II SA/Wr 2783/03

WyrokWSA we Wrocławiu2004-06-17

Skład orzekający: Teresa Cisyk, Daria Sachanbińska, Elżbieta Naumowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy, uchylając decyzję organu pierwszej instancji na podstawie art. 138 § 2 K.p.a., może narzucić organowi pierwszej instancji sposób rozstrzygnięcia sprawy i czy prawidłowo ustalił strony postępowania?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy, uchylając decyzję organu pierwszej instancji na podstawie art. 138 § 2 K.p.a., nie może narzucać organowi pierwszej instancji sposobu rozstrzygnięcia sprawy, gdyż pozbawia to organ stopnia podstawowego samodzielności. Ponadto, organ odwoławczy błędnie ustalił strony postępowania, nie przyznając przymiotu strony właścicielowi sąsiedniej nieruchomości, co stanowi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego uchylającej decyzję Powiatowego Inspektora odmawiającą umorzenia postępowania i nakazującą rozbiórkę obiektu budowlanego. Skarżący kwestionowali ustalenia organów co do charakteru obiektu, daty jego powstania oraz procedury postępowania. Sąd administracyjny rozpoznał sprawę po tym, jak skarga została wniesiona do NSA przed 1 stycznia 2004 r., a sprawa podlegała rozpoznaniu przez WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Teresa Cisyk Sędzia WSA Daria Sachanbińska Asesor sądowy Elżbieta Naumowicz (spr.) Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Johan po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2004 r. na rozprawie sprawy ze skargi E. P. i L. P. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w O. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości 3) zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w O. na rzecz skarżących E. i L. P. solidarnie kwotę 10 (dziesięć) złotych tytułem kosztów postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym Przedmiotem skargi wniesionej przez E. i L. P. do Naczelnego Sądu Administracyjnego jest decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w O. z dnia [...], nr [...], uchylająca w całości decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w O. z dnia [...], nr [...], odmawiającą umorzenia postępowania i nakazującą rozbiórkę będącego w budowie bez wymaganego pozwolenia na budowę obiektu budowlanego od południowej strony segmentu budynku mieszkalnego na działce nr A km. [...] przy ul. [...] w O. oraz przekazująca sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Jako podstawę prawną wskazano przepisy art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 83 ust. 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Z lektury akt wynika, że sprawa była już rozpoznawana przez Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 6 czerwca 2002 r., sygn. II SA/Wr 2913/2000, uchylił negatywne dla skarżącego decyzje organów obydwu instancji z 2000 r., nakazujące skarżącemu rozbiórkę samowolnie wybudowanego garażu w trybie art. 48 w zw. z art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane. W uzasadnieniu tego wyroku podniesiono m. in., że nie został należycie wyjaśniony czasokres zrealizowania przedmiotowej inwestycji. Przyjęte przez organy ustalenie daty wybudowania spornego obiektu w 1998 r. oparto o oświadczenia sąsiadów – J. M. oraz E. M, nie wskazano przyczyn, dla których odmówiono wiarygodności oświadczeniom innych świadków. Nadto skarżącemu nie został zapewniony czynny udział w toczącym się postępowaniu administracyjnym, skutkiem czego nie doszło do rozpatrzenia przez organy administracji oświadczeń czterech nowych świadków przedstawionych dopiero w skardze. W uzasadnieniu decyzji, będącej przedmiotem skargi w niniejszym postępowaniu, podniesiono, iż w toku postępowania prowadzonego przez organ pierwszej instancji, mającego na celu "wyjaśnienie legalności obiektu wybudowanego na działce przy ul. [...] " w odległości 0,98 m od granicy działki, od zewnątrz obłożonego boazerią PCW, posiadającego trzy ściany murowane przylegające do budynku mieszkalnego, przy czym w jednej z nich znajduje się otwór drzwiowy, a w drugiej otwór z zamontowaną uchylną metalową bramą, posiadającego w połowie zadaszenie pośrednie z ułożoną belką podłużną - murłatą, stwierdzono w oparciu o zeznania świadków, że obiekt ten stanowi niezakończoną budowę budynku gospodarczego (garażu) i wykonany został przed 1994 rokiem, natomiast po roku 1995 obity został jedynie boazerią. Organ pierwszej instancji nie określając przeznaczenia obiektu uznał, że stanowi on samowolę budowlaną, gdyż inwestor według Prawa budowlanego z 1974 r. zobowiązany był uzyskać pozwolenie na budowę nawet gdyby obiekt – zgodnie z twierdzeniem strony – stanowił ogrodzenie wewnętrzne. Stwierdzono ponadto, że A. i J. M. nie przysługuje przymiot strony w tym postępowaniu, natomiast na uwzględnienie nie zasługuje złożony przez L. P. wniosek o umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego. W odwołaniu od tej decyzji L. P. wniósł o jej uchylenie i umorzenie postępowania, podając, że obiekt stanowi wewnętrzne ogrodzenie posesji ukończone w roku 1994, a w roku 1998 wykonano dodatkowe prace, które zgłoszone zostały w piśmie nadanym listem poleconym w dniu 30 kwietnia 1998 r. Poza tym zarzucił, że na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji nie określono funkcji belek i murłaty, która jest tylko "spróchniałą belką", nie określono również czym jest zadaszenie. Podważył również zeznania świadka E. M., a nadto podniósł, że decyzja organu pierwszej instancji została przesłana A. i J. M., pomimo, że nie zostali oni uznani za stronę. Zarzucił również szereg uchybień proceduralnych, w tym przewlekłość postępowania, nieczytelność protokołów, ukrywanie i nie uwzględnienie wszystkich dowodów, w tym faktu zgłoszenia budowy wewnętrznego ogrodzenia oraz zaniechanie zgromadzenia dodatkowych dowodów będących w posiadaniu A. K., który był kierownikiem budowy, zwłaszcza, że w wyniku powodzi utracone zostały dokumenty, jakie były w posiadaniu strony. Odnosząc się do powyższych zarzutów organ odwoławczy stwierdził, że sporny obiekt jest obiektem budowlanym niezależnie od funkcji jaką pełni, co potwierdził Sąd w wydanym w sprawie wyroku z dnia 6 czerwca 2002 r. Obiektu tego nie można uznać natomiast za "wewnętrzne ogrodzenie", gdyż w prawie budowlanym pojecie to zarezerwowano dla konstrukcji oddzielającej dwie różne nieruchomości. Wskazał, że opierając się wyłącznie o zeznania świadków, z którymi stronę łączy pokrewieństwo albo zależność finansowa, nie można rozstrzygnąć wątpliwości wskazywanych przez Sąd i określić kiedy powstał przedmiotowy obiekt, stąd na korzyść strony organ odwoławczy przyjął oświadczenie L. P., że obiekt został wykonany przed 1994 r., co przesądza o konieczności zastosowania przepisów Prawa budowlanego z 1974 r. Ponadto uznał, że zamiar obicia obiektu boazerią nie wymagał pozwolenia ani zgłoszenia w świetle art. art. 3, 28, 29 oraz 30 Prawa budowlanego, a zatem okoliczności zgłoszenia tego faktu nie będą brane pod uwagę. Zaakceptował fakt pozbawienia w prowadzonym postępowaniu przymiotu strony A. i J. M., natomiast odnośnie nieczytelności protokołów poinformował o uprawnieniu strony do samodzielnego sporządzania odpisów i notatek w sposób czytelny. Odnośnie zaniechania wezwania świadka A. K. do przedstawienia posiadanych dowodów stwierdził, że na stronie ciąży obowiązek przedstawienia organowi dowodu celem jego zbadania, zwłaszcza, iż wszystkie dokumenty inwestor powinien przechowywać i udostępniać lub samemu przedstawić organowi nadzoru budowlanego. Na marginesie organ odwoławczy wyjaśnił jeszcze, że żądania stron w zakresie umorzenia postępowania administracyjnego prowadzonego z urzędu nie mają wpływu na treść rozstrzygnięcia, jednak orzeczenie w sentencji decyzji o odmowie umorzenia postępowania było niewłaściwe i powinno się znaleźć w uzasadnieniu. W skardze na powyższą decyzję E. i L. P. wnieśli o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Opisując szczegółowo przebieg postępowania toczącego się od 1999 r. zarzucili, że prowadzone jest w sposób jednostronny, z naruszeniem art. 9-12 oraz art. 81 Kodeksu postępowania administracyjnego, podkreślając, że dokumenty są nieczytelne i nie mogli odnieść się do całokształtu materiału dowodowego. Ponadto zarzucili, że organ odwoławczy nie przeprowadził tak naprawdę postępowania wyjaśniającego, zapominając, że postępowanie odwoławcze jest pełnym postępowaniem. W szczególności nie ustalił stanu faktycznego, przyjmując bezkrytycznie ustalenia organu pierwszej instancji, pomimo, że były one kwestionowane w odwołaniu między innymi co do istnienia gniazd na belki, zadaszenia pośredniego, murłaty, pokrycia dachu z blachy falistej, natomiast "oceniając istniejące ogrodzenie nie wskazał konkretnego przepisu prawa". Stwierdzili, że na wykonanych w toku postępowania zdjęciach nie uwidoczniono spornych elementów tzw. mur łaty czy swobodnego ułożenia blachy bez przymocowania. Zakwestionowali twierdzenie dotyczące pokrewieństwa świadków oraz ich zależności finansowej od skarżącego, a nadto podtrzymali twierdzenie, że w roku 1998 przesłali organowi zawiadomienie o przystąpieniu do zakładania elewacji zewnętrznej z boazerii. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wnosił o jej oddalenie, argumentując jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a ponadto podnosił, że skarżący podaje zarzuty w celu odwrócenia uwagi organów oraz Sądu od istoty postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: na wstępie odnotować trzeba, że skoro skarga została wniesiona do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r., to w oparciu o art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270), sprawa podlega rozpoznaniu przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny. Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Z zasady, iż sąd administracyjny ocenia, czy zaskarżona decyzja jest zgodna prawem, wynika konsekwencja co do tego, iż sąd ten rozważa prawo obowiązujące w dniu wydania decyzji, jak i stan sprawy istniejący na dzień wydania decyzji, badając prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270). Zakres rozpoznania niniejszej sprawy determinuje w pierwszym rzędzie okoliczność, że zaskarżona decyzja została podjęta na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanego dalej K.p.a., a zatem ma ona charakter prawny decyzji kasacyjnej. Dokonując oceny legalności (zgodności z prawem) decyzji kasacyjnej, sąd administracyjny bada, czy istotnie spełnione zostały przesłanki wynikające z tego przepisu. W ramach tej oceny należy ustalić, czy organ odwoławczy, uwzględniając zebrany w sprawie materiał dowodowy, miał podstawy do podjęcia merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, czy też zachodzi konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego w takim zakresie, iż uzasadnia to przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia albo czy w postępowaniu przed organem I instancji doszło do takich uchybień natury proceduralnej, że można określić je przymiotem rażących. Na skutek tych uchybień organ odwoławczy, aby dokonać prawidłowości ustalenia stanu faktycznego, musiałby przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w całości albo w znacznej części. (zob. B. Adamiak, J. Borkowski – Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz., wyd. C. H. Beck, W-wa 2002, str. 584). W świetle powyższego należy mieć również na względzie, że w myśl utrwalonego w literaturze i orzecznictwie poglądu istota administracyjnego postępowania odwoławczego, wynikająca z zasady dwuinstancyjności postępowania, polega na ponownym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu sprawy administracyjnej, rozstrzygniętej decyzją organu pierwszej instancji, stąd organ odwoławczy nie może ograniczać się jedynie do kontroli tej decyzji, sprowadzając rozstrzygnięcie do rozważenia zasadności zarzutów podniesionych w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy w postępowaniu odwoławczym działa jako organ o charakterze reformacyjnym, ponownie merytorycznie rozpatrując sprawę w jej całokształcie (por. wyrok NSA z 19 lipca 2001 r., sygn. V SA 387/00, System Informacji Prawnej LEX nr 7836 oraz B. Adamiak i J. Borkowski Kodeks postępowania administracyjnego z komentarzem wyd. C. H. Beck, W-wa 1996 r. str. 585) . Bezspornym jest ponadto, iż w ramach postępowania odwoławczego organ odwoławczy jest zobligowany stosować ogólne przepisy dotyczące postępowania administracyjnego, co wynika wprost z treści art. 140 K.p.a. W szczególności obowiązkiem organu odwoławczego jest też powiązanie poczynionych ustaleń faktycznych z konkretną normą prawa materialnego, która w części dyspozytywnej pozwala na jej zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego. Wyrazem prawidłowego przeprowadzenia przez organ procesu rozpoznawczego i dedukcyjnego w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia sprawy jest uzasadnienie decyzji, stanowiące jej obowiązkowy składnik. Konstrukcja prawidłowego uzasadnienia powinna spełniać szereg postulatów odnośnie treści i formy, przy czym podkreśla się konieczność wykazania na jakiej podstawie prawnej decyzja została podjęta, rolę edukacyjno – perswazyjną w stosunku do adresatów decyzji oraz innych podmiotów orzekających, kształtowanie świadomości prawnej czy też rolę kontroli poprawności decyzji. W dziedzinie administracji obowiązek uzasadniania decyzji wiąże się ponadto z zasadą przekonywania (art. 11 K.p.a.) oraz zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa (art. 8 K.p.a.). Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy należało stwierdzić, że zaskarżona decyzja ogranicza się jedynie do oceny zarzutów podniesionych w odwołaniu, nie zawiera w zasadzie żadnego uzasadnienia prawnego tj. nie powołuje przepisów prawa materialnego i procesowego, które stanowiłyby oparcie dla stanowiska prezentowanego w poszczególnych kwestiach, w szczególności zaś przepisów, na podstawie których dokonano zakwalifikowania spornego obiektu jako obiektu budowlanego w odniesieniu do pojęć zdefiniowanych w art. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania zaskarżonej decyzji (Dz. U. z 2000 r., Nr 106, poz.1126 ze zm.). Poza tym z treści uzasadnienia można wysnuć wniosek, że istota rozstrzygnięcia ogranicza się do odmiennej niż przyjęta w decyzji organu pierwszej instancji oceny zeznań świadków co do daty wybudowania spornego obiektu, z jednoczesnym podkreśleniem faktu pokrewieństwa i zależności finansowej świadków, przy czym ten argument zależności finansowej świadków kwestionowany jest w skardze. Z tego więc punktu widzenia należało zgodzić się ze skarżącymi, że przez organ drugiej instancji nie zostało przeprowadzone należycie postępowanie odwoławcze. Natomiast wobec treści sentencji decyzji organu pierwszej instancji, który zawarł tam - poza nałożeniem obowiązku rozbiórki - rozstrzygnięcie dotyczące odmowy umorzenia postępowania, zasadne jest stwierdzenie organu odwoławczego o niewłaściwości takiego rozstrzygnięcia, gdyż szczegółowo uzasadnione stanowisko w zakresie braku przesłanek do umorzenia postępowania prowadzonego z urzędu powinno być zawarte w uzasadnieniu decyzji. Oceniając nadal zaskarżoną decyzję stwierdzić przyjdzie, że ustawową przesłanką uchylenia w całości decyzji organu pierwszej instancji, warunkującą przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia w trybie art. 138 § 2 K.p.a., jest konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części, w związku z czym organ odwoławczy jest uprawniony jedynie do udzielenia wskazówek organowi pierwszej instancji co do zakresu postępowania dowodowego przy ponownym rozpatrywaniu sprawy. Nie ma natomiast uzasadnienia w przepisach K.p.a. działanie organu odwoławczego polegające na wyrażeniu w decyzji kasacyjnej kategorycznego rozstrzygnięcia co do odmiennej niż organ pierwszej instancji oceny przedłożonych w sprawie dowodów. Narzucenie bowiem organowi administracji pierwszej instancji przez organ odwoławczy sposobu rozstrzygnięcia sprawy sprowadza faktycznie postępowanie administracyjne do jednej instancji i pozbawia organ stopnia podstawowego samodzielności nieodzownej w rozstrzyganiu spraw administracyjnych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 lutego 1985 r., sygn. II SA 1811/84, ONSA z 1985 r., nr 1, poz. 7). Ponadto stanowisko organu odwoławczego w części dotyczącej obowiązku przedłożenia dowodów oraz nieczytelności sporządzanej dokumentacji, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jak też w odpowiedzi na skargę, wymaga od Sądu szczegółowego przypomnienia, jakie obowiązki na organ administracji publicznej nakładają mające w sprawie zastosowanie przepisy postępowania administracyjnego. Poważne zastrzeżenia budzi przede wszystkim arbitralne stwierdzenie, że na stronie ciąży obowiązek przedłożenia dowodów. Stanowi to zaprzeczenie obowiązujących zasad postępowania administracyjnego dotyczących wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 K.p.a.), a także dopuszczenia jako dowód wszystkiego, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 § 1 K.p.a.), które to obowiązki ciążą na organie administracji. Przez rozparzenie całego materiału dowodowego należy bowiem rozumieć uwzględnienie wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak i uwzględnienie wszystkich okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych dowodów, stanowisk stron i innych okoliczności mających znaczenie dla oceny mocy i wiarygodności dowodów. Poza tym wprawdzie przepisy art. 63 i art. 64 ustawy Prawo budowlane z 1994 r. obligują właścicieli do przechowywania dokumentacji przez okres prowadzenia robót oraz do prowadzenia książki obiektu, jednak w myśl wyrażonego w orzecznictwie poglądu, przeszkody utrudniające bądź uniemożliwiające wykonanie tych obowiązków mogą być usuwane w trybie postępowania administracyjnego (por wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2002 r., sygn. I CKN 745/00, System Informacji Prawnej LEX nr 74479). Poza tym, podzielając zarzuty skarżącego co do nieczytelności protokołów sporządzonych w toku postępowania, krytycznie ocenić trzeba także wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji pogląd, że "strona może samodzielnie sporządzać odpisy i notatki tak, aby były one dla niej czytelne", co zdecydowanie narusza konstytucyjną zasadę państwa prawnego, jak też zasadę wyrażoną w art. 8 K.p.a., obligującą organy administracji publicznej do prowadzenia postępowania w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie do organów Państwa. Powyższe uwagi należy odnieść również do stwierdzenia zawartego w odpowiedzi na skargę, że "brak numeracji akt, czy też ich nie spisanie stanowią o wewnętrznym porządku każdego organu administracji publicznej", a nadto, że podnoszone zarzuty "mają na celu jedynie odwrócenie uwagi organów administracji publicznej i Sądu od przedmiotu postępowania". Na koniec, dokonując oceny ustalenia stron postępowania w zaskarżonej decyzji, należy podnieść, iż określenie stron postępowania na gruncie prawa budowlanego wymaga od organów administracji szczególnej staranności, a to z uwagi na odmienny zakres podmiotowy przepisów art. 5 ust. 1 pkt 6 ustawy Prawo budowlane z 1994 r. i art. 28 K.p.a. Skoro bowiem w świetle art. 5 ust. 1 pkt 6 i ust. 2 ustawy Prawo budowlane z 1994 r. w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji (Dz. U. z 2000 r., Nr 106, poz.1126 ze zm.) nie można odmówić przymiotu strony właścicielowi sąsiedniej nieruchomości na etapie pozwolenia na budowę, albowiem należy on do kręgu osób trzecich, których interes jest chroniony tym przepisem, to w konsekwencji przymiot strony służy mu nadal na etapie postępowania w sprawie rozbiórki względnie legalizacji obiektu wybudowanego bez pozwolenia. Postępowanie to odnosi się bowiem bezpośrednio do zakresu ustaleń wynikających z postępowania o pozwolenie na budowę. Z tego względu decyzje wydawane w tym postępowaniu powinny być kierowane również do osób, którym przymiot strony służył na etapie zatwierdzenia projektu budowlanego i pozwolenia na budowę. Odrębną sprawą jest natomiast, czy osoby te będą mogły skutecznie kwestionować zapadłe w tym postępowaniu decyzje, albowiem, jak słusznie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 września 1999 r. (sygn. IV SA 1366/97, System Informacji Prawnej Lex nr 47871) "osoby trzecie, którym przysługuje przymiot strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym realizacji obiektu budowlanego wyłącznie z tej racji, iż są właścicielami nieruchomości sąsiedniej, mogą skutecznie kwestionować poczynania inwestycyjne tylko wówczas i w takim zakresie, w jakim kolidują one z ich uzasadnionym interesem. Tylko wówczas mogą one wykazać w sprawie swój interes prawny w rozumieniu art. 28 kpa oraz w takim zakresie przysługuje im uprawnienie do wniesienia skargi sądowej". Za trafnością powyższego stanowiska przemawia również okoliczność, że w odniesieniu do niektórych postępowań z zakresu prawa budowlanego (np. w postępowaniu o przeniesienie decyzji o pozwoleniu na budowę lub o pozwolenie na wznowienie robót budowlanych bądź o pozwolenie na użytkowanie) ustawodawca wyraźnie określił krąg podmiotów będących stronami, zawężając pojęcie strony wyłącznie do wskazanych osób (art. 40 ust. 3 oraz art. 59 ust. 7 ustawy Prawo budowlane z 1994 r.). Tego rodzaju naruszenie wyczerpujące przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. stanowi podstawę do wznowienia postępowania. Mając powyższe na uwadze, po przeprowadzeniu wszechstronnej oceny zaskarżonej decyzji, należało stwierdzić, że poza naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, zaskarżona decyzja wydana została również z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, stąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), orzeczono jak na wstępie. Wskazania do dalszego postępowania wynikają wprost z powyższych rozważań. Rozstrzygnięcie zawarte w punktach 2 i 3 wyroku oparte jest o przepis art. 152 powołanej wyżej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz art. 55 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.) w zw. z art. 97 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1271).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło