II SA/Wr 541/14

WyrokWSA we Wrocławiu2014-10-08

Skład orzekający: Andrzej Wawrzyniak, Halina Kremis, Alicja Palus

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo materialne w sprawie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia, uwzględniając przy tym wątpliwości strony co do objęcia drzewa zezwoleniem oraz prawidłowość pomiarów?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone z naruszeniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy nie wykazały w sposób należyty, że sporna olcha nie była objęta zezwoleniem na wycinkę, a także dopuściły się uchybień w zakresie procedury dowodowej, w tym prawidłowości oględzin i przesłuchania strony.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie jednego drzewa gatunku olcha bez zezwolenia. Organy administracji nałożyły karę w wysokości ponad 50 tys. zł, uznając, że drzewo o obwodzie pnia 243,036 cm nie było objęte wcześniejszą decyzją zezwalającą na wycinkę 67 drzew olcha i 9 drzew wierzba o obwodach od 29 do 76 cm. Strona skarżąca kwestionowała ustalenia organów, twierdząc, że wycinka była objęta zezwoleniem, a pomiary drzewa były błędne. Podnoszono również, że celem wycinki było przywrócenie gruntu do użytkowania rolniczego i uzyskanie dopłat unijnych.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. Orzeczono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA - Andrzej Wawrzyniak Sędzia NSA - Halina Kremis /sprawozdawca/ Sędzia WSA - Alicja Palus Protokolant starszy sekretarz sądowy - Magda Minkisiewicz po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 8 października 2014 r. sprawy ze skargi J. C., J. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia jednego drzewa gatunku olcha I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. decyzją z dnia [...] r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania J. i J. C. od decyzji Burmistrza Gminy i Miasta W. z dnia [...] r. nr [...] o wymierzeniu J. C. i J. C. administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 53.252,58 zł za usunięcie bez zezwolenia jednego drzewa gatunku olcha z terenu działki nr 1565, położonej w C., uchyliło zaskarżoną decyzję w części określającej wysokość administracyjnej kary pieniężnej i w tym zakresie wymierzyło J. C. i J. C. solidarnie administracyjną karę pieniężną w wysokości 51.795,83 zł, a w pozostałym zakresie utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W podstawie prawnej decyzji kolegium podano art. 138 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2, art. 89 ust. 1 i ust. 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2013 poz. 627), a także rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz.U. Nr 219, poz. 2229), rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.U. Nr 228, poz. 2306 z późn. zm.) oraz załącznik nr 2 do obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2011 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2012 (M.P. Nr 95 poz. 963). Na uzasadnienie rozstrzygnięcia kolegium podało, że wskazaną decyzją z dnia [...] r., burmistrz orzekł o wymierzeniu J. C. i J. C. administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 53.252,58 zł za usunięcie bez zezwolenia jednego drzewa gatunku olcha, o średnicy pozostawionego pnia 86 cm i obwodzie 243,036 cm, rosnącego na działce nr 1565 w C. i o nałożeniu na Jadwigę C. i J. C. obowiązku zapłaty tej kwoty na rachunek bankowy Urzędu Gminy i Miasta w W. w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Uzasadniając decyzję organ pierwszej instancji wskazał, że okoliczność ścięcia drzewa na przełomie listopada i grudnia 2012 r. bez zezwolenia przez J. C. za wiedzą i zgodą J. C. nie ulega wątpliwości. Jeśli natomiast chodzi o dokładne określenie parametrów wyciętych drzew, to organ pierwszej instancji ustalił je na podstawie pomiarów pozostawionego pnia drzewa. Decyzja została doręczona J. C. i J. C. w dniu 1 sierpnia 2013 r. Od decyzji odwołali się J. i J. C., nie zgadzając się z wymierzoną karą pieniężną. Odwołujący się podnieśli, że komisja, która w dniu 2 lutego 2012 r. miała dokonać pomiaru drzew przeznaczonych do wycinki, nawet nie wchodziła na teren działki, a pomiaru dokonała dopiero następnego dnia podczas nieobecności właścicieli działki. Odwołujący się podtrzymali swoje stanowisko, że drzewo, za wycięcie którego jest im obecnie wymierzana kara, było objęte decyzją z dnia [...] r., nr [...], zezwalającą na usunięcie 67 drzew gatunku olcha i 9 drzew gatunku wierzba. Odwołujący się wyjaśnili nadto, ze w celu wypełnienia warunków dotacji z Unii Europejskiej mieli obowiązek usunięcia zadrzewienia i przywrócenia pierwotnego stanu działki. Kolegium dalej wskazało, że J. C. podaniem z dnia 9 listopada 2011 r. zwróciła się do burmistrza o wydanie zezwolenia na wycięcie drzew gatunku osika (samosiew) z terenu działki rolnej nr 1565 w C.. Podanie umotywowała potrzebą przywrócenia użytkowania działki zgodnie z przeznaczeniem. J. C. samodzielnie nie uzupełniła tego wniosku o bliższe dane drzew, a Burmistrz Gminy i Miasta W. również od niej tego nie wymagał. Organ ten ustalił na podstawie rejestru gruntów, że działka nr 1565 jest własnością J. i J. C. i klasyfikowana jest jako łąka. Organ ten bez udziału wnioskodawczyni, motywując to trudnościami w skontaktowaniu się z nią, dokonał oględzin drzew oraz uzyskał opinię z dnia 3 lutego 2012 r., której jej autor podał, że: Na działce rolnej Pani J. C. w nierównomiernych kępach rosną olchy - 67 szt. i wierzby - 9 szt. Drzewa te są o obwodach 29 - 76 cm i dają szacunkową masę ok. 4 m3. Uniemożliwiają one prowadzenie prac rolnych i remontowanie urządzeń melioracyjnych, dlatego wnioskuję o wydanie zezwolenia na usunięcie tych drzew w celu umożliwienia wykorzystania gruntu zgodnie z jego przeznaczeniem. Na podstawie tych ustaleń burmistrz Gminy i Miasta W. decyzją z dnia [...] r. zezwolił J. C. na uporządkowanie zadrzewień rosnących na działce w C., obręb geodezyjny C., stanowiącej jej własność poprzez wycięcie na działce rolnej: 67 szt. drzewa gatunku olcha o obwodach pierśnicowych 29 - 76 cm oraz 9 szt. drzewa gatunku wierzba o obwodach pierśnicowych 29 - 76 cm. Następnie kolegium stwierdziło, że J. C. nie odwołała się od tego rozstrzygnięcia, przez co decyzja stała się ostateczna. J. C. na przełomie listopada i grudnia 2012 r. wykonała decyzję. Jej małżonek J. C. samodzielnie wyciął drzewa. Wśród wyciętych wówczas przez niego drzew znalazło się także jedno drzewo gatunku olcha, co do położenia którego miała wątpliwości A. O. - sąsiadka J. i J. C.. A. O. w piśmie do organu I instancji z dnia 26 listopada 2012 r. wyraziła wątpliwość, że wśród drzew wyciętych przez J. C. było jedno gatunku olcha w wieku około 50 lat, o średnicy pnia około 110 cm i obwodzie około 390 cm, które rosło na jej działce nr 1568. W celu wyjaśnienia tej okoliczności dokonano czynności wznowienia znaków granicznych, przez co stało się niewątpliwe, że drzewo wskazywane przez Anielę Ordon rosło jednak na działce nr 1565 stanowiącej własność J. i J. C.. To ustalenie pozwoliło burmistrzowi na prowadzenie postępowania w sprawie wymierzenia kary administracyjnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia. W dniu 19 kwietnia 2013 r. pracownicy organu pierwszej instancji przy udziale J. i J. C. przeprowadzili oględziny pozostałości drzewa. W tych oględzinach ustalono, że jedyna pozostałość po drzewie to pień o wysokości 12 cm i najmniejszym promieniu wynoszącym 43 cm. J. i J. C. odmówili podpisania tego protokołu. Nie podali powodów tej odmowy. J. i J. C., nie kwestionując ustaleń oględzin co do wielkości pnia oraz nie kwestionując tego, że to J. C. usunął drzewo, konsekwentnie twierdzili, że drzewo zostało wycięte na podstawie decyzji z dnia [...] r. Ich zdaniem decyzja w swoim rozstrzygnięciu obejmowała także to drzewo, ponieważ ich celem było uzyskanie zgody na usunięcie wszystkich drzew z działki nr 1565. Kolegium rozpoznając sprawę uznało, że ustalenia faktyczne dokonane do tej pory wskazują na to, że bezspornie J. C. za wiedzą i zgodą J. C. usunął na przełomie listopada i grudnia 2012 r. ze swojej nieruchomości w C. w granicach działki nr 1565 drzewo gatunku olcha (olsza). J. C. i J. C. potwierdzili ten fakt. Nie zakwestionowali gatunku drzewa, pomiarów drzewa, z których wynika, że najmniejszy promień pozostałego pnia wynosi 43 cm, co daje obwód pnia wielkości 243,036 cm. Przy takiej wielkości obwodu pnia staje się niesporne, że drzewo jest w wieku przekraczającym 10 lat. Przy takich parametrach drzewa gatunku olcha, przyjmując stawki opłat obowiązujące w 2012 r., opłata za usunięcie tego drzewa wyniosłaby 17.265,28 zł [243,036 (obwód drzewa) x 12,80 (stawka za 1 cm obwodu) x 5,55 (współczynnik korygujący)]. Tym samym administracyjna kara pieniężna za usunięcie drzewa bez zezwolenia stanowiąca trzykrotność opłaty wynosi 51.795,83 zł [17.265,28 x 3], Podnoszone przez odwołujących się wątpliwości co do tego, czy mieli oni zezwolenie na usunięcie tego drzewa nie mogły – zdaniem kolegium – zostać uwzględnione. Z decyzji z dnia [...] r. wynika przecież wyraźnie, że obejmuje ona zgodą na wycięcie drzew o obwodach pnia od 29 cm do 76 cm. Nie sposób jest więc twierdzić, że obejmuje ona także drzewo o obwodzie pnia przeszło trzy razy większym, bo wynoszącym 243 cm. Przy takim obwodzie pnia to drzewo wyraźnie odróżniało się od pozostałych drzew. Tę informację należy odnieść także do dowodów badanych przy wydawaniu decyzji z dnia [...] r. Jakkolwiek złożony wówczas wniosek o wydanie zezwolenia na wycięcie drzew nie zawiera wskazania konkretnych drzew i ich położenia na działce, to jednak dokumentacja fotograficzna wyraźnie pokazuje drzewa rosnące w kępach o niewielkich pniach. W swoim wniosku J. C. nie określiła ilości drzew, wyraźnie powołała się natomiast na to, że chodzi jej o usunięcie samosiejek. Nie zakwestionowała również rozstrzygnięcia decyzji z dnia [...] r., ani przed przystąpieniem do usuwania drzew nie wystąpiła do burmistrza o wyjaśnienie ewentualnych wątpliwości co do zakresu wykonywanej decyzji. Nie ma więc w ocenie organu odwoławczego uprawnionych podstaw do tego, aby obecnie twierdzić, że decyzja obejmowała również drzewo o wymiarach innych niż w niej wymienione. Tym samym usunięte drzewo zostało wycięte bez zezwolenia. Usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia jest deliktem administracyjnym, którego popełnienie zagrożone jest sankcją w postaci kary administracyjnej. Kara administracyjna jest wymierzana za działanie niezgodne z prawem - samowolne usunięcie drzew. Powołane przepisy prawa jak również inne przepisy ustawy o ochronie przyrody nie przewidują możliwości odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa z prywatnej nieruchomości bez wymaganego zezwolenia, a decyzja w tym przedmiocie ma charakter związany, wykluczający jakąkolwiek uznaniowość organu w tej sprawie. Kolegium stwierdziło, że powyższe oznacza, iż na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. wystąpiła podstawa do zmiany decyzji co do wysokości nałożonej administracyjnej kary pieniężnej przy podtrzymaniu argumentacji organu pierwszej instancji co do faktu, że drzewo zostało usunięte bez zezwolenia Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na opisaną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. wnieśli J. C. i J. C.. W skardze zarzucono zaskarżonej decyzji naruszenie art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 oraz art. 29 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody poprzez błędne przyjęcie, iż samowolnie, bez wymaganego zezwolenia skarżący usunęli z terenu swojej nieruchomości jedno drzewo z gatunku olcha o obwodzie pnia wielkości 243,036 cm. Zdaniem skarżących, kolegium błędnie uznało, że ich wniosek o wycięcie drzew i krzewów nie obejmował spornej olchy. Tymczasem wycięcie wszystkich drzew i krzewów rosnących na gruncie było podyktowane koniecznością przywrócenia gruntu do właściwego użytkowania, gdyż zadrzewienie uniemożliwiało wykonanie remontu urządzeń melioracyjnych, jak również stanowiło przeszkodę dla użytkowania gruntu zgodnie z jego przeznaczeniem. Skarżący chcieli ponownie użytkować grunt i uzyskać w ten sposób unijne dopłaty. Możliwe to było tylko w sytuacji usunięcia wszystkich drzew i krzewów, w przeciwnym razie pozostawienie chociażby jednego drzewa nie pozwalałoby właśnie użytkować gruntu w celu uzyskania dopłaty. Tymczasem kolegium zarzuca skarżącym, że nie określili we wniosku ilości drzew, a jedynie wskazali, że chodzi o tzw. samosiejki. Zdaniem skarżących w rozmowie z pracownikiem Urzędu Gminy i Miasta w W. J. R. wyraźnie twierdzili, że wycinką objęte są wszystkie drzewa i w tym zakresie nie mieli wątpliwości. Czynności poprzedzające wydanie zezwolenia ich zdaniem zostały przeprowadzone niewłaściwie i swoje zastrzeżenia skarżący zgłosili w piśmie z dnia 6 kwietnia 2013 r. Jerzy Rozenkowski nie wszedł na ich grunt i nie mierzył drzew. Jak się okazało czynności tych dokonał on w późniejszym terminie, ale stało się to bez udziału skarżących, co należy uznać jako nieprawidłowe. Odnośnie do pomiaru obwodu pnia olchy skarżący uważają, że wyliczenia te są błędne. Z załączonego do skargi zdjęcia wynika, zdaniem skarżących, że olcha nie jest na tyle gruba, aby twierdzić, że obwód wynosi prawie 2,5 metra na wysokości 130 cm. W ocenie skarżących nie ulega wątpliwości, że obciążenie ich kwotą ponad 50.000 zł jest niezwykle krzywdzące. Skarżący wskazali, że znajdują się w trudnej sytuacji materialnej i nie wyobrażają sobie, jak spłacą taka kwotę. Z tych też względów skarżący wnoszą o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu postanowieniem z dnia 13 stycznia 2014 r. (sygn. akt II SA/Wr 780/13) zawiesił postępowanie sądowoadministracyjne w niniejszej sprawie. W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że sądowi rozpatrującemu skargę wiadome jest, że przed Trybunałem Konstytucyjnym toczy się postępowanie zainicjowane skargą konstytucyjną kilku osób fizycznych o zbadanie zgodności przepisu art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody w zakresie, w jakim przepis ten przewiduje obligatoryjne wymierzenie przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta administracyjnej kary pieniężnej za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz przepisu art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody w zakresie, w jakim przepis ten ustala administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 tej ustawy w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4-6 ustawy bez możliwości zmniejszenia wysokości tej kary lub odstąpienia od jej wymierzenia - z art. 21 ust. 1 oraz art. 64 ust. 1-3 Konstytucji RP. Nadto skarga konstytucyjna zawiera wniosek o zbadanie zgodności art. 88 w związku z art. 85 ust. 1 i 2 oraz art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody z art. 2, art. 31 ust. 3 oraz art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji RP oraz o zbadanie zgodności art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 3-5 oraz art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody w związku z § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew i pkt 2 załącznika do tego rozporządzenia i w związku z przepisami obwieszczenia Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za zniszczenie zieleni na rok 2008 z art. 2, art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 1, art. 86 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Osoby wnoszące skargę konstytucyjną zawnioskowały również o zbadanie zgodności art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody z art. 2 oraz art. 31 ust. 3 w związku z art. 64 Konstytucji RP. Następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu postanowieniem z dnia 8 sierpnia 2014 r. podjął zawieszone postępowanie sądowoadministracyjne pod nową sygnaturą akt (II SA/Wr 541/14). Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Wyjaśniając motywy wyroku trzeba przypomnieć, że stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) kontrola sądowoadministracyjna sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach albo stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. W razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). Przedmiotem kontroli sprawowanej z punktu widzenia kryterium legalności w niniejszej sprawie jest zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. w przedmiocie wymierzenia kary za wycięcie drzewa bez zezwolenia. Wobec tego powiedzieć należy, że w myśl art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2013 r. poz. 627 ze zm.; dalej: u.o.p.) wójt (burmistrz, prezydent miasta) wymierza administracyjną karę pieniężna za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Zgodnie z art. 89 ust. 1 u.o.p. administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1, ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4-6. Jeżeli ustalenie obwodu lub gatunku zniszczonego lub usuniętego bez zezwolenia drzewa jest niemożliwe, z powodu wykarczowania pnia i braku kłody, dane do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się na podstawie informacji zebranych w toku postępowania administracyjnego, powiększając ją o 50% (ust. 2). Jeżeli ustalenie obwodu zniszczonego lub usuniętego bez zezwolenia drzewa jest niemożliwe, z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10% (ust. 3). Jeżeli ustalenie wielkości powierzchni zniszczonych lub usuniętych bez zezwolenia krzewów nie jest możliwe, z powodu usunięcia gałęzi i korzeni, wielkość tę przyjmuje się na podstawie informacji zebranych w toku postępowania administracyjnego (ust. 4). W kontekście powyższego, nie ulega wątpliwości, że postępowanie administracyjne mające na celu wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej odbywać się winno z poszanowaniem zasad ogólnych postępowania wynikających z przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 267; dalej: k.p.a.). Przede wszystkim organ prowadzący postępowanie powinien z urzędu lub na wniosek stron podejmować winien wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ winien również w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.), gdyż organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Co więcej, okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów (art. 81 k.p.a.). Wszystkie działania organu administracji publicznej powinny być prowadzone w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.). Uzewnętrznieniem ustaleń organu jest uzasadnienie decyzji, które winno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne. Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa (art. 107 § 3 k.p.a.). Sąd w składzie rozpoznającym skargę doszedł do przekonania, że postępowanie administracyjne zakończone zaskarżoną decyzją zostało przeprowadzone z naruszeniem powyższych przepisów k.p.a., a naruszenia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tym samym zasadne było uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. W pierwszej kolejności – zdaniem sądu – nie sposób zgodzić się z organami obu instancji, że w toku postępowania zostało wykazane, iż sporna olcha nie była objęta zezwoleniem na wycinkę drzew z dnia [...] r. Z treści zezwolenia wynika, że obejmowało ono 67 szt. drzew z gatunku olcha i 9 szt. drzew z gatunku wierzba. Wszystkie drzewa – zgodnie z decyzją – cechowały się obwodem pierśnicowym od 29 do 76 cm. W aktach administracyjnych znajduje się jednak wniosek skarżącej o wydanie tego zezwolenia, w którym nie podano, o jaką ilość drzew chodzi, a nadto wskazano, że usunięte ma być drzewo/drzewa z gatunku "osika – samosiew". Dodatkowo w aktach brak jest szczegółowego wykazu drzew objętych wskazanych zezwoleniem. Pamiętać oczywiście należy, że omawiane zezwolenie jest decyzją ostateczną i nie sposób prowadzić na obecnym etapie kontroli jego legalności, jednak – zdaniem sądu – uprawnione jest poddanie w wątpliwość tego, jakie drzewa rosły na nieruchomości należącej do skarżących i jakie zostały – po uzyskaniu zezwolenia – usunięte. Z jednej strony skarżący twierdzą, że J. R., który dokonywał oceny drzewostanu przed wycinką, nie wchodził na ich nieruchomość i nie mierzył drzew, z drugiej strony organ twierdzi, że rozmiary spornej olchy wskazują, że nie była ona objęta zezwoleniem. Rozbieżności w tym zakresie są okolicznością istotną, a zupełnie zignorowaną przez organy obu instancji, mimo że strona skarżąca konsekwentnie wskazuje, iż w jej mniemaniu miała zezwolenie na usunięcie spornej olchy. Innymi słowy, w obliczu twierdzeń strony skarżącej, że sporna olcha była objęta zezwoleniem i wobec braku wykazu drzew objętych zezwoleniem, organ nie może "mechanicznie" przyjąć, że olcha zezwoleniem nie była objęta. W kontekście powyższego, zdaniem sądu, za czynność naruszającą zasady postępowania administracyjnego należy uznać "wizję w terenie", którą dokumentuje adnotacja urzędowa z dnia 10 stycznia 2013 r. Właściwą formą prowadzenia postępowania dowodowego są bowiem oględziny (art. 85 § 1 k.p.a.), o których przeprowadzeniu należy zawiadomić stronę w terminie umożliwiającym jej wzięcie udziału w tej czynności. Z oględzin sporządza się protokół (art. 67 § 2 pkt 3 k.p.a.). W rozpoznawanej sprawie o "wizji" zawiadomiono J. C. w dniu 9 stycznia 2013, a przeprowadzono ją w dniu 10 stycznia 2013 r. W "wizji" udział mieli wziąć "Państwo C.", jednak ich podpisów na adnotacji brak. Z tych względów – zdaniem sądu – adnotacja z dnia 10 stycznia 2013 r. nie może być uznana za dowód na okoliczności w niej wskazane, a w szczególności na to, że "wycinka została wykonana zgodnie z wydaną decyzją", co organ uznał za wystarczające, by przyjąć, że sporna olcha została usunięta bez zezwolenia. Moc dowodową wzmiankowanej adnotacji z dnia 10 stycznia 2013 r. dodatkowo podważa fakt, że postępowanie administracyjne zostało wszczęte dopiero w drodze zawiadomienia J. C. z dnia 2 kwietnia 2013 r. Wobec tego, a także wziąwszy pod uwagę, że w odwołaniu od decyzji organu I instancji strona podniosła ponownie argument, że miała zezwolenie na wycinkę spornej olchy, należy powiedzieć, że w postępowaniu administracyjnym nie ustalono i nie udowodniono, iż tak w rzeczywistości nie było. Wobec lakonicznej treści zezwolenia, która w dodatku odbiega od treści wniosku J. C. o wydanie owego zezwolenia, należało dokonać badania kwestii, czy istotnie sporna olcha nie mogła była być przez skarżących uznawana za objętą zezwoleniem. W pierwszym jednak rzędzie należało ustalić, jak została wykonana wycinka, na którą strona otrzymała zezwolenie. Organ winien był przeprowadzić rzetelne oględziny nieruchomości i ustalić, ile sztuk drzew i jakich gatunków wycięto w ramach zezwolenia. Jest to tym bardziej istotne, że burmistrz w zezwoleniu wskazał, że drzewa nim objęte uniemożliwiają remont urządzeń melioracyjnych i rolnicze użytkowanie terenu. Zatem należałoby rozważyć, czy sporna olcha również owo rolnicze użytkowanie terenu uniemożliwiała, co mogłoby być pomocne w ocenie, czy istotnie była objęta zezwoleniem. Pamiętać przy tym należy, że strona nie może ponosić negatywnych konsekwencji niejasnej czy nieprecyzyjnej treści decyzji administracyjnej. Powyższe kwestie są niezwykle istotne również w świetle wyjaśnień strony zawartych w piśmie z dnia 4 kwietnia 2013 r. (k. 40 akt I instancji), w którym wskazano, że "były robione zdjęcia z wycinki", a przy wycince był obecny T. C. (zastępca burmistrza i osoba wydająca zezwolenie na wycinkę drzew), który "konsultował" wycinkę. Można przypuszczać, że z pisma tego wynika, iż obecny był przy wycince również J. R. (specjalista ds. zadrzewień). Na obecność jakiejś "komisji" przy wycince drzew wskazywał też J. C. w swoich zeznaniach. Organ pominął te fakty i zaniechał wyjaśnień oraz wezwania strony do przedłożenia powoływanych przez nią fotografii. Z późniejszych wyjaśnień T. C. i J. R. również nie wynika, aby organ podjął wątek obecności tych osób na terenie nieruchomości skarżących podczas prowadzonej przez nich wycinki. Kolejną czynnością procesową organu budzącą znaczące wątpliwości sądu rozpoznającego skargę jest protokół oględzin miejsca sporządzony w dniu 19 kwietnia 2013 r. W treści protokołu w polu "dane osobowe sprawcy usunięcia drzewa" wskazano "Państwo C.". Wskazanie to jednak nie zostało w żaden sposób omówione w protokole. Większe zastrzeżenia budzi jednak ustalenie najmniejszego promienia pnia wyliczone w myśl art. 89 ust. 3 u.o.p. Zdaniem sądu, aby móc stwierdzić, który promień pnia ściętego drzewa jest najmniejszy należy dokonać pomiarów w kilku miejscach. Wyniki tych pomiarów należy zawrzeć w protokole oględzin. Dopiero zmierzenie promienia pnia w kilku miejscach i porównanie wyników pozwala na stwierdzenie, który promień jest najmniejszy. Tymczasem w protokole z dnia 19 kwietnia 2013 r. arbitralnie podano, że najmniejszy promień wynosi 43 cm, jednak nie sposób ustalić, ile mierzy promień w innych miejscach pnia i czy rzeczywiście wskazany wymiar jest najmniejszą długością promienia. Zaniechania organu w tym zakresie prowadzą zaś – zdaniem sądu – do wniosku, że nie można uznać za należycie udowodnioną okoliczność, że usunięta olcha miała najmniejszy promień wynoszący 43 cm. W konsekwencji za nienależycie obliczony musi być uznany obwód drzewa, a w dalszej kolejności podważyć należałoby wysokość naliczonej kary pieniężnej. W tym zakresie w zaskarżonej decyzji naruszono art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Kolejne uchybienie organu to wezwanie J. C. do złożenia zeznań w charakterze świadka (pismo z dnia 19 kwietnia 2013 r., k. 64 akt I instancji). Zdaniem sądu, z przepisu art. 86 k.p.a. wynika, że organ nie może przesłuchiwać strony postępowania w charakterze świadka. Skoro więc organ wskazał w protokole z dnia 19 kwietnia 2013 r., że sprawcami usunięcia drzewa są "Państwo C.", to osoba J. C. nie mogła być przesłuchiwana w charakterze świadka. Działanie organu w tym zakresie narusza art. 86 k.p.a. w związku z art. 7 i art. 8 k.p.a. W tym stanie rzeczy zeznania złożone przez J. C. w charakterze "świadka" nie mogą stanowić wiarygodnego środka dowodowego w postępowaniu. Dalsze wątpliwości nasuwa zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego z dnia 7 maja 2013 r., które skierowano do J. C. i J. C.. Skoro organ wszczął już postępowanie (zawiadomienie z dnia 2 kwietnia 2013 r.), to wątpliwości budzi sens ponownego "wszczęcia postępowania" w tej samej sprawie. W tym zakresie również nie wzbudza zaufania do organu ponowne wezwanie J. i J. C. do złożenia zeznań – tym razem w charakterze stron postępowania. Dalej powiedzieć trzeba, że w dniu 7 maja 2013 r. organ przesłuchał J. C. i A. O.. Z protokołów wynika, że czynności przesłuchania dokonała M. N. (inspektor ds. ochrony środowiska w urzędzie gminy), jednak protokoły (k. 82 i 80 akt I instancji) podpisała oprócz niej również radca prawny B. O.. Roli procesowej radcy prawnej jednak w żaden sposób w protokole nie omówiono. W tym zakresie doszło do naruszenia art. 68 § 1 k.p.a. w związku z art. 8 k.p.a. Zdaniem sądu rozpoznającego skargę opisane naruszenia przepisów postępowania mogły mieć istotny wpływ na wynik postępowania. Zdaniem sądu całokształt materiału dowodowego, na który powołały się organy obu instancji budzi poważne wątpliwości i nie mógł stanowić podstawy do wydania zgodnej z prawem decyzji administracyjnej. Naruszenia przepisów postępowania w tym zakresie zaowocowały wadliwym (przedwczesnym) zastosowaniem przepisów prawa materialnego. W sytuacji bowiem, gdy nienależycie ustalono okoliczności faktyczne sprawy, nie można było przejść na grunt stosowania przepisów ustawy o ochronie przyrody. Zdaniem sądu, w przypadku niewiarygodnego ustalenia wymiarów spornej olchy oraz nieustalenia, czy drzewo nie było objęte zezwoleniem, nie można było wymierzyć w sposób legalny administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa. Opisane naruszenia zasad ogólnych i poszczególnych przepisów postępowania – zdaniem sądu – wskazują na konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Zdaniem sądu, skoro postępowanie przez organem pierwszej instancji zostało dotknięte szeregiem uchybień, których nie dostrzegł organ odwoławczy, to decyzja tegoż organu dodatkowo narusza również art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. W dalszym postępowaniu organ przeprowadzi postępowanie dowodowe zmierzające do ustalenia, w jaki sposób strona dokonała usunięcia drzew w oparciu o zezwolenie z dnia [...] r. i oceni, czy sporna olcha mogła być uznana za objętą tymże zezwoleniem. Nadto wyjaśnić należy okoliczności dokonanej wycinki i rolę T. C. i J. R., którzy mieli być obecni w trakcie usuwania drzew (należy dokładnie wskazać, kto z pracowników urzędu gminy był obecny przy wycince i precyzyjnie ustalić, jakie drzewa wycięto). Następnie organ winien w sposób budzący zaufanie ustalić gabaryty wyciętej olchy i ewentualnie przejść do wymierzenia opłaty. Wszystkie czynności proceduralne organu, a w szczególności gromadzenie materiału dowodowego, powinny być wykonywane z poszanowaniem właściwych przepisów k.p.a. i zasad ogólnych postępowania administracyjnego. Odnosząc się do wskazań co do dalszego postępowania, wyjaśnić jeszcze należy, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 1 lipca 2014 r. (sygn. akt SK 6/12, opubl. ZU OTK 2014/7A/68) w pkt I orzekł, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W pkt II orzeczono, że przepisy wymienione w części I tracą moc obowiązującą z upływem 18 (osiemnastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Sentencja wyroku została ogłoszona w Dz.U. z 2014 r. poz. 926 z dnia 14 lipca 2014 r. Zdaniem sądu z powyższego wynika, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. w chwili rozpoznawania skargi J. C. i J. C. nadal obowiązują. Jak wynika z uzasadnienia wyroku TK, Trybunał odroczył utratę mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów ustawy o ochronie przyrody o 18 miesięcy, ponieważ usunięcie z systemu prawa wskazanych w sentencji wyroku przepisów z chwilą ogłoszenia orzeczenia Trybunału skutkowałoby powstaniem luki prawnej. Taki stan rzeczy byłby wysoce niepożądany z uwagi na konieczność zapewniania ochrony przyrody. Wyznaczając termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów Trybunał wziął również pod uwagę, że aktualnie toczą się prace legislacyjne zmierzające do zmian zasad wymierzania kar administracyjnych za usunięcie, bez wymaganego zezwolenia, drzew lub krzewów, a odpowiedni projekt znajduje się obecnie na etapie uzgodnień międzyresortowych. W ocenie sądu rozpoznającego skargę w niniejszej sprawie, treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego wskazuje na to, że dopóki art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. nie utracą mocy, winny być nadal stosowane. Wskazać jednak należy, że zgodnie z art. 145a § 1 k.p.a. można żądać wznowienia postępowania w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z Konstytucją aktu normatywnego, na podstawie którego została wydana decyzja. W sytuacji określonej w § 1 skargę o wznowienie wnosi się w terminie jednego miesiąca od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego (art. 145a § 2 k.p.a.). Jak wskazuje się w literaturze prawniczej, dokonując określenia terminu zgłoszenia żądania wznowienia postępowania na podstawie komentowanego przepisu wskazać można, że biegnie on od dnia utraty mocy obowiązującej aktu zakwestionowanego przez TK. W przypadku gdy w opublikowanym orzeczeniu TK wskazał inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego (art. 190 ust. 3 Konstytucji RP), wówczas termin miesięczny rozpoczyna bieg od dnia określonego w orzeczeniu jako data utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego (tak: R. Hauser, M. Wierzbowski (red.), Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, komentarz do art. 145a k.p.a. – teza 7, Warszawa 2014 oraz B. Adamiak, komentarz do art. 145a k.p.a. – teza 7, [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2013). Jeśli chodzi natomiast o wznowienie postępowania sądowoadministracyjnego, to w myśl art. 272 § 1 p.p.s.a. można żądać wznowienia tego postępowania w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z Konstytucją aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane orzeczenie. W sytuacji określonej w § 1 skargę o wznowienie postępowania wnosi się w terminie trzech miesięcy od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli w chwili wydania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego orzeczenie sądowe nie było jeszcze prawomocne na skutek wniesienia środka odwoławczego, który został następnie odrzucony, termin biegnie od dnia doręczenia postanowienia o odrzuceniu (§ 2). Reasumując, sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem omówionych przepisów procedury administracyjnej, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i miało ten wpływ poprzez wadliwe zastosowanie przepisów prawa materialnego. Z tych względów konieczne było uchylenie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., o czym orzeczono w pkt I sentencji wyroku. Orzeczenie w przedmiocie wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji ma podstawę w art. 152 p.p.s.a. (pkt II sentencji). W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło