II SA/Wr 434/18

WyrokWSA we Wrocławiu2018-10-30

Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Halina Filipowicz-Kremis, Wojciech Śnieżyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, które ogranicza prawo własności poprzez utworzenie strefy wydzielenia wewnętrznego i zróżnicowanie stawek renty planistycznej, stanowi nadużycie władztwa planistycznego przez gminę i narusza prawo?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę w części dotyczącej ograniczenia prawa własności w wydzieleniu wewnętrznym B oraz zróżnicowania stawek renty planistycznej. Stwierdzono, że gmina nie nadużyła władztwa planistycznego, a ingerencja w prawo własności była uzasadniona i mieściła się w granicach prawa. Zróżnicowanie stawek renty planistycznej zostało uznane za racjonalne i zgodne z prawem.
Stan faktyczny
Skarżąca spółka zaskarżyła uchwałę Rady Miejskiej w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, kwestionując utworzenie strefy wydzielenia wewnętrznego B oraz ustalenie stawki renty planistycznej. Skarżący wywodził interes prawny z prawa użytkowania wieczystego działki, na której część znajdowała się w spornej strefie. Zarzucono naruszenie Konstytucji, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (u.p.z.p.) oraz Kodeksu cywilnego (k.c.) poprzez ograniczenie prawa własności, sprzeczność planu ze studium oraz brak podstawy prawnej do ustalenia stawki renty planistycznej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w części nieobjętej przez pkt I wyroku z dnia 20 listopada 2014 r., czyli w zakresie żądania stwierdzenia nieważności § 18 pkt 1 we fragmencie "5 MW-U w wydzieleniu wewnętrznym (B)" i § 23 ust. 2 pkt 2 zaskarżonej uchwały.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 30 października 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis Asesor WSA Wojciech Śnieżyński Protokolant sekretarz sądowy Ewa Trojan po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 października 2018 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. na uchwałę Rady Miejskiej [...] z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie [...] i ulicy [...] we [...] oddala skargę w części nieobjętej przez pkt I wyroku z dnia 20 listopada 2014 r., czyli w zakresie żądania stwierdzenia nieważności § 18 pkt 1 we fragmencie "5 MW-U w wydzieleniu wewnętrznym (B)" i § 23 ust. 2 pkt 2 zaskarżonej uchwały. W dniu [...].05.2014 r. wpłynęła do tut. Sądu skarga na plan miejscowy uchwalony w dniu [...].11.2013 r., w części dotyczącej 1. utworzenia strefy wydzielenia wewnętrznego oznaczonej symbolem B w granicach terenu oznaczonego na rysunku planu symbolem 5 MW-U, czyli w zakresie § 23 ust. 2 pkt 2 uchwały i rysunku planu oraz 2. ustalenia stawki procentowej dla renty planistycznej w odniesieniu do terenu wydzielenia wewnętrznego B w wysokości 30%, czyli w zakresie § 18 pkt 1 uchwały. Skarga obejmowała ponadto wprowadzenie ograniczenia w zakresie handlu powierzchniowego, jednak w tej części uległa prawomocnie odrzuceniu przez pkt I wyroku z dnia 20 listopada 2014 . W skardze zarzucono uchwale naruszenie 1. art. 64 ust. 3 Konstytucji w związku z art. 7, 31 ust. 3 i 87 ust. 1 i 2 Konstytucji w związku z art. 140 k.c. w związku z art. 1 ust. 2 pkt 7 u.p.z.p. poprzez ograniczenie prawa własności skarżącego na podstawie zasad sztuki urbanistycznej i wizji projektowej, za to bez uzasadnienia faktycznego i prawnego 2. art. 6 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 17-20 w związku z art. 9 ust. 4 u.p.z.p. wobec sprzeczności planu z ustaleniami Studium 3. art. 32 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji w związku z art. 36 ust. 4 u.p.z.p. przez przez brak podstawy prawnej do ustalenia stawki renty planistycznej dla wydzielenia wewnętrznego w wymiarze 30%, a dla terenów poza wydzieleniem na 3%. Zawodowy pełnomocnik skarżącego wniósł o stwierdzenie nieważności uchwały w zaskarżonych częściach albo stwierdzenie jej niezgodności z prawem oraz stwierdzenie, że w tym zakresie nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. W uzasadnieniu pełnomocnik twierdził, że wezwanie organu (art. 32 p.p.s.a.) do usunięcia naruszenia prawa przedmiotowego uprawniało go zgodnie z art. 101 ust. 1 u.s.g. do wniesienia skargi. Jak wskazał, w planie określono przeznaczenie podstawowe terenu 5 MW-U na zabudowę mieszkaniową wielorodzinną, jednak poza strefą wydzielenia wewnętrznego B. Interes prawny w postępowaniu sądowym skarżący wywodził z bycia użytkownikiem wieczystym działki nr [...]. Jak dodał, jest ponadto współwłaścicielem działek nr [...] i [...] oraz komplementariuszem spółki będącej stroną umowy [...], związanego w celu zabudowania terenu 5 MW-U domami wielorodzinnymi. Przy czym wydzielenie wewnętrzne B obejmuje w części działkę nr [...]. W obszernym uzasadnieniu skargi podważono celowość ustalenia strefy wydzielenia wewnętrznego B, kwestionując argumentację organu, jakoby wynikała ona z potrzeby ochrony akustycznej terenu i zasad sztuki urbanistycznej. O ile strefa ma oddzielać teren od terenu straży pożarnej, to z analizy oddziaływania akustycznego oraz treści pozwolenia na budowę dla straży pożarnej nie wynika, aby teren straży miał być źródłem emisji szkodliwych hałasów. Przy wyznaczaniu strefy B organ przekroczył granice władztwa planistycznego. Zabudowa mieszkalna jest powszechnie lokalizowana w pobliżu jednostek straży pożarnej, zaś ustawowe ograniczenia zabudowy dotyczą terenów zajmowanych przez straż pożarną, nie zaś terenów sąsiednich. Obecnie na terenie 5 MW-U znajdują się ruiny byłych hal produkcyjnych na terenach zabudowy poprzemysłowej i składowej, zaś jedynym ekonomicznie sensownym sposobem jego zagospodarowania jest przeznaczenie pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną. Tymczasem część działki skarżącego nr [...] oraz działki członków [...] nr [...] i [...] z uwagi na wydzielenie strefy B, nie będą mogły zostać zabudowane w sposób sensowny ekonomicznie domami wielorodzinnymi o odpowiednich parametrach. W ocenie skarżącego ustalenie wydzielenia wewnętrznego B jest sprzeczne ze Studium. W studium nie przewidziano jakichkolwiek stref ochronnych lub buforów, czy wydzieleń wewnętrznych. Ograniczeń przy zabudowie terenów sąsiadujących z terenami jednostek straży pożarnej nie postulował Komendant Wojewódzki Straży Pożarnej w procedurze uchwalania studium. Skarżący podkreślał, że nabył działki na terenie poprzemysłowym przewidując jego przyszłe przeznaczenie w mającym zostać uchwalonym planie miejscowym pod opłacalną zabudowę wielorodzinną, zaś organ tych przewidywań skarżącego nie zrealizował, ustanawiając strefę B. Przewidywania te zaś znajdowały oparcie w ustaleniach studium. Zakładana przez organ zabudowa wielorodzinna terenu powstanie wówczas, gdy zlikwidowane zostanie wydzielenie wewnętrzne B. Nie nastąpi bez tego rewitalizacja terenu. Ustanowienie strefy B zróżnicowało możliwości zabudowy działek członków [...] w określony sposób, co wywoła konflikt oraz spowoduje utratę wartości działek. Nie jest dla skarżącego zrozumiałe zróżnicowanie stawek renty planistycznej, 30% dla wydzielenia, a poza wydzieleniem 3%. Skarżący w uwagach do projektów planu i opracowanej na jego zlecenie opinii prawnej przedstawił argumentację, która powinna wywołać odstąpienie od zamiaru ustalenia strefy B, zatem jej nieuwzględnienie przez organ jest niezrozumiałe. Do skargi dołączono wezwanie do usunięcia prawa (przedmiotowego) jako rzekomo wymagane w art. 101 ust. 1 u.s.g., w którym zawarta jest argumentacja powtórzona w skardze, uchwałę organu w sprawie rozpatrzenia wezwania do usunięcia naruszenia interesu prawnego skarżącego oraz prognozę oddziaływania projektu zaskarżonego planu na środowisko. W odpowiedzi na skargę organ (art. 32 p.p.s.a.) wniósł o jej oddalenie. Obwieszczenie o przystąpieniu do sporządzania planu ukazało się [...] stycznia 2012 r. Właściciel działki nr [...] nie złożył wniosku. Według Studium teren należy do zespołu urbanistycznego mieszkaniowego wielorodzinnego [...], gdzie dopuszczalne są rozmaite przeznaczenia. Studium nie określa kierunku zagospodarowania poszczególnej działki. Przy opracowywaniu projektu planu przyjęto założenie ograniczenia funkcji mieszkaniowej w bezpośrednim sąsiedztwie jednostki ratowniczo-gaśniczej straży pożarnej. Ustalony w planie sposób wykonywania prawa własności nieruchomości skarżącego pozostaje w granicach władztwa planistycznego gminy (art. 3 ust. 1 i art. 6 ust. 1 u.p.z.p.) oraz realizuje wymagania z art. 1 ust. 2 u.p.z.p. Projekt planu był wykładany trzy razy. W 2012 r. uwzględniono uwagę skarżącego postulującą przeznaczenie terenu pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną, chociaż poza terenem działki przylegającym do nieruchomości straży pożarnej. Po drugim wyłożeniu w dniu [...] marca 2013 r. uwzględniono uwagi skarżącego i właścicieli tworzących konsorcjum, aby teren 5 MW-U jako całość przeznaczyć pod zabudowę wielorodzinną, gdyż kształt i obszar poszczególnych działek nie umożliwia osobno takiej ich zabudowy. Konsekwentnie ograniczono to przeznaczenie w sąsiedztwie straży pożarnej. Po trzecim wyłożeniu w sierpniu 2013 r. uwagi skarżącego nie zostały uwzględnione. Podtrzymano bowiem ograniczenie możliwości zabudowy wielorodzinnej w wydzieleniu wewnętrznym B na terenach 3 MW-U, 4 MW-U i 5 MW-U. W wydzieleniu wewnętrznym znajduje się jedynie 36% działki nr [...]. Pozostała część nadaje się do zabudowy wielorodzinnej wyłącznie w ramach całego pozostałego terenu 5 MW-U, nie zaś samodzielnie. Jest to zgodne z żądaniami właścicieli nieruchomości na terenie 5 MW-U. W wydzieleniu znajdują się ponadto części innych działek. Wydzieleniu B możliwa jest realizacja zabudowy uzupełniającej zabudowę ściśle mieszkaniową (handel, gastronomia, usługi, placówki kultury, biura, hotele, opieka nad dzieckiem, palcówki medyczne, drobna produkcja, urządzenia sportowe). Jednak plan nie określa dominującego przeznaczenia terenu 5 MW-U. Organ musiał przy uchwalaniu planu rozważyć ponadto uwagi mieszańców osiedla, którzy sprzeciwiali się przeznaczeniu tego terenu w ogóle pod budownictwo wielorodzinne. Organ podkreślił, że dokonana w planie miejscowym zmiana przeznaczenia zdewastowanego terenu poprzemysłowo-magazynowego była korzystna dla skarżącego dewelopera, natomiast organ jednocześnie zmierzał do ochrony interesów przyszłych mieszkańców zabudowy wielorodzinnej. Zamiar utworzenia wydzielenia wewnętrznego został wyrażony w projekcie planu od 2012 r., a pomimo to skarżący nabył działkę w 2013 r. znając planowane ograniczenie zabudowy. W dołączonej do uwagi skarżącego opinii prawnej stwierdzono, że plan w omawianym zakresie nie narusza istoty prawa własności. Organ wskazał w końcu, że zróżnicowanie stawek opłaty planistycznej dla terenów mieszkaniowych i nie mieszkaniowych realizuje politykę gminy przyjętą w uchwale z dnia [...] grudnia 2005 r. Skarżący w piśmie procesowym (k. 68) odniósł się do odpowiedzi na skargę, podtrzymując dotychczasową argumentację. Nadal twierdził, że utworzenie strefy B jest nieracjonalne. Wyrokiem z dnia 20 listopada 2014 r. sygn. akt II SA/Wr 308/14 tut. Sąd odrzucił skargę w zakresie ograniczenia handlu (§ 32 ust. 2 pkt 1 p.m.), a w pozostałej części skargę oddalił. W ocenie Sądu uchwała naruszyła interes prawny skarżącego przez to, że plan miejscowym nie w pełni przeznaczył część działki nr [...] na cel planowany przez skarżącego. Jednak organ ustalając przeznaczenie terenu, na którym położona jest nieruchomość skarżącego, nie naruszył prawa przedmiotowego. Utworzenie strefy wydzielenia wewnętrznego B mieściło się w granicach władztwa planistycznego gminy. Nastąpiło dozwolone prawem ograniczenie prawa przysługującego skarżącemu do działki nr [...]. Organ umotywował zamiar ustanowienia strefy B, zaś na pozostałym terenie dopuścił zabudowę wielorodzinną. Nie nastąpiło naruszenie Studium, skoro przeznacza ono cały teren pod różnego rodzaju zabudowę, a ponadto jego ustalenia mają charakter ogólny i kierunkowy. Stawki renty planistycznej ustalono w granicach ustawowych. W skardze kasacyjnej skarżący podtrzymał dotychczasowe zarzuty i wnioski w części odnoszącej się do strefy B i stawki procentowej. W uzasadnieniu twierdził, że plan miejscowy ograniczył konstytucyjne prawo przysługujące skarżącemu do działki nr [...]. Ograniczenie to powinno zostać konkretnie uzasadnione oraz posiadać umocowanie ustawowe. Konieczność wydzielenia strefy B powinna zostać wykazana przez organ, zaś powołanie się na władztwo planistyczne jest niewystarczające. Skarżący nadal twierdził, że wydzielenie strefy B jest niecelowe. Nadal twierdził, że interes ekonomiczny skarżącego oraz potrzeba zagospodarowania terenu ruin byłych hal produkcyjnych, przemawiają przeciwko ustanowieniu strefy B. Powtórzył, że Studium nie przewiduje utworzenia stref ochronnych. Odnośnie sposobu i daty nabycia prawa użytkowania wieczystego działki nr [...] skarżący twierdził, że w listopadzie 2011 r. nabył większościowy pakiet akcji w [...] S.A., ówczesnego wieczystego użytkownika, zaś [...] S.A. w dniu [...] września 2012 r. wniosła prawo do działki jako aport do spółki komandytowej, zaś komplementariusz wniósł wieczyste użytkowanie działki aportem do skarżącej spółki w dniu [...] maja 2013 r. O tyle było nieścisłe ustalenie zawarte w wyroku, że skarżący nabył to prawo w 2013 r. w toku procedury planistycznej (treść księgi wieczystej k. 133-136 akt sądowych). Wyrokiem z dnia 17 listopada 2016 r. sygn. akt II OSK 311/15 sąd odwoławczy uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W końcowej części uzasadnienia NSA wyjaśnił, że uchylenie odnosi się do części zaskarżonej skargą kasacyjną, czyli części oddalającej skargę. W ocenie NSA sąd pierwszej instancji naruszył art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p., art. 140 k.c. i art. 64 Konstytucji RP. Wymagało bezwzględnie wykazania, że uchwalając plan miejscowy gmina nie nadużyła władztwa planistycznego. Uzasadnienie wyroku pierwszej instancji było ogólnikowe i lakoniczne, oraz niepoprzedzone stosownymi ustaleniami oraz rozważaniem argumentów skarżącej spółki. Należało ocenić, czy plan nie ogranicza praw skarżącego w sposób nadmierny i w sposób niweczący istotę przysługującego mu prawa własności. Sąd powinien przeanalizować zapisy studium oraz dokumentację planistyczną i dokonać porównania zapisów obu aktów. Organ uchwalił stawki procentowe opłaty w zróżnicowanej wysokości i w sposób uznaniowy, do czego był uprawniony, jednak sąd powinien dokonać kontroli, czy nastąpiło rozważne wyważenie praw indywidualnych (interesów obywateli) i interesu publicznego oraz ocenić racjonalność i proporcjonalność ingerencji w sferę wykonywania prawa własności chronionego Konstytucją RP. NSA zalecił ponowne rozpoznanie sprawy przy uwzględnieniu wykładni prawa przedstawionej powyżej. W toku ponownego rozpoznania skarżący w piśmie procesowym podtrzymał dotychczasową argumentację. Nadal domagał się wskazania mu konkretnych przyczyn i podstawy ustawowej do ustanowienia strefy B. Nadal twierdził o niecelowości wyznaczenia tej strefy i naruszeniu przez to interesu ekonomicznego skarżącego. Natomiast organ podtrzymał stanowisko, że plan nie narusza ustaleń studium. Twierdził, że na licznych okolicznych terenach MW organ ustanowił ograniczenia zabudowy wielorodzinnej. Nie naruszył przez to granic władztwa planistycznego. Organ powtórzył dotychczasową argumentację, a w szczególności że ustalenie przeznaczenia terenu 5 MW-U nastąpiło w wyniku uwzględnienia uwagi m.in. skarżącego oraz było korzystne dla skarżącego dewelopera, skoro oznacza możność wykorzystania zdewastowanego terenu poprzemysłowego pod budownictwo wielorodzinne i zabudowę je uzupełniającą. Organ zwrócił uwagę, że w dacie uchwalania planu, u.p.z.p. nie przewidywała szczegółowego zakresu uzasadnienia tego aktu. W kolejnym piśmie procesowym skarżący nadal kwestionował celowość i ekonomiczny sens wydzielenia strefy B. Skarżący nabył wieczyste użytkowanie działki w zaufaniu do tego, że organ uchwali plan bez bezzasadnego bufora. Wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2017 r. sygn. akt II SA/Wr 17/17 Sąd stwierdził nieważność § 18 pkt 1 w zakresie zapisu o treści "5 MW-U w wydzieleniu wewnętrznym (B)" i § 23 ust. 2 pkt 2 zaskarżonej uchwały. Pełnomocnik skarżącego wniósł o sporządzenie uzasadnienia tego wyroku i jego doręczenie, dołączając potwierdzenie uiszczenia opłaty kancelaryjnej. W uzasadnieniu wyroku Sąd dokonał oceny zaskarżonych części uchwały według zasady proporcjonalności. Korzystając z władztwa planistycznego organ powinien dokonać wyważenia sprzecznych interesów. Ograniczenie sposobu wykonywania prawa własności ustanowione w planie miejscowym, ma źródło w ustawie, zatem jest dopuszczalne. Wymaga jednak ono wykazania, że gmina nie nadużyła władztwa planistycznego. Organ w uzasadnieniu uchwały i dalszych pismach procesowych nie wykazał tej okoliczności. Według uzasadnienia uchwały plan umożliwi przekształcenie obecnie zdegradowanego obszaru. Celem planu jest rozwój funkcji mieszkaniowo-usługowej i umożliwienie dalszego funkcjonowania i rozwoju straży pożarnej. Według materiałów planistycznych jednostka straży pożarnej pełni funkcje komendy wojewódzkiej, jednostki gaśniczej i centrum szkoleniowego oraz punkty zbornego, nie było przy tym pewności w jakim kierunku te funkcje będą się rozwijać. Strefę wprowadzono dla ochrony akustycznej terenów mieszkaniowych, według zasad sztuki urbanistycznej. Studium zawiera ustalenia o charakterze ogólnym, w szczególności nie ustala potrzeby ograniczeń lokalizowania budownictwa mieszkaniowego w sąsiedztwie jednostek straży pożarnej. W ocenie Sądu nastąpiło przekroczenie władztwa planistycznego przez niedostatecznie uzasadnione ograniczenie sposobu wykonywania prawa skarżącego do części działki na terenie wydzielenia wewnętrznego B. W sposób dowolny ponadto organ ustanowił stawki opłaty planistycznej. W skardze kasacyjnej od tego wyroku organ zarzucił naruszenie art. 1 ust. 2 pkt 1 i 9, art. 6 ust. 2 pkt 1, art. 28 ust. 1, art. 15 ust. 2 pkt 12, art. 36 ust. 4 u.p.z.p. oraz art. 5 ust. 1 pkt 9 p.b., art. 140 k.c. i art. 64 Konstytucji RP, które doprowadziło do błędnego przyjęcia, że nastąpiło przekroczenie granic władztwa planistycznego skutkujące bezpodstawnym naruszeniem prawa skarżącego do nieruchomości. W uzasadnieniu organ powtórzył dotychczasową argumentację. Na wszelkich terenach w każdym planie miejscowym stawka procentowa dla terenów usługowych bez funkcji mieszkaniowej, wynosi 30%. Ustawa nie precyzuje kryteriów różnicowania opłat dla różnych terenów. Pozbawienie mocy prawnej ustalenia stawki jedynie dla części obszaru planu, wywoła nierówne traktowanie właścicieli. Wyrokiem z dnia 8 maja 2018 r. sygn. akt II OSK 1757/17 sąd odwoławczy uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd ten uznał za uzasadnione zarzuty naruszenia art. 6 ust. 2 pkt 1 oraz art. 28 ust. 1 u.p.z.p. w związku z art. 140 k.c. przez błędne ich zastosowanie polegające na stwierdzeniu nieważności zaskarżonej uchwały w odniesieniu do całego wydzielenia wewnętrznego B w granicach terenu 5 MW-U, podczas gdy skarżący nie dysponuje tytułem prawnym do całości obszaru tego wydzielenia. Skarżący jest bowiem użytkownikiem wieczystym działki nr [...], zaś w wydzieleniu wewnętrznym B znajduje się część tej działki oraz części działek nr [...] i [...], które należą do innych podmiotów. Z faktu bycia przez skarżącego stroną umowy konsorcjum z tymi podmiotami, nie może skarżący wywodzić tytułu prawnego do ich działek i legitymacji skargowej do zaskarżenia § 18 pkt 1 i § 23 ust. 2 pkt 2 uchwały w całości. Ostateczna ocena w tym zakresie jest jednak możliwa dopiero po ponownym przeprowadzeniu procesu subsumcji stanu faktycznego sprawy. NSA stwierdził niedostateczne wyjaśnienie istoty sprawy, uzasadniające stosowanie art. 185 § 1 p.p.s.a. Dlatego przedwczesna jest merytoryczna ocena zarzutów kasacyjnych. Według NSA "Jeśli bowiem przestrzenny przedmiot odniesienia rozważań Sądu pierwszej instancji na tle oceny legalności § 18 pkt 1 oraz § 23 ust. 2 pkt 2 zaskarżonej uchwały nie powinien był obejmować całego obszaru tzw. wydzielenia wewnętrznego (B) w terenie 5 MW-U, to zgodnie z sekwencją czynności weryfikacyjnych sądu administracyjnego prawidłowe ustalenie wiążących konsekwencji naruszenia prawa przez organ planistyczny jest możliwe dopiero po dokonaniu niewadliwej subsumcji stanu faktycznego w świetle poddanych interpretacji regulacji materialno- lub formalnoprawnych". Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Jak wynika z powyższego omówienia, sąd odwoławczy nakazał sporządzenie uzasadnienia zawierającego konkretne ustalenia i oceny w kwestii przestrzegania w nin. sprawie zakresu władztwa planistycznego gminy, poprzedzone wszechstronnym rozważeniem zebranego materiału procesowego (pierwszy wyrok) oraz orzekanie w granicach naruszonego interesu prawnego skarżącego, wskazanie istoty nin. sprawy oraz dokonanie prawidłowej subsumpcji stanu faktycznego sprawy, a w końcu dokonanie przez sąd pierwszej instancji oceny zasadności zarzutów kasacyjnych gminy (drugi wyrok). Można od razu wskazać na trudność w jednoznacznym odtworzeniu znaczenia pojęcia subsumpcji, którym posługiwano się w tradycyjnej teorii prawa przy omawianiu tzw. teoretycznego modelu stosowania prawa. W modelu tym wyróżniało się cztery etapy, ustalenia znaczenia obowiązującej normy prawnej, ujęcia udowodnionego faktu w języku stosowanej normy, właśnie subsumpcji udowodnionego faktu pod stosowaną normę prawną, a w końcu etap wiążącego ustalenia konsekwencji prawnych udowodnionego faktu na podstawie stosowanej normy prawnej. Określenie "subsumcja" nazywano luźno sformułowanym, o charakterze operacji logiczno-językowej i niekoniecznie dającym się oddzielić od etapu drugiego (uznanie faktu za udowodniony i wyrażenie go w języku normy). Subsumpcja faktu polegała na operacji zaliczenia danego faktu do zbioru faktów prawotwórczych tworzących hipotezę normy prawnej (patrz K. Opałek, J. Wróblewski "Zagadnienia teorii prawa" wyd. 1969 s. 294-295, B. Adamiak w komentarzu do art. 6 k.p.a. wyd. 1996 s. 47-48). Błąd w subsumpcji polega więc na mylnym podciągnięciu ustalonego faktu pod abstrakcyjny stan faktyczny (hipotezę stosowanej normy prawnej) lub pod pojęcie prawne występujące w stosowanej normie prawnej. W sumie więc jest to raczej składnik procesu stosowania prawa materialnego w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał procesowy, co powinno uzasadniać stosowanie art. 188 p.p.s.a. (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302) w przypadku stwierdzenia błędu w subsumpcji. Także ocena zasadności zarzutów kasacyjnych należy raczej do sądu odwoławczego (art. 183 § 1 p.p.s.a.), zaś ocenie sądu odwoławczego powinno podlegać raczej rozstrzygnięcie sprawy przez sąd pierwszej instancji, niż jego uzasadnienie (art. 184 p.p.s.a.). Można więc twierdzić, że ustawa akcentuje raczej model apelacyjnego orzekania przez sąd odwoławczy. Powstaje w końcu pytanie, kto wyjaśnia sprawę w sposób dostateczny w jej istocie. Czy chodzi to o rozstrzygnięcie co do istoty, czy też wyodrębnienie węzłowych problemów prawnych wymagających rozstrzygnięcia czyli tych istotnych, tworzących istotę rozstrzygnięcia. Czy więc sprawę wyjaśnia organ (art. 32 p.p.s.a.) od strony procesowej, czy jej istota wyłania się z podstawy prawnej, argumentacji prawnej stron i rozważań zawartych w uzasadnieniu wyroku, czy zatem istota ta tkwi obiektywnie i wywodzi się z materiału sprawy, czy raczej z problematyki prawnej sprawy. Do kwestii tych trzeba będzie powrócić. Zaskarżony plan miejscowy niewątpliwie nie narusza ustaleń studium (Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego [...] – tekst jednolity przyjęty uchwałą nr [...] Rady Miejskiej [...] z dnia [...] maja 2010 r., w aktach sprawy), a zatem nie narusza art. 9 ust. 4 i art. 20 ust. 1 u.p.z.p. (obecnie Dz. U. z 2018 r., poz. 1945). Na wstępie Studium objaśnia konstrukcję tego dokumentu (k. 12-14), który obejmuje wstęp, podstawowe zasady polityki przestrzennej, część ogólną (uwarunkowania i kierunki zagospodarowania przestrzennego dla całego obszaru miasta) oraz część strefową (kierunki zagospodarowania przestrzennego dla typów zespołów urbanistycznych). Studium wyodrębnia 19 typów zespołów urbanistycznych (k. 101-102). Jak tam wskazano, plan miejscowy jest zgodny ze Studium, jeżeli jest zgodny ze wszystkimi zawartymi w nim nakazami, zakazami i dopuszczeniami, przy czym nie oznacza niezgodności rozszerzenie zakresu zakazów lub wprowadzenie innych zakazów w przypadku braku nakazu dopuszczenia lub zakazu zakazu w Studium (k.14). Studium zawiera bowiem nakazy, zakazy, dopuszczenia, nakazy nieostre (nieobowiązkowe), postulaty (ich niezrealizowanie nie wywołuje niezgodności), nakazy dopuszczenia, zakazy zakazu oraz postulaty zakazu lub nakazu. Celem polityki przestrzennej [...] jest poprawa struktury miasta, która składa się z układów równoległych do rzeki [...] pasm, układu zespołów dzielnicowych, układu koncentracji działalności usługowych i systemu terenów otwartych i zielonych (k.17). Obszar planu – [...] należy do [...] oraz [...] (k. 18 i k. 53-54). Dla zespołów urbanistycznych ustala się odrębne kierunki polityki przestrzennej (k. 21). Studium objaśnia pojęcia pasm i zespołów (k. 48) dzielnicowych i urbanistycznych. Ogólnie o w/w pasmie i zespole stanowi na k. 54, 63-65, 77-78. Studium ustala klasę przeznaczenia terenu zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna (k. 186-188). Określa zasady ochrony klimatu akustycznego (k. 247-249) m.in. przez wyznaczanie stref ciszy. Ustala zasady realizacji Studium (k. 261-263), w tym poprzez rewitalizację obszarów poprzemysłowych. Postanowienia wskazanych fragmentów Studium mają charakter ogólny i nieobowiązujący przy opracowywaniu planów. W części IV ustalono kierunki zagospodarowania przestrzennego dla zespołów urbanistycznych mieszkaniowych wielorodzinnych (k. 373 i nast.). Przewidziano m.in. planowanie stref zabudowy mieszkaniowo-usługowej (k. 374), stref wejściowych i wjazdowych (k. 378). Przewidziano klasy przeznaczenia terenu, jako dominującą zabudowę mieszkaniową wielorodzinną i uzupełniające jak handel, gastronomia, kultura, biura, obsługa turystyki, usługi drobne, opieka społeczna i zdrowotna, edukacja i inne (k. 381). Ustalono zasady zabudowy i zagospodarowania terenu dla zabudowy wielorodzinnej (k. 383). W klasie przeznaczenia terenu bezpieczeństwo publiczne dopuszczono tereny i obiekty straży pożarnej (k. 387). Również i w tym zakresie Studium nie zawiera szczegółowych ustaleń krępujących swobodę organu planistycznego. To samo dotyczy rysunku studium. W planie miejscowym określono wydzielenie wewnętrzne jako część terenu oznaczoną symbolem (§ 2 pkt 16 p.m.). Do obowiązujących ustaleń planu zaliczono granice wydzieleń wewnętrznych na rysunku planu (§ 3 ust. 2 pkt 4) i ich symbole (pkt 5). W § 18 pkt 1 p.m. określano wysokość stawki procentowej renty planistycznej dla terenu 5 MW-U w wydzieleniu wewnętrznym (B) na 30%, tak samo jak w pozostałych wydzieleniach wewnętrznych oraz dla terenu 1U, zaś w pkt 2 dla terenu 5 MW-U poza wydzieleniem wewnętrznym (B) na 3%, podobnie jak dla pozostałych terenów MW-U poza wydzieleniami wewnętrznymi. Dla pozostałych terenów stawka wynosi 0,1 % (pkt 3). W § 23 ust. 1 ustalono dla terenu 5 MW-U przeznaczenie 1. zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna, 2. i 3. handel detaliczny, 4. gastronomia, 5. obiekty upowszechniania kultury, 6. pracownie artystyczne, 7. biura, 8. obiekty hotelowe, 9. usługi drobne, 10. poradnie medyczne, 11. pracownie medyczne, 12. obiekty opieki nad dzieckiem, 13. edukacja, 14. produkcja drobna, 15. zieleń parkowa, 16. skwery, 17. place zabaw, 18. terenowe urządzenia sportowe, 19. kryte urządzenia sportowe, 20. obiekty infrastruktury drogowej, 21. obiekty infrastruktury technicznej. Jak stanowi § 23 ust. 2 pkt 2 p.m. w wydzieleniu wewnętrznym (B) nie dopuszcza się zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej i mieszkań towarzyszących. Jak wynika z dokumentacji planistycznej uchwała intencyjna została podjęta w dniu [...] grudnia 2011 r., co obwieszczono w dniu [...] stycznia 2012 r. Według prognozy skutków finansowych uchwalenia planu (k. 66 i nast.) obszar planu o powierzchni [...] ha stanowi fragment zespołu urbanistycznego mieszkaniowego wielorodzinnego [...]. Położony jest na skrzyżowaniu ważnych arterii komunikacyjnych i wzdłuż [...]. Teren 5 MW-U zabudowany jest obiektami przemysłowo-magazynowymi, w tle widać ciąg budynków wielorodzinnych (zdjęcia terenu). Niska stawka procentowa renty planistycznej ma stanowić zachętę do zbywania nieruchomości pod budownictwo wielorodzinne (k. 70). Teren 5 MW-U ma powierzchnię [...] ha (rysunek planu k. 75). Pierwsze ogłoszenie o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu planu ukazało się w dniu [...] września 2012 r. (k. 123). W dniu [...].11.2012 r. wpłynęła uwaga [...] Sp. z o.o. – [...] S.K. w [...], dotycząca (k. 136 i 141-143) jedynie działki nr [...]. Uwaga została częściowo uwzględniona (k. 146). Zmieniony projekt został wyłożony ponownie od [...].03.2013 r. (k. 152). W dniu [...].03.2013 r. odbyła się dyskusja publiczna z udziałem przedstawicieli skarżącego (k. 166). Skarżącego interesował sposób zaskarżenia planu i przedstawiciel organu wyjaśnił mu, że najpierw należy wezwać organ do usunięcia naruszenia interesu prawnego, a następnie skierować skargę do WSA. Projektant planu zwrócił uwagę na zdegradowany charakter obszaru planu, wynikający z zagospodarowania go obiektami produkcyjnymi, magazynowymi i przemysłowymi. Istotnym elementem w obszarze jest zespół zabudowy straży pożarnej. Założeniem planu jest wyznaczenie w bezpośrednim sąsiedztwie terenu straży pożarnej funkcji niekolidujących z jej działalnością. Poinformowano o ustaleniu strefy ochronnej bez zabudowy wielorodzinnej. Doradzono skarżącemu, aby zastrzeżenia w tym zakresie przedstawił w formie uwagi i dołączył do niej okazywane dokumenty. W dniu [...].04.2013 r. uwagi zgłosili "[...]" oraz spółka komandytowo-akcyjna, której komplementariuszem jest skarżący. Uwagi te dotyczyły terenu działek (k. 185-187 i 198-208) m.in. nr [...]. Uwagi postulowały utworzenie terenu inwestycji na działkach członków konsorcjum, z przeznaczeniem pod zabudowę wielorodzinną i usługową. Spółka, której komplementariuszem jest skarżący w uwadze dotyczącej działki nr [...] postulowała zmianę funkcji usługowej na mieszkaniową wielorodzinną, jako zgodną z ustaleniami Studium i bardziej celową. Kwestionowała zakaz takiej zabudowy, uzasadniany przez organ bliskością terenu straży pożarnej, jako uciążliwego akustycznie. Do uwagi dołączono opinię urbanistyczną z dnia [...].04.2013 r. Z dokumentów tych wynika, że ówcześnie "właścicielem" działki nie był skarżący, lecz spółka komandytowo-akcyjna. Według tej spółki nabyła działkę nr [...] w celu jej zabudowania domami wielorodzinnymi, kierując się treścią Studium, a tymczasem projekt planu w całości wyklucza taką zabudowę tej działki. W ocenie tej spółki przeznaczenie jedynie części obszaru pod takie budownictwo, z wyłączeniem w szczególności działki nr [...], stanowi naruszenie Studium (k. 207-208). Uwagi konsorcjum i spółki zostały w znacznej części uwzględnione (k. 211-212), w szczególności przez wyodrębnienie terenu pod budownictwo wielorodzinne na przeważającej powierzchni wskazanych działek. W związku z tym kolejny raz ponowiono procedurę uchwalania planu oraz wyłożono jego trzeci projekt od dnia [...] sierpnia 2013 r. W dyskusji publicznej nie uczestniczyli przedstawiciele konsorcjum, spółki lub skarżącego, nie omawiano terenu 5 MW-U. Natomiast w dniu [...].08.2013 r. wpłynęły uwagi konsorcjum i skarżącego, postulujące likwidację wydzielenia wewnętrznego B (k. 229-231 i 234-291). Do uwag dołączono opinie prawną radcy prawnego. Skarżący twierdził, że ustanowienie wydzielenia wewnętrznego jest niezgodne z prawem, narusza prawo własności, jest niecelowe i niezgodne z ustaleniami Studium. Utrzymanie wydzielenia spowoduje wielomilionowe straty po stronie skarżącego. Niezgodność z prawem wynika z tego, że organ nie podał podstawy prawnej wydzielenia. Niecelowość związana jest z brakiem negatywnych oddziaływań z terenu straży pożarnej. Treść dołączonej opinii prawnej stanowi podstawę argumentacji skarżącego w nin. sprawie. Uwagi powyższe nie zostały uwzględnione (k. 292 dokumentacji planistycznej). W uzasadnieniu uchwały (k. 307) podkreślono, że uwzględnienie uwag konsorcjum i spółki komandytowo-akcyjnej wywołało utworzenie terenu 5 MW-U o postulowanych jednakowych ustaleniach jak dla terenu 6 MW-U oraz omówiono kwestię zgodności planu z ustaleniami Studium. Omówiona dokumentacja planistyczna pozwala na ocenę, że uchwała nie narusza trybu sporządzania planu i nie narusza właściwości organów w tym zakresie (art. 28 ust. 1 u.p.z.p.) oraz pozwala na ustalenie sposobu udziału skarżącego w procedurze uchwalania planu. Dokonując oceny zasadności skargi należało w pierwszym rzędzie dokonać jej oceny jako takiej, według jej treści, prima facie, według treści zarzutów i przyjętych w skardze założeń. Ta wstępna ocena uzasadnia spostrzeżenie, że poziom argumentacji prawnej skarżącego jest podobny jak w przypadku takich czynności jak sformułowanie wezwania do naruszenia prawa (ustawa wymaga odniesienia naruszenia do prawa podmiotowego, nie zaś przedmiotowego, jak uczynił profesjonalny pomocnik skarżącego), zgłoszenia w skardze wniosków o stwierdzenie niezgodności uchwały z prawem i wstrzymanie jej wykonania (ustawa nie przewiduje takich możliwości) oraz złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku uwzględniającego skargę (nieznajomość procedury sądowej). Argumentacja prawna powielana z opracowanej na zlecenie spółki komandytowo-akcyjnej opinii prawnej, jest błędna. Wynika bowiem z błędnego założenia, jakoby każde szczegółowe ustalenie planu miejscowego musiało być oparte na konkretnej, szczegółowej podstawie prawnej. Skarga oparta jest na mylnym przeświadczeniu skarżącego, że zasadą powinno być uwzględnianie każdego życzenia właściciela odnośnie zmiany przeznaczenia, zaś odmowa powinna być szczegółowo i prawnie umotywowana. Kolejne błędne mniemanie wynika z pomieszania kryteriów oceny uchwały istotnych dla sądu, gdyż skarżący podkreśla głównie naruszenie jego interesów faktycznych (ekonomicznych, własnych oczekiwań które musi zrealizować organ) oraz celowość ustaleń planu, podczas gdy dla sądu jedynie istotne jest kryterium legalności. Następnie błędne założenie oparte jest na twierdzeniu, że oczywiście organ powinien obdzielać możliwymi przeznaczeniami danego terenu wszystkie działki tworzące ten teren, ale pozbawienie części działki w ramach wyodrębnionej części terenu jednego z przeznaczeń, oznacza naruszenie wiązki wskazanych w skardze ustaw. Błędne również jest przeświadczenie skarżącego, że plan miejscowy nie powinien zawierać pewnych pojęć czy określeń niewystępujących w studium. Jednak kwestią obojętną prawnie, czy zróżnicowanie przeznaczenia terenów nastąpi przez wyodrębnienie terenów czy wydzielenia wewnętrznego w ramach terenu. Jest to kwestia nazwy. Jak powyżej ustalono, studium dozwala na tworzenie w planach rozmaitych stref, ale nie to jest istotą zagadnienia. Różnicowanie przeznaczeń terenów jest zasadniczą i wręcz nakazaną ustawowo treścią planów miejscowych, a nie czymś wyjątkowym i nielegalnym. Istotne jest zróżnicowanie przeznaczeń, a nie nazwanie sposobu podziału terenu. Sytuacja prawna skarżącego z uwagi na prawo rzeczowe do działki i procedurę planistyczną, była następująca. Spółka, której skarżący jest komplementariuszem nabyła użytkowanie wieczyste działki położonej na obszarze nieobjętym planem miejscowym. Studium określało wielorakie przeznaczenie tego obszaru, w tym pod budownictwo wielorodzinne, stąd powstały oczekiwania spółki, że być może takie przeznaczenie działka uzyska w planie miejscowym. Działka ta stanowiła zdegradowany teren poprzemysłowy (ruiny hal produkcyjnych, magazynów, place składowe). Organ początkowo nie przeznaczył terenu działek nabytych przez spółkę i pozostałych członków konsorcjum pod budownictwo mieszkaniowe. Stąd spółka (nie skarżący) wniosła uwagę, która została uwzględniona z korzyścią dla właścicieli (użytkowników wieczystych). Jednak organ ośmielił się nie uwzględnić ich życzeń w całości. W tym momencie wkracza wreszcie skarżący i w uwadze domaga się tego. Odmowa organu wywołuje znaną reakcję skarżącego (już nie konsorcjum – to zadowoliło się korzyścią uzyskaną w przeważającej części). Powstaje w tej sytuacji pytanie, czy plan został w ogóle uchwalony z niekorzyścią dla skarżącego, tym bardziej że sam skarżący wniosków i uwag kształtujących projekt planu nie zgłaszał. Podkreślić tu należy z całą mocą, że plan został uchwalony na korzyść skarżącego. Jednak już zostało przesądzone, że interes prawny skarżącego został naruszony, chociaż on sam tego nie wiedział wnosząc wezwanie, zatem do tej kwestii Sąd nie wraca. Trzeba jeszcze przypomnieć, że żadna poszczególna działka na terenie 5 MW-U nie nadaje się pod zabudowę wielorodzinną. Zabudowa ta jest możliwa na całym terenie. Oczywiście elementem takiej zabudowy są obiekty uzupełniające, służące zaspokojeniu nie mieszkaniowych potrzeb mieszkańców. Obiekty takie mogłyby być przewidziane na 100% powierzchni działki nr [...], a nie jedynie na 36% i to również pozostawałoby w zgodzie z prawem. Powyższe oceny znajdują podstawę w prawidłowym rozumieniu władztwa planistycznego i zasadach jego prawidłowej realizacji. Wskazać tutaj należy opracowania naukowe, jak Z. Czarnik "Istota i zakres władztwa planistycznego gminy" Administracja Teoria Dydaktyka Praktyka Nr 3 (20) z 2010 r., J. Parchomiuk "Nadużycie władztwa planistycznego gminy" Samorząd Terytorialny 4/2014 oraz komentarze do art. 3, art. 4 i art. 6 u.p.z.p., wraz z cytowanym tam orzecznictwem. Pojawia się tutaj pewien schemat w określaniu sytuacji faktycznej i prawnej właściciela nieruchomości, zatem jest on tym właścicielem w dacie uchwalania planu, z czym związany jest jego interes prawny do niepogarszania istniejącego sposobu korzystania z przedmiotu prawa, zaś plan miejscowym te istniejące sposoby w pewien sposób ogranicza, wbrew sprzeciwom właściciela wyrażonym w treści wniosków i uwag do projektu planu. Jest ewidentne, że ten schemat wyjściowy przy ocenie nadużycia władztwa planistycznego gminy w przypadku skarżącego w nin. sprawie nie zachodzi. Organ nie ograniczył skarżącemu możności korzystania z przysługującego mu prawa, lecz pożądane przez skarżącego sposoby stworzył, a ograniczył jedynie zasięg pewnej możliwości korzystania w odniesieniu do części terenu. Korzyści te skarżący uzyskał nie bezpośrednio własnym działaniem, lecz poprzez czynności spółki, z którą był powiązany oraz innych właścicieli (użytkowników wieczystych) nieruchomości na obszarze planu (konkretnym jego terenie 5 MW-U). Jak wyjaśnił W. Jakimowicz (Lex 2012 w: Wolność zabudowy w prawie administracyjnym część 2.2 Władztwo planistyczne). Gmina jako podmiot prawa publicznego uzyskuje na podstawie ustaw władztwo administracyjne (kompetencję), w przypadku władztwa planistycznego związane z normami zadaniowymi w zakresie planowania przestrzennego. Władztwo to może być określane jako negatywna strona wolności budowlanej. Polega bowiem na określaniu w sposób jednostronny i władczy przeznaczenia gruntów oraz określania zasad ich zagospodarowania, niezależnie od woli władających tymi gruntami. Specyfika władztwa planistycznego przejawia się w przyznaniu organom gminy pewnej swobody w zakresie sposobu realizowania tej kompetencji w ramach samodzielności gminy. W jej ramach dopuszczalne jest kształtowanie sposobu wykonywania prawa własności nieruchomości (art. 6 ust. 1 u.p.z.p.). Gmina decyduje o sposobie urzeczywistnienia władztwa planistycznego, jednak jego granice wyznaczane są nie tylko normami kompetencyjnymi i zadaniowymi, ale ponadto przez publiczne prawa podmiotowe adresatów planu. Skoro jest ono instrumentem reglamentacji praw i obowiązków podmiotów praw rzeczowych do nieruchomości, to jego granice wyznaczane są sferą nienaruszalności tych praw, czyli ich istotą. Zaskarżona uchwała nie narusza istoty prawa przysługującego skarżącemu (przykładowo przez całkowity zakaz zabudowy nieuzasadniony celami wywłaszczeniowymi, inne przykłady naruszenia istoty w wyroku II OSK 1575/12). Samo jedynie nieuwzględnienie postulatów skarżącego nie naruszało prawa (patrz wyrok II OSK 1716/07). Nie nastąpiło nadużycie władztwa planistycznego gminy, gdyż ingerencja w sposób korzystania przez skarżącego z nieruchomości była nie tylko korzystna dla niego i niezależna od jego postulatów, których nie zgłosił, ale ponadto nie naruszała prawa (na temat przejawów takiego naruszenia patrz wyrok II SA/Kr 923/10 i powołane ta orzecznictwo sądowe). W szczególności nie nastąpiło naruszenie zasad konstytucyjnych ochrony własności (użytkowania wieczystego), co można uzasadnić powołaniem wywodu prawnego wyroku II OSK 1249/09 i wyroku K 13/98 część III.2, zaś na temat legalności ustalenia przeznaczenia terenu, nie zaś poszczególnych działek patrz wyrok II OSK 1271/12. Wymaga szczególnego podkreślenia, że ograniczenia w sposobie zagospodarowania poszczególnych działek, pozostające w zgodzie z ustaleniami Studium i nienaruszające Konstytucji, nie muszą zawierać konkretnej, szczegółowej podstawy ustawowej, o ile mieszczą się w zakresie kompetencji organu, a w szczególności w granicach władztwa planistycznego (art. 3 ust. 1 i art. 6 ust. 1 u.p.z.p.). Samo ustanowienie przeznaczenia i zasad gospodarowania nieruchomości wpływa na sposób korzystania z prawa własności (por. wyrok OSK 1456/04). Oczywiście każdy akt normatywny podustawowy musi posiadać podstawę ustawową, co jednak nie oznacza konieczności posiadania odpowiednika w ustawie dla każdego szczegółowego przepisu danego aktu lub raczej szczegółowego rozwinięcia delegacji ustawowej. Absurdalne byłoby formułowanie upoważnień ustawowych drobiazgowo regulujących treść aktu podustawowego w każdym szczególe, tak aby akt ten jedynie dublował treść ustawy. O ile pewne koncepcje planistyczne wynikają z zasad sztuki lub nauki, jak urbanistyka i przez to pozwalają jak najlepiej realizować delegację ustawową, to nie wiadomo dlaczego urbanista jest obwiniony za korzystanie z tych zasad, a jego wytwór ma być nielegalny. Bezzasadny był zarzut braku podstawy do zróżnicowania stawek procentowych (art. 15 ust. 1 pkt 12 i art. 36 ust. 4 u.p.z.p.) w granicach do 30% wzrostu wartości nieruchomości. Organ nie przekroczył ustawowych granic. Zróżnicowane stawki uchwalone zostały w takiej samej wysokości dla takich samych nieruchomości. Pomijając nieistotne tutaj dla ocen kwestie celowości lub słuszności, trafne było wymaganie sądu odwoławczego aby zróżnicowanie było racjonalne czy racjonalnie uzasadnione. Organ uzasadnił zróżnicowanie stawek. Sąd tego uzasadnienia nie kwestionuje. W przypadku odmiennej oceny sądu odwoławczego nic nie stoi na przeszkodzie dla zmiany wyroku, jednak wówczas to sąd odwoławczy wprowadzi różne wysokości stawek dla takich samych nieruchomości. Odnośnie wyroku w części oddalającej skargę na wydzielenie wewnętrzne B również istota sprawy jest wyjaśniona i jedynie będzie wymagała rozstrzygnięcia, o ile zostanie poddany kontroli instancyjnej. Wydawało się, że istnieją dwie możliwości rozstrzygnięcia nin. sprawy w tej kwestii. O ile został uchylony wyrok oddalający skargę, to oczywiście przy ponownym rozpoznaniu należało skargę uwzględnić. Problem powstał dopiero obecnie, kiedy oba rozstrzygnięcia spotkały się z negatywną oceną sądu odwoławczego. Można jedynie wyrazić nadzieję, że tym razem sąd odwoławczy zakończy sprawę w wybrany przez siebie sposób. Sąd starał się w pełni wykonać wskazania i oceny prawne sądu odwoławczego, przez wyrażenie w sposób konkretny i kategoryczny powodów określonego rozstrzygnięcia, dokonał ustaleń w oparciu o materiał procesowy sprawy i przedstawił uzasadnienie prawne. Oceny sądu w przeważającej części uwzględniają argumentację organu, co wprawdzie stanowi wadę uzasadnienia (patrz pierwszy wyrok odwoławczy), ale niekiedy naprawdę dla uzasadnienia uwzględnienia obrony strony sąd nie potrafi znaleźć innej lub szerszej argumentacji, gdy niestety jest to obrona pełna i trafna. Istota sprawy została przez sąd wskazana i omówiona. Można powtórzyć, że istotą sprawy wymagającą rozstrzygnięcia jest kwestia, czy zmiana przeznaczenia nieruchomości w kierunku korzystnym dla właściciela, ale nie w pełni realizująca jego oczekiwania, narusza w sposób niedozwolony przysługujące mu prawo, czy organ planistyczny w ramach stosowania ustaw i związania ustaleniami studium jest uprawniony do różnicowania przeznaczenia terenów w sposób wybrany przez siebie z pewną dozą swobody i w oparciu ponadto o kryteria naukowe lub celowościowe, a nie jedynie będąc związany ustawą w każdym szczególe opracowywanego planu, czy władztwo planistyczne oznacza konieczność konkretnego uzasadnienia prawnego dla każdego ustalenia planu, czy raczej konieczność konkretnego uzasadnienia dla naruszenia prawa własności czyli zmiany przeznaczenia niekorzystnej dla właściciela lub niespełniającej jego postulatów i uzasadnionych oczekiwań. Mając powyższe na uwadze i zgodnie z art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło