II SA/Wr 255/19
WyrokWSA we Wrocławiu2019-06-11
Skład orzekający: Gabriel Węgrzyn, Alicja Palus, Anna Siedlecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prace wykończeniowe w lokalu mieszkalnym, polegające na położeniu kafli, paneli, osadzeniu drzwi, podłączeniu baterii, umywalki, wanny, pralki, wygładzeniu i malowaniu ścian oraz podłączeniu oświetlenia, stanowią "roboty budowlane" w rozumieniu Prawa Budowlanego, uzasadniające wszczęcie postępowania naprawczego lub restytucyjnego na podstawie art. 51 w zw. z art. 50 Prawa Budowlanego?Ratio decidendi
Prace o charakterze wyłącznie wykończeniowym, takie jak położenie kafli, paneli, osadzenie drzwi, podłączenie baterii, umywalki, wanny, pralki, wygładzenie i malowanie ścian oraz podłączenie oświetlenia, nie stanowią "robót budowlanych" w rozumieniu art. 3 pkt 7 Prawa Budowlanego. Nie mieszczą się one w definicjach budowy, przebudowy, montażu, remontu ani rozbiórki. W związku z tym, organy nadzoru budowlanego nie mają podstaw do nakładania obowiązków naprawczych lub restytucyjnych na podstawie art. 51 w zw. z art. 50 Prawa Budowlanego, a postępowanie w takiej sprawie powinno zostać umorzone jako bezprzedmiotowe na podstawie art. 105 § 1 kpa.Stan faktyczny
Skarga dotyczyła decyzji DWINB utrzymującej w mocy decyzję PINB o umorzeniu postępowania w sprawie robót budowlanych wykonanych w lokalu mieszkalnym. Postępowanie wszczęto w związku ze skargami właścicielki lokalu na hałas pochodzący z sąsiednich lokali, sugerując, że roboty budowlane w lokalu nr 7 mogły być przyczyną problemu. Organy ustaliły, że prace wykonane w lokalu nr 7 miały charakter wyłącznie wykończeniowy i nie ingerowały w konstrukcję budynku ani instalacje, a ich celem było jedynie doprowadzenie lokalu do stanu deweloperskiego. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie przepisów postępowania, niewyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy, pominięcie argumentów dotyczących akustyki oraz przedłożonych opinii specjalistycznych.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Alicja Palus Sędzia WSA Anna Siedlecka Protokolant: asystent sędziego Andżelika Abramowska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi B. S. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie wykonanych robót budowlanych oddala skargę w całości.
Decyzją z dnia [...] (nr [...]) D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej jako "DWINB"), po rozpatrzeniu odwołania B. S., utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta W. (dalej jako "PINB") z dnia [...] (nr [...]) umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie robót budowlanych wykonanych w lokalu nr [...] w budynku przy ul. S. we W.
Jak wynika z decyzji DWINB oraz akt administracyjnych, postępowanie dotyczyło robót budowlanych prowadzonych w lokalu nr [...] w związku ze skargami B. S., właścicielki lokalu nr [...], na hałas pochodzący z łazienek lokali sąsiednich nr [...] i [...]. W szczególności chodziło o dźwięki pracy instalacji wodociągowo-kanalizacyjnej oraz urządzeń sanitarnych (również lejący się po ścianie prysznic, przesuwające się ciało w wannie, opuszczanie deski toaletowej itp.). W konsekwencji PINB przeprowadził postępowanie mające na celu ustalenie, czy w lokalu nr [...] przeprowadzono roboty budowlane z naruszeniem przepisów (sprawa robót budowlanych w lokalu nr [...] stanowiła przedmiot odrębnego postępowania). Podstawę prawną czynności organu nadzoru stanowił art. 51 ust. 1 i 7 w zw. z art. 50 ust. 1 ustawy z 7 VII 1994 r. Prawo Budowlane (Dz.U. z 2018, poz. 1202, ze zm.) – dalej jako "pb".
W postępowaniu ustalono, że budynki mieszkalne wielorodzinne przy ul. S. we W. zostały wybudowane przez spółkę A Sp. z o.o. sp. k. na podstawie pozwolenia budowlanego i uzyskały pozwolenie na użytkowanie na mocy ostatecznej decyzji PINB z dnia [...] roku (nr [...]).
W toku przeprowadzanej w dniu [...] kontroli lokalu nr [...] (usytuowanego poniżej lokalu nr [...]) ustalono, że w lokalu nr [...] w łazience jest zainstalowana wanna, muszla ustępowa na stelażu geberit, umywalka i pralka. Wymienione urządzenia sanitarne są usytuowane w miejscu zgodnym z projektem budowlanym. Instalacja wody i kanalizacji do pralki wchodzi w ścianę, w której znajduje się przewód wentylacji grawitacyjnej. W łazience i kuchni nie ma sufitu podwieszanego. Ściany łazienki do wysokości ok. 2,2 m są wykończone płytkami ceramicznymi, pozostała część otynkowana i pomalowana tak samo jak sufit (strop). W tej samej ścianie widoczna jest kratka wentylacji grawitacyjnej. Instalacja wodna i kanalizacyjna od umywalki wchodzi w ścianę. Instalacja wodna do spłuczki wc jest niewidoczna, a instalacja kanalizacyjna od muszli ustępowej jest poprowadzona przy ścianie i obudowana, a obudowa jest wykończona płytkami ceramicznymi. Przewody instalacji wodnej do wanny są niewidoczne, a instalacja kanalizacyjna z wanny wchodzi w posadzkę podłogową. W kuchni i przedpokoju podłogi są wykończone płytkami ceramicznymi, a w pokojach są panele. Ściany i sufity pokoi, przedpokoju i kuchni są otynkowane i pomalowane.
Dalej DWINB stwierdził, że na etapie pierwszoinstancyjnym uzyskano wyjaśnienia właścicielki lokalu nr [...] - W. K. – oraz przesłuchano wskazanych przez nią świadków (A. B. i S. R.) na okoliczność rodzaju i zakresu robót, jakie przeprowadziła w lokalu nr [...]. Z dowodów tych wynika, że w okresie IV – VI 2016 r. w lokalu nr [...] wykonywane były roboty budowlane związane z wykończeniem mieszkania, którego stan przy zakupie był deweloperski surowy. Na ścianach i stropach wszystkich pomieszczeń położone zostały gładzie. Na podłogach w pokojach położone zostały panele, a w przedpokoju, kuchni i łazience kafle ceramiczne. Zamontowane zostały drzwi wewnętrzne. W łazience na ścianach do wysokości około 2 m od podłoża położone zostały kafle ceramiczne. Podłączone zostały również: pralka, umywalka, wanna oraz toaleta - ich usytuowanie pozostało niezmienne względem usytuowania zaprojektowanego przez dewelopera. Oznacza to, że zostały podłączone do odpływów i dojść wody, które zostały wykonane przez dewelopera. Nie były one w żaden sposób przesuwane czy modyfikowane podczas prac wykończeniowych. Prace nie ingerowały w strop mieszkania, na stropie zostało jedynie zawieszone oświetlenie. Usytuowanie rur instalacji wodnej i kanalizacyjnej nie było w żadnym stopniu zmieniane. Wymienione instalacje do dnia dzisiejszego są w stanie pozostawionym przez dewelopera. W trakcie opisanego wykończenia mieszkania nie zostały wprowadzone w ściany żadne dodatkowe instalacje.
DWINB wyjaśnił nadto, że w postępowaniu przesłuchano również A. J. - kierownika robót budowalnych z ramienia A Sp. z o.o. sp. k. Zeznał on m.in., że między kuchnią i łazienką lokalu nr [...] i analogicznie w lokalach w tym pionie są kanały wentylacyjne ceramiczne i jest pion kanalizacyjny. Pion wodny i c.o. jest na korytarzu klatki schodowej. Przewody wentylacyjne i pion kanalizacyjny są omurowane bloczkami silikatowymi grubości 12cm. Przez tę ścianę przechodzą odgałęzienia kanalizacji do poszczególnych mieszkań do przyborów sanitarnych. Ściana obudowy szachtu była murowana na płycie stropowej i przy suficie była zostawiona szczelina dylatacyjna wypełniania później pianką. Szczeliny między pustakami i między pustakami a ścianą murowaną i wokół pionu kanalizacyjnego były wypełniane zaprawą. Mogły się zdarzyć przy wykonawstwie jakieś szczeliny w obudowie kanałów wentylacyjnych, ale niezamierzone. Świadek nie potwierdził, czy takowe w tym lokalu wystąpiły. Planowanych niezabudowanych otworów w stropie między mieszkaniami nie ma. Instalacje wodne nie były chowane w ścianach międzylokalowych. W ścianach działowych i wewnętrznych w obrębie jednego lokalu były chowane. Jeżeli między lokalami były dwie ściany to wówczas instalacje wodne były w tej ścianie chowane. Instalacja kanalizacyjna była prowadzona w posadzkach lub po wierzchu posadzki. Instalacje były mocowane do przegród budowlanych systemowymi elementami, tj. metalowymi obejmami z elastycznymi przekładkami i kołkami do ściany. Rury wodne były poprowadzone w typowych otulinach z pianki. Kanalizację wykonano z tworzywa sztucznego, natomiast materiału wykonania instalacji wodnej świadek nie określił. Zeznał jednocześnie, że system rozprowadzania wody był zmieniany w trakcie budowy, materiał chyba nie, natomiast zmiana polegała na tym, że nie wykonano rozdzielaczy w mieszkaniach lecz zastosowano system trójnikowy. Podczas przekazywania lokali właścicielom była w nich zamontowana stolarka okienna i drzwi wejściowe, ściany były otynkowane, na podłogach jastrychy cementowe, były grzejniki, rozprowadzenie instalacji wodnej, kanalizacyjnej i elektrycznej oraz osprzęt elektryczny. Były wykonane podejścia wod. - kan. pod montaż urządzeń zgodnie z projektem lub ze zmianami lokatorskimi. Deweloper nie montował urządzeń sanitarnych. Urządzenia sanitarne i okładziny ścienne czy podłogowe montowali właściciele lokali po ich zakupie i odbiorze lokalu od dewelopera. Materiały budowlane zastosowane przy ww. budowie zostały dopuszczone do stosowania w budownictwie, a odpowiednia dokumentacja w tym zakresie została złożona do wniosku o pozwolenie na użytkowanie budynku. Świadek zeznał też, że w lokalach nr [...] i [...] rozprowadzenie instalacji wod.- kan. było wykonane w ścianach w obu mieszkaniach tak samo. W ścianie między łazienką a pokojem nie ma pionów i otworów wentylacyjnych. Słabe wyizolowanie rury w ścianie nie jest źródłem hałasów. Świadek zeznał, że nie wie jaka może być przyczyna hałasu i nie jest kompetentny do wypowiadania się w sprawie akustyki występującej w mieszkaniach.
Zdaniem DWINB w okolicznościach sprawy nie wystąpiły podstawy do wydania nakazów lub zakazów wynikających z przepisów prawa materialnego, a tym samym postępowanie należało umorzyć jako bezprzedmiotowe na podstawie art. 105 § 1 kpa. DWINB zaznaczył, że istnienie w obrocie prawnym decyzji o pozwoleniu na użytkowanie determinuje postawę organów nadzoru budowlanego w kwestii ewentualnego prowadzenia procedury legalizacyjnej (zob. wyrok NSA z dnia 1 VIII 2012 r. sygn. akt II OSK 2012/11). Działając w ramach posiadanych kompetencji, organ nadzoru budowlanego kontroluje przestrzeganie i stosowanie przepisów pb, ale kontrola ta odbywać się może tylko w granicach posiadanych uprawnień. W sytuacji więc stwierdzenia, że roboty wykonano zgodnie z pozwoleniem na budowę (czy - z nieistotnymi odstępstwami od pozwolenia na budowę), nadto - inwestycja została oddana do użytkowania na mocy decyzji ostatecznej, nie ma podstaw do ingerencji i nakładania na inwestora jakichkolwiek obowiązków. DWINB podkreślił, że roboty wykończeniowe nie wymagają ani pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, a więc jedynym trybem, w którym mogą zostać sprawdzone pod kątem ich poprawności technicznej i zgodności z przepisami jest tryb określony w art. 50 i art. 51 pb, a ściślej - z uwagi na fakt zakończenia robót budowlanych - dokonanie oceny, czy w sprawie zachodzą podstawy do wydania decyzji na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2 pb. Wobec tego, że przeprowadzone przez PINB postępowanie dowodowe wykazało, że roboty budowlane wykonano prawidłowo, to zdaniem DWINB, nie było podstaw do wydania nakazów w trybie art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2 pb. Organy nadzoru budowlanego zbadały poprawność robót budowlanych wykonanych przez właścicielkę lokalu nr [...] w tym lokalu, po zakończeniu budowy budynku przy ul. S. we W.i nie stwierdziły nieprawidłowości (niezgodności z przepisami, w tym również dotyczącymi ochrony przed hałasem i drganiami).
Odnosząc się do zarzutów odwołania DWINB wyjaśnił, że organy nadzoru budowlanego nie posiadają kompetencji do przeprowadzania badań pomiaru hałasu, czy też interpretacji pomiarów dokonanych przez inne służby. Organem uprawnionym do badania poziomu hałasu jest Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny. DWINB zwrócił uwagę, że w aktach postępowania znajduje się pismo Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] (znak [...]), w którym poinformowano, że pomiary równoważnego poziomu dźwięku A, wykonane w dniu [...] w mieszkaniu przy ul. S. przez pracowników Laboratorium Badań Środowiskowych Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we W. - nie wykazały przekroczenia wartości normatywnej dla pory dziennej. Ponadto DWINB zwrócił uwagę, że B. S. przedłożyła opinię specjalistyczną (autorstwa dr. inż. R. B.) stwierdzającą, że wyniki dokonanego przez inspekcję sanitarną pomiaru hałasu przy prawidłowej interpretacji wskazują na przekroczenie dopuszczalnych norm. W opinii tej zasugerowano również, że jedynym skutecznym sposobem obniżenia hałasu występującego w lokalu nr [...] jest odseparowanie przewodów instalacyjnych od przegród/ konstrukcji budynku, np. poprzez poprowadzenie przewodów w miękkich otulinach oraz mocowanie przewodów poprzez przekładki elastyczne bez sztywnych połączeń ze stropem lub ścianami budynku. DWINB stwierdził przy tym, że w przypadku robót budowlanych wykonanych w lokalu nr [...] taki warunek został spełniony (zeznania kierownika budowy).
Skargę na powyższą decyzję wniosła B. S. (dalej jako "skarżąca"). Zarzuciła naruszenie przepisów postępowania polegające na niewyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy (naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa) oraz pominięciu w motywach decyzji wszystkich argumentów odwołania, w szczególności dotyczących akustyki mieszkania i przedłożonych przez skarżącą opinii specjalistycznych wskazujących na przekroczenie w mieszkaniu nr [...] dopuszczalnych norm hałasu (naruszenie art. 8 i art. 107 § 3 kpa).
Uzasadniając zarzuty skarżąca stwierdziła, że DWINB w motywach decyzji całkowicie pomija istotę sprawy, czyli fakt, że w jej mieszkaniu występuje hałas z sąsiednich lokali, o poziomie przekraczającym dopuszczalne normy dzienne i nocne, co poświadczają przedłożone przez skarżącą opinie. Ponadto DWINB nie wskazał, na czym polegała merytoryczność postępowania PINB w zakresie zgłaszanego hałasu instalacji wodno-kanalizacyjnej i akustyki mieszkania w świetle obowiązujących norm budowlanych. Zarzut ten ma dla skarżącej podstawowe znaczenie, gdyż od długiego czasu boryka się z poważnym problemem, jakim jest nadmierny hałas z lokali sąsiednich, przedostający się do jej mieszkania, które pełni funkcję pudła rezonansowego. Powoduje to znaczne uciążliwości, stres i stanowi tym samym narażenie dla zdrowia wszystkich korzystających z jej mieszkania. Pomimo długiego postępowania administracyjnego organy nadzoru nie potrafiły ani dokładnie wyjaśnić tej kwestii, ani - tym bardziej - wyeliminować problemu. Organy nadzoru – zdaniem skarżącej - całkowicie zignorowały przedłożone przez nią dowody. W rezultacie, nie podjęto żadnych działań dla wyjaśnienia hałasu i jego źródeł, ignorując jednocześnie zgłaszane przez nią zjawisko akustyki (dźwięki powietrzne i uderzeniowe przenoszone ścianami stropem), nie mówiąc już o możliwych przyczynach takiego stanu rzeczy. W ocenie skarżącej, skoro wyniki pomiarów hałasu w lokalu nr [...] z dnia 16 III 2017 r. są niekompletne czy niejednoznaczne, to organ zobowiązany był je uzupełnić lub powtórzyć w stanie kompletnym. Organ nie może poprzestać na tak niekompletnych pomiarach i po prostu zamknąć w taki sposób sprawę. Aktualnie jest bowiem tak, że organ wykorzystując wady prowadzonego przez siebie postępowania, kończy z tego powodu sprawę - narusza to podstawowe reguły postępowania administracyjnego.
Zdaniem skarżącej organy nadzoru budowlanego ograniczyły się do przesłuchania świadków, z których każdy jest zainteresowany wynikiem sprawy, tak więc nie sposób uznać ich zeznań za wiarygodne. Organy powinny zweryfikować, czy prace w lokalu nr [...] rzeczywiście przebiegły tak, jak to opisują świadkowie wskazani przez właścicielkę lokalu nr [...]. Natomiast w zakresie budynku konieczne jest ustalenie, czy przykładowo strop (podłoga pływająca), jak i instalacja wodno-kanalizacyjna, zostały wykonane prawidłowo, a tym samym posiadają właściwości akustyczne deklarowane przez dewelopera. Nietypowe jest to, że hałas instalacji wodnej z lokalu piętro niżej (usytuowany pionowo poniżej mieszkania skarżącej) wywołuje szum w całym jej mieszkaniu oraz szum w ścianie nośnej w sypialni. Nie jest również normalnym zjawiskiem, by hałas chodzenia po mieszkaniu piętro niżej przenosił się ścianami i stropem do mieszkania piętro wyżej, podobnie jak rozchodzący się hałas używania parawanu nawannowego (słyszalny w całym mieszkaniu), czy też hałas uderzeniowy, przenoszony ścianami i stropem do mieszkania skarżącej, np. upadek mydła w wannie lub na podłogę, odkurzanie w mieszkaniu itp.
Skarżąca zwróciła również uwagę, że DWINB w ogóle nie ustosunkował się do żadnego z zarzutów odwołania. Organ w ogóle nie odniósł się do zarzutu braku merytoryczności postępowania w kontekście zgłaszanego przez nią hałasu, jak również nie ustosunkował się do zarzutu o pomijaniu składanych przez nią dowodów. DWINB nie poruszył też kwestii akustyki w mieszkaniu skarżącej, jakby przeprowadzenie wizji w lokalu nr [...] oraz ustalenie przykładowo, czy drzwi wewnętrzne w lokalu nr [...] są zainstalowane przez sąsiada, czy dewelopera oraz przedstawienie po kolei, jakie roboty budowlane zostały wykonane przez sąsiada, a jakie przez dewelopera, były podstawą do wykluczenia w lokalu nr [...] zjawiska akustyki oraz hałasu. Odwołanie zostało omówione ogólnikowo, bez odniesienia się do zarzutów. Co więcej, DWINB wypowiedział się w ogólny sposób co do odwołania pod sam koniec uzasadnienia, zaledwie na pół strony. Takie lakoniczne i ogólnikowe odniesienie się do zarzutów odwołania nie jest, zdaniem skarżącej, ustosunkowaniem się do tych zarzutów, w rozumieniu art. 107 § 3, art. 8 i art. 140 kpa. Organ administracji, który nie ustosunkowuje się do twierdzeń uważanych przez strony za istotne dla sposobu załatwienia sprawy, uchybia obowiązkom wynikającym z art. 8 i art. 11 kpa.
W konsekwencji skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
DWINB w odpowiedzi na skargę potrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa.
Organy administracji publicznej działają wyłącznie na podstawie i w granicach prawa. Czynności podejmowane przez organy administracji (w tym organy nadzoru budowlanego) mieścić się muszą zawsze w granicach wyznaczonych im ustawowo kompetencji. Zasada ta z jednej strony chroni jednostkę przed nadmierną, czyli pozaprawną ingerencją administracji, z drugiej jednak strony może rodzić rozbieżności pomiędzy prawnymi możliwościami organu, a tym czego jednostka od organu oczekuje.
W niniejszej sprawie przedmiot prowadzonego przez organy nadzoru budowlanego postępowania, a w konsekwencji i kontrolowanej decyzji, wyznaczała regulacja prawna z art. 51 ust. 1 i 7 w zw. z art. 50 ust. 1 pb. Innymi słowy, celem postępowania prowadzonego przez organy nadzoru budowlanego było ustalenie, czy w lokalu nr 7 przeprowadzono roboty budowlane w warunkach określonych w art. 50 ust. 1 pb, a więc: 1) bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia lub 2) w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia bądź zagrożenie środowiska, lub 3) na podstawie zgłoszenia z naruszeniem art. 30 ust. 1, lub 4) w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę, projekcie budowlanym lub w przepisach.
W przypadku ustaleń pozytywnych obowiązkiem organu było nakazanie rozbiórki obiektu budowlanego lub jego części, bądź doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego (obowiązki restytucyjne) albo nałożenie obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem (obowiązki naprawcze), określając termin ich wykonania (art. 51 ust. 7 w zw. z ust. 1 pkt 1 i 2 pb).
Mając na względzie określone wyżej przesłanki, wydanie decyzji zawierającej odpowiednie nakazy uzależnione jest więc w pierwszej kolejności od ustalenia, że przeprowadzono "roboty budowlane" w rozumieniu definicji legalnej z art. 3 pkt 7 pb; w drugiej zaś, że przeprowadzono je w warunkach wymienionych w art. 50 ust. 1 pb.
Sąd związany jest granicami sprawy, w konsekwencji kontrola sądowa zaskarżonej decyzji uwzględnić musiała określony wyżej przedmiot i cel postępowania nadzorczego. Zarówno bowiem PINB jak i DWINB stanęli na stanowisku, że w okolicznościach sprawy nie wystąpiły podstawy pozwalające stwierdzić wykonanie przez właścicielkę lokalu nr [...] robót budowlanych w warunkach wymienionych w art. 50 ust. 1 pb. W konsekwencji organy obu instancji nie znalazły podstaw do nałożenia na stronę obowiązków określonych w art. 51 ust. 7 w zw. z ust. 1 pkt 1 i 2 pb, a tym samym stwierdziły bezprzedmiotowość postępowania obligującą do wydania decyzji z art. 105 § 1 kpa, a więc decyzji umarzającej postępowanie.
Przyjęty przez organy nadzoru budowlanego kierunek rozstrzygnięcia sprawy jest prawidłowy. Okoliczności faktyczne nie dawały bowiem podstaw do wydania decyzji naprawczej.
Przede wszystkim w toku postępowania dowodowego ustalano jednoznacznie, że prace, jakie przeprowadziła właścicielka lokalu nr [...] w okresie IV-VI 2016 r. miały charakter wyłącznie wykończeniowy. Obejmowały bowiem: położenie kafli ceramicznych (kuchnia, przedpokój, łazienka) i paneli (pokoje), osadzenie drzwi wewnętrznych, podłączenia baterii, toalety, umywalki, wanny, pralki, wygładzenie i malowanie ścian oraz podłączenie oświetlenia. Ustalono też, że instalacji armatury sanitarnej dokonano do podejść wodno-kanalizacyjnych wykonanych przez dewelopera, bowiem w trakcie prac wykończeniowych nie zmieniano przebiegu instalacji wodnej i kanalizacyjnej, ani w inny sposób jej nie modyfikowano (akta PINB, k. 2/6, 7, 13, 25). Także w trakcie przeprowadzonych przez PINB oględzin potwierdzono zgodność podłączeń urządzeń sanitarnych z projektem budowlanym (akta PINB, k. 2/6). Były to więc prace typowe dla mieszkania w tzw. stanie deweloperskim.
Nie można przy tym podzielić zarzutów skargi w części kwestionującej wiarygodność przesłuchanych przez PINB świadków. Jest rzeczą oczywistą, że wiedzę co do tego, jakie prace zostały wykonane przez W. K. w lokalu nr [...] mogą posiadać tylko osoby pozostające z nią w jakiś relacjach. Będą to więc wyłącznie osoby z kręgów rodziny czy znajomych oraz osoby, którym ewentualnie takie prace zlecono. PINB przesłuchał w tym celu osobę prowadzącą z W. K. wspólne gospodarstwo domowe (A. B.) oraz wykonawcę prac wykończeniowych (S. R.). Ich zeznania były przy tym spójne z ustaleniami dokonanymi przez PINB w toku kontroli lokalu nr [...]. Nie ma więc podstaw do zanegowania wartości dowodowej zeznań tych świadków.
W zaskarżonej decyzji DWINB wyjaśnił, że w toku postępowania dowodowego nie stwierdzono, by opisane wyżej prace wykonane zostały z naruszeniem przepisów. W ocenie Sądu okoliczności sprawy usprawiedliwiają nawet wniosek dalej idący. Wyżej opisane prace w ogóle nie miały charakteru "robót budowlanych" w rozumieniu definicji legalnej z art. 3 ust. 7 pb. Jak wynika z art. 3 ust. 7 pb, "roboty budowlane" oznaczają bowiem "budowę", a także prace polegające na "przebudowie", "montażu", "remoncie" lub "rozbiórce" obiektu budowlanego. Tymczasem prace przeprowadzone w lokalu nr [...] nie mieszczą się w zakresie jakiegokolwiek desygnatu pojęciowego "robót budowlanych". Przeprowadzone prace wykończeniowe nie były z całą pewnością "budową", a więc wykonaniem obiektu budowlanego (tj. budynku, budowli bądź obiektu małej architektury), ewentualnie jego odbudową, rozbudową lub nadbudową (art. 3 pkt 6 w zw. z pkt 1 pb). Na skutek wykonanych robót wykończeniowych nie powstał bowiem żaden obiekt budowlany. Nie stanowiły one również "przebudowy", a więc robót zmieniających parametry użytkowe lub techniczne istniejącego obiektu budowlanego (art. 3 pkt 7a pb). Opisanych wyżej robót wykończeniowych nie można też traktować w kategoriach "montażu". Jakkolwiek przepisy pb nie definiują pojęcia "montażu" wprost to jednak sugerują, że pod pojęciem "montażu" należy rozumieć określoną metodę realizacji obiektów budowlanych (zob. art. 3 pkt 13 i art. 29 ust. 2 pkt 16 pb). Przeprowadzone w lokalu nr [...] prace wykończeniowe nie stanowią także "remontu", a więc robót mających na celu odtworzenie stanu pierwotnego obiektu budowlanego (art. 3 pkt 8 pb). Wreszcie, z oczywistych względów, nie stanowiły one także "rozbiórki".
Skoro więc w lokalu nr [...] nie przeprowadzono "robót budowlanych", już tylko z tej przyczyny nie było podstaw do orzekania w przedmiocie nakazów określonych w art. 51 ust. 7 w zw. z ust. 1 pkt 1 i 2 pb. Tym samym postępowanie jako bezprzedmiotowe należało umorzyć zgodnie z art. 105 § 1 kpa, który stanowi, że gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części.
Nie istnieją w zasadzie żadne regulacje prawne, które normowałby sposób wykonywania robót wykończeniowych mieszkania (tj. kafelkowania, gładzenia i malowania ścian, podłączania baterii, umywalki czy wanny). Nie sposób zatem dokonać normatywnej oceny takich prac. Jak wyżej wyjaśniono, nie są to roboty budowlane a zwykłe prace wykończeniowe, zaś sposób ich wykonania nie został prawnie unormowany. W takich warunkach jedynym możliwym rozwiązaniem było uznanie postępowania za bezprzedmiotowe i jego umorzenie. W konsekwencji w zaskarżonej decyzji prawidłowo zastosowano art. 105 § 1 kpa.
Lektura skargi, jak i pism skarżącej składanych do organów obu instancji wskazuje jednoznacznie, że w przeświadczeniu skarżącej prowadzone przez organy nadzoru budowlanego czynności służyć miały ustaleniu przyczyn, dla których zakupiony przez skarżącą od dewelopera lokal nr [...] jawi się jej jako swoiste "pudło rezonansowe" dla otaczających lokali (nr [...] i [...]). Skarżąca podnosiła bowiem, że wyraźnie słyszy odgłosy instalacji wodociągowo-kanalizacyjnej oraz pracę urządzeń sanitarnych w lokalu nr [...] i [...] (również lejący się po ścianie prysznic, przesuwające się ciało w wannie, opuszczanie deski toaletowej itp.). Przeprowadzane były nawet przez właściwy organ inspekcji sanitarnej pomiary równoważnego poziomu dźwięku LAeq przenikającego do lokalu nr [...] od wszystkich źródeł hałasu łącznie, w wyniku których nie stwierdzono przekroczenia wartości normatywnych dla pory dziennej (akta PINB, k. 6/1). Interpretacja wyników tych pomiarów stanowiła następnie przedmiot sporu. Skarżąca odmiennie niż organy nadzoru i inspekcji sanitarnej reprezentowała stanowisko, że przeprowadzone pomiary wskazują na przekroczenie normatywnego poziomu hałasu nieustalonego – LAmax, powołując się przy tym na zamówione przez siebie opinie specjalistyczne (akta PINB, k. 2/22, 2/11). W ocenie Sądu nie zmienia to jednak faktu, że kwestia poziomu hałasu w mieszkaniu nr [...] nie miała istotnego znaczenia w świetle celów postępowania nadzorczego z art. 51 ust. 1 i 7 w zw. z art. 50 ust. 1 pb. Jak już na wstępie wyjaśniono, rolą organów nadzoru budowlanego było bowiem zweryfikowanie, czy w lokalach sąsiadujących z mieszkaniem nr [...] (tu: w lokalu nr [...]) przeprowadzono roboty budowlane w sposób niezgodny z przepisami lub warunkami pozwolenia na budowę. Skoro zaś z ustaleń organów nadzoru wynika, że właścicielka lokalu nr [...] przeprowadzając prace wykończeniowe nie naruszyła obowiązujących przepisów, to organy nie miały podstaw do nałożenia na nią jakichkolwiek obowiązków restytucyjnych bądź naprawczych z art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2 pb i to niezależnie od tego, jaki poziom hałasu (równoważnego lub nieustalonego) w rzeczywistości przenika do lokalu nr [...].
Strona skarżąca zakres swoich podejrzeń dotyczących przyczyn dokuczliwego hałasu w lokalu nr [...] formułuje oczywiście znacznie szerzej, obejmując nimi roboty budowlane wykonywane na wcześniejszym etapie, to jest jeszcze na etapie robót prowadzonych przez dewelopera. Sugeruje m.in. konieczność zweryfikowania prawidłowości wykonania stropów w kierunku istnienia tam niewypełnionych szczelin albo istnienia mostków akustycznych, tudzież sprawdzenia, czy przed położeniem na stropie kolejnych warstw podłogi zostały ułożone wzdłuż wszystkich ścian opaski z elastycznego tworzywa mającego wyplenić szczeliny i tłumić dźwięki. Organy nadzoru powinny też – zdaniem skarżącej – sprawdzić, czy instalacja wodno-kanalizacyjna, poprzez zbyt sztywne mocowanie rur, nie wpada w wibracje, które przenosiłyby się na konstrukcję budynku (akta PINB, k. 36v).
Odnosząc się do powyższych zastrzeżeń skarżącej Sąd zwraca uwagę, że zgodność robót budowlanych wykonywanych przez dewelopera z zatwierdzonym projektem budowlanym została już ostatecznie potwierdzona mocą wcześniejszej decyzji PINB udzielającej pozwolenia na użytkowanie obiektu (akta PINB, k. 2/27). Przeprowadzona w dniu 8 II 2016 r. kontrola obiektu poprzedzająca wydanie decyzji udzielającej pozwolenia na jego użytkowanie obejmowała m.in. weryfikację zgodności obiektu budowlanego z projektem architektoniczno-budowlanym, w zakresie urządzeń budowlanych i zasadniczych elementów wyposażenia budowlano-instalacyjnego, zapewniających użytkowanie obiektu zgodnie z przeznaczeniem a także w zakresie widocznych elementów nośnych układu konstrukcyjnego budynku (akta PINB, k. 2/28). Co oczywiste, kontrola ze strony organu nadzoru budowlanego prowadzona na podstawie art. 59a ust. 1 w zw. z art. 59 ust. 1 pb, a więc w celu wydania pozwolenia na użytkowanie wybudowanego obiektu, nie mogła obejmować robót budowlanych, które uległy zakryciu przed zgłoszeniem przez inwestora zakończenia budowy. W tej części zgodność robót z przepisami zapewniają wyłącznie inwestor i kierownik budowy (ewentualnie inspektor nadzoru inwestorskiego, o ile został ustanowiony). Są one bowiem nieweryfikowalne przez organy nadzoru budowlanego nawet na etapie kontroli mającej na celu wydanie pozwolenia na użytkowanie. Tym bardziej niezasadne jest oczekiwanie, by tego rodzaju weryfikacji dokonać w ramach postępowania zakończonego kontrolowaną decyzją, a więc postępowania dotyczącego robót przeprowadzonych w lokalu nr 7 przez jego właścicielkę, prowadzonego na podstawie art. 51 ust. 1 i 7 w zw. z art. 50 ust. 1 pb. Jakkolwiek w motywach decyzji pierwszoinstancyjnej znajdują się rozważania odnoszące się do elementów projektu budowalnego dotyczących instalacji wodno-kanalizacyjnej czy konstrukcji ścian oraz stropów, jednak mają one walor wyłącznie informacyjny. Służą bowiem przekonaniu skarżącej, że rozwiązania przyjęte w projekcie budowalnym spełniają wymagania techniczno-budowlane. Nie można zaś tej części uzasadnienia interpretować tak, jak zdaje się czynić to skarżąca, a więc jako weryfikację prawidłowości projektu budowlanego i robót wykonanych przez dewelopera na wszystkich etapach realizacji tego projektu. Takie czynności nie mieściły się bowiem w zakresie przedmiotowym postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją.
Reasumując, stwierdzić należy, że zaskarżona decyzja nie jest obciążona zarzucanymi w skardze uchybieniami w zakresie niewyczerpującego postępowania dowodowego czy niepełnego uzasadnienia. Zarówno zakres postępowania dowodowego jak i motywy decyzji są adekwatne do przedmiotu prowadzonego postępowania. Trzeba przy tym podkreślić, że zaskarżona decyzja nie oznacza wykluczenia istnienia wad w obrębie lokalu nr [...], zakupionego przez stronę skarżącą. Oznacza jedynie, że jeśli te wady rzeczywiście występują, to przyczyną takiego stanu rzeczy nie są prace wykończeniowe przeprowadzone w lokalu nr [...]. Oczywiście możliwość egzekwowania od sprzedającego odpowiedzialności za wady rzeczy sprzedanej (tu: za niedopuszczalnie niską izolacyjność akustyczną lokalu nr [...] potwierdzoną – w ocenie skarżącej – pomiarami hałasu) nie zależy od zidentyfikowania przez kupującego przyczyn istnienia wady. Wystarczy wykazać, że rzecz ma wadę, zaś ustalenie przyczyn jej powstania i jej usunięcie należy już do obowiązków sprzedającego. Naturalnie egzekwowanie od sprzedającego roszczeń z tytułu wad rzeczy sprzedanej jest jedynie prawem a nie obowiązkiem kupującego. Nabywca wadliwej rzeczy nie musi więc korzystać z przysługujących mu z tego tytułu roszczeń wobec sprzedającego. Zamiast tego może się zdecydować na alternatywne formy ustalania przyczyn istnienia wady i jej usunięcia. Jedną z nich może być żądanie podjęcia odpowiednich czynności przez organy administracji publicznej. Czynności te jednak zawsze ograniczone będą zakresem ustawowych zadań i kompetencji przysługujących organowi. Jak zaś wyżej wykazano, organy nadzoru budowlanego nie mają kompetencji, by sprostać istocie żądania skarżącej, która oczekuje ustalenia przyczyn istnienia wad rzeczy sprzedanej (lokalu nr [...]) i zobligowania właściwych podmiotów do usunięcia tych wad.
Mając powyższe na względzie Sąd orzekł na zasadzie art. 151 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło