II SA/Wr 1755/02

WyrokWSA we Wrocławiu2004-12-21

Skład orzekający: Jerzy Strzebińczyk, Bogumiła Kalinowska, Henryka Łysikowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak kompletnej dokumentacji dotyczącej narażenia na hałas w środowisku pracy, w tym brak pomiarów natężenia dźwięku, może stanowić podstawę do odmowy stwierdzenia choroby zawodowej, jeśli istnieje rozpoznanie medyczne wskazujące na uszkodzenie słuchu o cechach urazu akustycznego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak kompletnej dokumentacji dotyczącej narażenia na hałas w środowisku pracy nie może automatycznie stanowić podstawy do odmowy stwierdzenia choroby zawodowej, jeśli istnieją inne dowody wskazujące na związek schorzenia z warunkami pracy. Obowiązek prowadzenia dokumentacji spoczywa na pracodawcy, a interpretowanie wątpliwości na niekorzyść pracownika narusza zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa.
Stan faktyczny
Skarżący C.D. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci zawodowego uszkodzenia słuchu. Organy sanitarne odmówiły stwierdzenia choroby, wskazując na brak wystarczającej dokumentacji dotyczącej narażenia na hałas w środowisku pracy, mimo rozpoznania medycznego obustronnego ubytku słuchu typu odbiorczego. Skarżący pracował przez wiele lat jako traktorzysta na hałaśliwych maszynach, a w zakładzie pracy nie prowadzono pomiarów czynników szkodliwych ani nie stosowano środków ochrony.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. oraz decyzję organu pierwszej instancji - Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Jerzy Strzebińczyk Sędzia WSA - Bogumiła Kalinowska Sędzia NSA - Henryka Łysikowska (sprawozdawca) Protokolant - Katarzyna Dziok po rozpoznaniu w dniu 21 grudnia 2004r. na rozprawie sprawy ze skargi C. D. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...] Nr [...]. 2 Sygn. akt 3 II SA/Wr 1755/02 Uzasadnienie Decyzją z dnia [...] Nr [...], wydaną na podstawie § 10 Rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, póz. 294 z późniejszymi zmianami) i art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 28.03.1980r Nr 9, poz.26) Powiatowy Inspektor Sanitarny w O. orzekł o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - zawodowego uszkodzenia słuchu u C. D. W postępowaniu ustalono, że C. D., pracował w kolejno: * od [...] do [...] w PGR B., * od [...] do [...] w PGR K., * od [...] do [...] w PGR P., * od [...] do [...] jako kierowca ciągnika (traktorzysta) w Zakładach Rolnych A Sp. z o.o. w S. Do jego obowiązków należały: orka, uprawa, obsługa zwierząt. Od [...] przebywa na emeryturze. Jak wynika z protokołu kontroli sanitarnej z dnia [...] w okresie 33-letniego zatrudnienia C.D. na stanowisku traktorzysty nie wykonywano pomiarów czynników szkodliwych w środowisku pracy (natężeń hałasu). Nie zachowała się dokumentacja dotycząca sprzętu, na jakim pracował, zaś karty drogowe uległy likwidacji. Ponadto z formularza postępowania wyjaśniającego wynika, że w Zakładach Rolnych A Sp. z o.o., w okresie pracy zainteresowanego, nie było żadnych technicznych środków zabezpieczających przed działaniem czynników szkodliwych (hałasu), nie stosowano również środków ochrony indywidualnej. W związku z podejrzeniem choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu C. D. był badany w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. w dniach: [...],[...] i [...]. Na skutek badań (3 -krotnej audiometrii tonalnej) rozpoznano: obustronny ubytek słuchu typu odbiorczego. Charakter niedosłuchu spełniał, zdaniem lekarza wydającego orzeczenie, kliniczne cechy przewlekłego urazu akustycznego. Jednak z dostarczonej przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. /pismo z dnia [...] znak [...] dokumentacji dotyczącej narażenia na hałas na stanowisku pracy - traktorzysty wynika, że w okresie 1957-1990 nie wykonywano żadnych pomiarów natężenia hałasu. W orzeczeniu stwierdzono, że brak charakterystyki stanowiska pracy zainteresowanego nie pozwolił na ocenę ewentualnego wpływu środowiska pracy na powstanie lub przebieg stwierdzonych zmian. Po przeanalizowaniu dostarczonej dokumentacji dotyczącej przebiegu pracy zawodowej, narażenia na hałas na stanowisku pracy oraz w oparciu o wyniki badań audiologicznych /w tym / WOMP we W. stwierdził brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - zawodowego uszkodzenia słuchu. Powyższa opinia oraz wyniki dochodzenia epidemiologicznego były podstawą wydania decyzji o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej. Od decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. zainteresowany 3 Sygn. akt 3 II SA/Wr 1755/02 odwołał się twierdząc, iż praca na głośnych ciągnikach, na których nie robiono żadnych pomiarów przyczyniła się do uszkodzenia u niego słuchu. Odwołujący podkreślił, że były to maszyny głośne, których wyciszenie nastąpiło dopiero w latach 90-tych, kiedy był już na emeryturze. Podniósł ponadto, że czas pracy wynosił 12, a nawet 16 godzin dziennie. Mając powyższe na uwadze D. Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. pismem z dnia [...] zlecił Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu w O. przeprowadzenie uzupełniającego postępowania wyjaśniającego w sprawie choroby zawodowej u zainteresowanego. Miało ono na celu ustalenie na jakich typach maszyn pracował odwołujący się oraz określenie narażenia na hałas na stanowisku pracy traktorzysty, co wiązało się z wykonaniem pomiarów natężenia dźwięku na ciągnikach wskazanych przez C. D. w sezonie wiosny i żniw. Organ odwoławczy wskazał m.in. na konieczność określenia efektywnego czasu wykonywania pracy ciągnikiem przez odwołującego. Na podstawie oświadczeń świadków (złożonych pisemnie, bez zachowania trybu właściwego dla przesłuchania świadków) ustalono, że C.D. w latach 1957-19990 pracował na ciągnikach typu Ursus C-45, Det-54 (gąsiennicowy), Ursus C-360, kombajn zbożowy (Vistuła). Jak wynika z kolejnego protokołu kontroli sanitarnej z dnia [...], w Zakładach Rolnych A Sp. z o.o. nie ma już ciągników tego typu, gdyż zostały zlikwidowane. Brak też jakiejkolwiek szczegółowej dokumentacji dotyczącej stanowiska pracy C. D., bowiem w zakładzie nie pracują już osoby, które były bezpośrednimi przełożonymi odwołującego. Stosownej dokumentacji (karty pracy, dzienniczki brygadzisty) nie posiada także archiwum Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa Oddział Terenowy we W.- co wynika z pisma z dn. [...] [...]. Zainteresowany w piśmie z dn. [...] poinformował, iż po długich poszukiwaniach nie znalazł odpowiednich typów ciągników, na których można wykonać pomiary natężenia dźwięku. Materiał dowodowy w postępowaniu odwoławczym uzupełniono ponadto o analizę dopuszczalnych natężeń hałasu w odniesieniu do 12 - godzinnego tygodnia pracy przy użyciu ciągnika Ursus-360 -sporządzoną w odniesieniu do firmy B w 1999r. Z powyższej analizy wynikało m.in., że stwierdzony równoważony poziom hałasu wyniósł 88,5 dB dla 12 -godzinnej ekspozycji; po odniesieniu tej wartości do tygodnia pracy wyliczono poziom ekspozycji tygodniowej 83 dB. Za dopuszczalny uznano równocześnie w opisywanym przypadku (B) równoważony poziom dźwięku 88,5 dB dla ekspozycji nie przekraczającej 18 godzin w ciągu tygodnia. Uwzględniając powyższe ustalenia Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. decyzją z dnia [...] Nr [...], wydaną na podstawie art. 12, ust. 2, pkt. 1 ustawy z dnia 14 marca 1985r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity Dz. U. Nr 90, póz. 575 z 1998r. ze zmianami) oraz § 10. ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65. póz. 294 z późniejszymi zmianami) i art. 138, § 1. pkt 1 Kodeksu Postępowania Administracyjnego /jednolity tekst Dz. U. Nr 98, póz. 1071 z 2000r. ze zmianami/ utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu podniesiono, że z definicji choroby zawodowej zawartej w § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983r. w sprawie 4 Sygn. akt 3 II SA/Wr 1755/02 chorób zawodowych wynika, iż do stwierdzenia choroby zawodowej przez Państwową Inspekcję Sanitarną muszą być spełnione jednocześnie dwa warunki: 1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy. Zdaniem organu odwoławczego, pomimo rozpoznanego u C. D. przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. obustronnego uszkodzenia słuchu typu odbiorczego nie została spełniona druga z przesłanek warunkujących stwierdzenie choroby zawodowej tj. negatywny wpływ środowiska pracy na zdrowie pracownika. W przypadku C. D. nie wykazano narażenia na ponadnormatywny hałas w środowisku pracy, ponieważ zakład pracy nie wykonywał pomiarów natężenia dźwięku. Brak pomiarów środowiskowych oraz dokumentacji z przebiegu pracy uniemożliwił ocenę przebytego rzeczywistego narażenia na hałas patogenny. Organ przyznał, że stare maszyny i pojazdy z okresu pracy odwołującego mają zupełnie inne parametry niż te, na których pracuje się obecnie, jednakże ze względu na brak tego rodzaju maszyn nie było możliwe odtworzenie warunków pracy zainteresowanego. Również brak dzienniczków brygadzisty i kart pracy z lat 1957-1990 z PGR S. uniemożliwiał dokonanie takiej oceny. Brak potwierdzonego narażenia w środowisku pracy u zainteresowanego nie pozwolił tym samym na rozpoznanie choroby zawodowej. W skardze na rozstrzygnięcie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. C.D. podniósł, że stwierdzony u niego znaczny ubytek słuchu typu odbiorczego miał związek z wykonywaną pracą. Odpowiadając na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. wniósł ojej oddalenie z przyczyn wskazanych w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we W. zważył, co następuje. Obowiązujące w dniu wydania decyzji pierwszej instancji rozporządzenie Rady ministrów z dnia [...]. w sprawie wykazu chorób zawodowych: "Za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy". Jak zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28.06.2000r. sygn. akt III Rn 202/99 i z dnia 14.03.2002r. sygn. akt III RN 78/01 powyższe sformułowanie każe przyjąć, że definicja prawna choroby zawodowej składa się z dwóch elementów, z których jeden jest formalnie wskazany w określonym wykazie, a drugi dotyczy sytuacji -określonego związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy, których bardziej szczegółowe określenie zawarte jest w ustępie 2 wymienionego wyżej przepisu. W pozycji 15 wykazu chorób zawodowych znajduje się: "uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu". W takim określeniu zawarte zostało pewne ograniczenie chorób polegających na uszkodzeniu słuchu - poprzez wskazanie jego związku z hałasem. Z kolei § 1 powołanego rozporządzenia wskazuje, że o zawodowym charakterze schorzenia można mówić w wypadku, gdy zostało one spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w 5 Sygn. akt 3 II SA/Wr 1755/02 środowisku pracy. W rozpatrywanej sprawie lekarz medycyny pracy rozpoznał u skarżącego jednostkę chorobową ujętą w pozycji 15 rozporządzenia chorób zawodowych, potwierdzając związek z hałasem - poprzez określenie, iż "charakter niedosłuchu spełnia kliniczne cechy przewlekłego urazu akustycznego". Kwalifikacja ta nie była w żaden sposób kwestionowana ani przez organy sanitarne, ani przez strony postępowania. O odmowie stwierdzenia choroby zawodowej zadecydowała okoliczność braku wyczerpującej dokumentacji dotyczącej przebiegu pracy zawodowej skarżącego. W opinii organów Inspekcji Sanitarnej niemożność potwierdzenia natężenia czynników szkodliwych w środowisku pracy skarżącego oraz czasu faktycznego narażenia w okresie wykonywanej pracy przesądzała o zakwestionowaniu istnienia związku przyczynowo-skutkowego choroby C. D. z jego pracą zawodową. Stanowisko powyższe jest jednak, zdaniem Sądu, nie do przyjęcia w świetle akt sprawy. Przede wszystkim należy podkreślić, że ustalenie związku przyczynowego między stwierdzona jednostka chorobowa a praca zawodową odbywa się co prawda w m.in. w oparciu o dokumentację przekazaną przez zakład pracy, jednak dokumentacja ta nie może być, w świetle powoływanego rozporządzenia, uznawana za jedyne świadectwo istnienia wymaganego związku przyczynowo-skutkowego. Jak wynika z § 7 pkt 4 cytowanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, jednostki medycyny upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych wydają orzeczenie w sprawie choroby na podstawie informacji o zagrożeniach zawodowych, wyników dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy, dokumentacji dotyczącej przebiegu zatrudnienia, wyników przeprowadzonych badań klinicznych i dokumentacji lekarskiej. Już. z literalnego brzmienia powyższego przepisu wynika, że dokumentacja z przebiegu zatrudnienia jest tylko jednym ze źródeł służących ocenie związku przyczynowego schorzenia z wykonywana pracą, obok informacji o zagrożeniach zawodowych i wyników dochodzenia epidemiologicznego. Trzeba zauważyć, że dochodzenie epidemiologiczne, choć w pewnej mierze obejmuje zbieranie informacji, które powinny znaleźć się także w dokumentacji pracowniczej, to jednak zakresem swoim obejmuje także badanie innych okoliczności. Rozporządzenie nie ogranicza przy tym ani zakresu informacji mogących być przedmiotem dochodzenia epidemiologicznego, ani nie narzuca źródeł ich pozyskiwania. Można natomiast uznać, że ramy dochodzenia epidemiologicznego wyznacza ogólnie § 1 ust. 2 rozporządzenia wskazując jakiego rodzaju informacje są użyteczne z punktu widzenia oceny działania czynnika szkodliwego. W rozpoznawanej sprawie w wyniku dochodzenia epidemiologicznego stwierdzono bezspornie, że skarżący pracował w narażeniu na hałas przez okres 42 lat oraz że w czasie pracy nie stosowano zabezpieczeń przed hałasem ani żadnych środków ochrony osobistej. Wartość dowodowa informacji uzyskanych w drodze wywiadu w miejscu pracy nie zależy przy tym wprost od ich potwierdzenia dokumentami. Następnie należy zauważyć, że właściwy inspektor sanitarny wydaje decyzje w sprawie choroby zawodowej na podstawie orzeczenia lekarskiego, jednakże po przeprowadzenia postępowania administracyjnego, w którym związany jest obowiązkami wynikającymi ze szczególnych i ogólnych zasad postępowania określonych w k.p.a. Spośród tych zasad pierwszorzędne znaczenie należy przypisać 6 Sygn. akt 3 II SA/Wr 1755/02 zasadzie prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 kodeksu postępowania administracyjnego, której konkretyzację stanowią przepisy art. 77 § 1 i 80 k.p.a., w myśl których na organach spoczywa obowiązek wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia całego materiału dowodowego i jego oceny. Już w odniesieniu do tych wymogów działania organów Inspekcji Sanitarnej należy ocenić jako niewystarczające. Przede wszystkim materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy nie zawiera żadnych wyników badań (audiometrycznych, fizykalnych), na których oparto orzeczenie lekarskie, nie zawiera nawet informacji o stopniu uszkodzenia słuchu - jedynie ze skargi C. D. wynika, że obniżenie ostrości słuchu przekraczało 30 dB. Nawet w sytuacji, gdy orzeczenie lekarskie potwierdza u badanego - jak w przedmiotowym przypadku - określoną jednostkę chorobową, ujętą w wykazie chorób zawodowych ("obustronny ubytek słuchy typu odbiorczego, noszący cechy przewlekłego urazu akustycznego''), wyniki badań lub ich kopie winny znajdować się w aktach administracyjnych, jako że stanowią część materiału dowodowego, podlegającą ocenie orzekających organów, a w dalszej kolejności także Sądu. Podobnie negatywnie należy ocenić zaniechanie dołączenia do akt sprawy jakiejkolwiek dokumentacji medycznej dotyczącej skarżącego. Zadaniem organu administracji jest nie tylko podejmowanie wszelkich dozwolonych prawem działań zmierzających do wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, ale także wszechstronne rozpatrzenie tego materiału oraz wydanie decyzji w oparciu o ocenę całokształtu materiału dowodowego. W ramach tej oceny organ administracji - nie przejmując kompetencji lekarza do dokonania rozpoznania -ma jednak prawo i obowiązek dokonać oceny zarówno orzeczenia, jak i innych dowodów zebranych w postępowaniu - w tym także oświadczeń strony, pracodawcy oraz świadków - z punktu widzenia ich wiarygodności. Ocena dowodów w tym zakresie powinna następnie znaleźć wyraz w decyzji poprzez wskazanie faktów, które uznano za udowodnione, dowodów, na których się oparto oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówiono wiarygodności oraz przyznania mocy dowodowej. W przypadku postępowań w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej w ramach tej oceny organ ma obowiązek wypowiedzieć się także co do istnienia związku przyczynowo-skutkowego między warunkami pracy a stwierdzoną chorobą. Stanowisko organu w tym względzie jest konsekwencją i wyrazem swobodnej oceny dowodów przez organ, tym niemniej należy podkreślić, że swoboda nie może być utożsamiana z dowolnością. Decyzje organów Inspekcji Sanitarnej pierwszej i drugiej instancji nie dają podstaw do uznania, że organy te dokonały pełnej oceny kompletnego materiału dowodowego zebranego w sprawie, nie znalazły w nich również odzwierciedlenia w/w elementy tej oceny. Przede wszystkim, jak wykazano wyżej, pewne istotne -zdaniem Sądu - okoliczności nie zostały wyjaśnione lub też nie były przedmiotem dyskusji. Ponadto rozstrzygając w kwestii zawodowego pochodzenia schorzenia skarżącego organy Inspekcji Sanitarnej potraktowały zgromadzony materiał dowodowy dość selektywnie. Uznając brak dokumentacji dotyczącej stopnia i czasu (efektywnego) narażenia C. D. na działanie hałasu za uzasadniający odmowę stwierdzenia związku przyczynowego między jego wieloletnią pracą a stwierdzonym uszkodzeniem słuchu organ pierwszej i drugiej instancji zajął stanowisko, iż w razie braku lub niepełnych danych odnośnie natężenia czynników szkodliwych w 7 Sygn.akt 3 II SA/Wr 1755/02 środowisku pracy nie można stwierdzić związku między chorobą a warunkami pracy. Tego rodzaju pogląd nie znajduje jednak potwierdzenia ani w literaturze dot. chorób zawodowych, ani w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W obszernym opracowaniu dotyczącym chorób zawodowych "Choroby zawodowe" pod red. Kazimierza Marka (Wydawnictwo Lekarskie PZWL. 2003). w części poświęconej zawodowemu uszkodzeniu słuchu zawarto stwierdzenie, iż uznana przez Polską Normę PN-N-01307:1994 za dopuszczalną wartość tygodniowej ekspozyzji (lub 8-godzinnej) na hałas na poziomie 85 dB (A) nie jest w pełni bezpieczna, gdyż wiąże się z nią niewielkie ryzyko wystąpienia ubytku słuchu. Z kolei wg projektu Dyrektywy Rady Europy nr 94/C130/03 za bezpieczny z punktu widzenia ochrony słuchu uznano poziom 75 dB (A). W publikacji zwrócono uwagę także na znaczenie indywidualnej wrażliwości ucha ("Choroby zawodowe" pod red. Kazimierza Marka, str. 438 i 439) Wymaga podkreślenia, że powoływane rozporządzenie RM w sprawie chorób zawodowych zawodowy charakter uszczerbku na zdrowiu wywodziło z faktu pracy w warunkach narażenia na działanie czynnika szkodliwego nie przesądzając, iż czynnik ten musi występować w ilościach przekraczających dozwolone normy. Oceny działania czynnika szkodliwego organ winien dokonać, w myśl p.l ust. 2 cyt. rozporządzenia, z uwzględnieniem rodzaju, stopnia i czasu narażenia zawodowego oraz sposobu wykonywania pracy - co niewątpliwie każe brać pod uwagę normy bezpieczeństwa, umożliwiając jednakże indywidualne różnice odporności. W orzecznictwie przyjmuje się w zasadzie jednomyślnie, że długi okres pracy w warunkach narażenia, nawet jeśli stężenie czynnika szkodliwego nie przekraczało dozwolonych norm, przemawia za przyjęciem istnienia związku między warunkami pracy a stwierdzoną chorobą; dowodu wymaga wówczas zaprzeczenie istnienia tego związku. Jak podkreślał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 października. 1988 r. (Sygn. akt III PRN 6/88) "odmowa uznania za chorobę zawodową wirusowego zapalenia wątroby u czynnego zawodowo pracownika służby zdrowia jest uzasadniona, jeżeli wszystkie elementy oceny, wymienione w § 1 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.83r. w sprawie chorób zawodowych stanowią dostateczną podstawę do wyłączenia związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem, a działaniem czynnika szkodliwego dla zdrowia w środowisku pracy". Na konieczność indywidualnego traktowania każdego przypadku i odejścia od definiowania narażenia zawodowego jako przekroczenia dopuszczalnych norm zwracał uwagę Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyrokach z dnia 7 kwietnia 1982r. sygn. akt II SA 372/82 oraz z 7 stycznia 1994r. I SA 1640/93. W sytuacji zatem, gdy z protokołów kontroli oraz orzeczenia lekarskiego wynika, że nikt nie kwestionował faktu wieloletniej pracy skarżącego w hałasie, ale brak było jedynie dokładnych danych nt. natężenia hałasu oraz tygodniowej ekspozycji na jego działanie, organy winny podjąć próbę określenia prawdopodobieństwa narażenia zawodowego. Podstawę do rozważań w tym względzie mogły stanowić dane dotyczące firmy B, z których wynikało m.in., że w przypadku pracy na ciągniku LJrsus-360 stwierdzony równoważony poziom hałasu wyniósł 88.5 dB dla 12 -godzinnej ekspozycji; po odniesieniu tej wartości do tygodnia pracy wyliczono poziom ekspozycji tygodniowej 83 dB. Organ drugiej instancji ograniczył się jednak do dołączenia powyższych danych do akt sprawy nie poddając ich dyskusji w zestawieniu z twierdzeniami skarżącego, iż w okresie żniw jego czas pracy na 8 Sygn. akt 3 II SA/Wr 1755/02 ciągnikach wynosił ok. 12-16 godzin dziennie oraz że "wyciszenie" maszyn nastąpiło dopiero w latach 90-tych. Nawet wobec braku precyzyjnych danych technicznych za dopuszczalne należy uznać w tym wypadku odwołanie się do opinii profesjonalistów w dziedzinie maszyn rolniczych oraz do doświadczenia życiowego. Za okoliczności nie bez znaczenia trzeba uznać, iż z wywiadu w miejscu pracy wynikało, że w ostatnim czasie na 5 osób zatrudnionych jako operatorzy ciągników i traktorów w jednym przypadku stwierdzono zawodowe uszkodzenia słuchu. Niezależnie od przywołanych wyżej uchybień postępowania na podkreślenie zasługuje, że w razie, gdy przy stwierdzonym długim okresie pracy w hałasie istnieją wątpliwości co do jego wpływu na zdrowie pracownika, spowodowane brakiem stosownej dokumentacji lub zaniechaniem jej prowadzenia, za niedopuszczalne należy uznać interpretowanie tych wątpliwości na niekorzyść pracownika. Obowiązek prowadzenia i przechowywania dokumentacji pracowniczej, a także zapewnienia warunków pracy z zachowaniem obowiązujących norm bezpieczeństwa oraz dokonywanie kontroli ich zachowania (m.in. poprzez dokonywanie pomiarów natężeń występowania czynników szkodliwych w miejscu pracy), zaopatrzenie pracowników w środki ochrony osobistej - spoczywa na pracodawcy. To także pracodawca jest - w myśl powoływanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych - podmiotem zobowiązanym do przesłania zakładowi społecznej służby zdrowia, właściwemu do rozpoznania choroby zawodowej, kompletnej dokumentacji dotyczącej zagrożeń występujących w miejscu pracy oraz przebiegu pracy pracownika. Wyciąganie negatywnych dla pracownika konsekwencji z faktu braków tej dokumentacji stanowi bezsprzecznie naruszenie ujętej w art. 8 k.p.a. zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Z powyższych względów Sąd uznał skargę za zasadną i na podstawie art. 145 § 1 pkt i ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji. Uwzględniając, że zaskarżonej decyzji brak przymiotu wykonalności, Sąd nie orzekł w przedmiocie jej wykonania.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło