II SA/Wr 207/19

WyrokWSA we Wrocławiu2019-05-29

Skład orzekający: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn, Sędzia WSA Alicja Palus, Asesor WSA Wojciech Śnieżyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję Starosty Powiatu i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. z powodu wadliwego ustalenia kręgu stron postępowania i niewłaściwego zawiadomienia o przeprowadzeniu dowodu?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie wykazało przesłanek do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. Sąd stwierdził, że organ odwoławczy błędnie ustalił krąg stron postępowania, nie uwzględniając, że dopiero wyniki pomiarów hałasu mogły stanowić podstawę do rozszerzenia tego kręgu. Ponadto, organ I instancji prawidłowo postąpił, nie zawiadamiając M. K. i S. K. o oględzinach, gdyż w tamtym momencie nie byli oni stroną postępowania. W związku z tym, uchylenie decyzji organu I instancji przez Kolegium było niezasadne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Starosty Powiatu nakładającej na D. R. prowadzącego myjnię samochodową wymagania w zakresie ochrony środowiska. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na wadliwe ustalenie kręgu stron postępowania oraz niewłaściwe zawiadomienie M. K. i S. K. o przeprowadzeniu dowodu. M. K. i S. K. wnieśli sprzeciw od decyzji Kolegium, kwestionując rozszerzenie kręgu stron postępowania.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uwzględnił sprzeciw M. K. i S. K., uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od SKO na rzecz skarżących kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 29 maja 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn Sędziowie: Sędzia WSA Alicja Palus Asesor WSA Wojciech Śnieżyński (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Natalia Rusinek po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 maja 2019 r. sprawy ze sprzeciwu M. K. i S. K. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego we [...] z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia wymagań w zakresie ochrony środowiska dotyczących eksploatacji bezdotykowej myjni samochodowej poprzez podjęcie czynności zmierzających do ograniczenia oddziaływania na środowisko I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we [...] na rzecz skarżących kwotę 100 zł (słownie: sto) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z [...].09.2018 r., nr [...] Starosta Powiatu [...] na podstawie art. 378 ust. 1 w związku z art. 154 ust. 1, art. 375 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (tekst jednolity - Dz. U z 2018 poz. 799 z ze zm.] – dalej w skrócie: "u.p.o.ś." nałożył na D. R. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...][...] samochodowa D. R. z siedzibą w [...] przy ul. [...][...], gm. [...], wymagania w zakresie ochrony środowiska dotyczące eksploatacji bezdotykowej myjni samochodowej zlokalizowanej w [...] na działce nr [...][...] obręb [...], przy ul. [...][...] - poprzez podjęcie czynności zmierzających do ograniczenia oddziaływania na środowisko poprzez: 1) zamontowanie tabliczek informujących o wyłączaniu silników w pojazdach mytych i oczekujących na mycie w ilości 3 sztuk w miejscu widocznym dla korzystających z myjni; 2) ograniczenie emisji hałasu do środowiska poprzez zamykanie stanowisk nr 1 i nr 2 (położonych najbliżej najbliższej zabudowy mieszkaniowej zlokalizowanej przy ul. [...][...] w [...]) w porze nocnej, tj. w godz. 22:00-6:00 (mycie pojazdów w porze nocnej prowadzane ma być tylko na stanowisku nr 3); 3) przestrzeganie ciszy i spokoju w porze nocnej, tj. od 22.00 do 6.00 przez osoby korzystające z myjni - poprzez ograniczenie zakłócania ciszy głośnym słuchaniem muzyki, czy prowadzeniem głośnych rozmów itp.; 4) oddzielenie terenu myjni od ulicy [...] pasem zieleni o wysokości co najmniej 2 metrów lub innej osłony uniemożliwiającej rozprzestrzenianie się hałasu oraz mgły oparów chemikaliów pochodzących z mycia pojazdów; 5) posadzenie na wysokości wjazdu do myjni pasa zieleni wzdłuż ogrodzenia na terenie działki nr [...][...] obręb [...] za zgodą jej właściciela lub w obrębie pasa drogi gminnej nr [...] za zgodą zarządcy drogi. Od decyzji tej – w zakresie pkt 1 i 3-5 odwołał się D. R. Wskazał na brak podstaw faktycznych i prawnych mających skutkować wydaniem decyzji. Decyzja nie jest trafna, ponieważ nakłada obowiązki przestrzegania przepisów prawa obowiązujących nie jego, lecz osoby trzecie, co jest niedopuszczalne. Nadto nakłada obowiązki, które są niemożliwe do wykonania, czy też nieuzasadnione. Decyzją z [...].11.2018 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze we [...] uchyliło decyzję będącą przedmiotem odwołania i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Jako powód wydania takiego rozstrzygnięcia organ podał ograniczenie kręgu stron niniejszego postępowania, wyłącznie do właścicieli nieruchomości zabudowanej, pozbawiając tym samym możliwość wzięcia w nim udziału właścicieli gruntów bezpośrednio przylegających do myjni, tj. działki nr [...], która znajduje się w odległości ok. 7,7 m, działki nr [...] będącej w odległości ok. 6,0 m oraz działki nr [...] stanowiąca drogę gminną, położona w odległości ok. 12,0 m od myjni. Kolegium uznało za błędne kryterium decydujące o byciu stroną postępowania w postaci aktualnego zagospodarowania sąsiednich - względem działki D. R. Logika i doświadczenie życiowe wskazuje bowiem, że w przypadku oddziaływania akustycznego spornej myjni, najbardziej narażonymi na te uciążliwości będą grunty bezpośrednio sąsiadujące z instalacją. I nie ma tu znaczenia, czy są one obecnie zagospodarowane, a wyłącznie, czy można (należy) je uznać za objęte ochroną przed niekorzystnym oddziaływaniem myjni. W przepisach ustawy (zob. np. art 114 u.p.o.ś.) objęcie ochroną akustyczną jest uzależnione, przede wszystkim, od przeznaczenia danego terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Grunt, na którym znajduje się myjnia jest objęty ustaleniami takiego planu - zabudowa mieszkaniowo-usługowa. Nieruchomości sąsiednie (dz. nr [...] i nr [...]) mają analogiczne przeznaczenie, a więc są objęte ochroną akustyczną (zob. § 1 pkt 1 lit. f rozporządzenia w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku). Niezależnie od powyższego, już tylko sam fakt możliwości zabudowania powyższych nieruchomości, w tym ich potencjalne mieszkaniowe wykorzystanie, powoduje konieczność zapewnienia ich właścicielom stosownej ochrony w prowadzonym postępowaniu. Powołując się na zasadę zapewnienia czynnego udziału stron w postępowaniu, Kolegium wskazało, że w postępowaniu poprzedzającym wydanie zaskarżonej decyzji, chociażby ze względu na wadliwie wyznaczony obszar oddziaływania myjni – powyższej zasadzie organ nie sprostał. Ponadto Kolegium stwierdziło, że zgodnie z art. 79 § 1 k.p.a. strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Strona ma również prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia (§ 2). Uchybienie wyżej opisanym przepisom czyni dowód niedopuszczalnym. W tym zakresie Kolegium zwróciło uwagę, że w aktach sprawy znajduje się zawiadomienie organu I instancji o zamiarze przeprowadzenia w dniu [...].02.2018 r. oględzin, jednak zostało ono - jak wynika z rozdzielnika pisma z [...].02.2018 r. skierowane wyłącznie do D. R. M. K. i S. K. zostało ono wysłane wyłącznie "do wiadomości". Z treści protokołu dokumentującego przeprowadzenie tego dowodu wynika, że M. K. i S. K. nie brali w niej udziału. Analogicznie postąpiono w przypadku oględzin przeprowadzonych w dniu [...].04.2018 r. Z treści pism z [...].02.2018 r oraz z [...].04.2018 r. nie wynika, aby organ pierwszej instancji pouczył M. K. i S. K. o możliwości wzięcia udziału w oględzinach, czy też możliwości zadawania pytań i składania wyjaśnień, a więc o uprawnieniach bezpośrednio wynikających z art. 79 k.p.a. Kolegium zaznaczyło, że zachowanie wymogu art. 79 k.p.a., niezależnie od wagi i treści przeprowadzonego dowodu, jest bezwzględnym obowiązkiem organu administracji publicznej. O wzięciu udziału w przeprowadzaniu dowodu może decydować wyłącznie strona, a nie organ, przed którym toczy się postępowanie administracyjne. Niezawiniony brak uczestnictwa strony w postępowaniu wyjaśniającym należy do istotnych wad postępowania, skutkujących uchyleniem decyzji do ponownego rozpoznania z udziałem strony, jest też przesłanką do wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). Z podanych wyżej względów Kolegium zobligowane było do uchylenia zaskarżonej decyzji w całości ze skutkiem w postaci przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Odnosząc się do argumentów odwołania Kolegium wyjaśniło, że w przypadku podjęcia przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., organ ten winien ograniczyć się w uzasadnieniu decyzji do oceny potrzeby przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego oraz jego zakresu. W takiej sytuacji jakiekolwiek stanowisko organu odwoławczego zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a dotyczące zarzutów podniesionych w odwołaniu, byłoby co najmniej przedwczesne, zwłaszcza, że przekazanie przez organ odwoławczy sprawy do ponownego rozpatrzenia nie może przesądzać o treści rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. Niemniej jednak Kolegium w tej części uzasadnienia odniosło się do charakteru decyzji wydanej na podstawie art. 154 ust. 1 u.p.o.ś. Wskazało na jej fakultatywny i uznaniowy charakter, co wiązać się powinno z oceną organu, na ile ta forma interwencji dla osiągnięcia celów ochrony będzie sprzyjająca bardziej niż inne działania. Organ powinien wykazać, jakie względy ochrony środowiska przemawiały za potrzebą wydania decyzji, odnosząc się zarówno do przesłanek materialnych, jak i formalnych, w sensie wykazania celowości zastosowania, przy stwierdzonych przesłankach materialnych, takiej właśnie formy działania. Kolegium podkreśliło, że organ działając w granicach uznania administracyjnego przed podjęciem rozstrzygnięcia, ma obowiązek wyjaśnić wnikliwie i wszechstronnie stan faktyczny sprawy, a następnie rozpatrzyć go w odniesieniu do przepisów prawa materialnego mającego zastosowanie w sprawie. W tym kontekście zwrócono uwagę na fakt, że w świetle art. 154 ust. 1 u.p.o.ś organ ochrony środowiska jest upoważniony do ustalania wymagań w zakresie ochrony środowiska dotyczących eksploatacji instalacji, o ile jest to uzasadnione koniecznością ochrony środowiska. W myśl art. 3 pkt 13 tej ustawy przez ochronę środowiska - rozumie się podjęcie lub zaniechanie działań, umożliwiające zachowanie lub przywracanie równowagi przyrodniczej; ochrona ta polega w szczególności na: a) racjonalnym kształtowaniu środowiska i gospodarowaniu zasobami środowiska zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju, b) przeciwdziałaniu zanieczyszczeniom, c) przywracaniu elementów przyrodniczych do stanu właściwego. Według Kolegium, w analizowanej sprawie trudno uznać za wymagania niezbędne do ochrony środowiska działania wskazane w pkt 1 i 3 osnowy zaskarżonej decyzji. Tabliczki "informujące o wyłączaniu silników w pojazdach mytych i oczekujących na mycie" nie dotyczą przecież bezpośrednio samej instalacji, tylko korzystających z niej użytkowników - osób trzecich. Dodatkowo, jak trafnie wskazał odwołujący się, brak jest możliwości tak faktycznych jak i prawnych do skutecznego egzekwowania przez właściciela myjni (czy też jego pracowników) tego nakazu. Starosta nie wskazał przy tym, w jakim stopniu obecne niestosowanie się do tego zalecenia powoduje uciążliwości dla środowiska, jaka jest tego skala, chociażby w kontekście art. 3 pkt 13 ustawy (zachowania lub przywracania równowagi przyrodniczej). Odnosząc się natomiast do obowiązku "przestrzegania ciszy i spokoju w porze nocnej", określonego jako "ograniczenie zakłócania ciszy głośnym słuchaniem muzyki, czy prowadzeniem głośnych rozmów", Kolegium zauważyło, że również ten nakaz skierowany jest de facto do osób korzystających z myjni, a nie adresata decyzji i nie dotyczy bezpośrednio samej instalacji. Nikt przecież nie ma wątpliwości co do tego, że D. R., ewentualnie jego pracownicy, nie zakłócają ciszy nocnej. Eksploatacja samej instalacji i jej oddziaływanie akustyczne na środowisko zostały natomiast zbadane, czego efektem było wydanie decyzji o dopuszczalnym poziomie hałasu (decyzja Starosty Powiatu [...] z [...].07.2017 r.). Organ pierwszej instancji nie wskazał również stopnia uciążliwości "nieprzestrzegania ciszy i spokoju w porze nocy" oraz powodów, dla których uznał, że działanie to wymaga wydania decyzji na podstawie art. 154 ust. 1 u.p.o.ś. Ponadto, jak podmiot prowadzący sporną instalację miałby wyegzekwować właściwe zachowanie na terenie myjni przez osoby z niej korzystające, skoro właściwym do tego są organy policyjne (Policja, Straż Miejska). Kolegium dostrzegło również, że osnowa (rozstrzygnięcie) decyzji powinna dokładnie, jednoznacznie, precyzyjnie i wyczerpująco określać nałożone na stronę postępowania obowiązki, tak aby ich treść i istota były oczywiste dla adresata w przypadku dobrowolnego ich wykonania lub dla organu egzekucyjnego czy wykonawcy zastępczego w przypadku egzekwowania ich od zobowiązanego podmiotu w trybie przymusowym. Zastosowanie ogólnych zwrotów: "przestrzeganie ciszy nocnej", czy też "ograniczenie zakłócania ciszy głośnym słuchaniem muzyki" nie spełnia powyższych wymogów. Pojęcia "głośna" muzyka lub "cisza nocna" mogą być różnie rozumiane, w zależności od indywidualnej wrażliwości konkretnego człowieka. Kolegium uznało za błędne przekonanie o tym, że organ ochrony środowiska jest właściwy do ingerencji - w oparciu o normę z art. 154 ust. 1 u.p.o.ś. - w każdy rodzaj oddziaływania, w tym także w typowo "sąsiedzkie" uciążliwości, bowiem do tego celu powołane są inne instytucje (np. policja, straż miejska, sądy powszechne). O ile bowiem pojęcie "ochrona środowiska" wydaje się być pojemnym i mieszczącym wszystkie rodzaje oddziaływania na każdy z komponentów środowiska, to jednak - dla potrzeb prowadzonego postępowania w trybie art. 154 tej ustawy - koniecznym staje się jego rozumienie w sposób wskazany w art. 3 pkt 13, tj. jako dobro ogólne, powszechne. W ocenie Kolegium wątpliwym staje się również możliwość nakładania na adresata decyzji obowiązków, których wykonanie jest uzależnione od zgody osób trzecich. W braku bowiem takiej zgody obowiązek staje się niewykonalny i to niezależnie od woli zobowiązanego. Od powyższej decyzji sprzeciw wnieśli M. i S. K. Nie zgodzili się oni z poglądem Kolegium na temat rozszerzenia kręgu osób, które powinny uczestniczyć w podejmowaniu decyzji co do ochrony środowiska. Wyjaśnili, że zanim wydano zgodę na budowę myjni, zgłaszali oni sprzeciw. Powodem takiego działania była zbyt bliska lokalizacja myjni względem ich 100-letniego domu. Mieszkają w nim razem z dziećmi i wnukami. Wraz z wybudowaniem myjni generowany jest hałas, zapylenie wodą z detergentami. Skarżący wskazali na brak z tego powodu możliwości otwarcia okien. Z powodu hałasu i świateł samochodów zostali zmuszeni do przemeblowania sypialni. Wobec stwierdzonego przekroczenia dopuszczalnego poziomu hałasu Kolegium nie powinno uchylać decyzji organu I instancji. Uzasadnienie decyzji Kolegium jest zatem bezpodstawne. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sąd uznał, że wniesiony w niniejszej sprawie sprzeciw zasługuje na uwzględnienie. Podnieść przede wszystkim należy, że w myśl art. 64e p.p.s.a. rozpoznając sprzeciw sąd dokonuje jedynie oceny istnienia przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Wynika to także z treści art. 151a § 1 zd. 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd uwzględnia sprzeciw od decyzji i uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. Zatem podstawowym obowiązkiem sądu administracyjnego jest ustalenie, czy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a., a więc odstąpienia od zasady ogólnej ponownego, merytorycznego rozpoznania sprawy albo zakończenia jej w inny sposób. Dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. sąd nie jest natomiast władny odnosić się do meritum sprawy w kierunku jej przesądzenia, skoro na skutek uchylenia decyzji organu I instancji sprawa wraca do merytorycznego rozpatrzenia przed tym organem (np. wyrok NSA z 9.05.2017r., sygn. akt II OSK 2219/15). W myśl art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy uwzględnić przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Skuteczne wniesienie odwołania przenosi na organ II instancji ciężar ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej, a postępowanie odwoławcze nie ogranicza się jedynie do kontroli decyzji I instancji. W sytuacji, gdy nie ma przeszkód do ponownego rozpatrzenia sprawy administracyjnej i zakończenia jej merytoryczną decyzją drugoinstancyjną, niedopuszczalne - jako niezgodne z zasadą dwuinstancyjności - jest wydanie decyzji kasacyjnej. Samo zatem naruszenie przepisów postępowania przez organ pierwszej instancji, chociaż jest konieczną przesłanką uchylenia decyzji, nie jest przesłanką wystarczającą. Zakończenie postępowania odwoławczego w sposób kasacyjny wymaga bowiem dodatkowo stwierdzenia, że zachodzi konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. Chodzi więc o sytuacje, gdy zasada dwuinstancyjności postępowania wyłącza przeprowadzenie w tym zakresie uzupełniającego postępowania dowodowego, gdyż jego zakres wskazuje, że w swej istocie organ odwoławczy musiałby sam przeprowadzić postępowanie wyjaśniające odnośnie kwestii mogących mieć bezpośredni wpływ na treść decyzji. W niniejszej sprawie postępowanie dowodowe nie wymagało uzupełnienia, a przynajmniej Kolegium w tym zakresie się nie wypowiedziało. Jako powód uchylenia decyzji z przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia wskazało natomiast na ograniczenie kręgu stron postępowania wyłącznie do właścicieli nieruchomości zabudowanych, pozbawiając takiego przymiotu właścicieli nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z myjnią. Drugim powodem takiej decyzji było niewłaściwe zawiadomienie M. i S. K. o możliwości wzięcia udziału w oględzinach. W ocenie Sądu, powyższe względy nie uprawniały do wydania decyzji na postawie art. 138 § 2 k.p.a. Odnosząc się do kwestii ustalenia stron postępowania prowadzonego na podstawie art. 154 ust. 1 u.p.o.ś., to trzeba zaznaczyć, że zgodnie z regułami określonymi w ust. 3 tego artykułu, postępowanie w przedmiocie wydania decyzji ustalającej wymagania w zakresie ochrony środowiska dla instalacji - wszczyna się z urzędu, co oczywiście nie wyklucza udziału w nimi innych podmiotów niż prowadzący instalację. W piśmiennictwie wskazuje się de lege ferenda na konieczność wprowadzenia rozwiązania analogicznego do pozwoleń na korzystanie ze środowiska, w zakresie wydania których - w art. 185 ust. 1 u.p.o.ś., przewiduje się, że stronami postępowania są prowadzący instalację oraz – jeżeli w związku z eksploatacją instalacji utworzono obszar ograniczonego użytkowania – władający powierzchnią ziemi. Skoro bowiem decyzje wydane na podstawie art. 154 u.p.o.ś. w pewnym sensie zastępują pozwolenia na korzystanie ze środowiska, to i określenie kręgu podmiotów uczestniczących w tych postępowaniach jako ich stron mogłoby być zbliżone (vide: K. Gruszecki, Prawo ochrony środowiska, Komentarz do art. 154, lex/el2016). W przypadku niniejszego postępowania o kręgu stron postępowania zdecydowały kontrolne pomiary hałasu przeprowadzone na posesji przy ul. [...][...] w [...] - należącej do M. i S. K. Take pomiary przeprowadzono w dniach [...].06.- [...].06.2018 r. w punkcie pomiarowym P1 zlokalizowanym na granicy terenu tej posesji oraz w punkcie P2 usytuowanym 1 m od elewacji budynku mieszkalnego. Wyniki pomiarów stanowiły podstawę do ostatecznego ustalenia kręgu podmiotowego postępowania, które do tego momentu prowadzone było z udziałem tylko jednej strony – prowadzącego instalację. Z tego też powodu organ I instancji nie był zobowiązany zapewnić udziału M. i S. K. w charakterze strony w oględzinach, które miały miejsce w dnia [...].04.2018 r. i [...].02.2018 r. Dopiero bowiem wyniki pomiarów stanowiły podstawę do zweryfikowania kręgu stron postępowania i tym samym skierowania do M. i S. K. zawiadomienia z [...].08.2018 r. o zakończeniu zbierania materiału dowodowego w sprawie. Poinformowano wówczas, że zakres postępowania został w trakcie jego prowadzenia rozszerzony w zakresie emisji hałasu z myjni pojazdów. Wcześniejsze postępowanie prowadzone było w zakresie emisji tzw. oparów chemicznych powstających podczas procesów mycia pojazdów oraz emisji spalin z tych pojazdów. Z tych też powodów niezasadnym jest stawianie organowi I instancji zarzutu dotyczącego pozbawienia udziału M. i S. K. w oględzinach, skoro nie byli oni wówczas traktowani za stronę postępowania. Taki przymiot uzyskali dopiero w momencie zawiadomienia z [...].08.2018 r. Z tych samych powodów nie znajduje akceptacji zarzut Kolegium odnoszący się do konieczności zapewnienia udziału w prowadzonym postępowaniu właścicielom gruntów bezpośrednio przylegających do myjni, tj. działek nr [...], nr [...] oraz nr [...]. Przedmiotem prowadzonego postępowania była wyłącznie mogąca występować uciążliwość spowodowana niewielką odległością budynku mieszkalnego przy ul. [...][...] od myjni. Tak określony zakres postępowania wyjaśniającego determinował nie tylko ustalenia dotyczące oddziaływania myjni na najbliższą zabudowę mieszkaniową ale także krąg podmiotowy tego postępowania. Co nie wyklucza możliwości wszczęcia z urzędu analogicznego postępowania, ale tym razem z inicjatywy właścicieli wskazanych przez Kolegium nieruchomości. Ustosunkowując się natomiast do stanowiska Kolegium wyrażonego na temat podstaw prawnych i zasadności obowiązków nałożonych w decyzji organu I instancji, to należy podkreślić, że na tym etapie postępowania Sąd nie może wypowiadać się co do meritum spraw. W postępowaniu sądowym na skutek wniesionego sprzeciwu kontrola sądu administracyjnego ogranicza się wyłącznie – jak wskazano wyżej – do kontroli zasadności zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. Zatem wydając wyrok w niniejszej sprawie Sąd nie przesądza, czy interpretacja przepisów dokonana przez Kolegium jest prawidłowa. Dotyczy to również samego organu odwoławczego, który nie może, przekazując sprawę do ponownego rozstrzygnięcia, przesądzić o treści rozstrzygnięcia sprawy. Z przyczyn wyżej opisanych Sąd uznał sprzeciw za zasadny, bowiem organ odwoławczy nie wykazał przesłanek zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. Rozpoznając sprawę ponownie organ odwoławczy powinien uwzględnić uwagi Sądu zawarte w uzasadnieniu i orzec stosownie do dokonanej w sprawie oceny. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151a § 1 p.p.s.a., orzeczono jak w punkcie 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono zgodnie z art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło