II SA/Wr 419/04

WyrokWSA we Wrocławiu2006-02-28

Skład orzekający: Anna Siedlecka, Andrzej Cisek, Mieczysław Górkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nabycia nieruchomości na podstawie dekretu z 1951 r. może zostać umorzone jako bezprzedmiotowe, jeśli pierwotne postępowanie dotyczące nabycia gospodarstwa rolnego zostało prawomocnie zakończone, a wnioskodawczyni nie wykazała swojego interesu prawnego w dochodzeniu roszczeń do spornej działki?
Ratio decidendi
Postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nabycia nieruchomości na podstawie dekretu z 1951 r. może zostać umorzone jako bezprzedmiotowe, jeśli pierwotne postępowanie dotyczące nabycia gospodarstwa rolnego zostało prawomocnie zakończone, a wnioskodawczyni nie wykazała swojego interesu prawnego w dochodzeniu roszczeń do spornej działki. Prawo własności w trybie dekretu stwierdzało się aktem nadania, który miał charakter deklaratoryjny, potwierdzając prawa wynikające z ustawy. Brak wykazania przez wnioskodawczynię następstwa prawnego do spornej działki, która nie wchodziła w skład pierwotnie nabytego gospodarstwa, skutkuje brakiem legitymacji procesowej i bezprzedmiotowością postępowania.
Stan faktyczny
H. D.-S. wniosła o stwierdzenie nabycia nieruchomości rolnej przy ul. P. we W., oznaczonej jako działka nr [...], w trybie dekretu z 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich. Organy administracji umorzyły postępowanie jako bezprzedmiotowe, wskazując, że pierwotne postępowanie dotyczące nabycia gospodarstwa rolnego przez J. D. (dziadka skarżącej) zostało prawomocnie zakończone orzeczeniem o wykonaniu aktu nadania, które nie obejmowało spornej działki. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że prawo własności powstało z mocy prawa, a nie aktu nadania, i że należało przeprowadzić dalsze postępowanie dowodowe. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym : Przewodniczący : Sędzia WSA - Anna Siedlecka /sprawozdawca/ Sędzia WSA - Andrzej Cisek Sędzia WSA - Mieczysław Górkiewicz Protokolant - Iwona Borecka po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2006r. na rozprawie sprawy ze skargi H. D. – S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...]Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nabycia nieruchomości położonej przy ul. P. we W., oznaczonej jako działka nr [...] oddala skargę. Decyzją z dnia [...]Nr [...]Prezydent W. umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie wszczęte z wniosku H. D.-S. w sprawie stwierdzenia w drodze decyzji administracyjnej nabycia przez wnioskodawczynię, w trybie dekretu z dnia 6 września 1951r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz.U. Nr 46, poz. 340 ze zm.), nieruchomości położonej we W. przy ul. P., oznaczonej jako działka nr [...],[...], obręb B. o pow. [...]. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że aktem nadania z dnia [...]nr [...]J. D. otrzymał, na podstawie dekretu z dnia 6 września 1951r. o ochronie i uregulowaniu własności gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, gospodarstwo rolne położone we W. przy ul. P. [...] ( obecnie P. [...]), obejmujące [...], działkę osiedleńczą o pow. [...]wraz z położonymi na niej zabudowaniami, tj. domem mieszkalnym i budynkami gospodarczymi. Następnie orzeczeniem o wykonaniu aktu nadania z dnia [...] nr [...]zostało ostatecznie zakończone postępowanie w sprawie nadania J. D. ww. gospodarstwa rolnego w ramach osadnictwa. Orzeczenie to jako ostateczne ( J. D. nie wniósł od niego odwołania), stało się podstawą wpisu prawa własności do księgi wieczystej. Organ I instancji wskazał, że "W takim też zakresie mogło podlegać dziedziczeniu, jakkolwiek z postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po J. i M. D. z dnia [...] sygn. akt [...]wynika, że nie podlegało, a już na pewno przez wnioskodawczynię H. D. –Sz.." Uprawomocnienie się orzeczenia - decyzji z dnia [...]. Nr [...]określającej położenie działek wchodzących w skład nabytego gospodarstwa rolnego , ich oznaczenie geodezyjne: numery, arkusz mapy, powierzchnię obręb, a nadto skuteczne dokonanie na jego podstawie wpisu własności do KW nr [...]spowodowało, że art. 7 ust. 1 dekretu o ochronie i uregulowaniu własności gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych znalazł w sprawie pełne zastosowanie. Zgodnie z jego brzmieniem "władza nie może zmienić granic gospodarstwa rolnego po wydaniu aktu nadania. Przed wydaniem tego orzeczenia granice gospodarstwa rolnego mogą być zmienione w związku z regulacją i jedynie w tym przypadku, gdy to jest potrzebne dla racjonalnego rozmieszczenia gospodarstw." Wobec tak kategorycznego zakazu roszczenie o rozstrzygnięcie sprawy nabycia działki nr [...] przez wnioskodawczynię H. D.-S., poprzez dokonywanie jakiś nowych ustaleń faktycznych, z których można by wywodzić skutki prawne inne niż w zakończonym postępowaniu, przekracza kompetencje nie tylko starosty, Sygn. akt II SA/Wr 419/04 3 wykonującego zadania z zakresu administracji rządowej, ale i jakichkolwiek innych aktualnie działających organów. Tak więc starosta, jako organ wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej – niezależnie od ustaleń faktycznych poczynionych i przedstawionych na żądanie D. Urzędu Wojewódzkiego w piśmie z dnia [...] – nie może kwestionować ustaleń prawnych dokonanych skutecznie przez uprawniony organ, a zawartych w sentencji orzeczenia o wykonaniu aktu nadania, określającym uprawnienia J. D. do ściśle określonych w nim gruntów, tj. obecnej działki nr [...],[...], obręb B., z całkowitym pominięciem działki nr [...]. Skoro zatem J. D. – jako osadnik - nie nabył w trybie i na zasadach określonych dekretem z 1951r. żadnych uprawnień do działki nr [...] , [...], obręb B. o pow. [...], to tym bardziej nie może rościć sobie uprawnień, z powołaniem się na tytuł spadkobrania – jego wnuczka – H. D.-S., zwłaszcza że z przedłożonych przez nią dokumentów nie wynika, aby w ogóle była jego spadkobierczynią. Załączone dokumenty pozwalają jedynie stwierdzić, że M. D. po śmierci męża J. D., i po zrzeczeniu się przez dzieci praw do spadku po ojcu J. D., została uwłaszczona na przedmiotowym gospodarstwie rolnym z mocy prawa w 1977r. na podstawie aktu własności ziemi z [...]. Gospodarstwo rolne po M. D. odziedziczył jej syn R. D. W tym stanie rzeczy, przeprowadzone na wniosek H. D.-S. postępowanie administracyjne wykazało, że jest bezprzedmiotowe. Brak jest bowiem podstaw faktycznych i prawnych wzruszenia orzeczenia o wykonaniu aktu nadania z [...] Nr [...]. Brak też przepisów prawa materialnego do uwzględnienia żądania wnioskodawczyni. Wnioskodawczyni nie wykazała też, że posiada interes prawny w rozstrzygnięciu wszczętego przez siebie postępowania, a zatem nie przysługują jej prawa strony tego postępowania. W odwołaniu od decyzji organu I instancji H. D.-S. zarzuca, że organ ten naruszył przepisy prawa materialnego i procesowego, wydając decyzję dla niej niekorzystną. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. decyzją z dnia [...] Nr [...]utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję, podzielając w pełni stanowisko i argumentację zawartą w motywach zaskarżonej decyzji i ocenę co do bezprzedmiotowości postępowania. Organ odwoławczy zauważył przy tym, że wnioskodawczyni nie kwestionuje ustaleń organu I instancji, z których jednoznacznie wynika, iż działka nr [...] nie była przedmiotem nabycia przez J. D., przyznając jednocześnie, że zarówno w akcie nadania, jak i w orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania sporna działka nie została uwzględniona. W odwołaniu sama wnioskodawczyni podaje, że "J. D. być może nie odwołał się od orzeczenia aktu nadania części gospodarstwa, ponieważ przed jego wydaniem wykorzystał wszystkie możliwe drogi administracyjne i sądowe...". Kolegium w dalszych rozważaniach wskazuje, że wnioskodawczyni nie dysponuje żadnym dokumentem, z którego wynikałoby, iż J. D. nabył kiedykolwiek prawo do działki nr [...], wynika z nich jedynie że czynił starania o nabycie tej działki, lecz nie odniosły one skutku. W takiej sytuacji H. D.-S. nie może skutecznie żądać nabycia działki nr [...] na podstawie przepisów dekretu o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, skoro na podstawie właśnie tych przepisów uprawnienia swoje zrealizował J.D. nabywając gospodarstwo rolne, w skład którego nie wchodziła działka nr [...]. Okoliczność, że według wnioskodawczyni ta sporna działka winna wówczas być przyznana J. D. nie może stanowić podstawy do uwzględnienia żądań zgłaszanych obecnie przez jego spadkobierców. Nie może też wnioskodawczyni powoływać się na przepisy dotyczące dziedziczenia. Zgodnie bowiem z ogólnymi regułami prawa spadkowego nie jest możliwe nabycie w drodze dziedziczenia czegoś, co nie stanowiło własności spadkodawcy. Bez względu na to, czy wnioskodawczyni odziedziczyła gospodarstwo rolne po swoim ojcu R. D., a ten z kolei po swojej matce M. D. żonie J. D., istotne jest to, iż w skład tego odziedziczonego gospodarstwa rolnego nie wchodziła sporna działka. W swoim odwołaniu wnioskodawczyni powołuje się także na ustawę z dnia 29 kwietnia 1985r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, w szczególności na przepisy dotyczące zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Otóż Kolegium wskazuje, że wymieniona ustawa nie obowiązuje od dnia 1 stycznia 1998r. Obecnie obowiązuje ustawa z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami ( Dz.U. z 2000r. Nr 46, poz. 543). Zarówno poprzednia ustawa, jak i obecna ustawa przewidują możliwość zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, jednakże w stanie faktycznym niniejszej sprawy taka sytuacja nie może mieć miejsca, bowiem przedmiotowa działka nie była kiedykolwiek własnością J. D., nigdy nie doszło do formalnego wywłaszczenia tej działki. W skardze na powyższą decyzję H.D.- S. zarzuca jej : 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 2 ust. 1 dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, 2) naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. a) art. 7 kpa poprzez niepełne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy oraz pominięcie w swym rozstrzygnięciu słusznego interesu strony skarżącej, b) art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 kpa poprzez nie zebranie w sprawie całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, a także poprzez nie rozpatrzenie w niniejszej sprawie całego zgromadzonego materiału dowodowego. W uzasadnieniu skargi skarżąca podnosi, że prawo własności - stosownie do przepisów dekretu z dnia 6 września 1951r. – powstaje z mocy samego prawa, nie zaś na podstawie aktu nadania. Wydanie aktu nadania ma w tym wypadku jedynie charakter deklaratoryjny i w żaden sposób nie wpływa na samo istnienie prawa własności. Można więc podnosić, iż wobec zgromadzonej w sprawie dokumentacji oraz innych wnioskowanych dowodów ( zeznania świadków, przesłuchanie strony) na spornym terenie, w dniu [...]powstało prawo własności przysługujące J. D. Można z tego wnieść, że przedmiotem dziedziczenia była nie tylko przyznana w akcie nadania działka, lecz również i reszta gospodarstwa J. D. Przyjęcie, iż na działce nr [...], niezależnie od treści aktu nadania, istnieje prawo własności, implikuje konieczność przeprowadzenia dowodów co do tego, czy J. D. w rzeczywistości był posiadaczem gospodarstwa rolnego na ww. działce przed wejściem w życie dekretu z dnia 6 września 1951r. Dowodów na tę okoliczność nie przeprowadził ani Prezydent W., ani też SKO, co stanowi naruszenie art. 77 § 1 i art. 80 kpa. Biorąc pod uwagę brak dowodu z dokumentu ( aktu nadania) należy uznać, iż zawnioskowane przez skarżącą dowody z zeznań świadków mogą być istotnym świadectwem faktycznych granic prowadzonego gospodarstwa o obszarze [...], a więc mniej niż przewidziane ograniczenia w art. 4 dekretu. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację zawarte w zaskarżonej decyzji. Według Kolegium skarżąca nie może żądać nabycia działki nr [...] na podstawie dekretu z dnia 6 września 1951r. o ochronie i uregulowaniu (...), skoro na podstawie właśnie tych przepisów uprawnienia swoje zrealizował J.D. nabywając gospodarstwo rolne, w skład którego nie wchodziła działka nr [...]. Nie można zgodzić się z poglądem skarżącej, iż J. D. przedmiotową działkę nabył z mocy samego prawa mimo, że działka ta nie została zapisana w akcie nadania i w orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania, oraz że nie wpływa to na istnienie prawa własności. Należy wskazać, że nabycie własności w trybie wymienionego dekretu, następowało istotnie z mocy samego prawa, jednakże stwierdzenie tego nabycia w drodze aktu nadania i orzeczenia o wykonaniu aktu nadania miało charakter deklaratoryjny, a więc potwierdzający powstanie skutku prawnego w postaci uzyskania tytułu własności nieruchomości z mocy samego prawa ( art. 5 i art. 6 dekretu). Zatem nie do przyjęcia jest pogląd, że do stwierdzenia prawa własności spornej działki wystarczą zeznania świadków i strony, którzy potwierdzą, że sporną działkę uprawiał J. D. w dniu [...]. Akt nadania miał charakter deklaratoryjny tzn. akt ten potwierdzał prawa i obowiązki, które dla jego adresatów wynikały z ustawy. Dopiero od chwili wydania aktu osoba, której on dotyczył, mogła skutecznie powoływać się na swoje prawo. Nie jest przy tym istotne jakimi motywami kierował się J. D. nie dochodząc przyznania mu działki nr [...], która według wnioskodawczyni winna stanowić jego własność. Istotne jest, że wnioskodawczyni nie może nabyć w drodze dziedziczenia czegoś co nie stanowiło własności spadkobiercy. W takiej sytuacji miał rację organ I instancji uznając, że w sprawie zachodzą przesłanki do umorzenia postępowania administracyjnego, bowiem postępowanie stało się bezprzedmiotowe z powodu stwierdzenia braku podstaw prawnych i faktycznych do merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje : Skarga i zarzuty w niej zawarte nie są słuszne. Sądowa kontrola decyzji administracyjnych polega na badaniu ich zgodności z prawem, a więc zgodności z przepisami prawa materialnego, jak i przepisami prawa procesowego. Tak więc tylko naruszenie prawa przez organ orzekający w sprawie stanowi podstawę do wzruszenia przez Sąd zaskarżonej decyzji. Postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie zostało wszczęte na wniosek H. D.-S., która na skutek pisma organu I instancji z dnia [...], sprecyzowała ostatecznie swoje żądanie i wskazała, że wnosi o rozstrzygnięcie sprawy nabycia przez nią, jako spadkobiercę J. D. (dziadka) nieruchomości rolnej przy ul. P. nr [...] ( dawna P. [...]) we W., w granicach działki nr [...]. obręb B., w drodze samodzielnego postępowania administracyjnego (a więc rezygnując z możliwości uruchomienia jednego z trybów nadzwyczajnych jak informował organ). Jako podstawę swoich roszczeń wskazała na przepisy dekretu z dnia 6 września 1951r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych( Dz.U. Nr 46,poz. 340 ze zm.). Wnioskodawczyni przedłożyła przy tym kopie dokumentów potwierdzających, jej zdaniem, iż jest spadkobiercą J.D. Zgodnie z art. 61 § 1 kpa postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Przepis art. 61 § 1 kpa przyjmuje, że wszczęcie postępowania na wniosek może nastąpić tylko z inicjatywy jednostki mającej legitymację procesową strony, w rozumieniu art. 28 kpa. Jednakże artykuł 61 § 1 kpa musi być interpretowany w związku z przepisami prawa materialnego, które nie tylko wyznaczają rodzaj spraw załatwianych w formie decyzji administracyjnej ale i normują inicjatywę co do powstania danej treści stosunku materialnoprawnego ( patrz : Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. B. Adamiak, J. Borkowski Wyd. C.H.BECK Warszawa). Kontrolując zaskarżoną decyzję i załączone do niej akta administracyjne Sąd stwierdza, że organy obu instancji administracyjnych, dokonały analizy zgromadzonych akt sprawy, niezbędnej do wydania rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Analiza ta przeprowadzona została prawidłowo w oparciu o przepisy powołanego dekretu z dnia 6 września 1951r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych z zachowaniem procedury określonej przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. Z przepisów tych (dekretu) wynika bowiem, że osoby, które w dniu [...], posiadały gospodarstwo rolne, nabyte w trybie osadnictwa rolniczego na obszarze Ziem Odzyskanych i prowadzą je osobiście lub przez członków rodziny, żyjących z nimi we wspólności gospodarczej, a do dnia wejścia w życie niniejszego dekretu nie nabyły ich własności, stają się z mocy prawa właścicielami tych gospodarstw ( art. 2 i 3). Poświadczenie własności takiego gospodarstwa rolnego( osób uprawnionych oraz powierzchni gruntów i innych składników) i jego przynależności, następuje aktem nadania (art. 5 ust. 1). Granice zaś gospodarstw rolnych ustala orzeczenie o wykonaniu aktu nadania. Prawomocne orzeczenie o wykonaniu aktu nadania stanowi podstawę wpisu w księdze wieczystej ( art. 6). Ponadto władza nie może zmieniać granic gospodarstwa rolnego po wydaniu aktu nadania ( art. 7 ). W niniejszej sprawie z wniosku J. D. toczyło się postępowanie administracyjne w sprawie potwierdzenia nabycia z mocy prawa gospodarstwa rolnego przy ul. P. [...] ( dawna [...]). Postępowanie to zakończone zostało ostatecznie, wydaniem orzeczenia o wykonaniu aktu nadania z dnia [...] Nr [...], w którym potwierdzono J. D. własność działek nr [...],[...],[...] i [...] o łącznej powierzchni [...]. Prawo to ujawnione zostało w Księdze wieczystej nr [...]. Z akt sprawy wynika również, że w 1977r. M. D. (wdowa po J. D. zmarłym w [...]) otrzymała akt własności ziemi na przedmiotowe gospodarstwo rolne, w granicach tych samych działek co jej mąż ( nr [...],[...],[...] i [...]). Prawo to ujawnione zostało w Księdze wieczystej prowadzonej dla tej nieruchomości. W chwili stwierdzenia nabycia spadku po J. D. i M. D., przedmiotowe gospodarstwo rolne stanowiło własność tylko M. D. Gospodarstwo to w wyniku spadkobrania nabył po matce M. D. jej syn R. D., a następnie umową darowizny przeniósł jego własność w 1992r. na córkę H. D.- S. W tak ustalonym przez organy obu instancji stanie faktycznym i prawnym sprawy, który nie budzi wątpliwości Sądu, prawidłowo organy orzekające przyjęły, że postępowanie administracyjne wszczęte wnioskiem skarżącej z dnia [...]stało się bezprzedmiotowe z powodu : 1) ostatecznego zakończenia postępowania wszczętego wnioskiem J.D. o przyznanie własności ziemi z dnia [...]i zrealizowania uprawnień osiedleńczych przez niego w stosunku do nieruchomości przy ulicy P. [...] (dawna [...]) we W., w granicach przyjętych w orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania z dnia [...], oraz 2) braku legitymacji skarżącej do ubiegania się o potwierdzenie własności do działki nr [...] we W., obręb Br., albowiem własność darowanej jej nieruchomości przy ul. P. [...] we W. przez ojca R. D., określa jej prawa tylko do tej nieruchomości, nie zaś do działki nr [...]. Z utrwalonego już orzecznictwa wynika, że tylko przepisy prawa materialnego stanowią podstawę interesu prawnego, a więc stwarzają legitymację procesową strony. Skarżąca mimo złożenia kopii licznych dokumentów, nie wykazała ani w postępowaniu administracyjnym, ani też w skardze do Sądu, że posiada uprawnienie do żądania potwierdzenia prawa własności do działki nr [...], w obrębie B. we W., o co wzywał ją wcześniej organ I instancji pismem z dnia [...]. Fakt bycia wnuczką J. D. nie stanowi jeszcze o jakimkolwiek prawie do dochodzenia praw, które mogłyby mu ewentualnie przysługiwać w stosunku do działki nr [...] we W. w trybie dekretu z 1951r. Należy podkreślić, że jeżeli podmiot (w tym wypadku skarżąca) chce wykazywać swoje następstwo prawne nabyte na podstawie praw dziedzicznych, które wchodzą w skład spadku po osobie zmarłej ( J. D.), powinien wykazać je według przepisów prawa cywilnego. Jednakże takiego prawa skarżąca nie wykazała. Zasadnie więc organ I instancji w toku prowadzonego postępowania, w pierwszej kolejności wyjaśniał wątpliwości dotyczące istnienia interesu prawnego wnioskodawczyni. Stwierdzając zaś, że nie dysponuje ona interesem prawnym umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe. Niezależnie od powyższego, słusznie organ II instancji przyjął ponadto, że nie są ważne motywy, z powodu których J. D. nie dochodził przyznania mu działki nr [...]. Istotne jest, że akt nadania z 1962r. i orzeczenie o wykonaniu aktu nadania z 1963r. nie były skarżone przez niego i stały się ostateczne. W tych okolicznościach prawidłowo Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. podzieliło stanowisko Prezydenta W., że brak jest podstaw faktycznych i prawnych do merytorycznego rozpoznania sprawy. Skoro organy obu instancji wydając zaskarżoną decyzję o umorzeniu postępowania administracyjnego nie naruszyły prawa, wobec tego na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło