II SA/Wr 2262/02

WyrokWSA we Wrocławiu2005-01-27

Skład orzekający: Jerzy Strzebińczyk, Krystyna Anna Stec, Bogumiła Kalinowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy Inspekcji Sanitarnej prawidłowo uznały brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu, opierając się na opiniach lekarskich, które nie w pełni wykazały brak związku przyczynowo-skutkowego między narażeniem na hałas a stwierdzonym schorzeniem?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy Inspekcji Sanitarnej nie wykazały w sposób niebudzący wątpliwości braku związku przyczynowo-skutkowego między narażeniem na hałas a stwierdzonym u skarżącego niedosłuchem. Opinie lekarskie były wadliwe, nieprecyzyjne i nie stanowiły wystarczającego dowodu do wykluczenia choroby zawodowej. Ponadto, organy błędnie przyjęły wymóg co najmniej 10-letniego okresu pracy w narażeniu na hałas jako przesłankę do rozpoznania choroby zawodowej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W., utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej w postaci zawodowego uszkodzenia słuchu. Skarżący pracował w warunkach narażenia na hałas, a badania wykazały ubytki słuchu. Organy administracji, opierając się na opiniach lekarskich, uznały, że 6-letni okres ekspozycji na hałas nie mógł spowodować stwierdzonych ubytków słuchu i że inne czynniki pozazawodowe miały wpływ na schorzenie.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i orzeczono, że decyzje te nie mogą być wykonane.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Jerzy Strzebińczyk Krystyna Anna Stec Sędzia NSA - Krystyna Anna Stec Sędzia WSA - Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca) Protokolant - Krzysztof Caliński po rozpoznaniu w dniu 27 stycznia 2005r. na rozprawie sprawy ze skargi J. S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...]nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną przez nią w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dnia [...] nr [...]; II. określa, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji nie mogą być wykonane. Decyzją z dnia [...] o numerze [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt l ustawy z dnia 14 marca 1985r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity Dz. U. Nr 90, poz. 575 z 1998r. ze zm.) oraz § 10 ust. l i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), jak również art. 138 § l pkt l Kodeksu postępowania administracyjnego (jednolity tekst Dz. Nr 98, poz. 1071 z 2000r. ze zm.) - po rozpatrzeniu odwołania J. S. od decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z dn. [...] nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej w postaci zawodowego uszkodzenia słuchu /poz. 15/ - zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy przytoczył, że J. S. - pracował kolejno: - od [...] do [...] jako ślusarz - monter w Zakładzie A w S.; - od [...] do [...] jako portier, od [...] do [...] jako ślusarz, od [...] do [...] w charakterze maszynisty maszyn do obróbki kamienia i od [...] do [...] jako robotnik placowy w Sp. z o.o. B w S. Jak ustalono w toku postępowania - zainteresowany pracując na stanowisku ślusarza - montera nie był narażony na działanie ponadnormatywnego hałasu. W czasie zatrudnienia na stanowisku maszyn do obróbki kamienia obsługiwał wszystkie maszyny w hali obróbki płyt kamieniarskich , przy czym pomiary natężenia dźwięku wykonane przez Przedsiębiorstwo C Sp. z o.o. Międzyzakładowe Laboratorium Badań Środowiskowych we W. wykazały w czerwcu 2001 r. przekroczenie NDN o 14 dB zawarte w charakterystyce stanowiska pracy z dn. [...]. W Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. stronę poddano badaniom w dniach [...],[...],[...],[...]. i [...], gdzie rozpoznano, cyt.: "Obustronne ubytki słuchu typu przewodzeniowo-odbiorczego. Z charakterystyki stanowiska pracy wynika, że w okresie zatrudnienia w D Spółka z o.o. [...] - [...] pracował w narażeniu na hałas w górnej dopuszczalnej granicy, tj. 83-87 dB, przy NDN = 90 dB. W okresie pracy w B Sp. z o.o. od [...] do - nadal, tylko w latach [...] - [...] pracował w narażeniu na hałas przekraczający NDN o 14 dB. Posiadana kopia audiogramu z [...] wykazuje małe ubytki słuchu typu odbiorczo-przewodzeniowego nie zaburzające społecznej wydolności słuchu. Z patofizjologii zawodowego uszkodzenia słuchu wynika, że powstanie ubytku słuchu u pracujących w nadmiernym hałasie trwa co najmniej 10 lat. W tym przypadku 6-letni okres ekspozycji na hałas patogenny nie mógł spowodować tak wielkich ubytków słuchu jakie pacjent obecnie demonstruje podczas kolejnych badań słuchu. Wobec powyższego brak jest podstaw do rozpoznania stwierdzonego u pacjenta uszkodzenia słuchu za następstwo pracy w hałasie patogennym, zwłaszcza że podczas badania w dniu [...] stwierdzono ubytki słuchu nie zaburzające społecznej wydolności słuchu." W trybie odwoławczym J. S. został skierowany na badania do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Dnia [...] powołany Instytut wydał orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - zawodowego uszkodzenia słuchu u zainteresowanego uzasadniając swoje stanowisko tym, iż "w trakcie obecnej obserwacji klinicznej badaniem otoskopowym stwierdzono obustronnie nieco pogrubiałe, bladoszare błony bębenkowe, bez refleksu świetlnego. Przeprowadzona szeroka diagnostyka audiologiczna obejmująca: audiometrię tonalną (trzykrotną), audiometrię impedancyjną (dwukrotną) oraz audiometrię potencjałów wywołanych z pnia mózgu (ABR) wykazała obustronny niedosłuch typu odbiorczego. Aktualnie nie stwierdza się komponenty mieszanej niedosłuchu, co zostało potwierdzone dwukrotnym badaniem obiektywnym (audiometrią impedancyjną). Średnie podwyższenie progu słuchu zweryfikowane audiometrią obiektywną (ABR) wynosi: dla ucha prawego - 48 dB, dla ucha lewego 59 dB. Przebieg krzywej powietrznej w audiometrii tonalnej (trzykrotnie powtarzanej) wykazuje w uchu prawym ubytek słuchu szczególnie w zakresie niskich częstotliwości (tzw. "krzywa basowa"), co jest niecharakterystyczne dla pohałasowego uszkodzenia narządu słuchu i nie odpowiada skutkom klinicznym działania hałasu na narząd słuchu w warunkach przewlekłej ekspozycji zawodowej. Ponadto tak bardzo głębokie przesunięcie progu słuchu w uchu lewym nie pozwala na przyjęcie jego etiologii pohałasowej, zawodowej i wskazuje na udział innych czynników pozazawodowych w jego powstaniu; w omawianym przypadku należy wymienić tu takie czynniki jak chociażby nadciśnienie tętnicze i zaburzenia gospodarki lipidowej ustroju, sprzyjające rozwojowi miażdżycy w naczyniach krwionośnych zaopatrujących ośrodkowy układ nerwowy, w tym - narząd słuchu. Reasumując brak jest podstaw do rozpoznania u badanego choroby zawodowej narządu słuchu." Odnosząc się do zarzutów strony sformułowanych w odwołaniu, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. zauważył na tle definicji choroby zawodowej zawartej w § l ust. l rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych, iż podstawą rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu, oprócz narażenia zawodowego na działanie ponadnormatywnego hałasu w środowisku pracy, jest długi okres pracy w narażeniu - około l0 lat i więcej, jak i spełnienie kryterium określającego stopień upośledzenia słuchu. W przypadku J. S. ustalono, iż na stanowisku maszynisty maszyn do obróbki kamienia zainteresowany był narażony na ponadnormatywne działanie hałasu w latach 1995 - 2001. Placówki służby zdrowia upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych - Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W., jak i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. były zgodne co do faktu, iż 6-letni okres ekspozycji na hałas patogenny nie mógł spowodować tak wielkich ubytków słuchu. Także obserwowany przebieg krzywej powietrznej w audiometrii tonalnej (trzykrotnie powtarzanej) jest niecharakterystyczny dla pohałasowego uszkodzenia narządu słuchu i nie odpowiada skutkom klinicznym działania hałasu na narząd słuchu w warunkach przewlekłej ekspozycji zawodowej. Zdaniem organu odwoławczego wyniki specjalistycznych badań nie upoważniają z lekarskiego punktu widzenia do rozpoznania przedmiotowej choroby zawodowej. Wydane przez placówki medyczne orzeczenia poprzedzone zostały wieloma różnymi badaniami stanu zdrowia zainteresowanego, które jednoznacznie wykluczyły zawodowe tło choroby. Orzeczenia powyższe są obiektywne, spójne oraz przekonywujące, zatem spełniają kryteria opinii biegłego. W związku z powyższym Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie znalazł podstaw prawnych ani merytorycznych do zmiany decyzji I instancji. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego – Ośrodek Zamiejscowy we W. J. S. zarzucił naruszenie prawa materialnego tj.§ 1 ust. 1 i 2 wymienionego na wstępie rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, domagając się uchylenia decyzji obu instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania. Na poparcie wniosków i zarzutów skargi skarżący podniósł, że organy Inspekcji Sanitarnej potwierdziły ubytek słuchu oraz wykonywanie pracy w warunkach przekroczenia norm, jednak opierając się na badaniach jednostek medycyny pracy orzekły z rażącym naruszeniem normy prawnej wyrażonej w § l rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych uznając, że choroba skarżącego nie została wywołana przez czynniki szkodliwe występujące w środowisku pracy oraz przyjmując bezpodstawnie, że wymagany jest co najmniej 10 letni okres pracy w warunkach narażenia zawodowego na ponadnormatywne działanie hałasu w środowisku pracy, co stoi w sprzeczności z orzecznictwem Sądu Najwyższego w wyrokach z dnia 3 lutego 1999r. sygn. III RN 110/98 oraz z dnia 4 czerwca 1998r. III RN 36/98 Skarżący argumentował, że tak znacznego ubytku słuchu doznał w czasie zatrudnienia w charakterze maszynisty maszyn do obróbki kamienia. Wyniki pomiarów natężenia poziomu hałasu przeprowadzonych przez przedsiębiorstwo C są w jego ocenie zaniżone i obejmują wyłącznie wyniki badań w sterowni, nie ujawniono wyników pomiarów dokonanych na hali, gdzie znajdują się piły do cięcia kamienia PT 3 i PT 3,5 a tam skarżący przebywał większość czasu pracy. Przy podjęciu zatrudnienia w spółce B był zdrowy, co potwierdziły badania lekarskie i orzeczenie o zdolności skarżącego do pracy w warunkach szkodliwych. Obecnie przez cały czas cierpi na szum w uszach i obustronny niedosłuch, którego przed przyjęciem do pracy w B nie miał. Skarżący podkreślił, iż nie jest jedynym pracownikiem wymienionej spółki, który doznał uszkodzenia słuchu. W odpowiedzi na skargę strona przeciwna podtrzymała dotychczasową argumentację w sprawie wnosząc o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1271 ze zm.) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.). Wobec powyższego niniejsza skarga podlega rozpoznaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, jako rzeczowo i miejscowo właściwy. Po myśli art. 3 § 1 powołanej wyżej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - sądy te sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone ustawą , co oznacza , że skarga może zostać uwzględniona jedynie, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy (art.145 - l50 ustawy). Wniesiona skarga zasługuje na uwzględnienie albowiem w ocenie Sądu zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem norm postępowania administracyjnego w stopniu , który mógł mieć wpływ na wynik sprawy, a także z uchybieniem prawa materialnego , tj. przepisu § 1 ust.1 obowiązującego w stanie prawnym niniejszej sprawy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 65 poz.294 ze zm. ). Stosownie do § 1 ust. 1 rozporządzenia , chorobą zawodową jest jedna z chorób określonych w wykazie stanowiącym załącznik do tego aktu prawnego pod warunkiem , że została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy, przy czym stosownie do ust. 2 § 1 przy ocenie działania czynnika szkodliwego uwzględnia się : rodzaj, stopień i czas narażenia zawodowego, sposób wykonywania pracy. Zgodnie z normą § 7 - jednostkami organizacyjnymi właściwymi do rozpoznania chorób zawodowych są poradnie chorób zawodowych, kliniki chorób zawodowych, oddziały chorób zawodowych wchodzące w skład odpowiednich zakładów społecznej służby zdrowia, akademii medycznych lub instytutów naukowo-badawczych (...). Przewidziany cytowanym przepisem § 7 tryb ustalania przesłanek do stwierdzenia choroby zawodowej nie zwalnia jednakże organu orzekającego z obowiązku dochodzenia prawdy obiektywnej. W orzecznictwie przyjmuje się jednolicie ( por. wyroki NSA – z 5 XI 1998r. sygn. I SA 1200/98, LEX nr 45833, z 15 IV 1998r. sygn. I SA 2074/97, LEX nr 45828, z 3 XII 1996r. sygn. I SA/1350/96 ), że orzeczenia lekarskie wydane w ramach postępowania w przedmiocie choroby zawodowej mają charakter opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 Kpa , stanowiąc dowód w ujęciu art. 75 § 1 Kpa. Podlegają zatem , jak każdy inny dowód , ocenie organu orzekającego w sprawie stosownie do art. 80 § 1 oraz norm art.7, 77 § 1 i 107 § 3 Kpa. Trafnie wprawdzie wskazuje się, że bez tej opinii, bądź sprzecznie z nią, organ administracji nie może we własnym zakresie dokonywać rozpoznania choroby zawodowej ani nie może ustalać, czy rozpoznane schorzenie mieści się w powoływanym wykazie, nie oznacza to jednak zdjęcia z organu obowiązku dokonania oceny tej opinii, jako jednego z dowodów w sprawie, w granicach zakreślonych przywołanym wyżej art. 80 Kpa. Opinie takie , aby mogły zostać uznane za miarodajne , muszą być sporządzone w sposób jasny i nie wzbudzać żadnych wątpliwości co do swej treści. Jak wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 11 V 1998r. sygn. I SA 1200 /98 ( LEX nr 45833) organ nie może oprzeć swego rozstrzygnięcia na opinii lekarskiej lakonicznej, nie zawierającej przekonującego uzasadnienia , bądź sprzecznej z przepisami prawa. Mając taką opinię, organ zobowiązany jest wezwać biegłych lekarzy do uzupełnienia jej w kierunku przez siebie wskazanym bądź z urzędu zasięgnąć opinii innej placówki naukowej służby zdrowia z zakreśleniem okoliczności jakie winny być w opinii ustalone. W niniejszej sprawie Sąd nie podzielił wszakże argumentacji organu odwoławczego odnośnie wydanych w niniejszej sprawie orzeczeń lekarskich jako posiadających walory "spójnych, przekonujących oraz spełniających kryteria opinii biegłego", jak sformułowano w motywach zaskarżonej decyzji. W szczególności pokreślić wypada, że opinia Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z dnia [...] w ogóle takich oczekiwań nie spełnia, jeśli zważyć, iż poza konkluzją o obustronnym ubytku słuchu typu przewodzeniowo-odbiorczego i stwierdzeniem, że "powstanie ubytków słuchu u pracujących w nadmiernym hałasie trwa co najmniej 10 lat, a w tym przypadku 6-letni okres ekspozycji na hałas patogenny nie mógł spowodować tak wielkich ubytków słuchu jakie pacjent demonstruje podczas kolejnych badań słuchu " , a dalej wskazaniem, że " wobec powyższego brak jest podstaw do rozpoznania stwierdzonego u pacjenta uszkodzenia słuchu za następstwo pracy w hałasie patogennym, zwłaszcza że podczas badania w dniu [...] stwierdzono ubytki słuchu nie zaburzające społecznej wydolności słuchu" - orzeczenie to nie określa precyzyjnie nawet stopnia uszkodzenia słuchu w trakcie wymienionego badania, pomija opis i ocenę przeprowadzonych, aktualnych badań, na wstępie przytaczając tylko - odnośnie posiadanej kopii audiogramu z okresu sprzed sześciu lat tzn. z [...], iż wykazuje ona małe ubytki słuchu typu odbiorczo-przewodzeniowego. Jakkolwiek w kolejnym orzeczeniu – sporządzonym przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z dnia [...] wykluczono charakter mieszany niedosłuchu u skarżącego uznając, iż cierpi on na obustronny typu odbiorczego oraz sprecyzowano stopień uszkodzenia, niemniej już uzasadnienie w części odnoszącej się do wykazania braku związku schorzenia występującego u skarżącego ze środowiskiem pracy nie jest wyczerpujące ani jednoznaczne. Ze sformułowań bowiem tej opinii lekarskiej nie wynika wprost, czy wykluczono wpływ środowiska pracy na ubytek słuchu u skarżącego, gdyż stwierdzono tylko, że pozazawodowe czynniki "miały udział", co może oznaczać, że się przyczyniły , ale nie oceniono stopnia tego wpływu i nie uściślono kryteriów diagnostycznych, na podstawie których uznano różnicę 11 dB ubytku słuchu w lewym uchu w stosunku do ucha prawego za znaczną, tudzież " bardzo głęboką", mającą dodatkowo przemawiać za pozahałasową etiologią schorzenia. Ten niedookreślony zwrot w kontekście zwłaszcza porównania progu słuchu dla ucha lewego wynoszącego 59 dB z występującym w uchu prawym o wielkości 48 dB musi budzić zastrzeżenia jeśli chodzi o rozważenie, czy opinia ta nie nosi znamion dowolności w zakresie oceny omawianego przypadku. Jest to na tyle istotne, że na przykład w literaturze – " Choroby zawodowe" pod red. prof. Kazimierza Marka, Wyd. Lekarskie PZWL, Warszawa 2001,2003, na str. 448 podaje się, iż na inne, niezwiązane z narażeniem na hałas przyczyny niedosłuchu wskazuje znaczna asymetria ubytku słuchu, przekraczająca 30 dB. Nie umotywowano również szerzej wpływu pozostałych czynników wewnętrznych ograniczając się jedynie do ich wymienienia ( nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej ustroju). Należy zauważyć zatem, że w tej mierze przedstawione orzeczenia lekarskie różnią się co do przyczyn i charakteru schorzenia, orzeczenie WOMP cechuje nadmierna ogólnikowość, a wydane przez Instytut - pozbawione jest szerszej, wyrazistej i przekonującej argumentacji na poparcie zajętego stanowiska w sprawie, co budzić musi uzasadnione zastrzeżenia odnośnie ich mocy dowodowej jako opinii biegłego, o której mowa w treści art. 84 § 1 Kpa. Braków w tym względzie nie uzupełniły również organy Inspekcji Sanitarnej albowiem w motywach swych rozstrzygnięć ograniczyły się wyłącznie do przytoczenia treści wymienionych opinii, mimo że przyjęty w wymienionym rozporządzeniu tryb stwierdzania o chorobie zawodowej na podstawie orzeczeń jednostek właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych (określonych w § 7 rozporządzenia) w żadnym wypadku nie wyłącza obowiązujących zasad postępowania administracyjnego i nie oznacza bezwzględnego związania organu orzekającego w sprawie, a zwłaszcza nie wprowadza ograniczeń co do treści cytowanych art. 75 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. Wbrew jednak wymogom art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 Kpa organy I i II instancji bezsprzecznie nie wyjaśniły wszechstronnie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy i nie wykazały ponad wszelką wątpliwość , że uszkodzenie słuchu u skarżącego spowodowane zostało wyłącznie czynnikami pozazawodowymi. Sam zresztą fakt współistnienia przy schorzeniu czynników pozazawodowych żadną miarą nie może prowadzić do wysnuwania wniosku , iż tym samym wykluczony zostaje związek przyczynowy między istnieniem choroby zawodowej a narażeniem z powodu szkodliwego środowiska pracy. Uszczerbek na zdrowiu jest bowiem spowodowany przyczyną zewnętrzną także wówczas, gdy współdziałały ze sobą zarówno przyczyny wewnętrzne jak i zewnętrzne. Nadal zachowuje aktualność pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z 3II 1999 r. IIRN 110/98 ( Prok. i Pr. z 1999, nr 7 – 8, poz. 56 ) , iż w przypadku pozytywnego ustalenia , że stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie, istnieje domniemanie związku przyczynowo – skutkowego między chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie. Podobne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 IV 1982r. IISA 372/ 82 ( ONSA z 1982, Nr 1, poz. 33) uznając, że wystarczy tylko stwierdzenie istnienia warunków w środowisku pracy narażających na powstanie danej choroby , nie jest natomiast konieczne udowodnienie , że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Nie wyłącza to możliwości wykazania , że mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę – jej powstanie w konkretnym wypadku nastąpiło z innych przyczyn , nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia, jednakże nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika. W niniejszej sprawie orzekające organy w ocenie Sądu nie obaliły domniemania istnienia związku przyczynowego między warunkami pracy tj. hałasem na jaki niewątpliwie narażony był skarżący, a stwierdzonym niedosłuchem. Jako wadliwe i bez podstawy prawnej należy ocenić przy tym twierdzenia organów , że podstawą rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu, oprócz narażenia zawodowego na ponadnormatywny hałas jest długi okres pracy w narażeniu – wynoszący około 10 lat i więcej. Takich bowiem przesłanek normatywnych przepisy rozporządzenia nie ustanawiają. Jak już wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 II 1998r. sygn. I SA 1862/97 ( LEX nr 45840) – którego pogląd Skład orzekający w niniejszej sprawie podziela - przestrzeganie przez pracodawcę przepisów dotyczących najwyższych dopuszczalnych natężeń i stężeń czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy rzutuje tylko na ustalenie winy bądź braku winy pracodawcy w powstaniu choroby zawodowej, nie ma natomiast znaczenia dla ustalenia istnienia związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem a warunkami pracy; istotne znaczenie dla powstania choroby w związku z warunkami pracy ma także osobnicza wrażliwość pracownika na czynniki szkodliwe występujące w pracy. W przedmiotowej zaś sprawie bezspornie ustalono sześcioletni okres wykonywania przez skarżącego zatrudnienia przy przekroczeniu najwyższych dopuszczalnych natężeń hałasu, a w latach 1979 do 1987 w narażeniu na hałas w górnej dopuszczalnej granicy NDN. Godzi się podkreślić, iż skarżący podnosi okoliczność pogorszenia się słuchu właśnie w czasie wykonywania zatrudnienia w warunkach przekraczających najwyższe dopuszczalne natężenia hałasu, co pośrednio potwierdza również orzeczenie WOMP, w którym powołano się na audiogram z 1995r. wykazujący niewielkie wówczas ubytki słuchu tj. w okresie poprzedzającym świadczenie przez skarżącego pracy w charakterze maszynisty maszyn do obróbki kamienia. W tym świetle okoliczność narażenia skarżącego na oddziaływanie czynnika szkodliwego w środowisku pracy w postaci hałasu nie może być kwestionowana. Zawarte w pozycji 15 wyrażenie " uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu" oznacza , iż wystąpienie uszkodzenia zdrowia w postaci niedosłuchu oraz wykonywanie pracy w warunkach zagrożenia hałasem samo przez się uzasadnia zakwalifikowanie danego schorzenia jako choroby zawodowej (i to niezależnie od stopnia nasilenia), chyba że zgodnie z obowiązującymi według Kodeksu postępowania administracyjnego regułami postępowania organy wykażą w sposób nie budzący wątpliwości brak związku przyczynowo-skutkowego, o którym mowa w § 1 ust. 1 rozporządzenia. W niniejszej jednak sprawie, o czym mowa wyżej, organy Inspekcji Sanitarnej istnienia tego związku przyczynowego nie wykluczyły. Z powołanych względów – na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) oraz art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153 , poz.1270) - orzeczono jak w sentencji. Sąd nie orzekł o kosztach postępowania, czego domagał się skarżący, albowiem w świetle art. 239 pkt1) lit.c strona skarżąca w niniejszej sprawie była zwolniona z obowiązku uiszczenia kosztów sądowych, a zatem ich nie poniosła.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło