II SA/Wr 277/10

WyrokWSA we Wrocławiu2010-07-27

Skład orzekający: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski, Sędzia NSA Halina Kremis, Sędzia WSA Anna Siedlecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy użytkownik wieczysty nieruchomości gruntowej, będącej własnością gminy, może uzyskać zezwolenie na usunięcie drzewa bez zgody właściciela, jeśli umowa o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste nie stanowi inaczej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nawet użytkownik wieczysty nieruchomości, której właścicielem jest gmina, jest zobowiązany do uzyskania zgody właściciela na usunięcie drzewa, zgodnie z art. 83 ust. 1 zd. 2 ustawy o ochronie przyrody. Prawo użytkowania wieczystego, choć szerokie, nie wyłącza wymogu uzyskania zgody właściciela, chyba że umowa o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste stanowi inaczej. Brak tej zgody, w sytuacji gdy właściciel odmówił jej udzielenia, stanowił podstawę do uchylenia decyzji organu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Stan faktyczny
Gmina Miejska G. zaskarżyła decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L., która uchyliła decyzję Starosty G. odmawiającą zezwolenia na usunięcie drzewa modrzew na terenie Rodzinnego Ogrodu Działkowego "A.". Organ odwoławczy uznał, że organ pierwszej instancji nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego, w szczególności nie ustalił stanu zdrowotnego drzewa i stopnia zacienienia sąsiedniej działki, a także nie powołał biegłego. Gmina Miejska G. zarzuciła naruszenie prawa przez błędne przyznanie kompetencji Staroście zamiast Prezydentowi Miasta.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski Sędziowie: Sędzia NSA Halina Kremis (spr.) Sędzia WSA Anna Siedlecka Protokolant: asystent sędziego Katarzyna Grott po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 lipca 2010 r. sprawy ze skargi Gminy Miejskiej G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia 26 lutego 2010 r. Nr [...] w przedmiocie zezwolenia na usunięcie 1 sztuki drzewa gatunku modrzew oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 26 lutego 2010 r. ([...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L., po rozpatrzeniu odwołania Rodzinnego Ogrodu Działkowego ,,A." w G. od decyzji Starosty G. z dnia 12 stycznia 2010 r. odmawiającej udzielenia zezwolenia na usunięcie 1 sztuki drzewa z gatunku modrzew, rosnącego na terenie ogrodu działkowego nr [...] (nieruchomość o numerze geodezyjnym 68, obręb [...] w G., stanowiąca własność Gminy Miejskiej G., a będąca w użytkowaniu wieczystym Rodzinnych Ogrodów Działkowych ,,A." w G.) - na podstawie art. 138 § 2 kpa uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i sprawę przekazało do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Na uzasadnienie organ odwoławczy wskazał, że w wyniku rozpatrzenia wniosku złożonego przez Rodzinny Ogród Działkowy ,,A." w G. - Starosta G., działając na podstawie art. 90 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009r. Nr 151, poz. 1220 z pózn. zm.) w odniesieniu do nieruchomości będących własnością gminy oraz w myśl przepisu art. 83 ustawy - decyzją dnia 12 stycznia 2010 r. odmówił udzielenia zezwolenia na usunięcie 1 sztuki drzewa z gatunku modrzew, rosnącego na terenie ogrodu działkowego nr [...] (nieruchomość stanowiąca własność Gminy Miejskiej G., a będąca w użytkowaniu wieczystym Rodzinnych Ogrodów Działkowych ,,A." w G.). Uzasadniając organ wskazał, iż wniosek obejmuje drzewo, które jest w dobrym stanie zdrowotnym i nie stanowi zagrożenia dla mienia innych osób z powodu zacieniania przez konary nasadzeń i upraw wykonywanych na sąsiedniej działce. Z odwołaniem wystąpił Rodzinny Ogród Działkowy ,,A." w G.. Jak podnosi skarżący, opinia organu o dobrym stanie zdrowia drzewa nie odpowiada prawdzie. W czasie oględzin przeprowadzonych na terenie ogrodu działkowego stwierdzono, że to drzewo iglaste jest wysoko podkrzesane, pozbawione szczytu o mocno przyciętych bocznych gałęziach. W takiej sytuacji, zdaniem odwołującego się, trudno przyjąć, ze drzewo znajduje się w dobrym stanie zdrowotnym. Ponadto w okresie zimowym, kiedy dokonywano oględzin, drzewo zrzuciło całość igliwia, nie jest możliwa ocena stopnia zacienienia działki sąsiada. Z tego samego powodu, nie można ocenić zagrożenia dla mienia (upraw i nasadzeń). Jak dalej wywodzi skarżący, ponieważ drzewo rośnie niezgodnie z przepisami ogrodowego regulaminu, sytuacja taka nie sprzyja dobrosąsiedzkim stosunkom i Zarząd Ogrodu nie może realizować swojej działalności statutowej. Dlatego też strona prosi o obiektywne i rzeczowe rozpatrzenie sprawy. Zgodnie z intencją ustawodawcy, wyrażoną w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 z pózn. zm.) - ochrona przyrody, w rozumieniu ustawy, polega na zachowaniu, zrównoważonym użytkowaniu oraz odnawianiu zasobów, tworów i składników przyrody. Dlatego też obowiązkiem organów administracji publicznej, osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych oraz osób fizycznych jest dbałość o przyrodę (art. 4 ust. 1 ustawy). Podstawą materialno prawną wydanego przez Starostę G. rozstrzygnięcia stanowi przepis art. 83 ust. 1 powołanej ustawy, z którego wynika, iż usunięcie drzew z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem, do wniosku dołącza się zgodę, jej właściciela. Stosownie do przepisu art. 90 ustawy - czynności, o których mowa w art. 83 - 89, w zakresie, w jakim wykonywane są przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, w odniesieniu do nieruchomości będących własnością gminy, wykonuje starosta. Akta sprawy wskazują, że właściciel nieruchomości Gmina Miejska G., - nie wyraziła zgody na usunięcie drzewa. Zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy oraz okoliczności faktyczne sprawy nie pozwoliły, w ocenie Starosty G., na wydanie zezwolenia na usunięcie drzewa. Jak wynika z treści zaskarżonej decyzji, organ podjął rozstrzygnięcie w sprawie zgodnie z ustaleniami dokonanymi w trakcie oględzin drzewa w dniu 22 grudnia 2009 r. - w których wzięły udział wszystkie strony postępowania. W protokole odnotowano, iż drzewo jest w dobrym stanie zdrowotnym. Zostało wysoko podkrzesane i pozbawione szczytu, w celu zahamowania jego wzrostu, bowiem lekko pochyla się w kierunku działki sąsiedniej. Nie stanowi jednak zagrożenia dla ludzi i mienia, a fakt zacieniania działki sąsiedniej nie stanowi podstawy prawnej do jego usunięcia. Ponadto użytkownik działki K. K. stwierdził, że drzewo rośnie od strony zachodniej, nie powoduje zacieniania działki, zostało podcięte i nie przeszkadza w uprawie. Jak organ wskazuje dalej w utrwalonym orzecznictwie sądowo -administracyjnym przyjęto, że decyzja dotycząca wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości ma charakter uznaniowy. Stąd też obowiązkiem organu orzekającego w sprawie jest dokonanie analizy stanu środowiska przyrodniczego w miejscu, gdzie rośnie wnioskowane do usunięcia drzewo i ustalenie, czy jego wycięcie wywoła poważny uszczerbek w środowisku. W myśl przepisu art. 2 ust. 1 tej ustawy ochrona przyrody polega na zachowaniu, w zrównoważonym użytkowaniu oraz odnawianiu zasobów, tworów i składników przyrody. Wskazana ochrona obejmuje także stan zadrzewień w gminach. Co jednakże istotne, stan zdrowia drzewa nie stanowi wyłącznej przesłanki wydania lub odmowy wydania zezwolenia na jego wycięcie, a ustalenie określonej treści rozstrzygnięcia wymaga dogłębnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. Mając na uwadze powyższe, organ podnosi, że zgodnie z treścią art. 7 kpa organ administracji publicznej z urzędu uwzględnia w sprawie nie tylko interes społeczny, ale także słuszny interes obywateli. Zgodnie z tą zasadą organ I instancji działając na podstawie przepisów prawa materialnego, przewidujących uznaniowy charakter rozstrzygnięcia, zobowiązany jest do załatwienia sprawy w sposób zgodny ze wskazanym interesem obywatela, jeżeli nie będzie stał temu na przeszkodzie interes społeczny ani nie będzie to przekraczało możliwości organu administracji i wynikających z przyznanych mu uprawnień i środków. Opisany sposób działania może znaleźć swe odzwierciedlenie również w procesie stosowania przepisów ustawy o ochronie przyrody, która nie wyłącza możliwości wydania zezwolenia na usunięcie drzewa nawet o zadowalającym stanie biologicznym, jeżeli w sprawie występują okoliczności, które uzasadniają wydanie takiego rozstrzygnięcia. Ustawodawca nie wprowadza bezwzględnego zakazu usuwania drzew zdrowych, natomiast różnicuje przyrodniczą wartość takich drzew względem siebie, jak również w odniesieniu do drzew o złym stanie biologicznym. Oceniając całość materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie organ odwoławczy stwierdza, że nie mógł on stanowić podstawy do wydania przez organ I instancji prawidłowego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Zgodnie ze wskazaniami wniosku Rodzinnego Ogrodu Działkowego ,,A." w G. powodem, dla którego taki wniosek złożono, był fakt zacieniania przez konary rosnącego modrzewia nasadzeń i upraw wykonywanych na sąsiedniej działce. Organ podziela argumentację strony skarżącej, że w okresie zimowym, kiedy dokonywano oględzin, drzewo zrzuciło całość igliwia, stąd nie jest możliwa ocena stopnia zacienienia działki sąsiada. Z tego samego powodu nie można ocenić też zagrożenia dla mienia (upraw i nasadzeń), dokonując oględzin w okresie zimowym, kiedy działki są pod śniegiem. Zatem przeprowadzone przez organ czynności sprawdzające nie mogły ani potwierdzić, ani zaprzeczyć argumentom wniosku z przyczyn obiektywnych tj. pory roku, w której wegetacja roślin jest wstrzymana. W konsekwencji ustalony w przez organ stan faktyczny, w ocenie Kolegium, nie może stanowić podstawy do wydania decyzji odmownej. Kolejny aspekt sprawy dotyczy stanu zdrowotnego drzewa, który organ I instancji ocenił jako dobry. Niemniej w sytuacji, gdy drzewo iglaste, jak ustalono w trakcie oględzin, zostało wysoko podkrzesane, pozbawione szczytu o mocno przyciętych bocznych gałęziach - można mieć wątpliwość, czy w istocie znajduje się ono w dobrym stanie zdrowotnym. Stąd też, w ocenie Kolegium, dla dokonania jednoznacznej oceny w tym przedmiocie mogą być pomocne wiadomości specjalne. Niezbędną wiedzą w tym zakresie dysponuje biegły z zakresu dendrologii. Do powołania w sprawie biegłego upoważnia organ przepis art. 84 § 1 kpa. Uwzględniając przedstawiony stan faktyczny i prawny sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. postanowiło uchylić w całości zaskarżoną decyzję i sprawę przekazać do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, w celu przeprowadzenia postępowania uzupełniającego, przy uwzględnieniu okoliczności podniesionych przez organ odwoławczy w uzasadnieniu. Na ostateczną w toku instancji decyzję skargę do sądu administracyjnego złożyła Gmina Miejska G.. W skardze zarzucono naruszenie prawa przez orzekające w sprawie organy poprzez błędne przyjęcie, że Prezydent Miasta G. nie jest właściwym organem do wydawania decyzji w sprawach z zakresu ochrony przyrody i przyznanie tychże kompetencji Staroście. Wskazując na stwierdzone uchybienie strona skarżąca wnosi o uchylenie skarżonej decyzji. W doręczonej sądowi odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m. in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm. - dalej w skrócie: p.p.s.a.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w myśl powołanych przepisów i w granicach sprawy, nie będąc jednak związany - stosownie do art. 134 p.p.s.a. - zarzutami i wnioskami skargi uznał, że decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu odpowiada prawu. Podstawę materialno-prawną kwestionowanego rozstrzygnięcia stanowią przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 z pózn. zm.), a konkretnie przepis art. 83 ust. 1 powołanej ustawy, stosownie do treści którego usunięcie drzew z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem, do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela. Aby prawidłowo zastosować omawiany przepis należy zatem (w pierwszym rzędzie) dokonać jego niewadliwej wykładni. Jak ustalono w toku postępowania administracyjnego działka gruntu, na której znajduje się sporne drzewo stanowi własność gminy, natomiast wnioskodawca legitymuje się użytkowaniem wieczystym do tej działki. Jak wcześniej wskazano, w myśl art. 83 ust. 1 ustawy usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem - do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela. Przywołany przepis stanowi, że legitymowanym do wniesienia podania o wyrażenie zgody na wycięcie drzewa jest każdy posiadacz nieruchomości. Wynika z tego, że uprawnienie to ustawodawca przekazuje bardzo szerokiemu gronu podmiotów (także posiadaczom w złej wierze). Ustawa o ochronie przyrody nie definiuje na jej potrzeby pojęcia posiadacza, a zatem (zdaniem sądu) należy posiłkować się w tym zakresie kodeksem cywilnym. W tytule IV, w art. 336 k. c. ustawodawca określił, że posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Jednakże, jak dalej zastrzeżono w ustawie o ochronie przyrody, tak szerokie grono podmiotów uprawnionych do złożenia wniosku jest obligowane, w celu skutecznego zwrócenia się do kompetentnego organu o zezwolenie na wycięcie drzew, do uzyskania dla swoich zamiarów wcześniejszej akceptacji właściciela. O ile konieczność uzyskania zgody, mając na względzie kategoryczność sformułowania treści przepisu, nie może ulegać wątpliwości w przypadku znakomitej większości posiadaczy, o tyle wymóg wylegitymowania się zgodą właściciela na wycięcie drzew może nastręczać pewne wątpliwości, gdy z wnioskiem takim wystąpi podmiot legitymujący się (jak w rozpoznawanej sprawie) prawem wieczystego użytkowania działki, na której rośnie drzewo, objęte wnioskiem. Wynika to z faktu, że stosownie do treści art. 233. k. c., w granicach, określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego oraz przez umowę o oddanie gruntu Skarbu Państwa lub gruntu należącego do jednostek samorządu terytorialnego bądź ich związków w użytkowanie wieczyste, użytkownik może korzystać z gruntu z wyłączeniem innych osób. W tych samych granicach użytkownik wieczysty może swoim prawem rozporządzać. Jak zgodnie przyjmuje się w piśmiennictwie i orzecznictwie treść prawa użytkowania wieczystego jest bardzo zbliżona do prawa własności, zatem kompetencje właściciela i użytkowania wieczystego, w zakresie dysponowania działką są niemal identyczne. Zakres prawa użytkowania wieczystego – analogicznie do prawa własności - wyznacza całokształt obowiązującego ustawodawstwa oraz zasady współżycia społecznego z tym, że na to ostatnie prawo wpływ ma także treść umowy o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste, która przesądza o przeznaczeniu konkretnego prawa. Dla jego powstania niezbędna jest umowa zawarta pomiędzy właścicielem gruntu a użytkownikiem wieczystym, a także wpis prawa do księgi wieczystej, który w tym przypadku ma charakter konstytutywny Nieodzownym elementem tejże umowy jest wskazanie sposobu, w jaki użytkownik wieczysty może korzystać z otrzymanej nieruchomości gruntowej (art. 239 k.c.). Użytkownik wieczysty jest uprawniony do korzystania z nieruchomości gruntowej z wyłączeniem innych osób, w tym również właściciela. Korzystanie to, analogicznie do prawa własności, obejmuje posiadanie gruntu, pobieranie pożytków i innych dochodów. Jest on posiadaczem zależnym nieruchomości, do której prawo to mu przysługuje, albowiem włada rzeczą cudzą w granicach innego prawa niż prawo własności (w zakresie użytkowania wieczystego). Dodatkowo należy podnieść, że korzystanie z gruntu obejmuje możliwość odłączenia jego części składowych zgodnie z zasadami prawidłowej gospodarki i pobierania ich jako pożytków naturalnych. Dotyczy to w szczególności (między innymi – co dla rozpoznawanej sprawy jest istotne) drzew i innych roślin. Wskazać jednak trzeba, że pożytkiem w rozumieniu kodeksu cywilnego, dla trenu nie przeznaczonego do pozyskania drewna nie będzie drzewo jako takie, a jego owoce. Ponadto użytkownik wieczysty może na podstawie określonego stosunku prawnego pobierać pożytki cywilne (zob. uwagi do art. 53 § 2 k.c.), np. czynsz za wydzierżawiony grunt. Zdaniem sądu, rozpoznającego sprawę w niniejszym składzie, mimo tak szerokich uprawnień, przyznanych przez ustawodawcę użytkownikowi wieczystemu, nie sposób podzielić stanowiska, w myśl którego użytkownik wieczysty nie musi przedłożyć kompetentnemu organowi wraz z podaniem o wyrażenie zgody na wycięcie drzewa, zgody właściciela na wycinkę (por. między innymi; pogląd wyrażony w komentarzu do ustawy O ochronie przyrody Wojciecha Radeckiego, wydanie II uzupełnione, wydawnictwo Difin s. 247). Wynika to między innymi z faktu, że biologiczna żywotność drzew i krzewów jest dłuższa, niż trwa umowa użytkowania wieczystego. Jak bowiem stanowi art. 236 § 1 k. c. oddanie gruntu Skarbu Państwa lub gruntu należącego do jednostek samorządu terytorialnego bądź ich związków w użytkowanie wieczyste następuje na okres dziewięćdziesięciu dziewięciu lat, bądź wyjątkowo, na okres krótszy, co najmniej jednak na lat czterdzieści. Co do zasady jest zatem oczywiste, że życie drzew (poza owocowymi, które z ustawy podlegają innym rygorom – art. 83 ust. 6 pkt 2) jest znacznie dłuższe, niż okres trwania umowy użytkowania wieczystego. Nadto, za trafnością zaprezentowanego poglądu przemawia dalsza okoliczność, że stosownie do treści art. 239 § 2 pkt 4 k. c. wieczystemu użytkownikowi należy się wynagrodzenie za budynki lub urządzenia istniejące na gruncie w dniu wygaśnięcia użytkowania wieczystego. Natomiast przepis nie wspomina o kwestii nasadzeń. Z powyższego wynika, że skoro są one częścią składową nieruchomości i ich właścicielem pozostaje podmiot, któremu przysługuje prawo własności działki (art. 48 k. c.), to zarówno podczas trwania umowy, jak i po jej wygaśnięciu umowy to on dysponuje nasadzeniami. Marginalnie można także wskazać, że odmiennie ustawodawca postanowił w przypadku rolniczych spółdzielni produkcyjnych. Zgodnie bowiem z art. 279 § 1.k. c. budynki i inne urządzenia wzniesione przez rolniczą spółdzielnię produkcyjną na gruncie stanowiącym wkład gruntowy stają się jej własnością. To samo dotyczy drzew i innych roślin zasadzonych lub zasianych przez spółdzielnię. Natomiast stosownie do § 2 tego artykułu w razie wygaśnięcia użytkowania gruntu działka, na której znajdują się budynki lub urządzenia będące własnością spółdzielni, może być przez spółdzielnię przejęta na własność za zapłatą wartości w chwili wygaśnięcia użytkowania. Drzewa i inne rośliny zasadzone lub zasiane przez spółdzielnię stają się własnością właściciela gruntu. W świetle dotychczasowych rozważań należy stwierdzić, że ustawodawca daje użytkownikowi wieczystemu uprawnienie pobierania pożytków (w tym naturalnych) z nieruchomości objętej umową o użytkowanie wieczyste – ale wynagrodzenie (w warunkach prawem przewidzianych) przyznaje mu za budynki i urządzenia, a nie za nasadzenia. Nadto, należy dodać, że ustawodawca wskazał także na możliwość pobierania przez użytkownika wieczystego pożytków naturalnych, a nie rozciągnął tego uprawnienia na całkowite (niezależne od woli właściciela) dysponowanie znajdującymi się na gruncie nasadzeniami w postaci drzew i krzewów. Dotychczasowe uwagi prowadzą do konkluzji, że wymóg uzyskania zgody właściciela na wycinkę drzew dotyczy, obok innych posiadaczy gruntu, także (w braku odmiennego ukształtowania w umowie o oddaniu gruntu w użytkowanie wieczyste) użytkownika wieczystego. Za takim rozumieniem art. 83 ust. 1 zd. 2 przemawia także fakt, że oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste może dotyczyć jedynie działek, których właścicielem jest Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego, a zatem podmioty, które z mocy ustawy są zobowiązane do ochrony przyrody. Zgodnie z intencją ustawodawcy, wyrażoną w art. 2 ust. 1 ustawy - ochrona przyrody, w rozumieniu ustawy, polega na zachowaniu, zrównoważonym użytkowaniu oraz odnawianiu zasobów, tworów i składników przyrody. Należy także wskazać na art. 3 ustawy, w świetle którego cele ochrony przyrody są realizowane przez: uwzględnianie wymagań ochrony przyrody w polityce ekologicznej państwa, programach ochrony środowiska przyjmowanych przez organy jednostek samorządu terytorialnego, koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju, strategiach rozwoju województw, planach zagospodarowania przestrzennego województw, strategiach rozwoju gmin, studiach uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gmin, miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego i planach zagospodarowania przestrzennego morskich wód wewnętrznych, morza terytorialnego i wyłącznej strefy ekonomicznej oraz w działalności gospodarczej i inwestycyjnej. Nadto ustawodawca w art. 4 ust. 1 określił, że obowiązkiem organów administracji publicznej, osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych oraz osób fizycznych jest dbałość o przyrodę będącą dziedzictwem i bogactwem narodowym. Na koniec argumentacji zmierzającej do wykazania, że oświadczenie woli o zgodzie właściciela na wnioskowaną wycinkę dotyczy wszystkich posiadaczy gruntu wskazać można na niebagatelną okoliczność, że mimo kilkakrotnej nowelizacji tego przepisu i szeregu rozbieżnych opinii piśmiennictwa odnośnie do zakresu podmiotów objętych zgodą właściciela, ustawodawca nie zmodyfikował omawianego zapisu. Podobny pogląd wyraził N. Gabarkiewicz w artykule "Tryb uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości", opublikowanym w Pr. i Środ. 2006/3/107, w którym autor napisał, że :"w odniesieniu do nieruchomości oddanych w użytkowanie wieczyste, do wniosku posiadacza nieruchomości (użytkownika wieczystego) o usunięcie drzew lub krzewów z terenu danej nieruchomości należy dołączyć zgodę właściciela tej nieruchomości, tj. zgodę Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego". W aktach administracyjnych znajduje się oświadczenie właściciela o odmowie wyrażenia zgody na wycięcie drzewa i tę okoliczność w uzasadnieniu odnotowało Samorządowe Kolegium Odwoławcze, jednakże nie rozwinęło tej kwestii i nie rozważyło jaki wpływ na dalsze postępowanie orzekających w sprawie organów ma zaistniała okoliczność. Dotychczasowe rozważania nie były by pełne, gdyby nie wrócić do zasygnalizowanej już, bardzo istotnej dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, że o zakresie uprawnień użytkownika wieczystego, w szczególności w kontekście prerogatyw pozostawionych sobie przez właściciela, decyduje treść umowy o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste, której w aktach brak. Należy bowiem podnieść, że co do zasady zgoda właściciela na wycinkę drzew jest konieczna, natomiast sytuacja może być odmienna, jeśli inaczej stanowi umowa o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste. Omawiana norma ma bowiem charakter ius dispositivi, co oznacza, że ustawodawca dopuszcza, wolą stron wyrażoną w umowie, możliwość ukształtowania kwestii normatywnej (tu zgody na wycięcie drzew) odmiennie. Ponieważ rzeczą organu jest ustalenie stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 kpa), zatem brak ustaleń w zakresie treści umowy oddającej teren w użytkowanie wieczyste powoduje, że decyzja uchylająca zaskarżoną decyzję i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji, co zasady, może być uznana a trafną. Ponownie rozpoznając sprawę organ pierwszej instancji w pierwszym rzędzie ustali czy treść umowy o ustanowieniu użytkowania wieczystego kształtuje w sposób odmienny od ustawy kwestię zgody właściciela na wycięcie drzew, a dopiero w zależności od tych ustaleń dokona, ewentualnie, dalszych ustaleń w zakresie pozostałych okoliczności, które, w świetle ustawy, należy brać pod uwagę orzekając w sprawie wyrażenia zgody na usunięcie drzewa. Przechodząc do omówienia zasadniczego zarzutu skargi należy wskazać, że skoro własność działki pozostaje w rękach samorządu terytorialnego, to w myśl art. 90 ustawy – kompetentnym organem do wydania decyzji w sprawie jest starosta. Reasumując skarga podlegała oddaleniu stosownie do art. 151 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło