II SA/Wr 1756/02

WyrokWSA we Wrocławiu2004-12-21

Skład orzekający: Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk, Sędzia NSA Henryka Łysikowska, Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmawiająca stwierdzenia choroby zawodowej (astmy oskrzelowej) jest prawidłowa, gdy skarżąca kwestionuje wyniki badań medycznych i charakterystykę stanowiska pracy?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ odwoławczy, po przeprowadzeniu dodatkowego postępowania wyjaśniającego zgodnie z zaleceniami NSA, prawidłowo oparł się na orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Wyniki badań nie potwierdziły astmy oskrzelowej o zawodowym podłożu, a skarżąca nie przedstawiła skutecznych przeciwdowodów w postaci równie szczegółowych badań medycznych.
Stan faktyczny
Skarżąca G. K. domagała się stwierdzenia u niej choroby zawodowej w postaci astmy oskrzelowej. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach medycznych, odmawiały stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na pozazawodowe podłoże schorzenia. Skarżąca kwestionowała te ustalenia, podnosząc zarzuty dotyczące błędnej oceny warunków pracy i wyników badań medycznych. Sprawa była już wcześniej rozpoznawana przez NSA, który wskazał na potrzebę uzupełnienia postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk (sprawozdawca) Sędziowie - Sędzia NSA Henryka Łysikowska - Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska Protokolant - Katarzyna Dziok po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 grudnia 2004 r. sprawy ze skargi G. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, oddala skargę. Sprawa była już rozpoznawana wcześniej przez Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy we W., który wyrokiem z dnia [...] (sygn. akt: [...]) uchylił decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], Nr [...], w której organ ten utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Sanitarnego we W. z dnia [...], Nr [...] orzekającą o braku podstaw do stwierdzenia u G. K. choroby zawodowej (astmy oskrzelowej). Z uzasadnienia tamtego wyroku wynika, iż Naczelny Sąd Administracyjny uznał za niedopuszczalne oparcie przez organy administracji rozstrzygnięcia odmawiającego stwierdzenia u strony choroby zawodowej wyłącznie na podstawie orzeczenia medycznej jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia, w sytuacji, gdy strona zakwestionowała orzeczenie lekarskie w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Zdaniem NSA, skoro mimo zastrzeżeń skarżącej podnoszonych w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji względem orzeczenia lekarskiego stanowiącego podstawę tejże decyzji, organ drugiej instancji nie zlecił przeprowadzenie ponownego badania skarżącej przez inną uprawnioną jednostkę, należy przyjąć, że drugoinstancyjna decyzja została wydana z naruszeniem przepisów § 7 ust. 3 i § 9 ust. 1 rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), a także art. 7, 77 i 80 k.p.a. W konkluzji takiego zapatrywania NSA przyjął, że przeprowadzone w sprawie przez organ drugiej instancji postępowanie wyjaśniające winno być uzupełnione o opinię instytutu naukowo-badawczego resortu zdrowia na okoliczność występowania u skarżącej choroby zawodowej. W ramach ponownie prowadzonego postępowania odwoławczego, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. - uwzględniając zalecenia zawarte w opisanym wyroku NSA - skierował G.K. na badania do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., gdzie strona przebywała w okresie od [...] do [...]. Uwzględniając wyniki tej obserwacji oraz przebieg zatrudnienia odwołującej się, organ drugiej instancji wydał nową decyzję w dniu [...], Nr [...], w której ponownie utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Sanitarnego we W. z dnia [...], Nr [...]. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia z [...] organ wywodził, iż G. K., ur. [...], pracowała w Przedsiębiorstwie Robót Kolejowych i Inżynieryjnych S.A. we W. od [...] do [...], z przerwami: od [...] do [...] (urlop bezpłatny) oraz od [...] do [...] (urlop wychowawczy), na stanowiskach magazyniera i kierownika magazynu. W większości czasu wykonywała pracę biurową. Do jej obowiązków należało: prowadzenie ewidencji i dokumentacji magazynowej, przyjmowanie i wydawanie materiałów biurowych, pościeli, odzieży roboczej oraz okresowo przyjmowanie i wydawanie środków czystości, w tym proszków w oryginalnych opakowaniach, mydła, pasty BHP, kremów do rąk. W charakterystyce stanowiska pracy przedstawionej przez zakład pracy brak jest potwierdzenia narażenia na czynniki szkodliwe dla zdrowia. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny powołał się następnie na wyniki badań, jakim strona została poddana w jednostkach medycznych uprawnionych do stwierdzania (wykluczania) chorób zawodowych. Organ zwrócił uwagę, iż w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. zainteresowana była badana dwukrotnie. Po raz pierwszy w 1996 r., pod kątem zawodowej etiologii alergicznego nieżytu nosa. Wykonane wówczas testy z alergenami przemysłowymi nie potwierdziły związku przyczynowego choroby z ekspozycją zawodową. W grudniu 1998 r. strona była badana ponownie, w związku z sugestią lekarza rejonowego, co do zawodowej etiologii astmy oskrzelowej, którą rozpoznano u niej w 1997 r., zatem w 2 lata po zaprzestaniu pracy. Przekazana przez pracodawcę dokumentacja z badań okresowych z lat 1984, 1989, 1993 nie zawiera potwierdzenia informacji o istnieniu astmy oskrzelowej w okresie aktywności zawodowej. Potwierdzeniem pozazawodowej etiologii schorzenia G. K. jest pogorszenie sprawności oddechowej po zaprzestaniu pracy, zgłaszane przez zainteresowaną w wywiadzie. PWIS podkreślił w związku z tym, iż Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. "w oparciu o wywiad, dokumentację z badań profilaktycznych, ocenę narażenia zawodowego, ujemne testy z alergenami przemysłowymi, dodatnie testy z alergenami pospolitymi oraz fakt występowania objawów astmy oskrzelowej w 2 lata od zaprzestania aktywności zawodowej" wydał dniu [...] orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Diagnozę tę potwierdził w pełni Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w orzeczeniu z dnia [...], wydanym na podstawie obserwacji klinicznej, której zainteresowana była poddana od [...] do [...] Organ przytoczył in extenso uzasadnienie orzeczenia Instytutu, w którym stwierdza się, iż "podczas obecnej obserwacji klinicznej, w trakcie całego pobytu, u pacjentki nie obserwowano objawów bronchospatycznych, pomimo odstawienia leków p/astmatycznych i zgłaszanego przez badaną subiektywnego nasilenia uczucia duszności. Czynnościowe badania układu oddechowego nie wykazały zaburzeń w zakresie podstawowych parametrów wentylometrycznych, prawidłowe są przepływy w drobnych oskrzelach, a ocena parametrów gazometrii spoczynkowej i wysiłkowej wskazuje na prawidłową wydolność układu oddechowego. Próba farmakodynamiczna z histaminą nie ujawniła nieswoistej nadreaktywności oskrzeli. W badaniu laryngologicznym stwierdzono objawy odpowiadające alergicznemu zapaleniu błony śluzowej nosa oraz cechy przewlekłego prostego nieżytu gardła i krtani. Skórne testy alergenowe wykazały uczulenie na sierść zwłaszcza psa, także kota i chomika , ponadto na roztocze kurzu domowego, kurz sienny oraz alergeny pokarmowe - mleko, białko, jaja i ziemniak. Testy płatkowe z zestawem alergenów standardowych i potencjalnymi alergenami zawodowymi (proszki do prania, środki myjąco-czyszczące) wypadły ujemnie. Również przeprowadzony ekspozycyjny test prowokacyjny z proszkami do prania nie wywołał znamiennej reakcji alergicznej w obrębie górnych dróg oddechowych i oskrzeli, ujemny był także wynik testu inhalacyjnego i nosowego z roztoczami kurzu domowego, natomiast w czasie testu inhalacyjnego z alergenem sierści psa obserwowano zarówno manifestacje alergiczną w obrębie śluzówek nosa, jak i znamienne obniżenie FEV1. Wyniki przeprowadzonych badań nie potwierdzają jednoznacznie rozpoznania astmy oskrzelowej (brak nadreaktywności oskrzeli, wątpliwe objawy kliniczne), jakkolwiek wybitne uczulenie na sierść psa i wyniki testu prowokacyjnego mogą wskazywać na możliwość wystąpienia skurczu oskrzeli w kontakcie z tym alergenem, zwłaszcza przy potwierdzonej w wywiadzie styczności ze zwierzętami (pies, chomik) w bliskim otoczeniu. Niewątpliwe natomiast jest rozpoznanie u pacjentki przewlekłego zapalenia oskrzeli. Zarówno jednak schorzenia oskrzeli, jak i alergicznego nieżytu nosa nie można łączyć z pracą na stanowisku magazyniera w latach 1971-1995. Przeciwko etiologii zawodowej przemawiają ujemne wyniki testów skórnych i testu prowokacyjnego z alergenami zawodowymi przy równoczesnym, potwierdzonym uczuleniu na alergeny pospolite oraz fakt wystąpienia i nasilenia objawów ze strony oskrzeli już po zaprzestaniu pracy". W konkluzji, Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. uznał, iż brak jest podstaw do rozpoznania u badanej choroby zawodowej w postaci astmy oskrzelowej. Uwzględniając wszystkie przedstawione okoliczności Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. podniósł, że - w świetle § 1 ust. 1 rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r. (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) - do stwierdzenia choroby zawodowej muszą zostać spełnione jednocześnie dwa warunki: 1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy. Zdaniem organu, w przypadku G. K. żaden z tych warunków nie został spełniony. PWIS wyraził zapatrywanie, że zawodowa astma oskrzelowa jest schorzeniem alergicznym spowodowanym alergenami występującymi w miejscu pracy. Aby udowodnić lub wykluczyć zawodowe podłoże astmy oskrzelowej należy ustalić, czy czynnik występujący w środowisku pracy wywołał dane schorzenie. Dowodem potwierdzającym uczulenie na dany czynnik są badania alergologiczne: testy płatkowe z zestawem alergenów standardowych i z potencjalnymi alergenami występującymi w środowisku pracy badanej, U zainteresowanej testy z proszkami do prania i środkami myjąco-czyszczącymi wypadły ujemnie, test prowokacyjny z proszkami do prania nie wywołał znamiennej reakcji alergicznej w obrębie górnych dróg oddechowych i oskrzeli. Wykazano natomiast uczulenie na alergeny pospolite, tj. sierść psa, kota i chomika, roztocza kurzu domowego oraz na alergeny pokarmowe: mleko, białko, jaja i ziemniak, co wyklucza zawodową etiologię schorzenia. Organ odwoławczy podkreślił też, iż Instytut Medycyny Pracy jest ostatnią jednostką organizacyjną właściwą do rozpoznawania chorób zawodowych i jako taki legitymuje się najwyższym autorytetem naukowym i poziomem badań w Polsce. W rozpatrywanym przypadku orzeczenia placówek upoważnionych do rozpoznawania chorób zawodowych zostały poparte specjalistycznymi badaniami stanu zdrowia zainteresowanej i nie budzą żadnych wątpliwości. W trakcie wnikliwej obserwacji klinicznej w Instytucie ustalono, iż nie można łączyć schorzeń występujących u zainteresowanej z pracą zawodową, ponieważ ujemne wyniki testów skórnych i testu prowokacyjnego z alergenami zawodowymi przy równoczesnym, potwierdzonym uczuleniu na alergeny pospolite, brak nadreaktywności oskrzeli oraz fakt wystąpienia i nasilenia objawów ze strony oskrzeli już po zaprzestaniu pracy zawodowej nie upoważniają do rozpoznania zawodowego tła astmy oskrzelowej u G.K. Mając powyższe na uwadze Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie znalazł podstaw prawnych ani merytorycznych do zmiany pierwszoinstancyjnej decyzji. W skardze na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. - wnosząc o jej uchylenie - G. K. zgłosiła zastrzeżenie do dokumentacji sprawy obejmującej charakterystykę jej stanowiska. W ocenie skarżącej, w dokumentacji stanowiącej podstawę wydania orzeczenia przez Instytut w S. całkowicie pominięto, że schorzenie alergiczne układu oddechowego rozpoznane zostało u niej już w pierwszym okresie jej zatrudnienia (w 1980 r.) i leczący ją kolejni lekarze bezwzględnie zalecili zmianę jej stanowiska pracy, wykluczając dalsze jej zatrudnienie w magazynie ogólnogospodarczym. Mimo to zakład nie zmienił - do końca zatrudniania - stanowiska pracy skarżącej, czym doprowadzono do utrwalenia się u niej schorzenia alergologicznego, a dodatkowo także do choroby stawów, ze względu na pracę w pomieszczeniach źle ogrzewanych, w których panowało dotkliwe zimno. Skarżąca podniosła dalej, iż opinia BHP nie odzwierciedla rzeczywistych warunków zatrudnienia. W rzeczywistości magazyn, w którym pracowała, był przeznaczony dla narzędzi, odzieży pracowniczej, pościeli hotelowej (z jej wymianą, z brudnej przeznaczonej do prania, na czystą), a także do magazynowania środków czystości - proszków, płynów i różnych chemikaliów o wysokiej toksyczności. Zdaniem strony, jej praca tylko w znikomej części była praca biurową, a i ta była wykonywana w pomieszczeniu magazynu. W większości była to ciężka praca fizyczna (wymagała dźwignia - na przykład wymiana dziennie około 50 kompletów brudnej pościeli na czystą) i łączyła się z kontaktem z roztoczami, ogromnym zakurzeniem, wydawaniem środków pralniczych i służących do sprzątania pomieszczeń oraz innych wysoce toksycznych, co - w ocenie skarżącej - również pogłębiało alergię. Pracując w takim zagrożeniu zdrowotnym skarżąca zmuszona była do stałego zażywania leków przeciwuczuleniowych, o skutkach ubocznych, co doprowadziło do schorzenia wątroby. Tę okoliczność - jak i to, że choruje na schorzenie reumatyczne i stawów, wynikające z pracy w pomieszczeniu zimnym, źle ogrzewanym, jako magazynowe nie przeznaczonym na wielogodzinny pobyt w nim ludzi - także pominięto w badaniach przeprowadzonych w Instytucie. G.K. zarzuciła też, iż w badaniach dotyczących ściśle schorzeń uczuleniowych poprzestano na uprzedniej nieprawidłowej dokumentacji lekarskiej, wyraźnie sugerując się jej wynikami i odstępując od należytego, od podstaw, dokładnego przeprowadzenia badań w taki sposób, jaki winien wynikać z wiedzy medycznej i rangi placówki, jaka jest Instytut. Dotyczy to przykładowo zaniechania badania reakcji na alergeny (proszki pralnicze) w takich warunkach, w jakich miała z nimi styczność skarżąca w czasie swego zatrudnienia. Zdaniem skarżącej, powinna być ona poddana działaniu oparów alergenów, tj. proszków rozpuszczonych w gorącej wodzie, a nie alergenów suchych i sypkich, jakie zastosowano w badaniach. W konkluzji, strona uznała opinie Instytutu za niewłaściwą, przez co nie może ona stanowić środka dowodowego w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Ze względu na dokonaną reformę sądownictwa administracyjnego wymaga wyjaśnienia, że od dnia 1 stycznia 2004 r. skarga podlegała już rozpoznaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, jako miejscowo i rzeczowo właściwy. Uwzględniając dyspozycję art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.), Sąd zobowiązany był stosować przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), powoływanej w dalszych rozważaniach - w skrócie - jako p.s.a. Należy w związku z tym podkreślić, że stosownie do art. 3 § 1 p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w tej ustawie, mając jednak na uwadze i to, że "Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażona w orzeczeniu sądu wiąże w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia" (art. 153 p.s.a.). Dyspozycja cytowanego przepisu oznacza - w realiach rozpoznawanej sprawy - konieczność dokonania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny weryfikacji obecnie zakwestionowanej decyzji przede wszystkim z punktu widzenia zastosowania się przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. do zaleceń sformułowanych w uzasadnieniu wielokrotnie już przywoływanego wyroku NSA z dnia 10 sierpnia 2001 r. (sygn. akt: II SA/Wr 939/99). Dokonana tam ocena sprawy wiąże bowiem także obecnie WSA. Weryfikacja zaskarżonej decyzji przeprowadzona w tak zakreślonych granicach nie pozwala uznać za zasadną argumentacji przytoczonej w skardze. Należy w pierwszej kolejności zauważyć, że organ odwoławczy przeprowadził dodatkowe postępowanie wyjaśniające, stosując się w pełni do wskazań NSA, zawartych w uzasadnieniu tego Sądu. Skierował mianowicie skarżącą na dodatkowe badania do medycznej jednostki orzeczniczej drugiego stopnia (Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.), celem przesądzenia, czy istnieją podstawy do stwierdzenia u strony choroby zawodowej w postaci astmy oskrzelowej, czy też podstaw do uznania tej choroby brak. Trzeba dalej przyznać, że sama treść orzeczenia instytutu oraz jego uzasadnienie wskazują na niepowierzchowne potraktowanie badań zainteresowanej. Przebieg dwutygodniowej obserwacji G.K., zastosowane w tym czasie badania oraz ich wyniki zostały szczegółowo opisane, a negatywna dla strony diagnoza - wszechstronnie uargumentowana. Orzeczenie Instytutu spełnia zatem w pełni standard opinii biegłego w rozumieniu, w rozumieniu art. 84 Kodeksu postępowania administracyjnego. Nie bez znaczenia jest wreszcie i to, że sam organ drugiej instancji w pełni wykorzystał orzeczenie jednostki medycznej uprawnionej do orzekania w sprawach chorób zawodowych, przytaczając je niemal w całości w uzasadnieniu obecnie skarżonej decyzji i wysnuwając z całego materiału dowodowego trafny wniosek o braku podstaw do stwierdzenia u strony astmy oskrzelowej o zawodowej etiologii. Zdaniem Sądu, przeprowadzone przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. dodatkowe postępowanie wyjaśniające pozwoliło wyeliminować wcześniej stwierdzone przez NSA naruszenia art. 7, 77 i 80 k.p.a. Uwzględniając cały całokształt okoliczności sprawy w świetle prawidłowo zgromadzonego materiału dowodowego, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się także naruszenia prawa materialnego w rozpoznawanym przypadku. Jak trafnie podkreślił NSA w swoim wyroku z dnia 10 sierpnia 2001 r., w świetle § 1 rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) określającego normatywne podstawy rozstrzygnięcia, aby stwierdzić chorobę zawodową muszą być spełnione łącznie następujące przesłanki: choroba została rozpoznana przez medyczną jednostkę organizacyjną właściwą do jej rozpoznania, choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, choroba spowodowana została działaniem czynnika szkodliwego występującego w środowisku pracy. Trzeba w związku z tym z naciskiem podkreślić, iż w odniesieniu do schorzenia będącego przedmiotem ustaleń w niniejszej sprawie (astmy oskrzelowej), żadna z jednostek medycznych uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych (ani Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. ani Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.) nie potwierdziły istnienia u G. K. astmy oskrzelowej, a tym bardziej zawodowego podłoża takiej choroby. Organ odwoławczy słusznie wyeksponował w tym zakresie zwłaszcza wyniki obserwacji przeprowadzonej w Instytucie w S., z których wynika, że "w trakcie całego pobytu, u pacjentki nie obserwowano objawów bronchospatycznych, pomimo odstawienia leków p/astmatycznych i zgłaszanego przez badaną subiektywnego nasilenia uczucia duszności. Czynnościowe badania układu oddechowego nie wykazały zaburzeń w zakresie podstawowych parametrów wentylometrycznych, prawidłowe są przepływy w drobnych oskrzelach, a ocena parametrów gazometrii spoczynkowej i wysiłkowej wskazuje na prawidłową wydolność układu oddechowego. Próba farmakodynamiczna z histaminą nie ujawniła nieswoistej nadreaktywności oskrzeli". Podkreślił dalej - za orzeczeniem Instytutu - że "Testy płatkowe z zestawem alergenów standardowych i potencjalnymi alergenami zawodowymi (proszki do prania, środki myjąco-czyszczące) wypadły ujemnie. Również przeprowadzony ekspozycyjny test prowokacyjny z proszkami do prania nie wywołał znamiennej reakcji alergicznej w obrębie górnych dróg oddechowych i oskrzeli". Zdaniem Sądu, takie wyniki przeprowadzonych badań całkowicie uzasadniały końcową konkluzję medycznej jednostki orzeczniczej drugiego stopnia - podzieloną przez organ - zgodnie z którą schorzenia oskrzeli, jak i alergicznego nieżytu nosa nie można łączyć z pracą na stanowisku magazyniera w latach 1971-1995. Przeciwko etiologii zawodowej przemawiają bowiem ujemne wyniki testów skórnych i testu prowokacyjnego z alergenami zawodowymi przy równoczesnym, potwierdzonym uczuleniu na alergeny pospolite oraz fakt wystąpienia i nasilenia objawów ze strony oskrzeli już po zaprzestaniu pracy." Godzi się bowiem zauważyć, iż z drugiej strony inne badania przeprowadzone w ramach obserwacji zainteresowanej w sosnowieckim Instytucie wykazały - w badaniu laryngologicznym - objawy odpowiadające alergicznemu zapaleniu błony śluzowej nosa oraz cechy przewlekłego prostego nieżytu gardła i krtani, natomiast skórne testy alergenowe wykazały uczulenie na: sierść zwłaszcza psa, także kota i chomika, roztocze kurzu domowego, kurz sienny, a wreszcie alergeny pokarmowe (mleko, białko, jaja i ziemniak). W kontekście tych ostatnich wyników, potwierdzających zwłaszcza uczulenie strony na sierść psa, oraz w świetle wyników testu prowokacyjnego organ miał uzasadnione powody podzielić zapatrywanie Instytutu, który wskazał na możliwość wystąpienia skurczu oskrzeli u G. K. w kontakcie z tym właśnie alergenem. Jeśli dodatkowo zważyć potwierdzoną w wywiadzie styczności ze zwierzętami (pies, chomik) w bliskim otoczeniu argumentacja ta jest bowiem logiczna i wewnętrznie spójna. W związku z zarzutami skargi warto podkreślić szczególny walor dowodowy, jaki - z woli prawodawcy - przypisany został orzeczeniom uprawnionych jednostek medycznych służby zdrowia w sprawach chorób zawodowych. Jest to zrozumiałe, zważywszy, iż chodzi w tym przypadku o jednostki wyspecjalizowane, dysponujące odpowiednią aparaturą. Skuteczny przeciwdowód jest oczywiście dopuszczalny i możliwy. Nie wystarczą tu jednak same tylko, gołosłowne twierdzenia podważające zasadność diagnozy uprawnionych jednostek medycznych. Wymagać bowiem należałoby przedstawienia przez zainteresowaną równie szczegółowych wyników badań (a nie tylko ogólnikowo sformułowanych, prywatnych zaświadczeń lekarskich, co ma miejsce w rozpoznawanej sprawie), wskazujących na istnienie u niej astmy oskrzelowej i na zawodową etiologię tego schorzenia. Wyników takich kompleksowych i szczegółowych badań strona jednak nie przedstawiła. Trzeba wreszcie mocno podkreślić, iż organy administracji nie kwestionowały w sprawie istnienia dodatkowych schorzeń skarżącej, ani tych, których istnienie ustalił Instytut w S. (schorzenia oskrzeli, jak i alergicznego nieżytu nosa), ani też schorzenia wątroby, reumatyczne i stawów, na które powołano się w skardze. Przedmiotem niniejszego postępowania było jednak wyłącznie stwierdzenie (lub wykluczenie) u zainteresowanej istnienia astmy oskrzelowej o podłożu zawodowym, a - uwzględniając całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, zgromadzonego wedle wskazań samego NSA - wypada w całej rozciągłości podzielić ocenę dokonaną w tym zakresie przez organ odwoławczy. Skoro Sąd nie dopatrzył się żadnego z uchybień, które uzasadniałyby uchylenie zakwestionowanej decyzji, skargę należało oddalić, zgodnie z dyspozycja art. 151 p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło