II SA/Wr 2396/02

WyrokWSA we Wrocławiu2005-01-27

Skład orzekający: Jerzy Strzebińczyk, Krystyna Anna Stec, Bogumiła Kalinowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny prawidłowo utrzymał w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (uszkodzenia słuchu) u pracownika narażonego na hałas, mimo że badania medyczne wskazywały na uszkodzenie słuchu, a pomiary hałasu wykazywały jego przekroczenie w pewnych okresach?
Ratio decidendi
Organy inspekcji sanitarnej naruszyły przepisy prawa materialnego i procesowego, w tym art. 80 k.p.a. i § 1 rozporządzenia o chorobach zawodowych, poprzez błędną ocenę dowodów i przyjęcie dodatkowych, nieprzewidzianych przez prawo przesłanek do stwierdzenia choroby zawodowej. Nie można było z całą pewnością wykluczyć istnienia ekspozycji na hałas, zwłaszcza przy długotrwałym zatrudnieniu i wieloletnim braku pomiarów hałasu, co uzasadniało uchylenie decyzji organów obu instancji.
Stan faktyczny
Skarżący, S. S., pracował jako maszynista pojazdów trakcyjnych przez ponad 30 lat i od 1993 r. przebywa na rencie. Stwierdzono u niego obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu. Organy inspekcji sanitarnej uznały, że mimo rozpoznania medycznego i narażenia na hałas, brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, ponieważ nie udowodniono długotrwałego narażenia na ponadnormatywny hałas. Skarżący wniósł skargę, zarzucając krzywdzące rozstrzygnięcie i nieuwzględnienie utraty słuchu spowodowanej długotrwałym wykonywaniem zawodu w warunkach podwyższonego hałasu.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. i poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. Zasądzono od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący – Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk (sprawozdawca) Sędziowie – Sędzia NSA Krystyna Anna Stec – Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska Protokolant – Krzysztof Caliński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 stycznia 2005 r. sprawy ze skargi S. S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], Nr [...], II. zasądza od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. na rzecz strony skarżącej kwotę 255 (dwieście pięćdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. S. S. pracował w A S.A. Zakład Taboru we W. na następujących stanowiskach: palacza parowozu (od [...] do [...]), pomocnika maszynisty (od [...] do [...]), maszynisty pojazdów trakcyjnych II klasy (od [...] do [...]), maszynisty pojazdów trakcyjnych I klasy (od [...] do [...]) i starszego maszynisty pojazdów trakcyjnych (od [...] do [...]). Od 1993 r. przebywa na rencie. Zainteresowany był badany w Kolejowym Zakładzie Medycyny Pracy we W. w dniu [...]. Stwierdzono wówczas u niego: "obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu potwierdzone w badaniach audiometrycznych ubytkiem słuchu wynoszącym w uchu prawym 37 dB oraz w uchu lewym 39 dB po odliczeniu fizjologicznego ubytku słuchu związanego z wiekiem. Brak pomiarów hałasu w latach 1956-85. W nadesłanych pomiarach natężenia dźwięku wykonanych w roku 1989 na lokomotywie typu Eu07 wynika, że natężenie hałasu przekroczyło najwyższą dopuszczalną wartość w kabinie maszynisty B o 3 dB oraz w kabinie A o 7 dB ze względu na realizację podstawowych funkcji na stanowisku pracy." Po przeprowadzeniu dochodzenia epidemiologicznego w miejscu pracy zainteresowanego Powiatowy Inspektor Sanitarny we W. ustalił, iż strona – w trakcie wykonywania pracy – była narażona na działanie ponadnormatywnego hałasu, co zostało udokumentowane pomiarami natężenia dźwięku, które były wykonywane w 1985 r. Mimo to, organ pierwszej instancji wydał w dniu [...] decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – w postaci zawodowego uszkodzenia słuchu u zainteresowanego. S. S. odwołał się od tej decyzji, nie zgadzając się z takim rozstrzygnięciem. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. skierował zainteresowanego do Centrum Medycyny Kolejowej w W. Placówka ta wydała w dniu [...] orzeczenie o rozpoznaniu u odwołującego się obustronnego odbiorczego upośledzenia słuchu o lokalizacji ślimakowej, którego stopień – w świetle współczesnego stanu wiedzy – odpowiada kryterium choroby zawodowej. Po przeprowadzeniu tych badań i rozpatrzeniu odwołania strony, PWIS we W. – działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity – Dz. U. z 1998 r., Nr 90, poz. 575 ze zm.), § 10 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego – utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne orzeczenie. W uzasadnieniu swojej decyzji PWIS wywodził, iż do stwierdzenia choroby zawodowej muszą być spełnione jednocześnie dwa warunki: choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych; choroba ta musi być ponadto wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy. Na bazie tego stwierdzenia organ odwoławczy przyjął, iż podstawą rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu – oprócz charakterystycznego rozpoznania klinicznego i długotrwałego narażenia na działanie hałasu (minimum 10 lat) – jest udowodnienie narażenia na działanie ponadnormatywnego hałasu w miejscu pracy zainteresowanego. Natężenie hałasu określane jest ze względu na uciążliwość słuchu (realizację podstawowych funkcji na stanowisku pracy) i ze względu na ochronę słuchu. Parametry fizyczne hałasu zawarte są w Rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 17 czerwca 1998 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. Nr 79, poz. 513 ze zm.). Określają one poziom ekspozycji na hałas odniesiony do 8-godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy, który nie powinien przekraczać wartości 85 dB. Zdaniem organu drugiej instancji, wartość ta jest dopuszczalna ze względu na ochronę słuchu i stanowi podstawę do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. W przypadku S.S., badania audiometryczne dały podstawę do rozpoznania obustronnego niedosłuchu typu odbiorczego, jednak wynik dochodzenia epidemiologicznego (udokumentowany brak przekroczeń natężenia dźwięku ze względu na ochronę słuchu w kabinie maszynisty) nie potwierdził – zdaniem organu odwoławczego – narażenia na hałas patogenny. Z karty pomiarów natężenia dźwięku z dnia [...] na lokomotywie typu Eu07 wynika, że "natężenie hałasu przekroczyło najwyższą dopuszczalną wartość ze względu na realizację podstawowych funkcji na stanowisku pracy, nie przekroczyło natomiast najwyższej dopuszczalnej wartości ze względu na ochronę słuchu." W ocenie PWIS we W., zabrakło więc jednego z elementów (negatywnego wpływu środowiska) do rozpoznania u strony choroby zawodowej. Uwzględniając powyższe, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie znalazł podstaw prawnych ani merytorycznych do zmiany decyzji organu pierwszej instancji. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy we W. S. S. zarzucił, że decyzja organu drugiej instancji jest dla niego krzywdząca i wniósł o jej uchylenie albo o zmianę i uwzględnienie jego wniosku o stwierdzenie choroby zawodowej. Rozstrzygnięcie PWIS we W. nie bierze bowiem pod uwagę utraty słuchu spowodowanej długotrwałym wykonywaniem zawodu maszynisty w kabinie pracy, w której natężenie hałasu przewyższało najwyższą dopuszczalną wartość. Wykonywanie w takich warunkach pracy spowodowało – zdaniem skarżącego – uszkodzenie narządu słuchu. W odpowiedzi strona przeciwna wniosła o oddalenie skargi, podtrzymując swoje stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Ze względu na dokonaną reformę sądownictwa administracyjnego wymaga wyjaśnienia, że od dnia 1 stycznia 2004 r. skarga podlegała już rozpoznaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, jako miejscowo i rzeczowo właściwy. Uwzględniając dyspozycję art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.), Sąd zobowiązany był stosować przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), powoływanej w dalszych rozważaniach – w skrócie – jako p.s.a. W związku z drugim, alternatywnym żądaniem zgłoszonym przez S. S. w skardze, wypada podkreślić, że stosownie do art. 3 § 1 p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej (przede wszystkim z punktu widzenie zachowania przepisów prawa materialnego i prawa procesowego) i stosują środki określone w tej ustawie, między innymi w art. 145 § 1 p.s.a., nie będąc przy tym związane zarzutami i wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.s.a.). W kompetencji tych sądów nie mieści się natomiast merytoryczne załatwienie sprawy. W rozpoznawanym przypadku Sąd nie mógł zatem uwzględnić wniosku skarżącego o ewentualne stwierdzenie u niego choroby zawodowej. Rozstrzygnięcie tej kwestii należy wyłącznie do organów państwowej inspekcji sanitarnej. Przeprowadzona kontrola sądowa zaskarżonych decyzji wykazała natomiast naruszenie przez organy obu instancji zarówno przepisów prawa materialnego, jak i przepisów prawa procesowego, które mogło mieć ewidentny wpływ na kierunek załatwienia sprawy. Dlatego też obie skontrolowane decyzje musiały być wyeliminowane z obrotu prawnego. Stosownie do postanowień § 1 ust. 1 obowiązującego w czasie rozstrzygania sprawy przez organy inspekcji sanitarnej obu instancji rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie tych chorób, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. By zatem określona choroba mogła być uznana za chorobę zawodową muszą zostać spełnione łącznie dwie przesłanki. Po pierwsze, zdiagnozowane u badanego schorzenie musi odpowiadać chorobie ujętej w wykazie chorób zawodowych, o którym była mowa, a po wtóre, winna być ona spowodowana czynnikami szkodliwymi dla zdrowia, występującymi na stanowisku pracy osoby zainteresowanej. Godzi się zauważyć, iż w orzecznictwie sądowym i sądowoadministracyjnym przyjmuje się przy tym swoiste domniemanie istnienia takiego związku przyczynowego w wypadku stwierdzenia w środowisku pracy zagrożeń dla zdrowia (por. wyrok SN z dnia 22 stycznia 2002 r., II UKN 746/00, OSNP – wkładka 2002, Nr 22, poz. 10; niepublik. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2001 r., I SA 2244/00; wyrok SN z dnia 11 marca 1999 r., III RN 128/98, OSNP 1999, Nr 24, poz. 771; Wyrok SN z dnia 3 lutego 1999 r., III RN 110/98, Prok. i Pr. 1999, Nr 7-8, s. 56). Ciężar dowodu rozłożony jest zatem inaczej niż to przyjął organ odwoławczy w uzasadnieniu zakwestionowanej decyzji. To nie strona winna udowodnić wpływ szkodliwych warunków występujących w środowisku pracy na stwierdzone u niej schorzenie, lecz organy powinny wykluczyć istnienie związku przyczynowego w tym zakresie, przy pełnym respektowaniu zasad proceduralnych, określonych zwłaszcza w art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W przypadku S.S. odbiorcze, obustronne uszkodzenie słuchu (a więc typowe dla choroby zawodowej wymienionej w poz. 15 wykazu stanowiącego załącznik do rozporządzenia RM z 1983 r.) zostało stwierdzone ponad wszelką wątpliwość i to przez obie uprawnione jednostki medyczne, które przyjęły, że zainteresowany był narażony w środowisku pracy na działanie szkodliwego czynnika hałasu. Mimo to organy inspekcji sanitarnej uznały, że brak jest związku między oddziaływaniem tego czynnika, a chorobą stwierdzoną u skarżącego. Swoją ocenę oparły na niestwierdzeniu długiego (minimum 10 letniego) narażenia na działanie ponadnormatywnego hałasu w miejscu pracy zainteresowanego, twierdząc, że brak tego typu narażenia został w sprawie udokumentowany. Zdaniem składu orzekającego, opierając swoje rozstrzygnięcia na takich założeniach i nie uwzględniając innych ustaleń, zdecydowanie przekroczono granice swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 80 k.p.a. Dokonana przez organy inspekcji sanitarnej ocena pozostaje przede wszystkim w ewidentnej opozycji do ustaleń wynikających z badań, jakim poddano zainteresowanego w Paradni Ochrony Narządu Słuchu i Równowagi Centrum Naukowego Medycyny Kolejowej w W. Z badań tych wynika, że w latach 1956-1985 zakład pracy w ogóle nie wykonywał pomiarów hałasu na stanowisku, na którym zatrudniony był zainteresowany. Dopiero w latach osiemdziesiątych obowiązkowo przeprowadzano pomiary natężenia hałasu na pojazdach trakcyjnych w byłych lokomotywowniach, gdzie w tym czasie nie było już w eksploatacji lokomotyw parowych. W 1989 r., na lokomotywie typu Eu07 natężenie hałasu przekroczyło najwyższą dopuszczalną wartość o kilka decybeli. Uwzględniając dodatkowo fakt, że S. S. zatrudniony był na stanowisku maszynisty ponad 30 lat (w okresie od 1962 r. do 1993 r.), w omawianym orzeczeniu podkreślono, iż nie można z całą pewnością wykluczyć istnienia ekspozycji na hałas, szczególnie, że przez kilka lat badany zatrudniony był na stanowisku palacza parowozu. Komisja lekarska Centrum Naukowego Medycyny Kolejowej w W. wzięła ponadto pod uwagę stopień zaawansowania ubytku słuchu badanego, wynoszący – już po odliczeniu fizjologicznej poprawki z tytułu wieku – 32 dB (w uchu prawym) i 30,6 dB (w uchu lewym). Organ odwoławczy pewnych elementów stanu faktycznego w ogóle nie uwzględnił w swojej ocenie (długotrwałe narażenie strony na hałas w środowisku pracy, wieloletni brak pomiarów natężenia hałasu). Z drugiej strony, przeciwstawił ustaleniom przyjętym za podstawę diagnozy uprawnionych jednostek medycznych kryteria pozanormatywne (długi – minimum 10 letni – okres narażenia na działanie ponadnormatywnego hałasu w miejscu pracy zainteresowanego), wprowadzając w ten sposób dodatkowe przesłanki, od spełnienia których ustawodawca nie uzależnił wcale dopuszczalności stwierdzenia choroby zawodowej wymienionej w pkt 15 wykazu. Jest tam jedynie mowa o uszkodzeniu słuchu wywołanym działaniem hałasu, bez stopniowania tegoż uszkodzenia (por. też wyrok NSA z dnia 29 lutego 1996 r., I SA 1540/95, Pr. Pracy 1997/3/37). Konkludując, należy stwierdzić, że w rozpoznawanej sprawie doszło do naruszenia przepisów: art. 80 k.p.a., a w konsekwencji – także § 1 rozporządzenia RM z 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, co – w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" p.s.a. – uzasadniało uchylenie decyzji organów obu instancji. Orzeczenie zawarte w pkt II wyroku znajduje z kolei oparcie w art. 200 p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło