II SA/Wr 520/01
WyrokWSA we Wrocławiu2004-02-24
Skład orzekający: Teresa Cisyk, Jerzy Krupiński, Grażyna Jeżewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o nakazie wykonania dokumentacji budowlanej i opinii technicznej w celu legalizacji samowolnie wybudowanej przydomowej oczyszczalni ścieków, wydana na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, jest prawidłowa, jeśli nie określa konkretnych czynności faktycznych mających na celu doprowadzenie robót do stanu zgodnego z prawem?Ratio decidendi
Decyzja wydana na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego nie może ograniczać się do nakazania inwestorowi przedłożenia określonej dokumentacji, ale musi wskazywać konkretne czynności faktyczne mające na celu doprowadzenie wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem. Organy administracji mają obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, w tym dokonania własnych ustaleń specjalistycznych lub zasięgnięcia opinii biegłego, a nie jedynie polegania na twierdzeniach stron czy formalnych obowiązkach.Stan faktyczny
Skarżąca H. M. kwestionowała decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, która utrzymała w mocy decyzję nakazującą wykonanie inwentaryzacji budowlanej i opinii technicznej dotyczącej przydomowej oczyszczalni ścieków, wykonanej bez wymaganego pozwolenia na budowę. Postępowanie wszczęto w wyniku interwencji sąsiada, który zgłosił również samowolną zmianę sposobu użytkowania budynku gospodarczego i wykonanie zadaszenia. Skarżąca argumentowała, że budowa była konieczna z powodu braku dostępu do szamba i uzyskała zgodę administratora. Organy uznały, że budowa wymagała pozwolenia na budowę i zastosowano procedurę z art. 51 Prawa budowlanego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Orzekł, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości. Zasądził od strony przeciwnej na rzecz skarżącej kwotę 50 zł tytułem kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Teresa Cisyk Sędziowie: Sędzia NSA Jerzy Krupiński (spr) Asesor sądowy Grażyna Jeżewska Protokolant: sekretarz sądowy Grażyna Stykała Po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2004 r. na rozprawie przy udziale - sprawy ze skargi H. M. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w O. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie dokonania oceny stanu technicznego obiektu 1. Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w powiecie [...] z dnia [...], nr [...] 2. Orzeka, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości 3. Zasądza od strony przeciwnej - Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w O. na rzecz skarżącej H. M. kwotę 50 (pięćdziesiąt) zł tytułem kosztów postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym
Przedmiotem skargi wniesionej przez H. M. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest decyzja Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w O. z dnia 1 lutego 2001 r., nr [...], podjęta na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, którą utrzymano w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w powiecie [...] z dnia [...], nr [...], nakazującą skarżącej na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 51 ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. nr 89 ze zm.) >>opracowanie inwentaryzacji budowlanej i orzeczenia technicznego o zdatności do użytkowania wykonanych bez wymaganego prawem zgłoszenia na budowę urządzenia przydomowej bezobsługowej oczyszczalni ścieków z polietylenu typu "Sotralentz" na działce nr A w Z. (...) oraz uzyskanie opinii Ochrony Środowiska celem legalnego wykonania przedmiotowego obiektu w terminie do 31.01.2001 r.<<.
Postępowanie w sprawie wszczęto w wyniku interwencji D. Z. dotyczącej samowolnej zmiany przez H. M. sposobu użytkowania budynku gospodarczego na warsztat samochodowy, wykonania nad nim zadaszenia oraz wykonania urządzenia do gromadzenia ścieków płynnych. Postępowanie wyjaśniające prowadzone przez organ pierwszej instancji pozwoliło na ustalenie, że w budynku gospodarczym przechowywane są sprzęty gospodarskie oraz żywność. W obiekcie tym istnieje tzw. "kanał", zaś nad wejściem do budynku gospodarczego wykonano stalowy szkielet zadaszenia. Nie stwierdzono natomiast, aby w obiekcie wykonywane były usługi czy w ogóle przetrzymywane samochody. Odnośnie zbiornika na nieczystości płynne ustalono natomiast, że w w wyniku prac modernizacyjnych wykonano bezobsługową oczyszczalnię ścieków typu "SOLTARENTZ". Inwestor nie posiadał stosownej decyzji pozwalającej na wykonanie robót. W 1994 roku ówczesny administrator nieruchomości - Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w S. - Osiedlu wyraził zgodę na wykonanie szamba, zaznaczając jednakże, iż niezbędny jest projekt techniczny i uzyskanie pozwolenia na budowę. Natomiast pismem z dnia 13 października 1995 roku Zakład wyraził zgodę jedynie na remont istniejącego szamba. Powyższe ustalenia pozwoliły organowi I instancji na przyjęcie, że przydomowa oczyszczalnia ścieków powstała po 1 stycznia 1995 roku i mają do niej zastosowanie przepisy ustawy z 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane.
Od decyzji pierwszoinstancyjnej odwołania złożyli D. Z. i H. M. D. Z. przedstawił szeregi zarzutów w stosunku do sposobu prowadzenia oględzin. Zaskarżonej decyzji zarzucił pominięcie sprawy zmiany sposobu użytkowania garażu i wykonania nad wejściem do niego zadaszenia. Odnośnie przydomowej oczyszczalni ścieków wskazał, że w rzeczywistości urządzenie to nie jest oczyszczalnią lecz betonowym szambem. Zakwestionował również przedstawioną przez inwestora "dokumentację budowlaną" urządzenia. H. M. w swym odwołaniu wskazała natomiast że w 1992 roku pozbawiona została możliwości korzystania z szamba. W związku z tym zwróciła się do administratora budynku - Gminnego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w S. - Osiedlu o wrażenie zgody na budowę nowego szamba i zgodę taką uzyskała. W oparciu o to zezwolenie zrealizowała przydomową oczyszczalnię ścieków. Ten rodzą] zagospodarowania nieczystości płynnych był wówczas propagowany przez Gminę [...], zaś prace prowadzono we współpracy z pracownikiem Urzędu. Wskazała ponadto. że zgodnie z § 8 rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 5 listopada 1991 roku w sprawie klasyfikacji wód oraz warunków jakim powinny odpowiadać ścieki budowa przydomowych oczyszczalni ścieków o wydajności do 5 m2 na dobę traktowana jest jako zwykłe korzystanie z wody i nie wymaga pozwolenia wodno - prawnego.
W ocenie organu odwoławczego sentencja decyzji organu pierwszej instancji jest prawidłowa. Ustalenie, że wykonano urządzenie budowlane bez wymaganej prawem decyzji o pozwoleniu na budowę skutkuje koniecznością zastosowania procedury przewidzianej w art. 50 i 51 Prawa budowlanego i nie ma zastosowania art. 48 Prawa budowlanego. Podniesiony przez D. Z. zarzut nieprawidłowego prowadzenia oględzin nie może zostać uwzględniony, gdyż podczas oględzin odwołujący miał możliwość wypowiedzenia się co do sposobu przeprowadzania tego dowodu i do ustalonych wówczas okoliczności. Z uprawnienia tego skorzystał, lecz nie przedstawił żadnych zarzutów co do sposobu przeprowadzania oględzin. Nie stwierdzono też zmiany sposobu użytkowania garażu i prowadzenia tam zakładu mechaniki samochodowej. Zaskarżona decyzja istotnie dotyczy jedynie przydomowej oczyszczalni ścieków. Postępowanie dotyczące samowolnie wykonanego zadaszenia toczy się nadal. Podnoszone uciążliwości związane z sąsiedztwem garażu należącego do H. M. mogą stanowić przedmiot roszczenia cywilnoprawnego. Wątpliwości co do rodzaju zamontowanego przez skarżącą urządzenia do gromadzenia ścieków rozwieje ostatecznie sporządzenie inwentaryzacji budowlanej i orzeczenia technicznego przez inwestora. Dokumentacja taka, wykonana przez osobę legitymującą się odpowiednimi uprawnieniami budowlanymi, pozwoli na jednoznaczne określenie, jakie urządzenie budowlane zostało wykonane. Zgoda administratora nieruchomości w żadnym wypadku nie zastępuje wymaganego prawem pozwolenia na budowę. Podobnie współdziałanie przy realizacji inwestycji z funkcjonariuszami gminy nie zwalnia z konieczności uzyskania pozwolenia na budowę. Budowa przydomowej oczyszczalni ścieków wymaga bowiem uzyskania zarówno pozwolenia na budowę jak i pozwolenia wodno-prawnego.
W skardze podniesiono, że do wykonania przydomowej oczyszczalni ścieków zmusiło ją pozbawienie przez administratora osiedla możliwości korzystania z istniejącego szamba, inwestycja została wykonana w październiku 1995 r. według zasad jakie stosuje firma "Sotlarlentz". Zgodnie z art. 49 Prawa wodnego wykonanie urządzeń zabezpieczających wody przed zanieczyszczeniem nie wymaga pozwolenia wodnoprawnego. Administrator wyraził zgodę na wybudowanie szamba, a przy tym pobierał czynsz od mieszkania wyposażonego w instalację kanalizacyjną. Takie okoliczności zdaniem skarżącej usprawiedliwiają jedyne niedopatrzenie jakiego się dopuściła, a polegające na niezgłoszeniu prowadzonych robót do właściwych służb.
Organ wnosił o oddalenie skargi i podtrzymał dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej (§ 1). Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2). Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowo – administracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. nr 153, poz. 1270). Z zasady, iż sąd administracyjny ocenia, czy zaskarżona decyzja jest zgodna prawem, wynika konsekwencja co do tego, iż sąd ten rozważa wyłącznie prawo obowiązujące w dniu wydania decyzji jak i stan sprawy istniejący na dzień wydania decyzji (tak NSA w wyroku z dnia 14 stycznia 1999 r., sygn. III SA 4731/97 – LEX nr 37180).
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
W pierwszym rzędzie zgodzić się należy z wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji poglądem, że budowa urządzenia budowlanego związanego z obiektem budowlanym, o którym mowa jest w art. 3 pkt 11 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2003 r., nr 207, poz. 2016 ze zm.), przez które należy rozumieć m. in. instalacje urządzeń do oczyszczania lub gromadzenia ścieków wymaga pozwolenia na budowę. Przesądza o tym treść art. 28 Prawa budowlanego (roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę) w powiązaniu z definicją robót budowlanych, zawartą w art. 3 pkt 7 ustawy, która obejmuje m. in. budowę (art. 3 pkt 6 ustawy) definiowaną jako wykonywanie obiektu budowlanego w określonym miejscu, a także odbudowę, rozbudowę, nadbudowę oraz przebudowę obiektu budowlanego. Po myśli art. 3 pkt 1 ustawy obiektem budowlanym jest m. in. budynek wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi, wobec czego na wykonywanie instalacji technicznych i urządzeń technicznych związanych z obiektem budowlanym już po zakończeniu budowy obiektu konieczne jest odrębne pozwolenie budowlane, chyba, że zaistnieją przesłanki wymienione w art. 29 lub 30 Prawa budowlanego, zwalniające od obowiązku uzyskania takiego pozwolenia. W rozpoznawanej sprawie jednak żadna z tych przesłanek nie zachodzi, jako że skarżąca bezspornie przyznała, iż wykonała sporną instalację od nowa. Przyznała też, że nie posiadała w związku z budową żadnego pozwolenia budowlanego. Wywód dotyczący obiektywnej konieczności wykonania urządzenia nazywanego przez nią zamiennie szambem i przydomową oczyszczalnią ścieków oraz uzyskanie zgody właściciela i zarządcy nieruchomości na takową inwestycję jest o tyle bezprzedmiotowy, że taka zgoda nie może zastąpić pozwolenia ze strony właściwego organu, uprawnionego do wydawania tego rodzaju pozwoleń.
Trafny jest także pogląd organu odwoławczego, że w przypadku wybudowania tego rodzaju urządzenia bez wymaganego prawem pozwolenia zastosowania nie miał (w dacie wydania zaskarżonej decyzji) wynikający z art. 48 Prawa budowlanego tryb bezwzględnego orzekania o nakazie rozbiórki obiektu budowlanego. Możliwe było w takim wypadku zastosowanie wynikającego z art. 51 Prawa budowlanego trybu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem. Na aprobatę zasługuje pogląd Naczelnego sądu Administracyjnego wyrażony w uchwale Składu Siedmiu Sędziów z dnia 15 maja 2000 r., nr OPS 20/99 (ONSA z 2000 r., nr 4, poz. 133), odnoszący się wprawdzie do przyłącza wodociągowego, ale w istocie mogący mieć zastosowanie także na gruncie wykonania innych urządzeń budowlanych związanych z obiektem budowlanym. Wskazano w nim, że w art. 50 prawa budowlanego ustawodawca stanowi o prowadzeniu robót budowlanych innych niż te, o których jest mowa w art. 48 tej ustawy. Korzystając z wyjaśnień zawartych w art. 3 pkt 7 prawa budowlanego, można zasadnie uznać, iż zbiorcze pojęcie prowadzenia robót budowlanych obejmuje: budowę, montaż, rozbiórkę i remonty obiektów budowlanych. Uzasadniony zatem jest pogląd, że art. 50 ust. 1 pkt 1 prawa budowlanego odnosi się do tego rodzaju robót budowlanych, które wymagają pozwolenia na budowę albo zgłoszenia, ale nie polegają na budowaniu obiektu budowlanego. Wobec tego wykonanie przyłącza wodociągowego jako samodzielnego urządzenia budowlanego i doprowadzenie go do już istniejącego obiektu nie jest budowaniem obiektu budowlanego ani jego części w rozumieniu art. 48 prawa budowlanego.
Prawidłowe zastosowanie prawa materialnego wymaga jednak dokładnego wyjaśnienia przez organ administracji stanu faktycznego sprawy, na podstawie prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego.
W tym zakresie należało zauważyć szereg uchybień organów obu instancji, które nie pozwalają na przyjęcie, że podjęta decyzja opiera się na ustaleniach poczynionych zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 KPA). Realizację zasady prawdy obiektywnej zapewniają przede wszystkim gwarancje zawarte w przepisach regulujących postępowanie dowodowe. Wedle art. 77 § 1 KPA organ administracji jest zobowiązany podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego oraz powinien rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Przez materiał dowodowy należy rozumieć ogół dowodów, których zebranie jest konieczne dla dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Przedmiotem dowodu są zatem fakty, mające znaczenie dla sprawy, czyli dotyczące danej sprawy administracyjnej oraz mające znaczenie prawne.
Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że zakres i przedmiot postępowania dowodowego determinuje treść przepisów Prawa budowlanego, mających podstawowe znaczenie dla jej rozstrzygnięcia. I tak przepis art. 51 Prawa budowlanego w ust. 1 stanowił, iż "przed upływem terminu, o którym mowa w art. 50 ust. 4, właściwy organ wydaje decyzję:
1) nakazującą zaniechanie dalszych robót bądź rozbiórkę obiektu lub jego części albo
2) nakładającą obowiązek wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia wykonywanych robót do stanu zgodnego z prawem i uzyskania pozwolenia na ich wznowienie oraz określającą termin wykonania tych czynności",
a w ust 1a, że "po wykonaniu obowiązku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, właściwy organ wydaje decyzję o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych".
Z kolei ust. 2 wskazywał, że "w razie niewykonania obowiązków, o których mowa w ust. 1 pkt 2, właściwy organ nakazuje, w drodze decyzji, zaniechanie dalszych robót bądź rozbiórkę obiektu lub jego części".
Przepisy powyższe mają odpowiednie zastosowanie, jeżeli roboty budowlane, w przypadkach innych niż określone w art. 48, zostały wykonane w sposób, o którym mowa w art. 50 ust. 1 (m. in. bez wymaganego pozwolenia).
Sens tego przepisu jest taki, że realizowanie obiektu budowlanego w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w pozwoleniu na budowę bądź w przepisach prawa budowlanego wypełnia dyspozycję przepisów art. 50 i art. 51 Prawa budowlanego, których ratio legis polega na wymuszeniu na inwestorze doprowadzenia budowanego obiektu do stanu zgodnego z warunkami określonymi w pozwoleniu na budowę bądź to w przepisach prawa. Dopiero w przypadku niewykonania nałożonych w trybie powyższych przepisów obowiązków właściwy organ może w drodze decyzji nakazać inwestorowi zaniechanie dalszych robót bądź rozbiórkę obiektu lub jego części (art. 51 ust. 2 Prawa budowlanego).
Decyzja wydana na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego nie może ograniczać się wyłącznie do nakazania inwestorowi, właścicielowi lub zarządcy przedłożenia określonej dokumentacji, ekspertyz i ocen, ale musi wskazywać przede wszystkim konkretne czynności faktyczne mające na celu doprowadzenie wykonywanych robót do stanu zgodnego z prawem. Przyjęcie odmiennego poglądu, co do treści rozstrzygnięcia, jaka powinna być zawarta w decyzji wydanej na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego nie jest możliwe. Uniemożliwia to treść art. 51 ust. la, który stanowi, że po wykonaniu obowiązku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2 właściwy organ wydaje pozwolenie na wznowienie robót. Gdyby bowiem przyjąć, że decyzja wydana na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 może nakładać jedynie obowiązek dostarczenia określonej dokumentacji, to po wykonaniu tego obowiązku niezależnie od treści przedstawionych przez stronę dokumentów i wniosków jakie z nich wynikają - organ byłby zmuszony wydać decyzję o pozwoleniu na wznowienie robót. Mogłoby to prowadzić w efekcie do wydania pozwolenia na wznowienie robót, które w świetle przedstawionej dokumentacji należałoby ocenić jako sprzeczne z przepisami prawa i regułami sztuki budowlanej. Mogłoby też prowadzić do decyzji o umorzeniu postępowania w sytuacji, gdy wzniesiony obiekt budowlany nie odpowiada wymogom szeroko rozumianego prawa budowlanego. Pogląd uzasadniający takie stanowisko wyrażono m. in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2002 r., sygn. IV SA 3031/01 (nie publ.).
W świetle powyższego błędne jest stanowisko organów obu instancji, że nałożenie na skarżącą czysto formalnych obowiązków obligujących do przedstawienia dokumentów znajduje podstawę prawną w cytowanym przepisie Prawa budowlanego.
Organy zdają się przy tym nie rozróżniać trybu postępowania wynikającego z przepisów KPA, na podstawie których – przede wszystkim w celach dowodowych – można żądać od strony przedłożenia określonych dokumentów (art. 75 KPA). Brak współdziałania strony w tym zakresie nie zwalnia wszakże organu z obowiązku wszechstronnego rozpatrzenia sprawy zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej.
Dotyczy to zwłaszcza organów o charakterze inspekcyjnym, które powinny posiadać własną wiedzę specjalistyczną do dokonania oceny obiektu budowlanego, jego prawidłowej kwalifikacji (klasyfikacji) oraz ustalenia zgodności lub niezgodności obiektu z wymogami budowlanymi. W przypadkach wymagających posiadania wiadomości specjalnych nie jest wykluczone zasięgniecie przez organ opinii biegłego specjalisty.
W rozpoznawanej sprawie w części dotyczącej budowy szamba względnie oczyszczalni bez wymaganego prawem pozwolenia, organ nie poczynił jakichkolwiek ustaleń. Przeprowadzony dowód z oględzin nie wskazuje ani na rodzaj obiektu, sposób jego wykonania, ani nie zawiera innych, istotnych z punktu widzenia zgodności obiektu z przepisami techniczno – budowlanymi, ustaleń. Wyniki wizji lokalnej – o ile miałyby stanowić środek dowodowy – powinny znaleźć pełne odzwierciedlenie w treści protokołu i ewentualnych załącznikach, zawierających pełną dokumentację faktograficzną (np. fotograficzną, pomiarową, szkice, wyniki odkrywek, badania skażenia gruntu, zachowania odległości od działek sąsiednich itp.). Brak tego rodzaju ustaleń oraz ograniczenie się do zapisu twierdzeń obecnych na wizji stron, podważa jakąkolwiek sensowność tego rodzaju dowodu. Powoływanie się przy tym na fakt wykonania przez skarżącą oczyszczalni ścieków typu "Sotralentz" również niczego nie wyjaśnia, gdyż organ nie zbadał jaką w istocie oczyszczalnię lub inny obiekt strona wykonała, a nazwa ta nie jest pojęciem występującym w przepisach budowlanych.
Decyzja zaskarżona oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji musiały zostać wyeliminowane z obrotu prawnego również z wielu innych względów proceduralnych.
Wadliwe jest samo rozstrzygnięcie zawarte w sentencji decyzji pierwszoinstancyjnej. Jest ono jednym z najistotniejszych elementów każdej decyzji administracyjnej. Musi więc ono być tak sformułowane, aby wynikało z niego w sposób jednoznaczny, jaki obowiązek zostaje nałożony na stronę. Obowiązek ten powinien być wyrażony precyzyjnie, bez niedomówień i możliwości różnej interpretacji. Jest to niezbędne ze względu na ewentualną potrzebę poddania takiej decyzji weryfikacji w postępowaniu sprawdzającym prowadzonym na podstawie przepisu art. 51 ust. 1 a prawa budowlanego.
W rozpoznawanej sprawie organ nałożył na stronę obowiązek przedstawienia inwentaryzacji budowlanej, nie precyzując o jaki dokument chodzi, organu lub osoby od której dokument taki miałby pochodzić ani szczegółowych uwarunkowań jakim tego rodzaju dokument miałby odpowiadać. Zażądano również od skarżącej orzeczenia technicznego o zdatności do użytkowania wykonanej inwestycji, podobnie jak wyżej nie precyzując od kogo lub jakiej instytucji potwierdzenie tego rodzaju miałoby pochodzić. Nie wskazano również przepisów prawa materialnego, które nakładają na inwestora obowiązek posiadania tego rodzaju dokumentacji. Zupełnie kuriozalnym jest nakaz uzyskania opinii jednostki o nazwie "Ochrona Środowiska" (pisownia z dużej litery wskazuje, iż jest to nazwa własna określonej instytucji lub jednostki naukowo – badawczej) bez wskazania o jaki konkretnie urząd lub jednostkę chodzi. Tego rodzaju nakazy, kierowane do osoby fizycznej, z natury rzeczy nie obeznanej z terminologią budowlaną, podważają jedne z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, a mianowicie zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 KPA) oraz zasadę obowiązku organów udzielania informacji faktycznej i prawnej (art. 9 KPA).
Nie sposób w końcu nie zauważyć – niezależnie od zakresu skargi – iż w istocie postępowanie organu I instancji zostało wszczęte na skutek zgłoszenia przez sąsiada skarżącej dwóch kwestii, a mianowicie samowolnej budowy wzmiankowanego wyżej urządzenia budowlanego oraz samowolnej zmiany sposobu użytkowania innego obiektu budowlanego. W istocie są to dwie odrębne sprawy, które powinny toczyć się osobno. Z akt sprawy wynika, że w tej drugiej sprawie nie toczyło się inne postępowanie, a Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. swoim rozstrzygnięciem obejmował także tę ostatnią kwestię (wynika to z uzasadnienia decyzji), chociaż nie zawarł w tym przedmiocie żadnego rozstrzygnięcia. W tej mierze wada zaskarżonej decyzji polega także na tym, że nie zauważył organ odwoławczy braku rozstrzygnięcia w sprawie zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego, przy jednoczesnym wskazaniu, iż toczy się sprawa "samowolnie wykonanego zadaszenia". Jest to o tyle niezrozumiałe, że z treści protokołu wizji lokalnej wynika, iż skarżąca nie wykonała jakiegokolwiek zadaszenia w obiekcie gospodarczym, a jedynie do konstrukcji dachu przyspawała 3 ceowniki. Nie podano przy tym sygnatury sprawy rzekomo toczącej się w tym przedmiocie, zapadłych rozstrzygnięć, ani stadium w jakim się znajduje. Podstawowym zadaniem organów nadzoru budowlanego będzie w tym względzie jednoznaczne ustalenie do jakich celów przeznaczony jest sporny obiekt budowlany, czy nastąpiła zmiana jego przeznaczenia w rozumieniu art. 71 ust. 2 Prawa budowlanego, a w razie negatywnej odpowiedzi na to pytanie, czy nie zachodzi potrzeba podjęcia działań z art. 66 Prawa budowlanego lub innych czynności wynikających z charakteru instytucji Inspektora Nadzoru Budowlanego, zobowiązanego do podejmowania wszelkich niezbędnych kroków z urzędu, bez względu na treść zawiadomienia jakie do niego skierowano, w granicach wynikających z przepisu art. 81 Prawa budowlanego. Załączony do akt protokół wizji lokalnej niczego w tej mierze nie wyjaśnia i w związku z tym powinny zostać wyczerpane także inne środki dowodowe, w tym także osobowe (zeznania świadków, stron).
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny, uznając, iż zaskarżona decyzja narusza prawo materialne w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz doszło przy tym do naruszenia przepisów postępowania w zakresie obowiązku należytego wyjaśnienia sprawy, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" oraz art. 135 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Orzeczenie o kosztach postępowania uzasadnia przepis art. 200 przywołanej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło