II SA/Wr 263/25
WyrokWSA we Wrocławiu2025-11-20
Skład orzekający: Olga Białek, Wojciech Śnieżyński, Malwina Jaworska-Wołyniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze, rozpatrując odwołanie od decyzji odmawiającej wydania zezwolenia na zbieranie odpadów, naruszyło zasadę dwuinstancyjności postępowania poprzez ograniczenie się do powielenia argumentacji organu pierwszej instancji i nieprzeprowadzenie ponownej, merytorycznej oceny sprawy?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło zasadę dwuinstancyjności postępowania (art. 15 KPA), nie dokonując ponownej, merytorycznej oceny sprawy, a jedynie powielając argumentację organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy nie wyjaśnił wystarczająco kwestii zgodności planowanej działalności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, nie odniósł się do definicji "uciążliwej usługi" zawartej w planie ani do odmiennej wykładni tego planu w przeszłości.Stan faktyczny
Skarżący, prowadzący działalność gospodarczą polegającą na zbieraniu odpadów, wystąpił o nowe zezwolenie po wygaśnięciu poprzedniego. Prezydent Miasta odmówił wydania zezwolenia, uznając działalność za niezgodną z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (MPZP), który przewidywał na części terenu drogę publiczną oraz zabudowę mieszkaniową i usługi nieuciążliwe. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) utrzymało decyzję w mocy, podzielając stanowisko organu pierwszej instancji. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając m.in. naruszenie zasady dwuinstancyjności i błędną wykładnię MPZP.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Olga Białek (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński Asesor WSA Malwina Jaworska-Wołyniak Protokolant: Starszy sekretarz sądowy Ewa Trojan po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 listopada 2025 r. sprawy ze skargi L. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu z dnia 30 grudnia 2024 r. nr SKO 4132/12/2024 w przedmiocie odmowy wydania zezwolenia na zbieranie odpadów I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu na rzecz skarżącego kwotę 680 zł (słownie: sześćset osiemdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
L. J. (dalej: skarżący), prowadzący na działce nr [...] w W. działalność gospodarczą pod nazwą P., w zakresie sprzedaży hurtowej odpadów i złomu, transportu lądowego oraz sprzedaży hurtowej metali i rud metali, w ramach tej działalności od ponad 10 lat zajmuje się zbieraniem odpadów, legitymując się zezwoleniem wydanym na okres 10 lat tj. do dnia 7 sierpnia 2024 r. Przed upływem ważności tego zezwolenia, wnioskiem z dnia 31 maja 2024 r., wystąpił do Prezydenta Miasta W. (dalej: Prezydent, organ I instancji) o wydanie zezwolenia na zbieranie odpadów na przedmiotowej nieruchomości.
W toku postępowania wszczętego tym wnioskiem, skarżący był kilkukrotnie wzywany do jego uzupełnienia oraz do usuwania nieścisłości. W konsekwencji, po złożeniu przez niego stosownych wyjaśnień i uzupełnieniu dokumentów oraz po dokonaniu przez organ I instancji analizy zagrożeń dla życia i zdrowia ludzi, Prezydent przystąpił do zbadania, czy zamierzony sposób zagospodarowania odpadami nie wywołuje przesłanek warunkujących odmowę wydania zezwolenia na zbieranie odpadów, wymienionych w art. 46 ust. 1 oraz ust.1-1f ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1587 ze zm.), w tym przesłanki braku zgodności z przepisami prawa miejscowego.
W wyniku tej analizy, decyzją z dnia 28 listopada 2024 r., nr BŚK.6233.9.2024.KPS, Prezydent odmówił wydania wnioskowanego zezwolenia. Stwierdził, że działka nr [...] znajduje się na terenie objętym ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (dalej: MPZP) obszaru położonego w rejonie ulic [...] i [...] w W., przyjętego uchwałą nr [...] Rady Miejskiej W. z dnia [...] czerwca 2008 r. Wskazał że część planowanego przedsięwzięcia, polegającego na zbieraniu odpadów, znajduje się na terenie obszaru oznaczonego w miejscowym planie symbolem "[...]KDL", który przeznacza się na ulicę publiczną klasy lokalnej. Powyższe – zdaniem organu I instancji – wyklucza dopuszczenie wnioskowanej na tym terenie działalności. Ustalił też, że pozostała część placu magazynowego oraz hala przeznaczone na magazynowanie odpadów znajdują się na terenie oznaczonym w MPZP symbolem [...]MU, który podlega następującym ustaleniom:
- przeznacza się dla wielorodzinnej zabudowy mieszkaniowej oraz nieuciążliwych usług, w tym obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży nieprzekraczającej 2000m2;
- dopuszcza się:
- budynki istniejące z mniejszą od trzech liczbą mieszkań, zieleń urządzoną i obiekty małej architektury,
- lokalizowanie miejsc postojowych dla pojazdów samochodowych w sposób określony w § 7 i dla rowerów.
Wskazując na powyższe Prezydent stwierdził, że z całą pewnością działalność polegająca na zbieraniu odpadów, w szczególności złomu, zaliczana jest do działalności usługowej o charakterze uciążliwym co potwierdza wyrok NSA z dnia 20 lutego 2019 r., sygn. akt II OSK 854/17.
W opinii organu I instancji, bez znaczenia pozostają uwagi skarżącego, że odpady z prowadzonej działalności nie stanowią odpadów niebezpiecznych oraz kwestionowanie powoływania się przez Prezydenta na rozporządzenie Ministra Rozwoju i echnologii z 24 września 2021 r. jak i to, że działalność w tym miejscu prowadzona jest od 20 lat i były dla niej wydawane zezwolenia i decyzje oraz to, czy wskazana w planie miejscowym droga powstanie. Organ I instancji zaznaczył, że MPZP jest prawem miejscowym, a zamierzony sposób gospodarowania odpadami nie może być z nim sprzeczny. Zauważył także, że w sprawie nie znajduje zastosowania art. 35 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. MPZP określa bowiem w § 11 sposoby i terminy tymczasowego zagospodarowania, urządzania i użytkowania obszarów, które nie odnoszą się do już prowadzonej działalności, a jedynie wskazują dopuszczenie użytkowania niezagospodarowanych w sposób docelowy obszarów w formie prac budowalnych prowadzonych w sąsiedztwie.
Prezydent zwrócił także uwagę, w niniejszej sprawie mamy do czynienia z "naturalnym wygaszeniem zezwolenia" posiadanego przez skarżącego na skutek upływu terminu, na który zostało ono udzielone. Mając powyższe na uwadze wniosek skarżącego o wydanie zezwolenia należy traktować jako wniosek o wydanie nowego zezwolenia, co uprawnia organ do badania jego zgodności z przepisami MPZP.
Powyższa decyzja oprotestowana została w drodze odwołania wniesionego przez pełnomocnika skarżącego, w wyniku czego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Wałbrzychu (dalej: SKO, organ odwoławczy), zaskarżoną obecnie decyzją, utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
SKO w całości podzieliło stanowisko Prezydenta stwierdzając, że ustalenia organu I instancji nie budzą wątpliwości i są w zasadzie bezsporne, a podniesione zarzuty w odwołaniu przez to są bezzasadne. Stwierdziło, że nie jest zasadny zarzut braku wskazania podstawy prawnej – organ I instancji w szczegółowy sposób powołał podstawę prawną, to jest art. 46 ust. 1 pkt. 3 ustawy o odpadach, która została też przytoczona przez organ odwoławczy.
Jako całkowicie nieuzasadniony i niepoparty żadnymi racjonalnymi argumentami czy dowodami został uznany zarzut, że w sprawie nie zachodzi stwierdzona przez Prezydenta niezgodność z MPZP. Podobnie jak zarzut błędnego przyjęcia, że na nieruchomości skarżącego nie będzie możliwe zrealizowanie przedsięwzięcia dotyczącego zbierania odpadów z uwagi na to, że na części terenu znajduje się obszar zaznaczony w miejscowym planie symbolem [...]KDL.
W kwestii interpretacji MPZP, organ odwoławczy zacytował w całości stanowisko Biura Zarządzania Strategicznego Nadzoru Właścicielskiego, Funduszy Europejskich i Rozwoju Gospodarczego Urzędu Miejskiego W. Nie zgodził się także z zarzutem niewłaściwego potraktowania wniosku skarżącego jako nowego wniosku, powtarzając w tym zakresie stanowisko organu I instancji.
W skardze od powyższego rozstrzygnięcia SKO, wniesionej do tutejszego Sądu, skarżący podniósł zarzuty:
1/ naruszenia przepisów postępowania, to jest art. 15 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: kpa), poprzez de facto odstąpienie od zasady dwuinstancyjności postępowania i niedokonanie ponownej oceny merytorycznej całości sprawy. Skarżący wskazał, że skarżona decyzja została wydana dwa dni od przekazania SKO odwołania wraz z aktami przez organ I instancji, zatem rozpoznanie ponowne sprawy było fizycznie niemożliwe. W opinii skarżącego, organ odwoławczy ograniczył się do powielenia twierdzeń organu I instancji. W szczególności SKO przytoczyło wykładnię MPZP dokonaną przez komórkę organizacyjną Urzędu Miejskiego. Skarżący zwrócił przy tym uwagę, że przy wydawaniu zezwolenia z 2014 r. obowiązywał ten sam MPZP i wówczas jego wykładnia dokonana przez organ była dla skarżącego korzystna.
2/ naruszenie art 7 kpa poprzez błędne uznanie, że w przedmiotowej sprawie zostały wyjaśnione wszelkie okoliczności mające istotne znaczenie dla jej rozstrzygnięcia. Skarżący zwrócił uwagę, że SKO, powołując się na fakt, że lokalny prawodawca w MPZP nie przewidział dla terenów objętych symbolem "[...]MU" działalności polegającej na zbieraniu odpadów uzasadniło to tym, że dla tego rodzaju działalności w planie miejscowym winny być przeznaczone tereny oznaczone symbolem "O". Tymczasem terenów takich w ogóle nie zaplanowano. W tej sytuacji wykładnia przepisów MPZP powinna zmierzać wniosku, że skoro w obecnym planie nie ustalono odrębnych terenów przeznaczonych pod działalność odpadową, to mieszczą się one i są dozwolone w terenie oznaczonym symbolem "MU".
3/ naruszenie art 7 kpa w związku z przepisami rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu oraz z przepisami MPZP. Skarżący zauważył, iż zgodnie ze stanowiskiem SKO, skoro w nowym rozporządzeniu ustala się odrębne tereny przeznaczone pod działalność odpadową, a w obecnym planie (z roku 2008) takich terenów zaplanowanych nie ma – to zbieranie odpadów w ogóle na podstawie starego planu nie jest możliwe. Skarżący nie zgodził się z tym stanowiskiem wskazując jednocześnie, że zagadnienie to było inaczej oceniane w orzecznictwie, które zostało w skardze przywołane.
4/ naruszenie przepisów art 41 ust 1 pkt 3 ustawy o odpadach w związku z przepisami uchwały planistycznej poprzez:
- błędne wskazanie, że na nieruchomości skarżącego nie będzie możliwe zrealizowanie przedsięwzięcia dotyczącego zbierania odpadów, albowiem jest to sprzeczne z możliwymi działaniami do podjęcie na gruntach oznaczonych symbolem "[...]MU" w sytuacji, gdy sama treść planu miejscowego taką możliwość przewiduje;
- błędne wskazanie, że na nieruchomości skarżącego nie będzie możliwe zrealizowanie przedsięwzięcia dotyczącego zbieranie odpadów, gdyż na części terenu skarżącego znajduje się obszar zaznaczony w/w miejscowym planie symbolem "[...]KDL", którego przeznacza się dla ulicy publicznej klasy lokalnej, jednak wykładnia planu miejscowego w tym zakresie ([...]KDL) jest błędna, ponieważ ewentualnie planowana droga oznaczona powyższym symbolem znajduje się jedynie na części działki geodezyjnej nr [...] i marginalnie może wpływać na nieruchomość skarżącego. Przede wszystkim jednak miejsca składowania odpadów, budynków hali oraz składowania odpadków w żadnej części nie łączą się nie pokrywają z częścią gruntu oznaczoną jako" [...]KDL".
Dodatkowo z ostrożności podniesiony został zarzut naruszenia przepisów art. 8 § 1 i 2 kpa, poprzez naruszenie zasady, zgodnie z którą organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności i równego traktowania, a bez uzasadnionej przyczyny nie odstępują od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym. Praktyką rozstrzygania wniosków opartych na podstawie art. 44 ust 3 ustawy o odpadach – czyli wniosku o przedłużenie zezwolenia na zbierania odpadków – było bowiem rozpoznanie tego wniosku. Natomiast "wyczekiwanie" na upłynięcie terminu obowiązywania decyzji o zbieraniu odpadów i kolejno wskazywanie, że ze szczególną uwagą należało zbadać "nowy" wniosek o zezwolenie na zbieranie odpadów – jest naruszeniem prawa.
W oparciu o wyżej postawione zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm prawem przewidzianych prawem.
W uzasadnieniu skargi rozszerzona została argumentacja podniesionych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie.
Na rozprawie skarżący przedłożył swoje stanowisko na piśmie, w którym podniósł m.in., że grunt, na którym prowadzi działalność, został mu sprzedany z informacją, że droga w tym miejscu nigdy nie powstanie. Wnioskowane zezwolenie miało dotyczyć istniejącej już od wielu lat infrastruktury. Zwrócił uwagę na fakt opłacania za grunt podatku od nieruchomości, w związku z czym nie rozumie, dlaczego nie może dalej działalności prowadzić. Nadto nie otrzymał propozycji wykupu części lub całości nieruchomości pod inwestycję miejską. Wskazał też, że na nieruchomości sąsiedniej, należącej do firmy T., składowane są zużyte [...]. Zauważył, że złom składowany jest po innej stronie hali niż wskazują urzędnicy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Spór w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy w istocie zamierzony sposób gospodarowania odpadami jest niezgodny z przepisami prawa miejscowego, tj. MPZP, co warunkowało odmowę wydania przedmiotowego zezwolenia na podstawie art. 46 ust. 1 pkt 3 ustawy o odpadach. Jak wynika bowiem z treści decyzji organów obu instancji, jest to jedyna przesłanka negatywna, w oparciu o którą wniosek skarżącego został załatwiony odmownie. Nie ulega zatem wątpliwości, że punkt sporny zasadniczo koncertuje się na dokonaniu prawidłowej wykładni unormowań zawartych MPZP.
W opinii Sądu, SKO rozpoznając sprawę skarżącego ponownie w wyniku wniesionego odwołania, tej wykładni w ogóle nie dokonało – zasadniczo ograniczyło się wyłącznie do lakonicznego odniesienia się do zarzutów odwołania i powielenia w sposób skrótowy argumentacji zawartej w decyzji organu I instancji. Co za tym idzie, już pierwszy zarzut podniesiony w skardze – naruszenia art. 15 kpa – okazał się zasadny.
Przypomnieć zatem należy, że art. 15 kpa statuuje jedną z podstawowych zasad postępowania administracyjnego, to jest zasadę dwuinstancyjności, zgodnie z którą skutecznie wniesiony środek odwoławczy gwarantuje stronie rozpoznanie sprawy załatwionej przez organ I instancji po raz drugi przez właściwy organ wyższego stopnia i uzyskanie rozstrzygnięcia tego organu. Wielokrotnie w piśmiennictwie i orzecznictwie sądowym było podkreślane, że istotą tej zasady jest dwukrotne merytoryczne rozstrzygnięcie tej samej sprawy. Organ odwoławczy ponownie rozpatruje i rozstrzyga sprawę administracyjną, niezależnie od podniesionych w odwołaniu zarzutów. Zasada dwuinstancyjności jest zrealizowana, gdy rozstrzygnięcia obu organów zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez nie postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone, czyli postępowania merytorycznego w zakresie ustalenia stanu faktycznego, zebrania i oceny dowodów, przeanalizowania wszystkich argumentów i żądań strony oraz rozważań prawnych stosownych dla rozstrzygnięcia, a wszystko to powinno znaleźć dodatkowo odzwierciedlenie w uzasadnieniu aktu stosowania prawa (zob. przykładowo: wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2025 r., sygn. akt III OSK 1145/22 – dost. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Zaakcentować zatem trzeba, że zaskarżenie decyzji organu I instancji skutkuje nie tyle rozpoznaniem odwołania, to jest zarzutów i argumentów w nim zawartych, co rozpoznaniem sprawy jeszcze raz od początku zgodnie z wymogami wyżej przedstawionymi.
Tych wymogów decyzja organu odwoławczego nie spełnia, czym narusza nie tylko art. 15, ale także art. 107 § 3 kpa, który przewiduje, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
Zauważyć bowiem należy, że część faktyczna zaskarżonej decyzji sprowadza się do przytoczenia ustaleń organu I instancji i zarzutów odwołania, z kolei część prawna – jak już wyżej Sąd wskazał – do krótkiego odniesienia się do zarzutów i powtórzenia argumentacji decyzji pierwszoinstancyjnej. Organ odwoławczy całkowicie bezrefleksyjnie powtórzył argumenty Prezydenta przedstawione w decyzji oraz w jego stanowisku przedstawionym na piśmie jako odniesienie się do zarzutów odwołania. Nie wyjaśnił organ, dlaczego unormowania MPZP stoją na przeszkodzie wydaniu przedmiotowego zezwolenia skarżącemu, nie podał prawidłowej daty rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii, które w jego ocenie należało mieć na uwadze w okolicznościach niniejszej sprawy, miejsca publikacji tego aktu prawnego, ale także konkretnych przepisów rozporządzenia, nie wspominając o wyjaśnieniu, dlaczego regulacje rozporządzenia, które weszło w życie w 2021 r., mają wpływ na unormowania MPZP obowiązującego od 2008 r. – mimo, że skarżący tę kwestię akcentował zarówno w ramach uprawnienia do wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego przed wydaniem decyzji w pierwszej instancji, jak i w odwołaniu.
Na marginesie tylko wskazać trzeba, że chodzi o rozporządzenie Ministra Rozwoju i Technologii z dnia 17 grudnia 2021 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2021 r., poz. 2404), które weszło w życie 24 grudnia 2021 r. i w § 9 przewiduje nowe symbole, nazwy i oznaczenia graficzne dotyczące przeznaczenia terenów stosowane w projekcie planu miejscowego oraz standardy ich stosowania, określone w załączniku nr 1 do rozporządzenia. W załączniku tym przewidziano, że tereny przeznaczone na gospodarowanie odpadami mają być oznaczone symbolem "IO".
Jednocześnie jednak Sąd zaznacza, że stanowisko SKO – powielone za organem I instancji oraz za Biurem Zarządzenia Strategicznego Nadzoru Właścicielskiego Funduszy Europejskich i Rozwoju Gospodarczego – o konieczności uwzględnienia unormowań powyższego rozporządzenia jest błędne, przeczące zasadzie praworządności, pogłębiania zaufania do organów państwa oraz podstawowym zasadom hierarchii aktów prawnych i tworzenia prawa. Zwrócić należy uwagę, że w polskim systemie prawa, zgodnie z art. 87 ust. 1 Konstytucji, źródłami powszechnie obowiązującego prawa są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia – zasadniczo w takiej kolejności. Stosownie do treści ust. 2 tego artykułu, źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są także akty prawa miejscowego, przy czym tylko na obszarze działania organów, które je ustanowiły. Narzucona konstytucyjnie hierarchia aktów prawnych nakazuje, aby akty niższego rzędu były zgodne z przepisami aktów rzędu wyższego. Zaznaczyć przy tym trzeba, że akty prawa miejscowego w tej hierarchii zajmują równolegle miejsce w rozporządzeniami i należy pamiętać, że sformułowanie zawarte w art. 92 ust. 1 i w art. 94 Konstytucji, że oba te akty prawne wydawane są na podstawie i w granicach ustawowego upoważnienia, zobowiązuje do uwzględnienia w procesie ich stanowienia wszystkich przepisów rangi ustawowej. MPZP z 2008 r. uchwalony został z upoważnienia zawartego w art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Z kolei art. 16 ww. ustawy w ust. 3 zastrzega, że sposób przygotowania projektu planu miejscowego w części tekstowej i graficznej, w tym m.in. stosowane oznaczenia, nazewnictwo, standardy – określi, w drodze rozporządzenia minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz mieszkalnictwa.
Wobec tak sformułowanych przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w procesie stanowienia aktu prawa miejscowego w postaci uchwały w sprawie MPZP w 2008 r. miejscowy prawodawca zobligowany był uwzględnić zasady określone w rozporządzeniu wykonawczym obowiązującym w dniu wydania uchwały. W 2008 r. zaś obowiązywało rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. 164, poz. 1587), który w załączniku nr 1 przewidywał m.in. symbole "MN" – tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i "U" – tereny zabudowy usługowej. MPZP, na podstawie którego organy obowiązane były ocenić dopuszczalność działalności o zezwolenie której skarżący wnosił, nie zawierało i nie mogło zawierać symboli i oznaczeń przewidzianych w rozporządzeniu z 2021 r., a tym symbolu "IO". Tym samym, według Sądu, nieuprawnione, wręcz całkowicie dowolne było bezpośrednie zastosowanie rozporządzenia z 2021 r. w przedmiotowej sprawie – to jest bez zmiany lub uchwalenia nowego MPZP z uwzględnieniem nowych zasad.
W rezultacie nie zauważył organ odwoławczy, że bezpodstawnie powołano w decyzji I instancji § 11 MPZP, który stanowi, że na obszarze planu miejscowego obowiązuje następujące ustalenie dotyczące sposobów i terminów tymczasowego zagospodarowania, urządzania i użytkowania obszarów - przed rozpoczęciem wprowadzania określonego w planie miejscowym przeznaczenia dopuszcza się użytkowanie niezagospodarowanych w sposób docelowy obszarów w formie zaplecza prac budowlanych prowadzonych w sąsiedztwie. Unormowanie to odnosi się do tymczasowego zagospodarowania w sytuacji zmiany funkcji terenu na skutek zmiany planu miejscowego. W niniejszej sprawie zaś – co już zostało wyjaśnione – taka zmiana nie nastąpiła.
MPZP obowiązujący na terenie, na którym zlokalizowana jest działalność gospodarcza skarżącego, przewiduje, że jest to teren oznaczony symbolem "[...]MU". Stosownie do brzmienia § 3 ust. 2 pkt 1 MPZP, tereny kategorii oznaczonej na rysunku planu miejscowego symbolem "MU" oraz numerami porządkowymi od 1 do 11 przeznacza się dla wielorodzinnej zabudowy mieszkaniowej oraz nieuciążliwych usług, w tym obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży nieprzekraczającej 2000 m2.
Na podstawie tak brzmiącego przepisu organ odwoławczy stwierdził – właściwie powtarzając tylko za Prezydentem – że działalność polegająca na zbieraniu odpadów jest z całą pewnością działalnością o charakterze uciążliwym, nie wyjaśniając jakie okoliczności lub przesłanki o tym świadczą. Bezrefleksyjne powielenie stanowiska organu I instancji potwierdza dodatkowo to, że SKO nie zwróciło nawet uwagi, że MPZP w § 2 ust. 3 wyraźnie definiuje rozumienie "uciążliwej usługi" i "nieuciążliwej działalności", zaś organ I instancji nie tylko nie podjął się dokonania wykładni tej definicji legalnej w odniesieniu do działalności prowadzonej przez skarżącego, która została szczegółowo opisana we wniosku o wydanie zezwolenia, ale całkowicie pominął to unormowanie, odgórnie stwierdzając że ma ona charakter uciążliwy, a jedynym argumentem na tę tezę był wyrok NSA z dnia 20 lutego 2019 r., sygn. akt II OSK 854/17. Tymczasem wyrok ten zapadł w oparciu o odmienny stan prawny (na skutek zmiany funkcji danego terenu).
Zawrócić należy uwagę, że przepis art. 46 ust. 1 pkt 3 ustawy o odpadach, który był podstawą odmowy wydania wnioskowanego zezwolenia przewiduje, że właściwy organ odmawia wydania zezwolenia na zbieranie odpadów lub zezwolenia na przetwarzanie odpadów, w przypadku gdy zamierzony sposób gospodarowania odpadami jest niezgodny z przepisami prawa, w tym prawa miejscowego. Zadaniem organów było zatem zbadanie przedsięwzięcia opisanego we wniosku ze wszystkimi przepisami MPZP, a nie jedynie z unormowaniami regulującymi sposób przeznaczenia terenu, na którym działalność skarżącego jest zlokalizowana. Skoro organ I instancji w sposób rzetelny nie zbadał tych przepisów, organ odwoławczy – ponownie rozpoznając sprawę zgodnie z wymogami zasady dwuinstancyjności – zobligowany był te braki stwierdzić i uzupełnić.
Ponadto zasadnie skarżący zwrócił uwagę, że wniosek o wydanie zezwolenia w tym samym przedmiocie w 2014 r. rozpoznany był pozytywnie w oparciu o taki sam stan faktyczny i prawny – działalność zlokalizowana była w tym samym miejscu, dotyczyła tego samego zakresu i w tym czasie obowiązywał ten sam MPZP. Organ odwoławczy tymczasem właściwie nie odniósł się do tego zarzutu. Stwierdził jedynie, że poprzednie zezwolenie "naturalnie wygasło", a obecnie rozpoznawany wniosek dotyczy nowego zezwolenia na zbieranie odpadów. Według SKO, organ I instancji szczegółowo przeanalizował zgodność wnioskowanej działalności z przepisami MPZP i zgodził się ze stanowiskiem, że jest ona wykluczona we wskazanej przez skarżącego lokalizacji i tym samym nie zgodził się organ odwoławczy z zarzutem naruszenia art. 7 i art. 8 ust. 1 i 2 kpa. Dodatkowo nie odniósł się organ i nie wyjaśnił, zasadności prowadzenia działalności i gromadzenia odpadów przez firmę T. na nieruchomości sąsiedniej w sytuacji, gdy do uzyskania wyjaśnień w tej kwestii w okolicznościach niniejszej sprawy skarżący był uprawniony na mocy art. 8 § 1 kpa, który nakazuje organom administracji publicznej, prowadzenie postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. Uprawnienie to także należy wywieść z konstytucyjnej gwarancji równości wobec prawa. Konstytucja bowiem zapewnia w art. 32, że wszyscy są wobec prawa równi i wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne (ust. 1) oraz że nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny (ust. 2).
Organ odwoławczy pominął również całkowicie zarzuty odwołania dotyczące terenu [...]KDL, który w opinii Biura Środowiska i Klimatu, cytowanej w decyzjach organów obu instancji, wyłącza możliwość prowadzenia wnioskowanej działalności, gdyż zgodnie z MPZP jest przeznaczony dla ulicy publicznej klasy lokalnej. Skarżący odwołując się do rysunku planu twierdził, że powyższy teren znajduje się na "marginalnej części" działki [...] i "minimalnie" może wpływać na jego nieruchomość. Przede wszystkim jednak miejsca składowania odpadów: budynków hali i miejsca składowania odpadów – nie łączą się i nie pokrywają się z częścią nieruchomości oznaczoną w planie symbolem "[...]KDL". Skarżący podnosił także, że jego nieruchomość ma wystarczającą powierzchnię do realizacji założonej działalności bez uwzględnienia tego terenu.
Sąd przy tym zauważa, że na podstawie akt sprawy nie jest możliwe zweryfikowanie, w jakiej części działka skarżącego objęta jest terenem "[...]KDL", w jakiej "[...]MU", a jakiej "[...]CU". Co prawda do akt sprawy włączono wypis i wyrys z planu miejscowego, jednak na fragmencie rysunku planu nie jest możliwe zidentyfikowanie granic nieruchomości skarżącego. W tej sytuacji, skoro organy nie ustaliły nawet dokładnej lokalizacji działki skarżącego na rysunku planu, twierdzenie SKO, że zarzut odwołania niezgodności z planem jest kompletnie nie uzasadniony i nie poparty racjonalnymi dowodami, należy uznać co najmniej za przedwczesny. Jednocześnie brak materiału dowodowego uniemożliwia kontrolę sądową tej kwestii, a prowadzi jedynie do wniosku zasadności naruszenia art. 7 kpa, nakazującego organom administracji publicznej stać na straży praworządności i podejmować zarówno z urzędu, jak i na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.
Końcowo odnosząc się do zarzutu skargi naruszenia art. 8 § 2 kpa oraz art. 44 ust. 3 ustawy o odpadach, wyjaśnić wypada, że zakaz odstępowania od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym, wynikający z art. 8 § 2 kpa, dotyczy sytuacji, w których w danej kategorii spraw zostało już wypracowane orzecznictwo, nie budzi ono wątpliwości, linia orzecznicza jest stała, a jeżeli są od niej odstępstwa, to mają one charakter wyjątkowy i nie wpływają na utrwalony pogląd. Zasady tej nie stosuje się w sytuacjach, gdy w sprawie indywidulanej zapadło dotychczas tylko jedno orzeczenie. Trudno bowiem w takiej jednej indywidulanej sprawie mówić o "utrwalonej praktyce" organów (zob. wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2024 r., sygn. akt II GSK 1808/23 – dost. jw.). Co do art. 44 ust. 3 ustawy o odpadach, to zgodnie z jego brzmieniem, zezwolenie, o którym mowa w ust. 2 – to jest na przetwarzanie dla prowadzącego zakład recyklingu statków – może być przedłużone na czas oznaczony, nie dłuższy niż kolejne 5 lat. W niniejszej sprawie przepis ten nie ma zatem zastosowania. Co za tym idzie, powyższy zarzut skargi należało ocenić jako chybiony.
Konkludując, stwierdzone przez Sąd naruszenia przede wszystkim przepisów procesowych, a w rezultacie także norm o charakterze materialnym, mają charakter istotny – to jest mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zaś na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.), Sąd zobligowany jest uchylić zaskarżoną decyzję, jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wobec powyższego Sąd orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku.
Ponownie rozpoznając sprawę, SKO obowiązane jest ponownie rozpoznać sprawę od początku z uwzględnieniem uwag poczynionych przez Sąd, w tym rozważyć uzupełnienie materiału dowodowego oraz odnieść się w sposób rzetelny do zarzutów odwołania.
Orzeczenie o zwrocie kosztów postępowania sądowego wydano na podstawie art. 200 oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.). Na koszty te składa się zwrot wpisu od skargi w kwocie 500 zł oraz opłata dla pełnomocnika procesowego w wysokości 480 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło