II SA/Wr 562/09

WyrokWSA we Wrocławiu2010-02-23

Skład orzekający: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski, Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz, Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku doręczenia zastępczego decyzji administracyjnej osobie dorosłej zamieszkującej z adresatem, która następnie nie przekazała tej decyzji adresatowi, można uznać, że adresat uchybił termin do wniesienia odwołania bez swojej winy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że doręczenie zastępcze decyzji administracyjnej osobie dorosłej zamieszkującej z adresatem, która następnie nie przekazała tej decyzji adresatowi, traktowane jest jako doręczenie bezpośrednio do rąk adresata. Niedbalstwo osoby, której doręczono decyzję zastępczo, jest traktowane tak samo jak niedbalstwo adresata. W związku z tym, adresat nie może skutecznie powoływać się na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, jeśli przyczyną tego uchybienia było niewywiązanie się przez osobę odbierającą decyzję z obowiązku jej przekazania.
Stan faktyczny
Strona M.D. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta W. odmawiającej ustalenia warunków zabudowy. Decyzja została doręczona zastępczo matce adresatki, która zobowiązała się ją przekazać. Adresatka otrzymała decyzję z opóźnieniem od innej osoby. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. WSA we Wrocławiu oddalił skargę strony, podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski (spraw.) Sędziowie: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak Protokolant: Katarzyna Grott po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 lutego 2010 r. sprawy ze skargi M.Dz. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] kwietnia 2009 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2009r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. na podstawie art. 58 § 1 i 2 oraz art. 59 § 2 w związku z art. 144 kodeksu postępowania administracyjnego po rozpatrzeniu wniosku M.D. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta W. z dnia [...] stycznia 2009r. Nr [...] w sprawie odmowy ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na zmianie sposobu użytkowania będącego w budowie budynku sportowego na mieszkalny przy ul. [...], wraz z budową miejsc parkingowych na działce nr 188/25 – odmówiło przywróceniu terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu tegoż postanowienia Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. ustaliło i zważyło co następuje: Pani M.D., zastępowana przez pełnomocnika radcę prawnego J.P., pismem z dnia 18 marca 2009 r. wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Nr [...] Prezydenta Miasta W. z dnia [...] stycznia 2009 r. w sprawie odmowy ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na zmianie sposobu użytkowania będącego w budowie budynku sportowego na mieszkalny przy ul. [...], wraz z budową miejsc parkingowych, na działce nr 188/25. Z akt sprawy wynika, że decyzją Nr [...] z dnia [...] stycznia 2009 r. Prezydent Miasta W. odmówił ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na zmianie sposobu użytkowania będącego w budowie budynku sportowego na mieszkalny przy ul. [...], wraz z budową miejsc parkingowych, na działce nr 188/25. Przyczyną odmowy ustalenia warunków zabudowy było ustalenie, że planowany sposób zagospodarowania terenu nie pozwala na realizację wnioskowanego zamierzenia, co uznano za niezgodne z art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Decyzja zawierała stosowne pouczenie o sposobie odwołania. Przedmiotową decyzję w dniu 9 lutego 2009 r. doręczono stronie stosownie do art. 43 Kodeksu postępowania administracyjnego. Przesyłkę odebrała Pani E.B. - matka adresata, dorosły domownik, który zobowiązał się do oddania przesyłki Pani M.D., stwierdzając to podpisem na zwrotnym potwierdzeniu odbioru korespondencji. Oznacza to, że termin do złożenia odwołania upłynął w dniu 23 lutego 2009 r. W dniu 18 marca 2009 r. strona wystąpiła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz złożyła odwołanie od decyzji z dnia [...] stycznia 2009 r Nr [...] Prezydenta Miasta W. w sprawie odmowy ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na zmianie sposobu użytkowania będącego w budowie budynku sportowego na mieszkalny przy ul. [...], wraz z budową miejsc parkingowych, na działce nr 188/25. Stosownie do art. 58 § 1 i § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, w razie uchybienia terminu należy na wniosek zainteresowanego termin przywrócić, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, zaś podanie o przywrócenie terminu wniesiono w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny, spełniając jednocześnie czynności, dla której był określony termin. Z powyższej regulacji wynika, że warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie trzech przesłanek: wniesienia przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia przeszkody, która uniemożliwiała mu dochowanie terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, oraz uprawdopodobnienia, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego. Powyższych wymogów nie spełnia wniosek pełnomocnika Pani M.D. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W szczególności strona nie uprawdopodobniła, że zachodziły przeszkody od niej niezależne oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania określonej czynności prawnej. Samo stwierdzenie strony, że była nieobecna w miejscu wskazanym do doręczeń, nie jest okolicznością, któraby usprawiedliwiała dokonanie czynności po upływie terminu dla jej przewidzianego. W skardze wniesionej na to postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu pełnomocnik skarżącej M.D. zarzucił temu postanowieniu naruszenie art. 58 § 1 i 2 kpa poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie przez organ odwoławczy, że skarżąca nie spełniła wymogów wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, a nadto naruszenie art. 7 kpa poprzez nie podjęcie przez organ niezbędnych kroków w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, co miało wpływ na wynik sprawy. Zdaniem pełnomocnika skarżącej spełniła ona wszystkie warunki z art. 58 § 1 i 2 kpa. Wniosek złożyła w terminie 7 dni od otrzymania decyzji, załączając jednocześnie odwołanie. Wniosek uzasadniła swoją nieobecnością w dacie doręczenia zastępczego w miejscu zamieszkania. Zwłaszcza nie można zgodzić się, że strona w szczególności nie uprawdopodobniła, że zachodziły przeszkody od niej niezależne oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania określonej czynności prawnej. Zgodnie z doktryną i ugruntowanym orzecznictwem w tej materii przyjmuje się, że brak winy zachodzi tylko wtedy gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (E. Iserzon (w.) Komentarz IV, 1970, s. 136). Przedmiotową decyzję doręczono stosownie do art. 43 kodeksu postępowania administracyjnego w dniu 9 lutego 2009r. Pani E.B. - matce adresatki. Skarżąca z niewiadomych jej przyczyn otrzymała ją w dniu 14 marca 2009r. i to od F.B. i w tym dniu zapoznała się dopiero z jej treścią. Należy wskazać, że strona nie dopuściła się żadnego nawet lekkiego niedbalstwa. Nie była w stanie od dnia doręczenia decyzji dorosłemu domownikowi do dnia otrzymania decyzji przez nią samą w tym czasie tej przeszkody usunąć, gdyż nie miała o niej żadnego pojęcia. O odebraniu przesyłki przez matkę dowiedziała się z uzasadnienia postanowienia SKO, a więc tym samym należy przyjąć, że zachodziły przeszkody od niej niezależne oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania określonej czynności prawnej do dnia 14 marca 2009r - co wskazano we wniosku o przywrócenie terminu. Zdaniem strony skarżącej został również naruszony art. 7 kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż organ nie dokonał i nie podjął wszystkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia dokładnego stanu faktycznego mając na względzie interes skarżącej. Z uzasadnienia postanowienia wynika, że organ podjął częściowe czynności w celu ustalenia stanu faktycznego i zwrócił się z zapytaniem, kto odebrał przedmiotową decyzję. Ustali], że decyzja została odebrana przez Panią E.B. - matkę adresata, a więc już tutaj powinien zwrócić uwagę na fakt, że przesyłki tej nie odebrała zainteresowana. Nie ustalił natomiast, w jaki sposób przesyłkę otrzymała skarżąca i to od F.B.. Niewątpliwie w świetle ugruntowanego orzecznictwa takie dalsze działania powinien podjąć. (Wyrok WSA w Lodzi z dnia 28 stycznia 2009r ITISA/Ld 627708, Wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 października 2007r. Ibisa/Wa 1270/07). Bowiem pokwitowanie odbioru przesyłki stwarza jedynie domniemanie doręczenia, które może być jednak obalone przeciwdowodem. Dokument doręczenia nie jest wyłącznym dowodem okoliczności w nim zawartych. W razie wątpliwości, czy okoliczności zawarte w dowodzie doręczenia odpowiadają rzeczywistości, konieczne jest podjęcie z urzędu właściwych czynności sprawdzających i przeprowadzenie wszelkich potrzebnych dowodów (Wyrok WSA w Warszawie z dnia 28.11.2006r. VII SA/Wa 1640/06). Na tej podstawie pełnomocnik strony skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna i dlatego została oddalona. W świetle postanowień zawartych w art. 58 § 1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione łącznie cztery przesłanki: - strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; - strona uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy (§ 1); - wniosek ten został wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, oraz - jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin (w tym wypadku wniesienie odwołania) (§ 2). Zatem, aby przywrócić termin należy uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy podmiotu, który uchybił terminowi. Chodzi zatem o wskazanie takich okoliczności, których wystąpienie było niezależne od woli skarżącego (np. obłożna choroba) i uniemożliwiało mu dopełnienie czynności procesowej w sprawie. Przy braku winy organ administracji publicznej powinien przyjąć obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przy zastosowaniu tego miernika przywrócenie tego terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W judykaturze przyjmuje się, że brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Kolejną przesłanką, która musi obligatoryjnie zaistnieć, to wniesienie wniosku o przywrócenie terminu w okresie siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Ustanie przyczyny uchybienia terminu, to ustanie przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia przez zainteresowanego, który dołożył należytej staranności. Ocena, czy strona dochowała terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu należy do organu administracji publicznej. Dokonując oceny zaskarżonego postanowienia w kontekście przytoczonego wyżej przepisu, Sąd uznał, że teza organu iż strona nie uprawdopodobniła uchybienia terminu bez jej winy jest zasadna. Należy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że we wniosku z dnia 18 marca 2009r. sporządzonym przez profesjonalnego pełnomocnika znalazło się lakoniczne jego uzasadnienie: "albowiem odwołująca nieobecna w dacie doręczenia w miejscu zamieszkania otrzymała ją od F.B., który podjął się jej oddania w dniu, dopiero w dniu 14 marca 2008r." W tej sytuacji niewątpliwie kierując się nakazami art. 7 i art. 77 § 1 kpa organ w sposób dostateczny wyjaśnił, wbrew zarzutom skargi, okoliczności na które strona powołała się we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wyjaśnienia te w sposób niesporny pozwoliły ustalić, że decyzję organu I instancji w dniu 9 lutego 2009r. doręczono stronie zastępczo stosownie do art. 43 kpa. Przesyłkę odebrała Pani E.B. – matka adresata, dorosły domownik, który zobowiązał się do oddania przesyłki Pani M.D., stwierdzając to podpisem za zwrotnym potwierdzeniem odbioru korespondencji. Z przytoczonego wniosku o przywrócenie terminu (ale także i ze skargi) nie wynika, aby fakt niewywiązania się Pani E.B. z obowiązku oddania skarżącej jej przesyłki nastąpił z jakiegoś szczególnego (niecodziennego) powodu, wobec czego należy przyjąć tu zapomnienie czy inną postać niedbalstwa. Tymczasem tak w orzecznictwie sądowym jak i w literaturze prawniczej takie doręczenie traktowane jest jak doręczenie bezpośrednio do rąk adresata, co powoduje, że adresata obowiązują skutki działania osoby, której decyzję doręczono tak, jakby została ona doręczona wprost. Niewywiązanie się z przyjętego obowiązku oddania decyzji jej adresatowi przez osobę, której doręczono decyzję zastępczo, nie zwalnia adresata z winy w przypadku, gdy uchybił on terminom procesowym na skutek takiego zaniedbania. Doręczenie zastępcze bowiem z mocy art. 43 k.p.a. wywołuje takie skutki jak doręczenie adresatowi do rąk własnych. Niedbalstwo osoby, do rąk której dokonano doręczenia zastępczego jest traktowane tak samo jak adresata decyzji. Art. 58 § 1 k.p.a. jako przesłankę przywrócenia terminu statuuje brak winy strony w uchybieniu terminu. Ten brak winy to takiego rodzaju okoliczność, która zupełnie uniemożliwia dokonanie czynności, mimo dołożenia staranności. W sytuacji gdy miało miejsce doręczenie zastępcze, brak winy strony w uchybieniu terminowi, to taka okoliczność, która uniemożliwiła osobie odbierającej decyzję jej oddanie adresatowi. Taka okoliczność to nie jest zapomnienie, zatem niedbalstwo w wywiązaniu się z przyjętego zobowiązania, a więc nie niemożność działania z przyczyn niezależnych od tej osoby. W niniejszej sprawie możnaby przypisać brak winy w uchybieniu terminowi tylko wtedy, gdyby matka skarżącej, której zastępczo doręczono decyzję nie mogła jej oddać nie dlatego, że zapomniała, ale dlatego, że wystąpiła przeszkoda której mimo dołożenia staranności nie mogła pokonać. Taka okoliczność nie miała miejsca w sprawie, co z jej akt wynika (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lutego 2009r. sygn. I OSK 480/08 – Lex nr 515193). Otrzymanie decyzji od innej jeszcze osoby niż matka skarżącej nie może zmieniać przedstawionego wyżej stanowiska, a to wobec milczenia strony na ten temat. Z tych też powodów Sąd uznał, że skarżone postanowienie nie narusza prawa i po myśli art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) skargę jako nietrafną oddalił. H.B. 22.03.2010r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło