II SA/Wr 2020/01

WyrokWSA we Wrocławiu2004-05-04

Skład orzekający: Barbara Adamiak, Anna Moskała, Jerzy Strzebińczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ubytek słuchu, nawet poniżej określonego progu, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli istnieje związek przyczynowy z narażeniem na ponadnormatywny hałas w miejscu pracy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że odmowa uznania schorzenia za chorobę zawodową jedynie z powodu wielkości niedosłuchu nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawa. Kluczowe jest istnienie związku przyczynowego między warunkami pracy a stwierdzonym schorzeniem, a nie stopień jego nasilenia. Organy administracji publicznej nie przeprowadziły prawidłowej oceny dowodów w kontekście przesłanek normatywnych, co stanowiło naruszenie przepisów procesowych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi W. S. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (zawodowego uszkodzenia słuchu). Skarżący pracował przez wiele lat na stanowiskach narażonych na ponadnormatywny hałas i czynniki toksyczne, a badania wykazały u niego obustronny niedosłuch. Organy administracji odmówiły uznania schorzenia za chorobę zawodową, powołując się na niewielki stopień niedosłuchu i brak wystarczających skutków zdrowotnych.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. Odstąpiono od orzekania o wstrzymaniu wykonania zaskarżonych decyzji.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt 3 II SA/Wr 2020/2001 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 maja 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia NSA Barbara Adamiak Sędziowie - Sędzia NSA Anna Moskała - Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk (sprawozdawca) Protokolant - Iwona Procajło po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 maja 2004 r. sprawy ze skargi W. S. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...]r., Nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...]r., Nr [...], II. odstępuje od orzekania o wstrzymaniu wykonania zaskarżonych decyzji. Sygn. akt 3 II SA/Wr 2020/2001 Uzasadnienie Decyzją z dnia [...]r. (Nr [...]) D. Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity - Dz. U. z 1998 r., Nr 90, poz. 575 ze zm.) oraz § 10 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), jak również art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, po rozpatrzeniu odwołania W. S., utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. z dnia [...]r. (Nr [...]) o braku podstaw do stwierdzenia u odwołującego się choroby zawodowej, w postaci zawodowego uszkodzenia słuchu. W uzasadnieniu takiego rozstrzygnięcia organ drugiej instancji podniósł, że W. S. pracował kolejno: jako ślusarz i pomocnik maszynisty w Oddziale Trakcji PKP w O. (od [...]r. do [...]r.), a następnie jako ślusarz (od [...]r. do [...]r.), spawacz (od [...]r. do [...]r., w tym od [...]do [...] r. i od [...]r. do [...]r. jako ślusarz), a od [...]r. zastał przeniesiony na stanowisko robotnika magazynowego w Zakładach [...] S.A. w J. – L.. Od [...] r. W. S. nie pracuje. W Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. zainteresowany był badany [...]r. W toku tych badań zdiagnozowano "obustronny ubytek słuchu typu odbiorczego ucha prawego w małym stopniu, ucha lewego w stopniu średnim. Klinicznych cech zawodowego uszkodzenia słuchu nie stwierdza się." W trybie odwoławczym strona była również badana w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., który w dniu [...] r. wydał orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - zawodowego uszkodzenia słuchu, uzasadniając swoje stanowisko tym, iż badaniem laryngologicznym nie stwierdzono zmian patologicznych w obrębie uszu. Przeprowadzone badania audiometryczne wykazały jedynie niedosłuch obustronny typu odbiorczego. Średnie ubytki słuchu, po uwzględnieniu fizjologicznej poprawki na wiek, wyniosły u pacjenta: dla ucha lewego - 12 dB, a dla ucha prawego - 24 dB. Obustronny stopień obniżenia czułości słuchu nie powoduje - w ocenie Instytutu - upośledzenia funkcji narządu słuchu, w stopniu uzasadniającym rozpoznanie choroby zawodowej. Audiometrycznie określony stan narządu słuchu - z lekarskiego punktu widzenia - nie ma bowiem wpływu na sprawność organizmu badanego. Uwzględniając tak ustalony stan faktyczny, D. Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. wywodził, że do stwierdzenia choroby 2 Sygn. akt 3 II SA/Wr 2020/2001 zawodowej muszą być spełnione jednocześnie, jak to wynika z definicji choroby zawodowej zawartej w § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, dwa warunki: 1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy. Organ podniósł w związku z tym, iż mimo narażenia na ponadnormatywny hałas (pomiary hałasu z [...]r.) obie wcześniej wymienione placówki służby zdrowia, upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych, były zgodne co do tego, że mniejsze niż 30 dB obniżenie ostrości słuchu nie pociąga za sobą skutków społecznych i zdrowotnych, mogących stanowić o chorobie narządu słuchu. Stwierdzony u W. S. niedosłuch nie wywołuje zaburzeń rozumienia mowy potocznej. Przy rozpatrywaniu choroby zawodowej - zawodowego uszkodzenia słuchu, istotna jest kwestia narażenia na ponadnormatywny hałas w miejscu pracy, jednak brak istnienia określonych skutków zdrowotnych tego narażenia przesądza o nie rozpoznaniu danej choroby u zainteresowanego. Dlatego też D. Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie znalazł podstaw prawnych ani merytorycznych do zmiany decyzji organu pierwszej instancji, utrzymując to orzeczenie w mocy. W. S. zaskarżył decyzję organu odwoławczego do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu, uznając to rozstrzygnięcie za krzywdzące. Podkreślił, że w Zakładach [...] w J.-L. pracował niespełna [...] lata. Obecnie jest bezrobotnym. Podczas zatrudnienia na stanowiskach ślusarza i spawacza był narażony na czynniki toksyczne i ponadnormatywny hałas (nawet w wysokości od 91 do 116 decybeli). W [...] r. W. S. uległ w pracy wypadkowi i od [...]r., ze względu na przeciwwskazania (narażenie na hałas), został przeniesiony na stanowisko robotnika magazynowego. Podważając zasadność orzeczeń badających go jednostek medycznych, skarżący wyraził zapatrywanie, że każdy ubytek słuchu, jeżeli ma związek z pracą i to z pracą w nadmiernym hałasie, jest chorobą zawodową. Podniósł też, iż obecnie nie może znaleźć pracy, z uwagi na przeciwwskazania lekarskie, a jako bezrobotny nie ma możliwości leczenia się, ze względu na ograniczone środki do życia. W odpowiedzi na skargę, strona przeciwna podtrzymała swoje stanowisko w sprawie. Przywołała przy tym dodatkową argumentację na jego uzasadnienie. D. Wojewódzki Inspektor Sanitarny podkreślił mianowicie wiążący organy inspekcji charakter orzeczeń lekarskich, których treść ma Syga. akt 3 II SA/Wr 2020/2001 decydujące znaczenie przy stwierdzaniu chorób zawodowych. Powołał się przy tym na postanowienie NSA z dnia 24 lutego 1998 r., I SA 1520/97, ON SA 1998, Nr 4, poz. 150, w którym Sąd ten stwierdził, że organy nie są uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Strona przeciwna odwołała się także do treści pisma Ministra Zdrowia z dnia 26 października 1999 r. (Nr ZPZ-482/w/11/99), w którym przyjęto, iż mniejsze niż 30 decybeli obniżenie ostrości słuchu nie pociąga za sobą skutków społecznych i zdrowotnych mających stanowić o chorobie narządu słuchu. Jest to tylko objaw - a nie choroba - zwany niedosłuchem audiometrycznym. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Według art. 1 § 2 tej samej ustawy, kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Określone w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) podstawy prawne uwzględnienia skargi ograniczone zostały do naruszenia prawa, a zatem weryfikując poprawność zakwestionowanej decyzji administracyjnej sąd bada jej zgodność z prawem. Decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, jeżeli jest zgodna z przepisami prawa materialnego i z przepisami prawa procesowego. Stosownie do postanowień § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie tych chorób, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. By zatem określona choroba mogła być uznana za chorobę zawodową muszą zostać spełnione łącznie dwie przesłanki. Po pierwsze choroba taka musi odpowiadać chorobie ujętej w wykazie chorób zawodowych, o którym wyżej mowa, a po wtóre, winna być spowodowana czynnikami szkodliwymi dla zdrowia, występującymi na stanowisku pracy osoby zainteresowanej. Obok zamieszczenia choroby we wspomnianym wykazie, musi bowiem, jak wcześniej zaznaczono, wystąpić także drugi czynnik, by chorobę tę można było uznać za chorobę zawodową - do jej powstania powinny przyczynić się czynniki szkodliwe, występujące na stanowisku pracy osoby zainteresowanej. W przypadku skarżącego, wystąpiły normatywne przesłanki, które pozwalały uznać wykryte u niego schorzenie za chorobę zawodową. Z prawnego punktu widzenia, pojęcie "choroby zawodowej" nie jest związa- 4 Sygn. akt 3 II SA/Wr 2020/2001 ne z rozmiarem doznanego uszczerbku na zdrowiu. Oznacza natomiast kwalifikację prawną choroby biologicznej i można o niej mówić w odniesieniu do chorób wymienionych we wcześniej wspomnianym wykazie chorób zawodowych, w wypadku stwierdzenia, że zachorowanie ma swą przyczynę w warunkach wykonywania pracy. W sytuacji, gdy u skarżącego stwierdzono ubytek słuchu (uszczerbek na zdrowiu) i stwierdzono ponadnormatywne natężenie hałasu na stanowiskach pracy, którą wykonywał, to ten ubytek słuchu, zgodnie z wolą prawodawcy wyrażoną w pkt 15 wykazu chorób zawodowych, należy zakwalifikować jako chorobę zawodową. Skarżący wykonywał bowiem przez około 34 lata pracę w warunkach ponadnormatywnego hałasu, co stanowi dostateczną podstawę do przyjęcia związku przyczynowego pomiędzy utratą przez niego słuchu a tymi warunkami (pracą). Poza tym, taki stan rzeczy potwierdziły badania audiometryczne, które wskazywały na obustronny niedosłuch typu odbiorczego, co jest charakterystyczne dla uszkodzenia słuchu na tle zawodowym. Odmowa uznania stwierdzonego u skarżącego schorzenia za chorobę zawodową, jedynie z powodu wielkości niedosluchu, nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawa, w związku z czym odmienne przyjęcie w zaskarżonej decyzji przesłanek uzasadniających odmowę stwierdzenia choroby zawodowej pozostaje w sprzeczności z prawem. Stwierdzenie w opiniach: Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. oraz instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., a w ślad za nimi, także w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że ubytek słuchu jest mniejszy niż wymagany przez obowiązujące kryterium diagnostyczno-orzecznicze i nie upośledza funkcji organizmu, pozostaje w sprzeczności z prawem. Powołane przepisy nie operują bowiem pojęciem "stopnia upośledzenia słuchu". Ponadto jest to określenie niedo-precyzowane, a przez to niezrozumiałe w kontekście rozpoznawanej sprawy. Zwrócić także należy uwagę, że Sąd Najwyższy w wyrokach: z dnia 4 czerwca 1998 r., 111 RN 36/98 (OSNIAPiUS 1999, Nr 6, poz. 192) i z dnia 3 lutego 1999 r., III RN 110/98, stwierdził, że brak jest podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, ze względu na stopień tego uszkodzenia. Takie stanowisko prezentowało również jednolicie orzecznictwo NSA. Godzi się także podkreślić, że resortowe zalecenia metodologiczne, nie będące w przedmiotowym zakresie źródłem prawa, nie mogą stanowić podstawy rozstrzygnięcia rozpatrywanego w sprawie problemu prawnego. Redakcja § 1 ust. 1 rozporządzenia z 1983 r. w związku z art. 7 k.p.a. zakreśla ramy interpretacyjne tego przepisu w ten sposób, że odmowa uznania choroby zawodowej jest uzasadniona tylko wtedy, gdy wszystkie czynniki oceny wymienione w § 1 ust. 2 rozporządzenia dają podstawę do 5 Sygn. akt 3 II SA/Wr 2020/2001 negatywnego dla zainteresowanej strony wnioskowania, tj. wówczas, gdy ustalone okoliczności stanu faktycznego konkretnej sprawy stanowią dostateczną podstawę do wyłączenia związku przyczynowego pomiędzy zachorowaniem, a działaniem czynnika szkodliwego dla zdrowia w środowisku pracy (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 14 października 1988 r., łłl PRN 6/88). W rozpoznawanej sprawie nie można absolutnie wykluczyć istnienia związku przyczynowego między warunkami pracy skarżącego, a stwierdzonym u niego schorzeniem. Przeciwnie, związek taki wydaje się oczywisty i w istocie nie jest kwestionowany przez organy. Z wszystkich przytoczonych względów, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji. Wbrew odmiennemu zapatrywaniu strony przeciwnej, orzeczenia lekarskie podlegają bowiem - jak każdy dowód w sprawie -ocenie organu decyzyjnego, który powinien uwzględniać wnioski z nich płynące wyłącznie w kontekście wcześniej omówionych przesłanek normatywnych, decydujących - w sprawach tego rodzaju, co rozpoznawana - o istnieniu (lub braku) podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Takiej oceny nie przeprowadzono w niniejszym przypadku, przyjmując bezkrytycznie wszystkie stwierdzenia uprawnionych zakładów służby zdrowia, bez ich skonfrontowania ze stanem prawnym. Doszło w ten sposób do naruszenia przepisów procesowych (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), mającego istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Ze względu na treść zaskarżonej decyzji nie tworzącej praw i obowiązków, Sąd odstąpił od orzeczenia, na podstawie art. 152 tej samej ustawy, w przedmiocie wykonania uchylonych decyzji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło