II SA/Wr 206/12
PostanowienieWSA we Wrocławiu2012-06-27
Skład orzekający: Anna Siedlecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy strona, która nie przedstawiła pełnej dokumentacji swojej sytuacji finansowej i majątkowej, w tym sytuacji współmałżonka, może uzyskać prawo pomocy w zakresie całkowitym?Ratio decidendi
Wnioskodawca nie wykazał, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, w tym wpisu sądowego w wysokości 100 zł, bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania. Brak pełnej dokumentacji sytuacji finansowej i majątkowej, w tym współmałżonka, uniemożliwia sądowi ocenę zasadności wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym. Ustanowienie pełnomocnika z urzędu jest środkiem wyjątkowym, gdyż sąd ma obowiązek czuwać nad prawidłowością postępowania i udzielać stronom wskazówek.Stan faktyczny
Strona J. K. złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym w sprawie ze skargi na postanowienie D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. odmawiające wszczęcia postępowania w sprawie nakazu rozbiórki obiektu. Wnioskodawca podał, że pozostaje bez pracy, utrzymuje się z odszkodowania w wysokości 700 zł, posiada zadłużenie i nieukończony pawilon handlowy. Sąd wezwał stronę do uzupełnienia dokumentacji finansowej i majątkowej, jednak wnioskodawca odmówił ujawnienia sytuacji materialnej żony, powołując się na ochronę danych osobowych. Sąd uznał, że strona nie wykazała braku środków na pokrycie kosztów postępowania.Rozstrzygnięcie
Postanowiono odmówić przyznania prawa pomocy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Siedlecka po rozpoznaniu w dniu 27 czerwca 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Wydziale II wniosku J. K. o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym w sprawie ze skargi na postanowienie D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia 12 stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie nakazu w drodze decyzji administracyjnej rozbiórki obiektu, jako bezprzedmiotowego postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy.
Prawo pomocy jest szczególną instytucją postępowania przed sądami administracyjnymi, mającą na celu zagwarantowanie konstytucyjnego prawa do sądu osobom, które nie są w stanie samodzielnie ponieść kosztów postępowania sądowego. Stanowi ono realizację uprawnień wynikających z art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 6 Konwencji o ochronie prawa człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 roku, Nr 61, poz. 284 ze zm.). Wskazać jednak należy, że prawo dostępu do sądu nie ma charakteru absolutnego i może być przedmiotem uzasadnionych prawnie ograniczeń. W przypadku, gdy dostęp jednostki do sądu jest ograniczony, czy to przez działanie prawa, czy faktycznie, ograniczenie tego prawa nie będzie sprzeczne ze wskazanymi wyżej przepisami Konstytucji i Konwencji, gdy ograniczenie dostępu do sądu nie narusza samej istoty tego prawa i gdy zmierza do realizacji uzasadnionego prawnie celu oraz gdy zachowana została rozsądna relacja proporcjonalności pomiędzy stosowanymi środkami a celem, do realizacji którego stosowane środki zmierzały. Stąd ograniczona ilość funduszy publicznych dostępna na udzielanie pomocy prawnej sprawia, że koniecznością systemu wymiaru sprawiedliwości jest przyjęcie procedury selekcji, a sposób, w jaki ta procedura funkcjonuje w poszczególnych sprawach, winien być pozbawiony arbitralności lub dysproporcjonalności i nie powinien rzutować na istotę prawa dostępu do sądu (por. wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 16 lipca 2002 roku w sprawie P., C. i S. vs. Wielka Brytania nr 56547/00, opubl. Lex nr 75481).
Zgodnie z treścią art. 243 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2012.270 j.t.), dalej p.p.s.a., prawo pomocy może być przyznane stronie na jej wniosek złożony przed wszczęciem postępowania lub w toku postępowania. Jednocześnie ustawodawca w art. 246 § 1 uzależnił przyznanie prawa pomocy od wykazania przez stronę, że nie ma ona środków na poniesienie jakichkolwiek kosztów postępowania (przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym) lub, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym).
Prawo pomocy jest instytucją stanowiącą wyjątek od zasady ponoszenia kosztów postępowania przez strony postępowania. Z tego względu przesłanki zastosowania tej instytucji winny być interpretowane w sposób ścisły. Udzielenie prawa pomocy jest formą dofinansowania strony postępowania z budżetu państwa i powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe.
Strona występująca na drogę postępowania sądowego winna mieć świadomość obowiązku ponoszenia kosztów tego postępowania, a wnosząc o zwolnienie z tego obowiązku musi uprawdopodobnić, w sposób bardzo rzetelny, okoliczności przemawiające za uwzględnieniem wniosku.
W rozpoznawanej sprawie skarżący nie uczynił zadość tym wymaganiom. Zauważyć należy, że w odpowiedzi na wezwanie o uzupełnienie braku skargi poprzez uiszczenie wpisu sądowego w wysokości 100 zł, skarżący złożył w dniu 17 kwietnia 2012 r. na urzędowym formularzu wniosek o przyznanie mu prawa pomocy w zakresie zwolnienia z kosztów sądowych i ustanowienie adwokata wskazując w uzasadnieniu, iż aktualnie pozostaje bez pracy, utrzymuje się z "odszkodowania" w wysokości 700 zł. Dodał, że posiada zadłużenie w wysokości 57.300 zł z tytułu niespłaconych pożyczek. Wśród posiadanych składników majątkowych skarżący wymienił nieukończony pawilon handlowy o pow. 88, 80 m2. Poinformował, że jego wydatki kształtują się następująco: udział w kosztach utrzymania mieszkania - 180 zł; koszt wyżywienia - ok. 400 zł; koszt lekarstw- ok. 100 zł; opłata za telefon- 30 zł; opłaty pocztowe, koszt dojazdów, ubezpieczenie na życie, koszt przepisywania pism i inne różne usługi ok. 170 zł. Dodał, że pozostaje w związku małżeńskim, jego żona otrzymuje niską emeryturę, opłaca swoje wydatki i posiada osobisty majątek w postaci nieruchomości w W.. Na wezwanie Sądu o sprecyzowanie i udokumentowanie przez skarżącego swojej sytuacji finansowej i majątkowej, wnioskodawca w piśmie z dnia 7 maja 2012 r. oświadczył, że ww. wniosku podał już swoją sytuację finansową. Dodał, że ze względu na ochronę danych osobowych jego żona nie wyraża zgody na ujawnienie swojej sytuacji materialnej.
Także w sprzeciwie od postanowienia referendarza sądowego z dnia 10 maja 2012 r. skarżący ograniczył się do wskazania, że mieszka w J. –L. i ponosi własne wydatki, a od 20 listopada 2010 r. żona skarżącego mieszka w W. i ponosi własne wydatki, które finansuje z emerytury i nie wyraża zgody na ich ujawnienie.
W ocenie Sądu wobec przedstawionego stanowiska należało uznać, że wnioskodawca nie dopełnił obowiązku wykazania, iż nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Skarżący nie wykazał bowiem, że konieczność poniesienia przez niego wpisu sądowego od skargi w wysokości 100 zł (jedynego na tym etapie kosztu sądowego) mogłoby spowodować uszczerbek dla jego koniecznego utrzymania. Wnioskodawca (mimo wezwania) nie wyjaśnił i nie udokumentował wielu istotnych okoliczności, które mogą kształtować jego sytuację finansową, np. nie przedłożył dokumentu potwierdzającego wysokość dochodu uzyskiwanego przez siebie i swoją żonę, nie złożył do akt dokumentu potwierdzającego wysokość wskazanego przez siebie we wniosku zadłużenia, nie przedłożył aktualnych wyciągów z posiadanych przez siebie (lub osoby prowadzące z nim gospodarstwo domowe) rachunków bankowych (w szczególności tego na które wpływa jego dochód z tytułu tzw. odszkodowania), nie złożył również deklaracji podatkowych za rok 2011 oraz dokumentu potwierdzającego wysokość uzyskiwanego dochodu w postaci tzw. "odszkodowania", nie wskazał czy korzysta ze wsparcia osób trzecich lub pomocy społecznej, nie wyjaśnił dlaczego nie zlikwidował dotychczas działalności gospodarczej skoro przyczyną zawieszenia prowadzonej działalności gospodarczej jest brak środków pieniężnych (m.in. na składkę do ZUS); nie wskazał także z jakich źródeł czerpał dotychczas środki na pokrycie kosztów sądowych innych sprawach toczących się przed tut. Sądem (w tym na opłacenie wynagrodzenia pełnomocnika z wyboru w sprawie o sygn. akt II SA/Wr 385/06), nadto nie udokumentował wysokości swoich niezbędnych, aktualnych, miesięcznych wydatków; pomimo pouczenia, że istnienie rozdzielności majątkowej nie zwalnia go z obowiązku przedstawienia sytuacji materialnej jego żony- nie przedstawił stanu majątkowego i finansowego swojej żony, nie wyjaśnił dlaczego aktualnie otrzymuje tylko 700 zł z tzw. "odszkodowania" gdy do niedawna otrzymywał 1.400 zł, nie wskazał dlaczego nie czyni starań by znieść z byłą żona współwłasność dość licznie posiadanych i wartościowych składników majątkowych, nie wyjaśnił co stało się z dotychczas wykazywanymi przez niego składnikami majątkowymi: mieszkaniem o pow. 50, 60 cm2 oraz działkami: o pow. 253 m2 i 137 m2, nie określił również dlaczego nie rejestruje się jako osoba bezrobotna lub nie czyni starań o uzyskanie świadczenia rentowego.
Dodać również należy, że skarżący pozostaje w błędzie uważając, że przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. z 2011 r., Dz. U. Nr 230, poz.1371) zwalniają go z obowiązku przedstawienia sytuacji majątkowej i finansowej osób prowadzących z nim gospodarstwo domowe (np. żony). Ustawowym uprawnieniem Sądu (art. 252 p.p.s.a.) jest domaganie się od wnioskodawcy przedstawienia dokładnych dane o stanie rodzinnym, majątku i dochodach wnioskodawcy (i innych osób prowadzących z nim gospodarstwo domowe), a zatem w tej sytuacji art. 23 ust 1 pkt. 2 ustawy o ochronie danych osobowych pozwala na gromadzenie i przetwarzanie przez Sąd tego rodzaju danych bowiem "jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa". Rozpoznając wniosek o przyznanie prawa pomocy Sąd zobowiązany był zbadać nie tylko sytuację majątkową samego wnioskodawcy, ale również osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym, bowiem całokształt uzyskiwanych przez wszystkich członków takiego gospodarstwa dochodów, jak również wielkość ponoszonych wydatków, pozwala dopiero ustalić czy wnioskodawca jest w stanie ponieść przynajmniej częściowo ciężar kosztów związanych z prowadzonym postępowaniem sądowym. Nie podważa zasadności wezwania w tej części twierdzenie, że skarżący i jego żona mieszkają oddzielnie. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 lutego 1996 r. (sygn. akt II URN 56/95, LEX 247754) stwierdził, że ocena, czy osoba "pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym", zależy od okoliczności konkretnego przypadku. Sam zaś fakt wspólnego zamieszkiwania nie odgrywa najistotniejszej roli. Zastrzec przy tym należy, że w rozpoznawanym przypadku również przedłożenie przez skarżącego dokumentu świadczącego o rozdzielności majątkowej i odrębnym prowadzeniu gospodarstwa domowego (chociaż w ocenie Sądu to twierdzenie skarżącego jest wątpliwe) nie zniosłoby obowiązku wynikającego z art. 27 KRiO nakazującego obojgu małżonkom przyczynianie się do zaspokajania potrzeb rodziny, według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych. W świetle powyższego małżonkowie mają obowiązek łożenia na utrzymanie współmałżonka, który znajduje się w gorszej sytuacji materialnej, w tym np. nie posiada środków na poniesienie kosztów sądowych (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 4 września 1957 r., OSN 1959, Nr 1, poz. 15). W tej sytuacji każdy z małżonków ma obowiązek łożenia na utrzymanie współmałżonka, który utracił zdolność finansową, w tym nie posiada środków na poniesienie kosztów sądowych. Dla oceny wniosku istotne jest zatem przedstawienie sytuacji finansowej i majątkowej współmałżonka, czego skarżący- mimo pouczenia- nie uczynił. Dlatego też żądanie przedstawienia przez skarżącego opisanych wyżej dokumentów było uzasadnione. Skarżący z obowiązku tego się nie wywiązał, tym samym naraził się na negatywne skutki w postaci uznania przez Sąd, że nie wykazał, iż nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Dodać przy tym można, że obowiązkiem każdego pracownika Sądu jest zachowanie w tajemnicy informacji jakie uzyskał w związku z wykonywanie swoich czynności służbowych, a zatem nie istnienie niebezpieczeństwo ujawnienia danych.
Odnosząc do wniosku o ustanowienie adwokata podkreślić należy, że ustanowienie stronie w toku postępowania przed sądem administracyjnym I instancji pełnomocnika z urzędu powinno mieć charakter zupełnie wyjątkowy, bowiem sąd ten obowiązany jest czuwać nad tym by stronom występującym w sprawie bez adwokata lub radcy prawnego udzielać potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczać ich o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań (art. 6 p.p.s.a.). Skarga dla Sądu ma wyłącznie walor niewiążącej informacji o wadliwości aktu czy działania (zaniechania) organu, bowiem Sąd z urzędu zobowiązany jest do wzięcia pod uwagę wszelkich naruszeń prawa jakie stwierdzi badając daną sprawę. Sąd także ocenia czy organy administracyjne zastosowały wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze (art. 134 p.p.s.a.). Wskazane uregulowania gwarantują, że niezależnie od błędnie lub nieudolnie formułowanych przez skarżącego zarzutów czy braku jego zaangażowania w postępowanie sądowoadministracyjne (skarżący nie ma obowiązku uczestniczenia w posiedzeniach Sądu) akt będący przedmiotem zaskarżenia zostanie wszechstronnie przez Sąd zbadane pod względem jego zgodności z prawem.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 245 § 2 w zw. z art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło