II SA/Wr 481/15

WyrokWSA we Wrocławiu2016-10-11

Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Alicja Palus, Anna Siedlecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy członek wspólnoty mieszkaniowej, który samodzielnie wybudował obiekt małej architektury na nieruchomości wspólnej, posiada przymiot strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym rozbiórki tego obiektu, nawet jeśli nie wykazał wprost swojego interesu prawnego?
Ratio decidendi
Organ umarzając postępowanie odwoławcze błędnie przyjął, że skarżący nie jest stroną postępowania. Choć samo bycie członkiem wspólnoty nie daje legitymacji procesowej, organ powinien był wszechstronnie rozważyć materiał dowodowy, który mógł wskazywać, że skarżący, jako inwestor, posiadał własny interes prawny w sprawie. Brak takiego rozważenia stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W., która umorzyła postępowanie odwoławcze od decyzji nakazującej rozbiórkę zespołu obiektów małej architektury (plac zabaw). Organ uznał, że skarżący, będący członkiem wspólnoty mieszkaniowej, nie jest stroną postępowania. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów KPA, twierdząc, że to on był inwestorem i sfinansował budowę placu zabaw, a nie wspólnota mieszkaniowa.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. na rzecz strony skarżącej kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz (sprawozdawca) Sędziowie: Sędzia WSA Alicja Palus Sędzia WSA Anna Siedlecka Protokolant: Asystent sędziego Łukasz Cieślak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 października 2016 r. sprawy ze skargi J.Sz. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego od decyzji nakazującej rozbiórkę zespołu obiektów małej architektury I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. na rzecz strony skarżącej kwotę 500 zł (słownie: pięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną decyzją organ umorzył postępowanie odwoławcze, gdyż odwołujący się skarżący nie jest stroną postępowania naprawczego, zakończonego decyzją nakazującą wspólnocie mieszkaniowej rozbiórkę określonego obiektu. Jak wskazał organ decyzja została zaskarżona przez mieszkańców – członków wspólnoty mieszkaniowej. Sama wspólnota będąca adresatem nakazu rozbiórki niewątpliwie nie wniosła odwołania. Organ podniósł, że interes faktyczny nie tworzy legitymacji procesowej (wyrok II SA 1783/93). Stroną w nin. sprawie jest tzw. duża wspólnota mieszkaniowa. Według art. 21 ust. 1 ustawy o własności lokali interesy mieszkańców – właścicieli lokali odrębnych reprezentuje zarząd wspólnoty. Członek wspólnoty mieszkaniowej może natomiast wykazać przysługiwanie mu własnego interesu prawnego i wtedy jest stroną w danej sprawie obok lub zamiast wspólnoty (wyrok II OSK 729/09). Skarżący wniósł odwołanie w imieniu własnym, jednak nie wykazał posiadania interesu prawnego, co uzasadnia stosowanie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. (por. wyrok II SA/Wr 217/09). W skardze do sądu administracyjnego skarżący zarzucił naruszenie art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez nierozważenie materiału sprawy prowadzące do błędnego uznania braku przymiotu strony. Decyzja w postępowaniu naprawczym powinna zostać wydana wobec inwestora, a tym był właśnie skarżący. To grupa mieszkańców zgromadziła środki i sfinansowała budowę placu zabaw przy budynku oraz ją wykonała. Nie było bowiem możliwe porozumienie między mieszkańcami obu klatek schodowych i urządzenie placu zabaw jako inwestycji wspólnoty. To nie wspólnota mieszkaniowa powinna więc być adresatem decyzji. Skarżący jako inwestor został wskazany w toku postępowania w pierwszej instancji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w oparciu o dotychczasową argumentację. Zarząd wspólnoty w piśmie procesowym przyznał, że posiadał własne plany zagospodarowania terenu wspólnej nieruchomości zatwierdzone uchwałą z kwietnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Prawidłowy był wywód prawny organu, bowiem zazwyczaj samo jedynie bycie członkiem wspólnoty mieszkaniowej nie wystarcza do uzyskania pozycji strony w postępowaniu administracyjnym toczącym się z udziałem tej wspólnoty w charakterze strony. Niekiedy jednak postępowanie organów nadzoru budowlanego dotyczy nie tylko samej nieruchomości wspólnej, ale przykładowo inwestycji członka wspólnoty na tej nieruchomości lub nawet we własnym lokalu, ale oddziaływującej na nieruchomość wspólną. O ile decyzja naprawcza powinna zostać w pierwszym rzędzie skierowana do inwestora, nie zaś do wspólnoty jako właściciela obiektu, to nie jest obojętne dla rozstrzygnięcia pełne wyjaśnienie sprawy w zakresie ustalenia osoby inwestora (patrz wyroki II SA/Wr 490/15, II SA/Gl 1475/12, II OSK 1912/06, por. wyrok II OSK 731/13 i II Kr 390/11). Jak trafnie zwrócił uwagę skarżący, dla rozstrzygnięcia sprawy nie miały znaczenia ogólne koncepcje, lecz wszechstronne rozważenie materiału sprawy, czego w zaskarżonej decyzji brakowało. Jak wynika z akta sprawy, decyzją pierwszej instancji nakazano wspólnocie mieszkaniowej obejmującej mieszkańców dwóch klatek schodowych w budynku wielorodzinnym na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 p.b. rozbiórkę określonego zespołu obiektów małej architektury (zjeżdżalni, huśtawek, piaskownicy, trampoliny itp.) tworzącego plac zabaw, jako naruszającego przepisy techniczno-budowlane. Jak wskazano, o sprawdzenie legalności obiektów wystąpił nowy zarząd wspólnoty, twierdząc o ich wybudowaniu przez poprzedni zarząd pomimo sprzeciwu do zgłoszenia zamiaru wykonania robót budowlanych. W decyzji wyrażono pogląd, że obiekty zostały wybudowane przez wspólnotę mieszkaniową, bez jego uzasadnienia. Tymczasem podstawą decyzji zgłaszającej sprzeciw było niedołączenie przez zarząd wspólnoty mieszkaniowej – wówczas w osobie skarżącego i innej osoby, na wezwanie właściwego organu, uchwały wspólnoty mieszkaniowej o wyrażeniu zgody na budowę tych obiektów. Mogło to uzasadniać wniosek, że późniejszej urządzenie placu zabaw nie stanowiło inwestycji wspólnoty. Nowy zarząd składając doniesienie o wybudowaniu placu zabaw wymienił imiennie tych członków poprzedniego zarządu i uznał to za ich samowolę. W protokole oględzin placu zabaw odnotowano, że roboty wykonał skarżący. Wspólnota mieszkaniowa w piśmie do skarżącego z dnia 10.09.2014 r. wskazała wyraźnie, że plac zabaw wykonał skarżący osobiście bez zgody na zabudowę. W piśmie z dnia 21.08.2014 r. zarząd wspólnoty wezwał skarżącego do zlikwidowania wybudowanego przez niego samowolnie placu zabaw. W odpowiedzi skarżący przyznał, że posadowienie urządzeń zabawowych dla dzieci nastąpiło z inicjatywy części członków wspólnoty. W toku postępowania skarżący domagał się wglądu w akta sprawy "jako członek wspólnoty mieszkaniowej", na co uzyskał odpowiedź, że nie jest stroną (bez stosowania art. 73-74 k.p.a.). W odwołaniu skarżący twierdził, że plac zabaw został wybudowany przez mieszkańców nieruchomości lub przez poprzedni zarząd wspólnoty oraz, że mieszkańcy są stronami postępowania naprawczego jako współwłaściciele nieruchomości. Organ zaniechał pouczenia skarżącego, że samo jedynie bycie współwłaścicielem nieruchomości nie daje mu przymiotu strony i nie wezwał go do wykazania interesu prawnego w sprawie. W ocenie Sądu wezwanie takie było konieczne z uwagi na wcześniej omówione dowody, zaś przed wydaniem decyzji zaskarżonej organ nie rozważył treści tych dowodów. Skoro w skardze do sądu administracyjnego skarżący wywiódł, że jest stroną jako inwestor, to zapewne byłby tak twierdził również w odpowiedzi na wezwanie organu. Dokonując ponownie oceny posiadania przez skarżącego przymiotu strony, organ rozważy opisany powyżej materiał procesowy mogący uzasadniać przyjęcie, że inwestorem nie była wspólnota, lecz skarżący. Organ z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. nie wyjaśnił należycie okoliczności stanowiącej podstawę faktyczną decyzji, naruszył art. 8 i art. 9 k.p.a. przez brak wymaganego współdziałania ze stroną przy wyjaśnianiu tej istotnej okoliczności oraz przytoczył dokonane ustalenie bez rozważenia materiału procesowego uzasadniającego odmienne ustalenie, przez co naruszył art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Były to uchybienia procesowego organu mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Z uwagi na przedmiot kontroli sądowej i podstawę uwzględnienia skargi, oczywiście Sąd nie wypowiada się na temat spodziewanego sposobu zakończenia sprawy w instancji odwoławczej. Dlatego i ponadto zgodnie z art. 200 p.p.s.a., orzeczono jak na wstępie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło