II SA/Wr 2558/02

WyrokWSA we Wrocławiu2004-06-22

Skład orzekający: Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk, Sędzia NSA Barbara Adamiak, Sędzia NSA Henryka Łysikowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona skarżąca argumentowała, że była niedoinformowana o procedurze odwoławczej i odwoływała się do różnych instytucji?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, ponieważ decyzja organu pierwszej instancji została doręczona stronie z prawidłowym pouczeniem o terminie i sposobie zaskarżenia. Ponad półtoraroczne przekroczenie terminu do wniesienia odwołania, w połączeniu z wcześniejszymi doświadczeniami strony w postępowaniach administracyjnych, wyklucza argument o braku wiedzy o procedurze. Stwierdzenie uchybienia terminu jest obowiązkiem organu, a badanie merytoryczne decyzji pierwszej instancji byłoby naruszeniem zasady stabilizacji ostatecznych rozstrzygnięć administracyjnych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. K. na postanowienie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego odmawiającej stwierdzenia choroby zawodowej. Strona skarżąca argumentowała, że była niedoinformowana o procedurze odwoławczej i odwoływała się do różnych instytucji z powodu swojego wieku, schorzenia i problemów ze słuchem. Organ odwoławczy stwierdził uchybienie terminu, wskazując na doręczenie decyzji pierwszej instancji z prawidłowym pouczeniem i znaczące przekroczenie terminu do wniesienia odwołania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk (sprawozdawca) Sędziowie - Sędzia NSA Barbara Adamiak - Sędzia NSA Henryka Łysikowska Protokolant - Iwona Procajło po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 czerwca 2004 r. sprawy ze skargi J. K. na postanowienie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego - Oddział Zamiejscowy w W. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania, oddala skargę. Wyrokiem z dnia 20 czerwca 2000 r. (sygn. akt II SA/Wr 1266/99) Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu uchylił decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia [...] ([...]) oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia [...] (Nr [...]), które zostały wydane w przedmiocie odmowy stwierdzenia u J. K. choroby zawodowej. Po przeprowadzeniu dodatkowego postępowania wyjaśniającego, Powiatowy Inspektor Sanitarny w W. wydał nową decyzję z dnia [...] (Nr [...]), w której ponownie nie stwierdził u J. K. choroby zawodowej narządu słuchu. Ze zwrotnego poświadczenia odbioru wynika, że decyzja ta została doręczona stronie osobiście, w dniu 25 kwietnia 2001 r. Zawierała ona prawidłowe pouczenie o terminie i sposobie jej ewentualnego zaskarżenia, w trybie nadzoru instancyjnego. Mimo wspomnianego pouczenia, J. K. zaskarżył decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia [...] (Nr [...]) bezpośrednio do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu, który postanowieniem z dnia 19 listopada 2001 r. (sygn. akt II SA/Wr 2570/2001) odrzucił skargę z powodu niewyczerpania przez skarżącego środków odwoławczych. Z dokumentacji sprawy wynika ponadto, że po wydaniu przez organ pierwszej instancji - w 2001 r. - ponownej decyzji w sprawie J. K., strona próbowała także zainteresować sprawą inne organy. Zainteresowany pisał do Prezesa Rady Ministrów (pismo z dnia 17 października lub listopada - data poprawiana - 2001 r. i odpowiedź na to wystąpienie zawarta w piśmie Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia [...], Nr [...]). Dopiero na dzień 24 października 2002 r. datowane jest formalne odwołanie J. K. od decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia [...] (Nr [...]), w którym - oprócz podjętej próby merytorycznego zakwestionowania tego rozstrzygnięcia - strona podniosła, iż nie posiadała dokładnej wiedzy o kolejnych środkach odwoławczych. Postanowieniem z dnia [...] (Nr [...]) Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. Oddział Zamiejscowy w Wałbrzychu stwierdził - na podstawie art. 134 Kodeksu postępowania administracyjnego - że odwołanie to zostało wniesione z uchybieniem terminu przewidzianego w art. 129 § 2 k.p.a. W uzasadnieniu takiego orzeczenia, organ odwoławczy porównał terminy: doręczenia kwestionowanej decyzji J. K. i wniesienia odwołania, konkludując jednoznaczne przekroczenie przez stronę terminu określonego w ostatnio przywołanym przepisie k.p.a. W terminowo złożonej skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu J. K. wniósł o: "wznowienie" (jak to określił) postępowania zakończonego postanowieniem Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], uchylenie tego postanowienia i uznania, że istnieją podstawy do stwierdzenia u 2 Sygn. akt 3 II SA/Wr 2558/02 niego podstaw zawodowej choroby narządu słuchu. Podkreślił, że jako osoba starsza, schorowana i niedosłysząca odwoływał się do różnych instytucji, gdyż cała procedura odwoławcza jest dla niego kłopotliwa. Liczy na sprawiedliwość rozpatrzenie jego sprawy, która jest dla niego ważna. W czasie rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym skarżący wyjaśnił, że w skardze wyraził swoje niezadowolenie z tego, że Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W odpowiedzi strona przeciwna podtrzymała swoje stanowisko, wnosząc o oddalenie skargi, z przyczyn podanych w uzasadnieniu zakwestionowanego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Ze względu na dokonaną reformę sądownictwa administracyjnego wymaga wyjaśnienia, że od dnia 1 stycznia 2004 r. skarga podlegała już rozpoznaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, jako miejscowo i rzeczowo właściwy. Uwzględniając dyspozycję art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.), Sąd zobowiązany był stosować przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), powoływanej w dalszych rozważaniach - w skrócie -jako p.s.a. Po myśli art. 3 § 1 p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z kolei w art. 145 § 1 pkt 1 p.s.a. prawodawca przewidział obowiązek uwzględnienia przez sąd administracyjny skargi na orzeczenie organu administracji i uchylenie tego orzeczenia w wypadkach stwierdzenia naruszenia prawa materialnego lub prawa procesowego, jeżeli takie naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. W ocenie składu orzekającego Sądu w niniejszej sprawie, skarga J. K. nie zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny nie naruszył przepisów, a w szczególności art. 134 w związku z art. 129 § 2 k.p.a., na podstawie których organ ten wydał zaskarżone postanowienie. Nie może być kwestionowane znaczne, niemal półtoraroczne przekroczenie przez J. K. czternastodniowego terminu, zakreślonego w art. 129 § 2 k.p.a. Ze znajdującego się w dokumentacji sprawy, zwrotnego poświadczenia odbioru wynika niezbicie, że pierwszoinstancyjna decyzja Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. (z dnia [...], Nr [...]) została doręczona stronie osobiście w dniu 25 kwietnia 2001 r. Końcowy fragment uzasadnienia rozstrzygnięcia podjętego przez organ pierwszej instancji zawiera prawidłowe pouczenie o sposobie i terminie zaskarżenia tej decyzji. Wcześniej wspomniany, czternastodniowy termin upłynął z końcem dnia 9 maja 2001 r. (środa). Tymczasem odwołanie J. K. oznaczone zo- i Sygn. akt 3 II SA/Wr 2558/02 stało datą 24 października 2002 r. Pisane było zatem wówczas, gdy decyzja PIS z dnia [...], Nr [...] uzyskała już walor rozstrzygnięcia ostatecznego, właśnie dlatego, że zainteresowany nie zakwestionował tego orzeczenia w ustawowo przewidzianym terminie. W przedstawionej sytuacji, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny był wręcz zobowiązany stwierdzić uchybienie przez stronę terminu do wniesienia odwołania, bez możliwości badania merytorycznej poprawności decyzji organu pierwszej instancji jako orzeczenia już ostatecznego. Podważając zasadność postanowienia PWIS w skardze na to orzeczenie, J. K. powołał się na "kłopotliwość" procedury odwoławczej w kontekście jego wieku i uszkodzenia słuchu. Argumentacja ta nie zasługiwała na uwzględnienie. Skarżący podjął wszak wcześniej nie mniej "kłopotliwe" interwencje, występując - co sam przyznaje - do wielu instytucji, próbując w ten właśnie sposób osiągnąć zamierzony cel. Nie można także przyjąć za prawdziwe zawarte w samym, spóźnionym odwołaniu twierdzenie o braku dokładnej wiedzy zainteresowanego o "kolejnych krokach odwołania". Twierdzenie to pozostaje bowiem w oczywistej sprzeczności z treścią pouczenia zawartego w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji. Godzi się także zauważyć, że o tym, iż skarżący znał dobrze procedurę kwestionowania orzeczeń administracyjnych świadczy dobitnie praktyczne wykorzystanie przez niego środków zaskarżenia przy kwestionowaniu obu wcześniejszych decyzji organów inspekcji sanitarnej, wydanych w rozpoznawanej sprawie w 1999 r. Wtedy to złożył on przecież -terminowo - pisane samodzielnie odwołanie od decyzji PIS, a następnie - przez swego pełnomocnika - skargę do NSA na decyzję organu odwoławczego. Wypada wreszcie podkreślić i to, że podejmując próby dochodzenia swoich racji w sposób niezgodny z pouczeniem o sposobie i terminie do wniesienia odwołania od decyzji PIS w W. z dnia [...], Nr [...] strona przyjęła na siebie ryzyko skutków zaniedbania właściwego trybu zaskarżenia tego orzeczenia. Bezskuteczność tamtych kroków nie mogła spowodować dokonania przez organ odwoławczy merytorycznej oceny prawidłowości decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Ewentualne dokonanie takiej oceny, mimo niemal półtorarocznego uchybienia przez J. K. terminu do wniesienia odwołania, godziłoby ewidentnie w zasadę stabilizacji ostatecznych rozstrzygnięć administracyjnych. Zasady tej nie może w szczególności podważać wola samego zainteresowanego, który - jak w rozpoznawanym wypadku - według własnego tylko uznania, nie licząc się z ustawowymi ograniczeniami czasowymi, chciałby decydować o tym, kiedy zakwestionuje niesatysfakcjonujące go orzeczenie w trybie zwykłego nadzoru instancyjnego. Skoro zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, Sąd był zobligowany do oddalenia skargi na podstawie art. 151 p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło