II SA/Wr 222/07

WyrokWSA we Wrocławiu2007-10-03

Skład orzekający: Andrzej Wawrzyniak, Halina Kremis, Olga Białek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta o ustaleniu środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia, w szczególności w zakresie prawidłowego ustalenia stron postępowania?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organ odwoławczy nieprawidłowo ocenił prawidłowość ustalenia stron postępowania przez organ pierwszej instancji. Organ pierwszej instancji automatycznie uznał za strony postępowania osoby, które się tego domagały, bez należytej oceny ich interesu prawnego, a także nie zbadał, czy do kręgu stron nie należą inne osoby. Organ odwoławczy, mimo wątpliwości co do prawidłowości ustalenia stron, nie przeprowadził wystarczającego postępowania wyjaśniającego i nie ocenił legitymacji procesowej odwołujących się, co naruszyło przepisy proceduralne i mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o ustaleniu środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej. Skarżący zarzucali organom naruszenie przepisów KPA, w tym brak należytego wyjaśnienia stanu faktycznego, nieprawidłowe ustalenie stron postępowania oraz nierzetelność raportu o oddziaływaniu na środowisko. Organ pierwszej instancji uznał za strony postępowania m.in. właścicieli nieruchomości, których interes prawny wiązał z przewidywanym spadkiem wartości nieruchomości. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy, mimo wątpliwości co do prawidłowości ustalenia stron.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdził, że nie podlega ona wykonaniu i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak, Sędziowie Sędzia NSA Halina Kremis, Asesor WSA Olga Białek /sprawozdawca/, Protokolant Katarzyna Grott, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 września 2007 r. sprawy ze skargi H.S.-R., R.R. oraz P.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie stacji bazowej cyfrowej telefonii komórkowej I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. na rzecz skarżących kwotę 691 (sześćset dziewięćdziesiąt jeden) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Prezydent Miasta J. G. – po rozpatrzeniu wniosku pełnomocnika A. w W. - decyzją z dnia 30 października 2006 r., Nr 31/06, wydaną na podstawie art. 46 ust.1 pkt 1, art. 46 a ust. 1 i ust. 7 pkt 4, art. 48 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2006, Nr 129, poz. 902) oraz art. 104 k.p.a. określił środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie stacji bazowej cyfrowej telefonii komórkowej B., zlokalizowanej na działce oznaczonej geodezyjnie nr [...], położonej w J.G. przy ulicy N.. Jednocześnie w pkt II decyzji uznał za strony postępowania P.P. – właściciela działki nr [...]; I. i J. D. – współwłaścicieli działki nr [...] oraz I. O. i P. K. – współwłaścicieli działek nr [...], [...]i [...]. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że przedmiotowa inwestycja – zgodnie z obowiązującymi przepisami tj. ustawą z dnia 27 kwietnia 2001 r. –Prawo ochrony środowiska oraz rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzania raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz.U. Nr 257, poz. 2573 z późn.zm.) zaliczana jest do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, dla której wymagany jest raport oddziaływania na środowisko i konieczne jest uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na jej realizację. W dalszej części uzasadnienia podniesiono, że inwestor dołączył do wniosku wszystkie wymagane dokumenty, w tym raport oddziaływania na środowisko. W dniu 26 kwietnia 2006 r. – zgodnie z art. 32 ust. 1 pkt 1 przywołanej ustawy - podano do publicznej wiadomości informację o zamieszczeniu w publicznie dostępnym wykazie danych, wniosku dotyczącego przedmiotowej sprawy. Informację tę wywieszono na trzech tablicach ogłoszeń Urzędu Miejskiego, na stronie internetowej oraz w miejscu planowanej inwestycji. Uzyskano również przewidziane art. 48 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska uzgodnienia z Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym we W., pod względem wymagań higienicznych i zdrowotnych, oraz z Wojewodą D. - w zakresie ochrony środowiska, po uprzednim uzupełnieniu raportu o analizę wpływu przedmiotowej stacji na siedliska i gatunki C. i D. Organ pierwszej instancji zauważył również, że w toku postępowania prowadzonego z udziałem społeczeństwa złożone zostały liczne uwagi i wnioski okolicznych mieszkańców, którzy sprzeciwiali się lokalizacji przedmiotowej stacji ze względu na jej negatywny wpływ na zdrowie i otaczający krajobraz. Ze względu na duże zainteresowanie odbyła się otwarta dla społeczeństwa rozprawa administracyjna. Po tej rozprawie wpłynęły cztery wnioski okolicznych mieszkańców o uznanie ich za strony postępowania. Wykazywano w nich interes prawny polegający na obniżeniu wartości nieruchomości na skutek budowy stacji bazowej. Wszystkie te wnioski zostały rozpatrzone pozytywnie. Dalej organ wyjaśnił, że zainteresowane osoby (mieszkańcy J.) składały również wnioski i zastrzeżenia dotyczące negatywnego oddziaływania stacji na zdrowie, na okoliczny krajobraz, nierzetelności sporządzenia raportu, błędów w przeprowadzonych konsultacjach społecznych, obniżenia wartości działek sąsiadujących z inwestycją. Prezydent uznał, że wszystkie uwagi i wnioski zostały przez niego rozważone i nie stanowiły podstawy dla wydania decyzji o odmowie ustalenia środowiskowych uwarunkowań, a także nie wpłynęły na sformułowanie innych uwarunkowań niż uwarunkowania zawarte w decyzji. Dodał, że przekazano je także do organu uzgadniającego (PWIS), który również nie zmienił swojego stanowiska. W oparciu o raport oddziaływania na środowisko przedłożony przez inwestora, Prezydent stwierdził, że obszary w których przekroczony będzie dopuszczalny poziom promieniowania elektromagnetycznego wystąpią w miejscach niedostępnych dla ludzi, co zostało określone w pkt I ppkt 3 rozstrzygnięcia. Określił również, że planowana inwestycja nie jest zaliczana do zakładów stwarzających zagrożenie wystąpienia poważnych awarii, nie będzie powodować transgranicznego oddziaływania na środowisko i nie wymaga utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania. Ustalił, że przedsięwzięcie nie będzie znacząco oddziaływać na C. i D. W ocenie organu funkcjonowanie stacji nie będzie negatywnie wpływało na zasoby naturalne, zabytki oraz nie będzie powodowało uciążliwości dla terenów sąsiednich. Dlatego nie znalazł podstaw do nałożenia na inwestora obowiązku wykonania kompensacji przyrodniczej oraz analizy porealizacyjnej. W uzasadnieniu zawarto również informację o zawieszeniu postępowania ze względu na wnioski o wznowienie postępowania złożone przez zainteresowane podmioty do organów uzgadniających, wyjaśniono jednakże, że organ II instancji, na skutek zażalenia inwestora, wyeliminował z obrotu prawnego postanowienie o zawieszeniu postępowania wskazując, że ewentualna zmiana postanowień organów dokonujących uzgodnienia, będzie stanowiła podstawę dla wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 8 k.p.a. Od powyższej decyzji odwołanie złożyli R.R. reprezentowany przez Z.G., I.O. oraz P.K. Odwołanie P.K. wyłączone zostało do odrębnego postępowania zakończonego postanowieniem o stwierdzeniu uchybienia terminu do jego wniesienia. R.R. oraz I.O. w bardzo obszernych odwołaniach, popartych bogatym materiałem dowodowym w postaci opinii i opracowań naukowych oraz orzeczeń sądów i organów administracji jakie zapadały w innych podobnych sprawach, dowodzili przede wszystkim negatywnego wpływu stacji bazowej na zdrowie ludzi i otaczający krajobraz. R.R. zarzucił organowi pierwszej instancji naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, zwłaszcza art. 7 i art. 77 przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych i niezebranie całego materiału dowodowego, art. 80 przez uznanie okoliczności sprawy za udowodnione bez wszechstronnego rozważania całości materiału dowodowego, art. 10 przez uniemożliwienie wypowiedzenia się stronom przed wydaniem decyzji, art. 106 przez jego niezastosowanie oraz art. 107 § 3 przez pomięcie uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji. Odwołujący się postawił również zarzut naruszenia art. 56 ust. 8 ustawy Prawo ochrony środowiska przez jego niezastosowanie. I.O. wnosząc o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji zarzucała jej naruszenie art. 8 i art. 9 k.p.a. poprzez nienależyte informowanie stron o stanie sprawy, o ich prawach i obowiązkach, art. 50 i art. 89 § 2 k.p.a. w związku z art. 31 i 32 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo ochrony środowiska przez uniemożliwienie jej wypowiedzenia się w toku postępowania oraz przedstawienia uwag i wniosków. Wskazywała też na naruszenie art. 75 § 1, art. 79 § 1 i § 2 oraz art. 107 § 3 k.p.a. przez niezweryfikowanie nierzetelnego raportu oddziaływania na środowisko, omawiając jednocześnie obszernie te elementy raportu które jej zdaniem są niezgodne z prawem bądź przedstawiają niewiarygodne i nieprawdziwe dane. Zarzucała ponadto naruszenie art. 56 ust. 8 ustawy Prawo ochrony środowiska przez jego niezastosowanie, art. 6 ust. 2 przywołanej ustawy przez nieprzyjęcie środków zapobiegawczych i nierozważnie lokalizacji stacji bazowej w miejscu oddzielonym od siedlisk ludzkich oraz naruszenie art. 32 Konstytucji RP przez przyjęcie, że tylko wnioski dowodowe inwestora mają moc prawną i tylko one mają pełne prawo uczestniczenia w postępowaniu. W konkluzji odwołująca się zażądała odrzucenia raportu, przeprowadzenia wizji lokalnej w terenie oraz ustosunkowania się przez Kolegium do zapisów studium. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G. decyzją z dnia [...] r., nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że w toku postępowania odwoławczego przeprowadzone zostało na podstawie art. 136 k.p.a. uzupełniające postępowanie dowodowe w ramach którego zwrócono się pismem z dnia 4 stycznia 2007r. do organu pierwszej instancji o wyjaśnienie, na jakiej podstawie organ ten uznał osoby wymienione w pkt II decyzji za strony postępowania, zaś pismem z dnia 19 stycznia 2007 r. wystąpiono do inwestora o uzupełnienie informacji zawartych w raporcie oddziaływania na środowisko. Przedstawiając stan faktyczny sprawy Kolegium przytoczyło prawie w całości odpowiedzi jakie uzyskało na ww. wystąpienia. Wyjaśniając natomiast merytoryczne przesłanki podjętego rozstrzygnięcia organ odwoławczy podniósł, że stosownie do przepisów art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. – Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2006r. Nr 129, poz. 902 ze zm.) uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, jest warunkiem koniecznym realizacji: planowanych przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, wymienionych w § 2 i § 3 (przedsięwzięcia z grupy I i II) rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004r. w sprawie określenia przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz.U. Nr 257, poz. 2573 z późn. zm.). Zgodnie z art. 46 ust. 3 przywołanej ustawy, wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wymaga przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, które dla tego samego przedsięwzięcia przeprowadza się jednokrotnie. Stosownie do art. 56 ust. 1 właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach po stwierdzeniu zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli plan ten został uchylony. Dalej Kolegium wyjaśniło, że według § 2 ust. 1 pkt 7 cytowanego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004r. instalacje radiokomunikacyjne, radionawigacyjne i radiolokacyjne, emitujące pola elektromagnetyczne, których równoważna moc promieniowania izotropowo wynosi nie mniej niż 100 W, emitujące pola elektromagnetyczne o częstotliwości od 30 kHz do 300 GHz, (w skład, której to grupy wchodzą stacje bazowe telefonii komórkowej), zalicza się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Takie inwestycje wymagają zatem sporządzenia raportu o ich przewidywanym oddziaływaniu na środowisko i uzyskania decyzji środowiskowych uwarunkowań zgody na ich realizacje. Podstawowym przepisem określającym standardy jakości środowiska dotyczące ochrony przed polami elektromagnetycznymi jest rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych i sposobów dotrzymania tych poziomów (Dz.U. Nr 192, poz. 1883), które stanowi, że dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych określa się dla: terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową oraz dla miejsc dostępnych dla ludności. W załączniku nr 1 do tegoż rozporządzenia ustalone zostały standardy jakości środowiska dla pól elektromagnetycznych o częstotliwościach wykorzystywanych przez instalację radiokomunikacyjne, radionawigacyjne jedynie w miejscach dostępnych dla ludzi. Zatem poziom określonych w załączniku do tego rozporządzenia nie stosuje się w miejscach niedostępnych dla ludności. Zgodnie z tym rozporządzeniem w otoczeniu źródeł pól elektromagnetycznych wyznacza się obliczeniowo obszary, dla których przekroczone są dopuszczalne poziomy elektromagnetycznego promieniowania niejonizującego. Dla częstotliwości promieniowania od 300 MHz do 300 GHz, w którym to zakresie pracują stacje bazowe GSM, dopuszczalna gęstość strumienia energii pola elektromagnetycznego w miejscach dostępnych dla ludności wynosi, co najwyżej 0,1 W/m2. Zgodnie z zał. nr 2 pkt 11 cyt. rozporządzenia za miejsca dostępne dla ludzi uznaje się przestrzenie od 0,3 m do wysokości 2 m nad powierzchnią ziemi albo innymi powierzchniami, na których mogą przebywać ludzie. Reasumując dopuszczalny poziom gęstości mocy wynosi w Polsce maksymalnie 0,1 W/m w miejscach dostępnych dla ludzi. Z powyższego – zdaniem organu – wynika również, że w przypadku, gdy normy te są zachowane należy uznać, że oddziaływanie stacji nie ma negatywnego wpływu na środowisko (w tym na zdrowie ludzi). Odnosząc przedstawione uregulowania do danych zgromadzonych w aktach niniejszej sprawy, zwłaszcza w raporcie oddziaływania na środowisko, organ stwierdził, że w miejscach dostępnych dla ludzi (tj. do wysokości, co najwyżej 2 m) gęstość mocy promieniowania elektromagnetycznego projektowanej stacji nie przekroczy wartości dopuszczalnej, a zatem przebywanie ludzi w polach elektromagnetycznych o poziomach przekraczających wartości dopuszczane będzie niemożliwe, zaś wartości przekraczające dopuszczalne normy wystąpią wyłącznie na znacznych wysokościach (ponad 25,8 m npt) oraz, co niezmiernie ważne, obszar ten znajduje się jedynie nad działką [...] i drogą (ul. N.), nie obejmuje zaś działek sąsiadujących (w skrajnym przypadku obszar ten wyniesie 29 m od miejsca mocowania anteny radioliniowej 2, oczywiście określanej jako miejsca niedostępne dla ludności). Na podstawie dostępnej wiedzy oraz stanu prawnego na dzień wydawania decyzji Kolegium uznało, że planowana stacja bazowa telefonii komórkowej nie będzie powodowała zagrożenia dla ludzi i środowiska, bowiem obszary, w których przekroczony będzie dopuszczalny poziom elektromagnetycznego promieniowania niejonizującego wytwarzany przez anteny mające wejść w skład wnioskowanej stacji bazowej telefonii komórkowej, znajdą się na znacznej wysokości w wolnej, niedostępnej dla ludności, przestrzeni, a jak wspomniano powyżej występowanie pól elektromagnetycznych o parametrach wyższych od dopuszczalnych w wolnej, niedostępnej dla ludzi przestrzeni, niezależnie od parametrów te pola charakteryzujących, nie jest uciążliwością w rozumieniu przepisów ochrony środowiska. Podnoszone w tym względzie zarzuty i obawy odwołujących Kolegium uznało więc za bezzasadne. Dodatkowo odnosząc się do zarzutów dotyczących negatywnego wpływu stacji bazowych na zdrowie i życie ludzkie organ odwoławczy zacytował w całości pismo Dyrektora Departamentu Instrumentów Ochrony Środowiska w Ministerstwie Ochrony Środowiska z dnia 18.04.2006r. zamieszczone na stronach internetowych Ministerstwa. Zdaniem Kolegium również zawarte w przywołanym piśmie informacje potwierdzają, że planowana stacja bazowa telefonii komórkowej nie będzie uciążliwa dla środowiska w tym również dla zdrowia i życia ludzkiego. Organ odwoławczy uznał też, że nie ma podstaw do twierdzenia, że przedstawiony przez operatora raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko jest wykonany nierzetelnie czy też, że osoba go sporządzająca nie posiada wiedzy fachowej w tym zakresie. Zauważono bowiem, że przepisy nie precyzują, kto i posiadający jakie uprawnienia może takowy raport wykonać. Ponadto przedstawiony raport wypełnia wszystkie wymogi wynikające z ustawy Prawo ochrony środowiska a w szczególności z art. 52 określającego wymaganą zawartość raportu. Kolegium uznało, że organ I instancji dokonał pełnej analizy przedstawionego "Raportu ...", czego dowodem są po pierwsze wnioski zawarte w decyzji oraz przeprowadzone postępowanie, w tym wezwanie wnioskodawcy do uzupełnienia tegoż raportu o dane budzące wątpliwości (pismo organu I instancji z dnia 13 czerwca 2006r. sygn. OŚ.7624-18/6/06). Również analiza tego opracowania dokonana przez Kolegium doprowadziła do konkluzji, że konieczne będzie jego uzupełnienie, dlatego też wezwano inwestora do wyjaśnień odnośnie treści raportu, na które otrzymano pełną i wyczerpującą odpowiedź. Organ uznał ponadto, że skarżona decyzja zawiera wszystkie wymagane przepisami prawa elementy, a w szczególności wypełnia art. 56 ust. 2 ustawy Prawa ochrony środowiska. Zauważył, że wprawdzie nie określa ona warunków wynikających z pkt 2 i pkt 5 tego przepisu jednak - w ślad za organem pierwszej instancji - uzasadnił to tym, że przedmiotowa stacja bazowa nie jest zaliczana do zakładów stwarzających zagrożenie wystąpienia poważnych awarii, nie będzie powodować transgranicznego oddziaływania na środowisko i nie wymaga konieczności utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania. Planowane przedsięwzięcie zlokalizowane jest co prawda w granicach C. oraz potencjalnego D., jednakże z uwagi na charakter i zakres zamierzonych prac nie będzie ono zdaniem Kolegium, znacząco oddziaływać na te obszary. Za bezzasadny uznano też zarzut dotyczący braku informacji na temat nałożenia na inwestora obowiązku sporządzenia analizy porealizacyjnej, gdyż konieczność nałożenia tego obowiązku jest uzależniona od rodzaju inwestycji, jej wpływu na środowisko oraz zdrowie, życie ludzi, dobra materialne i zabytki. W niniejszej sprawie konieczność taka nie wystąpiła. Skład orzekający Kolegium nie podzielił też zarzutu braku należytego uzasadnienia faktycznego i prawnego w decyzji. Za niezrozumiałe uznał twierdzenie, że strony pozbawiono możliwości pełnego uczestniczenia w postępowaniu. W tym aspekcie podniesiono, że organ pierwszej instancji zapewnił społeczeństwu udział w postępowaniu zachowując określone w ustawie wymogi proceduralne co do podania informacji do publicznej informacji i przeprowadzenia otwartej rozprawy z udziałem społeczeństwa. Złożone następnie wnioski o uznanie za strony postępowania zostały rozpatrzone pozytywnie i osoby które te wnioski złożyły nie miały żadnej przeszkody w uczestnictwie w tym postępowaniu. Zaznaczono, że na wszelkie zapytania i zarzuty organ I instancji udzielał w toku postępowania wyczerpujących, pisemnych wyjaśnień. Decyzja kończąca postępowanie w sprawie została również doręczona stronom (w tym osobom uznanym na ich wniosek za strony tą decyzją). Na podstawie powyższego Kolegium stwierdziło z całą stanowczością, że udział społeczeństwa w przedmiotowym postępowaniu był zapewniony, a zatem również zarzut naruszenia przepisów art. 8, 9, 10 k.p.a. poprzez nienależyte informowanie stron o ich prawach i obowiązkach oraz art. 50 k.p.a. i 89 § 2 k.p.a. w związku z art. 31 i 32 ust. 1 pkt 3 ustawy z 27 kwietnia 2001r. uznało za bezzasadny. Kolegium nie stwierdziło też aby organ pierwszej instancji faworyzował inwestora. Odnośnie zaś zarzutu naruszenia art. 6 ust. 2 ustawy z 27 kwietnia 2001r.wyjaśniono,że dyrektywy zawarte w tym przepisie, nie są przedmiotem postępowania w sprawie ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizacje przedsięwzięcia, gdyż organ zobowiązany jest ocenić przedstawioną przez inwestora lokalizację zgodnie z wymogami ochrony środowiska, a nie proponować mu inne lokalizacje. Bezzasadne jest również żądanie ustosunkowania się w tym postępowaniu do zapisów studium które nie jest źródłem obowiązującego prawa. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wywiedli H. S. –R. , R.R. oraz P.K. reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucając jej : naruszenie art. 81, art. 10 § 1, art. 9 w związku z art. 140 k.p.a. – przez uniemożliwienie stronom wypowiedzenia się co do materiału dowodowego zebranego przez Kolegium w przeprowadzonym w II instancji postępowaniu, w szczególności co do stanowiska pełnomocnika inwestora oraz stanowiska organu I instancji (które to podmioty zostały wezwane pismami SKO z dnia 4 stycznia 2007 r. oraz z dnia 19 stycznia 2007r.) - które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy; naruszenie art. 80 w związku z art. 140 k.p.a. przez przedwczesne wydanie zaskarżonej decyzji, pomimo nie zakończenia toczącego się przed Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym we W. postępowania w sprawie uzgodnienia wymagań higienicznych i zdrowotnych środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedmiotowej inwestycji; naruszenie art. 80, art. 107 § 3 w związku z art. 140 k.p.a. przez nie ustosunkowanie się przez Kolegium do wszystkich zarzutów i argumentów podniesionych w odwołaniu, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy; naruszenie art. 7 k.p.a. oraz art. 85 § 1 k.p.a. przez nie przeprowadzenie oględzin (wizji lokalnej) z udziałem stron umożliwiających sprawdzenie rzetelności ustaleń raportu oraz wskazanie nie tylko usytuowania obiektów istniejących, ale także obiektów zaplanowanych do wybudowania na sąsiednich działkach, co również mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Na podstawie postawionych wyżej zarzutów skarżący wnieśli o: uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi podkreślono między innymi, że postępowanie dowodowe toczyło się w niniejszej sprawie nie tylko przed organem pierwszej instancji, ale także w postępowaniu odwoławczym. W takiej sytuacji zgodnie z art. 81 k.p.a. w związku z art. 10 § 1, art. 9, art. 8 i art. 140 k.p.a. stronom winno się umożliwić zapoznanie z materiałami zgromadzonym również przez organ drugiej instancji. Zdaniem skarżących niezastosowanie przez Kolegium ww. przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Już sam fakt, że organ odwoławczy zwrócił się o wyjaśnienie wątpliwości dotyczących raportu wskazuje na ich wagę i istotność dla prawidłowego wyjaśnienia sprawy. Biorąc również pod uwagę, że wątpliwości te zgłaszały wcześniej strony postępowania, należało umożliwić im ustosunkowanie się do tych wyjaśnień. Skarżący akcentowali ponadto zarzut nieodniesienia się przez organ II instancji do wszystkich zawartych w odwołaniu argumentów dotyczących istoty sprawy. W szczególności wskazywali, że Kolegium wąsko i niekompletnie odniosło się do zarzutu nierzetelności raportu odwołując się ogólnikowo do uzupełniania tego raportu na etapie postępowania odwoławczego. Organ nie wyjaśnił dlaczego konkretne przykłady nierzetelności raportu nie zostały uwzględnione oraz na czym polega "pełność" i "wyczerpującość" raportu. Wymijająco – zdaniem skarżących – organ odnosi się do zarzutu uniemożliwienia stronom czynnego udziału w postępowaniu wskazując na umożliwienie mieszkańcom złożenia protestu i uczestniczenia w rozprawie, pomijając okoliczność, że za strony uznano cztery osoby dopiero w decyzji kończącej postępowanie pierwszej instancji. Skarżący podnieśli też, że Kolegium nie zauważyło, iż organ pierwszej instancji ogólnikowo odniósł się do zarzutów i zastrzeżeń społeczeństwa, nie wyjaśniając dlaczego konkretne uwagi i zastrzeżenia "nie stanowiły podstawy do wydania decyzji". W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenie podtrzymując argumentację i zarzuty zawarte w kwestionowanej decyzji. Odnosząc się do zarzutów skargi Kolegium w sposób obszerny argumentowało ich bezzasadność. Zauważono również, że postawione przez strony zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego (art. 81, art. 10 § 1, art. 9 w związku z art. 140 k.p.a.) zostały postawione bez wykazania uprawdopodobnionego istnienia związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem tych przepisów a wynikiem sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 przywołanego przepisu). Sądy administracyjne kierując się kryterium legalności dokonują zatem kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. Nr 153, Nr 1270 z późn. zm.). Dokonana, zgodnie z przedstawionymi kryteriami, sądowa kontrola zaskarżonego aktu wykazała konieczność zastosowania w niniejszej sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, co w konsekwencji skutkowało uwzględnieniem skargi. W niniejszej sprawie przedmiotem oceny Sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. z dnia 21 lutego 2007 r. utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta J.G. z dnia 20 października 2006 r. określającą środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie stacji bazowej cyfrowej telefonii komórkowej sieci B., zlokalizowanej na nieruchomości oznaczonej geodezyjnie jako działka nr [...], położonej przy ul. N. w J.G. . Materialnoprawną podstawę podjęcia obu wymienionych wyżej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2006 r. Nr 129, poz. 902 z późn.zm). Zgodnie z art. 46 ust. 1 pkt 1 przywołanej ustawy realizacja przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko, określonego w art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2 tejże ustawy, jest dopuszczalna wyłącznie po uzyskaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, zwanej dalej "decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach". Przedsięwzięcie, polegające na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej - takiej jak w niniejszej sprawie - po myśli art. 51 ust. 1 pkt 1wskazanej ustawy oraz § 2 ust. 1 pkt 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz.U. Nr 257, poz. 2573 z późn. zm.), wymaga sporządzenia raportu o jej oddziaływaniu na środowisko i uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, co prawidłowo zostało ocenione przez organy administracji. Wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach następuje w postępowaniu administracyjnym, które uruchomiane jest wnioskiem podmiotu realizującego dane przedsięwzięcie (art. 46a ustawy). Zaznaczyć trzeba, że pomimo, iż ustawa - Prawo ochrony środowiska zawiera szereg regulacji procesowych, uwzględniających specyfikę spraw z zakresu ochrony środowiska, które muszą być stosowane w tym postępowaniu (por. art. 46 – 57 ustawy), to jednak uregulowania te nie zawierają kompleksowych rozwiązań zastępujących normy kodeksu postępowania administracyjnego. Dlatego w zakresie nieuregulowanym, w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach organy administracji zobowiązane są stosować przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Normy procesowe, zawarte w tym kodeksie jako jeden z pierwszych i podstawowych obowiązków dla organu prowadzącego postępowanie administracyjne określają wymóg zawiadomienia wszystkich stron postępowania o jego wszczęciu (art. 61 § 4). To zaś wymaga uprzedniego ustalenia tych stron, co powinno nastąpić według kryteriów określonych w art. 28 k.p.a. Z przepisu tego wynika zaś, że warunkiem uzyskania statusu procesowego strony postępowania administracyjnego jest posiadanie interesu prawnego lub obowiązku, którego dotyczy postępowanie lub na którym opiera się kierowane do organu żądanie dokonania czynności. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że pojęcie interesu prawnego, na którym oparta jest legitymacja procesowa strony w postępowaniu administracyjnym, należy ustalać według norm prawa materialnego. Warto wskazać tu na często przywoływane stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stwierdził, że: "mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo co ustalić przepis prawa powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamierzeniem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danej osoby. Od tak pojmowanego interesu prawnego trzeba odróżnić interes faktyczny, to jest stan w którym obywatel jest wprawdzie zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającego stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji" (por. wyrok NSA z dnia 22 lutego 1984 r., I SA 1748/83). W judykaturze interes prawny utożsamia się też z obiektywną, czyli rzeczywiście istniejącą potrzebą ochrony prawnej. Tak pojmowany interes prawny charakteryzuje się tym, że jest osobisty, własny, indywidualny i realny. Musi więc istnieć rzeczywiście w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego, a nie może być tylko przewidywany w przyszłości ani hipotetyczny (por. wyrok NSA z dnia 13 kwietnia 1999 r., II SA 318/99. LEX nr 46763; wyrok NSA z dnia 26 kwietnia 2000, I SA/Gd 992/99, LEX nr 44317; wyrok NSA z dnia 19 marca 2002 r. IV SA 11320/00, LEX nr 81670). Powyższe uwagi powinny stanowić odniesienie dla orzekających w niniejszej sprawie organów, przy określeniu stron postępowania i ustalaniu, które podmioty – oprócz wnioskodawcy - posiadają prawnie chroniony interes w tej sprawie. Ocena ta ma istotne znaczenie nie tylko na etapie postępowania pierwszoinstacyjnego ale również w postępowaniu przed organem II instancji. Postępowanie odwoławcze oparte jest bowiem na zasadzie skargowości. Kontrola instancyjna w trybie odwoławczym może być więc uruchomiona jedynie gdy odwołanie zostanie wniesione przez stronę postępowania (por. art. 127 § 1 k.p.a.). Natomiast obowiązkiem organu II instancji jest przede wszystkim ustalenie, czy odwołanie zostało wniesione przez podmiot uprawniony do skorzystania z tego środka zaskarżenia. Należy przy tym zwrócić uwagę, że ze względu na zasadę dwuinstancyjności postępowania, nakładającą na organy administracji wymóg dwukrotnego rozpoznania i rozstrzygnięcia każdej sprawy administracyjnej (art. 15 k.p.a.), organ odwoławczy winien samodzielnie – po przeprowadzeniu stosownego postępowania - rozstrzygnąć o tym, czy danemu podmiotowi w świetle stanu normatywnego oraz faktycznego sprawy, przysługuje przymiot strony w postępowaniu. Jeżeli organ drugiej instancji stwierdzi, że odwołujący się nie jest stroną, zobligowany jest umorzyć prowadzone z jego inicjatywy postępowanie odwoławcze, w oparciu o art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny dopuszczenie przez organ administracji publicznej jakiejś osoby do udziału w postępowaniu przezeń prowadzonym nie czyni z niej automatycznie strony tego postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a.. O tym bowiem, czy jest się stroną danego postępowania administracyjnego, nie decyduje sama wola czy subiektywne przekonanie danej osoby, bądź dopuszczenie jej przez organ do udziału w nim, ale okoliczność, czy istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako "interes prawny" (wyrok NSA z dnia 10 sierpnia 2001 r., I SA 511/00, LEX nr 54725). W rozpoznawanej sprawie organ pierwszej instancji w pkt II swojej decyzji jako strony postępowania uznał: właściciela działki nr [...], współwłaścicieli działki nr [...] oraz współwłaścicieli działek nr [...], [...] i [...]. W uzasadnieniu wyjaśnił jedynie, że osoby te w toku postępowania złożyły wnioski o uznanie ich za strony postępowania wskazując interes prawny polegający na obniżeniu wartości nieruchomości wskutek budowy stacji. Ponadto decyzja została skierowana również do innych osób, które w trakcie postępowania – jako właściciele nieruchomości bezpośrednio graniczących - zostały przez organ uznane za strony przedmiotowego postępowania (J.E. R. oraz H. S.- R. i R.R.). W orzecznictwie sądowym istnieje zgoda co do tego, że właściciel nieruchomości sąsiedniej może mieć interes prawny do uczestniczenia jako strona w postępowaniach dotyczących interesów prawnych władających nieruchomościami sąsiednimi. Podkreśla się jednak, że jego legitymacja procesowa powstaje jedynie w takich postępowaniach administracyjnych, w których wyniku może zapaść decyzja kształtująca stosunki na sąsiedniej nieruchomości (sposób korzystania z niej) w taki sposób, że będzie to miało wpływ na wykonywanie prawa własności przez właściciela sąsiedniej nieruchomości (por. wyrok NSA z dnia 8 marca 2005 r., OSK 682/04, LEX nr 176144). W literaturze zajmującej się problematyką ochrony środowiska prezentowany jest też pogląd, że przymioty stron w sprawach wydania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych będą miały podmioty mające tytuł prawny do nieruchomości położonych w bezpośrednim sąsiedztwie zamierzonego przedsięwzięcia, gdyż będą narażone na jego oddziaływanie. Oprócz posiadaczy nieruchomości położonych w bezpośrednim sąsiedztwie, przymiot strony przyznaje się też tym, których nieruchomości mieszczą się w zasięgu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia, mając na uwadze również te miejsca, gdzie uciążliwości związane z przedsięwzięciem mieszczą się w graniach norm określonych przez przepisy prawa lub decyzje (K. Gruszecki: "Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach a zasada przezorności " Państwo i Prawo 3/2007, s.88). Analiza przepisów normujących tryb wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zawartych w ustawie Prawo ochrony środowiska wskazuje, że ustalenie stron postępowania w którym decyzja ta jest podejmowana, powinno – w zasadzie – możliwe być, już na wstępie tego postępowania, na podstawie dołączonej przez inwestora do wniosku - zgodnie z art. 46 ust. 4 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - mapy ewidencyjnej z zaznaczonym przebiegiem granic terenu, którego dotyczy podanie, oraz obejmującej obszar, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie. Istotne znaczenie dla prawidłowych ustaleń w tym zakresie mają również informacje i dane zawarte w raporcie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Zaznaczyć jednakże należy, że organ nie jest związany wyznaczonym przez wnioskodawcę obszarem oddziaływania inwestycji jak też ustaleniami zawartymi w raporcie. Dane te powinny być poddane ocenie i weryfikacji w toku postępowania, zwłaszcza w sytuacji, gdy nieruchomość na której planowane jest przedsięwzięcie sąsiaduje z nieruchomościami do których tytuł prawny mają inne podmioty a inwestycja budzi społeczny sprzeciw. W takiej sytuacji szczególnego znaczenia nabiera reguła zawarta w art. 7 k.p.a. W myśl przywołanego przepisu w toku postępowania organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Z przepisem tym skorelowana jest regulacja zobowiązująca organy administracji do zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego. Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego oznacza zaś, że organ winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach sprawy dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2001 r., I SA 301/00, LEX nr 53964). W orzecznictwie podkreśla się, że to organ administracji winien wnikliwie rozpatrzyć wszystkie okoliczności sprawy, podejmując w tym celu wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy. W postępowaniu administracyjnym nie obowiązuje formalna teoria dowodowa według której daną okoliczność można udowodnić wyłącznie przy pomocy takiego a nie innego środka dowodowego, ani też zasada, że rola organu orzekającego to rola biernego podmiotu oczekującego na dowody zaoferowane przez stronę. Wręcz przeciwnie rządząca postępowaniem zasada oficjalności (art. 7 i art. 75 k.p.a.) wymaga by w toku postępowania organy z urzędu przeprowadzały dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy (zob. wyrok NSA z dnia 29 listopada 2000r., V SA 948/00, LEX nr 50114). Tymi regułami proceduralnymi zmierzającymi do ustalenia prawdy obiektywnej powinien kierować się organ pierwszej instancji ustalając krąg stron postępowania w niniejszej sprawie. W pierwszym rzędzie winien zatem ustalić zakres oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko, określić dopuszczalny sposób zagospodarowania terenu na którym planowana jest zamierzona inwestycja oraz ocenić, czy ze względu na wpływ inwestycji, zagospodarowanie nieruchomości położonych w sąsiedztwie (np. przez ich zabudowę) może być dotknięte istotnymi ograniczeniami. Poczynione w tym zakresie ustalenia organu powinny być utrwalone w aktach sprawy w postaci chociażby dokumentów określających stan prawny wszystkich sąsiadujących nieruchomości i wyników analizy oddziaływania inwestycji, zaś wnikliwa ocena interesu prawnego konkretnych podmiotów powinna być zawarta w uzasadnieniu decyzji. Organ powinien wyjaśnić kto i dlaczego jest stroną postępowania. Zgodnie bowiem z art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności. Tymczasem z uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji wynika, że interes prawny podmiotów, które w pkt II uznano za strony postępowania, wiązano jedynie z przewidywanym przez te podmioty spadkiem wartości ich nieruchomości związanym z budową stacji bazowej. Oznacza to, że organ przyjął automatycznie argumentację zawartą we wnioskach podmiotów zgłaszających się jako strony postępowania i nie dokonał należytej oceny, czy posiadają one interes prawny. Pominął przy tym, że jedną z cech interesu prawnego jest jego realność i bezpośredniość, a wpływ stacji bazowej na obniżenie wartości nieruchomości, w istniejących okolicznościach sprawy, może być rozważany tylko hipotetycznie. To zaś może świadczyć jedynie o interesie faktycznym a nie prawnym. Podkreślić należy, że innych okoliczności na których mógłby być oparty interes prawny tych osób, organ nie wskazał. Ze znajdującego się w aktach sprawy ostatniego aktualnego wyrysu z mapy ewidencyjnej (wydanego w roku 2005) stanowiącego załącznik do wniosku inwestora wynika bezspornie, że działki, których właścicieli organ uznał w pkt II decyzji za strony postępowania, nie graniczą bezpośrednio z nieruchomością na której planowana jest budowa stacji bazowej. Niektóre z tych nieruchomości nie są nawet objęte tą mapą, co utrudnia ustalenie ich rzeczywistego umiejscowienia w odniesieniu do planowanego przedsięwzięcia. W takiej sytuacji ustalenie, czy posiadają one przymiot stron postępowania wymagało wnikliwych czynności wyjaśniających przeprowadzonych zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 7 i art. 77 k.p.a. zmierzających do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Tylko w oparciu o takie ustalenia możliwa bowiem była ocena czy osoby te posiadają interes prawny oparty na normach prawa materialnego. Ocena ta powinna być dokonana przy uwzględnieniu wpływu przedsięwzięcia na środowisko, w kontekście ograniczenia możliwości wykorzystania nieruchomości do których zainteresowani posiadają tytuł prawny. Jak wcześniej wykazano, o interesie prawnym przesądza bowiem norma prawa materialnego i miejsce usytuowania nieruchomości. Jednak ani z treści decyzji ani też z akt sprawy nie wynika, że organ pierwszej instancji zweryfikował określony przez inwestora zakres oddziaływania inwestycji /mieszczący się według niego w granicach działki nr [...] i na przylegającej bezpośrednio do tej działki części ul. N./, jak też, że ocenił – w świetle przepisów ustawy Prawo ochrony środowiska - wpływ przedsięwzięcia na inne nieruchomości w zakresie ograniczenia ich zagospodarowania. Nie wiadomo zatem jaki – zdaniem organu – jest zakres oddziaływania inwestycji, co w konsekwencji może rzutować na prawidłowość określenia stron postępowania W ocenie Sądu obowiązek ustalenia prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) oraz konieczność zawiadomienia o wszczęciu postępowania wszystkich stron postępowania /ze wskazaniem ich pozycji procesowej/ wymagały od organów wyjaśnienia nie tylko czy interes prawny w niniejszej sprawie posiadają osoby, które domagały się przyznania przymiotu stron postępowania, ale również obligowały do ustalenia z urzędu, kto w ogóle prowadzonym postępowaniu taki przymiot posiada (art. 10 oraz art. 61 § 4 k.p.a.). Status strony postępowania oparty na interesie prawnym nie jest bowiem uzależniony od aktywności osoby, która taki status posiada, ani też od uznania organu. Aktywnością musi się natomiast wykazać organ administracji, który nie może ograniczyć się tylko do zapewnienia udziału w postępowaniu temu podmiotowi, na którego wniosek wszczął postępowanie lub też temu, który się tego domaga, ale samodzielnie obowiązany jest ustalić czy w danej sprawie prawnie chroniony interes posiadają też inne osoby. Należy bowiem zaznaczyć, że w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach nie można utożsamiać pozycji procesowej strony postępowania z pozycją osoby która uczestniczy w tym postępowaniu ze względu na gwarancję zapewniającą udział społeczeństwa w tym postępowaniu ale stroną nie jest. Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. gwarantuje bowiem społeczeństwu udział w postępowaniu w sprawie ochrony środowiska, co jednak nie znaczy, że każdy obywatel czy też inny podmiot działający w społeczeństwie, ma z mocy tej ustawy przymiot strony (tak WSA w W. w wyroku z dnia 2 czerwca 2005 r., IV SA 2586/03, LEX nr 179130). Strona postępowania może zatem korzystać z praw nadanych ustawą Prawo ochrony środowiska, ale ze względu na jej prawnie chroniony interes przysługują jej oprócz tego znacznie mocniejsze uprawnienia, niż innym członkom społeczeństwa uczestniczącym w postępowaniu w sprawie ochrony środowiska. W niniejszej sprawie organ pierwszej instancji ograniczył się jedynie do automatycznego uznania za strony postępowania osób które się tego domagały, bez należytej oceny, czy istotnie posiadają one prawnie chroniony interes oraz nie badając, czy do kręgu stron postępowania nie należy również zaliczyć innych osób. Zgodnie z przedstawionymi wcześniej poglądami doktryny i judykatury wskazującymi na sposób ustalenia stron w postępowaniu administracyjnym, Sąd niekwestionuje w niniejszym postępowaniu legitymacji procesowej tych osób które są współwłaścicielami nieruchomości bezpośrednio graniczących z nieruchomością na której planowane jest przedsięwzięcie. Zaznacza jednak, że w wykazanych przez organ okolicznościach faktycznych sprawy, brak było podstaw do automatycznego uznania za strony postępowania tych osób które posiadają nieruchomości niesąsiadujące z nią bezpośrednio. Przyznanie im przymiotu stron postępowania uzależnione było od wcześniejszego ustalenia przez organ czy nieruchomości te mieszczą się w zasięgu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko ograniczającego możliwość korzystania z tych nieruchomości. Bezspornym jest, że ustaleń tych organ nie przeprowadził. Sąd zauważa również, że działania organu nie powinny ograniczać się wyłącznie do oceny wniosków osób domagających się uznania ich za strony, ale powinny być ukierunkowane na ustalenie wszystkich stron postępowania. Nie można bowiem wykluczyć, że zakres oddziaływania inwestycji będzie obejmować nieruchomości będące w posiadaniu również innych podmiotów. Przedstawione wyżej uchybienia dotyczące postępowania przed organem pierwszej instancji nie zostały w dostateczny sposób zauważone i ocenione przez organ odwoławczy, który w swoich rozważaniach w ogóle nie odniósł się do kwestii prawidłowości ustalenia stron niniejszego postępowania przez organ pierwszej instancji. Zauważyć jednak trzeba, że również dla Kolegium wątpliwe były okoliczności faktyczne, na podstawie których organ pierwszej instancji określił w pkt II decyzji strony postępowania. Kolegium nie znalazło bowiem w materiale dowodowym potwierdzenia przyjętego przez organ pierwszej instancji stanowiska. W piśmie z dnia 4 stycznia 1997 r. organ odwoławczy zauważył, że " z akt sprawy wynika, iż są oni [osoby wymienione w pkt II decyji – przyp. Sądu] właścicielami działek nie znajdujących się w polu oddziaływania mającej powstać stacji bazowej telefonii komórkowej". Kolegium wskazało ponadto, że pomiędzy działkami znajdującymi się w posiadaniu tych osób, a działką nr [...] znajdują się również inne działki, których właściciele nie zostali uznani za strony postępowania, pomimo tego, że ich działki znajdują się w bliższej odległości od działki, na której planowana jest inwestycja. O wyjaśnienie tych wątpliwości Kolegium zwróciło się ww. pismem do organu pierwszej instancji, powołując się przy tym na art. 136 k.p.a. (k-129 akt administracyjnych). Zauważyć jednak trzeba, że przywołany przez Kolegium przepis art. 136 k.p.a. znajduje zastosowanie, gdy postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organ pierwszej instancji wymaga uzupełniania, gdyż nie zostały ustalone wszystkie istotne, mające znaczenie prawne dla sprawy okoliczności faktyczne, albo przeprowadzone przez organ pierwszej instancji dowody nie dają podstaw do uznania okoliczności faktycznych za udowodnione. Wówczas organ odwoławczy może przeprowadzić dodatkowe postępowanie w celu uzupełniania dowodów i materiałów w sprawie lub może zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi pierwszej instancji. W świetle tego przepisu Sąd zauważa, że odpowiedź organu pierwszej instancji jaka udzielona została Kolegium w piśmie z dnia 16 stycznia 2007 r. nie może być oceniona jako uzupełnienie materiałów i dowodów we wskazanym przez Kolegium zakresie. Prezydent ograniczył się tylko do wyjaśnienia, że strony postępowania wymienione w pkt II decyzji określił zgodnie z tezą I wyroku NSA z dnia 25 października 1999 r. IV SA 1714/97 oraz, że pozostali właściciele działek sąsiadujących nie złożyli wniosków o uznanie ich za strony postępowania. Praktycznie zatem organ pierwszej instancji poprzestał jedynie na przywołaniu tezy wyroku sądowego nie próbując nawet odnieść wyrażonego w niej poglądu do okoliczności faktycznych niniejszej sprawy. Uzyskane wyjaśnienia nie mogły stanowić materiału pozwalające na ocenę legitymacji procesowej osób składających odwołanie. Pomimo tego organ odwoławczy nie podjął innych czynności dla wyjaśnienia sygnalizowanych przez siebie wątpliwości. Również rozstrzygając sprawę zupełnie pominął kwestię ocenę prawidłowości ustalenia przez organ pierwszej instancji stron postępowania. Wynika to jednoznacznie z materiału dowodowego, stanowiącego podstawę orzeczenia oraz z oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu decyzji odwoławczej. W konsekwencji stwierdzić należy, że Kolegium rozpoznając odwołania nie rozważyło, czy wszystkie wnoszące je osoby uprawnione są do skorzystania z tego środka zaskarżenia. Takie działanie prowadziło do naruszenia przepisów art. 7, art. 77, art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 140 k.p.a. oraz art. 127 § 1 i art. 136 k.p.a., przy czym uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Gdyby bowiem organ przeprowadził w sposób należyty uzupełniające postępowanie dowodowe w zakresie dotyczącym określenia stron postępowania i ustaliłby, że nie wszystkie odwołania pochodzą od uprawnionych podmiotów, to wówczas nie mógłby merytorycznie rozpoznać tych odwołań lecz musiałby w tym zakresie umorzyć postępowanie odwoławcze. Na treść rozstrzygnięcia drugoinstancyjnego wpływ mogło mieć również ustalenie wykazujące, że w postępowaniu pierwszoinstacyjnym pominięte zostały osoby, które posiadały przymiot stron postępowania. W ocenie Sądu, przedstawione wyżej naruszenia prawa procesowego powodują, że zaskarżona decyzja nie może się ostać w obrocie prawnym. Wobec przedstawionych wyżej uchybień przedwczesne byłoby odnoszenie się przez Sąd do tych zarzutów skargi, które wskazują, że organ II instancji nie ustosunkował się szczegółowo do wszystkich argumentów przedstawionych przez odwołujących się. Organ nie wyjaśnił bowiem, które z osób uprawione były do złożenia odwołania. Co do zasady, Sąd podziela jednak zarzut, że po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego, a przed wydaniem decyzji kończącej postępowanie, organ odwoławczy zobligowany był umożliwić stronom zapoznanie się z dodatkowym materiałem dowodowym, tym bardziej jeżeli - tak jak w niniejszej sprawie - uzupełnienie materiału przez organ odwoławczy sprowadzało się do uzyskania wyjaśnień autora raportu oddziaływania inwestycji na środowisko, które przybrały formę uzupełnienia raportu, właśnie ze względu na argumenty przedstawione przez odwołujących się. Uniemożliwienie stronom zapoznania się tym materiałem dowodowym niewątpliwie w istotny sposób ograniczyło ich prawo do obrony swojego interesu. W ponownie prowadzonym postępowaniu organ odwoławczy zastosuje się do zawartych w niniejszym wyroku uwag Sądu odnoszących się do kwestii związanych z prawidłowym ustaleniem kręgu stron postępowania. Przede wszystkim zaś oceni legitymację procesową podmiotów odwołujących się. Zweryfikuje również prawidłowość określenia strona postępowania przez organ pierwszej instancji. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. Klauzula zawarta w pkt II wynika z obowiązku zastosowania przez Sąd, przy orzekaniu w sposób uwzględniający skargę, przepisu art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Orzeczenie o kosztach oparte zaś zostało na art. 200 przywołanego wyżej aktu. H.B. 23.10.2007r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło