II SA/Wr 196/17
WyrokWSA we Wrocławiu2017-07-11
Skład orzekający: Alicja Palus, Olga Białek, Władysław Kulon
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej powinien zostać uwzględniony, jeśli strona nadaje odwołanie za pośrednictwem operatora pocztowego innego niż wyznaczony, powołując się na brak wiedzy o przepisach i brak pouczenia ze strony organu?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, gdyż nieznajomość przepisów dotyczących operatora wyznaczonego oraz brak pouczenia przez organ nie stanowią przeszkody nie do przezwyciężenia. Ciężar dochowania terminu i wyboru właściwego operatora pocztowego spoczywa na stronie postępowania, która powinna wykazać się należytą starannością.Stan faktyczny
Strona A.B. wniosła odwołanie od decyzji PINB nakazującej usunięcie nieprawidłowości w stanie technicznym budynku. Odwołanie zostało nadane za pośrednictwem operatora pocztowego In Post, który nie jest operatorem wyznaczonym. DWINB stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania i odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy. A.B. złożył skargę do WSA, argumentując, że działał w błędzie co do wyboru operatora i nie został pouczony o prawidłowym sposobie złożenia odwołania.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Alicja Palus, Sędzia WSA Olga Białek, Władysław Kulon (sprawozdawca), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 lipca 2017 r. sprawy ze skargi A.B. na postanowienie D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji nakazującej usunięcie nieprawidłowości w stanie technicznym żeliwnego pionu kanalizacyjnego. oddala skargę w całości.
A.B. wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na postanowienie D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej – DWINB), z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta W. (dalej PINB), z dnia [...] r., nr [...]. Przystępując do orzekania Sąd przyjął następujący stan faktyczny i prawny sprawy wynikający z przedłożonych łącznie ze skargą akt administracyjnych.
PINB w dniu [...] r. wydał decyzję nr [...] nakazującą S.Ch. oraz A.B. usunięcie w wyznaczonym terminie nieprawidłowości w stanie technicznym budynku mieszkalnego zlokalizowanego przy ul. [...] we W. poprzez wykonanie określonych czynności. Jak potwierdzają znajdujące się w aktach administracyjnych zwrotne potwierdzenia odbioru przedmiotowa decyzja została doręczona A. B. w dniu 5 maja 2016 r.. A.B. odwołaniem z dnia 19 maja 2016 r. oprotestował wskazaną decyzję. DWINB postanowieniem z dnia [...] r., nr [...] stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie organu II instancji, jak wynika ze zwrotnego postanowienie odbioru zostało doręczone A.B. w dniu 13 października 2016 r.
W dniu 14 października do DWINB wpłynął wniosek A.B. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB dla miasta W. z dnia [...] r., nr [...]. Jako powody niedochowania terminu wnioskodawca podał działanie odwołującego w nieświadomym błędzie, co do okoliczności wyboru niewłaściwego operatora pocztowego, jako wyznaczonego, podczas wnoszenia odwołania do DWINB we W. za pośrednictwem PINB oraz brak pouczenia przez organ I instancji o prawidłowym sposobie złożenia odwołania, poprzez wskazanie prawidłowego operatora pocztowego do nadania pisma procesowego. W treści wniosku wyjaśniono, że odwołanie od decyzji nadano za pośrednictwem operatora In Post Sp. z o.o., jako operatora niewyznaczonego. Autor odwołania nie został pouczony o sposobie złożenia odwołania, ale nie jest profesjonalnym prawnikiem, który ma bieżącą orientację w istotnych regulacjach prawnych co do prawidłowych ekspedycji pism procesowych. Od kilku lat otrzymywał korespondencję za pośrednictwem In Post Sp. z o.o.. Zdaniem wnioskodawcy ,,nie można pozostawiać dostępu odwoławczego stronie w postępowaniu administracyjnym do uznaniowej decyzji organu, który może uznać niewiedzę skarżącego w tym zakresie, choćby za niedbalstwo, zgodnie z zasadą dura lex sed lex i ignorantia iuris nocet". Dodatkowo podano, że odwołujący się działał bez profesjonalnego pełnomocnika i nie zostało mu w przewidzianym prawem trybie udzielone pouczenie lub wskazówki obejmujące informację o podmiocie pełniącym aktualnie obowiązki operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy Prawo pocztowe. Według niego oddanie pisma procesowego w sprawie administracyjnej w polskiej placówce operatora innego niż wyznaczony przed upływem terminu do wniesienia pisma skutkować powinno jego zachowaniem nawet, jeżeli przesyłka taka dotrze do adresata po upływie terminu.
Rozpoznając wniosek DWINB w dniu [...] r. wydał wskazane na wstępie postanowienie nr [...], którym na podstawie art. 58 § 1 oraz art. 59 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm. – dalej – k.p.a.) odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB dla miasta W. nr [...] z dnia [...] r., które zostało nadane w placówce pocztowej operatora pocztowego - InPost. Postanowieniem z dnia [...] r., nr [...] DWINB stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, gdyż zgodnie z art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. termin uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem pismo zostało nadane w polskiej placówce operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012r. - Prawo pocztowe (tj. Dz.U z 2012 poz. 1529). Status operatora wyznaczonego obecnie posiada Poczta Polska S.A., na podstawie art. 178 ust. 1 tejże ustawy. Według organu złożenie pisma w placówce In Postu nie jest równoznaczne z wniesieniem go do organu odwoławczego, a taki walor posiada jedynie oddanie pisma procesowego w polskiej placówce pocztowej Poczty Polskiej S.A., będącej operatorem wyznaczonym.
Odnosząc się do wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania DWINB stwierdził, że nie może zostać uwzględniony. Po przytoczeniu regulacji związanych z przywróceniem terminu wynikających z art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. organ II instancji wskazał, że termin do wniesienia odwołania został uchybiony co zostało potwierdzone postanowieniem DWINB z dnia [...] r., nr [...]. Następnie poprzez wskazanie na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wyjaśniono zasady oceny braku winy w niedochowaniu terminu złożenia odwołania. Z kolei na tle wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie poddano analizie okoliczności uzasadniające brak winy strony w niedochowaniu terminu.
Zdaniem DWINB opierającego się na zaprezentowanej linii orzeczniczej brak jest przesłanek do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. A.B. złożony wniosek uzasadnia nieznajomością prawa polegającą na braku świadomości o konieczności złożenia odwołania za pośrednictwem placówki Poczty Polskiej SA i brakiem pouczenia go w tej kwestii przez organ. Według DWINB nie można mówić o przeszkodzie nie do przezwyciężenia, ponieważ akty prawne, z których wynika, że datą wniesienia podania jest data złożenia go w placówce Poczty Polskiej SA są powszechnie dostępne. Uchybienie terminu nie było zatem skutkiem przeszkody nie do przezwyciężenia.
Nie godząc się z wydanym postanowieniem A.B. wywiódł na nie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, w której wniósł o zmianę bądź uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz przywrócenie terminu do złożenia odwołania i zasądzenie kosztów postępowania. W treści skargi jej autor wskazał na działanie w nieświadomym błędzie co do okoliczności wyboru niewłaściwego operatora pocztowego jako wyznaczonego, podczas wnoszenia odwołania od decyzji oraz niepouczenie go przez organ wydający decyzje o prawidłowym sposobie złożenia skargi.
W szczegółowych motywach pisma procesowego podniesiono, że skarżący nie został pouczony o sposobie prawidłowego i skutecznego złożenia odwołania, a dodatkowo nie jest on prawnikiem i nie posiada wiedzy w zakresie prawidłowej ekspedycji pism procesowych. Błędne przekonanie co do skorzystania z pośrednictwa pocztowego In Post Sp. z o.o. w dniu 18 maja 2016 r., wynikało z tego, iż w tym czasie skarżący otrzymywał z sądów powszechnych wszelką korespondencję tylko za pośrednictwem tego operatora. Podobnie PINB w tamtym czasie doręczał mu korespondencję za pośrednictwem operatora pocztowego In Post Sp. o.o.
Autor skargi zaznaczył, ze w jego przekonaniu, nie można pozostawiać dostępu do wymiaru sprawiedliwości uznaniowej decyzji sądów, które mogą uznać niewiedzę skarżącego w tym zakresie choćby za niedbalstwo, zgodnie z zasadą dura lex sed lex i ignorantia ris nocet. Składając odwołanie działał on bez profesjonalnego pełnomocnika nie i nie zostało w przewidzianym prawem trybie udzielone mu pouczenie bądź wskazówki obejmujące informację o podmiocie pełniącym aktualnie obowiązki operatora znaczonego w rozumieniu ustawy Prawo pocztowe. Według niego oddanie przez skarżącego pisma procesowego w sprawie administracyjnej w polskiej placówce operatora innego niż wyznaczony przed upływem terminu do wniesienia pisma, skutkować powinno jego zachowaniem nawet, jeżeli przesyłka ta dotrze do adresata po upływie terminu.
W odpowiedzi na skargę DWINB wniósł o jej oddalenie wyjaśniając, że powody wydanego rozstrzygnięcia zostały przedstawiony w zaskarżonym postanowieniu i nie znalazł od podstaw do zmiany stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) sąd sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Po myśli zaś art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), zwanej dalej ,,p.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. W razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.).
W badanej sprawie przedmiotem kontroli sądowej - według przedstawionych wyżej kryteriów - jest postanowienie DWINB z dnia [...] r., nr [...], którym na podstawie art. 58 § 1 i art. 59 § 1 k.p.a. odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W wyniku przeprowadzonej kontroli, zgodnie z przywołanymi wyżej zasadami, należało uznać, że skarga nie jest zasadna.
Na wstępie rozważań nad zgodnością z prawem zaskarżonego rozstrzygnięcia, wskazać należy, że zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny jego uchybienia. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Tak więc zainteresowany wnoszący prośbę o przywrócenie terminu powinien nie tylko uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, ale jednocześnie dopełnić czynności, dla której określony był termin oraz zachować siedmiodniowy, nieprzywracalny już termin od ustania przyczyny uchybienia terminu do jej wniesienia.
Z treści art. 58 § 1 k.p.a. wynika, że strona która uchybiła terminowi powinna uprawdopodobnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna. Brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego lub jego pełnomocnika zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Jak podkreśla się w orzecznictwie, braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu nie potwierdza nieznajomość prawa czy też wybranie innej drogi obrony interesu prawnego. Podkreślić przy tym należy, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa. W konsekwencji przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminowi nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy podjęciu największego w danych warunkach wysiłku (por. II SA/Kr 824/15).
Dla porządku zauważyć należy, że skarżący wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB z dnia [...] r. złożył dopiero w dniu 14 października 2016 r.. Oceniając dochowanie siedmiodniowego terminu, o jakim mowa w art. 58 § 2 k.p.a., należy zwrócić uwagę, że formalnie o uchybieniu tego terminu dowiedział się on w dniu 13 października 2016 r., bowiem w tej dacie, co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru, dowiedział się o uchybieniu terminu, gdyż wtedy zostało mu doręczone postanowienie DWINB z dnia [...] r., nr [...]. Sąd w składzie orzekającym uznał więc, że mimo tak znacznego upływu terminu pomiędzy doręczeniem skarżącemu decyzji PINB z dnia [...] r., nr [...] a złożeniem wniosku dochował on siedmiodniowego terminu z art. 58 § 2 k.p.a., gdyż wniosek złożył już w następnym dniu po powzięciu wiedzy o uchybieniu terminu. Dodatkowo zaznaczyć wypada, iż nie istnieją przeszkody formalne do rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu, mimo uprzedniego wydania postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania. W tej materii istnieje jednolita linia orzecznicza zaprezentowana choćby w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 27 sierpnia 2014 r., (sygn. akt III SA/Gl 115/14), gdzie wyrażono stanowisko, że ,,jeżeli strona najpierw złożyła odwołanie, a następnie, po kilkunastu dniach, zwróciła się z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia to w sytuacji, gdy organ wydał już postanowienie stwierdzające uchybienie terminu, rzeczony wniosek jest normalnie rozpatrywany i nie rzutuje na niego w sposób negatywny uprzednio wydane postanowienie. Stwierdzenie uchybienia terminowi nie stoi na przeszkodzie rozpoznania wniosku strony o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania" - LEX nr 1513645.
Powracając jednak do oceny legalności oprotestowanego skargą postanowienia należy poddać analizie ziszczenie się w niniejszej sprawie przesłanek jakie ustawodawca przewidział w art. 58 k.p.a. względem możliwości przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności, w tym także do wniesienia odwołania. Zgodnie z powołanym przepisem konieczne jest łączne spełnienie trzech przesłanek przejawiających się tym, że: uchybienie terminu nastąpiło bez winy osoby zainteresowanej, wniosek o przywrócenie terminu został złożony w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia, wraz z tym wnioskiem została dokonana czynność, której termin został przekroczony. Trzeba przy tym zauważyć, że wnioskodawca nie musi wykazać braku winy, lecz wystarczy w tej mierze jedynie uprawdopodobnienie tego braku.
W realiach badanej sprawie niewątpliwie zostały spełnione przesłanki w postaci dochowania siedmiodniowego terminu na złożenie wniosku i dokonania czynności polegającej na złożeniu odwołania. Wobec już powiedzianego nie istnieje potrzeba dalszej analizy czy wykazywania ziszczenia się tych przesłanek. Dla skuteczności wniosku o przywrócenie terminu niezbędne jest jednak łączne ziszczenie się wszystkich przesłanek wymienionych w art. 58 k.p.a.
DWINB jednak wydając kwestionowane postanowienie przyjął, że wnioskodawca nie wyczerpał przesłanki w postaci uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W istocie jest to kluczowa przesłanki zawarta w art. 58 § 1 k.p.a.. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. O braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że było to niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Oznacza to, że przywrócenie terminu jest niedopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem uchybienie terminu będzie poczytane za zawinione, gdy nie dopełniła ona czynności z powodu przeszkody, którą mogła przezwyciężyć. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, w prośbie o przywrócenie terminu zainteresowany powinien wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu (por. wyrok NSA z dnia 14 stycznia 2000 r., I SA/Gd 794/99). W wypadku, gdy wnoszącemu prośbę można przypisać chociażby winę nieumyślną, przywrócenie terminu nie jest możliwe (por. wyrok NSA z dnia 22 maja 1997 r., SA/Sz 630/96, niepubl.). Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego. Wśród przyczyn uzasadniających przywrócenie terminu wymienia się między innymi obłożną chorobę uniemożliwiającą stronie działającej osobiście podjęcie czynności, przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (vide wyrok NSA z dnia 19 września 2000 r., I SA 1072/00 LEX nr 55307).
W niniejszej sprawie wnioskodawca podał, że nie posiadał wiedzy o wyznaczeniu operatora w rozumieniu ustawy Prawo pocztowe i nie został przez organ pouczony o prawidłowym sposobie złożenia odwołania. Zdaniem organu twierdzenia wnioskodawcy nie uprawdopodabniają braku jego w uchybieniu winy, a stanowisko to zdaniem Sądu zasługuje na aprobatę.
Analizując treść pouczenia zawartego w decyzji PINB dla miasta W. z dnia [...] r., nr [...] zauważyć trzeba, że adresat decyzji został pouczony zarówno co do możliwości jak i terminu wniesienia odwołania. Obowiązujące przepisy, ani też żadna z zasad procesowych w tym zasada informowania stron nie sprowadza się do konieczności informowania o wyborze operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy Prawo pocztowe. Ciężar dochowania terminu jak też wybór operatora pocztowego spoczywa na stronie postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 11 stycznia 2016 r., (sygn. akt V SA/Wa 422/15) względem sposobu ustalenia który z operatorów pocztowych posiada status operatora wyznaczonego wypowiedział się wprost, że ,,Wobec treści art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a., ustalenie, który z operatorów pocztowych posiada status operatora wyznaczonego, mieści się w granicach należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw i nie wymaga posiadania specjalistycznej wiedzy z zakresu ustawy z 2012 r. Prawo pocztowe" por. LEX nr 2055270. Zatem oczywiste winno być, że to nikt inny jak strona powinien upewnić się czy składając przesyłkę pocztową u danego operatora dochowa terminu, czy też nie, zaś ewentualne skutki działania są rezultatem jej działań, z którymi winna się liczyć.
Poza brakiem, należytego jak zdaje się rozumować skarżący pouczenia, podaje on nadto, że nie znał przepisów i nie może ponosić następstw braku wiedzy odnośnie wyznaczenia operatora w rozumieniu ustawy Prawo pocztowe. Według Sądu także i ten zarzut skargi okazuje się chybiony. Orzecznictwo sądowoadministracyjne w sposób jednoznaczny przesądziło w tym zakresie. Dość w tym miejscu odwołać się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 stycznia 2017 r., (sygn. akt II OSK 1557/16), gdzie względem skutków nadania pisma do organu za pośrednictwem operatora pocztowego innego niż publiczny dla zachowania terminu do jego złożenia wyrażono następujące stanowisko: ,,Przesłanki do przywrócenia terminu nie może stanowić nieznajomość przepisów stanowiących o zachowaniu terminu do wniesienia odwołania. Oddanie przed upływem przewidzianego prawem terminu pisma procesowego w sprawie sądowoadministracyjnej, w polskiej placówce pocztowej innego operatora niż operator wyznaczony w rozumieniu art. 83 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 178 ust. 1 ustawy z 2012 r. - Prawo pocztowe, nie skutkuje zachowaniem terminu w sytuacji, gdy pismo dostarczono sądowi po jego upływie. Uzależnienie zachowania terminu wniesienia pisma do sądu, od oddania tego pisma w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z 2012 r. - Prawo pocztowe, zapewnia jednakowe wymagania formalne dla wszystkich uczestników procesu. Gwarantuje przy tym pewność prawa i jego przewidywalność, skoro potwierdzenie nadania przesyłki rejestrowanej lub przekazu pocztowego wydane przez placówkę pocztową operatora wyznaczonego ma moc dokumentu urzędowego (art. 17 ustawy z 2012 r. - Prawo pocztowe), - LEX nr 2248006. Mimo, że uzasadnienie wskazanego wyroku dotyczy pism kierowanych do sądu w istocie analogiczne zasady dotyczą przywrócenia terminu do czynności w toku postępowania administracyjnego.
Zdaniem Sądu uprawdopodobnienie braku zawinienia w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania nie zostało przez skarżącego wykazane. Przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie mogły dowodzić braku winy wnioskodawcy. Nie upewniając się co do posiadania przez operatora pocztowego wyznaczenia w rozumieniu Prawa pocztowego dowodziło braku po jego stronie należytej staranności w prowadzeniu swych spraw. Oceniając spełnienie tej przesłanki należy mieć na uwadze, że na stronach postępowania spoczywa obowiązek szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do negatywnego załatwienia wniosku o przywrócenie terminu wystarcza już wystąpienie po stronie wnioskodawcy choćby najlżejszej winy w postaci niedbalstwa. Taka sytuacja, zdaniem Sądu, miała niewątpliwie miejsce w rozpatrywanej sprawie. Słusznie więc uznał DWINB, że przesłanka z art. 58 § 1 k.p.a. nie została spełniona, co z kolei oznacza, że nie zaistniały także podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W świetle dotychczas powiedzianego przyjdzie skonkludować, że postanowienie DWINB z dnia [...] r., nr [...] co do braku podstaw do przywrócenia skarżącemu uchybionego przez niego terminu nie narusza prawa. Wobec tego Sąd nie znalazł żadnych podstaw do uwzględnienia skargi, która jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a..
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło