II SA/Wr 235/07
WyrokWSA we Wrocławiu2007-07-05
Skład orzekający: Zygmunt Wiśniewski, Julia Szczygielska, Olga Białek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ pierwszej instancji, uchylając własną decyzję na podstawie art. 132 § 1 k.p.a. po wniesieniu odwołania przez tylko jedną ze stron postępowania, prawidłowo zastosował instytucję samokontroli?Ratio decidendi
Organ pierwszej instancji nieprawidłowo zastosował instytucję samokontroli na podstawie art. 132 § 1 k.p.a., ponieważ odwołanie zostało wniesione tylko przez jedną z trzech stron postępowania, a nie przez wszystkie strony, ani nie wykazano zgody pozostałych stron na uchylenie decyzji zgodnie z żądaniem odwołania. W związku z tym, organ pierwszej instancji naruszył przepisy prawa procesowego, co skutkowało koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzających ją decyzji organów obu instancji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi B. B. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie budowy kanalizacji sanitarnej z naruszeniem warunków pozwolenia na budowę. Skarżący zarzucał, że wybudowano dwa kolektory sanitarne, z czego drugi bez pozwolenia na budowę i na jego działce. Organ pierwszej instancji pierwotnie umorzył postępowanie, następnie uchylił własną decyzję, by ponownie umorzyć postępowanie. Po odwołaniu skarżącego, organ drugiej instancji utrzymał w mocy decyzję o umorzeniu. Skarżący kwestionował prawidłowość ustaleń organów, domagał się powołania biegłego geodety i wskazywał na szkody.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. z dnia [...], a także decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. z dnia [...]. Stwierdził również, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski Sędzia NSA Julia Szczygielska Asesor WSA Olga Białek /sprawozdawca/ Protokolant Katarzyna Grott po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 5 lipca 2007 r. przy udziale - sprawy ze skargi B. B. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie budowy kanalizacji sanitarnej z naruszeniem warunków pozwolenia na budowę na działce nr [...] i [...] w S. oraz na działce nr [...] w K. I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; II. uchyla decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. z dnia [...], Nr [...]; III. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. decyzją z dnia [...], Nr [...], umorzył – wszczęte na żądanie B. B. – postępowanie w sprawie budowy kanalizacji sanitarnej z naruszeniem warunków pozwolenia na budowę na działkach nr [...] i nr [...] w S. oraz na działce nr [...] w K.
W uzasadnieniu organ podał, że po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego i na podstawie dokumentacji projektowej wypożyczonej ze Starostwa Powiatowego we W. jak też dokumentów odbiorowych będących w posiadaniu Inspektoratu tj. decyzji z dnia [...], Nr [...] o pozwoleniu na użytkowanie sieci sanitarnej oraz powykonawczej inwentaryzacji geodezyjnej, ustalono, że przedmiotowa sieć kanalizacji sanitarnej wybudowana została przez Ekologiczny Komitet Społeczny w S. na podstawie pozwolenia na budowę udzielonego decyzją Starosty Powiatu W. z dnia [...], Nr [...]. Zdaniem organu inwestycja zrealizowana została zgodnie z zatwierdzonym ww. decyzją projektem budowlanym. Następnie uzyskała decyzję o pozwoleniu na użytkowanie wydaną przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. w dniu [...]. Organ stwierdził też, że przedmiotowy rurociąg kanalizacji sanitarnej nie przebiega przez teren działki nr [...] we wsi K. stanowiącej własność B. B. Jednakże z uwagi na to, iż rurociąg kanalizacji sanitarnej, na odcinku około 140 m przebiega przy granicy z działką wnioskodawcy (w odległości od 0,5 m do 1,5 m), podczas budowy mogło – jak podnosi wnioskodawca - dojść do zniszczenia upraw. Wyjaśniono jednak, że orzekanie w tej kwestii nie mieści się w kompetencjach organów nadzoru budowlanego, które mogą reagować tyko w przypadkach realizacji inwestycji bez pozwolenia na budowę lub z istotnymi odstępstwami od zatwierdzonej dokumentacji. Zdaniem organu – w rozpoznawanej sprawie – żaden z wymienionych warunków nie miał miejsca, gdyż inwestycja zrealizowana została w oparciu o ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę i w całości zgodna była z zatwierdzonym projektem budowlanym.
B. B. zakwestionował powyższe rozstrzygnięcie podnosząc, w odwołaniu, ze sprawa została rozpatrzona na podstawie dokumentów, które pozwalały na realizację jednego kolektora sanitarnego. Tymczasem - w jego ocenie - w trakcie budowy zrealizowane zostały dwa kolektory sanitarne i jego skarga dotyczy właśnie tego drugiego kolektora, który został umieszczony na jego działce bez pozwolenia na budowę i bez jego zgody. Odwołujący się dołączył również odręczny szkic sytuacyjny, na którym zaznaczył jak przebiega "nielegalna instalacja, która nie figuruje na żadnych mapach i dokumentach". Z tych względów B. B. zażądał zbadania sprawy w terenie, w jego obecności i przy udziale inwestora, gdyż na podstawie samej dokumentacji, nie jest możliwe znalezienie dowodów świadczących o wybudowaniu nielegalnej instalacji. Powołując się na ochronę interesów osób trzecich, zażądał również od organów nadzoru budowlanego aby "wpłynęły na inwestora", w celu naprawienia wyrządzonych mu szkód (zniszczenie upraw, urządzeń melioracyjnych i struktury gleby).
Decyzją z dnia [...] (Nr [...]) Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie W., na podstawie art. 132 § 1 k.p.a. – po rozpatrzeniu odwołania B. B. - uchylił w całości własną decyzję z dnia [...]. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie, organ wskazał między innymi, że rozpatrując ww. odwołanie "zmuszony był do przyznania słuszności przytaczanym w odwołaniu argumentom. W obliczu nowych istotnych faktów, do podjęcia zgodnego ze stanem faktycznym rozstrzygnięcia, niezbędna jest wizja w terenie".
Następnie decyzją z dnia [...] (Nr [...]) Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie W., na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. umorzył postępowanie "wszczęte na żądanie B. B. w sprawie budowy kanalizacji sanitarnej z naruszeniem warunków pozwolenia na budowę na działkach nr [...] i [...] oraz na działce nr [...] w K.".
W uzasadnieniu organ powtórzył ustalenia zawarte w dotychczas wydanych decyzjach oraz wyjaśnił, że po uchyleniu decyzji z dnia [...] przeprowadzono dowód z oględzin, wykonano dwie fotografie obrazujące stan faktyczny sprawy oraz wykonano szkic, na którym kolorem zielonym zaznaczono przybliżony przebieg rurociągu. Oględziny wykazały istnienie, na działce odwołującego się, studzienki PCV średnicy 16 mm o łącznej długości 120 mb. Rurociąg był drożny i przepływała nim stosunkowo czysta woda, wypełniając około 1/3 jego objętości. Celem pełniejszego wyjaśniania sprawy organ przeprowadził również w dniu [...] rozprawę administracyjną, z której protokół dołączono do akt sprawy. Po szczegółowej analizie całości materiału dowodowego uznał jednak, że dalsze prowadzenie postępowania w sprawie budowy kanalizacji sanitarnej z naruszeniem warunków pozwolenia na budowę, na działkach nr [...] i [...] w S. oraz na działce nr [...] w K., stało się bezprzedmiotowe.
Od powyższej decyzji odwołanie wniósł B. B., nie zgadzając się z umorzeniem postępowania. Podniósł, że zdjęcia satelitarne wyraźnie pokazują, iż przedmiotowa kanalizacja sanitarna znajduje się częściowo na jego działce, a częściowo na granicy działek, co jego zdaniem świadczy o tym, że dokumenty odbiorowe będące w posiadaniu organu pierwszej instancji, w szczególności zaś powykonawcza inwentaryzacja geodezyjna, są co najmniej nierzetelne. Ponieważ zniszczeniu uległy punkty geodezyjne, dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy wniósł o powołanie biegłego geodety.
Postanowieniem z dnia [...] D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W., na podstawie art. 136 k.p.a. zlecił organowi pierwszej instancji uzupełnienie akt sprawy przez dostarczenie dokumentów wyjaśniających w sposób czytelny i nie budzący wątpliwości, przebieg kanalizacji sanitarnej której dotyczy zaskarżona decyzja.
Następnie – po uzupełnieniu akt sprawy - decyzją z dnia [...] (Nr [...]) na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. utrzymał w mocy zakwestionowaną odwołaniem decyzję. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie stwierdził, że analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wskazuje, iż organ pierwszej instancji przeprowadził w niniejszej sprawie postępowanie z poszanowaniem zarówno przepisów prawa materialnego jak i procesowego – zwłaszcza art. 7 k.p.a. Dokonano bowiem dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy i stwierdzono, że inwestor zrealizował przedmiotową sieć kanalizacji sanitarnej na podstawie pozwolenia na budowę z dnia [...] wydanego przez Starostę Powiatu W. oraz zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym. Ponadto inwestor uzyskał ostateczną decyzję z dnia [...] o pozwoleniu na użytkowanie ww. rurociągu. W tych okolicznościach – zdaniem organu odwoławczego – brak było naruszenia przez inwestora norm ustawy Prawo budowlane, co stanowi niewątpliwie podstawę do umorzenia postępowania na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., gdyż wypełniona została przesłanka bezprzedmiotowości postępowania. Jak stwierdził organ odwoławczy "wobec jednoznaczności przedłożonego materiału dowodowego zaskarżona decyzja jako oparta na wnikliwej analizie stanu faktycznego sprawy nosi wszelkie cechy zgodności z prawem".
Odnosząc się do zarzutów odwołania dotyczących "błędu w zakresie prawidłowości ustalenia przebiegu przedmiotowej kanalizacji sanitarnej" organ wskazał, że na tę okoliczność zlecone zostało organowi pierwszej instancji uzupełnienie akt sprawy o dokumenty wskazujące w sposób czytelny i niebudzący wątpliwości jaki jest przebieg przedmiotowej kanalizacji. Analiza dostarczonych przez organ pierwszej instancji dokumentów – oryginału mapy inwentaryzacji geodezyjnej powykonawczej, będącej załącznikiem do wniosku o pozwolenie na użytkowanie, przesądza – w ocenie organu drugiej instancji – bezzasadność podniesionych w odwołaniu zarzutów. Nadto organ podkreślił, że stwierdzone w toku postępowania samowolne wykonanie odcinka rurociągu na działce nr [...], objęte zostanie, zgodnie z uzasadnieniem zaskarżonej decyzji, odrębnym postępowaniem.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł B. B., podnosząc, że kolektor sanitarny, który miał być wybudowany na działkach nr [...] i [...] w S. (graniczących z jego działką nr [...] w K.) został wraz z drugim kolektorem, bez jego zgody – całkowicie nielegalnie – wybudowany na działce nr [...]. Skarżący przyznał, że pozwolenie na budowę na "pierwszy rurociąg" jest prawidłowe. Zakwestionował natomiast powykonawczą inwentaryzację geodezyjną stwierdzając, że nie odpowiada ona stanowi faktycznemu, gdyż w terenie kolektor wybudowany został na jego działce. Jego zdaniem, oględziny wykonane zostały "na oko", ponieważ pomiędzy sąsiadującymi działkami nie było znaków granicznych, które uległy zniszczeniu podczas budowy. Podkreślał, że z dołączonych do skargi zdjęć lotniczych wynika, iż przedmiotowy kolektor leży po tej stronie granicy nieruchomości, która stanowi jego własność. Z tych względów uważał, że konieczne jest powołanie biegłego geodety, co jednak nie zostało uwzględnione. Skarżący zauważył również, że w związku z wybudowaniem kolektora poniósł znaczne szkody i nie może w pełni korzystać ze swojej ziemi.
W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenie podtrzymując w całości argumentację i wywody prawne zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 z późn. zm.) kompetencje sądów administracyjnych w zakresie kontroli działalności administracji publicznej ograniczone zostały do oceny działalności tych organów pod względem zgodności z prawem. Działając zatem w granicach przyznanych kompetencji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w toku podjętych czynności rozpoznawczych dokonuje oceny prawidłowości zastosowania w postępowaniu administracyjnym przepisów obowiązującego prawa materialnego i procesowego oraz trafności ich wykładni. Dokonując czynności kontrolnych, Sąd zobowiązany jest uwzględnić stan faktyczny i prawny jaki istniał w chwili wydania zaskarżonej decyzji lub postanowienia. Należy też zauważyć, że w myśl przepisu art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, co oznacza, że ma prawo, a nawet obowiązek, wziąć pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze. Ponadto według art. 135 przywołanej ustawy, Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Przesłanką zastosowania ww. przepisu jest zatem stwierdzenie naruszenia prawa materialnego lub procesowego nie tylko w zaskarżonym akcie ale również w aktach go poprzedzających, jeżeli były one podjęte w granicach danej sprawy.
Działając w granicach tak zakreślonej kognicji, po poddaniu ocenie wydanych w granicach niniejszej sprawy decyzji oraz stanowiących podstawę ich podjęcia okoliczności faktycznych i obowiązujących wówczas przepisów prawnych, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził konieczność zastosowania w sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c powołanej wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie tylko w odniesieniu do zaskarżonej decyzji, ale również wobec poprzedzającej ją decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. z dnia [...] i decyzji tego organu z dnia [...].
Jak wynika z akt organu pierwszej instancji, pierwsza decyzja kończąca postępowanie, przez jego umorzenie, podjęta została przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. w dniu [...]. Decyzja ta skierowana została do ustalonych przez organ stron postępowania: B. i H. B. oraz do Ekologicznego Komitetu Społecznego w S. Odwołanie od niej wniósł B. B. W odwołaniu tym nie sprecyzowano w sposób jednoznaczny zgłoszonego żądania; odwołujący się wyraził bowiem sprzeciw co do wydanego rozstrzygnięcia, podnosząc, że w istocie inwestor zrealizował dwa kolektory sanitarne, jeden na podstawie pozwolenia na budowę, drugi bez i jego skarga dotyczyła tego drugiego kolektora, który bez jego zgody wybudowany został na nieruchomości stanowiącej jego własność. Zażądał ponadto uzupełnienia postępowania dowodowego przez przeprowadzenie oględzin nieruchomości z udziałem stron i wniósł o "wpłynięcie na inwestora", aby ten naprawił mu wyrządzone szkody.
Powyższe odwołanie spowodowało, że organ pierwszej instancji decyzją z dnia [...], uchylił własną decyzję, powołując jako podstawę działania art. 132 § 1 k.p.a. Oznacza to, że organ działał w ramach samokontroli.
Według przywołanego wyżej przepisu, jeżeli odwołanie wniosły wszystkie strony, a organ który decyzję wydał, uzna że to odwołanie zasługuje w całości na uwzględnienie, może wydać nową decyzję w której uchyli lub zmieni zaskarżoną decyzję. Dodać jednak należy, że przepis ten znajduje zastosowanie także w przypadku, gdy odwołanie wniosła jedna ze stron, a pozostałe strony wyraziły zgodę na uchylenie lub zmianę decyzji, zgodnie z żądaniem odwołania (art. 132 § 2 k.p.a.).
Omawiana norma wprowadziła wyjątek od wynikającej z art. 110 k.p.a. zasady związania organu pierwszej instancji własną decyzją. Po wniesieniu odwołania organ pierwszej instancji zobowiązany jest więc do wnikliwego jego rozważenia i w przypadku uznania, że zasługuje ono w całości na uwzględnienie, do uchylenia lub zmiany własnej decyzji odpowiednio do odwołania. Jeżeli zaś organ pierwszej instancji nie uwzględni odwołania w całości, kompetencja do ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy przechodzi z mocy ustawy, na organ drugiej instancji.
Z treści art. 132 k.p.a. wynika jednak jasno, że samokontrola organu pierwszej instancji w postępowaniu odwoławczym jest możliwa o ile łącznie zaistnieją dwie przesłanki: o charakterze formalnym i o charakterze materialnym. Przesłanką formalną jest wymóg wniesienia odwołania przez wszystkie strony postępowania (§ 1), lub wniesienie odwołania przez jedną ze stron, przy zgodzie pozostałych na uchylenie lub zmianę decyzji zgodnie z żądaniem odwołania (§ 2). Aby uznać za spełnioną przesłankę formalną, o której mowa w § 1, powinno być wniesione jedno odwołanie przez wszystkie strony postępowania lub tyle odwołań o zgodnej treści, ile jest stron. Natomiast wymóg formalny wynikający z § 2 tego przepisu zostanie zrealizowany jeżeli odwołanie wniesienie jedna ze stron postępowania, a pozostałe strony wyrażą zgodę na piśmie lub ustnie do protokołu, na zmianę lub uchylenie decyzji zgodnie z żądaniem zawartym w odwołaniu. Brak oświadczenia woli pozostałych stron oznacza, że przesłanka formalna samokontroli nie została spełniona i kompetencje do rozpoznania i rozstrzygnięcia odwołania, zgodnie art. 127 i 129 k.p.a., przeniesione zostały na organ drugiej instancji.
Analiza przedstawionego wraz ze skargą materiału dowodowego zebranego w postępowaniu przed pierwszą i przed drugą instancją wskazuje, że w rozpoznawanej sprawie powyższa przesłanka nie została spełniona. Z akt sprawy wynika, że odwołanie wniesione zostało tylko przez jedną z trzech stron postępowania, którym doręczono decyzję z dnia [...]. Organ pierwszej instancji wadliwie wskazał więc jako podstawę swojego działania art. 132 § 1 k.p.a. W zaistniałych okolicznościach, wobec wielości stron postępowania, zastosowanie mógł znaleźć jedynie § 2 omawianego przepisu. W tej sytuacji, rozważenia wymagało czy pomimo wadliwie wskazanej przez organ podstawy prawnej, faktycznie wystąpiły przesłanki uzasadniające dokonanie przez organ samokontroli na podstawie art. 132 § 2 k.p.a. Zdaniem Sądu, analiza akt sprawy nie pozwala jednak na stwierdzenie, ze zaistniały podstawy do zastosowania ww. przepisu. Przede wszystkim nie wynika z nich, aby spełniona została przesłanka formalna w postaci wyrażenia zgody przez pozostałe strony postępowania na uchylenie lub zmianę decyzji zgodnie z żądaniem odwołania. Lektura akt sprawy wskazuje bowiem, że po otrzymaniu odwołania B. B. z dna [...] organ pierwszej instancji nie podjął żadnych czynności zmierzających do wypełnienia omawianej przesłanki. Nie poinformował pozostałych stron o treści wniesionego odwołania oraz nie uzyskał ich stanowiska co do zamierzonego uchylenia decyzji. W aktach brak utrwalonych w formie pisemnej oświadczeń woli pozostałych stron postępowania zawierających zgody tych podmiotów na uchylenie zakwestionowanej odwołaniem decyzji. Również z treści decyzji organu pierwszej instancji z dnia [...] uchylającej decyzję z dnia 1 marca 2006 r. nie wynika, aby kwestia spełnienia omawianej przesłanki formalnej była przedmiotem odpowiednich badań i oceny tego organu. W uzasadnieniu kwestię tę po prostu pominięto.
Poczynione dotychczas ustalenia pozwalają zatem na przyjęcie, że organ pierwszej instancji nie wykazał, aby spełniony został ww. warunek formalny uprawniający go do zastosowania instytucji samokontroli przewidzianej w art. 132 k.p.a. W tej sytuacji właściwym do ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu odwoławczym był organ drugiej instancji. Tym samym organ pierwszej instancji zobowiązany był do przekazania, w terminie określonym w art. 133 k.p.a., odwołania i całości akt sprawy do D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W., celem jego rozpatrzenia. Powyższe prowadzi do konkluzji, że organ pierwszej instancji, podejmując decyzję z dnia [...] naruszył przepis art. 132 § 1 i § 2 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Już tylko powyższe ustalenie przesądza o konieczności wyeliminowania z obrotu prawnego ww. decyzji.
Dodatkowo wypada jednak zauważyć, że również kwestia spełnienia w niniejszej sprawie przesłanki materialnej określonej w art. 132 k.p.a. budzi w ocenie Sądu poważne wątpliwości. Przesłanka ta przybiera bowiem postać uznania przez organ pierwszej instancji, że odwołanie zasługuje w całości na uwzględnienie. W doktrynie zauważa się, że do jej ustalenia organ dochodzi w dwóch fazach. Najpierw dokonuje ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy będącej przedmiotem decyzji nieostatecznej - faza pierwsza, a następnie zestawienia ponownego rozstrzygnięcia z żądaniem strony - faza druga ( por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Warszawa CH. Beck. 2006, s. 593). Podkreśla się również, że czynności pierwszej fazy wymagają ścisłego przestrzegania tożsamości sprawy wyznaczonej treścią zaskarżonej decyzji oraz to, że brak jest podstaw do prowadzenia dopiero na tym etapie stosownego postępowania dowodowego (wyr. NSA z dnia 31 sierpnia 1999 r., I SA 2076/98, LEX nr 48664). Równie istotne są czynności drugiej fazy, gdy organ ustala żądania (zarzuty, wnioski) odwołujących się stron. Często nie są one jednobrzmiące i jednoznaczne. Bezwzględnym warunkiem zastosowania samokontroli jest jednak uznanie przez organ, że w całości zasługują one na uwzględnienie. Jeśli organ uznaje, że w całości lub jakiejkolwiek tylko części nie mogą być one uwzględnione, przesłanka materialnoprawna nie zostaje zrealizowana. W konsekwencji, nie może sam zmienić lub uchylić własnej decyzji na podstawie art. 132 k.p.a., lecz jest obowiązany odwołanie wraz z aktami sprawy przesłać organowi odwoławczemu (por. wyrok NSA z dnia 27 marca 1985 r., III SA 119/85, ONSA 1985, nr 1, poz. 16).
W rozpoznawanej sprawie, organ pierwszej instancji uchylił zakwestionowaną odwołaniem decyzję głównie po to, aby wobec zarzutów strony, uzupełnić materiał dowodowy i przeprowadzić oględziny nieruchomości (wcześniej w postępowaniu pominięte) – co wprost wynika z treści uzasadnienia decyzji. Dopiero po ich przeprowadzeniu, wydał kolejną decyzję, zawierającą zresztą takie samo rozstrzygnięcie. Tymczasem w odwołaniu strona nie tylko domagała się przeprowadzenia wizji w terenie – czego zresztą na tym etapie organ nie mógł już uczynić – ale również podjęcia merytorycznego orzeczenia w sprawie budowy "drugiego kolektora sanitarnego" i w przedmiocie "wpłynięcia na inwestora" w kwestii naprawienia jej wyrządzonych szkód. Poprzestając wyłącznie na uchyleniu własnej decyzji z dnia [...] organ pierwszej instancji nie uwzględnił zatem w całości zgłoszonych żądań, a to oznacza, że nie uwzględnił w całości odwołania. Uwzględnienie odwołania w całości musi bowiem wyrażać się nie tylko w samym stwierdzeniu zawartym w uzasadnieniu decyzji, że się "przyznaje słuszność argumentom odwołania" lecz przede wszystkim w podjęciu rozstrzygnięcia uwzględniającego treść żądania zawartego w odwołaniu. Decyzja wydana na podstawie art. 132 k.p.a. powinna być zawsze korzystna dla strony odwołującej się. Niewiążąco, można też przywołać prezentowany w doktrynie pogląd, według którego niedopuszczalne jest wydanie, na podstawie art. 132 k.p.a., decyzji kasacyjnej, która ogranicza się tylko do uchylenia zaskarżonej decyzji. Zdaniem komentatora, organ pierwszej instancji winien uchylić swoją decyzję i orzec co do istoty sprawy, zgodnie z żądaniem odwołania lub umorzyć postępowanie, jeżeli taki był wniosek strony odwołującej się (tak: A. Wróbel Komentarz do art. 132 Kodeksu postępowania administracyjnego [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze, 2005, wyd. II.).
Organ pierwszej instancji, stosując tryb samokontroli, nie wykazał w uzasadnieniu decyzji, że spełniona została również przesłanka materialna, rozumiana w sposób wyżej opisany. Jak jednak już wcześniej wskazano, sam fakt nie spełniania przesłanki formalnej – bez głębszego wnikania w analizę spełniania przesłanki materialnej – nakazywał uchylenie decyzji z dnia [...].
W konsekwencji uchyleniu również ulec musiały kolejne decyzje podjęte w przedmiotowej sprawie przez organ pierwszej i drugiej instancji (decyzja z dnia [...] oraz z dnia [...]). Załamaniu uległ bowiem ciąg decyzji, wydanych w oparciu o decyzję dotkniętą istotną wadą procesową. W konsekwencji również kolejne decyzje dotknięte zostały takim uchybieniem.
Zauważyć też należy, że organ drugiej instancji rozpoznawał sprawę w postępowaniu odwoławczym zakończonym decyzją z dnia [...], tak jakby decyzje z dnia [...] oraz z dnia [...] w ogóle nie istniały. Uszło zatem uwadze organu drugiej instancji, że decyzja z dnia [...] wydana została przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z naruszeniem art. 132 k.p.a., a w konsekwencji również art. 133, art. 110 oraz przepisów dotyczących odwołań - art. 127 § 2 i 129 § 1 k.p.a.
Jak wcześniej wskazano, wydanie decyzji z dnia [...] z naruszeniem ww. przepisów prawa procesowego w sposób wyżej opisany, skutkuje również wadliwością opisanych w pkt I sentencji wyroku decyzji. Naruszenie wskazanych wyżej przepisów postępowania przez organy obu instancji, mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co czyni przedwczesnym rozważania dotyczące zarzutów merytorycznych.
Rozpoznając sprawę ponownie organ pierwszej instancji nada prawidłowy bieg odwołaniu z dnia [...] od decyzji z dnia [...] mając na uwadze rozważania i wnioski zawarte w niniejszym wyroku.
Z przedstawionych wyżej względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny na postawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w pkt I i II sentencji wyroku. Klauzula zawarta w pkt III wynika zaś z obowiązku zastosowania przez Sąd przy orzekaniu w sposób uwzględniający skargę, przepisu art. 152 przywołanego aktu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło