II SA/Wr 349/10
WyrokWSA we Wrocławiu2010-09-07
Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Olga Białek, Halina Kremis
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. prawidłowo utrzymał w mocy decyzję Starosty O. udzielającą pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód, pomimo zarzutów skarżącego dotyczących podtapiania jego gruntów i braku wszechstronnej analizy materiału dowodowego przez organ odwoławczy?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organ odwoławczy nie uwzględnił w pełni wskazań sądu z poprzedniego wyroku, nie dokonał wszechstronnej oceny materiału dowodowego, w tym opinii skarżącego, oraz nie uzasadnił w sposób przekonujący, dlaczego argumentacja skarżącego nie zasługuje na uwzględnienie. Organ odwoławczy nie wykazał również dostatecznych podstaw do odmowy zastosowania przepisów Prawa wodnego dotyczących urządzeń zapobiegających szkodom lub zmniejszających negatywne skutki pozwolenia wodnoprawnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi S. S. na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W., która utrzymała w mocy decyzję Starosty O. udzielającą Państwowemu Zakładowi Budżetowemu "A." pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód. Skarżący zarzucał organom administracji naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, w szczególności dotyczące braku wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego i uzasadnienia decyzji, a także naruszenie przepisów Prawa wodnego dotyczących zapobiegania szkodom i ograniczania negatywnych oddziaływań na środowisko. Skarżący podnosił, że piętrzenie wody w rzece P. powoduje podtapianie jego gruntów.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję i orzeka, że nie podlega ona wykonaniu. Zasądza od Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędzia WSA Olga Białek (spr.) Sędzia NSA Halina Kremis Protokolant asystent sędziego Wojciech Śnieżyński po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 7 września 2010 r. sprawy ze skargi S. S. na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. z dnia 29 kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód dla potrzeb kompleksu stawowego "[...]" I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. zasądza od Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. na rzecz skarżącego S. S. kwotę 300,00 zł (trzysta) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu decyzją z dnia 29 kwietnia 2010 r. nr [...] Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. (zwany dalej Dyrektorem RZGW) działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) w związku z art. 4 ust. 4 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (tekst jednolity: Dz. U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019 z późn. zm.) po rozpatrzeniu odwołania S.S. od decyzji Starosty O. z dnia 9 czerwca 2008 r. nr [...] udzielającej Państwowemu Zakładowi Budżetowemu "A." w R. S. pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód dla potrzeb kompleksu stawowego "[...]" utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Wydanie zaskarżonej decyzji nastąpiło w postępowaniu wszczętym na wniosek z dnia 10 stycznia 2006 r. złożony przez Państwowy Zakład Budżetowy "A." w R. S. (zwany dalej Państwowym Zakładem Budżetowym). Wniosek o wydanie pozwolenia wodnoprawnego został złożony w związku z ustaniem okresu ważności dotychczasowego pozwolenia wodnoprawnego wydanego przez Wojewodę W. w dniu 25 marca 1985 r. nr [...].
Rozpoznając opisany wniosek Starosta O. decyzjami z dnia 19 lipca 2006 r. nr [...] oraz z dnia 11 stycznia 2007 r. nr [...] udzielił Państwowemu Zakładowi Budżetowemu pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód dla potrzeb kompleksu stawowego "[...]". Wydane przez organ I instancji rozstrzygnięcia w wyniku odwołań S. S. zostały uchylone przez Wojewodę D., odpowiednio decyzjami z dnia 25 września 2006 r. nr [...] oraz z dnia 1 marca 2007 r. nr [...] .
Rozpoznając ponownie sprawę Starosta O. decyzją z dnia 9 czerwca 2008r. nr [...] udzielił Państwowemu Zakładowi Budżetowemu pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód dla potrzeb kompleksu stawowego "[...]". W ramach decyzji zatwierdzono "Instrukcję gospodarowania wodą kompleks stawowy [...]" oraz "Aneks do operatu wodnoprawnego i instrukcji gospodarowania wodą kompleks stawowy - [...]", opracowane przez Z. B.. W obszernym uzasadnieniu omówiono argumenty, które legły u podstaw wydania pozwolenia, a także szczegółowo przedstawiono historię postępowania w sprawie.
W wyniku rozpatrzenia odwołania S. S. Wojewoda D. decyzją z dnia 22 sierpnia 2008 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Następnie po rozpoznaniu skargi wniesionej przez S.S. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2009 r. wydanym w sprawie sygn. akt II SA/Wr 617/08 uchylił decyzję Wojewody D. z dnia 22 sierpnia 2008 r. Przedstawiając powody dla których uchylone zostało zaskarżone rozstrzygnięcie, przede wszystkim zwrócono uwagę na brak dogłębnego wyjaśnienia stanowiska organu odwoławczego, w którym przyjęto, że zezwolenie w decyzji Starosty O. z dnia 9 czerwca 2008 r. na piętrzenie wody ograniczone zostało do niezbędnego minimum korzystania z wody rzeki P., a związane z tym korzystaniem oddziaływanie na grunty S. S. praktycznie całkowicie zostało wyeliminowane. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że w tym zakresie organ odwoławczy dokonał analizy akt sprawy w sposób niepełny, bowiem rozważania odnośnie stanu faktycznego sprawy opierają się tylko na części dokumentów złożonych przez wnioskodawcę bez dokładnego i wszechstronnego odniesienia się do zarzutów zawartych w odwołaniu. Wskazano na brak dogłębnego przeanalizowana przez organ odwoławczy w kontekście przedłożonej przez wnioskodawcę dokumentacji istotnych uwag zawartych w przedstawionych przez S. S. opiniach wykonanych na jego zlecenie przez dr inż. R. G. i dr inż. Cz. P.. Zwrócono również uwagę na niedopuszczalność dyskwalifikowania z góry zawartej w treści odwołania argumentacji tylko dlatego, że skarżący posługuje się w tym zakresie cytatami fragmentów decyzji, które zostały wyeliminowane w toku instancji z obrotu prawnego. W wydanym wyroku Sąd zarzucił także organowi odwoławczemu brak rozważania wątpliwości skarżącego dotyczących przyjętej w zaskarżonej decyzji rzędnej piętrzenia, która jest taka sama jak w decyzji z 1985 r. i decyzji z 1999 r. wydanej dla L. S.. Sąd nie podzielił przy tym poglądu wyrażonego przez organu administracyjnego, który w odpowiedzi na skargę przyjął, że zaskarżona decyzja "rozwiązuje finalnie problem" podtapiania gruntów skarżącego. Zdaniem Sądu problemu tego nie rozwiązuje zawarte w decyzji pouczenie skarżącego przez organ odwoławczy o możliwości skorzystania przez niego z trybów nadzwyczajnych celem wzruszenia decyzji z dnia 4 maja 1999 r. wydanej innemu użytkownikowi wód rzeki P.. W wydanym wyroku również podkreślono, że organ odwoławczy nie odniósł się do sprawy ewentualnego podtapiania gruntów skarżącego poprzez pryzmat wykonywania pozwoleń wodnoprawnych w sposób określony w zatwierdzonej instrukcji gospodarowania wodą. Brak odniesienia się do powyższych kwestii przez organ odwoławczy, spowodował, że Sąd nie był w stanie ustosunkować się do zarzutu naruszenia art. 128 ust. 1 pkt 7a i 8 ustawy Prawo wodne. Zdaniem Sądu te zarzuty winny zostać rozważone przez organ odwoławczy rozpoznający ponownie sprawę w jej całokształcie. Sąd podkreślił przy tym, że z wód rzeki P. korzystają dwa podmioty posiadające pozwolenia wodnoprawne na szczególne korzystanie z wód, dlatego też rozważenia wymaga przez organ odwoławczy, czy organ I instancji nie powinien był określić w decyzji niezbędne przedsięwzięcia ograniczające negatywne oddziaływanie na środowisko, w szczególności na grunty przyległe. W ocenie składu orzekającego wydającego opisywany wyrok, z akt sprawy wynika, że to nikt inny jak wnioskodawca, od 1985 r. prowadzi działalność w oparciu o pozwolenie wodnoprawne wydane w 1985 r. na rzece P. i skutki jego działań były przedmiotem bezskutecznych interwencji skarżącego.
Organ odwoławczy – po zmianie ustawy Prawo wodne dokonanej ustawą z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227) - Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. - ponownie rozpoznając sprawę decyzją z dnia 29 kwietnia 2010 r. utrzymał w mocy decyzję Starosty O. z dnia 9 czerwca 2008 r. Uzasadniając podjęte rozstrzygniecie organ odwoławczy podkreślił, że Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w stosunkowo ogólnikowym uzasadnieniu wyroku z dnia z 30 kwietnia 2009 r. (w decyzji błędnie podano datę 17 kwietnia 2009 r. przyp. Sądu) wyraził stanowisko, że zaskarżona decyzja nie została w wystarczający (przekonujący) sposób uzasadniona, a istotne uwagi skarżącego nie zostały dogłębnie przeanalizowane, jednak nie sprecyzował przy tym w sposób niebudzący wątpliwości, jak konkretnie pod względem merytorycznym organ odwoławczy powinien uzasadnienie swojej decyzji pogłębić. Uznając, że w rozpoznawanej sprawie spór - a zatem i zarzuty - mają charakter nie tyle formalno-proceduralny, co przede wszystkim merytoryczny, organ odwoławczy przyjął, że podstawa sporu sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy piętrzenie wód na rzece P. w km 23+520 do rzędnej 135,20 m n.p.m., przy określonych w zaskarżonym pozwoleniu warunkach tego piętrzenia (do ujęcia stawów K. D. i K. D. w okresie napełnienia, a w pozostałym okresie pulsacyjnie 2 do 3 dni co 2 tygodnie w celu uzupełnienia strat w stawach), będzie w istotnym stopniu szkodzić S. S. poprzez podtapianie jego gruntów (działek nr [...] i nr [...]). Za bezsporne organ odwoławczy uznał, że cofka spowodowana spiętrzeniem wód rzeki P. w km 23+520 do rzędnej 135,20 m n.p.m. sięga wzdłuż granic ww. gruntów należących do S.S.. Wg. danych zawartych na profilu podłużnym P., opracowanym w oparciu o pomiary geodezyjne wykonane przez uprawnionego geodetę, dno rzeki na odcinku stycznym z działkami S.S. kształtuje się na rzędnych od 134.84 m n.p.m. w km 24+300 do 134,99 m n.p.m. w km 24+460, a wyrównany spadek dna wynosi 0,08%. W tych warunkach, na ww. odcinku rzeki, poziom wody średniej (SSQ), mający w przypadku braku przedmiotowego piętrzenia głębokość 27 cm, przy piętrzeniu w km 23+520 do rzędnej 135,20 m n.p.m. podwyższy się - przy założeniu warunków jak dla cofki statycznej - w km 24+300 (dolna granica gruntów S. S.) o 9 cm. Natomiast w km 24+460, tj. przy górnej granicy gruntów S. S., przy SSQ cofka statyczna nie będzie występować. Przy uwzględnieniu założeń jak dla cofki dynamicznej zdaniem organu odwoławczego poziom wody będzie nieco wyższy i wg obliczeń załączonych do pisma Państwowego Zakładu Budżetowego z dnia 4 lutego 2008 r. przy SSQ w wyniku piętrzenia nastąpi podwyższenie poziomu wody:
w km 24+300 (dolna granica gruntów S. S.) o ∆Ahdd =12 cm,
w km 24+460 (górna granica gruntów S. S.) o Ahdg = 6 cm.
Oznacza to, że przy SSQ w wyniku piętrzenia rzędna piętrzenia będzie kształtować się następująco:
- w km 24+300 (dolna granica gruntów S. S.):
rzędna dna w km 24+300 (134,84 m) + głębokość wody (0,27 m) +
+ dynamiczne podwyższenie głębokości (Ahdd= 0,12 m) = 135,23 m n.p.m.,
- w km 24+460 (górna granica gruntów S.S.):
rzędna dna w km 24+460 (134,99 m) + głębokość wody (0,27 m) +
+ dynamiczne podwyższenie głębokości (Ahdg = 0,06 m) = 135,32 m n.p.m.
Przy tak dokonanych obliczeniach organ odwoławczy wskazał, że według profili poprzecznych cieku (Tom III akt) rzędne działek S.S. w sąsiedztwie brzegu P.wynoszą 135,60 ÷135,80 m n.p.m. dla działki nr [...] oraz 135,70÷136,10 m n.p.m. dla działki nr [...]. Z porównania powyższych obliczeń w ocenie organu odwoławczego wynika, że przy SSQ działki S.S. nie byłyby zalewane wodami powierzchniowymi w rezultacie piętrzenia P.w km 23+520 do rzędnej 135,20 m n.p.m. Jednocześnie organ II instancji uznał za możliwe niewielkie podniesienie się zwierciadła wody podziemnej pierwszej warstwy wodonośnej (tzw. wody gruntowej).
W decyzji odwoławczej podniesiono, że w celu ochrony gruntów S.S. przed wyżej opisanym oddziaływaniem Starosta O. zaskarżoną decyzją (pkt 1 pkt 6) ograniczył Państwowemu Zakładowi Budżetowemu możliwość piętrzenia wody. Piętrzenie ma być dozwolone jedynie w kwietniu (w celu napełnienia stawów K. D. i K. D.), a w pozostałym okresie pulsacyjnie 2 do 3 dni co 2 tygodnie w celu uzupełnienia strat w stawach. Rozwiązanie takie ogranicza do niezbędnego minimum, a w praktyce eliminuje oddziaływanie piętrzenia na grunty S. . do niezauważalnego zakresu. Jednocześnie organ II instancji zaznaczył, że dokładniejszego obliczenia chwilowego podniesienia się zwierciadła wody podziemnej można by dokonać posługując się wzorami Wierygina jak dla metody schematu I lub II dla spiętrzenia nieustalonego (Wieczysty A., 1982: Hydrogeologia inżynierska. PWN. Warszawa, str. 937- 943). Obliczanie takie nie znajduje jednak uzasadnienia ze względu na zbyt szacunkowy - choć wystarczający - charakter innych parametrów, w szczególności przepływów.
Odnosząc się do możliwości wykonania dodatkowych zabezpieczeń przed negatywnym oddziaływaniem przedmiotowego piętrzenia Dyrektor RZGW doszedł do wniosku, że nie ma realnych możliwości technicznych wykonania skutecznego, a jednocześnie uzasadnionego zabezpieczenia. W jego ocenie standardem postępowania jest niestosowanie specjalnych zabezpieczeń w podobnych sytuacjach. Niezależnie od tego, zdaniem organu II instancji trudno sobie wyobrazić jak pod względem technicznym miałoby wyglądać dodatkowe zabezpieczenie negatywnego oddziaływania przedmiotowego piętrzenia. Powyższy fakt, będący tzw. elementarną wiedzą podręcznikową, jako powszechnie znany, jak również jako znany Dyrektorowi RZGW z urzędu, w świetle art. 77 § 4 k.p.a. i nie wymaga szerszego dowodu.
W dalszej części uzasadnienia zaskarżonego rozstrzygnięcia podkreślano, że z uwagi na charakter sprawy, w której kluczową rolę odgrywają procesy przyrodnicze (naturalne oraz będące skutkiem działalności człowieka), przy czym istnieje tu oddziaływanie i wpływ składowych i wartości wypadkowych poszczególnych procesów, nie jest możliwe ścisłe wyliczenie (np. w sposób matematyczny) szeregu parametrów, np. przepływów, parowania czy ewapotranspiracji a ocena ich zawsze będzie miała do pewnego stopnia charakter szacunkowy. Zaznaczono przy tym, że ocena wielkości przepływu jest tym bardziej szacunkowa ze względu na fakt, iż w zlewniach P. nie ma posterunków wodowskazowych. Zdaniem organu odwoławczego sytuacja taka jest niemal normą w przypadku niewielkich cieków, a właśnie takie cieki najczęściej wykorzystywane są w gospodarce stawowej. Ilość danych i sporządzonych opracowań w związku z postępowaniem w sprawie są większe niż w większości spraw o podobnej skali i charakterze. Powyższe fakty, również będące tzw. elementarną wiedzą podręcznikową, jako powszechnie znane, jak również jako znane Dyrektorowi RZGW z urzędu, w świetle art. 77 § 4 k.p.a. nie wymagają szerszego dowodu.
Odnosząc się do uzasadnienia zapadłego w sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w zakresie pogłębienia uzasadnienia stanowiska Wojewody D. i niepełnej analizy przez niego akt, Dyrektor RZGW - niezależnie od pełniejszego wyjaśnienia decyzji za pomocą opisanych obliczeń - wyjaśnił, że podstawą oceny oddziaływania hydrologiczno-hydraulicznego cieku są - oprócz danych o przepływie - profile podłużne i poprzeczne cieku. Rozpoznawanie, dokumentowanie i ocena oddziaływania różnych, w szczególności złożonych (a z takimi mamy do czynienia w rozpatrywanym przypadku) zjawisk o charakterze przyrodniczym i ich oddziaływaniu jest procesem, w którym nowe dane (uzyskane np. z nowych, prawidłowo wykonanych pomiarów geodezyjnych - jak w tym przypadku) skutkują uszczegółowieniem dotychczasowych danych i informacji na ten temat. W rozpatrywanym przypadku za uzasadnione z merytorycznego punktu widzenia należy uznać przyjęcie jako podstawy do oceny oddziaływania piętrzenia obliczeń przedstawionych przy piśmie Państwowego Zakładu Budżetowego z 14 lutego 2008r. Dlatego też organ odwoławczy przyjął, że wytknięte przez Sąd naruszenia przez Wojewodę "W." art. 77 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a. w świetle powyższych wyjaśnień, należy uznać za naprawione. Przedstawione wywody i pogłębiona analiza uprawniają do stwierdzenia, że przesłanki art. 7, 10, 77, 80 i 81 k.p.a. zostały spełnione. Jednocześnie Dyrektor RZGW zwrócił uwagę, że nieuwzględnienie w całokształcie sprawy interesu Państwowego Zakładu Budżetowego w tym potencjalnie utraconych korzyści w wyniku niemożności uzyskania od lat pozwolenia wodnoprawnego (pomimo działania w dobrej wierze), przy uwzględnianiu wyłącznie interesu S. S., stanowiłoby właśnie naruszenie art. 7 k.p.a.
W tym stanie sprawy Dyrektor RZGW nie dostrzegł przepisów, które miałyby zostać naruszone przedmiotowym pozwoleniem wodnoprawnym. Ze względu na powyższe, ponieważ nie stwierdzono naruszenia art. 125 Prawa wodnego, a więc i art. 126 nie było podstaw do odmówienia wydania pozwolenia wodnoprawnego w oparciu o przepisy Prawa wodnego.
Z ostrożności procesowej, a także kierując się przesłankami art. 8 k.p.a., organ przedstawił powiązania formalne i faktyczne pomiędzy sposobem i zakresem korzystania z wód określonym w zaskarżonym pozwoleniu wodnoprawnym a sposobem i zakresem korzystania z wód, określonym w pozwoleniu wodnoprawnym posiadanym przez pana L. S. (decyzja Starosty O. z 4 maja 1999 r.) i skutki tych powiązań dla odwołującego się. W tym względzie zwrócił uwagę, że L. S. jest uprawniony ww. pozwoleniem m.in. do piętrzenia wody rzeki P. w tym samym miejscu (jazie) i do tej samej wysokości jak w zaskarżonym pozwoleniu dla Państwowego Zakładu Budżetowego (punkt 1.2 decyzji). Z uprawnienia tego może korzystać w okresie od 15 marca do 15 listopada oraz od 20 grudnia do 10 stycznia w przypadku, gdyby uprawniony do korzystania z pozwolenia z 25 marca 1985 r., z piętrzenia tego nie korzystał. Uprawnionym tym jest D. Kombinat Rybacki w M., Zakład Produkcji Rybackiej w W.. Oznacza to zdaniem organu II instancji, że nawet gdyby odmówić wydania pozwolenia wodnoprawnego Państwowemu Zakładowi Budżetowemu (do czego, jak wykazano, nie ma podstaw), to i tak L. S. ma prawo piętrzyć wodę w pozostałym okresie roku, w sposób ciągły (od 15 marca do 15 listopada oraz od 20 grudnia do 10 stycznia), co z kolei dla odwołującego oznacza, że stan faktyczny polegający na oddziaływaniu piętrzenia pozostałby niezmieniony. Jednocześnie wskazano, że przedmiotem niniejszego postępowania jest wydanie bądź odmowa wydania pozwolenia wodnoprawnego Państwowemu Zakładowi Budżetowemu, a nie ocena zasadności udzielenia w 1999 r. L. S. pozwolenia wodnoprawnego. Pomimo tego, Dyrektor RZGW wskazał, że przeanalizował możliwości ochrony interesów odwołującego się poprzez wzruszenie pozwolenia wodnoprawnego udzielonego L. S. i podstaw do tego nie znalazł. Zdaniem organu II instancji wzruszenie tej decyzji nie jest możliwe m.in. w trybie art. 127 § 1, art. 145 (ze względu na upływ terminu określony w art. 146 § 1), art. 154 § 1, art. 156 § 1 (m.in. ze względu na upływ terminu określony w art. 156 § 2) oraz art. 163 k.p.a. Jedyną możliwością wzruszenia ww. pozwolenia jest zastosowanie art. 155 k.p.a., jednakże zastosowanie tego przepisu wymaga akceptacji wszystkich stron, a ewentualny wniosek w tym zakresie powinien pochodzić od strony zainteresowanej zmianą decyzji. Niezależnie od tego, odwołujący się może wystąpić o odszkodowanie w trybie art. 186 Prawa wodnego bądź na drodze postępowania cywilnego.
Wydana przez Dyrektora RZGW decyzja została zaskarżona przez S.S. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Skarżący żądając stwierdzenia nieważności opisanej decyzji lub jej uchylenia, zarzucił jej naruszenie przepisów prawa procesowego, w szczególności przepisów art. 7, 77, 107 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego sprawy, a także brak uzasadnienia prawnego i faktycznego decyzji oraz naruszenie prawa materialnego w szczególności art. 128 ust. 1 pkt 7a, 8 ustawy Prawo wodne.
Ze względu na to, że Dyrektor RZGW w okresie między poprzednim wyrokiem a wydaną decyzją nie zgromadził żadnych dodatkowych dowodów w sprawie skarżący powtórzył argumentację podniesioną już w skardze z dnia 28 września 2008 r. Wskazując na zasadność postawionych zarzutów skarżący przedstawił analizę podejmowanych w sprawie rozstrzygnięć zwracając uwagę, że w każdej z czterech wydanych w sprawie decyzji przyjmowana jest różna cofka oddziaływania tego samego piętrzenia tj.135,20 m npm. Skarżący wskazał, że im rzeka jest bardziej zamulona i dłużej nie konserwowana (dno rzeki jest powyżej przyległego terenu) tym cofka jest mniejsza i krótszy odcinek konserwowania. Zdaniem autora skargi, nikt nie chce zauważyć, że na odcinku rzeki na wysokości jego pól dochodzi do załamania spadku dna rzeki z ok. 5 promili do poniżej 1 promila. Skarżący wskazał, że o negatywnym wpływie rzeki P. w km od 24+200 do 24+600 mówi wiele znajdujących się w aktach sprawy dokumentów (opinie, szacunek strat w uprawach spowodowany podtopieniem i zalewaniem gruntów przyległych do rzeki sporządzony przez uprawnionego rzeczoznawcę, dokumentacja fotograficzna, notatki służbowe, protokoły z nadzoru i kontroli sporządzane na okoliczność podstopień przez różne urzędy). Pomimo przedstawionych w skardze rozbieżności organ odwoławczy zgodnie z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. nie rozpatrzył wyczerpująco całości zebranego materiału oraz nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego, pomimo że posiadał bardzo bogaty materiał dowodowy (trzy decyzje Starosty, trzy odwołaniaskarżącego, trzy decyzje organu odwoławczego), nie ustosunkował się w: swoich decyzjach do wskazanego wyżej piętrzenia i załączonych dokumentacji. W ocenie autora skargi organ odwoławczy nie zauważył negatywnego wpływu piętrzenia na tereny przyległe (nie ma cofki mimo, że dno cieku było na wysokości przyległego terenu, były opinie, dokumentacja fotograficzna - to nie ma negatywnego wpływu piętrzenia). Zdaniem skarżącego w zaskarżonym rozstrzygnięciu nie zostały również wyegzekwowane zastrzeżenia co do dokumentacji technicznej zawarte we wcześniejszej decyzji z dnia 1 marca 2007 r. (potwierdzono w niej zgłoszone przez skarżącego rozbieżności co organowi odwoławczemu uniemożliwiło ocenę zakresu oddziaływania piętrzenia i było powodem uchylenia decyzji Starosty O. z dnia 11 stycznia 2007 r.). Ponadto w ocenie skarżącego organ odwoławczy w sposób wymijający przerzucił przyczynę negatywnego oddziaływania piętrzenia rzeki P. w km 23+520 na innego użytkownika, gdzie nie uznano skarżącego stroną postępowania.
Odnosząc się natomiast do wyrażonego w decyzji organu odwoławczego poglądu wskazującego, że zarzuty skarżącego stanowią w znacznym stopniu kombinację chaotycznie wybranych, wyrwanych z kontekstu sformułowań pochodzących z różnych decyzji i innych pism pochodzących z różnych etapów sprawy, a więc nieaktualnych, zmienionych innymi decyzjami, autor skargi uznał takie stanowisko za nieporozumienie nie poparte żadnymi faktami. Skarżący wskazał, że poprzez takie sformułowanie skargi mógł wykazać jak niezdecydowane były organy administracyjnerozpatrujące sprawę, jak pojawiały się pod wpływem odwołań skarżącego nowe stwierdzenia, a nawet obliczenia za każdym razem inne np. najpierw, że cofki nie ma, później że ona jest i parokrotnie ją zmieniano a to 1100 m a to 640 m a to 950 m (a wszystkie te obliczenia powstawały bez zmiany parametrów piętrzenia). Skarżący przyznał, że rozpatrywane w uzasadnieniu bardzo szczegółowe obliczenia związane z cofką są dla niegoniezrozumiałe. Dotyczy to również powoływania się na literaturę naukową i możliwości liczenia zwierciadła wody podziemnej. Skarżący zwrócił również uwagę na jego zdaniem niejasną, przyjętą w decyzji możliwość piętrzenia pulsacyjnego 2 do 3 dni co dwa tygodnie w przypadku, gdy instrukcja gospodarowania wodą na korzystanie z wód powierzchniowych za pomocą urządzeń do jej piętrzenia (zgodnie z art. 128 ust. 3 Prawa wodnego) zatwierdzona wspomnianą decyzją pozwala na piętrzenie aż na 272 dni w roku. Ponadto autor skargi cytując fragmenty uzasadnienia zaskarżonego rozstrzygnięcia zarzucił mu zbytnią ogólnikowość oraz brak jakichkolwiek wyjaśnień znajomości tematu. Również pisanie przez organ odwoławczy o potencjalnie utraconych korzyściach przez Zakład Rybacki w wyniku niemożności uzyskiwania od lat pozwolenia wodnoprawnego (pomimo działania w dobrej wierze) przy uwzględnieniu interesów skarżącego, jest po prostu dla niego bardzo przykre i niezrozumiałe, bowiem to skarżącego zalewa woda a Zakład Rybacki mimo, że nie posiada prawomocnego pozwolenia wodnoprawnego bezprawnie z wody korzysta, nie wywiązuje się z nałożonych obowiązków. W ocenie autora skargi, do takich wyjaśnień nie dochodziłoby, gdyby organ odwoławczy w szerszym zakresie realizował zadania związane z art. 92 ust.3 pkt. 12 Prawa wodnego (wykonywanie kontroli gospodarowania wodami), gdyby zapoznawał się częściej z informacjami dotyczącymi przebiegu realizacji pozwoleń wodnoprawnych wydanych przez Starostwo (art. 136 ust.2Prawa wodnego - Przeglądu ustaleń pozwoleń wodnoprawnych na pobór wody ...., a także realizacji tych pozwoleń właściwy organ dokonuje co najmniej raz na 4 lata; w przypadku zaistnienia okoliczności, o których mowa w ust. 1, właściwy organ z urzędu może cofnąć lub ograniczyć pozwolenie wodnoprawne bez odszkodowania"), gdyby właściwie sprawował funkcję organu wyższego stopnia w stosunku do starostw realizujących zadania w zakresie gospodarki wodnej ( art. 4 ust.4pkt. 1-2 Prawa wodnego - właściwy dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej pełni funkcję organu wyższego stopnia w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego w stosunku do starostów realizujących: 1) zadania z zakresu administracji rządowej, określone w ustawie, 2) kompetencje organu właściwego do wydania pozwolenia wodnoprawnego)". Z tego też powodu skarżący nie musiałby się powoływać choćby na art. 31 ust.2 Prawa wodnego mówiący m.in.. że "Korzystanie z wód nie może powodować pogorszenia stanu wód i ekosystemów od nich zależnych, a także marnotrawstwa wody, ani wyrządzać szkód".
W odpowiedzi na skargę Dyrektor RZGW podtrzymał stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2). Sąd nie przejmuje sprawy administracyjnej do końcowego załatwienia, lecz ma jedynie ocenić działalność organu orzekającego. Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla decyzję w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach - stwierdza nieważność decyzji w całości lub części. Stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej w dalszej części rozważań u.p.p.s.a.).
W następstwie rozpoznania skargi wniesionej w niniejszej sprawie, nie będąc ograniczonym zarzutami i wnioskami skargi oraz przywołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.) Wojewódzki Sąd Administracyjny dopatrzył się naruszenia prawa dającego podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Przedmiotem oceny Sądu była decyzja Dyrektora RZGW wydana na skutek zastosowania w postępowaniu instancyjnym środka zaskarżenia w postaci odwołania od decyzji wydanej przez Starostę O. udzielającej pozwolenia wodnoprawnego.
Wynikająca z art. 78 Konstytucji zasada dwuinstancyjności realizowana jest w postępowaniu administracyjnym poprzez regulację zawartą w art. 15 k.p.a. Zasada ta wprowadza obowiązek dwukrotnego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia danej sprawy administracyjnej i stanowi o istocie postępowania odwoławczego. Kontrola instancyjna organu odwoławczego obejmuje więc legalność rozstrzygnięcia sprawy przez organ pierwszej instancji oraz ocenę przez ten organ stanu faktycznego sprawy. Zgodnie z art. 140 k.p.a. w postępowaniu odwoławczym, w sprawach nieuregulowanych, znajdują odpowiednie zastosowanie przepisy o postępowaniu przed organem pierwszej instancji. Organ drugiej instancji, rozpoznając odwołanie, nie jest związany ani ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez organ pierwszej instancji, ani żądaniami zawartymi w odwołaniu, niemniej jednak nie może zarzutów zawartych w odwołaniu pominąć poprzez ich nierozpatrzenia. Organ odwoławczy obowiązany jest rozpatrzyć sprawę w jej całokształcie, zatem zakres postępowania odwoławczego nie jest węższy niż zakres postępowania przed organem pierwszej instancji, a organ odwoławczy ma nie mniejsze w tym względzie obowiązki. Przede wszystkim zobligowany jest dążyć z urzędu, tak jak organ pierwszej instancji, do wykrycia prawdy obiektywnej, czyli do ustalenia rzeczywistego stanu sprawy (art. 7 k.p.a.). Powinien też ocenić całe postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przed organem pierwszej instancji, a zwłaszcza materiał dowodowy zebrany przez ten organ. Zgodnie z art. 80 k.p.a. zobligowany jest ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona na podstawie całokształtu sprawy. Prawidłowe zrealizowanie zasady swobodnej oceny dowodów wymaga również dokonanie oceny i znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy zgromadzonych w aktach sprawy dowodów. Konieczne jest rozpatrzenie nie tylko każdego dowodu z osobna ale również we wzajemnej łączności ze sobą. Organ może nie uwzględnić dowodu złożonego przez stronę ale przyczynę takiego zachowania powinien przekonująco wykazać w uzasadnieniu decyzji. Niedopuszczalne jest natomiast pominięcie niektórych dowodów znajdujących się w aktach sprawy bez wyjaśnienia powodu takiego zachowania. W sytuacji, gdy organ stwierdzi braki w postępowaniu lub pewne niejasności, może i powinien przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, o ile oczywiście nie zostaną przekroczone granice zakreślone art. 136 k.p.a.
Zdaniem Sądu organ odwoławczy rozpatrując odwołanie S. S. nie sprostał wszystkim przedstawionym wymogom.
Dokonując bowiem oceny legalności zaskarżonej decyzji pod względem przestrzegania przepisów procesowych, przede wszystkim uwzględnić należało, że postępowanie w sprawie udzielonego Państwowemu Zakładowi Budżetowemu "A." w R. S. pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód dla potrzeb kompleksu stawowego "[...]", było już przedmiotem kontroli tutejszego Sądu. Jak zostało szczegółowo przedstawione w pierwszej części niniejszego uzasadnienia Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2009 r. w sprawie oznaczonej sygnaturą akt II SA/Wr 617/08, uchylił decyzję Wojewody D. z dnia 22 sierpnia 2008 r. Uchylając decyzję organu drugiej instancji Sąd zawarł w uzasadnieniu wyroku szereg wskazań dla organu odwoławczego, które ten powinien uwzględnić prowadząc ponownie postępowanie w sprawie. W tym miejscu zauważyć należy, że wskazania co do dalszego postępowania, jak również ocena prawna wyrażone w orzeczeniu sądu, na mocy art. 153 u.p.p.s.a. wiążą w sprawie nie tylko organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia ale także sąd. Z treści przywołanego przepisu należy wywieść, że obecnie prowadzona kontrola będącej przedmiotem skargi decyzji, musiała również uwzględniać sprawdzenie czy organ administracji wypełnił wskazania Sądu zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 kwietnia 2009 r. Istotą wskazań zawartych w uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sądu jest bowiem zapobieżenie w przyszłości popełnieniu tych samych błędów, stwierdzonych w trakcie kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wskazania te nie mają i nie mogą przesądzać sposobu rozstrzygnięcia, nie nakazują organom by wydały konkretny rodzaj aktu prawnego, mają natomiast na celu doprowadzenie do wydania orzeczenia zgodnego z prawem, a zatem dążą do zapewnienia przestrzegania zasady legalności. Taka ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania mogą odnosić się zarówno do samej wykładni prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnień w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego - pogląd taki wyrażony został m.in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 lipca 1999 r., sygnatura akt IV SA 1177/97, niepubl., dostępny w Systemie Informacji Prawnej LEX, Lex Nr 47301. Rozstrzygając złożoną skargę sąd zobowiązany jest do podporządkowania się wcześniej wyrażonemu przez sąd poglądowi w pełnym zakresie oraz konsekwentnemu reagowaniu w razie stwierdzenia braku zastosowania się przez organ administracji do wskazań w zakresie dalszego postępowania (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 28 października 2005 r., sygn. akt VII SA/Wa 401/05, niepubl., dostępny w LEX, Lex nr 191319). Stosując się do powyżej przedstawionego unormowania prawnego badając zaskarżoną decyzję Sąd zobligowany jest do sprawdzenia czy organ administracji, który rozstrzygając sprawę w ponownym postępowaniu dysponował takimi samymi możliwościami w zakresie sposobu rozstrzygnięcia, jakimi dysponował w pierwotnym postępowaniu, oczywiście z ograniczeniami wynikającymi z zasady związania oceną prawną sądu, w pełni zastosował się i wypełnił te wskazania (wyrok NSA w Warszawie z dnia 12 maja 2006 r. sygn. akt II OSK 816/05, niepubl., dostępny w LEX, Lex nr 236445).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że organ administracji nie uwzględnił w pełni wskazań Sądu zawartych w powołanym orzeczeniu, stanowiącym punkt wyjścia do wydania obecnie zaskarżonej decyzji. Zauważyć bowiem należy, że powodem uchylenia przez Sąd decyzji było naruszenie przez organ odwoławczy przepisów postępowania administracyjnego w zakresie nierozpatrzenia całego materiału dowodowego zebranego w sprawie ( art. 77 k.p.a. w związku z art. 80 k..p.a.) oraz braku uzasadnienia w sposób przekonujący, dlaczego argumentacja skarżącego zawarta w odwołaniu – choć może przedstawiona w sposób nie do końca fachowy - nie zasługuje na uwzględnienie ( art. 107 § 3 k.p.a.). W szczególności w sporządzonym uzasadnieniu wyroku, jak to już wyżej przedstawiono, Sąd zwrócił uwagę na brak dogłębnego wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji stwierdzenia dotyczącego piętrzenie wody rzeki P. do rzędnej 135,20 m npm zostało uznane za niezbędne minimum korzystania z wody rzeki P., a związane z tym korzystaniem oddziaływanie na grunty skarżącego praktycznie całkowicie zostało wyeliminowane. W tym zakresie Sąd wskazał, że organ dokonał analizy akt sprawy w sposób niepełny, bowiem rozważania odnośnie stanu faktycznego sprawy oparte zostały tylko na części dokumentów złożonych przez wnioskodawcę. Oznaczało to, że organ nie dokonał oceny wszystkich zgromadzonych w aktach sprawy dowodów – w tym również przedłożonych przez skarżącego opinii. Sąd wytknął, że istotne uwagi zawarte w przedstawionych przez skarżącego opiniach i pismach nie zostały dogłębnie przeanalizowane przez organ odwoławczy w kontekście przedłożonej przez wnioskodawcę dokumentacji. Jak wynika z lektury uzasadnienia wyroku, organ odwoławczy nie odniósł się do sprawy ewentualnego podtapiania gruntów skarżącego poprzez pryzmat wykonywania pozwoleń wodnoprawnych w sposób określony w zatwierdzonej instrukcji gospodarowania wodą. Brak takiego odniesienia się do powyższych kwestii przez organ odwoławczy, spowodował brak możliwości odniesienia się do zarzutu naruszenia art. 128 ust. 1 pkt 7a i 8 ustawy - Prawo wodne. Te zarzuty winny być więc rozważone przez organ odwoławczy rozpoznający ponownie sprawę w jej całokształcie. Ponadto uwzględniając okoliczność, że z wód rzeki P. korzystają dwa podmioty posiadające pozwolenia wodnoprawne na szczególne korzystanie z wód, Sąd uznał, że rozważenia wymaga przez organ odwoławczy, czy organ I instancji nie powinien był określić w decyzji niezbędne przedsięwzięcia ograniczające negatywne oddziaływanie na środowisko, w szczególności na grunty przyległe.
Z przedstawionego uzasadniania wynika, że intencją Sądu było nakazanie organowi odwoławczemu, aby dokonał on oceny całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (zgodnie z art. 80 k.p.a.), również przez pryzmat argumentacji zawartej w odwołaniach, a następnie ponownie rozważył, czy piętrzenie wody rzeki P. do rzędnej 135,20 m npm, które zostało uznane za niezbędne minimum korzystania z wody rzeki P. dla potrzeb Państwowego Zakładu Budżetowego "A." w R. S. oraz fakt korzystania z wody rzeki P. na podstawie pozwolenia wodnoprawnego wydanego na rzecz P., nie wymaga określania przez organ I instancji niezbędnych przedsięwzięć mających na celu ograniczenie negatywnego oddziaływania na środowisko, w szczególności na grunty przyległe. Analiza akt sprawy i poczynionych w toku postępowania administracyjnego ustaleń wskazuje, że organ odwoławczy nie uwzględnił tych wskazań Sądu.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jest jakiegokolwiek odniesienia się do przedłożonych przez skarżącego dowodów ( w tym również opinii) co oznacza, że organ nie dokonał ich oceny, ani nie przeanalizowała zawartych w nich uwag a w konsekwencji, tak jak poprzednio, oparł się tyko na części zgromadzonych w sprawie dokumentów (głównie przedłożonych przez wnioskodawcę). Stanowisko organu odwoławczego, pomijając dokonaną w nim nieuprawnioną ocenę poziomu merytorycznego uzasadnienia wyroku oraz zarzutów skarżącego, opiera się na założeniu, że biorąc pod uwagę przedstawione wyniki obliczeń przy poziomach wody średniej (SSQ) działki skarżącego nie będą zalewane wodami powierzchniowymi w rezultacie udzielonej na rzecz Państwowego Zakładu Budżetowego zgody na piętrzenie rzeki P.w km 23 + 520 do rzędnej 135,20 m n.p.m. i ograniczenia możliwości takiego piętrzenia jedynie w kwietniu (w celu napełnienia stawów) a w pozostałym okresie pulsacyjnie 2 do 3 dni co 2 tygodnie w celu uzupełnienia strat w stawach. Przy czym, organ dopuścił możliwość niewielkiego podniesienia zwierciadła wody podziemnej pierwszej warstwy wodonośnej (tzw. wody gruntowej). Jednocześnie jednak, w dalszej części uzasadnienia, przy takich samych parametrach pozwolenia wodnoprawnego wydanego już dla L. S. - udzielono pozwolenia na piętrzenie wody rzeki P. w tym samym miejscu (jazie) i do tej samej wysokości tj. do rzędnej 135,20 m n.p.m. – organ wskazuje, że działki skarżącego będą zalewane wodami powierzchniowymi, cyt. ,,stan faktyczny polegający na oddziaływaniu piętrzenia pozostawałby niezmieniony". Niezrozumiałym zatem pozostaje w oparciu o jakiego rodzaju przesłanki, przy tych samych warunkach i parametrach organ odwoławczy zróżnicował zakres oddziaływania piętrzenia udzielonego dla tych dwóch różnych podmiotów. W konkluzji przeprowadzonego w ten sposób wywodu postawiona zostaje teza, zgodnie z którą zmniejszenie rzekomych negatywnych skutków wykonywania wydanego na rzecz Państwowego Zakładu Budżetowego pozwolenia wodnoprawnego będzie nieefektywne skoro takie negatywne skutki istnieją w przypadku wykonywania pozwolenia wodnoprawnego przez L. S.. Wywody organu zmierzają zatem do wykazania, że grunty skarżącego mogą być podtapiane (może więc z tego tytułu doznawać szkód) ale nie na skutek użytkowania wód zgodnie z zatwierdzonym obecnie pozwoleniem wodnoprawnym lecz na skutek działalności prowadzonej na podstawie pozwolenia udzielonego L. S. (co wprost już stwierdzono w odpowiedzi na skargę). Tymczasem stanowisko takie nie zostało przez organ dostatecznie wykazane i udowodnione. Natomiast skarżący w toku całego postępowania twierdzi i wywodzi – przedstawiając opinie oraz inne dokumenty – że przez lata wykonywania przez Zakład Budżetowy pozwolenia wodnoprawnego udzielonego w 1985 r., przy takim samym poziomie piętrzenia i w tym samym miejscu, doznawał szkód z tytułu podtapiania jego gruntów w związku z korzystaniem z tego pozwolenia wodnoprawnego. Jak już podniesiono, organ skutecznie tych twierdzeń nie zakwestionował, skoro w ogóle nie odniósł się do przedstawionych dowodów oraz argumentów strony. Skoro z art. 128 ust. 1 pkt 7a Prawa wodnego wynika, że organ winien nakazać adresatowi decyzji wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom lub zmniejszającym negatywne skutki wykonania pozwolenia wodnoprawnego, jeżeli w toku postępowania wykazane zostanie, występowanie szkód będących następstwem wykonania tego pozwolenia, to obowiązkiem organu jest wszechstronne zbadanie i wyjaśnienie okoliczności wskazanych w ww, przepisie, zwłaszcza, gdy jedna ze stron stanowczo twierdzi, że udzielone pozwolenie będzie takie szkody wywoływać.
Zauważyć również należy, że w przeprowadzonym wywodzie organ odwoławczy dokonując oceny możliwości prawnych wydania na rzecz Państwowego Zakładu Budżetowego pozwolenia wodnoprawnego nie uwzględnił przy tej ocenie, całokształtu stanu faktycznego sprawy, w którym istotnym elementem jest wydane na rzecz L. S. pozwolenie wodnoprawne. Organ odwoławczy powinien taką okoliczność uwzględnić, na co wskazuje art. 131 ust. 2a ustawy - Prawo wodne. Zgodnie z tym, przepisem do wniosku o wydanie pozwolenia wodnoprawnego na piętrzenie wód powierzchniowych lub na zależne od siebie korzystanie z wód przez kilka zakładów dołącza się projekt instrukcji gospodarowania wodą, zawierający opis sposobu gospodarowania wodą i zaspokojenia potrzeb wszystkich użytkowników odnoszących korzyści z urządzenia wodnego, którego dotyczy instrukcja. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika natomiast, że ocena wpływu wykonywania tego pozwolenia wodnoprawnego i zachodzących w sprawie współzależności pomiędzy wydanymi pozwoleniami, sprowadzana została jedynie do rozważań na temat możliwości wzruszenia udzielonego L. S. pozwolenia wodnoprawnego.
Dla porządku podnieść wypada, że i w tym zakresie stanowisko organu odwoławczego nie jest wystarczające. Zgodne z art. 133 ust. 1 i 2 ustawy - Prawo wodne w przypadku naruszenia interesów osób trzecich lub zmiany sposobu użytkowania wód w regionie wodnym organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego, w drodze decyzji, może nałożyć na zakład posiadający pozwolenie obowiązek: 1) wykonania ekspertyzy; 2) opracowania lub aktualizowania instrukcji gospodarowania wodą. Na podstawie tych dokumentów organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego może odpowiednio zmienić pozwolenie wodnoprawne: 1) ograniczając zakres korzystania z wód; 2) w zakresie obowiązków, o których mowa w art. 128 ust. 1 i 3 ustawy Prawo wodne. Ponadto zgodnie z art. 137 ustawy Prawo wodne pozwolenie wodnoprawne można cofnąć lub ograniczyć za odszkodowaniem, jeżeli jest to uzasadnione interesem społecznym albo ważnymi względami gospodarczymi. Przedstawione przepisy są tymi trybami do których odsyła art. 163 k.p.a. Wynikające z nich zasady na jakich można uchylić lub zmienić decyzję, na mocy której strona nabyła prawo mają pierwszeństwo przed uregulowanymi w kodeksie postępowania administracyjnego trybami wzruszenia ostatecznej decyzji administracyjnej. Oczywistym jest, że przepis art. 133 Prawa wodnego, nie znajduje zastosowania w postępowaniu w sprawie udzielenia pozowania wodneprawnego (na jego podstawie winno toczyć się odrębne postępowanie), niemniej jednak, skoro już organ rozważał możliwości wzruszenia pozwolenia wodnoprawnego odwołując się do trybów nadzwyczajnych Kodeksu postępowania administracyjnego, nie jest zrozumiałe dlaczego, swoimi rozważaniami nie objął ww. normy prawa materialnego.
Nieprzekonujące jest również stanowisko organu odwoławczego w zakresie w którym wskazuje, że po przeanalizowaniu potencjalnych możliwości wykonania dodatkowych zabezpieczeń przed negatywnym oddziaływaniem przedmiotowego piętrzenia doszedł do wniosku, że nie ma realnych możliwości technicznych wykonania skutecznego, a jednocześnie uzasadnionego zabezpieczenia. Za niepoparte jakimikolwiek dowodami uznać trzeba twierdzenie, zgodnie z którym, standardem postępowania w takim przypadku jest niestosowanie jakichś specjalnych zabezpieczeń w podobnych sytuacjach. Również gołosłowny jest pogląd dotyczący trudności pod względem technicznym dokonania dodatkowych zabezpieczeń negatywnego oddziaływania przedmiotowego piętrzenia. Bez komentarza przy tym należy pozostawić wyrażone w tym zakresie sformułowanie, jakoby powyższe fakty, będące elementarną wiedzą podręcznikową, jako powszechnie znane, jak również jako znane Dyrektorowi RZGW z urzędu, w świetle art. 77 § 4 k.p.a. nie wymagają szerszego dowodu. W cenie składu orzekającego w niniejszej sprawie, z takim stanowiskiem nie można się zgodzić. Organ odwoławczy zdaje się nie dostrzegać, że obligatoryjnym elementem decyzji jaką jest pozwolenie wodnoprawne, zgodnie z art. 128 ust. 1 ustawy - Prawo wodne jest ustalenie celu i zakresu korzystania z wód, warunków wykonywania uprawnienia oraz obowiązków niezbędnych ze względu na ochronę zasobów środowiska, interesów ludności i gospodarki, a w szczególności wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom lub zmniejszających negatywne skutki wykonywania tego pozwolenia wodnoprawnego (pkt 7a) oraz niezbędne przedsięwzięcia ograniczające negatywne oddziaływanie na środowisko (pkt 8). Nie można zatem rozważań dotyczących zasadności wpisania w pozwolenie wodnoprawne warunków wykonywania uprawienia oraz obowiązków wynikających z takiego pozwolenia, a odnoszących się do dokonania dodatkowych zabezpieczeń negatywnego oddziaływania przedmiotowego piętrzenia, sprowadzać do elementarnej wiedzy podręcznikowej, powszechnie znanej. Takie uzasadnienie nie spełnia wymogów wynikających z art. 107 § 3 k.p.a. oraz nie realizuje zasady przekonywania strony (art. 11 k.p.a.) oraz zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa (art. 8 k.p.a.). Wręcz przeciwnie, w przypadku podnoszenia w warunkach danej sprawy twierdzeń przeciwnych, powyższe stanowisko powinno zostać poparte z uwagi na treść przepisów art. 7, art. 77 i art. 107 k.p.a. konkretnymi dowodami wskazaniami i wyliczeniami. W ocenie Sądu organy orzekające w sprawie, powinny w takim przypadku rozważyć, czy ocena zasadności oraz możliwości dokonania dodatkowych zabezpieczeń negatywnego oddziaływania przedmiotowego piętrzenia nie wymaga wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu choćby hydrologii, gospodarki wodnej, melioracji wodnych i postępowań wodnoprawnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich analiz, badań, pomiarów lub obliczeń. Oznacza to, że organ powinien rozważyć zasadność zwrócenia się do biegłego o wydanie stosownej opinii.
Reasumując powyższe rozważania, podzielić należy zarzuty skarżącego co do naruszenia ogólnych zasad postępowania, m.in. art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., Zaistniałe uchybienia prowadzą też do naruszenia art. 128 ust. 1 pkt 7 a i pkt 8 ustawy – Prawo wodne, gdyż organ, odmawiając zastosowania tego przepisu, nie wykazał ku temu dostatecznych podstaw. Wobec wyżej powiedzianego, organ odwoławczy obowiązany będzie ponownie dokonać wszechstronnej oceny okoliczności sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego, a stanowisko wyrażone w decyzji uzasadnić w sposób wymagany przez przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 26 maja 1981 r., sygn. akt SA 810/81, ONSA 1981/1/45). Uzasadnienie to powinno być skonstruowane w sposób umożliwiający realizację zasady ogólnej przekonywania (art. 11 k.p.a.) oraz z wyrażoną w art. 8 k.p.a. zasadą pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz świadomości i kultury prawnej obywateli, a nadto umożliwiać sądowi administracyjnemu sprawdzenie prawidłowości toku rozumowania organu wydającego decyzję (por. wyrok NSA z dnia 26 października 1984 r., II SA 1161/84, ONSA 1984/2/97). W toku ponownej analizy sprawy organ odwoławczy powinien mieć na uwadze obowiązek, jaki nakłada na niego przepis art. 153 p.p.s.a. i zastosować się do wskazań zarówno wyrażonych w niniejszym wyroku, jak również w wyroku z dnia 30 kwietnia 2009 r. Dopiero po przeanalizowaniu całości materiału dowodowego i po dokonaniu oceny wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia dowodów, organ rozważy, czy w oparciu o ten materiał, możliwe jest ponowne rozstrzygnięcie sprawy i wyda odpowiednią decyzję.
Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c u.p.p.s.a orzekł jak w pkt I sentencji. Orzeczenie zawarte w pkt II sentencji niniejszego wyroku wydane zostało na podstawie art. 152 u.p.p.s.a., natomiast rozstrzygnięcie zamieszczone w pkt III znajduje swoje oparcie w art. 200 tej samej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło