II SA/Wr 521/01

WyrokWSA we Wrocławiu2004-05-11

Skład orzekający: Jerzy Krupiński, Daria Sachanbińska, Elżbieta Naumowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zobowiązanie Zarządu Miasta do wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość w decyzji administracyjnej, zamiast bezpośredniego obciążenia Skarbu Państwa, stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności tej decyzji?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził nieważność decyzji organów obu instancji w części zobowiązującej Zarząd Miasta do wypłaty odszkodowania, ponieważ przepis art. 132 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami nakłada obowiązek zapłaty odszkodowania bezpośrednio na Skarb Państwa, reprezentowany przez starostę, a nie na jednostkę samorządu terytorialnego. Wydanie decyzji administracyjnej w tej kwestii nastąpiło bez podstawy prawnej, co stanowi rażące naruszenie prawa i jest przesłanką do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wywłaszczenia nieruchomości K. M. na rzecz Skarbu Państwa pod budowę obwodnicy. Prezydent Miasta ustalił odszkodowanie, zobowiązując jednocześnie Zarząd Miasta do jego wypłaty. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy. Skarżący zarzucił m.in. zaniżenie odszkodowania i naruszenie przepisów proceduralnych. Sąd administracyjny stwierdził nieważność decyzji w części dotyczącej zobowiązania Zarządu Miasta do wypłaty odszkodowania, uznając, że obowiązek ten spoczywa na Skarbie Państwa z mocy prawa.
Rozstrzygnięcie
1) stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...], nr [...], w części zobowiązującej Zarząd Miasta [...] do wypłaty ustalonego odszkodowania, 2) w pozostałej części skargę oddala, 3) określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w części, w której w pkt 1 niniejszego wyroku stwierdzono jej nieważność, 4) zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącego kwotę 500 (pięćset) złotych, tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Krupiński Sędziowie: Sędzia WSA Daria Sachanbińska-(spr) Asesor sądowy Elżbieta Naumowicz Protokolant : sekretarz sądowy Jolanta Hadała po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 maja 2004 roku sprawy ze skargi K. M. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...], nr [...] w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości i odszkodowania 1) stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...], nr [...], w części zobowiązującej Zarząd Miasta [...] do wypłaty ustalonego odszkodowania, 2) w pozostałej części skargę oddala, 3) określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w części, w której w pkt 1 niniejszego wyroku stwierdzono jej nieważność, 4) zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącego kwotę 500 (pięćset) złotych, tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...], nr [...], Prezydent Miasta [...], działając na podstawie art. art. 112 ust. 2-4, 118 ust. 1 i 2 , 119 ust. 1 , 121 ust. 1, 129 ust. 1, 130, 132 ust. 1-3 i 133 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. Nr 115, poz. 741 z późn. zm.), wywłaszczył na rzecz Skarbu Państwa nieruchomość stanowiącą własność K. M., położoną w O. – obręb [...], oznaczoną numerami działek A, B, C, D, E, F, G, H z km [...] oraz I, J, K, L i Ł z km [...] o łącznej powierzchni 1,6307 ha, objętą księgą wieczystą Kw nr a prowadzoną w Sądzie Rejonowym w O. Prezydent ustalił odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość na kwotę 146. 763 zł i przyznał je dotychczasowemu właścicielowi nieruchomości. Jednocześnie - w punkcie czwartym rozstrzygnięcia – zobowiązano do wypłaty odszkodowania Zarząd Miasta [...]. W uzasadnieniu decyzji organ podkreślił publiczny cel dokonanego wywłaszczenia, wyjaśnił, iż nieruchomość objęta decyzją przeznaczona została na pas drogowy Obwodnicy Północnej miasta [...], zgodnie z decyzją Prezydenta Miasta [...] z dnia 21 października 1996 r., nr [...] o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu inwestycji. O przeprowadzenie postępowania wywłaszczeniowego wystąpiło X, inwestor zastępczy Zarządu Miasta [...], które poinformowało, iż K. M. nie wyraził zgody na sprzedaż spornej nieruchomości w drodze umowy za proponowaną cenę. Wobec powyższego Prezydent Miasta [...], pismem z dnia 25 października 1999 r. zaprosił K. M. na rokowania, w trakcie których właściciel ponownie odmówił sprzedaży na proponowanych warunkach. Mimo wyznaczenia dwumiesięcznego terminu nie doszło do zawarcia umowy sprzedaży. Dlatego też Prezydent wszczął postępowanie wywłaszczeniowe i wyznaczył termin rozprawy administracyjnej, w trakcie której nie doszło do zawarcia porozumienia a K. M. przedłożył operat szacunkowy wykonany przez rzeczoznawcę majątkowego – A. C. Ustalając wysokość odszkodowania organ pominął przedstawiony operat i oparł się na operacie szacunkowym H. W., który ustalając cenę 1m2 gruntu na kwotę 9,00 zł oparł się na cenach transakcji nieruchomości użytkowanych w podobny sposób jak sporna nieruchomość, bo też rolniczo, a nadto już nabytych na rzecz Skarbu Państwa z przeznaczeniem pod budowę obwodnicy. Odmawiając słuszności ustaleń dokonanych przez rzeczoznawcę – A. C. organ wyjaśnił, iż bezzasadnym było zawyżenie wartości gruntu z uwagi na planowane ich przeznaczenie w przyszłości pod zabudowę mieszkaniową, gdyż założenie takie jest sprzeczne z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego. Jedyną okolicznością, która mogła mieć wpływ na zwiększenie wartości gruntu, to przeznaczenie terenów pod drogi publiczne. W odwołaniu K. M. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i jej zmianę oraz orzeczenie co do istoty sprawy. Zarzucił, iż przy podejmowaniu decyzji doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, procesowego oraz słusznego interesu stron. Przyjęta przez organ cena 1m2 za wywłaszczony grunt jest zbyt niska i nie uwzględnia wszystkich kryteriów określonych w art. 134 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Uwzględnia je natomiast wycena dokonana przez A. C., który określił wartość 1m2 spornego gruntu na kwotę 13,23 zł. Nieprawdziwe – zdaniem odwołującego się – jest twierdzenie jakoby rzeczoznawca A. C. oparł się na założeniu, iż wycenione działki położone są blisko terenów mieszkaniowych, istota kalkulacji tkwiła bowiem "w uwzględnieniu elementu zagospodarowania i stopnia zorganizowania gospodarstwa". Niezależnie od powyższego K. M. zarzucił, iż organ naruszył treść art. 157 ustawy o gospodarce nieruchomościami, który w sytuacji gdy zachodzą poważne rozbieżności pomiędzy operatami w zakresie wyceny działek, obliguje do poddania ocenie prawidłowości wycen przez organizację rzeczoznawców majątkowych, co zostało zgłoszone już podczas rozprawy administracyjnej w dniu 21 marca 2000 r. Decyzją z dnia [...], nr [...], Wojewoda [...], działając na podstawie art. 112 ust. 1-4 i art. 113 ust. 1, art. 128 i art. 130 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity – Dz. U. z 2000 r. , Nr 46, poz. 543), utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Stwierdził, iż słuszny był argument odwołującego się o konieczności zastosowania art. 157 powołanej ustawy i dlatego też wystąpił do Polskiego Stowarzyszenia Rzeczoznawców Wyceny Nieruchomości – Oddziału w O. o dokonanie oceny dwóch rozbieżnych w sposób istotny operatów. Zgodnie z oceną rzeczoznawcy Stowarzyszenia za prawidłowy uznano operat H. W., który to operat posłużył organowi pierwszej instancji jako dowód w sprawie. Wymagał on jedynie uzupełnienia pod względem formalnym, co nie miało wpływu na ustalone odszkodowanie. Operat został uzupełniony w postępowaniu odwoławczym i w świetle powołanej opinii nie potwierdziły się zarzuty o braku uwzględnienia kryteriów, o których mowa w art. 134 cyt. ustawy o gospodarce nieruchomościami. W tej sytuacji stwierdzono, że ustalone odszkodowanie w wysokości 146. 763 zł zostało naliczone prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi przepisami. W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego K. M. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej ustalenia odszkodowania. Wskazał, iż organ naruszył przepisy postępowania. Nie zapewnił skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu, możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów, co miało wpływ na ustalenie odszkodowania. W szczególności naruszono treść art. 6, art. 7, art. 8 oraz art. 10 k.p.a. Skarżący nie uczestniczył w postępowaniu drugoinstancyjnym. Należało zawiadomić go o terminie i miejscu przeprowadzenia dowodu, by mógł zadawać pytania biegłym i składać wyjaśnienia. Kolejne uchybienia wiążą się z naruszeniem art. 107 k.p.a., gdyż kwestionowana decyzja nie zawiera koniecznych elementów, zwłaszcza nie odpowiada na pytanie dlaczego odrzucono operat ustalający cenę wyższą, a także z naruszeniem art. 138 § 2 k.p.a. w związku z art. 136 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie. Zasięgnięcie opinii Stowarzyszenia Rzeczoznawców powinno nastąpić już w trakcie postępowania pierwszoinstancyjnego, a nie dopiero na etapie postępowania odwoławczego, dlatego też doszło do rozpoznania sprawy bez udziału pierwszej instancji, a więc z naruszeniem zasady dwuinstancyjności. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie. Podkreślił, iż opinia Stowarzyszenia Rzeczoznawców nie stanowiła dowodu w sprawie, jej zadaniem była odpowiedź na pytanie czy przedstawione do oceny operaty uwzględniają kryteria z art. 134 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, czy zostały wykonane zgodnie ze standardami zawodowymi i zasadami etyki zawodowej. Operat wykonany na zlecenie właściciela spornych gruntów znacznie odbiega od cen wolnorynkowych gruntów, nabywanych przez organ pierwszej instancji pod tego rodzaju inwestycje. Wojewoda [...] poinformował równocześnie, iż po wydaniu decyzji ostatecznej inwestor zastępczy Urzędu Miasta [...] dokonał wypłaty odszkodowania za wywłaszczone grunty, które zostało zwaloryzowane w myśl art. 132 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Na rozprawie w dniu 25 marca 2004 r. pełnomocnik skarżącego zarzucił brak zgodności zaskarżonej decyzji z treścią art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz dyrektywami wynikającymi z orzecznictwa o nr nr 558, 503, 505, 829 i 831. Pismem z dnia 25 marca 2004 r. pełnomocnik skarżącego sprecyzował, iż źródła prawa, na które powołał się podczas rozprawy, to art. 87 Konstytucji RP, art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz decyzje i orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, które w dołączonym do pisma zbiorze orzecznictwa oznaczone zostały numerami 558, 505, 503, 829, 831. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie odnotować należy, że skoro skarga została wniesiona do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r., to w oparciu o treść art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271) sprawa podlega rozpoznaniu przez właściwy sąd administracyjny. W tym przypadku jest to, z mocy § 1 pkt 9 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 25 kwietnia 2003 r. w sprawie utworzenia wojewódzkich sądów administracyjnych oraz ustalenia ich siedzib i obszarów właściwości (Dz. U. Nr 72, poz. 652), tut. Sąd. Skargę należało częściowo uwzględnić aczkolwiek z innych powodów niż w niej wywiedziono. Zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), zwanej dalej Prawo o postępowaniu, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co pozwala i obliguje do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa. Tak przeprowadzona kontrola zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji wykazała, iż w części nie odpowiadają one wymogom prawa, przy czym waga i rodzaj popełnionych naruszeń przesądziły o konieczności stwierdzenia nieważności decyzji obu instancji w części, której owe naruszenia dotyczyły. Poczynione dotychczas wywody dotyczą punktu czwartego zaskarżonego rozstrzygnięcia, w którym zobowiązano Zarząd Miasta [...] do wypłaty odszkodowania K. F. Przepis art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), zwanej dalej k.p.a., określa składniki decyzji administracyjnej, do których zaliczone zostało m.in. rozstrzygnięcie. Wskazując w treści art. 119 ust.1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity – Dz. U. z 2000 r. , Nr 46, poz. 543 z późn. zm.), zwanej dalej ustawą, na obligatoryjne, stanowiące zamknięty katalog, elementy treści rozstrzygnięcia sprawy wywłaszczenia nieruchomości oraz odszkodowania, ustawodawca nie przewidział, by należało do nich także zobowiązanie określonego podmiotu do zapłaty odszkodowania. Z treści art. 132 ust 5 ustawy dowiadujemy się kogo obciąża odszkodowanie, przy czym zobowiązanie do jego wypłacenia wynika wprost z ustawy (przepisu). Tak więc rozstrzygnięcie w decyzji administracyjnej o organie zobowiązanym do odszkodowania nastąpiło bez podstawy prawnej. Sąd podziela pogląd, iż "Podstawową zasadą sformułowaną w art. 6 k.p.a. jest to, że organy administracji (...) działają na podstawie przepisów prawa. Przepisy prawa, to znaczy ustawy i wydawane na podstawie ustaw i w celu ich wykonania przepisy wykonawcze decydują w szczególności o tym, kiedy organ administracji (...) wydaje decyzję administracyjną. 2. Wydanie decyzji w sprawie, co do której przepis prawa przewiduje jej załatwienie w inny sposób niż przez wydanie decyzji, oznacza, że decyzja została wydana bez podstawy prawnej" (wyrok NSA z 10 czerwca 1983 r., I SA 217/83, ONSA 1983/1/41), co skutkuje stwierdzeniem jej nieważności (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). Skoro art. 132 ust. 5 ustawy, jak powiedziano wyżej, ustanawia bezpośrednio obowiązek określonego zachowania się adresatów, bez konieczności wydawania decyzji administracyjnej, taki obowiązek podlega wymuszeniu, w razie potrzeby, przy zastosowaniu przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. W rozpatrywanej sprawie wywłaszczenie nastąpiło na rzecz Skarbu Państwa, zatem obowiązek zapłaty odszkodowania – po myśli cytowanego przepisu - spoczywa z mocy prawa na Skarbie Państwa reprezentowanym przez starostę, a nie – jak to określono w treści zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji – Zarządzie Miasta [...]. Przyjęte przez organy rozwiązanie pozostaje w oczywistej sprzeczności z brzmieniem omawianego przepisu, powodując jego rażące naruszenie, co - oprócz stwierdzonego braku podstawy prawnej do decyzyjnego zobowiązania do wypłaty odszkodowania - również stanowi przesłankę do stwierdzenia nieważności takiego rozstrzygnięcia (art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a.). W sytuacji wystąpienia opisanych wyżej naruszeń należało, na podstawie treści art. 145 § 1 pkt 2 Prawa o postępowaniu, stwierdzić nieważność zaskarżonej decyzji w części zobowiązującej Zarząd Miasta [...] do zapłaty ustalonego odszkodowania. Stwierdzenie nieważności części decyzji organu pierwszej instancji oparto o treść art. 135 cyt. ustawy. Taki sposób rozstrzygnięcia znosi zakaz orzekania na niekorzyść skarżącego (art. 134 § 2 cyt. ustawy) Odnosząc się do zarzutów skargi podkreślić trzeba, że ustalenie wartości wywłaszczonej nieruchomości odbyło się w zgodzie z przepisami materialnymi i proceduralnymi normującymi to zagadnienie. Podstawą prawną stosunku prawnego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość jest art. 21 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483), wprowadzający zasadę dopuszczalności wywłaszczenia za słusznym odszkodowaniem oraz art. 128 ust 1 ustawy, precyzujący, iż odszkodowanie to winno odpowiadać wartości wywłaszczonej nieruchomości. Treść powyższego stosunku kształtują art. art. 128-135 ustawy. Podstawowe znaczenie dla ustalenia wysokości szkody ma wartość rynkowa wywłaszczonej nieruchomości. Określa się ją uwzględniając takie elementy jak rodzaj nieruchomości (rolna, budowlana itp.), położenie, sposób użytkowania, przeznaczenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, stopień wyposażenia w urządzenia infrastruktury technicznej, stan zagospodarowania oraz aktualnie kształtujące się ceny w obrocie nieruchomościami (art. 134 ust. 2 ustawy). Zasadą jest, że wartość rynkową nieruchomości ustala się według aktualnego sposobu jej użytkowania, chyba że przeznaczenie nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego zgodnie z celem wywłaszczenia, powoduje zwiększenie jej wartości. W takiej sytuacji wartość rynkową określa się według alternatywnego sposobu użytkowania, wynikającego z przeznaczenia określonego w tym planie (art. 134 ust 3 i 4 ustawy). Powyższe wymogi powinna spełniać opinia rzeczoznawcy majątkowego, uzyskanie której jest konieczne przed ustaleniem wysokości odszkodowania przez organ. W rozpatrywanej sprawie organy musiały ocenić dwie opinie rzeczoznawców – H. W. i A. C. – które znacznie różniły się w określeniu wartości jednego metra kwadratowego wywłaszczonego gruntu. Zdaniem Sądu, prawidłowo oparto się na operacie rzeczoznawcy H. W., który to operat, po uzupełnieniu w zakresie określenia celu jego sporządzenia oraz opisu i stanu szacowanych nieruchomości, jest zgodny z regułami określonymi w art. 134 ust. 1 i 150 ust. 1 pkt 1 ustawy oraz przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lipca 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad wyceny nieruchomości oraz zasad i trybu sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 98, poz. 612). Przede wszystkim należy podnieść, iż w operacie tym w sposób prawidłowy przyjęto wzrost wartości rynkowej wywłaszczonego gruntu z uwagi na jego przeznaczenie w planie miejscowym pod drogi publiczne. Zwiększenie wartości rynkowej przedmiotowych gruntów z uwagi na fakt, iż stanowią one "potencjalne tereny pod rozszerzenie istniejącej zabudowy budownictwa mieszkaniowego", dokonane przez rzeczoznawcę A. C., nie znajduje uzasadnienia w planie zagospodarowania przestrzennego, obowiązującym dla tego terenu. Poza tym za słuszny i przekonujący należy uznać dobór transakcji, na które powołał się H. W. w swoim operacie (punkt VI operatu), jako że dotyczą one nieruchomości użytkowanych w podobny sposób, jak wywłaszczana nieruchomość, bo też rolniczo a nadto już nabytych na rzecz Skarbu Państwa z przeznaczeniem pod budowę obwodnicy. Dlatego też organy prawidłowo oparły się na opinii H. W., uznając opinię A. C. w tym zakresie za mniej wiarygodną. Stanowisko to znalazło potwierdzenie w opinii rzeczoznawcy w dziedzinie szacowania nieruchomości - A. S., dodatkowo powołanego w postępowaniu odwoławczym, który zarzucił A. C. niewłaściwy dobór obiektów do porównania oraz wadliwy sposób uśrednienia wartości gruntu, poprzez przyjęcie za podstawę obliczeń transakcji z dwóch obszarów tj. z miejskiego i wiejskiego. Powyższe wskazuje, iż nie potwierdził się zarzut bezpodstawnego "odrzucenia" operatu A. C. Organy administracyjne obu instancji dokonały wnikliwej analizy obu opinii rzeczoznawców majątkowych. Prezydent Miasta [...] wskazał w treści swego rozstrzygnięcia powody uwzględnienia jednego z nich i zakwestionowania drugiego. Utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji przez Wojewodę [...] oznacza pełną akceptację oceny prawnej wyrażonej w uzasadnieniu decyzji pierwszoinstancyjnej. W tym miejscu podkreślić trzeba, iż ocena wiarygodności opinii rzeczoznawcy H. W. jest przekonująca, nie narusza zasady swobodnej oceny materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.) oraz wyrażona została zgodnie z dyspozycją art. 107 § 3 k.p.a.. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisu art. 136 k.p.a. przypomnieć należy, że z przepisów postępowania administracyjnego nie wynika usytuowanie organu odwoławczego jako organu wyłącznie reformatoryjnego ani też jako organu wyłącznie kasacyjnego. Skoro postępowanie odwoławcze jest postępowaniem merytorycznym, to również na organie odwoławczym spoczywają obowiązki w zakresie postępowania dowodowego, którego granice określa art. 136 i art. 138 § 2 k.p.a. Jeśli organ drugiej instancji stwierdzi, iż materiał zebrany przez organ pierwszej instancji był niewystarczający do prawidłowego załatwienia sprawy może przeprowadzić dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów, przy czym każdorazowo musi ocenić, czy nie zachodzą przesłanki do wydania decyzji kasacyjnej, przekazującej sprawę do ponownego rozpoznania. Przypadek ten – określony treścią art. 138 § 2 k.p.a. - zachodzi tylko wówczas, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. "Konieczność zatem przeprowadzenia dowodu lub kilku dowodów (np. zasięgnięcie opinii biegłego czy przesłuchanie kilku świadków) mieści się w kompetencji organu odwoławczego do uzupełnienia postępowania wyjaśniającego (art. 136 k.p.a.), wyłączając dopuszczalność kasacji decyzji" (wyrok NSA z dnia 10 października 1996 r. – I SA/Po 234/96, nie publikowany). Przenosząc powyżej zaprezentowane rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, iż uzyskanie na podstawie art. 157 ustawy przez Wojewodę [...] od Stowarzyszenia Rzeczoznawców oceny prawidłowości wycen A. C. oraz H. W. mieści się w granicach postępowania dowodowego, możliwego do przeprowadzenia w trakcie postępowania odwoławczego. Co więcej, gdyby organ drugiej instancji zachował się zgodnie z sugestią skarżącego i wydał decyzję w oparciu o treść art. 138 § 2 k.p.a. dopuściłby się naruszenia tego przepisu. Wbrew twierdzeniom skargi nie doszło zatem do uchybienia zasadzie dwuinstancyjności postępowania. W tym miejscu Sąd zgadza się z zarzutem skargi, iż organ odwoławczy winien był doręczyć skarżącemu ocenę prawidłowości wycen, wykonaną przez rzeczoznawcę A. S. Organ ograniczył się jedynie do poinformowania o zleceniu takiej oceny. Błąd ten jednak nie miał wpływu na wynik sprawy, gdyż opinia A. S. nie polegała na opracowaniu nowej, trzeciej, wyceny nieruchomości. Wskazała na operat, który - po uzupełnieniu o opis nieruchomości oraz cel dokonywania szacunku – powinien stanowić podstawę wyceny gruntów. Uzupełnienie operatu H. W. we wskazanym zakresie nie odnosiło się do wcześniej wykonanych szacunków, zatem wszystkie najistotniejsze elementy tego operatu były skarżącemu znane. Z analizy akt sprawy wynika, iż poza przypadkiem opisanym powyżej, skarżący brał czynny udział w każdym etapie postępowania, tak więc nie doszło do istotnego uchybienia wymogom przepisów art. 6, art. 7, art. 8 oraz art. 10 k.p.a. Sąd za bezpodstawny uznał zarzut sprzeczności zaskarżonej decyzji z treścią art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Poza sporem jest, iż Konwencja – ratyfikowana pod rządami Konstytucji PRL z dnia 22 lipca 1952 r., włączona do źródeł prawa powszechnie obowiązującego mocą art. 241 ust. 1 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. – jako ratyfikowana umowa międzynarodowa ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową (art. 91 ust. 2 Konstytucji RP). Umowę taką stosuje się bezpośrednio zarówno w stosunkach zewnętrznych państwa, jak i w jego stosunkach wewnętrznych. Jest to wynikiem realizacji konstytucyjnej zasady, iż Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego (art. 9 Konstytucji RP). W rozpatrywanej sprawie Sąd nie stwierdził, by doszło do sprzeczności pomiędzy postanowieniami Konwencji, w tym orzeczeniami Trybunału w Strasbourgu a regulacjami ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przywołane przez skarżącego orzeczenia a także treść art. 6 Konwencji zmierzają do zapewnienia każdemu obywatelowi prawa do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy przez niezawisły i bezstronny sąd, m.in. w sprawach odszkodowań za wywłaszczoną nieruchomość. Realizację powyższych postanowień zapewniają sądy administracyjne, które w dniu wydania zaskarżonej decyzji na podstawie art. 21 oraz art. 22 ust. 1-3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, poz. 368 z późn. zm.), a obecnie w oparciu o treść art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 145 § 1 Prawa o postępowaniu, dokonują merytorycznej oceny legalności zaskarżonych aktów administracyjnych a więc także decyzji w przedmiocie wywłaszczenia za odszkodowanie. Przed dniem 1 stycznia 2004 r. był to Naczelny Sąd Administracyjny, po tej dacie są to wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny. Prawo do sądu jest zatem w pełni respektowane, bo niezawisły sąd, w ramach sprawowanej kontroli działalności administracji publicznej, nie tylko stwierdza czy organy administracyjne wywłaszczając nieruchomość orzekły o odszkodowaniu, lecz także obejmuje badaniem wysokość odszkodowania, a więc ocenia czy zostało ono oparte na wycenie biegłego, uprawnionego do dokonywania takich wycen, czy wycena została wykonana zgodnie ze sztuką i zasadami sporządzania szacunków oraz przepisami obowiązującymi w tym zakresie. Sąd ocenia również czy organy administracji nie przekroczyły zasad swobodnego uznania dowodów w sprawie. Mając na uwadze powyższe wywody należy stwierdzić, iż uprawnienie właściciela wywłaszczonej za odszkodowaniem nieruchomości do zaskarżenia ostatecznej decyzji administracyjnej oraz kompetencja sądu do pełnej oceny argumentów prawnych i faktycznych strony skarżącej, włącznie z możliwością wyeliminowania zaskarżonego aktu administracyjnego z obrotu prawnego, przesądzają o zapewnieniu skarżącemu prawa do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy przez niezawisły i bezstronny sąd, w rozumieniu art. 6 ust. 1 Konwencji. Podobne stanowisko zajął Europejski Trybunał Praw Człowieka, którego zdaniem trybunał administracyjny (w tym przypadku Trybunał Administracyjny Austrii), sprawujący kontrolę prawidłowości decyzji organów administracyjnych , oceniający merytorycznie argumenty prawne i faktyczne strony skarżącej, spełnia wymogi art. 6 ust. 1 Konwencji (Fischer przeciwko Austrii – orzeczenie z dnia 26 kwietnia 1995 r., A. 312; raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 9 września 1993 r., skarga nr 16922/90 – za opracowaniem: Marek Antoni Nowicki "Europejski Trybunał Praw Człowieka, orzecznictwo. Tom 1. Prawo do rzetelnego procesu sądowego", Kantor Wydawniczy Zakamycze 2001 r., str. 179-182). W zakresie, w którym Sąd nie stwierdził nieważności zaskarżonej decyzji należało zatem, na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu, oddalić skargę. Rozstrzygnięcie w punkcie trzecim wyroku oparto na przepisie art. 152, a orzeczenie o kosztach postępowania na przepisie art. 206 Prawa o postępowaniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło