II SA/Wr 450/18

WyrokWSA we Wrocławiu2018-10-02

Skład orzekający: Halina Filipowicz-Kremis, Anna Siedlecka, Wojciech Śnieżyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo utrzymało w mocy decyzję o wymierzeniu kary pieniężnej za usunięcie drzew, odmawiając zastosowania przepisu o obniżeniu kary o 50% w przypadku drzew obumarłych lub nierokujących szansy na przeżycie, mimo istnienia wątpliwości co do stanu sanitarnego drzew i możliwości dowodowych w tym zakresie?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy nie zebrał wyczerpująco materiału dowodowego w zakresie stanu sanitarnego usuniętych drzew. Odmowa zastosowania art. 89 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody była przedwczesna, a organ powinien był podjąć dalsze czynności wyjaśniające, w tym uzupełnić postępowanie dowodowe, aby ocenić indywidualny stan każdego z drzew i możliwość obniżenia kary. Zaniechanie to naruszyło przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na A. G. za usunięcie 8 drzew bez wymaganego zezwolenia. Skarżący twierdził, że drzewa rosły na granicy jego działki, były chore i stanowiły zagrożenie. Organ I instancji wymierzył karę, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało ją w mocy, odmawiając zastosowania przepisu o obniżeniu kary o 50% z uwagi na zły stan sanitarny drzew. Skarżący kwestionował ustalenia organów, wskazując na niepełne zebranie dowodów dotyczących stanu drzew i możliwości ich przemieszczenia.
Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. i zasądzenie od SKO na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis Sędziowie Sędzia WSA Anna Siedlecka Asesor WSA Wojciech Śnieżyński (sprawozdawca) Protokolant specjalista Małgorzata Boaro po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 2 października 2018 r. sprawy ze skargi A. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. z dnia [...] marca 2018 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. na rzecz skarżącego kwotę 4.501 zł (słownie: cztery tysiące pięćset jeden złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowoadministracyjnego. Decyzją z dnia [...].10.2017 r. Wójt Gminy [...] wymierzył A. G. administracyjną karę pieniężną, w wysokości 30.027,30 zł, za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 8 sztuki drzew bez zgody właściciela nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] w miejscowości [...]. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia podano, że postępowanie w sprawie zostało wszczęte w związku z zawiadomieniem z dnia [...].05.2017 r., które wystosował Starosta [...], sprawujący zarząd nad będącą we własności Skarbu Państwa, nieruchomością oznaczoną jako działką nr [...], która stanowi rów melioracyjny. W dniu [...].08.2017 r. przeprowadzono oględziny miejsca wycięcia drzew bez zgody właściciela. Podczas oględzin stwierdzono brak możliwości ustalenia obwodów usuniętych drzew z powodu usunięcia kłód, dlatego też obwody wyliczono przyjmując najmniejszą średnicę pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10%. Powołany biegły podczas oględzin ustalił gatunki usuniętych drzew. Z miejsca oględzin sporządzano dokumentacje fotograficzną. Na podstawie dokonanych ustaleń biegły sporządził opracowanie z dnia [...].08.2017 r., w którym dokonał obliczenia miąższości i wyceny wartości drzew na podstawie pniaków. Na tej podstawie organ I instancji, zgodnie z art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16.04.2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2016 r., poz. 2134) - dalej w skrócie: "u.o.p.", ustalił administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p., w wysokości opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby usunięcie drzew nie było zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty. W tym względzie organ uwzględnił fakt, że usunięte drzewa rosły na działce stanowiącej rów melioracyjny, więc zgodnie z art. 86 ust. 1 pkt 14 u.o.p., gdyby właściciel nieruchomości wystąpił z wnioskiem o wydanie zezwolenia na ich usunięcie, organ odstąpiłby od pobierania opłaty. Odwołanie od powyższej decyzji złożył A. G., wnosząc o jej uchylenie w części dotyczącej zobowiązania do zapłaty administracyjnej kary pieniężnej oraz wnioskując o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka Z. G. na okoliczność stanu drzew, ich przechyłu, usytuowania i przemieszczenia się wskutek czynników zewnętrznych poza granice nieruchomości należącej do odwołującej się strony. Według wnoszącej odwołanie strony, w decyzji pominięto możliwość zaistnienia braku podstaw do załatwienia sprawy na drodze administracyjnej oraz istotne okoliczności wiążące się ze zwolnieniem z obowiązku ubiegania się o uzyskania zgody na usunięcie drzew. Ponadto odwołujący poddał w wątpliwość ustalenia dotyczące lokalizacji usuniętych drzew, wskazując na możliwość, że stanowiły one współwłasność Skarbu Państwa i odwołującego się. Ponadto organ nie rozważył możliwości rezygnacji z wydania decyzji administracyjnej na rzecz wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym. Według odwołującego się, usunięte drzewa rosły pierwotnie na jego działce, lecz w późniejszym czasie się obsunęły w stronę rowu melioracyjnego, przekraczając tym samym granicę działki nr [...]. Wskazał, że nie podważa opinii w zakresie gatunków usuniętych drzew, ich stanu zdrowotnego i jakości technicznej, jednak uzasadnione wątpliwości budzą stwierdzenia na temat miejsca ich posadowienia i własności oraz pominięcie zagrożenia jakie stwarzały dla użytkowników pobliskiej drogi. Nadto zauważył, że biegły w opinii wskazał, że w drzewach nr 1-6 (olcha czarna), występowała zgnilizna twarda wewnętrznie rozproszona, w drzewie nr 7 (jesion wyniosły), stwierdzono zgniliznę miękką na ponad 50 %, a w drzewie nr 8 (olcha czarna) zgniliznę wewnętrzną miękką. Powołując się opisany stan sanitarny drzew oraz znaczne ich pochylenie w stronę drogi odwołujący uznał, że w sprawie powinien znaleźć zastosowanie art. 89 ust. 6 i art. 89 ust. 7 u.o.p. Po przekazaniu odwołania wraz z aktami sprawy, w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego, SKO w [...] zleciło organowi I instancji wyjaśnienie z biegłym czy drzewa mogły rosnąć początkowo na innej działce, a następnie przemieścić się w sposób przedstawiony przez stronę w odwołaniu. Ponadto zlecono przeprowadzenie wnioskowanego w odwołaniu dowodu z przesłuchania świadka – Z. G. Słuchany w dniu [...].01.2018 r. - w charakterze świadka – Z. G. potwierdził zły stan sanitarny drzew. Wskazał, że drzewa były spróchniałe, pochylone w kierunku rowu, rosły na skarpie, która była podmywana, co spowodowało, że drzew uległy obsunięciu. Natomiast biegły stwierdził, że przemieszczenie się drzew z jednej działki na drugą możliwe jest jedynie w sytuacji przesadzenia całego drzewa lub zmiany lokalizacji granicy działki, w obrębie której rosły drzewa. W związku odpowiedzią biegłego Kolegium wystąpiło do Starosty [...] z prośbą o zweryfikowanie czy kiedykolwiek nastąpiła zmiana lokalizacji działki nr [...]. Z pisma Starostwa z dnia [...].02.2018 r. wynika, że w dniu [...].03.2017 r. zgłoszono pracę geodezyjnie polegające na wznowieniu znaków granicznych i wyznaczeniu punktów ale na dzień udzielania odpowiedzi dokumentacja z tych robót nie została przedłożona celem jej zatwierdzenia. Osoba zgłaszająca prace wskazała w tym zakresie termin na koniec 2018 r. Decyzją z dnia [...].03.2018 r. SKO w [...] utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji, organ odwoławczy powołując się na treść art. 88 ust. 1 i ust. 2 u.o.p. podał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym w szczególności pismo Starostwa Powiatowego w [...] z dnia [...].05.2017r., pismo A. G. z dnia [...].04.2017r. oraz protokół przesłuchania świadka Z. G. z dnia [...].01.2018r., bez wątpliwości wskazują, że to A. G. usunął osiem sztuk drzew z działki nr [...] bez zgody posiadacza tej nieruchomości. Wobec tego organ odwoławczy nie zgodził się z twierdzeniem, że koniecznym w sprawie było ustalenie czy na wycięcie tych drzew wymagane było zezwolenie. Z uwagi na art. 88 ust. 2 u.o.p. oraz zgromadzony materiał dowodowy nie było to istotne dla ustalenia odpowiedzialności. Następnie wskazując na delikt administracyjny, jakim jest usunięcie drzew bez zezwolenia, organ odwoławczy stwierdził, że nie badał z tego względu stopnia zawinienia strony, ani nieokreślonych ustawowo okoliczności, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność w tym zakresie. Wobec tego argument strony, że usunął drzewa, ponieważ był przekonany, że rosną na jego działce, nie zasługuje na uwzględnienie. Organ odwoławczy podzielił przyjęty w sprawie sposób wyliczenia administracyjnej kary. Wskazał na prawidłowość przyjęcia przez organ I instancji tych przepisów, które są względniejsze dla sprawcy, w tym stawki opłat wynikające z rozporządzenia wykonawczego do u.o.p. Powołując się na art 89 ust. 6 u.o.p., w myśl którego w przypadku usunięcia drzewa lub krzewu obumarłego albo nierokującego szansy na przeżycie, złomu lub wywrotu, wysokość administracyjnej kary pieniężnej obniża się o 50%, Kolegium stwierdziło, że ze zgromadzonego w sprawie materiału, w tym w szczególności opinii biegłego nie można wysnuć wniosku, że usunięte drzewa były w aż tak złym stanie sanitarnym, iż nie rokowały szans na przeżycie albo, że były już drzewami obumarłymi. Kolegium nie uznało za wiarygodne w tym zakresie twierdzeń świadka – Z. G., wskazując, że jest on osobą bliską dla strony skarżącej (bratem). Jak natomiast stwierdził biegły na każdym z drzew występowała zgnilizna (w większości twarda). Zdaniem organu odwoławczego, do oceny stanu sanitarnego drzew niezbędne jest poddanie ocenie całego drzewa, w szczególności odziomka, pnia, konarów, korzeni oraz wpływu otoczenia. Odwołujący usuwając drzewa, uniemożliwił dokonanie tej oceny. Zatem w ocenie organu odwoławczego przesądzanie na podstawie dostępnego materiału dowodowego, że wszystkie usunięte drzewa były obumarłe bądź nie rokowały szans na przeżycie, nie znajduje uzasadnienia. Kolegium nie podzieliło również argumentacji odwołującego na temat usunięcia drzew w warunkach stanu wyższej konieczności. W tym zakresie organ powoła się na ugruntowane stanowisko na temat rozumienia stanu wyższej konieczności, prezentowane w orzecznictwie sądowo-administracyjnym. Ponadto Kolegium nie zgodziło się z twierdzeniem, że usunięte drzewa rosły na granicy działki nr [...] oraz działki będącej we władaniu odwołującego się. Takich twierdzeń nie potwierdza bowiem zebrany w sprawie materiał dowodowy. Skargę na ostateczną decyzję złożył A. G., wnosząc o uchylenie w całości zarówno zaskarżonej decyzji jako naruszającej prawo. Skarżący nie zaprzeczył, że usunął 8 drzew posadowionych poza jego ogrodzeniem jednak dokonał tego sądząc, że drzewa te znajdują się w granicach jego nieruchomości, są chore i stanowią zagrożenie. Skarżący uznał za naruszające zasadę prawdy obiektywnej, pominięcie ustaleń na temat tego co się stało z pniami drzew, która to okoliczność ma istotne znaczenie dla oceny tego, czy drzewa rokowały na przeżycie, pomimo opinii biegłego. Według skarżącego, on sam oraz SKO w [...] nie posiadają wiedzy specjalistycznej aby ocenić czy w przypadku porażenia drzew zgnilizną twardą nastąpiłoby "samowyleczenie" drzewa. Wobec tego, Kolegium nie posiadając wiedzy eksperckiej w zakresie chorób drzew, w sposób naruszający prawo, pominęło konieczną w takich okolicznościach opinię biegłego. Jej sporządzenie pozwoliłoby ustalić czy w przypadku zgnilizny możliwe były szanse na przeżycie drzew i czy ewentualnie postępujący proces zgnilizny był możliwy do zahamowania. Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem Kolegium na temat braku stanu wyższej konieczności. Wskazał również, że biegły nie wykluczył możliwości przemieszczenia się usuniętych drzew, jedynie wskazał na okoliczności jakie winny poprzedzić taką możliwość w tym przesadzenie drzew. W przekonaniu skarżącego, kwestia posadowienia drzew nie została w sprawie do końca bezspornie ustalona, co skutkowało niezasadnym zastosowaniem art. 88 ust. 2 u.o.p. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał dotychczas prezentowane stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga okazała się zasadna. Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny zasadności, nałożonej na skarżącego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa. Sam fakt usunięcia drzewa przez skarżącego, nie jest w niniejszej sprawie kwestionowany, toteż nie stanowił on istoty skargi, zaś w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, w szczególności zaś twierdzeń samego skarżącego, nie budzi on w ocenie Sądu wątpliwości. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy wspomnianej wyżej ustawy o ochronie przyrody, a w szczególności art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p., wedle którego wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa lub krzewu - po pierwsze bez wymaganego zezwolenia, a po drugie - bez zgody posiadacza nieruchomości. Zgodnie natomiast z art. 88 ust. 2 u.o.p. kara ta jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości. Pomimo tego, że w sprawie data usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia nie jest przedmiotem sporu, niemniej jednak z uwagi na istotne zmiany przepisów prawa regulujących zasady wycinki drzew, zwłaszcza wprowadzone mocą ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach (Dz. U. z 2016 r., poz. 2249), obowiązkiem organów było w tym zakresie poczynić stosowne ustalenia, które nie mogą przedmiotem kontrowersji. Data usunięcia drzew przez skarżącego nie jest bowiem kwestią zupełnie pozbawioną znaczenia prawnego. Nie chodzi przy tym tylko o prawną kwalifikację tej części argumentacji skargi, w której skarżący zmierza do wykazania, że drzewa znajdowały się na granicy działki nr [...] i jego działki, a więc mogły stanowić współwłasność skarżącego a przez to, choć nie zostało to wprost wyartykułowane przez skarżącego, wykazania, że działania skarżącego odbywały się w ramach możliwości jakie dawał art. 83f ust. 1 pkt 3a u.o.p. w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 16 grudnia 2016 r. Przepis ten – obowiązujący od dnia 1.01.2017 r. do 17.06.2107 r., przewidywał wyjątek od obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów, które rosły na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i były usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Brak ustalenia owej daty pozwala bowiem jedynie założyć, m.in. na podstawie daty wniosku Starosty [...] z dnia [...].05.2017 r., że do takiego zdarzenia doszło już po wejściu w życie ustawy z dnia [...] czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 1045), a więc przepisów na mocy których znowelizowano ustawę o ochronie przyrody, w tym wprowadzając delikt, o którym mowa w art. 88 ust. 2 u.o.p., umożliwiający wprost pociągnięcie do odpowiedzialności za zniszczenie drzewa osoby trzeciej, która działała bez zgody posiadacza nieruchomości. Przypisanie zatem skarżącemu, będącemu właścicielem nieruchomości sąsiedniej, a więc podmiotowi o którym mowa w art. 88 ust. 2 u.o.p., odpowiedzialność za tam sklasyfikowany delikt administracyjny, wymaga dokonania niebudzących wątpliwości ustaleń na temat daty zdarzenia, za które skarżący ponosić ma odpowiedzialności administracyjną. Jednocześnie stwierdzić należy, że w zaistniałym stanie faktycznym, wyłącznie jako przyjętą linię obrony przez skarżącego, Sąd traktuje twierdzenia na temat tego, że usunięte drzewa rosły na granicy z działką nr [...], a więc stanowiły współwłasność skarżącego. Po pierwsze, powyższego twierdzenia skarżący w żaden sposób nie udowodnił i nie wykazał na dzień wydania decyzji stosownym dokumentem. W aktach sprawy znajduje się natomiast mapa dokumentacyjna w skali 1:200 opatrzona podpisem uprawnionego geodety, na której w sposób nie budzący jakichkolwiek wątpliwości widoczna jest lokalizacja usuniętych drzew, których pnie zaznaczono na działce nr [...]. Po drugie, sam skarżący w swoich twierdzeniach nie jest konsekwentny, wskazując również, że do usunięcia drzew doszło pod wpływem błędu na temat przebiegu granicy. Skarżący przyznaje tym samym, że drzewa znajdowały się poza granicą jego działki. Odnosząc się natomiast do podawanych przez skarżącego przyczyn przemieszczania się drzew, co miało nastąpić na skutek ich obsunięcia w kierunku rowu, to nawet gdyby dopuścić zaistnienie takiej możliwości, wówczas należy zauważyć, że w myśl zasady superficies solo cedit - częścią składową działki nr [...] są wszystkie rzeczy, w tym także drzewa, trwale złączone z tą nieruchomością. W takich okolicznościach sprawy należy stwierdzić, że skarżący nie był podmiotem, który był uprawniony do uzyskania zezwolenia na wycinkę przedmiotowych drzew, czego dokonał bez wiedzy posiadacza nieruchomości, ani też nie uzyskał jego stosownej zgody na tą wycinkę. Ponadto należy zauważyć, że Wydział Geodezji i Kartografii Starostwa Powiatowego w [...] nie potwierdził aby nastąpiła kiedykolwiek zmiana granicy działki nr [...]. Podkreślić w tym miejscu należy, że Sąd orzekający przychyla się do przeważającego w orzecznictwie poglądu (zaprezentowanego także przez organ odwoławczy), wedle którego wyłączną i wystarczającą podstawą nałożenia przedmiotowej kary, jest działanie bezprawne, sprzeczne z wymogiem uprzedniego uzyskania pozwolenia na usunięcie drzew. Działanie to jest deliktem administracyjnym, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony, ani też innych niedookreślonych ustawowo okoliczności, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność w tym zakresie, bowiem ma ona charakter obiektywny. Za przyjęciem wskazanego poglądu przemawia przede wszystkim to, że ani przepisy u.o.p., ani ogólne normy prawa administracyjnego nie pozwalają wyprowadzić innych przesłanek nałożenia kary za usunięcie drzew niż bezprawność. Zgodnie z art. 89 ust. 1 u.o.p. administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5-6 ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było. Usunięte drzewa rosły na działce stanowiącej rów melioracyjny, więc zgodnie z art. 86 ust. 1 pkt 14 u.o.p., gdyby właściciel nieruchomości wystąpił z wnioskiem o wydanie zezwolenia na ich usunięcie, organ odstąpiłby od pobrania opłaty. Mając na względzie te przepisy prawa, a także uwzględniając konieczność zastosowania stawek wynikających z rozporządzenia w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (wobec braku ustalenia stawek opłat przez Gminę), w ocenie Sądu, organ I instancji wyliczył karę pieniężną w wysokości 30.027,30 zł w sposób najwzględniejszy dla skarżącego. Nie można jednak zgodzić się ze stanowiskiem Kolegium, że w ten sposób ustalona i obliczona kara administracyjna nie powinna podlegać dalszemu obniżeniu. Odnosząc się w tym miejscu do tej części argumentacji skargi, w której wykazuje się na nieuprawnioną odmowę zastosowania art. 89 ust. 6 u.o.p. i tym samym nieobniżenia kary pieniężnej o 50 %, co miało być podyktowane brakiem faktycznych możliwości ustalenia, że doszło do usunięcia drzewa obumarłego albo nierokującego szansy na przeżycie, w ocenie Sądu, takie stanowisko Kolegium uznać należy nie tylko za co najmniej przedwczesne, ale także obarczone poważnymi wątpliwościami natury prawnej. Odmawiając zastosowania art. 89 ust. 6 u.o.p., Kolegium uznało, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym opinia biegłego nie pozwalają na postawienie wniosku, że usunięte drzewa były w tak złym stanie sanitarnym, że nie rokowały szans na przeżycie albo były drzewami obumarłymi. Kolegium odmówiło wiarygodności w tym zakresie zeznaniom świadka, wskazując, że jest on osobą bliska dla skarżącego. Ponadto według organu niezbędnym dla oceny stanu sanitarnego drzew było poddanie ocenie całego drzewa. Nie było to jednak możliwe z powodu działania samego skarżącego, który zabrał kłody. Na tej podstawie Kolegium stwierdziło, że nie znajduje uzasadnienia w materiale dowodowym stanowisko, że wszystkie usunięte drzewa były obumarłe bądź nie rokowały szans na przeżycie. Z przedstawionym w tym miejscu stanowiskiem organu odwoławczego nie można się zgodzić z kilku co najmniej powodów. Po pierwsze, skarżący nie twierdził, że wszystkie usunięte drzewa były obumarłe bądź nie rokowały szansy na przeżycie, lecz uważa, że kwestia stanu sanitarnego każdego z usuniętych drzewa nie została w sprawie w sposób wyczerpujący wyjaśniona. W tym zakresie powołał się w odwołaniu na treść opinii biegłego, gdzie podano, że w sześciu drzewach występowała zgnilizna twarda wewnętrznie rozproszona, w jednym z drzew gatunku jesion wyniosły stwierdzono zgniliznę miękką na ponad 50 %. Z kolei w ostatnim z usuniętych drzewa stwierdzono zgniliznę wewnętrzna miękką. Skoro wysokość kary pieniężnej stanowi sumę kar ustalonych odrębnie dla każdego z usuniętych drzew, to również okoliczności skutkujące możliwością obniżenia tychże kar o 50 %, nie mogą być rozpatrzone w sposób generalny, odnoszący się w sposób ogólny do wszystkich drzew. W tym zakresie należy poczynić ustalenia na temat stanu sanitarnego każdego z usuniętych drzew w sposób indywidualny, biorąc pod uwagę jego gatunek, rodzaj zgnilizny i jej wielkość. Ocena tego, że usunięte drzewo było w złym stanie, że nie rokowało szans na przeżycie albo było ono obumarłe, powinna być indywidualna, przyporządkowania do każdego z drzew. Wymaga ona więc uwzględnienia okoliczności zróżnicowania procesów zgnilizny twardej i miękkiej zachodzących w poszczególnych drzewach. W ocenie Sądu, pozbawiony jest również podstaw prawnych pogląd Kolegium, które wykluczyło możliwość ustalenia złego stanu drzew tym, że kłody zostały usunięte przez skarżącego. Wbrew takiemu stanowisku, zauważyć należy, że ustawodawca w przypadku braku kłód nie wykluczył zastosowania art. 89 ust. 6 u.o.p. Skoro art. 89 ust. 2 u.o.p. daje organowi możliwość wyliczenia kary pieniężnej na podstawie wszelkich informacji, jeżeli ustalenie obwodu lub gatunku usuniętego drzewa jest niemożliwe z powodu wykarczowania pnia i braku kłód, to tym bardziej wykarczowanie pnia i braku kłód nie wyklucza obniżenia o 50 % w ten sposób ustalonej kary. Dowodzenie, że doszło do usunięcia drzewa obumarłego albo nierokującego szansy na przeżycie może być dochodzone każdym dowodem. Obowiązkiem organu wymierzającego karę pieniężną za usunięcie drzewa bez zezwolenia jest uwzględnienie nie tylko przesłanek, których zaistnienie obliguje do jej wymierzenia ale także wzięcie z urzędu przesłanek skutkujących wyłączeniem możliwości jej naliczenia (wbrew zarzutom skargi, Sądu uznał za prawidłowe stanowisko organów, które wykluczyły możliwość przypisana skarżącemu działania w warunkach stanu wyższej konieczności i tym samym zasadnie odmówiły zastosowania normy art. 89 ust. 7 u.o.p.) lub, jak w wypadku art. 89 ust. 6 u.o.p., skutkujące jej obniżeniem o 50 %. W okolicznościach sprawy, z uwagi na podniesione w odwołaniu argumenty, Kolegium powinno zatem rozważyć uzupełnienie w tym zakresie postępowania dowodowego, co też uczyniło w przypadku pozostałych twierdzeń strony. Powinno zatem wyjaśnić z biegłym, czy pomimo braku kłód jest możliwe stwierdzenie, że doszło do usunięcia drzewa obumarłego albo nierokującego szansy na przeżycie. Zadaniem biegłego nie będzie jednak wówczas rozstrzygnięcie sprawy i wyręczenie w tym organu. Powinien on dostarczyć wiadomości specjalnych w celu ułatwienia należytej oceny zebranego materiału dowodowego w sprawie. Ponadto Kolegium pominęło w ustalaniu stanu sanitarnego usuniętych drzew dokumentację fotograficzną, która została sporządzona w miejscu usunięcia drzew, gdy kłody nie zostały jeszcze usunięte. Jak wynika z pisma z dnia [...].04.2017 r. - Starostwa [...] może dysponować taką dokumentacją, którą sporządził w trakcie oględzin w dniu [...].03.2017 r. Nie można wykluczyć także tej możliwości, że tego rodzaju dowody będą w posiadaniu samego skarżącego. Pomocne mogą okazać się również fotografie, na których zostały uwiecznione drzewa przed ich usunięciem. Przedłożenie owych dowodów leży w dobrze pojętym interesie skarżącego. W końcu nie można w sposób arbitralny wykluczyć zeznań światka tylko z tego powodu, że jest on osobą bliską dla skarżącego. Takie stwierdzenie jest co najmniej przedwczesne, albowiem podane przez świadka okoliczności, dotyczące tego, że drzewa były spróchniałe, pochylone i znajdowały się na skarpie, która była podmywana, mogą mieć znaczenie dla oceny zastosowania w sprawie art. 89 ust. 6 u.o.p. i z tego powodu powinny być zweryfikowane m.in. za pomocą innych środków dowodowych. W okolicznościach sprawy nic więc nie stało na przeszkodzie aby celem sprawdzenia wiarygodności złożonych zeznań rozważyć możliwość zwrócenia się do innych osób, np. właścicieli działek sąsiednich. Powyżej wskazane okoliczności świadczą o tym, że Kolegium nie podjęło wszelkich czynności niezbędnych dla wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Brak dowodów, że organ odwoławczy prowadził w tym kierunku jakiekolwiek postępowanie wyjaśniające. Kwestia ta nie została dostatecznie zbadana przez organ odwoławczy przed podjęciem rozstrzygnięcia, pomimo postawionych w odwołaniu zarzutów. Tym samym postępowanie odwoławcze nie było prowadzone w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Skarżone rozstrzygnięcie nie zostało wydane w oparciu o całokształt dostępnego materiału dowodowego. Ponadto wobec wskazywanych przez Kolegium trudności w ocenie stanu sanitarnego drzew, które wynikają z faktu usunięcia kłód przez skarżącego, pozostaje w sprawie do rozważenia zastosowanie uregulowanej w art. 81a § 1 k.p.a. zasady rozstrzygania wątpliwości faktycznych na korzyść strony. Zdaniem Sądu, wyjaśnienie podniesionych w tym miejscu wątpliwości było elementem niezbędnym do dokonania oceny zasadności postawionych w odwołaniu zarzutów. Takie zaniechanie oznacza, że organ odwoławczy naruszył przepis art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Zaniedbanie przez organ odwoławczy obowiązku podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a w konsekwencji niedostateczne ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy, pomimo postawionych w odwołaniu w tym zakresie zarzutów skarżącego, uniemożliwiło dokonanie prawidłowej subsumcji powołanej normy art. 89 ust. 6 u.o.p. co do okoliczności faktycznych niniejszej sprawy i czyni decyzję organu II instancji co najmniej przedwczesną, jako opartą na niepełnym materiale dowodowym. Czyniąc w ten sposób organ odwoławczy naruszyły, zdaniem Sądu, także przepisy postępowania, a w szczególności art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. nakładający na organy administracji publicznej obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Podsumowując należy stanąć na stanowisku, że z powołanych powyżej powodów zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów art. 77 § 1, art. 80 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, biorąc pod uwagę przedstawione powyżej stanowisko Sądu, organ odwoławczy ponownie rozpatrzy niniejszą sprawę. W dodatkowym postępowaniu dowodowym uzupełni brakujący materiał dowodowy, o którym mowa w niniejszym uzasadnieniu i przeanalizuje całość dostępnych dowodów, ewentualnie przeprowadzi inne dowody, które pozwolą m.in. na właściwą ocenę zasadności zarzutów zawartych w złożonym odwołaniu. Ponadto po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ odwoławczy dokona na podstawie materiałów dowodowych analizy, która pozwoli na jednoznaczną odpowiedź na pytanie, czy w rozpatrywanej sprawie uzasadnione jest twierdzenie skarżącego, że liczne wady drzew, co w jego ocenie potwierdza opina biegłego, obligowały organ do zastosowania regulacji wynikającej z art. 89 ust. 6 u.o.p. Czyniąc powyższe organ II instancji będzie miał na uwadze fakt, że w myśl art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Przepis art. 80 k.p.a. nakazuje natomiast organom dokonywanie oceny co do udowodnienia poszczególnych okoliczności na podstawie całego materiału dowodowego. W tej sytuacji po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ II instancji w zgodzie z treścią art. 107 § 3 k.p.a. przedstawi swoje stanowisko w uzasadnieniu ponownie wydanego rozstrzygnięcia, które odzwierciedli rację decyzyjną i wyjaśni tok rozumowania organu. Ponadto w uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia organ wskaże również fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom ewentualnie odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz 205 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło