II SA/Wr 342/17
WyrokWSA we Wrocławiu2017-08-10
Skład orzekający: Halina Filipowicz - Kremis, Mieczysław Górkiewicz, Alicja Palus
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy połączenie słupów wiaty za pomocą kątowników stalowych z betonową częścią stropu garażu oraz utwardzenie terenu pod wiatą, a także nieznaczne przekroczenie wymiarów wiaty wskazanych w zgłoszeniu, może być uznane za rozbudowę garażu, a nie budowę wolnostojącej wiaty?Ratio decidendi
Sąd uznał, że połączenie słupów wiaty z garażem za pomocą kątowników stalowych służy jedynie usztywnieniu konstrukcji i nie przesądza o charakterze obiektu jako rozbudowy garażu. Podobnie, utwardzenie terenu pod wiatą jest elementem poprawiającym jej funkcjonalność i nie kwalifikuje robót jako rozbudowy. Nieznaczne przekroczenie wymiarów wiaty wskazanych w zgłoszeniu (0,32 m2) nie stanowi samowoli budowlanej i nie wyklucza kwalifikacji obiektu jako wiaty, która została legalnie wybudowana na podstawie zgłoszenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie rozbudowy garażu, wszczętego na skutek pisma I.P. Organy ustaliły, że na nieruchomości wybudowano wiatę na podstawie zgłoszenia. Skarżąca zarzuciła, że w rzeczywistości doszło do rozbudowy garażu, wskazując na połączenie konstrukcji wiaty z garażem, obecność okien i drzwi, zamontowanie rynny oraz nieznaczne przekroczenie wymiarów wiaty wskazanych w zgłoszeniu. Organy obu instancji uznały, że obiekt jest wiatą, a nie rozbudową garażu, i umorzyły postępowanie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Halina Filipowicz - Kremis (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędzia WSA Alicja Palus Protokolant Natalia Rusinek po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 sierpnia 2017r. sprawy ze skargi I.P. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie rozbudowy garażu oddala skargę w całości.
Decyzją z dnia [...] r. Nr [...], podjętą na podstawie art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 23; dalej "K.p.a."), Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie rozbudowy garażu na terenie nieruchomości przy ul. [...] w N.R.. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że postępowanie w sprawie zostało wszczęte w dniu 24 sierpnia 2016 r. na skutek pisma I.P.. Przeprowadzone w dniu 19 września 2016 r. oględziny posesji przy ul. [...] wykazały, że na jej terenie Z. i H.W. wybudowali wiatę konstrukcji drewnianej na podstawie zgłoszenia dokonanego w Starostwie Powiatowym w K. w dniu 11 sierpnia 2008 r. Powyższy wniosek został przyjęty przez organ administracji architektoniczno-budowlanej bez sprzeciwu - zaświadczenie z dnia 9 września 2008 r. znak: [...]. W trakcie oględzin ustalono, że wiata posiada konstrukcję niezależną od garażu usytuowanego w odległości 30 cm od wiaty. Jedynie w celu dodatkowego usztywnienia konstrukcji wiaty słupy znajdujące się w odległości 30 cm od ściany garażu zostały połączone za pomocą kątowników stalowych do betonowej części stropu garażu wystającej na zewnątrz. Bez tych kątowników – jak podkreślił organ pierwszej instancji - stateczność wiaty i tak byłaby zachowana. Między drewnianymi słupkami stanowiącymi konstrukcję nośną wiaty ułożone są luźno cegły i drewno opałowe oraz zamontowane są miejscowo stare okna drewniane. Powyższe nie stanowi jednak ściany, czy przegrody budowlanej, na co wskazywała I.P. w czasie oględzin, i co rzekomo miałoby potwierdzać fakt rozbudowy garażu. Jest to jedynie luźno ułożony materiał budowlany i opałowy. Wyższa część dachu wiaty znajduje się pod okapem jednej z połaci dachowych garażu. Takie rozwiązanie powoduje, że wody opadowe z garażu spływają na dach wiaty a następnie do rynny. Jednak - zdaniem organu - nie przemawia to za rozbudową garażu na co wskazywała I.P. w piśmie z dnia 23 sierpnia 2016 r. Również utwardzenie powierzchni gruntu pod wiatą w postaci płytek chodnikowych nie kwalifikuje wykonanych robót budowlanych do rozbudowy garażu.
Porównanie zebranego materiału dowodowego w trakcie oględzin z dokumentacją dołączoną przez inwestorów do zgłoszenia pozwala stwierdzić, że wiata została wykonana zgodnie z przyjętym zgłoszeniem. Nieznaczne różnice dotyczą jedynie wymiarów zewnętrznych wiaty, a tym samym jej powierzchni zabudowy. W zgłoszeniu podano wymiary wiaty 8 m x 3 m, pomiar dokonany w trakcie oględzin dał wynik 8,04 m x 3,15 m, co z kolei daje powierzchnię zabudowy równą 25,32 m2. PINB uznał jednak tę różnice za niewielką. Analizując zebrany materiał dowodowy, organ ostatecznie nie stwierdził naruszenia przez Państwo W. przepisów ustawy - Prawo budowlane. Inwestorzy nie dokonali rozbudowy istniejącego garażu. Wybudowali wiatę wolnostojącą na podstawie wcześniej dokonanego zgłoszenia. Przedmiotowa wiata została wybudowana zgodnie z przyjętym zgłoszeniem przez organ administracji architektoniczno-budowlanej. Wobec powyższego nie ma potrzeby dalszego prowadzenia przedmiotowej sprawy. Z wyżej wywiedzionych względów podjęte rozstrzygnięcie w drodze decyzji umarzającej rzeczone postępowanie administracyjne jest zasadne, albowiem kryterium bezprzedmiotowości, odnoszące się do prowadzonego postępowania nie ma mieć charakteru merytorycznego rozstrzygnięcia, lecz winno być jedynie jego formalnym zakończeniem.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła I.P., po rozpatrzeniu którego DWINB wydał w dniu [...] r. decyzję Nr [...], którą – na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. – utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Po analizie zgromadzonego materiału dowodowego, organ drugiej instancji stwierdził, że w przepisach Prawa budowlanego brak jest legalnej definicji "wiaty" stąd też ustalając znaczenie tego terminu kierować się należy jego powszechnym rozumieniem. Zgodnie z definicją zawartą w Słowniku Języka Polskiego "wiata" jest to lekka budowla w postaci dachu wspartego na słupach. Zgodnie natomiast z wyjaśnieniem zawartym w Wikipedii "wiata" to zadaszenie, budowla w postaci przekrycia (dachu, konstrukcji powłokowej) podpartego słupami lub nadwieszonego z lekkimi ścianami lub bez nich. Wiata przeznaczona jest najczęściej na cele magazynowe, handlowe, do przekrycia dużych parkingów albo wykorzystywana jako osłona na przystankach tramwajowych (wiata tramwajowa), przystankach autobusowych (wiata autobusowa), i peronach kolejowych. Wiaty stawiane są również na górskich szlakach turystycznych. Wiaty o dużych powierzchniach budowane są najczęściej z lekkiej szkieletowej konstrukcji stalowej.
Kierując się powyższym i mając na uwadze dokumentację zebraną w aktach sprawy, w tym przede wszystkim protokołami z przeprowadzonych oględzin, z których wynika, że przedmiotowy obiekt to niewielka konstrukcja (ok. 25 m2) oparta na słupach, pomiędzy którymi luźno ułożono drewno i cegły przez co nie stanowią one ścian (których istnienie zresztą nie wyklucza kwalifikacji obiektu jako wiaty), DWINB stwierdził, że organ pierwszej instancji słusznie uznał, iż w badanym przypadku mamy do czynienia z robotami budowlanymi polegającymi na budowie wiaty, a nie rozbudową garażu przy którym została zrealizowana. Fakt, że słupy wiaty zostały za pomocą stalowych kątowników połączone z budynkiem garażu w żaden sposób powyższej kwalifikacji nie podważa. Przyjęte rozwiązanie techniczne mające na celu poprawienie stateczności konstrukcji nie może bowiem przesądzać o charakterze pobudowanego obiektu. Podobnie wygląda sytuacja jeżeli chodzi o utwardzenie terenu pod wiatą. Nie powoduje ono konieczności innej oceny wykonanych robót, zwłaszcza potraktowania ich jako rozbudowy garaży (jak wskazuje skarżąca w odwołaniu). Jest to przecież normalny element obiektu takiego jak wiata, niewykluczony w świetle powyższego rozumienia wiaty, poprawiający jego funkcjonalność. Co więcej zgodnie z regulacją art. 29 ust. 2 pkt 5 i art. 30 Prawa budowlanego utwardzenie powierzchni działki budowlanej nie wymaga ani uzyskania pozwolenia na budowę ani uprzedniego zgłoszenia właściwemu organowi administracji architektoniczno-budowlanej.
Konfrontując natomiast przedmiotową budowę z wymaganiami prawnymi jakie przed inwestorem postawił ustawodawca, organ odwoławczy stwierdził, że zrealizowana ona została legalnie przez co organ nadzoru budowlanego nie ma żadnych podstaw do władczej ingerencji w postać decyzji nakładającej na inwestora jakikolwiek obowiązek. Wiata zrealizowana została po dokonaniu uprzedniego zgłoszenia Starocie K., który do zgłoszenia nie wniósł sprzeciwu. PINB słusznie uznał, że nieznaczna różnica w zakresie powierzchni zabudowy pomiędzy obiektem zgłoszonym, a wykonanym (ok. 0,32m2 ponad zgłoszone 25m2) nie pozwala potraktować robót jako samowoli budowlanej. Po pierwsze bowiem przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do wniosku, że każde nieznaczne (a z takim mamy do czynienia w badanym przypadku) przekroczenie określonej przez ustawodawcę wielkości parametru, od którego uzależnił dopuszczalność realizacji obiektu na podstawie zgłoszenia, czyniłoby z obiektu samowolę budowlaną. Takie działanie w praktyce skutkować natomiast może wręcz paraliżem inwestycji biorąc pod uwagę, że zmiana niektórych parametrów obiektu może być spowodowana li tylko nienormatywnym wykonaniem materiału budowlanego przez producenta. Po drugie natomiast oceniając legalność budowy, mieć należy na uwadze treść przepisu art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, zgodnie z którym pozwolenia na budowę nie wymaga budowa wolno stojących parterowych budynków gospodarczych, garaży, wiat lub przydomowych ganków i oranżerii (ogrodów zimowych) o powierzchni zabudowy do 35 m2, przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m2 powierzchni działki oraz art. 30 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, w myśl którego tego rodzaju budowa wymaga uprzedniego zgłoszenia właściwemu staroście. Powierzchnia zabudowy przedmiotowej wiaty jest zatem o 10 m2 mniejsza od tej, która może być zrealizowana na zgłoszenie.
Reasumując, w badanym przypadku mamy do czynienia z budową wiaty, a nie rozbudową garażu - jak twierdzi strona skarżąca - której w świetle obecnie obowiązującej regulacji nie można traktować jako którąkolwiek z form samowoli budowlanej, o której mowa w Prawie budowlanym. Brak naruszenia prawa polegającego na samowoli przy budowie przedmiotowego obiektu, wyklucza ingerencję ze strony organu nadzoru budowlanego. Tym samym dalsze prowadzenie postępowania przez organ nadzoru budowlanego staje się bezprzedmiotowe.
W skardze na powyższą decyzję I.P. zarzuciła naruszenie art. 6, art. 7, art. 77 K.p.a. przez niewłaściwe ustalenie stanu prawnego i błędne ustalenie stanu faktycznego, a przez to wydanie decyzji o niewłaściwym rozstrzygnięciu; art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. przez utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji; art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane poprzez jego niewłaściwą wykładnię i uznanie, że sporny obiekt budowlany spełnia wymagania określone w niniejszym przepisie. Zważywszy na powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżąca podkreśliła, że pomiędzy słupami znajdują się zarówno okna jak i drzwi i nie są one "luźno ułożone", a zostały wmontowane w konstrukcję budynku, co wyraźnie obrazują zdjęcia nr 3, 4, 6, 8, 16 wykonane podczas oględzin. O rozbudowie garażu, a nie postawieniu wiaty, świadczy również fakt, że inwestor zamontował rynnę na obrzeżu dobudowanej części garażu, która to rynna odbiera wodę również z głównej części garażu tworząc tym samym jednolitą konstrukcję dla obu inwestycji (garażu i jego rozbudowy). Nie sposób się zatem zgodzić z organem, że taki sposób usytuowania rynien nie przemawia za stwierdzeniem, iż wykonano rozbudowę garażu.
Nie znajduje również zrozumienia dowolna interpretacja przepisów prawa dokonana przez DWINB. Organ ten uznał, że nieznaczna różnica w zakresie powierzchni zabudowy pomiędzy obiektem zgłoszonym, a wykonanym nie pozwala traktować robót jako samowoli budowlanej. Posłużenie się przez organ określeniem "nieznaczna" nie jest – zdaniem skarżącej - słuszne. Jak zauważyła, że każde przekroczenie parametrów wskazanych przez ustawodawcę należy traktować jako brak spełnienia obligatoryjnych wymagań przepisów prawa co powinno skutkować zakwestionowaniem przedmiotowej inwestycji. W przeciwnym razie należałoby stwierdzić, że wskazania parametrów budowlanych mają charakter jedynie instrukcyjny, a to w następstwie powodowałoby dowolność rozstrzygnięć organów administracji i uznaniowość uniemożliwiającą realne działanie organów na podstawie prawa wobec, którego każdy obywatel powinien zostać traktowany równo. Wyłączona zatem jest możliwość fakultatywnego dostosowywania się do przepisów prawa. Jak słusznie zauważył WSA w wyroku z dnia 4 stycznia 2017 r. "z dyspozycji art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego nie można wywieść wniosku, że funkcja wiaty ma znaczenie dla skorzystania z możliwości zwolnienia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Skoro Prawo budowlane nie zawiera definicji legalnej wiaty, to należy również odwołać się do znaczenia pojęcia "wiata" w słowniku języka polskiego, gdzie wiata to lekka budowla w postaci dachu wspartego na słupach, wzniesiona np. nad przystankiem lub parkingiem". Ponadto, niezrozumiałym jest odwoływanie się organu drugiej instancji do definicji wiaty określonej w Wikipedii, w sytuacji gdy Naczelny Sąd Administracyjny zważył, iż w związku z faktem, że "pojęcie wiaty, którym posługuje się art. 29 ust. 1 pkt 2 p.b., nie zostało zdefiniowane ani na gruncie ustawy p.b. Za podstawowe cechy obiektu (budowli) pozwalające na uznanie go za wiatę należy uznać posiadanie fundamentów, dachu, nieposiadanie ścian oraz posadowienie budowli na słupach". Tym samym wskazywanie przez DWINB, że dla określenia czy obiekt stanowi wiatę nie ma znaczenia posiadanie ścian jest nietrafione. Jasne w tym zakresie są wytyczne Naczelnego Sądu Administracyjnego w powyższym wyroku z dnia 16 lutego 2016 r. (sygn. akt II OSK 1481/14). Tym samym, DWINB niesłusznie przyjął, że istnienie ścian nie stanowi przesłanki, która powinna uniemożliwić uznanie spornego obiektu za wiatę. Nie sposób twierdzić, że konstrukcja, która posiada otwory okienne z szybami oraz zamontowane drzwi pełniące swoją rzeczywistą funkcję, nie stanowi ściany.
W nawiązaniu do powyższego skarżąca podkreśliła, że co prawda przepisy prawa nie definiują pojęcia "wiaty", to jednak charakter tej inwestycji został określony poprzez codzienną praktykę zarówno organów jak i sądów o czym wspomniano wyżej. Ustawodawca jednoznacznie stwierdził, że w przypadku wiat o powierzchni przekraczającej 25m2 bezwzględnie wymagane jest uzyskanie pozwolenia na budowę, nie dając w tym miejscu organom możliwości dokonania dowolnej oceny czy przekroczenie powyższej wartości stanowi lekkie naruszenie pozwalające na uznanie inwestycji za zgodną z prawem.
Jak wskazała dalej skarżąca, wymiary wiaty PINB określił na 8,04 m x 3,15 m (powierzchnia zabudowy przekroczyła dozwolone prawem 25m2), stwierdzając, iż jest to nieznaczna różnica. Jak słusznie wskazuje WSA "w świetle powyższego wyjątku interpretowanego w sposób ścisły, jak tego wymagają zasady wykładni w przypadku wyjątków, warunkiem skorzystania przez budowlę jaką jest wiata ze zwolnienia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę jest wyłącznie powierzchnia, która nie może przekraczać 25 m[2]". Dokonywanie ocen w zakresie przekroczenia powierzchni nie jest zatem zasadne w sytuacji obligatoryjnego nakazu stosowania określonej powierzchni. Tym samym, rozważania organu drugiej instancji, czy przekroczona odległość w stosunku do dokonanego zgłoszenia jest znaczna czy też nie, nie ma najmniejszego znaczenia. Istotny jest jedynie fakt, że niezachowanie odpowiedniej powierzchni miało miejsce. Próby dokonania interpretacji rozszerzającej przez DWINB stoją w opozycji do obowiązujących przepisów.
Z uwagi na powyższe skarżąca podkreśliła również, że żaden element z dokonanego zgłoszenia nie ma pokrycia w faktycznej realizacji. Inwestorzy wskazali w zgłoszeniu, że efektem zrealizowanej inwestycji będzie "wolno stojąca wiata, nie związana ze ścianą garażu oraz dachem, o wymiarach: dł. 8m, szer. 3 m". W efekcie powstał obiekt połączony kotwami z garażem oraz dachem, drzwiami i dwoma oknami z wypełnioną konstrukcją ścian i utwardzoną nawierzchnią o wspólnych z garażem urządzeniach technicznych (rynna), o wymiarach przekraczających te wskazane w zgłoszeniu i użytkowany jako garaż. Tym samym przedmiotowa inwestycja, jako zrealizowana niezgodnie z prawem, nie może się ostać. Ponadto, jak dodała skarżąca, garaż do którego dobudowano przedmiotowy obiekt, również został zrealizowany niezgodnie z prawem, o czym sąd orzekł już trzykrotnie, w tym NSA, i obecnie jest objęty nakazem rozbiórki.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) sąd sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Po myśli zaś art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej "P.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Zgodnie zaś z art. 145 § 1 P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie doszło do naruszenia prawa o jakim mowa w powołanym art. 145 § 1 P.p.s.a.
Zaskarżona decyzja została podjęta na podstawie art. 105 § 1 K.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części. Bezprzedmiotowość postępowania, o której mowa powyżej, oznacza brak któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, wobec którego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. Bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego to zatem brak podstaw prawnych do merytorycznego rozstrzygnięcia danej sprawy, to brak przedmiotu postępowania, którym jest konkretna sprawa, a w której organ administracji państwowej jest władny i jednocześnie zobowiązany rozstrzygnąć na podstawie przepisów prawa materialnego o uprawnieniach lub obowiązkach indywidualnego podmiotu. Bezprzedmiotowość postępowania może mieć charakter podmiotowy jak i przedmiotowy. O braku przesłanki przedmiotowej do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy można mówić, np. gdy w znaczeniu prawnym brakuje przedmiotu postępowania czy też sprawa ma cywilny charakter. Klasyczna postać bezprzedmiotowości postępowania ujawni się wtedy, gdy przedmiot rozstrzygnięcia w sprawie prawnie nie istnieje. W sytuacji braku strony postępowania mającej interes prawny w uzyskaniu rozstrzygnięcia (np. z powodu śmierć osoby fizycznej, ustania bytu osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej) mamy do czynienia z nieistnieniem przesłanek podmiotowych do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy.
W rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z bezprzedmiotowością przedmiotową, gdyż brak jest bowiem przedmiotu postępowania, tj. nie ma podstaw do orzekania merytorycznego w trybie art. 51 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowalne (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 290 ze zm.), zwanej dalej "Pr.bud.", wszczętego w związku z pismem skarżącej z dnia 23 sierpnia 2016 r. To zaś uzasadniało umorzenie prowadzonego postępowania administracyjnego w sprawie rozbudowy garażu na terenie nieruchomości przy ul. [...] w N.R..
Z akt sprawy wynika, że pismem z dnia 23 sierpnia 2016 r. (data wpływu do PINB – 24 sierpnia 2016 r.) skarżąca zwróciła się o sprawdzenie zgodności z obowiązującymi przepisami Pr.bud. realizowanych prac przy rozbudowie garażu o kolejne stanowisko garażowe przez właścicieli działki położonej przy ul. [...] w N. R. – S., wskazując, że w chwili obecnej prace dotyczące przedmiotowego garażu obejmują m.in. wylanie betonowej posadzki, dobudowanie drewnianych ścian trwale złączonych z gruntem, pokrycie dachem z rynnami, wstawienie w jednej ze ścian okna i drzwi. W związku z tym w dniu 24 sierpnia 2016 r. organ pierwszej instancji wszczął postępowanie w sprawie rozbudowy garażu na terenie nieruchomości przy ul. [...] w N.R. i następnie przeprowadził w dniu 19 września 2016 r. oględziny powyższej nieruchomości, w toku których ustalono, że na jej terenie na podstawie zgłoszenia dokonanego w Starostwie Powiatowym w K. w dniu 11 sierpnia 2008 r. wybudowano wiatę konstrukcji drewnianej. Zgłoszenie to zostało przyjęty przez organ administracji architektoniczno-budowlanej bez sprzeciwu (zaświadczenie z dnia 9 września 2008 r. znak: [...]). Stąd też organ pierwszej instancji wydał w dniu [...] r. decyzję Nr [...], którą w oparciu o dyspozycję art. 105 § 1 K.p.a. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie. Powyższe rozstrzygnięcie zostało następnie utrzymane w mocy zaskarżoną do sądu administracyjnego decyzją, której podjęcie - w ocenie Sądu - w tak ukształtowanym stanie faktycznym i prawnym było w pełni prawidłowe.
Należy zwrócić uwagę, że w trakcie oględzin ustalono, iż w sprawie mamy do czynienia – jak słusznie wskazały organy - w istocie z budową wiaty a nie jak określiła to skarżąca z rozbudową garażu. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, jak słusznie uczynił to organ drugiej instancji, że w przepisach Pr.bud. brak jest legalnej definicji "wiaty" stąd też ustalając znaczenie tego terminu kierować się należy jego powszechnym rozumieniem. Zgodnie zaś z definicją zawartą w Słowniku Języka Polskiego "wiata" jest to lekka budowla w postaci dachu wspartego na słupach. Zgodnie natomiast z wyjaśnieniem zawartym w Wikipedii "wiata" to zadaszenie, budowla w postaci przekrycia (dachu, konstrukcji powłokowej) podpartego słupami lub nadwieszonego z lekkimi ścianami lub bez nich. Z taką konstrukcją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Przemawia za tym przede wszystkim fakt, że przedmiotowy obiekt to niewielka konstrukcja (ok. 25 m2) oparta na słupach, pomiędzy którymi luźno – wbrew temu co twierdzi skarżąca - ułożono drewno i cegły przez co nie stanowią one ścian. Na wskazanych przez skarżącą w skardze zdjęciach widać, że pomiędzy cegłami nie ma żadnego spoiwa. Ponadto, sam fakt ich ułożenia pod i pomiędzy belkami konstytucyjnymi nie czyni z nich ściany, której istnienie nie wyklucza kwalifikacji obiektu jako wiaty.
Wiata – jak wynika z protokołu oględzin - posiada konstrukcję niezależną od garażu usytuowanego w odległości 30 cm od wiaty. Jedynie w celu dodatkowego usztywnienia konstrukcji wiaty słupy znajdujące się w odległości 30 cm od ściany garażu zostały połączone za pomocą kątowników stalowych do betonowej części stropu garażu wystającej na zewnątrz. Jak słusznie stwierdził DWINB, fakt, że słupy wiaty zostały za pomocą kątowników połączone z budynkiem garażu w żaden sposób nie podważa powyższej kwalifikacji, bowiem przyjęte rozwiązanie techniczne mające jedynie na celu poprawienie stateczności konstrukcji, nie może zatem przesądzać o charakterze pobudowanego obiektu.
Podobnie należy ocenić utwardzenie terenu pod wiatą, które jako element wiaty, poprawiający jej funkcjonalność nie może powodować konieczności innej oceny wykonanych robót, a w szczególności potraktowania ich jako rozbudowy garażu. Co więcej zgodnie z regulacją art. 29 ust. 2 pkt 5 i art. 30 Pr.bud. utwardzenie powierzchni działki budowlanej nie wymaga ani uzyskania pozwolenia na budowę ani uprzedniego zgłoszenia właściwemu organowi administracji architektoniczno-budowlanej.
Za innym zakwalifikowaniem przeprowadzonych robót nie przemawia również fakt, że wyższa część dachu wiaty znajduje się pod okapem jednej z połaci dachowych garażu. Takie rozwiązanie ma jedynie na celu skierowanie wód opadowych z garażu na dach wiaty a następnie do rynny.
O rozbudowie garażu, a nie postawieniu wiaty, nie może również – zdaniem Sądu - świadczy fakt, że inwestor zamontował rynnę na obrzeżu dobudowanej części garażu, która odbiera wodę również z głównej części garażu tworząc tym samym jednolitą konstrukcję dla obu inwestycji (garażu i jego rozbudowy).
Sąd zgodził się również z ustaleniami organów, że wiata została zrealizowana legalnie po dokonaniu uprzedniego zgłoszenia Starocie K., który do zgłoszenia nie wniósł sprzeciwu. Wpływu na ta ocenę nie ma przy tym stwierdzona podczas oględzin różnica dotycząca jedynie wymiarów zewnętrznych wiaty, a tym samym jej powierzchni zabudowy. W zgłoszeniu podano bowiem wymiary wiaty 8 m x 3 m, pomiar dokonany w trakcie oględzin dał wynik 8,04 m x 3,15 m, co z kolei daje powierzchnię zabudowy równą 25,32 m2. Słusznie zatem organy uznały, że ta nieznaczna różnica powierzchni zabudowy pomiędzy obiektem zgłoszonym, a wykonanym (ok. 0,32 m2 ponad zgłoszone 25 m2) nie pozwala potraktować wykonanych robót jako samowoli budowlanej. Tym samym zarzut naruszenia art. 29 ust. 1 pkt 2 Pr.bud. nie mógł zostać uwzględniony.
Ponadto, skład w pełni podziela stanowisko zaprezentowane w powołanym przez skarżącą wyroku NSA z dnia 16 lutego 2016 r. (sygn. akt II OSK 1481/14) stanowisko, że w związku z faktem, iż "pojęcie wiaty, którym posługuje się art. 29 ust. 1 pkt 2 p.b., nie zostało zdefiniowane ani na gruncie ustawy p.b. za podstawowe cechy obiektu (budowli) pozwalające na uznanie go za wiatę należy uznać posiadanie fundamentów, dachu, nieposiadanie ścian oraz posadowienie budowli na słupach". Wiata wybudowana w niniejszej sprawie warunki te spełnia.
Biorąc pod uwagę powyższe, słusznie wskazał organ odwoławczy, że w badanym przypadku mamy do czynienia z budową wiaty, której w świetle obecnie obowiązującej regulacji nie można traktować jako którąkolwiek z form samowoli budowlanej, o której mowa w Pr.bud. Brak naruszenia prawa polegającego na samowoli przy budowie przedmiotowego obiektu, wyklucza ingerencję ze strony organu nadzoru budowlanego.
Skoro zatem w niniejszym przypadku brak było materialnoprawnych podstaw do wydania w sprawie merytorycznego rozstrzygnięcia, bowiem nie doszło do naruszenia przepisów Pr.bud. poprzez budowę wiaty, słusznie wskazał organ odwoławczy, że dalsza ingerencja organów nadzoru budowlanego jest wykluczona, zaś dalsze prowadzenie postępowania staje się bezprzedmiotowe. Tym samym nie doszło – zdaniem Sądu – do naruszenia art. 6, art. 7, art. 77 i art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. Organy zebrały i rozpatrzyły w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy, uwzględniając wszystkie istotne dla sprawy okoliczności faktycznych.
Uwzględniając powyższe - w ocenie Sądu – skargę należało oddalić w całości na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło