II SA/Wr 234/18
WyrokWSA we Wrocławiu2018-06-06
Skład orzekający: Halina Filipowicz-Kremis, Mieczysław Górkiewicz, Anna Siedlecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego prawidłowo umorzył postępowanie administracyjne w sprawie budowy obiektu budowlanego, który został zakwalifikowany jako wiata, mimo zarzutów strony skarżącej o samowolę budowlaną i niezgodność z przepisami?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy nadzoru budowlanego prawidłowo umorzyły postępowanie administracyjne, ponieważ zakwalifikowanie obiektu jako wiaty, która nie wymaga pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, czyni dalsze postępowanie bezprzedmiotowym. Brak jest podstaw do ingerencji organów nadzoru budowlanego, gdy nie doszło do naruszenia przepisów Prawa budowlanego poprzez samowolę budowlaną.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła budowy tymczasowego obiektu budowlanego dobudowanego do budynku gospodarczego. Strona skarżąca zarzucała, że obiekt ten w rzeczywistości jest budynkiem wzniesionym w warunkach samowoli budowlanej, bez wymaganego zgłoszenia i z naruszeniem przepisów o odległości od granicy. Organy nadzoru budowlanego, po uchyleniu pierwszej decyzji i ponownym rozpatrzeniu sprawy, zakwalifikowały obiekt jako wiatę i umorzyły postępowanie jako bezprzedmiotowe. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędzia WSA Anna Siedlecka Protokolant: asystent sędziego Andżelika Abramowska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi J. B. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie legalności budowy tymczasowego obiektu budowlanego dobudowanego do budynku gospodarczego oddala skargę w całości.
Decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w J.nr [...] z dnia [...] r., umorzono postępowanie administracyjne w sprawie legalności budowy tymczasowego obiektu budowlanego, dobudowanego do budynku gospodarcze-go, na terenie posesji nr [...] przy ul. S. w J. (dz.nr ewid. [...] obr. [...]-P.) przy granicy z sąsiednią posesją nr [...] (dz. nr ewid. [...]), bez wymaganego prawem zgłoszenia organowi administracji architektoniczno-budowlanej, gdzie inwestorami są A. i Ł. M., na podstawie art. 105 § 1 kpa.
Od decyzji tej odwołanie złożyła J. B. W motywach odwołania wskazała, że decyzja nr [...] z dnia [...] r. wydana przez Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego we W. uchyliła zaskarżoną decyzję o umorzeniu sprawy w całości i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w J., po ponownym rozpatrzeniu, umorzył raz jeszcze z urzędu postępowanie administracyjne. Strona nie zgadza się na taki wynik sprawy. Wskazuje, że według niej sąsiedzi wybudowali budynek, który w trakcie postępowania przerobili w taki sposób, by został on zakwalifikowany na wiatę. WINB w decyzji nr [...]stwierdził na podstawie zdjęć, że omawiany obiekt posiadał wszystkie ściany i że konstrukcja obiektu nie jest konstrukcją lekką. Skoro obiekt posiadał wszystkie ściany, to nie mogło być mowy o wiacie. Ponadto, WINB, określił, że obiekt ten nie spełnia kryterium obiektu tymczasowego, gdyż obiekt ten jest posadowiony na tyle trwale, co zapewnia mu stabilność i uniemożliwia przesunięcie czy przemieszczenie w inne miejsce. Odwołująca się wskazuje, że skoro nie mamy do czynienia z wiatą ani obiektem tymczasowym, to jak można zdefiniować obiekt znajdujący się na granicy z moją nieruchomością? Może należałoby żądać oceny technicznej, sporządzonej przez osobę z uprawnieniami budowlanymi, by określiła rodzaj znajdującego się obiektu na granicy działek, zanim kolejny raz umorzy się sprawę? Obiekt ten został przebudowany w trakcie toczącego się postępowania administracyjnego. Sąsiedzi w ten sposób zniszczyli dowód. Zdjęcia z pierwszej wizji lokalnej nie pokrywają się ze zdjęciami z drugich oględzin. Wyrozumiałość organu na takie działanie budzi sprzeciw. Skoro nie ma dokumentacji budowlanej, sporządzonej przez uprawnioną osobę, jednoznacznie określającej rodzaj omawianego obiektu, nie można stwierdzić, czy został on wybudowany zgodnie z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, dlatego również ta kwestia w mojej ocenie nadal nie jest rozwiązana. Moim zdaniem mamy do czynienia z budynkiem, który został wybudowany bez zachowania minimalnej odległości od granicy z sąsiednią nieruchomością.
Decyzją z dnia [...] r.NR [...] D. Wojewódzkiego In-spektora Nadzoru Budowlanego we W., wydaną na podstawie 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedno-lity: Dz.U.2017.1257) po rozpatrzeniu odwołania Pani J. B. od opisanej decyzji, utrzymano zaskarżoną decyzję w mocy.
Na uzasadnienie organ odwoławczy wskazał, że w dniu [...] r. zostało wszczęte przez PINB w J., postępowanie administracyjne w sprawie budowy tymczasowego obiektu budowlanego, dobudowanego do budynku gospodarczego na te-renie posesji nr [...] przy ul. S.w J. (dz. nr ewid. [...] obr. [...]- P.), przy granicy z sąsiednią posesją nr [...] (dz. nr ewid. [...]), bez wymaganego prawem zgłoszenia organowi administracji architektoniczno- budowlanej, gdzie inwestorem są A. i Ł. M. Państwo M. poinformowali, że obiekt budowlany w rzeczywistości jest wiatą, którą przywrócono do stanu pierwotnego poprzez zdemontowanie przegród wykonanych do ochrony przed wiatrem. Wiata składa się z jednej przegrody, brak przegród zewnętrznych z trzech stron, słupy od strony granicy nie są połączone z murem budynku sąsiada. Do akt dołączono dokumentację zdjęciową. W dniu [...] r. dokonano oględzin i ustalono, że obiekt budowlany o wym. zewnętrznych 5,65 x 3,30 x 2,70 m (pow. zabudowy [...] m2) został wykonany w technologii drewnianej. Konstrukcja nośna wykonana z krawędziaków na podkładzie betonowym niezwiązanym trwale z gruntem (jedna ze ścian obudowana płytami wiórowymi OSB), konstrukcja dachu z krawędziaków opartych na murłatach, całość pokryta papą bitumiczną na deskowaniu z płyt wiórowych OSB, odprowadzenie wody opadowej poprzez rynny dachowe i rurę spustową na teren działki właścicieli. Konstrukcja obiektu przymocowana markami stalowymi do podkładu betonowego.
Po uchyleniu przez D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją nr [...] z dnia [...] r. decyzji PINB i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji uzyskał od inwestorów pismo wraz z załącznikami, które potwierdzają, że obiekt jest w istocie wiatą niepołączoną z budynkiem gospodarczym znajdującym się na sąsiedniej działce, w tym zaświadczenie Burmistrza Miasta J. z dnia [...] r., które potwierdza, że wykonane roboty budowlane, polegające na postawieniu nowej wiaty na potrzeby gospodarstwa domowego (z tyłu posesji) na działce nr [...] obręb nr [...] P. przy ul. S. w J., są zgodne z obowiązującym planem miejscowym.
Decyzją nr [...] z dnia [...] r. PINB w J. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie legalności budowy tymczasowego obiektu budowlanego, do-budowanego do budynku gospodarczego, na terenie posesji nr [...] przy ul. S. w J.(dz.nr ewid. [...] obr. [...]-P.) przy granicy z sąsiednią posesją nr [...] (dz. nr ewid. [...]), bez wymaganego prawem zgłoszenia organowi administracji architektoniczno-budowlanej.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, w wyniku odwołania opisanego w części wstępnej uzasadnienia DWIB we W. wskazał, że zaskarżona decyzja wydana została na podstawie art. 105 § 1 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego zgodnie z którym "gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości lub w części. Organ I instancji uznał, że taka sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie.
Choć początkowo organ I instancji w piśmie z dnia [...] r. do J. B. stwierdził, że do budynku gospodarczego dostawiono pomieszczenie (bez fun-damentu) w technologii lekkiej drewnianej (płyty OSB, stropodach drewniany, kryty papą) będący w istocie obudowaną wiatą gospodarczą o wym. zew. 3,30m x 5,65m x 2,70m. i jest to tymczasowy obiekt budowlany w rozumieniu art. 3 pkt 5 Prawa budowlanego, to w toku postępowania zmienił kwalifikację obiektu budowlanego na wiatę. Pojęcie wiaty, którym posługuje się art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego nie zostało zdefiniowane na gruncie powołanej ustawy, tym niemniej klasyfikacji i definicji obiektu budowlanego będącego wiatą wielokrotnie dokonywało orzecznictwo sądowe. Pod pojęciem wiaty rozumie się lekką, otwartą konstrukcję, wspartą na słupach, nieposiadającą ścian zewnętrznych lub dysponującą ścianami maksymalnie z trzech stron. Sama zaś wiata może być zadaszona lub nie. Wiata stanowi budowlę niezamkniętą przegrodami ze wszystkich stron (por. wyrok NSA z 8 marca 2017 r. sygn. akt II OSK 1707/15; wyrok NSA z 21 września 2010 r. sygn. akt II OSK 1393/09; wyrok NSA z 31 stycznia 2006 r. sygn. akt I OSK 978/05; wyrok WSA w Opolu z 16 października 2014 r. sygn. akt II SA/Op 456/14). Z uzupełnionego materiału dowodowego tj. fotografii wynika, że obiekt nie jest związany z budynkiem gospodarczym znajdującym się na sąsiedniej działce tuż przy granicy. Stanowi konstrukcyjnie i funkcjonalnie samodzielną całość. Posiada konstrukcję dachową drewnianą, wspartą na drewnianych słupach, posiada lekką przegrodę - ścianę. Słupy wiaty nie przylegają bezpośrednio do ściany komórki gospodarczej, należącej do sąsiedniej nieruchomości (dylatacja wypełniona pianką poliuretanową, miejscowo z tynkiem strukturalnym; przy ogrodzeniu część z płyty OSB z tynkiem strukturalnym). W świetle zebranych dowodów organ odwoławczy zgadza się z zakwalifikowaniem obiektu jako wiaty, nienaruszającej miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ stwierdził, że nie wykluczył zakwalifikowania obiektu jako wiaty. Wskazał na brak jednoznacznego ustalenia stanu faktycznego, który został uzupełniony przy ponownym rozpatrywaniu sprawy. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego można zakwalifikować przedmiotowy obiekt jako wiatę niewymagającą ani pozwolenia na budowę ani zgłoszenia budowy. W kwestii sytuowania obiektów budowlanych na granicy organ wyjaśnia, że zgodnie z § 2 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie przepisy ww. rozporządzenia stosuje się przy projektowaniu, budowie i przebudowie oraz przy zmianie sposobu użytkowania budynków oraz budowli nadziemnych i podziemnych spełniających funkcje użytkowe budynków, a także do związanych z nimi urządzeń budowlanych, z zastrzeżeniem § 207 ust. 2. Prze-pis § 12 w sposób szczególny normuje zakres przedmiotowy regulacji odległości obiektu budowlanego od granicy działki. Hipoteza § 12 rozporządzenia obejmuje tylko budynki (por. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 stycznia 2013 r. sygn. akt II OSK 1642/11). Tak więc do sytuowania wiaty w ogóle nie znajdują zastosowania odległości określone w § 12 r.w.t., które dotyczą sytuowania budynków na działce budowlanej od granicy z sąsiednią działką budowlaną (zob. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 22 września 2010 r., II SA/Gd 388/10).
Skargę na ostateczną decyzję w sprawie, złożyła na podstawie art.3 § 2 pkt 1, art. 50 § 1, art.53 § 1 w związku z art.54 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o po-stępowaniu przed sądami administracyjnymi J. B. Skarżonej decyzji zarzuciła 1) mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów prawa materialnego, t. j. art.29 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. z 2017 r., poz.1332 z późn.zm.) przez jego błędne zastosowanie, skutkujące przyjęciem, iż znaj-dujący się na działce obiekt budowlany jest wiatą, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż w chwili wszczęcia postępowania a także w jego trakcie przedmiotowy obiekt posiadał ustawowe znamiona budynku trwale związanego z gruntem, o którym mowa w art.3 pkt 2 ustawy, a którego to budowa wymaga zgodnie z art.29 ust. 1 pkt 2 w związku z art.30 ust. 1 pkt 1 ustawy, uprzedniego zgłoszenia właściwemu organowi administracji architektoniczno-budowlanej, 2) mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów prawa materialnego, t. j. art.49b ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane poprzez jego niezastosowanie w niniejszym postępowaniu, mimo że znajdujący się na działce budynek gospodarczy został zrealizowany w warunkach samowoli budowlanej, bez wymaganego prawem zgłoszenia, wobec którego winien zostać zastosowany nakaz rozbiórki, bądź co najmniej wydane postanowienie ustalające opłatę legalizacyjną w przypadku spełnienia się warunków do jej naliczenia, mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów prawa materialnego, t. j. § 2 ust. 1 w związku z § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jednolity - Dz.U. z 2015r., poz.1422 z późn.zm.), poprzez jego niezastosowanie, mimo że inwestor, wybudował budynek gospodarczy bezpośrednio przy granicy z działką sąsiednią, a ponadto nie dysponując zgodą na dysponowanie nieruchomością na cele budowlane, jedną ze ścian budynku oparł się o wspólny mur oporowy, mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisu postępowania, tj art.10 § 1 w związku z art.79 § 2 kpa, poprzez uniemożliwienie skarżącej brania czynnego udziału w postępowaniu w zakresie prawa do udziału z przeprowadzonych dowodów z oględzin działki inwestora i mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisu postępowania, tj art. 77 § 1 i art. 80 kpa, poprzez zaniechanie wyczerpującego rozpatrzenia całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a szczególności doręczonej przez skarżącą własnoręcznie sporządzonej dokumentacji zdjęciowej, pism skarżącej składanych w toku postępowania, poświadczających, iż w chwili wszczęcia postępowania a także w jego trakcie znajdujący się na działce obiekt gospodarczy stanowił budynek o którym mowa w art.3 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, a w związku z tym zaniechanie wszechstronnego wyjaśnienia tych okoliczności sprawy poprzez bezpośrednie ich zbadanie w drodze szczegółowych oględzin działki inwestora mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 105 § 1 kpa, poprzez jego błędne zastosowanie w sytuacji gdy w świetle zebranego w sprawie całokształtu materiału dowodowego brak było podstaw do uznania prowadzonego postępowania administracyjnego za bezprzedmiotowe, skoro znajdujący się na działce obiekt jako budynek został zrealizowany w warunkach samowoli budowlanej, wobec którego winien zostać zastosowany w drodze decyzji nakaz rozbiórki bądź wydane co najmniej postanowienie ustalające opłatę legalizacją, mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisu postępowania, tj. art.107 § 3 kpa poprzez brak podania w uzasadnieniu prawnym i faktycznym skarżonej decyzji przy-czyn, z powodu których części zebranego w sprawie materiałowi dowodowemu, organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, mimo że dowodnie poświadczały, że w chwili wszczęcia postępowania a także w jego trakcie znajdujący się na działce obiekt gospodarczy posiadał ustawowe znamiona budynku o którym mowa w art.3 pkt 2 ustawy, a którego to budowa wymagała przez to zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2 w związku z art.30 ust. 1 pkt 1 ustawy, uprzedniego zgłoszenia właściwemu organowi administracji architektoniczno-budowlanej.
Mając na uwadze powyższe zarzuty, skarżąca wnosi o uchylenie zaskarżonej de-cyzji D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego i poprzedzającej ją decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w J., za zasądzeniem kosztów postępowania na rzecz strony skarżącej według norm przepisanych. W motywach skargi wskazano, że, zdaniem strony, decyzje zarówno organu pierwszej, jak i drugiej instancji, w ocenie skarżącej zostały podjęte z naruszeniem wskazanych w petitum skargi zarówno przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy.
Podstawową usterką przeprowadzonego postępowania, która następnie przełożyła się na ustalenia organu wyższej instancji, - był fakt, iż w chwili wszczęcia postępowania jak i później w trakcie jego trwania, znajdujący się na działce obiekt, służący na potrzeby gospodarcze inwestora posiadał wszystkie ustawowe cechy budynku, o którym mowa w art.3 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, i który to został wzniesiony bez wymaganego prawem zgłoszenia, a więc w warunkach samowoli budowlanej. Mimo tych okoliczności, Powiatowy Organ Nadzoru Budowlanego, z niewiadomych przyczyn, nie wydał koniecznej stosownie do tych okoliczności decyzji nakazującej rozbiórkę bądź postanowienia ustalającego opłatę legalizacją. Ponadto Organ I instancji z niewiadomych również dla skarżącej względów uznał, iż znajdujący się w tamtym czasie budynek jest w istocie jedynie tymczasowym obiektem budowlanym., choć ten został wzniesiony przez inwestora kilka lat wcześniej z zamierzeniem jako budynek gospodarczy trwale z gruntem związany, i taką też rolę następnie przez kolejne lata.
Dla przyjęcia trwałego związania z gruntem nie ma znaczenia posiadanie przez obiekt fundamentów, czy też wielkość zagłębienia w gruncie. Trwale związane z gruntem są również budowle posadowione na powierzchni gruntu, jednakże w sposób uniemożli-wiający ich przemieszczanie. A zatem cecha "trwałego związania z gruntem" sprowadza się do posadowienia obiektu na tyle trwale, by zapewnić mu stabilność i możliwość przeciwdziałania czynnikom zewnętrznym, mogącym go zniszczyć lub spowodować przesunięcie czy przemieszczenie w inne miejsce. Na tej podstawie można więc sformułować konkluzję, że o trwałym związaniu obiektu budowlanego z gruntem przesądzają przede wszystkim cechy konstrukcyjne, wskazujące, że nie jest on przeznaczony do przenoszenia. Po spełnieniu tych warunków obiekt należy uznać za obiekt budowlany w rozumieniu art. 3 pkt 1 lit. b p.b. (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 stycznia 2016 r. II OSK 1052/14). Zarówno organ I jak i II instancji nie odniósł się również do pism skarżącej składanych w toku postępowania, w których wskazywała, iż budynek na działce inwestora, który po oględzinach terenowych z dnia [...] został zakwalifikowany przez organ jako tzw. obiekt tymczasowy, ma fundamenty w postaci stóp i przez to jest trwale związany z gruntem. Budynku nie można więc przenieść w inne miejsce, a ponadto został i budowany bez zachowania wymaganego odstępu od granicy z działką sąsiednią. Do tych zastrzeżeń skarżącej zarówno organ I jak i II instancji tym bardziej powinien się odnieść, zwłaszcza że podczas dwukrotnie wyznaczanych w sprawie wizji lokalnych w dniu 16 lutego a następnie 25 sierpnia 2017 r., odmówiono skarżącej czynnego w nich udziału, choć ta taką chęć deklarowała i potwierdziła każdorazowo swoją obecność w dniach wizji. Mimo tego nie mogła fizycznie uczestniczyć w wizjach na terenie działki inwestora wobec brak jego zgody. Co prawda brak udziału strony w oględzinach nieruchomości nie pozbawia wartości dowodowej tej czynności, to jednak w okolicznościach tej sprawy i zgłaszanych już wcześniej przez stronę wątpliwości, oględziny nie tylko powinny zostać przeprowadzone wyjątkowo wnikliwie, ale i sam organ powinien podjąć wszelkie możliwe działania, aby stosownie do treści art.85 § 2 kpa umożliwić skarżącej wzięcie w nich udziału. W ocenie skarżącej organ nie tylko co najmniej powinien pouczyć właściciela budynku będącego przedmiotem wizji, iż ma on obowiązek umożliwić udział w oględzinach wszystkim stronom postępowania, ale też ostatecznie na-łożyć na niego grzywnę na podstawie art. 88 § 1 k.p.a. Skoro bowiem, zgodnie z art. 85 § 2 k.p.a., nawet osoba trzecia ma obowiązek okazania przedmiotu oględzin, to tym bar-dziej obowiązek taki spoczywa na stronie postępowania. Zgodnie zaś z zasadami wynikającymi z k.p.a. strony mają prawo do udziału w przeprowadzeniu dowodu (art. 79 § 2 k.p.a.) a pozbawienie ich tego prawa naruszałoby ich podstawowe uprawnienia procesowe (wyrok NSA z dnia 11 października 2017 r., II OSK 1764/16, LEX nr 2412692). Przedmiot oględzin musi być okazany wszystkim uczestnikom oględzin (wyrok WSA w Kielcach z 12 marca 2009 r., II SA/Ke 18/09, LEX nr 558427). Jeżeli osoba posiadająca przedmiot oględzin nie okazuje go organowi lub okazuje organowi, ale nie okazuje innym uczestnikom oględzin, to takie zachowanie uprawnia organ do zastosowania art. 88 § 1 k.p.a. (wyrok WSA w Lublinie z 18 grudnia 2007 r., II SA/Lu 773/07, LEX nr 510907). Co istotne również organ I instancji nie tylko zwlekał z wydaniem w ocenie skarżącej jedyne-go możliwego w takich okolicznościach sprawy rozstrzygnięcia, ale także w trakcie opieszale prowadzonego postępowania (na co skarżąca składała do organu I instancji ponaglenie za pismem z dnia [...]r.), inwestor dokonał częściowego demontażu budynku, nadając mu cechy wiaty. Zdaniem Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w J. fakt ten ostatecznie przesądził o konieczności umorzenia postępowania jako oczywiście bezprzedmiotowego. Należy wskazać, iż skoro na działce został wzniesiony budynek bez wymaganego prawem pozwolenia, to organ nadzoru nie mógł umorzyć postępowania jako bezprzedmiotowego, nawet w sytuacji jak inwestor już w trakcie toczonego postępowania wzniesiony budynek pozbawił jego ustawowych Fakt ten nie mógł zdaniem skarżącej sanować wcześniejszej samowoli, albowiem w takich okolicznościach zasadą z art.49b ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane jest nakaz podjęcie przez organ nadzoru budowlanego postępowania mającego prowadzić do jej legalizacji, a dopiero w przypadku braku możliwości - orzeczenie nakazu rozbiórki. Wynika to wprost z treści ust. 2 tego artykułu. Organ musi najpierw ustalić, czy zachodzi możliwość legalizacji samowoli. Decyzja o umorzeniu postępowania ma charakter wyjątkowy i ma zastosowanie tylko w sytuacjach, kiedy nie ma możliwości merytorycznego rozstrzygnięcia spra-wy (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 5 2017 r.II SA/Kr 1061/17). Organ nadzoru zatem nawet w obliczu częściowego późniejszego demontażu nie mógł umorzyć postępowania, skoro po jego wszczęciu istniały merytoryczne prze-słanki do wydania któregoś z dwóch rozstrzygnięć opartych na art.49b ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane. W przypadku wybudowania obiektu bez wymaganego zgłoszenia lub pomimo sprzeciwu jest obowiązek orzeczenia nakazu rozbiórki, chyba że budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i darowaniu przestrzennym oraz nie na-rusza innych przepisów, w tym techniczno-budowlanych. Oznacza to, że jeżeli stwierdzona zostaje samowola budowlana i nie ma możliwości jej legalizacji, to organ jest nie tylko uprawniony, lecz nadto obligowany do wydania nakazu rozbiórki. W takiej sytuacji jak niniejsza dokonana już w trakcie postępowania przez inwestora "legalizacja" dokonanej wcześniej samowoli budowlanej, prowadziłaby za każdym razem do nieuprawnionego obejścia przywołanego przepisu, co wobec jego kategorycznej treści należy uznać za niedopuszczalne. Ustalenia organu I instancji zostały bezkrytycznie przyjęte przez organ II instancji, mimo że temu ostatniemu co również należy podnieść, skarżąca przedłożyła do odwołania zdjęcia budynku gospodarczego inwestora w momencie, kiedy był on jeszcze pełnoprawną budowlą. Ponadto okoliczności co do błędnej kwalifikacji znajdującego się na działce obiektu gospodarczego stanowiły osnowę odwołania, ale także rozlicznej korespondencji kierowanej bezpośrednio do organu II instancji w czasie trwającego jeszcze postępowania przez PINB w J..
W doręczonej sądowi odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację w sprawie.
Odpowiedź na skargę złożyli też Ł.M. i A. M., reprezentowani przez r.pr. A. L.. Wnieśli o oddalenie skargi uzasadniając, że w tej sprawie organ nadzoru dwukrotnie prowadził postępowanie. Dokonywał szczegółowej analizy materiału dowodowego zarówno pod względem technicznym jak i prawnym. Decyzja nr [...] r. z dnia [...] r. jest zdaniem inwestorów prawidłowa i zgodna z rzeczywistym stanem. Organ zauważył także, że w kwestii zgodności przedmiotowego obiektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego wypowiedział się uprawniony organ tj. Burmistrz Miasta J., wskazując, że brak jest niezgodności w tym zakresie. Zdaniem Inwestorów podnoszone przez Skarżącą zarzuty nie powinny stanowić podstawy zmiany decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) sąd sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Po myśli zaś art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej "P.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Zgodnie zaś z art. 145 § 1 P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie doszło do naruszenia prawa o jakim mowa w powołanym art. 145 § 1 P.p.s.a. Zaskarżona decyzja została podjęta na podstawie art. 105 § 1 K.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części. Bezprzedmiotowość postępowania, o której mowa wyżej, oznacza brak któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, wobec którego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. Bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego to zatem brak podstaw prawnych do merytorycznego rozstrzygnięcia danej sprawy, to brak przedmiotu postępowania, którym jest konkretna sprawa, a w której organ administracji państwowej jest władny i jednocześnie zobowiązany rozstrzygnąć na podstawie przepisów prawa materialnego o uprawnieniach lub obowiązkach indywidualnego podmiotu. Bezprzedmiotowość postępowania może mieć charakter podmiotowy jak i przedmiotowy. O braku przesłanki przedmiotowej do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy można mówić, np. gdy w znaczeniu prawnym brakuje przedmiotu postępowania czy też sprawa ma cywilny charakter. Klasyczna postać bezprzedmiotowości postępowania ujawni się wtedy, gdy przedmiot rozstrzygnięcia w sprawie prawnie nie istnieje. W sytuacji braku strony postępowania mającej interes prawny w uzyskaniu rozstrzygnięcia (np. z powodu śmierć osoby fizycznej, ustania bytu osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej) mamy do czynienia z nieistnieniem przesłanek podmiotowych do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy.
W rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z bezprzedmiotowością przedmiotową, brak jest bowiem przedmiotu postępowania, tj. nie ma podstaw do orzekania merytorycznego w trybie art. 49a ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowalne (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 290 ze zm.), (na który to przepis wskazuje skarżąca) zwanej dalej "Pr.bud.", czy też innego przepisu prawa budowlanego. Wskazać trzeba, że postępowanie wszczęto w związku z pismem skarżącej z dnia [...] r. i interwencją organu odwoławczego. Jak wskazują akta administracyjne, po wszczęciu postępowania organ nadzoru budowlanego stopnia powiatowego dokonał oględzin nieruchomości w dniu [...] r. i w protokole tym napisano, że na nieruchomości znajduje się (między innymi) wiata, pomieszczenie gospodarcze, budynek garażowy. Dodać jeszcze można, że pod protokołem widnieje podpis "B.". Takiej też treści informację organ przesłał do skarżącej [...] r. Następnie inwestorzy poinformowali organ w dniu [...] r., że "wiata (...) została przywrócona do stanu pierwotnego", co potwierdzono na dołączonych do pisma zdjęciach. Następnie podczas kolejnych oględzin w dniu [...] r. Dalej organ zawiadomił strony (w tym skarżącą o zakończeniu postępowania dowodowego i możliwości zapoznania się z aktami, ponownie pismo podobnej treści zostało przesłane do stron po uchyleniu pierwszej decyzji, a przed wydaniem drugiej, w dniu [...] r. Organ stwierdził, że ostatecznie w sprawie mamy do czynienia z wiatą, a co za tym idzie brak jest podstaw prawnych do ingerencji organów nadzoru budowlanego. To zaś uzasadniało umorzenie prowadzonego postępowania administracyjnego w sprawie budowy tymczasowego obiektu budowlanego, dobudowanego do budynku gospodarczego, na terenie posesji nr [...], przy ul. S. w J.
Rozstrzygnięcie umarzające postępowanie w sprawie zostało utrzymane w mocy zaskarżoną do sądu administracyjnego decyzją, której podjęcie - w ocenie sądu - w tak ukształtowanym stanie faktycznym i prawnym było w pełni prawidłowe.
Należy zwrócić uwagę, że w trakcie oględzin ustalono, iż w sprawie (ostatecznie) mamy do czynienia – jak słusznie wskazały organy - w istocie z budową wiaty. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, jak słusznie uczynił to organ drugiej instancji, że w przepisach Pr.bud. brak jest legalnej definicji "wiaty" stąd też ustalając znaczenie tego terminu kierować się należy jego powszechnym rozumieniem. Zgodnie zaś z definicją zawartą w Słowniku Języka Polskiego "wiata" jest to lekka budowla w postaci dachu wspartego na słupach. Zgodnie natomiast z wyjaśnieniem zawartym w Wikipedii "wiata" to zadaszenie, budowla w postaci przekrycia (dachu, konstrukcji powłokowej) podpartego słupami lub nadwieszonego z lekkimi ścianami lub bez nich. Z taką konstrukcją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Przemawia za tym przede wszystkim fakt, że przedmiotowy obiekt to niewielka konstrukcja (wymiary: 5,65 x 3,30 x 2.70 m.) konstrukcji drewnianej. Wiata – jak wynika z protokołu oględzin - posiada konstrukcję niezależną od budynku gospodarczego usytuowanego na sąsiedniej działce, przy granicy.
Sąd zgodził się również z ustaleniami organów, że wiata nie wymagała pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, zatem brak było podstaw do ingerencji organów nadzoru budowlanego. Tym samym zarzut naruszenia art. 49a Pr.bud. nie mógł zostać uwzględniony.
Ponadto, skład w pełni podziela stanowisko zaprezentowane w wyroku NSA z dnia 16 lutego 2016 r. (sygn. akt II OSK 1481/14) stanowisko, że w związku z faktem, iż "pojęcie wiaty, którym posługuje się art. 29 ust. 1 pkt 2 p.b., nie zostało zdefiniowane ani na gruncie ustawy p.b. za podstawowe cechy obiektu (budowli) pozwalające na uznanie go za wiatę należy uznać posiadanie fundamentów, dachu, nieposiadanie ścian oraz posadowienie budowli na słupach". Wiata wybudowana w niniejszej sprawie warunki te spełnia.
Biorąc pod uwagę powyższe, słusznie wskazał organ, że w badanym przypadku mamy do czynienia z budową wiaty, której w świetle obecnie obowiązującej regulacji nie można traktować jako którąkolwiek z form samowoli budowlanej, o której mowa w Pr.bud. Brak naruszenia prawa polegającego na samowoli przy budowie przedmioto-wego obiektu, wyklucza ingerencję ze strony organu nadzoru budowlanego.
Skoro zatem w niniejszym przypadku brak było materialnoprawnych podstaw do wydania w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia, bowiem nie doszło do naruszenia przepisów Pr.bud. poprzez budowę wiaty, dalsza ingerencja organów nadzoru budowlanego jest wykluczona, zaś dalsze prowadzenie postępowania staje się bezprzedmiotowe. Tym samym nie doszło – zdaniem Sądu – do naruszenia art. 6, art. 7, art. 77 i art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. Organy zebrały i rozpatrzyły w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy, uwzględniając wszystkie istotne dla sprawy okoliczności faktycznych.
Przechodząc do omówienia dalszych zarzutów skargi trzeba powiedzieć, że nie dopatrzył się także sąd naruszenia art. 29 i 30 P. b. Skoro organy trafnie przyjęły, że do posadowienia wiaty na gruncie nie ma wymogu działań z strony organów nadzoru budowlanego, to umorzenie postępowania należy uznać za prawidłowe. Nie może też odnieść zamierzonego skutku wskazanie w skardze, że inwestorzy winni być ukarani za swoje działania w toku postepowania. W tym względzie trzeba dodać, że organy nadzoru budowlanego, ani tym bardziej sąd administracyjny nie są powołane do karania kogokolwiek. Zatem w zakresie karania organ nie mógł podjąć jakiejkolwiek działalności.
Uwzględniając powyższe - w ocenie Sądu – skargę należało oddalić w całości na pod-stawie art. 151 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło