II SA/Wr 456/23

WyrokWSA we Wrocławiu2023-10-24

Skład orzekający: Wojciech Śnieżyński, Adam Habuda, Marta Pawłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pominięcie właściciela sąsiedniej nieruchomości jako strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, wynikające z etapowania inwestycji przez inwestora, uzasadnia wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo oceniły brak wpływu planowanej inwestycji na możliwość zabudowy nieruchomości skarżącej. Właściciel sąsiedniej nieruchomości nie jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę, jeśli jego nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, które wprowadza ograniczenia w zabudowie zgodnie z art. 3 pkt 20 u.p.b. Etapowanie inwestycji jest możliwe na wniosek inwestora, a organ jest związany treścią wniosku.
Stan faktyczny
Skarżąca, właścicielka działki sąsiedniej, nie została zawiadomiona o postępowaniu o pozwolenie na budowę dwóch budynków jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie bliźniaczej. Wniosła o wznowienie postępowania, twierdząc, że została pominięta jako strona, a inwestor celowo etapował inwestycję, aby uniknąć jej udziału. Organy administracji odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że nieruchomość skarżącej nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji wprowadzającym ograniczenia w zabudowie. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy. Skarżąca wniosła skargę do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Adam Habuda Asesor WSA Marta Pawłowska Protokolant: asystent sędziego Artur Stefański po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 24 października 2023 r. sprawy ze skargi M. H. na decyzję Wojewody Dolnośląskiego z dnia 26 maja 2023 r., nr IF-O.7840.1.150.2023.MS w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji zatwierdzającej projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany oraz udzielającej pozwolenia na budowę dwóch budynków jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie bliźniaczej oddala skargę w całości. Decyzją z 14.06.2022 r. (nr 1744/2022) Starosta Powiatu Wrocławskiego udzielił G. J. (dalej: inwestorka) pozwolenia na budowę obejmującą dwa budynki jednorodzinne dwulokalowe w zabudowie bliźniaczej, oznaczone nr [...] i [...], wraz z wewnętrzną infrastrukturą techniczną, na działce nr [...], obręb B., gmina K. Inwestorce, będącej jedyną stroną postępowania, doręczono decyzję 14.06.2022 r. Od decyzji nie wniesiono odwołania. O wszczęciu postępowania nie została zawiadomiona M. H. (dalej: skarżąca), której również nie doręczono tej decyzji. Skarżąca jest właścicielem działki nr [...] (w chwili wydania decyzji o pozwoleniu na budowę – działka nr [...] i nr [...]). Skarżąca podaniem z 12.08.2022 r. wniosła o wznowienie postępowania zakończonego m.in. opisaną decyzją (poza tym zażądała wznowienia czterech innych postępowań administracyjnych zakończonych udzieleniem tej samej inwestorce pozwoleń na budowę, chodzi o decyzje z dnia: 07.06.2022 r. (nr 1673/2022) w sprawie pozwolenia na budowę dla dwóch budynków jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie bliźniaczej na działkach nr [...] i [...]; 15.06.2022 r. (nr 1749/2022) w sprawie pozwolenia na budowę dla dwóch budynków jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie bliźniaczej na działce nr [...]; 15.06.2022 r. (nr 1751/2022) w sprawie pozwolenia na budowę dla dwóch budynków jednorodzinnych dwulokalowych nr [...] i [...] w zabudowie bliźniaczej na działce nr [...]; 15.06.2022 r. (nr 1750/2022) w sprawie pozwolenia na budowę dla dwóch budynków jednorodzinnych dwulokalowych nr [...] i [...] w zabudowie bliźniaczej na działce nr [...] - położonych w miejscowości B., gmina K. Jako podstawę swego żądania skarżąca wskazała pominięcie jej jako strony postępowania oraz fakt, że wymienione decyzje wraz z innymi postępowaniami istotnie naruszają art. 33 ust.1 u.p.b., które to naruszenie polega na celowym obejściu przez inwestora prawa poprzez nieuzasadnione etapowanie inwestycji stanowiącej w rzeczywistości zespół budynków (osiedle) jednorodzinnych dwulokalowych, realizowanych w całości jako jedno zamierzenie budowlane i które to etapowanie miało w prawdopodobnie na celu pominięcie udziału w postępowaniu właścicieli nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania całości zamierzenia budowlanego na działkach wskazanych w kwestionowanych decyzjach. Tym samym rażące naruszenie prawa poprzez nie przedstawienie projektu zagospodarowania dla całego zamierzenia budowlanego, a wyłącznie dla poszczególnych etapów, co uzasadnia występowanie przesłanek, o których jest mowa w art. 145 § 1 pkt 4 i 5 k.p.a. Skarżąca wskazała, że powzięła wiadomość o wydaniu decyzji w dniu 09.08.2022 r. Starosta wobec każdego z postępowań administracyjnych zakończonych opisanymi decyzjami wszczął odrębne postępowanie wznowieniowe, w tym postanowieniem z 06.03.2023 r. (nr 321/2023), wznowił postępowanie zakończone decyzją nr 1744/2022 z uwagi na przesłankę zawartą w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Natomiast, w odniesieniu do przesłanki z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., postanowieniem z 03.10.2022 r. (nr 1926/2022), odmówił wznowienia postępowania. W toku postępowania wznowieniowego skarżąca wskazała, że inwestor dokonał celowego i świadomego podziału na etapy jednego zamierzenia budowlanego w celu pominięcia jej jako strony postępowania w rozumieniu art. 28 ust. 2 u.p.b. Skarżąca zauważyła przy tym, że w myśl art. 28 ust. 2 u.p.b., w przeciwieństwie do art. 28 k.p.a., nie jest w nim mowa o interesie prawnym, ale o tym, że stroną jest każdy właściciel i użytkowni wieczysty lub zarządca nieruchomości znajdujący się w obszarze oddziaływania obiektu. W tym zakresie przez obiekt należy rozumieć całe zamierzenie budowlane realizowane przez inwestora kwestionowanymi przez skarżącą decyzjami. Wskazana zaś inwestycja wygeneruje dodatkowe obciążenia dla jej nieruchomości w postaci m.in. wzmożonego ruchu pojazdów, hałasu oraz innych uciążliwości związanych z powstaniem swoistego osiedla zaplanowanego przez inwestora. Starosta, po ustaleniu braku objęcia nieruchomości skarżącej obszarem oddziaływania inwestycji, decyzją z 17.04.2023 r. (nr 651/2023) wydaną na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., odmówił uchylenia pozwolenia na budowę z powodu braku podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 k.p.a. (wcześniejsza decyzja tego organu z 07.11.2022 r. została uchylona przez Wojewodę decyzją z 16.02.2023 r.). W uzasadnieniu decyzji Starosta wskazał, że zgodnie z art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 u.p.b., aby uznać skarżącą za stronę postępowania koniecznym jest potwierdzenie, że obiekty objęte kwestionowaną decyzją, zatwierdzającą projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany oraz udzielającą pozwolenia na budowę, wprowadzą potencjalne ograniczenia w zabudowie nieruchomości będącej własnością skarżącej. W szczególności przepisami ograniczającymi zabudowę nieruchomości, w przedmiotowym przypadku, są przepisy określone w § 13, § 60, § 19 ust. 1 pkt 1, § 23, § 36, § 271-273 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12.04.2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2022 r., poz.1225) - dalej: rozp.WT. Wobec tego organ zauważył, że wymienione przez skarżącą potencjalne uciążliwości związane, funkcjonowaniem kwestionowanych zamierzeń budowlanych, polegające na generowaniu obciążeń dla jej nieruchomości w postaci wzmożonego ruchu pojazdów, emisji hałasu, wydzielanych spalin i zapachów, oraz innych niewymienionych, w żaden sposób nie mogą być brane pod uwagę jako podstawa do uznania, że działki nr [...] i [...] (obecnie w wyniku scalenia działka nr [...]), znajdowały się w obszarze oddziaływania inwestycji, w rozumieniu art. 3 pkt 20 u.p.b. Brak jest przepisów prawa, ograniczających zabudowę tych działek, w związku z przyszłym użytkowaniem nieruchomości (działki nr [...]), tj. immisją związaną hałasem, spalinami, zapachami. Dalej organ powoła się na szacunkowe pomiary, z których wynika, że odległość projektowanych budynków na działce nr [...] zbliżona była do granicy działki nr [...] i nr [...] (obecnie działki nr [...] powstałej w wyniku scalenia działek nr [...] i nr [...], stanowiącej teraz współwłasność skarżącej) na odległość ponad 33 m. Biorąc pod uwagę usytuowanie budynków oraz wysokość projektowanych elementów przesłaniających budynku - 9,47 m, usytuowanych w tej odległości od granicy działki, organ stwierdził, że nie ma możliwości aby projektowany budynek mógłby przesłonić potencjalny budynek usytuowany na działce skarżącej. Na tej postawie organ stwierdził, że przepisy zawarte w § 13 rozp.WT. nie mogły ograniczać możliwości zabudowy działek skarżącej. Z uwagi na tak znaczne odległości między tymi nieruchomościami, organ stwierdził, że nie ma także podstaw do badania potencjalnych ograniczeń w zakresie norm określonych w § 12 ust. 1 pkt 2, § 19 ust. 1 pkt 1, § 23 ust. 4, § 36, § 60 i § 271 rozp.WT. Brak jakichkolwiek ograniczeń w zagospodarowaniu i zabudowie nieruchomości, stanowiącej działki nr [...] oraz [...], spowodowanych kwestionowanym pozwoleniem na budowę nr 1744/2022, zdaniem organu dowodzi, że skarżąca posiadają tylko interes faktyczny, a nie prawny, co skutkować musi odmową zmiany lub uchylenia kwestionowanej decyzji. Skoro zatem należące do skarżącej działki leżą poza obszarem oddziaływania obiektów objętych pozwoleniem na budowę, to nie ma podstaw prawnych do uznania, że została ona, nie z własnej winy, pominięta jako strona, w postępowaniu zakończonym wydaniem kwestionowanej decyzji. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia prawa polegającego na celowym obejściu (naruszeniu) przepisów zawartych w art. 33 ust 1 u.p.b., polegającym na etapowaniu zamierzenia budowlanego (osiedla - zespołu budynków mieszkalnych), poprzez złożenie odrębnych wniosków o pozwolenie na budowę (w każdym przypadku dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie bliźniaczej), organ zauważył, że to inwestor określa we wniosku swoje zamierzenie inwestycyjne, na które chce uzyskać pozwolenia na budowę. Oznacza to, że każdy złożony przez inwestora wniosek wiąże organ architektoniczno-budowlany. Z treści złożonego w sprawie wniosku o pozwolenie na budowę, ani z treści zatwierdzonego projektu nie wynika, że zamierzenie budowlane stanowiło etap szerszego zamierzenia budowlanego. Ponadto organ wskazał, że kwestia wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa, wbrew twierdzeniom zawartym we wniosku o wznowienie postępowania, nie została określona w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. lecz w art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. W związku z tym przesłanka dotycząca wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa nie może zostać uznana jako podstawa prawna do wznowienia postępowania zakończonego kwestionowaną decyzją. W odwołaniu skarżąca zarzuciła naruszenie art. 33 ust. 1 u.p.b., które to naruszenie polega na celowym obejściu przez inwestora prawa poprzez nieuzasadnione etapowanie inwestycji stanowiącej w rzeczywistości zespół budynków (osiedle) jednorodzinnych dwulokalowych realizowanych w całości jako jedno zamierzenie budowlane, i które to etapowanie miało na celu pominięcie udziału w postępowaniu właścicieli nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania całości zamierzenia budowlanego na działkach wskazanych w kwestionowanej decyzji, a także rażące naruszenie prawa poprzez nie przedstawienie projektu zagospodarowania dla całego zamierzenia budowlanego, a wyłącznie dla poszczególnych etapów. Zaskarżoną decyzją z 26.05.2023 r. (nr IF-O.7840.1.150.2023.MS) Wojewoda Dolnośląski utrzymał powyższą decyzję w mocy. Po przedstawieniu uwag ogólnych organ na szóstej stronicy uzasadnienia przystąpił do przedstawienia motywów rozstrzygnięcia. W tej części organ podał, że teren zainwestowania oraz działkę skarżącej oddziela działka nr [...] przeznaczona, zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Z przedłożonego projektu budowlanego wynika, że objęte analizowanym zamierzeniem budowlanym najbliższe budynki mieszkalne (ok. 12 m wysokości) zaplanowano w odległości ok. 35 m od granicy z działką nr [...]. Wykonywane roboty budowlane będą swoim zasięgiem ograniczone do działki inwestora. Tym samym organ uznał za spełnione wymogi określone w § 12 ust. 1 rozporządzenia. Wobec tego organ stwierdził, że skarżącej nie można uznać za stronę postępowania, zakończonego decyzją nr 1744/2022 ze względu na odległość planowanej inwestycji od granicy należącej do niej działki, albowiem nie znajduje się ona w ten sposób rozpatrywanego obszaru oddziaływania planowanej inwestycji. Ponadto ze względu na wzajemne położenie działek, wysokość planowanych obiektów budowlanych oraz odległość do działki skarżącej, organ uznał, że nie występuje oddziaływanie w postaci przesłaniania lub zacieniania, a więc zostały spełnione przepisy dotyczące naturalnego oświetlenia pomieszczeń (§ 13 rozp. WT.) oraz minimalnego czasu nasłonecznienia pomieszczeń (§ 60 rozp. WT.). W ten sam sposób organ ocenił kwestię oddziaływań dotyczących odległości od miejsc postojowych na samochody do okien budynków oraz do granicy działki budowlanej (§ 19 rozp. WT.) oraz odległości od pojemników i kontenerów na odpady stałe do okien i drzwi budynków oraz do działki skarżącej (§ 23 rozp. WT.). Nadto organ zwrócił uwagę na brak przepisów prawa, z których wynikałby zakaz wykorzystywania danej nieruchomości np. na cele mieszkaniowe w sytuacji, gdy na taką nieruchomość dociera hałas o określonym poziomie, czy też przepisów, z których wynikałby np. zakaz określonego sposobu wykorzystywania nieruchomości w sytuacji, gdy na tę nieruchomość docierają zapachy z sąsiedniej nieruchomości. Organ podkreślił, że hałas oraz inne podobne immisje, o których mowa w art. 144 k.c., powstające w wyniku korzystania ze budynku nie mogą być podstawą do uznania, że działka skarżącej się znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanych obiektów budowlanych. Organ odnotował przy tym, że inwestycja dotyczy budowy wolnostojącego budynku jednorodzinnego, co jest szczególnie istotne w sprawie, ponieważ obiekty budowlane planowane do realizacji swoją funkcją odpowiadają sposobowi zabudowania działki skarżącej. Tym samym, kwestionowane zamierzenie budowlane, z uwagi na swoje usytuowanie oraz rodzaj inwestycji nie powoduje objęcia nieruchomości skarżącej się, immisjami pośrednimi, takimi jak, m.in. hałas lub zapach. Ponadto, sporne przedsięwzięcie inwestycyjne nie niesie za sobą ponadnormatywnych uciążliwości związanych z emisją zanieczyszczeń. Projektowany budynek ze względu na jego usytuowanie, spełnia wymogi zapewnienia bezpieczeństwa pożarowego określone w § 271 § 1 rozp. WT. Odnosząc się do kwestii etapowania inwestycji organ wyjaśnił, że sporne zamierzenie budowlane nie było jednym z etapów inwestycji, w myśl art. 33 ust. 1 u.p.b. Z treści wniosku o pozwolenie na budowę ani z przedłożonego projektu budowlanego nie wynika chęć rozpoczęcia, przez inwestora procedury administracyjnej na podstawie art. 33 ust. 1 u.p.b. Nadto, jak wynika z akt sprawy, inwestycja stanowi samodzielne obiekty budowlane i nie jest częścią większego zamierzenia budowlanego. Ponadto organ zaważył, że etapowanie dotyczy pozwolenia na budowę dla dużych zamierzeń inwestycyjnych, które ze względu na swoją wielkość i stopień skomplikowania mogą być podzielone na etapy realizacji. Omawiana inwestycja natomiast, ze względu na swój charakter i przedmiot, zdaniem organu do takich zamierzeń nie może zostać zaliczona. W skardze do sądu administracyjnego skarżąca zarzuciła naruszenie przepisu prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, tj. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w związku z art. 28 ust. 2 w zw. z art. 33 ust. 1 u.p.b., które to naruszenie polegało na celowym pominięciu skarżącej jako strony postępowania, co wyrażało się w nieuzasadnionym etapowaniu inwestycji stanowiącej w rzeczywistości zespół budynków jednorodzinnych dwulokalowych realizowanych w całości jako jedno zamierzenie budowlane, i które to etapowanie miało prawdopodobnie na celu pominięcie udziału w postępowaniu właścicieli nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania całości zamierzenia budowlanego na działkach wskazanych w kwestionowanych decyzjach, a także istotne i oczywiste naruszenie wskazanego przepisu art. 33 ust. 1 u.p.b. poprzez nie przedstawienie projektu zagospodarowania dla całego zamierzenia budowlanego, a wyłącznie dla poszczególnych etapów w poszczególnych wnioskach o pozwolenie na budowę - w wypadku zaskarżonej decyzji dla etapu obejmującego budowę bliźniaczą dwóch budynków oznaczonych numerami 5 i 6. W uzasadnieniu skargi jej autorka powtórzyła dotychczasową argumentację, zgodnie z którą wbrew treści art. 33 ust. 1 u.p.b., w sprawie nie doszło do wskazania projektu dla całego zamierzenia budowlanego. Inwestor w kwestionowanych decyzjach wskazał pojedyncze obiekty, a tym samym w nieuzasadniony sposób dokonał podziału całego zamierzenia budowlanego nie ujawniając go organowi architektonicznemu, a tym samym nie pozwalając mu na ocenę zgodności całego zamierzenia z obowiązującym na tym terenie miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Prawdopodobną przyczyną podzielenia budowy na etapy był zamiar pominięcia sąsiadów planowanego zamierzenia, które w swojej skali wywołuje większe oddziaływania, aniżeli pojedyncze obiekty, a tym samym pojedyncze pozwolenia pozwalały na wyeliminowanie podmiotów pozostających w sferze oddziaływania obiektu, a w konsekwencji nie uczestniczenia w postępowaniu jako strony. Wojewoda skupił się natomiast wyłącznie na kwestionowanych obiektach objętych pozwoleniem na budowę. Zdaniem skarżącej, powinien on jednak uwzględnić fakt, że obszar oddziaływania obiektu wyznacza cała inwestycja, czyli wszystkie obiekty realizowane w ramach danej inwestycji przez inwestora, a nie wyłącznie pojedyncze obiekty, które niezgodnie z prawem inwestor rozdzielił przy składaniu wniosków o pozwolenie na budowę. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w oparciu o dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W sprawie było bezsporne i należycie wykazane przez organy, że planowana zabudowa spełnia wymagania techniczno-prawne ustanowione dla zabudowy bliźniaczej, a przy tym jest zgodna z ustaleniami planu miejscowego. Rozstrzygnięcia sądowego wymagała jedynie ocena prawidłowości zbadania przez organy wpływu kwestionowanej inwestycji na możliwość zabudowy działki skarżącej. Argumentacja prawna skarżącej okazała się w tym zakresie bezzasadna. Ocena przeprowadzona przez Sąd w niniejszym postępowaniu wykazała, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, w kontekście wystąpienia przesłanki wznowienia postępowania z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., nie doszło do naruszenia prawa materialnego, w tym art. 3 pkt 20, art. 28 ust. 2 i art. 33 ust. 1 ustawy z 07.07.1994 r,. Prawo budowlane (Dz.U. z 2023 r., poz. 682 ze zm.) - dalej w skrócie jako "u.p.b.". Orzekające w sprawie organy administracji w sposób prawidłowy zweryfikowały interes prawny skarżącej do posiadania przymiotu strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę w świetle dyspozycji art. 28 ust. 2 u.p.b., który stanowi, że stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Krąg stron w takim postępowaniu określany jest przy zastosowaniu definicji obszaru oddziaływania zawartej w art. 3 pkt 20 u.p.b. W myśl tego przepisu, przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu. W postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę mamy zatem do czynienia z dokładnym określeniem tego obszaru. Jest to teren, na którym wskutek powstania inwestycji przepisy odrębne, w szczególności techniczno-budowlane, wprowadzają ograniczenia w zabudowie. Przymiot strony właściciela nieruchomości sąsiedniej w stosunku do działki inwestora nie wynika zatem z ochrony przysługującego mu prawa własności, ale z tego, czy stanowiąca jego własność nieruchomość znajduje się w obszarze tak rozpatrywanego oddziaływania realizowanej inwestycji. Sam fakt bycia właścicielem działki sąsiedniej nie jest wystarczający. Jeżeli dana nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania realizowanej inwestycji, które wprowadza ograniczenia w zabudowie, to nie jest naruszone prawo własności tej nieruchomości. Tym samym przymiotu strony postępowania administracyjnego w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę nie daje jakiekolwiek oddziaływanie inwestycji na nieruchomości sąsiednie, lecz jedynie oddziaływanie określone w art. 3 pkt 20 u.p.b., czyli powodujące ograniczenia w zabudowie wynikające z odrębnych przepisów. Prawidłowo organy orzekające w sprawie wykazały, że takich ograniczeń nie można upatrywać tylko w potencjalnym wzroście obciążeń czy uciążliwości dla otoczenia związanych z przyszłym użytkowaniem obiektu. Powołanie się na zintensyfikowane użytkowanie terenu inwestycji, nawet w aspekcie kumulacji takich oddziaływań w związku realizacją tożsamych inwestycji przez tego samego inwestora, nie jest wystarczające do uznania za stronę postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę na podstawie art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 u.p.b. Wskazane okoliczności nie mają bowiem wpływu na ocenę możliwości zabudowy nieruchomości skarżącej. W ocenie skarżącej się, wadliwość zaskarżonej decyzji przejawia się w akceptacji braku przedłożenia przez inwestora projektu zagospodarowania terenu dla całego zamierzenia budowlanego, który w jej ocenie jest znacznie większy niż wskazany we wniosku o pozwolenie na budowę. W jej ocenie, inwestor w sposób niezgodny z przepisami prawa dokonał podziału całego zamierzenia budowlanego, nie ujawniając go organowi architektoniczno-budowlanego, a tym samym nie pozwalając nie tylko na ocenę zgodności całego zamierzenia z obowiązującym na tym terenie miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego ale także ograniczając krąg stron postępowania. Wobec przedstawionej argumentacji skargi należy zauważyć, że z przepisu art. 35 ust. 4 u.p.b. wynika, że w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4, organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Decyzja udzielająca pozwolenia na budowę ma charakter związany, zaś właściwy organ udziela pozwolenia budowlanego, ilekroć stwierdzi spełnienie przesłanek określonych w art. 35 ust. 1 i art. 32 ust. 4 u.p.b. Regułą jaką przewiduje art. 33 ust. 1 u.p.b. jest natomiast to, że pozwolenie na budowę dotyczy całego zamierzenia budowlanego. Równocześnie jednak przepis ten daje inwestorowi możliwość tzw. etapowania inwestycji. W przypadku więc, gdy zamierzenie budowlane obejmuje więcej niż jeden obiekt, pozwolenie na budowę może, na wniosek inwestora, dotyczyć wybranych obiektów lub zespołu obiektów, mogących samodzielnie funkcjonować zgodnie z przeznaczeniem. Jeżeli pozwolenie na budowę dotyczy wybranych obiektów lub zespołu obiektów, inwestor jest obowiązany przedstawić projekt zagospodarowania działki lub terenu, o którym mowa w art. 34 ust. 3 pkt 1 u.p.b., dla całego zamierzenia budowlanego. W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skargi, tego przepisu należy jednak odczytywać w ten sposób, że obowiązek złożenia projektu zagospodarowania terenu dla całego przedsięwzięcia budowlanego zrealizuje się wyłącznie w przypadku, gdy inwestor zadecyduje o realizowaniu go etapami. Organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może decydować o tym za inwestora, ponieważ ustawodawca wyraźnie pozostawia taką decyzję inwestorowi. Stanowisko skarżącej dotyczące rozpatrywania łączenie wszystkich wniosków inwestora i w związku z tym zobowiązanie go do złożenia projektu zagospodarowania działki obejmującego całe przedsięwzięcie, nie może zasługiwać na akceptację. To do inwestora należy wybór, czy, kiedy i w jakim zakresie będzie realizował plany inwestycje. W świetle więc powołanego przepisu, to inwestor składając wniosek o udzielenie pozwolenia na budowę w odniesieniu do konkretnego zamierzenia określa we wniosku jakich obiektów budowlanych on dotyczy, a organ administracji architektoniczno-budowlanej jest związany treścią wniosku inwestora, bo to on inicjuje to postępowanie. Organ nie ma tutaj możliwości działania z urzędu, a bazuje na treści żądania określonego przez wnioskodawcę. Etapowanie inwestycji budowlanej jest zatem możliwe wyłącznie na wyraźny wniosek inwestora. To zaś przesądza o niezasadności zarzutów skargi. Mając na uwadze powyższe, Sąd stwierdził, że organy obu instancji w sposób prawidłowy dokonały ustaleń odnośnie braku wpływu inwestycji na możliwość zabudowy nieruchomość będącej własnością skarżącej, stwierdzając na tej podstawie, że nie zachodzi przesłanka wznowieniowa opisana w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a odnosząca się do sytuacji gdy strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, skoro nie sposób uznać skarżącej za stronę postępowania zakończonego ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę z 14.06.2022 r. (nr 1744/2022). Z tych względów i zgodnie z art. 151 ustawy z 30.08.2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634), orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło