II SA/Wr 505/07
WyrokWSA we Wrocławiu2008-02-26
Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Halina Kremis, Andrzej Wawrzyniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spadkobierca strony postępowania zakończonego decyzją ostateczną może być stroną w postępowaniu o stwierdzenie nieważności tej decyzji, nawet jeśli nie był stroną w pierwotnym postępowaniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że spadkobierca strony postępowania zakończonego decyzją ostateczną może być stroną w postępowaniu o stwierdzenie nieważności tej decyzji, nawet jeśli nie brał udziału w pierwotnym postępowaniu. Kluczowe jest wykazanie, że skutki stwierdzenia nieważności będą dotyczyły jego interesu prawnego. Organ błędnie zinterpretował przepisy dotyczące statusu strony w postępowaniu nadzwyczajnym, co stanowiło naruszenie przepisów procesowych.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej z 1961 r. dotyczącego wykonania aktu nadania gospodarstwa rolnego, zarzucając rażące naruszenie prawa polegające na ustaleniu nabycia własności gospodarstwa o mniejszej powierzchni niż określona w akcie nadania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności, uznając, że skarżąca nie ma interesu prawnego w postępowaniu, ponieważ nabyła nieruchomość w sposób pierwotny i nie jest następcą prawnym adresata pierwotnego orzeczenia. WSA uchylił decyzję SKO, uznając, że skarżąca, jako spadkobierczyni, ma interes prawny w postępowaniu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz decyzję ją poprzedzającą.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Halina Kremis, Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak, Protokolant Aleksandra Siwińska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 26 lutego 2008r. sprawy ze skargi K. F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w T. o wykonaniu aktu nadania I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą, II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości, III. przyznaje pełnomocnikowi skarżącej adwokatowi R. S. kwotę 309,80 (trzysta dziewięć złotych i osiemdziesiąt groszy) w tym 22% VAT od kwoty 240zł, jako wynagrodzenie z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej przyznanej z urzędu.
Decyzją z dnia 26 października 2006r. Kolegium na podstawie art. 157§3 k.p.a odmówiło stwierdzenia nieważności orzeczenia (decyzji) Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w T. z dnia [...] o wykonaniu aktu nadania Powiatowej Komisji Ziemskiej w T. z dnia 30 grudnia 1947r. w części dotyczącej ustalenia warunków nabycia przez J. F. gospodarstwa rolnego położonego w Węgrzynowie. Z żądaniem stwierdzenia nieważności wystąpiła córka adresata decyzji. W orzeczeniu (decyzji) z rażącym naruszeniem prawa potwierdzono nabycie własności gospodarstwa niemal o połowę mniejszego w stosunku do powierzchni określonej w akcie nadania. Grunty z "okrojonych" aktów nadania znajdują się w Zasobie Rolnym Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. Odnosząc się do żądania organ wskazał że podstawą prawną kwestionowanego orzeczenia był art. 6 ust. 1 dekretu z dnia 6 września 1951r.o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych ( Dz. U. Nr 46, poz. 340). Zgodnie z art. 2 ust. 1 dekretu osoby posiadające gospodarstwa rolne i je prowadzące, stały się z mocy prawa właścicielami tych gospodarstw. Uprawnienie to nie jest prawem zbywalnym lub dziedzicznym. Skarżąca nabyła prawo własności nieruchomości objętych orzeczeniem, na podstawie art. 1 ustawy z dnia 26 października 1971r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych ( Dz. U. Nr 27, poz. 250), zaś według aktu własności ziemi, była ich samoistną posiadaczką na podstawie umowy darowizny zawartej z matką w 1966r. Było to nabycie własności w sposób pierwotny, zatem skarżąca nie wstąpiła w sytuację prawną adresata orzeczenia i nie jest jego następcą prawnym, Skarżąca nie ma więc interesu prawnego w żądaniu stwierdzenia nieważności orzeczenia. Nie wiadomo, jakie jej indywidualne uprawnienia mają być przyznane bądź chronione wskutek stwierdzenia nieważności. Dodatkowo należało za trafny uznać pogląd prawny NSA, że zgłoszone żądanie nie ma charakteru majątkowego, a jedynie stanowi nadzwyczajny środek zaskarżenia (wyrok z 4.01.2000r. I SA 311/99 i I SA 326/99).
Skarżąca nie miała więc przymiotu strony w postępowaniu zakończonym zaskarżonym orzeczeniem i nie wstąpiła w prawa strony.
Od decyzji tej skarżąca złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym zarzuciła, że jej ojciec został dekretem z 6.09.1951r. uwłaszczony na gospodarstwie nadanym o obszarze około 7 ha, stanowiącym przedmiot dziedziczenia na jej rzecz. Zaskarżone orzeczenie z 1961r. zabierało mu 2,56 ha ziemi. Orzeczenie wymaga anulowania i wydania nowego, już prawidłowego.
Zaskarżoną decyzją organ utrzymał powyższą decyzję w mocy. Stroną w postępowaniu nadzwyczajnym może być podmiot, który wprawdzie nie uczestniczył w postępowaniu zakończonym kwestionowanym rozstrzygnięciem, lecz może wykazać istnienie w danej sprawie swego interesu prawnego lub obowiązku w rozumieniu art. 28 k.p.a. Nie dają statusu strony skutki stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji, gdyż przymiot strony należy posiadać w dniu złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji. Nie można wywodzić interesu prawnego z bycia zstępnym. Interes prawny ma charakter obiektywny, regulowany przepisami powszechnie obowiązującymi. Stroną postępowania w sprawie wydania aktu nadania był posiadacz gospodarstwa rolnego w dniu 7.09.1951r. Związane z tym uprawnienie do domagania się stwierdzenia prawa własności posiadanych gruntów, nie było prawem zbywalnym lub dziedzicznym. Skoro skarżąca nie była posiadaczem gruntów według dekretu z 1951r., to nie może być stroną postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia z 1961r. Ponadto skarżąca jako nabywca pierwotny nieruchomości objętych orzeczeniem na mocy aktu własności ziemi z 22.08.1973r., nie wstąpiła w prawa przysługujące innej osobie, w tym przypadku w sytuację prawną właściciela nieruchomości wskazanego w orzeczeniu z 1961r. i nie jest jego następcą prawnym. Dlatego nie przysługiwał jej status strony w nin. postępowaniu. Celem postępowania była weryfikacja ostatecznej decyzji (orzeczenia z 1961r. ), a nie prawa własności gruntów, a żądanie skarżącej nie miało charakteru majątkowego, lecz stanowiło nadzwyczajny środek zaskarżenia. O ile skarżąca domaga się rekompensaty za mienie pozostawione przez ojca, powinna skorzystać z rozwiązań przewidzianych w ustawie z dnia 8 lipca 2005r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej ( Dz. U. Nr 169, poz. 1418).
W skardze do sądu administracyjnego skarżąca zarzuciła pominięcie złożonego przez nią wniosku o zawieszenie postępowania do czasu załatwienia analogicznej sprawy, nieodniesienie się w uzasadnieniu decyzji do argumentacji przytaczanej przez nią, którą powtórzyła (okoliczności odebrania rolnikom wsi Węgrzynów około połowy areału nadanych gospodarstw, kwestia dziedziczenia własności nadanego gospodarstwa po zmarłym w 1966r. ojcu skarżącej, w zakresie obejmującym odebraną kwestionowanym orzeczeniem część o obszarze 2,56 ha), imputowanie jej, że dochodzi rekompensaty za mienie pozostawione przez ojca, podczas gdy domaga się oddania ekwiwalentu już przyznanego, a następnie w sposób bezprawny odebranego. Skarżąca wskazała, że istotą sprawy jest sukcesja do części ziemi nadanej, a następnie bezprawnie zabranej. Skutki stwierdzenia nieważności orzeczenia z 1961r. dotyczą interesu prawnego skarżącej, wynikającego z dziedziczenia tej części ziemi, która została zabrana jej ojcu. Stwierdzenie nieważności ma być środkiem zmierzającym do rewindykacji 2,56 ha pozostających we władaniu Agencji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w oparciu o dotychczasową argumentację i podkreślił, że wybrany przez skarżącą, błędny sposób dochodzenia zwrotu prawa własności nieruchomości, poprzez żądanie stwierdzenia nieważności orzeczenia z 1961r., nie nadał jej pozycji strony tego postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Jak wyjaśnił tut. Sąd w uzasadnieniu wyroku wydanego w podobnej sprawie (sygn. akt II SA/Wr 338/07), skuteczny wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie nieważności decyzji może złożyć podmiot nie będący stroną postępowania zakończonego wydaniem tej decyzji, o ile wykaże, że skutki stwierdzenia nieważności będą dotyczyły jego interesu prawnego (wyroki NSA w ONSA 1995/1/32, 2005/3/53). Nie powinien wymagać szerszego uzasadnienia pogląd, że w odniesieniu do decyzji potwierdzającej nabycie prawa własności nieruchomości przez dany podmiot, po jego śmierci to spadkobiercy mogą w pełni wykonywać uprawnienia strony w postępowaniach nadzwyczajnych dotyczących tej decyzji (patrz orzecznictwo NSA powołane w Komentarzach do KPA , R. Kędziora s. 434-435, A. Matan Tom II s.407, M. Jaśkowska wyd. II s. 988-989). Tym niemniej bywały w orzecznictwie kontrowersje na temat dopuszczalności następstwa prawnego stron w postępowaniach nadzwyczajnych ( uzasadnienia wyroków NSA Lex nr 55297 lub 55755 w zestawieniu z Lex nr 149467, rozstrzygający te kontrowersje na korzyść tezy o dopuszczalności następstwa). Pogląd prawny przytoczony w tym zakresie przez organ należało uznać za odosobniony. Ostatnio ulega utrwaleniu stanowisko prawne, że o posiadaniu przymiotu strony decyduje stan z daty stosowania art. 157§2 k.p.a. (patrz uzasadnienia wyroków NSA Lex nr 44509 lub 193980 oraz ONSA 2004/1/3). Przymiot ten nie jest pochodną uogólnionych ocen prawnych, lecz może wynikać jedynie z konkretnych i należycie rozważonych okoliczności danego przypadku, zatem w pewnym stopniu stanowi kategorię ocenną. O ile więc dla organu nie ulegało wątpliwości, że wniosek o stwierdzenie nieważności mógł złożyć podmiot uwłaszczony, to trudno zrozumieć wątpliwości, czy takim uprawnionym podmiotem może być jego spadkobierca. Skarżąca postuluje zbadanie ważności decyzji według stanu z daty jej wydania, jako rozstrzygnięcia bezprawnie zmniejszającego zakres stwierdzanego nabycia prawa własności. Stwierdzenie w późniejszej dacie, nabycia prawa własności przez skarżącą w takim samym zakresie, jak w kwestionowanej decyzji, w wyniku innego zdarzenia prawnego i z uwagi na jej sytuację prawną, nie mogło przekreślić jej uprawnienia procesowego wywodzonego z następstwa prawnego po adresacie decyzji i twierdzonej wady tej decyzji. Jak podkreślono w powołanym wyroku (sygn. akt II SA/Wr 338/07), niezrozumiałe byłoby odebranie spadkobiercy adresata decyzji uwłaszczeniowej możności wszczęcia postępowania zmierzającego do zbadania prawidłowości określenia w decyzji przedmiotu uwłaszczenia (analogicznie w odniesieniu do następcy prawnego przedsiębiorstwa państwowego wyrok NSA w ONSA 2002/4/149). Przyjmując odmienne, błędne założenie, organ nawet nie wyjaśnił, czy skarżąca jest rzeczywiście spadkobierczynią adresata decyzji, co wymaga uzupełnienia. W tym stanie sprawy byłoby oczywiście przedwczesne rozważanie, czy twierdzona przez skarżącą wadliwość decyzji uwłaszczeniowej rzeczywiście wystąpiła i czy mogłaby stanowić podstawę jej nieważności, co organ rozstrzygnie we własnym zakresie. W nawiązaniu do przedstawionych na wstępie wywodów prawnych organu można jeszcze dodać, że oczywiście organ powinien ponadto ustalić datę śmierci adresata decyzji, chociaż nie wydaje się uzasadnione nieodróżnianie niezbywalności sytuacji prawnej adresata aktu nadania oraz skutków ich uwłaszczenia z mocy prawa, które nastąpiło niezależnie od okoliczności wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania (zresztą w nin. sprawie zdaje się nie ulegać wątpliwości, że adresat decyzji zmarł po jej wydaniu). Należy powtórzyć, że następca prawny adresata decyzji stwierdzającej nabycie prawa własności, wstępuje w pozycję strony kolejnych postępowań dotyczących tego prawa. Przepis art. 30§4 k.p.a. dotyczący następstwa prawnego w toku postępowania, wcale nie wklucza istnienia takiego następstwa poza toczącym się postępowaniem (prawo własności nie zostaje unicestwione ze skutkiem wobec postępowania administracyjnego, o ile jego zbycie nie nastąpiło w toku tego postępowania). Można napisać, że nadzwyczajny środek zaskarżenia decyzji nie ma charakteru majątkowego, jeżeli jednak skutek prawny jego rozpatrzenia powstaje niewątpliwie w sferze majątkowej wnioskodawcy, to brak charakteru majątkowego środka nie powinien pozbawiać go możności jego wniesienia. W aspekcie podmiotowym postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji także nie jest istotne rozróżnienie spraw administracyjnych materialnych i procesowych, skoro w sprawie procesowej organ bada prawidłowość decyzji materialnej i decyduje o jej bycie prawnym (niekoniecznie o bycie sprawy administracyjnej), ewentualnie otwierając drogę dalszym rozstrzygnięciom, zaś skutki prawne tego postępowania niewątpliwie mogą w określonych sprawach wystąpić w sferze praw zbywalnych i w sferze prawnej nabywcy, skoro odnosi się ono do aktu rzeczowego (stosunku rzeczowego). Można jeszcze wzmiankować o przyjętej w orzecznictwie dopuszczalności następstwa procesowego (art. 30§4 k.p.a.) w odniesieniu do postępowań nadzwyczajnych (ONSA 1993/3/94). Przyjęcie, że przedmiot postępowania nadzwyczajnego pośrednio dotyczy przedmiotu postępowania zwykłego oraz wzmiankowane rozszerzenie pojęcia następstwa procesowego, podważa prawidłowość powołanych przez organ wywodów prawnych (Lex nr 55297 i 55755).
W następstwie błędnej wykładni art. 157§2 k.p. a. i niewyjaśnienia aspektu podmiotowego sprawy z naruszeniem art. 7 i art. 77§1 k.p.a. organ dopuścił się uchybień procesowych mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy ( art. 145§1 pkt 1c p.p.s.a.).
Dlatego i ponadto zgodnie z art. 152 i art. 250 p.p.s.a., orzeczono jak na wstępie.
J.T. 26.03.08r.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło