II SA/Wr 372/21

WyrokWSA we Wrocławiu2022-03-01

Skład orzekający: Gabriel Węgrzyn, Władysław Kulon, Marta Pawłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca rozbiórkę garażu wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia, w sytuacji gdy właściciel nie przedłożył wymaganych dokumentów do legalizacji, jest zgodna z prawem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nakaz rozbiórki garażu wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia jest konsekwencją prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego i procedury administracyjnej, a także niespełnienia przez stronę obowiązków nałożonych w postępowaniu legalizacyjnym. Niewykonanie obowiązku przedłożenia dokumentów do legalizacji, zgodnie z art. 49b ust. 3 Prawa budowlanego, przesądza o konieczności wydania decyzji nakazującej rozbiórkę.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (DWINB) nakazującą rozbiórkę garażu. Organ I instancji (PINB) nałożył na skarżącą obowiązek przedłożenia dokumentów do legalizacji garażu wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia. Skarżąca nie przedłożyła wymaganych dokumentów, mimo przedłużenia terminu, co skutkowało wydaniem decyzji nakazującej rozbiórkę. DWINB utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów KPA, błędne ustalenie stanu faktycznego i prawnego oraz brak zbadania sprawy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.) Asesor WSA Marta Pawłowska Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anna Biłous po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 1 marca 2022 r. sprawy ze skargi J.M. na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu z dnia 31 marca 2021 r. nr 391/2021 w przedmiocie nakazu rozbiórki garażu oddala skargę w całości. Zastępowana przez profesjonalnego pełnomocnika J.M., (dalej – skarżącą, strona) wywiodła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej DWINB) z dnia 31 marca 2021 r., nr 391/2021 w przedmiocie nakazu rozbiórki garażu. Zaskarżone rozstrzygnięcie podjęto w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla miasta W., (dalej -PINB) wskutek informacji o naruszeniu pozostających w jego kompetencji przepisów, pismem z dnia 24 czerwca 2017 r. zawiadomił o kontroli nieruchomości zlokalizowanej przy ul. [...] we W.. Ustalenia kontroli z dnia 11 lipca 2017 r. udokumentowano w sporządzonym na tę okoliczność protokole kontroli nr 747. Zawiadomieniem z dnia 5 września 2019 r. PINB poinformował o wszczęciu postępowania w sprawie budowy garażu oznaczonego literą F na terenie działki nr 26, AM-20, obręb K. przy ul. [...] we W.. Organ przyjął, że do wykonania robót budowlanych polegających na budowie garażu posiadającego powierzchnię zabudowy 25.3 m² inwestor mógł przystąpić na podstawie zgłoszenia organowi administracji architektoniczno-budowlanej zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2 i art. 30 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawe budowlane (Dz. U. z 2019 r., poz. 1186 ze zm.). W dniu 5 września 2019 r. PINB wydał postanowienie nr 1779/2019, którym na podstawie art. 49b ust. 2 ustawy Prawo budowlane nałożył na skarżącą jako właścicielkę przedmiotowego garażu obowiązek dostarczenia do organu nadzoru budowlanego w terminie 60 dni od dnia doręczenia postanowienia następujących dokumentów: projektu zagospodarowania działki wykonanego przez projektanta posiadającego odpowiednie uprawnienia budowlane, odpowiednie szkice i rysunki, oświadczenia, pod rygorem odpowiedzialności karnej o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, zaświadczenia Prezydenta W. o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Organ wyjaśnił, że wykonanie obowiązku jest pierwszym etapem procedury legalizacyjnej, opartej na przepisie art. 49b ust. 2 ustawy Prawo budowlane. Na wniosek strony postanowieniem z dnia 23 lipca 2020 r., nr 1545/2020 organ zmienił termin wykonania obowiązku określony w postanowieniu do dnia 30 września 2020 r. Kolejny wniosek strony w tym samym zakresie został rozpoznany negatywnie, gdyż PINB postanowieniem z dnia 11 grudnia 2020 r., nr 2700/2020 odmówił zmiany terminu wyznaczonego do wykonania postanowienia. Merytorycznie organ orzekł decyzją z dnia 30 grudnia 2020 r., nr 2868/2020 którą na podstawie art. 49b ust. 1 w związku z art. 49b ust 3 ustawy Prawo budowlane nakazano J.M., właścicielce garażu, oznaczonego literą "F" na terenie nieruchomości przy ul. [..] we W. (dz. nr 26, AM-20, obręb K.) rozbiórkę garażu wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia w organie administracji architektoniczno-budowlanej. W uzasadnieniu decyzji, po wskazaniu na obowiązki nałożone na stronę postanowieniem, PINB podał, że strona zamiast dokumentów, o których była mowa w postanowieniu nr 1779/2019 przedłożyła: uchwałę nr 3/19 z dnia 16 października 2019 r. wspólnoty mieszkaniowej w sprawie istniejących garaży na działce nr AM 20 obręb K.; decyzję z dnia 9 sierpnia 1972 r. wydaną przez Wydział Budownictwa Urbanistyki i Architektury Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej W. – K., nakazującą rozbiórkę dwóch garaży blaszanych oraz domku campingowego ustawionych na zapleczu posesji wraz z uporządkowaniem terenu. Adresatem decyzji była Cukrownia K., pismo przesłano do wiadomości W.A., H.B. i S.K.; odwołanie od ww. decyzji złożone przez H.B.; wniosek J.M. do Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego dotyczący zabudowy działki przy ul. [...]; odpowiedź DUW o braku dokumentów dotyczących zabudowy działki przy ul. [...] we W. (należącej dawniej do Przedsiębiorstwa Państwowego "Cukrownia K." we W.; kopie projektu techniczno-roboczego budynku mieszkalnego, gdzie na planie realizacyjnym przewidziano rezerwę pod zabudowę garaży; kopię opinii technicznej wraz z inwentaryzacją terenu z maja 1979 r. z fragmentem mapy, na której zaznaczono budynek mieszkalny i obiekt budowlany o wymiarach 4,5x4,5m w północno-zachodniej części działki; trzy fotografie o nieustalonej dacie ich wykonania oraz zgłoszenie obiektów budowlanych dla celów ustalenia podatku od nieruchomości. PINB podał, że zobowiązana nie załączyła mapy z lokalizacją garaży i brak jest możliwości ustalenia jakich obiektów decyzja dotyczyła. Podczas kontroli nie stwierdzono istnienia na kontrolowanej działce żadnego domku kempingowego, co może oznaczać, że garaże objęte decyzją również zostały rozebrane. Taką interpretację potwierdza decyzja Urzędu Dzielnicowego W.-K. nr 88/82 z dnia 19 maja 1982 r. udzielająca Cukrowni K. pozwolenia na budowę czterech komórek gospodarczych o wymiarach 2,00x3,00 zlokalizowanych jak pokazano na załączonej do decyzji mapie. Załączoną mapą był wypis i wyrys z mapy ewidencyjnej, na której oprócz projektowanych budynków zaznaczony jest jedynie budynek mieszkalny. Adresatem decyzji była Cukrownia K., zaś do wiadomości otrzymali ją: W.A., Z.K., S.K. i J.S.. Decyzja wydana została na wcześniejszy wniosek Cukrowni K., w którym wskazano przyszłych inwestorów bezpośrednich, których nazwiska są tożsame z umieszczonymi w decyzji. Odnosząc się do garażu o konstrukcji metalowej, będącego podmiotem postępowania organ ocenił, że nie jest on tożsamy z murowaną komórką, na budowę której wydano pozwolenie na budowę, a która znajduje się obok garażu. Inwestor zgłosił do opodatkowania obiekt o wymiarach 2,00x3,00 m, objęty decyzją nr 88/82 i garaż blaszany o wymiarach 4,5x4,5 m. Pomierzony podczas kontroli w dniu obiekt o wymiarach 5,5x4,6 m, nie jest tożsamy z obiektem, co do którego ustalono wymiar opodatkowania. Przedłożone fotografie przedstawiają obiekt o konstrukcji metalowej z oknem w ścianie bocznej wykonanej z blachy, bez drzwi w ścianie szczytowej. Obiekt, co do którego prowadzone jest postępowanie posiada drzwi wejściowe w ścianie szczytowej, ściana boczna jest częściowo murowana, częściowo wykonana z arkuszy blach mocowanych do słupów wystających z podmurówki, dowodzi to twierdzeniu, że mamy do czynienia z różnymi obiektami. Wybudowany bez pozwolenia obiekt został rozebrany i w jego miejsce postawiono nowy lub nielegalny obiekt rozbudowano bez wymaganego zezwolenia po dacie sporządzenia map, na których jest naniesiony obiekt o wymiarach 4,5x4,5 m. Po przypomnieniu, że nakazany obowiązek należało spełnić w terminie 60 dni oraz zmiany tego terminu na wniosek strony, PINB wyjaśnił, iż zgodnie z art. 49b ust. 3 Prawa budowlanego w przypadku niespełnienia obowiązku nałożonego postanowieniem wydanym w oparciu o art. 49b ust. 2 organ nadzoru budowlanego jest zobligowany do wydania decyzji nakazującej rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia. Ze względu na te okoliczności oceniono za zasadne wydanie decyzji nakazującej rozbiórkę garażu w oparciu o art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego. W odwołaniu złożonym od wyżej opisanej decyzji skarżąca zażądała zmiany podstawy prawnej z art. 49b ust. 1 w zw. z art. 49b ust. 3 Prawa budowlanego ze względu na wzniesienie i ukończenie obiektu przed 1970 r. Podniosła ona nadto, że budynek został wzniesiony przez Cukrownię K., zaś obecny właściciel nie może ponosić odpowiedzialności za niedbalstwo w procesie inwestycyjnym. Wykluczono prowadzenie jakiegokolwiek postępowania przez okres ponad 50 lat, wskazano na coroczna opłatę podatku oraz naruszenie poczucia sprawiedliwości społecznej wydanym nakazem rozbiórki. Ustanowiony przez stronę pełnomocnik uzupełnił odwołanie i wniósł m.in. o uchylenie decyzji, przeprowadzenie postępowania dowodowego mającego ustalić faktyczny stan techniczny budynku, zwrócenie się do właściwych organów w celu odtworzenia wszelkich decyzji dotyczących przedmiotowego garażu oraz stanu właścicielstwa sprzed okresu, kiedy odwołująca się stała się faktycznym i prawnym właścicielem nieruchomości. Zdaniem autora uzupełnionego odwołania błędnie wskazano wymiar garażu 5,50x4,60m, podczas gdy faktycznie garaż jest znacznie mniejszy i ma 4,30x5,20 m co wskazuje, że jego powierzchnia jest mniejsza niż 25 m² (22.06 m²). Na mniejszy wymiar garażu wskazują także pisma wyznaczające wymiar podatku za garaż. Jako nieprawdę uznano, że garaż jest konstrukcją murowano-stalową, gdyż faktycznie jest to konstrukcja z blachy, pokryta ociepleniem styropianowym na którą nałożona jest warstwa ochronna zaprawy. Fakt ten, nigdy nie został dokładnie zbadany, więc decyzja w tej kwestii opiera się nie na faktycznych ustaleniach. W decyzji wskazano, że legalizację garażu należało prowadzić na podstawie obowiązujących przepisów, co nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia w stanie faktycznym, gdyż odwołująca się, a wcześniej jego rodzina, nabyli nieruchomość wraz przynależnością w postaci garażu, który tam istniał od lat 70-tych zeszłego wieku, figuruje na wszelkich dostępnych mapach i nie ma jakichkolwiek podstaw prawnych do twierdzenia o powinności jego rozbiórki. Skoro taki stan faktyczny w czasie przejść na kolejnych właścicieli istniał, to skąd odwołująca się miała powziąć informację o fakcie potrzeby legalizacji tejże przynależności. Z uwagi na to argument jest nieadekwatny, a wynika z braku dokładnego zbadania sprawy oraz dokumentacji, a wskazana "zasadność decyzji" jest niczym nie udowodniona. Z decyzji wynika, że odwołująca się nie przekazała wszelkich dokumentów, wskazanych w poprzednim wezwaniu, mającym na celu "legalizację" garażu. Według strony PINB posiada wszelką dokumentację, nadto do odwołania załączono stronę projektu budowy budynków będących przynależnościami przedmiotowej nieruchomości wraz z mapką wskazująca miejsce na garaż, akt własności nieruchomości oraz uchwałę właścicieli lokali 3/19 z dnia 16 października 2019 r. Odwołująca się otrzymała informację o tym, iż nie może otrzymać zaświadczenia Prezydenta W. o zgodności z budową, co zostało zaskarżone do SKO. Zatem nie mogła go dostarczyć, co zostało zignorowane, a na pewno PINB nie uczynił nic by zbadać, czy twierdzenia odwołującej są zgodne ze stanem prawnym, aktualnym na owe jak i obecne czasy. Dalej zarzucono błędne wskazanie przez PINB, jakoby garaż został wybudowany pierwotnie w innym kształcie, a potem rozebrany i wybudowany na nowo. Według strony oraz fotografii, które zostały przedstawione, jest to ten sam obiekt, ale nieco tylko zmodernizowany. Nie jest to obiekt murowany ale skonstruowany z blachy na metalowych rurkach i pokryty styropianem. Okno to część, którą można zawsze wykonać w przypadku potrzeby wynikającej z użytkowania, a co nie jest przepisami zabronione. Strona z uwagi na zagrożenie pandemiczne nie zdecydowała się na jakiekolwiek wizyty w urzędzie w celu weryfikacji dokumentacji oraz wypowiedzenia się w sprawie, z obawy o własne zdrowie. Zdaniem autora uzupełnienia odwołania PINB ,,wykazał się wszelką ignorancją" oraz nie zachował zasad bezpośrednio wynikających z art. 7 i 7a k.p.a. Nie dokonano wszelkich czynności, nie wyjaśniono dokładnie stanu faktycznego i prawnego, i przede wszystkim nie kierowano się słusznym interesem obywatela. Nadto podniesiono, że ,,nałożenie obowiązku rozbiórki jest tak niezasadne co wątpliwe. Na jaki interes państwa lub strony trzeciej ten nakaz w jakikolwiek sposób wpłynie? Podnoszę, że sprawą nikt się nie interesował przeszło 50 lat, garaż nikomu nie przeszkadzał, nie interesował żadnych organów państwowych, a nagle mój Klient otrzymuje przedmiotową decyzję nakazującą rozbiórkę. Mój Klient zakupił nieruchomość z dobrej wierze, z legalnego źródła i nic nie wskazywało na niezasadność wzniesienia przedmiotowego garażu". W dniu 31 marca 2021 r. DWINB wydał opisaną na wstępie decyzję nr 391/2021, którą przyjmując w postawie prawnej m.in. art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 256, dalej – k.p.a.) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Po przedstawieniu stanu sprawy i treści dotychczas zapadłych rozstrzygnięć organ II instancji w ramach własnych rozważań podał, że w dniu 19 września 2020 r. weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1333), a szczególne zasady stosowania przepisów w nowym brzmieniu regulują głównie przepisy przejściowe art. 25-39 ustawy nowelizującej. W odniesieniu do przepisów Prawa budowlanego ustawodawca przyjął, zgodnie z art. 25 ustawy, zasadę, że wobec spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie nowych przepisów, stosuje się przepisy tej ustawy w brzmieniu dotychczasowym. Przyjęty jako podstawa prawna decyzji organu I instancji art. 49b ust. 1 w związku z art. 49b ust. 3 ustawy Prawo budowlane stanowi, że: "organ nadzoru budowlanego nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia bądź pomimo wniesienia sprzeciwu przez organ administracji architektoniczno-budowlanej.", ust. 3 stanowi: "W przypadku niespełnienia obowiązku, o którym mowa w ust.2 stosuje się przepis ust.1". DWINB stwierdził, iż orzeczenie nakazu rozbiórki przedmiotowego garażu jest czynnością prawną, do której zobligowany był organ nadzoru budowlanego stopnia powiatowego. Przypomniano o badaniu przez organ możliwości legalizacji obiektu budowlanego zrealizowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę poprzez ustalenie czy budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego, oraz czy nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem. Wzmiankowana procedura jako zasadę przewiduje rozbiórkę powstałego w warunkach samowoli budowlanej obiektu. Jako warunek zalegalizowania obiektu organ II instancji wskazał na przedłożenie przez stronę w wyznaczonym wymienionych w przepisie dokumentów. Niewywiązanie się z obowiązku, zgodnie z jednoznacznym brzmieniem art. 49b ust. 3, przesądza definitywnie o rozbiórce obiektu. Według DWINB organ I instancji w toku postępowania wyjaśniającego prawidłowo ustalił, iż garaż o konstrukcji stalowej i wymiarach 5,50 x 4,60 m usytuowany na działce nr 26 AM-20, obręb K. został zrealizowany w ramach samowoli budowlanej, bez wymaganego zgłoszenia. Roboty budowlane polegały na budowie, w rozumieniu art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego tj. na wykonywaniu obiektu budowlanego w określonym miejscu, bez uprzedniego zgłoszenia, a więc z naruszeniem art. 30 ust. 1 pkt 1. Przedmiotowy obiekt z uwagi na jego wielkość należało uznać za korzystający ze zwolnienia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Słusznie wskazał organ I instancji, iż do wykonania robót budowlanych polegających na budowie budynku garażowego, w niniejszej sprawie posiadającego powierzchnię zabudowy 25.3 m² inwestor mógł przystąpić na podstawie zgłoszenia organowi administracji architektoniczno-budowlanej zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2 i art. 30 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane. W dalszej części uzasadnienia decyzji organ zwrócił uwagę na wydanie przez PINB postanowienia z dnia 5 września 2019 r., nr 1779/2019 umożliwiającego doprowadzenie samowolnie wykonanych prac do stanu zgodnego z prawem i uznał, że zakres obowiązków nałożonych na stronę odpowiadał katalogowi obowiązków określonemu przez ustawodawcę w art. 49b ust. 2 Prawa budowlanego. Strona przedłożyła szereg dokumentów, które nie pokrywają się ze wskazanymi w postanowieniu nr 1779/2019 z dnia 5 września 2019 r. i mimo przedłużenia przez organ I instancji terminu realizacji obowiązków nie skorzystała z uprawnienia do legalizacji przedmiotowego obiektu. Według DWINB organ I instancji w sposób prawidłowy nałożył obowiązek przeprowadzenia rozbiórki zgodnie z art. 49b ust.1 w związku z ust. 3 Prawa budowlanego, gdyż procedura legalizacyjna nie ma charakteru obligatoryjnego lecz jest alternatywą wobec bezwzględnego nakazu rozbiórki samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego. W ramach oceny twierdzeń odwołania organ odwoławczy wyjaśnił, że przepisy ustawy Prawo budowlane nie przewidują możliwości odstąpienia od orzeczenia nakazu rozbiórki, w przypadku odstąpienia przez stronę postępowania od uprawnienia do legalizacji samowoli, co wynika ze związanego charakteru decyzji. Odnośnie zarzutu złamania przez PINB zasady wynikającej z art. 7 k.p.a. podkreślono, że przepisy Prawa budowlanego mają charakter bezwzględnie obowiązujący, co wyklucza dowolne ich stosowanie, zatem w sytuacji zaistnienia wskazanych w art. 49b Prawa budowlanego okoliczności organ nadzoru budowanego zobowiązany jest do podjęcia ściśle określonych w tym przepisie czynności, co uczynił organ I instancji. Wobec tego brak jest podstaw, by czynić mu w tej kwestii jakiekolwiek zarzuty. Zarzut naruszenia słusznego interesu obywatela wyjaśniono poprzez wskazanie, że zasada ma zastosowanie w sprawach, w których wydawane są decyzje uznaniowe, a w badanej sprawie zapadła decyzja związana. Końcowo DWINB jako błędne określił stanowisko strony, że w światłe art. 7a § 1 k.p.a. "wszelkie wątpliwości co do znaczenia stosowanych w sprawie norm prawa materialnego należy rozstrzygać na korzyść strony". Odwołując się do orzecznictwa organ wyjaśnił, że norma ta nie może powodować niestosowania przepisów obowiązującego na danym terenie prawa miejscowego bądź dokonywania takiej wykładni przepisów prawa, która w istocie stanowi jego obejście. Przepis ten nie ma charakteru normy nadrzędnej wobec innych regulacji ustawowych, a nadto nie może być on instrumentalnie wykorzystywany przez strony do obejścia prawa. W skardze na decyzję DWINB pełnomocnik w imieniu skarżącej wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Żądania skargi oparto na zarzutach naruszenia: - art. 7 k.p.a. poprzez niewłaściwe i niedokładnie zbadanie stanu faktycznego sprawy, - art. 7a k.p.a. poprzez wydanie decyzji pomimo istnienia uzasadnionych wątpliwości co do należności wydania decyzji w treści, w jakiej została wydana, nie bacząc na fakt, iż żadne interesy sporne oraz interesy osób trzecich nie sprzeciwiały się temu, aby nie nakazywać rozbiórki garażu, - art. 8 k.p.a. jako, że decyzja o rozbiórce jest nieproporcjonalna do dolegliwości, jakie wyrządza jego klientowi, a jest niepoparta żadnym interesem, - art. 10 k.p.a. poprzez niepowiadomienie o możliwość udziału stronom w postępowaniu, - art. 11 k.p.a. poprzez niewłaściwe wyjaśnienie dlaczego Wojewoda Dolnośląski utrzymał decyzję PINB powołując się tylko na racje PINB, a nie biorąc pod uwagę racji jego klienta, - art. 12 k.p.a. jako, że Wojewoda oparł się tylko na argumentach przedstawionych przez PINB nie badając wnikliwie sprawy, a sprawa wymagała stosownych wyjaśnień i zebrania dowodów, - art. 156 k.p.a., jako że decyzję wydano pomimo, iż do czasu jej wydania poprzedni pełnomocnik nie uzupełnił braków formalnych, do czego został zobowiązany stosownym zawiadomieniem. Uzasadniając zarzuty i wnioski skargi jej autor podał, że w odwołaniu zwrócono uwagę, iż garaże zostały wzniesione przeszło 50 lat temu, a na planach zagospodarowania, mapach i wyrysach znajdujących się w aktach sprawy znajduje się na nie miejsce, a potem same w sobie pojawiają się, jako wzniesione przynależności. Garaże zostały zakupione przez obecnych właścicieli kilkadziesiąt lat temu, w dobrej wierze, co sprawiało, że uważali, iż wszelkie przynależności są wzniesione w zgodzie z obowiązującym wówczas prawem. Garaże są cały czas przez właścicieli użytkowne, nikomu nie przeszkadzają, a co ważne przekazano wszelkie odstępne dokumenty, jakie PINB sobie życzył w kwestii domniemanej ich legalizacji. W uznaniu strony nie ma żadnych podstaw prawnych i przede wszystkich faktycznych, by garaż miał być rozebrany, jako że nie sprzeciwia się temu jakikolwiek interes faktyczny ani prawny. Decyzja PINB i na tej podstawie decyzja Wojewody Dolnośląskiego stanowią wyraz samowoli urzędniczej, braku dokładnego zbadania i wyjaśnienia sprawy oraz braku poszanowania interesu obywatela, jako strony postępowania administracyjnego. W postępowaniach wskazano błędne fakty co do istoty sprawy i przedmiotu, jakiego sprawa dotyczy. Przede wszystkim błędnie ustalono, iż wymiar garażu ma 5,50x4,60m podczas gdy fatycznie jest to 4,30x5,20m, co daje gabaryt powierzchniowy 22.06 m², co też wskazują dokumenty znajdujące się w aktach sprawy, tj. decyzja z dnia 15 lipca 1997 r. Garaż nie jest konstrukcją murowano stalową ale blaszaną pokrytą styropianem, na którą nałożona jest warstwa zaprawy w celach ochronnych, na co jasno wskazują fotografie dołączone do akt sprawy. Nie zostało to zweryfikowane poprzez bezpośrednie badanie substancji garażu, przez co decyzję Wojewody oparto na poszlakach a nie faktycznych ustaleniach. Wojewoda nie zwrócił się do żadnej instytucji, która mogła by posiadać stosowną dokumentację wskazującą na pełnoprawny fakt istnienia garażu. Strona wskazywała PINB, iż istniało Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej, która sprawami ówcześnie się zajmowała ale pozostawiono to bez echa i weryfikacji. Jako niezasadne uznała strona stwierdzenie w decyzji, że "Brak jest możliwości ustalenia jakich obiektów decyzja dotyczyła". Żaden z urzędników wydających poprzednie decyzje, w tym Wojewoda nie pofatygował się, aby dokonać oględzin terenu i nieruchomości, na podstawie czego wówczas mógłby ustalić jakich obiektów decyzja dotyczyła. Garaże stoją nieprzerwanie od 1966 r. i nigdy ich nie wyburzano i nie rozbierano, poza jedną szopą. W aktach sprawy znajdują się minimum 2 mapy, na podstawie których jasno widać, gdzie jest miejsce i gdzie znajdują się garaże. Wojewoda własnym asumptem badając sprawę winien o potrzebne mu do wydania decyzji mapy z odpowiednich instytucji państwowych się postarać, jako, że może to zrobić z urzędu. Nie uczynił tego, przerzucając niezasadnie cały obowiązek dowodowy na stroną. Niezasadne i niepoparte żadnymi argumentami jest stwierdzenie, iż w toku kontroli nie stwierdzono istnienia na kontrolowanej działce żadnego domku kempingowego, co może oznaczać, że garaże objęte decyzją również zostały rozebrane. Na jakiej podstawie taki stan faktyczny stwierdzono? Jest to nieprawda, wskazująca na brak należytego przeprowadzenia postępowania dowodowego. Strona wskazuje, że nie ma i nie posiada żadnej mapy z 19 maja 1982 r. Nigdy nie istniała sprawa rozbudowy garażu, bo garaż nigdy nie był rozbudowywany, więc była ona niezbadana i nie znajdowała pokrycia w faktach. Strona zwróciła się do PINB o wydłużenie terminu ze względu na potrzebę otrzymania postanowienia z SKO, jednakże go nie otrzymała. Ani PINB ani potem Wojewoda nie starali się ustalić czy takie postanowienie istnieje i gdzie się znajduje. PINB powołuje się na przepisy ustawy Prawo budowlane z dnia 7 lipca 2020 r. o stosowaniu dotychczasowych przepisów do wszczętych postępowań, nie wiadomo tylko o jakie postępowanie tutaj dokładnie chodzi. Skarżąca podniosła, że budynki istnieją wielu lat, nikomu nie przeszkadzają, są od lat użytkowane i zostały zakupione w dobrej wierze przez obecnych właścicieli, a zostały wzniesione zgodnie z obowiązujących ówcześnie prawem. Nie wiadomo jaki interes prawny obliguje PINB do wydawania decyzji nakazujących rozbiórkę. Obecny właściciel nie budował garażu, a go zakupił, więc o jakiej samowoli tutaj w ogóle jest mowa. Na wszelkich mapach garaż istnieje, więc o jakim zgłoszeniu mowa i o jakiej samowoli budowlanej. Argumentacja Wojewody jest więc niezasadna w żadnej mierze. Dalej autor skargi podał, iż w 2011 r. odbywała się kontrola urzędnicza nieruchomości i nie wykazała ona żadnych uchybień, z tego powodu rodzi się pytanie dlaczego teraz PINB nakazuje rozbiórkę istniejących od lat 60 tych poprzedniego wieku garaży. Jako zaskakujący określono fakt, że garaże nikomu nie przeszkadzają, są cały czas użytkowane przez właścicieli i nakaz ich rozbiórki jest "urzędniczą sztuką dla sztuki, jako, że nie ma uzasadnienia tak prawnego, jak tym bardziej faktycznego. Nie przemawia za tym żaden interes strony, społeczny czy też nie sprzeciwia się żadna strona trzecia, która wywodziła by z braku zbiórki jakichkolwiek negatywnych skutków prawnych czy też faktycznych. Jakiego zgłoszenia miała dokonywać strona, skoro kupiła nieruchomość wraz z przynależnym do niej garażem, który wybudowano kilkadziesiąt lat wcześniej za poprzednich właścicieli, co ważne państwowych. Skoro garaż stał to znaczy, że wybudowano go zgodnie z przepisami prawa, więc dlaczego strona obecnie wywodzić jakiekolwiek negatywne konsekwencje prawne". Dalej wskazano, iż decyzja Wojewody jest niewspółmierna do szkód, jakie odczuje strona poprzez nakaz rozbiórki garażu. W trakcie prowadzenia sprawy przed PINB wybuchła pandemia, więc urzędy były zamknięte lub był do nich mocno ograniczony dostęp, więc niezasadny jest zarzut, iż strona nie wniosła żadnych uwag i dowodów do sprawy, co zapewne by uczyniła, gdyby taka możliwość fizycznie istniała, a strona deklarowała, że samodzielnie by do inspektora prowadzącego sprawę się udała. Ponadto wniosek o wydłużenie terminu został rozpatrzony negatywnie. Skoro zaś nie było nowych dowodów i dokumentów, to strona ich nie mogła dostarczyć. Zdaniem autora skargi Wojewoda Dolnośląski wydając skarżoną decyzję, w żaden sposób nie badał sprawy, a uznał rację PINB nie bacząc na racjonalne uzasadnienie strony, która nie złamała prawa, co jest zarzutem zbyt daleko idącym i wręcz przesadzonym, z którego strona może wyciągnąć konsekwencje prawne wobec niezasadnego zarzutu, jaki sformułował Wojewoda Dolnośląski w swojej decyzji. Powołuje się też w wydaniu decyzji na interes społeczny i słuszny interes obywateli, więc jak zbadał słuszność interesu strony wydając skarżoną decyzję. Według strony skarżącej PINB, a za nim automatycznie, bez jakiejkolwiek weryfikacji, Wojewoda stwierdził, strona nie dostarczyła projektu zagospodarowania działki, jednakże taki dokument nie istnieje, a istnieje tylko dokument z dnia 30 marca 1966 r. znajdujący się w aktach sprawy, na którym widnieją zaznaczone garaże. Strona nie mogła więc dostarczyć nieistniejącego dokumentu. Dysponuje ona dokumentacją, jaką otrzymała od poprzedniego właściciela, od którego kupiła nieruchomość w zgodzie z prawem oraz w dobrej wierze. Strona zwróciła się do Wojewody Dolnośląskiego z prośbą o pomoc w odnalezieniu czy też otrzymaniu dokumentu dotyczącego zabudowy działki i otrzymała odpowiedź, że takowy nie istnieje. Strona przesłała absolutnie wszelkie posiadane dokumenty, więc trudno o niej wymagać dokumentów, jakich nie miała czy też nie mogła uzyskać. Końcowo autor pisma procesowego uznał, iż decyzja wojewody została wydana z uchybieniem, jako, że do czasu jej wydania, nie zostały uzupełnione braki formalne postępowania przed PINB, który zawezwał do tego uzupełnienia dokumentacji poprzedniego pełnomocnika. Organ administracji publicznej winien dobrać samodzielnie, poza treścią wniosku, odpowiednią drogę do zapewnienia stanu zgodnego z prawem. W udzielonej Sądowi odpowiedzi na skargę DWINB wniósł o jej oddalenie zamieszczając w piśmie procesowym informację, że nie znalazł podstaw do uchylenia własnego rozstrzygnięcia. Pismem z dnia 6 grudnia 2021 r. pełnomocnik skarżącej wniósł o przeprowadzenie dowodu w postaci decyzji legalizacyjnej z dnia 4 sierpnia 2021 r., nr 1863/2021 na dowód uznania racji reprezentowanej przez niego klienta o niezgodnej z przepisami i zasadami k.p.a. stratyfikacji społecznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 329), wynika, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym z mocy art. 134 § 1 powyższej ustawy, tejże kontroli legalności sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami, wnioskami i powołaną podstawą prawną. W realiach niniejszej sprawy kontroli sądowej zostały poddane rozstrzygnięcia zapadłe w ramach postępowania dotyczącego wybudowania garażu bez zgłoszenia lub pozwolenia na budowę. Sąd w składzie orzekającym, po dokonaniu gruntownej analizy zebranych akt administracyjnych i decyzji organów obu instancji, a także wcześniej wydanego przez PINB dla miasta W. postanowienia z dnia 5 września 2019 r., nr 1779/2019, doszedł do przekonania, że wydany nakaz rozbiórki obiektu budowlanego jest konsekwencją prawidłowo zastosowanych przepisów prawa materialnego z jednoczesnym poszanowaniem przepisów procedury administracyjnej, ale też niespełnienia przez stronę skarżącą nałożonych na nią w toku postępowania obowiązków. Podstawę materialnoprawną wydanych decyzji stanowił art. 49b ust. 1 cytowanej wyżej ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane w jej brzmieniu - jak prawidłowo przyjęły organy - sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 471). Nowelizacja ustawy Prawo budowlane weszła w życie w dniu 19 września 2020 r., jednak wedle art. 25 tej noweli do spraw uregulowanych ustawą zmienianą w art. 1, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, przepisy ustawy zmienianej w art. 1 stosuje się w brzmieniu dotychczasowym. W związku z tym w rozpatrywanym przypadku mają zastosowanie przepisy Prawa budowlanego w brzmieniu obowiązującym sprzed ich nowelizacji. Zgodnie z treścią art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego organ nadzoru budowlanego nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia bądź pomimo wniesienia sprzeciwu przez organ administracji architektoniczno-budowlanej. Stosownie natomiast do art. 49b ust. 2 Prawa budowalnego, jeżeli budowa, o której mowa w ust. 1, jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego, oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, organ nadzoru budowlanego wstrzymuje postanowieniem - gdy budowa nie została zakończona - prowadzenie robót budowlanych oraz nakłada na inwestora obowiązek przedłożenia w wyznaczonym terminie: 1) dokumentów, o których mowa w art. 30 ust. 2 albo art. 30 ust. 2 i 3, albo art. 30 ust. 2 i 4; 2) projektu zagospodarowania działki lub terenu; 3) zaświadczenia wójta, burmistrza albo prezydenta miasta o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego. W przypadku niespełnienia obowiązku, o którym mowa w ust. 2, stosuje się przepis ust. 1 (art. 49b ust. 3 Prawa budowlanego). Dla porządku zauważyć należy, że przedmiotowy obiekt został zrealizowany bez dopełnienia przez inwestora ciążących na nim obowiązków. Mimo tego, że garaż został zrealizowany około 50 lat temu, jego budowa podobnie jak obecnie podlegała rygorowi zgłoszenia zamiaru budowy właściwemu organowi. Obiekt podlegał tym regulacjom, gdyż wypełnia on ustawową definicje budynku, przez którą należy rozumieć obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach (art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego). Z definicji legalnej pojęcia "budynek" wynika, że obiekt budowlany zaliczany do tej kategorii jest budynkiem, jeżeli posiada określone cechy: jest trwale związany z gruntem, jest wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. Taki obiekt pozostaje budynkiem nawet wówczas, gdy ze względów technicznych, prawnych czy faktycznych nie jest i nie może być wykorzystywany zgodnie z przeznaczeniem. Braki w wyposażeniu budynku, częściowy ich demontaż, ogólna dewastacja, czy jego niewykorzystywanie, nie powodują utraty przez taki obiekt cech budynku (wyrok WSA w Lublinie z dnia 11 października 2019 r., sygn. akt I SA/Lu). Z kolei trwałe połączenie z gruntem to nic innego jak posadowienie budynku na tyle trwale, by zapewnić mu stabilność i możliwość przeciwdziałania czynnikom zewnętrznym (siłom przyrody) mogącym go zniszczyć czy spowodować jego przesunięcie. Jak wyżej sygnalizowano nakaz rozbiórki należy w badanym przypadku odczytywać jako konsekwencję niewykonania przez skarżącą obowiązków zawartych w postanowieniu PINB z dnia 5 września 2019 r., mimo tego, że organ zmienił wyznaczony w tym zakresie termin. Dalsze rozważania należy prowadzić z uwzględnieniem argumentacji zawartej w skardze, a wcześniej w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej. Należy mieć na uwadze, że strona skarżąca zastępowana była przez pełnomocnika będącego radcą prawnym i zawodowo świadczącego pomoc prawną. Z tej przyczyny należało by zakładać, że zarówno zarzuty jak i twierdzenia będą korespondować z ustalonym stanem faktycznym jak i obowiązującymi przepisami. Tymczasem uzupełnienie odwołania i skarga stanowią przejaw niezadowolenia zastępowanej strony z wydanych decyzji i mają charakter bardziej polemiczny niż merytoryczny. Już w tym miejscu należy podkreślić, że pierwszą czynnością strony, (tu - jej pełnomocnika), powinno być ustalenie jaki organ wydał inkryminowany akt administracyjny. W skardze konsekwentnie jest mowa o Wojewodzie Dolnośląskim, gdy tymczasem niewątpliwie w sprawie orzekał DWINB. Gdyby nawet uznać tę okoliczność za oczywistą omyłkę, to już z całą pewnością nie można zgodzić się z tymi twierdzeniami skargi, dość wiernie przywołanymi w niniejszym uzasadnieniu wyroku, które przeczą wprost regułom tzw. ,,postępowania legalizacyjnego" wynikającym z przepisów prawa materialnego. Jak klarowały to organy niewykonanie nakazu zawartego w postanowieniu rodzi konsekwencje w postaci wydania nakazu rozbiórki i to bez względu na inne okoliczności. Autor skargi najdalej idący zarzut naruszenia art. 156 k.p.a. uzasadnia tym, że decyzję wydano pomimo, iż do czasu jej wydania poprzedni pełnomocnik nie uzupełnił braków formalnych, do czego został zobowiązany stosownym zawiadomieniem. Twierdzenie skargi nie tylko nie potwierdza kwalifikowanej wady prawnej decyzji dającej podstawy do stwierdzenia jej nieważności ale wręcz uzasadnia słuszność nakazu rozbiórki. Bez względu na to czy określonych dokumentów nie przedłożył poprzedni czy aktualny pełnomocnik, to i tak skutek tego zaniechania będzie obciążał stronę postępowania. Pełnomocnik działa bowiem w imieniu i na rzecz strony i to stronę, a nie pełnomocnika dotykać będą konsekwencje jego zaniechań czy działań. Autor skargi w zarzutach skargi podaje więc, że ,,poprzedni pełnomocnik nie uzupełnił braków formalnych", by w innym miejscu podnieść, że ,,mój Klient przekazał wszelkie dostępne mu dokumenty, jakie PINB sobie życzył w kwestii domniemanej ich legalizacji". Nie wiadomo zatem czy zdaniem autora skargi uznaje on że postanowienie zostało zrealizowane i dokumenty wskazane przez PINB zostały dostarczone, czy też nie. Pamiętać jednak trzeba, że wcześniej przywołany art. 49b Prawa budowlanego zawiera katalog obowiązków jakie nakłada organ podejmując legalizację samowoli budowlanej. Zakres obowiązków nie może podlegać modyfikacjom, bowiem w oparciu o dostarczone dokumenty organ ma za zadanie ocenić, czy zrealizowany w warunkach samowoli obiekt może zostać dopuszczony do funkcjonowania w obowiązujących uwarunkowaniach prawnych. Strona zatem ma obowiązek przedłożyć nie jak podaje pełnomocnik ,,absolutnie wszystkie posiadane dokumenty" dotyczące obiektu, ale te, których zażądał organ. Strona w skardze podaje, że nie istnieje taki dokument jak projekt zagospodarowania działki i nie mogła dostarczyć nieistniejącego dokumentu. Otóż może faktycznie strona takim dokumentem nie dysponować, jednak zmierzając do zalegalizowania samowoli powinna zlecić osobie posiadającej stosowne uprawnienia sporządzenie takiego dokumentu i przedłożyć go w wyznaczonym terminie organowi nadzoru budowlanego. Jak się podaje w skardze strona zwróciła się do organu o pomoc w odnalezieniu czy otrzymaniu dokumentu i otrzymała odpowiedź, że taki dokument nie istnieje. Trzeba podkreślić, że nawet przy dochowaniu zasad procesowych, w tym zasady informowania, organ administracyjny w toku postępowania dotyczącego legalizacji samowoli budowlanej nie zastępuje strony czy nie podejmuje działań zamiast niej. Tymczasem autor skargi uznaje, iż ,,Wojewoda własnym asumptem badając sprawę winien o potrzebne mu do wydania decyzji mapy z odpowiednich instytucji państwowych się postarać, jako że może to zrobić z urzędu". Jak trafnie powielił to za orzecznictwem DWINB procedura legalizacyjna nie ma obligatoryjnego charakteru lecz jest alternatywą bezwzględnego nakazu rozbiórki. Zatem albo strona decyduje się na legalizację i zleca sporządzenie oraz przedkłada odpowiednie dokumenty, albo też musi się liczyć z nakazem rozbiórki. W skardze podniesiono, że zobowiązana nie budowała garażu lecz go zakupiła nie wiadomo więc o jakiej samowoli mowa. Fakt nabycia nieruchomości, a nie samodzielne zrealizowanie obiektu, nie wyklucza ustalenia, że inwestycja ma cechy samowoli budowlanej. Nakaz wydawany w postępowaniu legalizacyjnym kierowany jest do inwestora lub właściciela. Jeżeli inwestor stracił tytuł prawny do nieruchomości albo, jak w niniejszej sprawie, podmiot ten w dacie orzekania już nie istnieje, nie może zostać on zobowiązany do dokonania czynności nakazanych w decyzji, o której mowa w art. 48, art. 49b, art. 50a oraz art. 51 ustawy Prawo budowlane. Jeżeli nie ma możliwości nałożenia obowiązku na inwestora, który utracił tytuł prawny do obiektu budowlanego obowiązek likwidacji samowoli budowlanej, w tym również wykonanie rozbiórki obiektu budowlanego lub jego części, przechodzi na następców prawnych, na aktualnych właścicieli czy też wieczystych użytkowników nieruchomości (zob. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2006 r., sygn. akt II OSK1070/05, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jeżeli chodzi o zarzut niewyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz niezebranie dowodów, Sąd nie podziela stanowiska skarżącej. Nie można zgodzić się z twierdzeniem, że gabaryty obiektu zostały błędnie podane i nie istnieje samowola budowlana. Są to zarzuty chybione. Ustalenia organu wynikają z pomiaru obiektu dokonanego w trakcie kontroli. Sporządzony na tę okoliczność protokół został zresztą bez zastrzeżeń podpisany przez stronę skarżącą. W tych okolicznościach wobec dowodu przeprowadzonego przez pracowników organu I instancji, co najmniej nielogiczne by było odczytywanie parametrów technicznych budynku z decyzji podatkowej jak chce tego autor uzupełnienia odwołania. Podobnie bez znaczenie będą szczegóły konstrukcyjne budynku czy jest to konstrukcja murowano-stalowa czy blaszana pokryta styropianem, na który nałożono warstwę zaprawy. To właśnie strona wykonując pkt 1 postanowienia z dnia 5 września 2019 r., nr 1779/2019 powinna zlecić sporządzenie i przedłożyć odpowiednie szkice i rysunki. Skoro jednak tego nie uczyniła rezygnując jednocześnie z legalizacji obiektu bez znaczenia będzie samo ,,nazywanie" konstrukcji budynku, skoro zebrany przez PINB materiał dowodowy jest na tyle czytelny i obszerny, że pozwala na kwalifikację obiektu i wydanie rozstrzygnięć. Sąd nie zgodził się ze stroną skarżącą, że istnienie samowolnie zrealizowanego obiektu nie narusza jakiegokolwiek interesu prawnego i faktycznego, a dodatkowo rozbiórka jest nieproporcjonalna do dolegliwości jakie wyrządza stronie skarżącej. W obowiązującym porządku prawnym racjonalny ustawodawca założył, że proces inwestycyjny będzie się odbywał w oparciu o decyzję o pozwoleniu na budowę, na podstawie zgłoszenia, zaś w stosunku do pewnej kategorii robót budowlanych nie przewidziano żadnych działań formalnoprawnych. Przedmiotowy garaż wymagał zgłoszenia, co nie miało miejsca. Zatem działając w oparciu o obowiązujące przepisy wdrożono postępowanie mające na celu legalizację inwestycji. W szeroko rozumianym interesie publicznym, a nawet interesie osób trzecich, będzie prowadzenie inwestycji z zachowaniem obowiązujących norm prawa materialnego. Inaczej mówiąc interes osób trzecich nie będzie naruszony tylko wówczas, gdy inwestycja będzie realizowana legalnie, nie zaś w sytuacji gdy będzie to samowola budowlana. Nie ma więc racji skarżąca, twierdząc że interesy osób trzecich nie sprzeciwiały się temu by nie nakazywać rozbiórki. Podobnie rzecz się ma z twierdzeniem, że decyzja o rozbiórce jest nieproporcjonalna do dolegliwości jaka wyrządza skarżącej. Nakaz rozbiórki oczywiście stanowi pewnego rodzaju dolegliwość, lecz w istocie jest następstwem samowoli budowlanej i braku dostosowania się do obowiązków nałożonych w postępowaniu legalizacyjnym. Dlatego też nieuchronność sankcji wynikających z ustawy Prawo budowlane nie przewiduje dodatkowego elementu w postaci miarkowania dolegliwości dla strony jako okoliczności pozwalającej na odstąpienie od nakazu rozbiórki obiektu budowlanego. Końcowo odnosząc się do wniosku dowodowego strony skarżącej z decyzji legalizacyjnej wydanej dla tożsamej nieruchomości stwierdzić trzeba, że bynajmniej odmienny sposób zakończenia sprawy w tej sprawie nie potwierdza dowolnej interpretacji przepisów, nierównego traktowania stron czy stratyfikacji na podstawie sobie znanych powodów przez inspektorów prowadzących sprawy. Mimo, że w polskim systemie prawnym nie stosuje się precedensów, należy jeszcze raz wyjaśnić stronie skarżącej, że postępowanie legalizacyjne kończy się poprzez zalegalizowanie samowolnej inwestycji lub wydanie nakazu jego rozbiórki. Ten drugi sposób zakończenia sprawy administracyjnej ma miejsce w sytuacji, tak jak miało to miejsce w omawianym przypadku, gdy strona zobowiązana nie przedłoży w wyznaczonym terminie dokumentów wskazanych przez organ. Zatem jak wynika ze sposobu zakończenia wskazanej przez pełnomocnika ,,analogicznej sprawy" także i w przypadku budynku zlokalizowanego przy ul. [...] we W. istniała możliwość legalizacji, jednakże do tego nie doszło, nie ze względu na bezzasadne zarzuty względem organu lecz wobec niedostosowania się przez stronę do nałożonego na nią obowiązku, co w konsekwencji jest działaniem tożsamym z rezygnacją z trybu legalizacyjnego. Zupełnie na koniec należy zasygnalizować, że nie jest jasne jakie to konsekwencje prawne zamierza wyciągnąć strona skarżąca wobec organu podając na stronie nr 5-6 skargi, że zarzut złamania przez nią prawa jest zarzutem zbyt daleko idącym i wręcz przesadzonym. Zdaniem Sądu organ II instancji, (DWINB, a nie jak podaje autor skargi Wojewoda) nie zamieścił w uzasadnieniu decyzji żadnych twierdzeń godzących w prawnie chronione dobra strony. Jeżeli obiekt budowlany został zrealizowany bez wymaganego zgłoszenia, to na gruncie prawa materialnego mamy do czynienia z działaniem sprzecznym z konkretną normą prawną, stąd w istocie mamy do czynienia z naruszeniem prawa. W tym stanie rzeczy stwierdzić należy, że kontrola zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nie wykazała, by decyzja ta naruszała prawo i to w stopniu wymagającym usunięcia jej z obrotu prawnego. Sąd nie stwierdził, by prawa strony w prowadzonym postępowaniu administracyjnym zostały naruszone w jakikolwiek sposób, który wymagałby uchylenia zaskarżonej decyzji. Z tych względów skarga nie mogła odnieść zamierzonego skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu w całości na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło