich obowiązki zostały przez oba orzekające w niniejszej sprawie organy naruszone, gdyż organ I instancji nie podjął wszystkich możliwych do wykonania czynności dowodowych niezbędnych dla prawidłowego i dokładnego wyjaśnienia sprawy, a organ II instancji stan ten zaakceptował, w efekcie czego rozstrzygnięto sprawę na podstawie stanu faktycznego, który nie został należycie wyjaśniony. Naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co spowodowało konieczność wyeliminowania z obrotu prawnego obu podjętych w tej sprawie decyzji.
Podkreślić należy, że z art.84 ust.1 pkt.1 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010r. Nr 243, poz. 1623 zez zm.) – jednoznacznie wynika, że do zadań organów nadzoru budowlanego należy kontrola przestrzegania i stosowania przepisów prawa budowlanego. Kontrola ta w myśl art.84a ust.1 pkt.1 Prawa budowlanego polega na badaniu zgodności wykonywania robót budowlanych z przepisami prawa budowlanego, projektem budowlanym i warunkami określonymi w decyzji o pozwoleniu na budowę.
Istotne jest w tej sytuacji to, że z decyzji organu I instancji z dnia 27 września 2010r., Nr [...] jednoznacznie wynika, iż postępowanie administracyjne wszczęte na żądanie skarżących toczyło się w sprawie, cyt.: " realizacji budowy osiedla budynków mieszkalnych, na działkach nr 572/1÷572/15, 574/6÷574/10, 578/1÷578/6 w K., gmina D., niezgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym, w zakresie podniesienia terenu gruntu i odprowadzenia wód opadowych na działki sąsiednie", czyli w trybie art.50 i 51 w/w Prawa budowlanego, przy równoczesnym stwierdzeniu organu II instancji, że postępowanie to prowadzone było w trybie art.51 ust.1 pkt.3 Prawa budowlanego.
Zważyć przy tym należy, że wydanie przez organ odwoławczy zaskarżonej decyzji z dnia [...]r., Nr [...] poprzedzone było wydaniem w dniu [...]r. przez tenże sam organ trafnej decyzji kasacyjnej Nr [...]. Uchylając decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. z dnia [...]r. Nr [...] umarzającą wszczęte na żądanie W.I. i P.S., postępowanie administracyjne w sprawie realizacji spornego osiedla budynków mieszkalnych, D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. stwierdził, że, cyt.:
" ... organ I instancji ustalając stan faktyczny sprawy oparł się w zasadzie jedynie na materiale dowodowym przedłożonym przez inwestora – R.D.G. - mapie terenu sprzed budowy, mapie powykonawczej oraz oświadczeniu projektanta budowy. Oparcie się jedynie na powyższych materiałach i traktowanie ich jako jedynych i decydujących w sprawie dowodów w narusza dyspozycję art. 7 i 77 Kpa. Konsekwencją takiego działania, czy też zaniechania organu, jest naruszenie przez organ I instancji, wyrażonej w art. 80 Kpa zasady swobodnej oceny dowodów. Przypomnieć należy, że organ nadzoru budowlanego jest uprawniony do żądania od uczestników procesu budowlanego, właściciela lub zarządcy obiektu budowlanego, informacji lub udostępnienia dokumentów związanych m. in. z prowadzeniem robót (art. 81 c ust. 1 prawa budowlanego). Organ posiada zatem możliwość żądania od inwestora przedłożenia operatu geodezyjnego na podstawie którego będzie mógł ustalić, czy istotnie doszło do podniesienia poziomu gruntu na działkach nr 572/1- 572/15 w Kiełczowie, powyżej poziomu ustalonego w zatwierdzonym projekcie budowlanym. Reasumując należy stwierdzić, że organ I instancji nie wykorzystał wszystkich przysługujących mu środków prawnych w celu zebrania pełnego materiału dowodowego i ustalenie na jego podstawie stanu faktycznego sprawy, który pozwoli na zastosowanie właściwej normy prawnej....".
Niesporne jest w sprawie, że w związku z wydaniem opisanej wyżej decyzji kasacyjnej, organ I instancji przeprowadzając ponownie postępowanie, korzystając z instrumentu przewidzianego w art. 81c ust.2 ustawy Prawo budowlane - postanowieniem z dnia 20 lutego 2009r., Nr [...] zasadnie nałożył na Spółkę A jako inwestora inwestycji polegającej na budowie osiedla budynków mieszkalnych na działkach nr 572/1-572/15 w miejscowości K., gmina D. obowiązek dostarczenia w terminie do 31 marca 2009r. operatu geodezyjnego /sporządzonego przez uprawnionego geodetę, legitymującego się dokumentami potwierdzającymi uprawnienia/ - obrazującego rzeczywiste rzędne wysokościowe nad poziomem morza terenu przedmiotowej inwestycji ukazujące obecne ukształtowanie terenu wraz z rzeczywistymi rzędnymi wysokościowymi (n.p.m.) poziomu "0,00" budynków na działce nr 572/1-572/15 w miejscowości K., gmina D..
Jednakże inwestor nie wykonał nałożonego powyższym postanowieniem obowiązku, w konsekwencji nie przedłożył organowi żądanego operatu - opinii, a który zgodnie z dodatkowymi wyjaśnieniami organu skierowanego do inwestora /pismo organu z dnia 23 października 2009r., [...] - k.32/, powinien był obrazować rzeczywiste rzędne wysokościowe nad poziomem morza terenu przedmiotowej inwestycji ukazujące obecne ukształtowanie terenu (szczególnie zaś te przy granicach z działkami sąsiednimi oraz charakterystyczne rzędne na terenie przedmiotowej inwestycji) oraz rzeczywiste rzędne wysokościowe (n. p.m.) poziomu "0.0." budynków, co oznaczało, że osoba sporządzająca operat geodezyjny winna była posiadać odpowiednie uprawnienia.
Z akt sprawy niewątpliwie także wynika, że organ I instancji opisaną wyżej decyzję z dnia [...]r., Nr [...] oparł jedynie na dowodzie z oględzin części terenu objętego sporną inwestycją, tj. działek nr 572/1 – 572/15 w K. gm. D. - przeprowadzonych w dniu 23 czerwca 2010r. i dokonanych wówczas pomiarach, cyt.: "...mających na celu ustalenie rzędnych wysokościowych posadzek parteru w najbardziej charakterystycznych budynkach /położonych w narożnikach osiedla/ /.../" /k.43 akt administracyjnych/.
Z zamieszczonych w tymże protokole zapisów wynika, że udział w nich wzięli: S.Z. – Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, Ł.P. – referent w PINB, D.Cz. – stażystka w PINB, K.M. – przedstawiciel J.W.R., J.I. – syn W.I..
Tak jak to już wyżej Sąd podkreślił, organ I instancji opierając się na dokonanych przez swoich pracowników przedmiotowych pomiarach w/w terenu i odwołując się ogólnie do zapisu projektów budowlanych zatwierdzonych decyzją – pozwolenie na budowę z dnia 19 grudnia 2006r., Nr [...] i z dnia 20 grudnia 2006r., Nr [...] o treści: "... Dopuszcza się zamianę projektowanego 0,00 budynku – 129,6 m n.p.m. w tolerancji od 129 -131 m n.p.m. ...", stwierdził, że każda z wyznaczonych podczas kontroli rzędnych mieści się w powyższym przedziale . Okoliczność ta jako nie mająca w ocenie tegoż organu - charakteru istotnego odstępstwa /art.36a ust.5 Prawa budowlanego/, nie uzasadnia prowadzenia postępowania naprawczego, wskazując równocześnie, że inwestor utracił prawo do dysponowania przedmiotowa nieruchomością w związku ze sprzedażą obiektu.
Powyższe stanowisko podzielił organ odwoławczy, stwierdzając m. innymi, że, cyt.:
"... Jakkolwiek pomiary nie zostały dokonane przez geodetę to należy uznać przyjętą metodę pomiaru za prawidłową, a uzyskane wyniki za obrazujące stan rzeczywisty....".
W okolicznościach niniejszej sprawy, Sąd nie podzielił stanowiska organów, że w niniejszej sprawie nie ma podstaw do zastosowania art.50 i 51 Prawa budowlanego, a to z tej przyczyny, iż w tym zakresie sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona, stąd umorzenie postępowania było co najmniej przedwczesne.
W myśl bowiem art.51 ust.7 Prawa budowlanego, jeżeli zachodzi przypadek inny niż określony w art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego, a roboty budowlane wykonane zostały w warunkach określonych w art. 50 ust. 1 pkt 1 – 4 tej ustawy, tj. bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia (pkt 1) lub w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska (pkt 2) lub na podstawie zgłoszenia z naruszeniem art. 30 ust. 1 (pkt 3) lub w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę bądź w przepisach (pkt 4) - to przepis ust.1 pkt.1 i 2 oraz ust.3 art.51 stosuje się odpowiednio.
W świetle powyższego powoływanie się przez organ jedynie ogólnie na projekt budowlany i wywodzenie w oparciu o ustalenia dokonane podczas oględzin w dniu 23 czerwca 2010r., że w sprawie nie ma miejsca istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego, gdy w projekcie zagospodarowania terenu – część opisowa w pkt.3g, zatytułowanym "Ukształtowanie terenu" znajduje się zapis o treści;, cyt.: " Teren działki jest płaski jednolity. Projekt nie zakłada niwelacji terenu"., gdy nadto Starosta Powiatu W. /organ wydający pozwolenie na budowę/ w piśmie z dnia 19 sierpnia 2010r., Nr [...] stwierdza, że z projektu na budowę nie wynika, aby realizacja obiektów wiązała się z podniesieniem terenu (co zaś wskazywać mogłoby, że projekt budowlany nie przewidywał żadnej zmiany w ukształtowaniu terenu w stosunku do stanu istniejącego) – jest nie tylko naruszeniem cyt. wyżej przepisów procedury administracyjnej, lecz także stanowi naruszenie przepisu art.107 § 3 k.p.a..
W okolicznościach niniejszej sprawy, oparcie się organów wyłącznie na przeprowadzonym dowodzie z oględzin z dnia 23 czerwca 2010r., przy zaniechaniu wykorzystania uprawnień z art.81c ust.4 Prawa budowlanego poprzez dopuszczenie dowodu z opinii /oceny/ uprawnionego geodety na okoliczność ustalenia rzeczywistych rzędnych wysokościowych terenu ukazujących obecne ukształtowanie terenu, szczególnie te przy granicach z działkami sąsiednimi (skarżących), a co jest istotne dla rozstrzygnięcia kwestii kierunku spływu /odpływu/ wód opadowych, gdy jak przyznaje sam organ I instancji, a stanowisko to Sąd w pełni podziela - dokument ten ma kluczowe znaczenie w niniejszej sprawie, stanowi naruszenie przepisów postępowania dowodowego w zakresie wszechstronnego zgromadzenia i rozważenia całokształtu materiału dowodowego. Uchybienie to jest o tyle istotne, że w myśl § 2 ust.1 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 21 lutego 1995r. w sprawie rodzaju i zakresu opracowań geodezyjno-kartograficznych oraz czynności geodezyjnych obowiązujących w budownictwie (Dz. U. Nr 25, poz.133), wydanego w oparciu o delegację ustawową zawartą w art. 43 ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. - Prawo budowlane, do wykonywania prac geodezyjnych uprawnione są jedynie podmioty posiadające niezbędne uprawnienia zawodowe w tym zakresie, zgodnie z art. 43 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. Nr 30, poz. 163 ze zm./.
Z akt zaś niniejszej sprawy, jak i zapisów protokołu z oględzin z 23 czerwca 20010r. nie wynika by uczestniczący w oględzinach i dokonujący pomiarów pracownicy organu posiadali takie uprawnienia, czyli uprawnienia zawodowe, o których jest mowa w w/w art.43 i art.44 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne. W tej sytuacji tak dokonane pomiary wysokości terenu, jak i zastosowana metoda, zwłaszcza, że pomiary dotyczyły tylko część terenu objętego w/w decyzjami - pozwolenia na budowę Nr [...] i Nr [...] – innymi słowy tego rodzaju dowód nie może być uznany za wystarczający dla kategorycznego stwierdzenia jak uczynił to organ I instancji, a podzielił to stanowisko organ odwoławczy, że dokonane przez inwestora niewielkie odstępstwo dot.poziomu terenu nie mogło wpłynąć negatywnie na stosunki wód gruntowych na terenie otaczającym inwestycję.
Zdaniem Sądu zmiana rzędnych, a tym samym, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie podwyższenie poziomu terenu przedmiotowej inwestycji, mogło spowodować zmianę naturalnie uformowaną rzeźbę terenu, a przez to zmianę ukształtowania zainwestowanych działek, co zaś w świetle art.36 ust.5 pkt.1 Prawa budowlanego mogłoby stanowić istotne odstępstwo od zatwierdzonego projektu budowlanego.
Powyższe ustalenia są o tyle istotne, gdyż jak stwierdzają same organy, cyt.: "...... projekt budowlany zatwierdzony decyzją Starosty Powiatu W. Nr [...] z dnia 20.12.2006r. zakłada, iż wody opadowe w ilości spływu naturalnego powinny być odprowadzane w kierunku rowu na działce 520/1...".
Okoliczność ta choć bardzo ważna z punktu widzenia przywoływanego przez organy przepisu art.51 ust.1 pkt.3 Prawa budowlanego – została przez organy pominięta, a tym samym nie można przyjąć by organy dokonały oceny zgodności wykonanych robót z zatwierdzonym w/w projektem budowlanym /decyzja Starosty Powiatu W. z dnia 20 grudnia 2006r., Nr [...],/ jak i projektem budowlanym zatwierdzonym decyzją z dnia 19 grudnia 2006r., Nr [...].
Wskazać w tym miejscu należy, że w myśl przepisu § 29 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie /Dz.U. Nr 75, poz.690 ze zm./, zabronione jest dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości. Inwestor nie może zatem wykonywać takich robót budowlanych, które spowodowałyby zmianę naturalnego spływu wód i skierowania ich na działkę sąsiednią.
W świetle cyt. przepisu § 29 rozporządzenia - wyjaśnienie tej okoliczności wymagało w ocenie Sądu od organu nie tylko wyczerpujących ustaleń co do sposobu ukształtowania przez inwestora terenu całej nieruchomości, w szczególności rzeczywistej wysokości wykonanego podwyższenia terenu, jak i szczególnie starannej oceny wykonanych spornych robót pod kątem zgodności z projektem budowlanym, oraz z przepisem § 28 ust.2 w/w rozporządzenia, celem wykazania, że obszar oddziaływania spornej inwestycji faktycznie zamyka się w granicach działek objętych tą inwestycją.
Umknął również uwadze organu I instancji przepis art.75 ust.1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. – Prawo ochrony środowiska /Dz.U.2008,Nr 25, poz.150 ze zm./, zgodnie z którym - w trakcie prac budowlanych inwestor realizujący przedsięwzięcie jest obowiązany uwzględnić ochronę środowiska na obszarze prowadzenia prac, a w szczególności ochronę gleby, zieleni, naturalnego ukształtowania terenu i stosunków wodnych, a który to przepis z racji postanowień cyt. wyżej przepisu art.51 ust.7 Prawa budowlanego w związku z art. 50 ust. 1 pkt 4 tej ustawy ma w niniejszej sprawie również zastosowanie.
W orzecznictwie przyjęte zaś zostało, iż jeżeli organ odwoławczy nie usuwa naruszeń prawa popełnionych przez organ pierwszej instancji, to utrzymując w mocy bez zmian naruszającą prawo decyzję tego organu, wydaje decyzję również naruszającą prawo. /por. wyrok NSA z dnia 25 lipca 1986r., sygn. akt II S.A.1829/85 - ONSA 1986, Nr 2, poz. 43/.
W konsekwencji powyższych ustaleń, stwierdzić należy, że materiał dowodowy nie został w niniejszej sprawie wyczerpująco zebrany i rozpatrzony, a stan faktyczny sprawy nie został wyjaśniony w sposób nie budzący wątpliwości, a do czego organy były zobowiązane, zwłaszcza w świetle przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a.
W orzecznictwie ugruntował się pogląd, że gdy nie jest dokładnie ustalony stan faktyczny sprawy, a co ma miejsce w niniejszej sprawie, to nie można ocenić czy jest on zgodny z hipotezą normy prawa materialnego. W takim przypadku brak jest podstaw do rozstrzygnięcia sprawy, a rozstrzygnięcie dokonane mimo to przez organ administracji jest w konsekwencji wadliwe /por. wyrok NSA z dnia 6 listopada 1984r., sygn. akt I S.A.508/84, ONSA 2/84, poz. 100/.
Tym samym Sąd nie miał wątpliwości, iż organy nadzoru budowlanego uchybiły zasadzie swobodnej oceny dowodów, uregulowanej w art. 80 k.p.a., zgodnie z którą organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W niniejszej sprawie uczynienie zadość tejże regule nie było możliwe, z uwagi na zaniechanie zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, a tym samym naruszenia postanowień art. 7 i 77 § 1 k.p.a.. Przepisy te zapewniają realizację zasady prawdy obiektywnej, obligując organ prowadzący postępowanie administracyjne nie tylko do rozpatrzenia całego materiału dowodowego, ale również do podjęcia czynności mających na celu zebranie tegoż materiału. W doktrynie podkreśla się, iż uzyskanie pełnego materiału dowodowego, to zebranie dowodów odnoszących się do wszystkich mających znaczenie prawne dla sprawy okoliczności(por.B.Adamiak,J.Borkowski; Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2006, s. 402-405).
Konkludując, stwierdzić należy, iż w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tej przyczyny, wskazane przez Sąd uchybienia wymagają dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz zebrania i rozpatrzenia całego zebranego materiału dowodowego, a następnie uzasadnienia decyzji w sposób przewidziany w art. 107 § 3 k.p.a.
Wskazania do dalszego postępowania wynikają wprost z przedstawionych wyżej wywodów Sądu, przy czym podkreślić należy, że organ I instancji rozpoznając ponownie sprawę, winien mieć na względzie przepisy art.50 ust.1 i art.51 ust.1 Prawa budowlanego, które to zaś przepisy mogą mieć zastosowanie nawet wówczas, gdy inwestor w sposób istotnie odbiegający nie odstąpił od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę.
Organ I instancji rozpoznając ponownie niniejszą sprawę, winien wziąć również pod uwagę przepis art. 86 k.p.a., zgodnie z którym, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały nie wyjaśnione fakty istotne do rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę, a także przepis art.89 § 2 k.p.a., zgodnie z którym organ powinien przeprowadzić rozprawę, gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz gdy jest to potrzebne do wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin. Powyższa regulacja oznacza, że o przeprowadzeniu rozprawy nie decyduje uznanie organu, lecz wystąpienie jednej z przesłanek wymienionych w cyt. wyżej art.89 § 2 k.p.a. - zobowiązuje organ do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w formie rozprawy. I tak potrzeba uzgodnienia interesów stron jak i potrzeba wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych, albo w drodze oględzin - uzasadnia obowiązek przeprowadzenia rozprawy (por. B.Adamiak i J.Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz - Wyd. C.H. BECK, W-wa 2006, str.434).
Wobec powyższego stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w pkt. I sentencji. Orzeczenie w pkt. II uzasadnione jest natomiast brzmieniem art. 152 powyższej ustawy. O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o przepis art.200 p.p.s.a.
W pkt.IV sentencji Sąd orzekł opierając się na przepisie art. 58 § 1 pkt.3 w związku z art.220 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, stosownie do którego skarga podlega odrzuceniu, jeżeli pomimo wezwania nie został uiszczony należny wpis. Orzeczenie to nie oznacza, że organ I instancji ponownie rozpatrując niniejszą sprawę rozpoznawał ją będzie bez udziału P.S. a to z tego przede wszystkim względu, iż rozpatrując sprawę spornej inwestycji w całokształcie obowiązany jest także ustalić wpływ tejże inwestycji na nieruchomość tegoż skarżącego /art.28 k.p.a./ pod kątem dochowania wymogów z art.5 ust.1 pkt.9 oraz § 29 i 28 ust.2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
H.B.30.06.2011r.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło