II SA/Wr 612/06
WyrokWSA we Wrocławiu2007-04-19
Skład orzekający: Andrzej Wawrzyniak, Julia Szczygielska, Olga Białek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy ustawy o ochronie przyrody, wymierzając karę pieniężną za usunięcie drzew bez zezwolenia współwłaścicielom nieruchomości, mimo ich twierdzeń o braku sprawstwa i braku posiadania nieruchomości w rozumieniu ustawy?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy administracji nie wykazały w sposób dostateczny, iż to skarżący jako posiadacze nieruchomości usunęli drzewa bez wymaganego zezwolenia. Brak było również wystarczających dowodów na ustalenie gatunku i obwodu usuniętych drzew, co miało kluczowe znaczenie dla prawidłowego wyliczenia kary pieniężnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymierzenia A. L. i K. L. kary pieniężnej za usunięcie trzech drzew bez zezwolenia. Organy administracji oparły swoje rozstrzygnięcie na notatce urzędowej policji i własnych ustaleniach. Skarżący konsekwentnie zaprzeczali, że to oni usunęli drzewa, podnosząc, że mogli paść ofiarą kradzieży lub że prace porządkowe zlecone innym osobom nie obejmowały wycinki drzew. Kwestionowali również prawidłowość ustaleń dotyczących gatunku i obwodu drzew oraz sposób wyliczenia kary.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Z. S. i orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak, Sędzia NSA Julia Szczygielska /sprawozdawca/, Asesor WSA Olga Białek, Protokolant Magda Mikus, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 marca 2007 r. sprawy ze skargi A. L. i K. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz A. L. i K. L. kwotę 7.650,38 zł /siedem tysięcy sześćset pięćdziesiąt złotych trzydzieści osiem groszy/ tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...], Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Z. S. z dnia [...], Nr [...] o wymierzeniu A. L. i K. L. kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 3 sztuk drzew rosnących na działce nr [...] obręb M. gmina Z. S. w wysokości 143.988,12 zł.
W uzasadnieniu organ wskazał, że po otrzymaniu przez Urząd Miejski w Z. S. notatki urzędowej (wraz ze zdjęciami) sporządzonej dnia 22.04.2005 r. przez sierż. St. C. z Komisariatu Policji w K. Z. na okoliczność usuniętych drzew z działki będącej współwłasnością A. i K. L., Burmistrz Miasta postanowieniem z dnia [...] Nr [...] wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie usunięcia drzew bez zezwolenia, o czym powiadomił strony tego postępowania tj. A. i K. L.
W dniu 29.08.2005r. przeprowadzono w obecności K. L. oględziny ściętych drzew, dokonano ich pomiarów na wysokości ścięcia, ustalono ich gatunek, ustalono najmniejszy promień pnia.
Decyzją z dnia [...] Nr [...] Burmistrz Z. S. wymierzył A. i K. L. karę pieniężną za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia.
Od decyzji tej odwołanie wniósł K. L., który podał, że potwierdza to, co oświadczył podczas oględzin, że nie wyciął, nie zlecił i nie zezwolił na usunięcie drzew.
Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] Nr [...] uchyliło w całości zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium Odwoławcze podniosło, że zaskarżona decyzja nie spełnia wymogu z art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. Zwrócono uwagę, że należy zgodnie z art. 7 i 75 k.p.a. zebrać w sprawie wyczerpujący materiał dowodowy, przesłuchać świadków, ewentualnie przeprowadzić rozprawę administracyjną.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ I instancji przesłuchał w dniu 17.01.2006 r. w charakterze świadków sierżanta S. C. i młodszego aspiranta G. H. na okoliczność sporządzonej notatki urzędowej 22.04.2005 r.
Z notatki tej sporządzonej w dniu 22.04.2005 r. wynika, że zauważyli na działce będącej własnością K. L., iż jakieś osoby przycinają tam drzewa, będący tam M. B. zam. M. [...] oświadczył, że za zezwoleniem właściciela posesji K. L. ma posprzątać posesję z zarośli za co mógł wziąć sobie drzewo, które już było ścięte przez K. L.
Przesłuchani w dniu 17.01.2006 r. sierż. S. C. i mł. asp. G. H. dodali, że w dniu 22.04.2005 r. na działce Nr [...] w M. przycinał drzewa M. B., jego brat G. i ojciec J. (przesłuchanie odbyło się bez udziału stron).
W dniu 8.02.2006 r. organ I instancji przeprowadził w sprawie rozprawę administracyjną z udziałem strony – K. L., B. L. - pełnomocnika A. L. oraz świadków M. B., J. B., G. B.
Świadek M. B. nie potwierdził tego co zeznał funkcjonariuszom Policji w dniu 22.04.2005 r., stwierdził, że być może P. L. ściął drzewo, tego na pewno nie wie i że P. L. kazał mu zabrać z klonu gałęzie, wycinał tylko drzewa owocowe, jesiony także nie zostały przez niego wycięte, po kolana trocin przy ściętym drzewie, widać było, że to stare ścięcia.
Pozostali świadkowie podczas tej rozprawy stwierdzili, że P. L. pozwalał im ścinać na tej działce dziki bez, zostali uprzedzeni o tym, żeby nie ścinać jesionów, gdy przyjechali na działkę po drzewo, tych drzew - jesionów już nie było, były tylko dwa pnie, które zostały przycięte, a klon jawor leżał na boku, były widoczne stare ścięcia i ciemne trociny przy klonie jaworze co wskazuje, że inne osoby mogły to zrobić wcześniej.
B. L. - pełnomocnik A. L. uważa, że dokonano kradzieży drzew, na co wskazuje nieprawidłowe ich ścięcie, tj. na wysokości około 80 cm, działka położona jest na odludziu. Natomiast K. L. oświadczył, że zgłaszał Policji kradzieże drzew owocowych z Jego działki, podkreślając, że wycinał tylko drzewa owocowe, na które nie trzeba mieć zezwolenia. Nie zgłaszał kradzieży drzew innych (nie owocowych) bo nie wiedział jakie drzewa wycięto.
W dniu 28.02.2006 r. przesłuchano w obecności – K. L. i pełnomocnika A. L. funkcjonariuszy Policji, którzy stwierdzili, że w notatce z 22.04.2005 r. zapisano to co zeznał M. B., podnosząc że całość zastanej sytuacji odzwierciedlają załączone zdjęcia. Przy przesłuchaniu M. B. nie było mowy o ścinaniu drzew przez osoby postronne. Przy jesionach nie leżały konary tak jak przy jaworze. Funkcjonariusz stwierdził, że nie może określić czy ścięcia drzew dokonano wcześniej, gdyż nie zna się na tym. Ponadto zeznał, że policja prowadziła sprawę dot. kradzieży drzewa na szkodę Urzędu Miejskiego i w czasie tych czynności ujawniła usunięcie drzew bez zezwolenia (na działce L.).
K. L. oświadczył, że zlecił M. B. posprzątanie działki z drzew przewróconych, pozostałych konarów z drzew nieprzedstawiających wartości, owocowych, nie zna się na wycince drzew i nie posługuje się pilarką spalinową.
Burmistrz Z. S. decyzją z dnia [...] wymierzył A. i K. L. karę pieniężną w wys. 143.988,12 zł za usunięcie 3 szt. drzew, w tym 1 szt. klon jawor o obw. pnia 144 cm, jesion wyniosły o obw. pnia 37 cm, jesion wyniosły o obw. pnia 62 cm (mierzone na wysokości ścięcia). W podstawie prawnej powołano:
• art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 88 ust. 2, art. 89 ust. 1, 3 ustawy z dnia 16.04.2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 z późn. zm.)
• § 1 pkt 2, § 2 ust. 1, 2, 3 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22.09.2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz. U. Nr 219, poz. 2229)
• rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 13.10.2004r. w spawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2306)
• obwieszczenie Ministra Środowiska z dnia 28.10.2004 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2006 (Dz. U. Nr 44, poz. 779).
W uzasadnieniu stwierdzono, że analiza zebranego w sprawie materiału wskazuje jednoznacznie, że współwłaściciele działki Nr [...] w M. ponoszą odpowiedzialność za usunięcie drzew bez zezwolenia, stąd nałożona na nich kara pieniężna.
Od decyzji tej odwołanie wniósł K. L., zarzucając bezpodstawne nałożenie kary pieniężnej za usunięcie drzew. Podkreślił, że mieszka daleko od działki, przebywa na niej rzadko, kiedy jest przejazdem to tam wstępuje i tak było w marcu 2005 r., kiedy zobaczył leżące drzewo. Nieprawdą jest, że nie zgłaszał kradzieży drzew. Przyznaje, że po przeprowadzonych oględzinach ściętych drzew i po otrzymaniu pisma z dnia 28.07.2005 r. (zawiadomienie o oględzinach ściętych drzew) zgłosił kradzież drzew na Posterunku Policji. Również był na Policji po zapoznaniu się z notatką urzędową Policji z dnia 22.04.2005 r., na co uzyskał odpowiedź, że Policja tą sprawą się nie zajmuje. Stwierdził, że notatka Policji z dnia 22.04.2005 r. jest nieprawdziwa. Jasny kolor trocin przy dwóch drzewach oznacza tylko, że zostały one przycięte, gdyż były wcześniej ścięte na wysokości ok. 80 cm.
Wyjaśnił, że w swoim wcześniejszym zeznaniu w sprawie zlecenia posprzątania działki z drzew, miał na myśli niepełnowartościowe drzewa w odniesieniu do owocowych drzew.
Kolegium Odwoławcze przeprowadziło w dniu 7.07.2006 r. rozprawę administracyjną z udziałem stron, świadków: funkcjonariusza Komisariatu Policji i osób pracujących w dniu 22.04.2005 r. na działce z której usunięto drzewa. Funkcjonariusz Policji potwierdził obecność w dniu 22.04.2005 r. na działce Nr [...] w M. trzech mężczyzn: M., G., J. B. i zeznał, że mieli przy sobie piłę spalinową jedną lub dwie oraz był traktor z dwukołówką.
Przy jednym ściętym drzewie leżały kłody, osoby te pracowały przy tym drzewie, ścięte drzewa - według wiedzy funkcjonariusza - nie były owocowymi, pnie drzew ściętych uwidoczniono na zdjęciu, a w notatce z dnia 22.04.2005 r. zapisał to co w tym dniu zeznał M. B. Wyjaśnił, że zdjęcia załączone do notatki pokazują 3 ścięte drzewa.
Świadkowie – M. B. i J. B., stwierdzili że otrzymali zlecenie od K. L. posprzątania powalonych, starych drzew, głównie owocowych, było tam jedno drzewo - klon ścięty i 2 jesiony ścięte, przy dwóch drzewach były widoczne świeże trociny. Drzew nie ścinali, tylko skracali pnie.
K. L., zeznał, że nie starał się o zezwolenie na usunięcie drzew z działki nr [...]. W dniu 22.04.2005 r. nie był obecny w kraju, nie interesował się tą sprawą, o zdarzeniu dowiedział się dopiero w sierpniu 2005 r., kilkakrotnie był osobiście na Policji, gdzie zgłaszał kradzież drzew z tej działki. Oświadczył, że zlecił M. B. posprzątanie działki z gałęzi, konarów drzew owocowych, nie zlecił natomiast usunięcia żadnych drzew.
Mając na uwadze powyższe ustalenia Kolegium wskazało, iż bezspornym w sprawie jest, że współwłaściciele działki Nr [...] obręb M. tj. A. i K. L. nie posiadali wymaganego zezwolenia na usunięcie 3 szt. drzew: klon jawor o obw. pnia 144 cm, jesion wyniosły o obw. pnia 37 cm, jesion wyniosły o obw. pnia 62 cm (na wys. ścięcia). Zdaniem Kolegium mieli oni świadomość, że takie zezwolenie jest niezbędne skoro w październiku 2004 roku K. L. zwrócił się do Burmistrza Z. S. o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew z innych działek a to Nr [...], [...] obręb M.
Drugim ważnym elementem w sprawie jest zdaniem Kolegium to, że współwłaściciele działki ponoszą zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy karę za usunięcie przedmiotowych drzew bez zezwolenia. Kara pieniężna jest sankcją (środkiem represyjnym) za niedopełnienie obowiązku uzyskania zezwolenia, a nie za wyrządzenie szkody w środowisku. Najwyraźniej widać powiązanie kary z bezprawnym działaniem, a nie ze szkodą, jaką to działanie spowodowało w środowisku.
Kara może być nałożona tylko na podmiot, który uprawniony jest do uzyskania zezwolenia. Wymierza się ją nawet wtedy gdy bez zezwolenia zostało usunięte drzewo np. obumarłe.
Ustawodawca wprawdzie wymienił w art. 83 ust. 6 przypadki, w których nie jest wymagane zezwolenie na usunięcie drzewa, jednakże w rozpatrywanej sprawie żaden z wymienionych przypadków nie zachodzi.
Z protokołu z dnia 29.08.2005 r. z oględzin drzew ściętych wynika, że obwody pni w miejscu cięcia wynosiły: klon jawor - 184 cm ( środkowa część pnia wypróchniała, trudno określić rdzeń drzewa ), jesion wyniosły - 89 cm, jesion wyniosły - 75 cm. Wynika z tego, że usunięte drzewa nie są w wieku do 5 lat i nie są to drzewa wymienione w pozostałych pkt powołanego przepisu.
Inną, lecz również bardzo istotną sprawą jest, że tylko osoba upoważniona do uzyskania zezwolenia (art. 83 ust. 1 ustawy) może być podmiotem deliktu administracyjnego jaką jest kara pieniężna (art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy), nie może za niego odpowiadać żadna "osoba trzecia". Osoba trzecia odpowiada za przestępstwo lub wykroczenie, jeśli takie miało miejsce.
W toku całego postępowania prowadzonego przez organ I i II instancji ustalono, że nie można mówić o ścięciu przedmiotowych drzew przez osoby trzecie, bez wiedzy władającego gruntem. K. L., wbrew Jego twierdzeniom interesował się zadrzewieniem na działce nr [...], na co wskazuje, jak twierdzi, zlecenie posprzątania działki z drzew powalonych, niepełnowartościowych owocowych.
Zdaniem Kolegium z zebranego materiału dowodowego nie wynika by miała miejsce kradzież przedmiotowych drzew.
Z zeznań stron i świadków - kolor trocin przy jednym pniu był ciemny, wskazywał więc na to, że drzewo było ścięte wcześniej, przy dwóch pozostałych drzewach trociny były jasne, ze świeżo ściętych drzew. Skoro K. L. zlecił "posprzątanie" działki, to niemożliwym jest, podkreślił organ, żeby nie widział drzewa ściętego, a jeśli tego nie widział, to widziały to osoby "sprzątające" działkę, które były przecież w kontakcie ze swym zleceniodawcą.
Prace wykonywane na tej działce były intensywne przy użyciu piły spalinowej (jednej albo więcej), znajdował się na działce traktor z dwukołówką, a ścięte drzewa nie były drzewami owocowymi. Jeśli nawet przyjąć, że zleceniobiorcy nie dołożyli należytej staranności w wykonaniu zlecenia K. L. (np. zamiast posprzątać nieruchomość z gałęzi lub wyciąć drzewa owocowe, usunęli drzewa nieowocowe), to i tak odpowiedzialność całą ponosi w tym przypadku władający gruntem – A. L. i K. L..
W związku z tym, że - jak zeznał K. L. podczas rozprawy administracyjnej przeprowadzonej w dniu 7.07.2006 r. przed Kolegium - zgłaszał kilkakrotnie kradzież drzew z tej działki, Kolegium pismem z dnia [...] r. Nr [...] wystąpiło do Komisariatu Policji w K. Z. o informację na ten temat. Z otrzymanej informacji z dnia [...], [...] wynika, że K. L. złożył w dniu 13.02.2006 r. zawiadomienie o kradzieży drewna z działki Nr [...] tj. z innej działki, innego zgłoszenia nie zanotowano.
W świetle powyższych ustaleń Kolegium stwierdziło, że wymierzenie A. L. i K. L. kary za usunięcie przedmiotowych drzew jest w pełni uzasadnione i znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym.
Również zdaniem Kolegium wyliczenie przez organ I instancji wysokości kary pieniężnej jest prawidłowe. Zgodnie z art. 89 ust. 1 i ust. 3 ustawy o ochronie przyrody administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4 pkt 1, ust. 5 i 6.
Jeżeli ustalanie obwodu zniszczonego lub usuniętego bez zezwolenia drzewa jest niemożliwe z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10%.
I tak wyliczenie tej kary dla klonu jaworu o ustalonym promieniu 23 cm przedstawia się następująco:
2IIR - 2 x 3,14 x 23 cm = 144,00 cm, pomniejszając wyliczony obwód o 10% = 129 cm. Jest to obwód stanowiący podstawę do wyliczenia administracyjnej kary.
Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Środowiska z dnia 28.10.2004 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na 2005 r. - stawka w zł za 1 cm obwodu pnia dla klonu wynosi 73,00 zł.
129 cm x 73,00 zł = 9.417 zł.
9.417 zł x 3,7 tj. współczynnik ( dla klonu ) różnicujący stawkę opłaty w zależności od obwodu pnia drzewa - zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 13.10.2004r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew = 34.842,90 zł.
Dla wyliczenia przedmiotowej kary pieniężnej otrzymaną wyżej stawkę należy pomnożyć 3-krotnie - stosownie do art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody.
I tak: 34.842,90 x 3 = 104.528,70 zł, jest to wysokość kary za usunięcie bez wymaganego zezwolenia klonu jaworu o promieniu 23 cm.
W ten sposób wyliczono administracyjną karę dla:
• jesionu wyniosłego o promieniu 6 cm w wys. 10.912,77 zł
• jesionu wyniosłego o promieniu 10 cm w wys. 28.546,65 zł. Łącznie kara wynosi 143.988,12 zł.
Mając na uwadze powyższe Kolegium Odwoławcze orzekło jak w sentencji.
Skargę na powyższą decyzję wniosła A. L. i K. L. zarzucając:
1) naruszenie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, poprzez niewłaściwą wykładnię i niewłaściwe zastosowanie,
2) błąd w ustaleniach faktycznych polegających na przyjęciu, iż: K. L. usunął drzewa bez zezwolenia i usunął trzy drzewa, A. L. usunęła drzewa, ścięcia drzew dokonał M. B., J. B., G. B. i dokonali tej wycinki na zlecenie K. L., a ścięte drzewa były gatunku klon jawor oraz dwa drzewa gatunku jesion wyniosły,
3) naruszenie art. 107 § 1 i § 3 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez brak uzasadnienia faktycznego decyzji, a także naruszenie art. 6,7,8,77k.p.a., poprzez nierozpatrzenie całego materiału dowodowego i dopuszczenie dowodów bez wydania stosownego postanowienia w tej sprawie, a także naruszenia art. 68 § 2 k.p.a.
Wskazując na powyższe, skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji, oraz zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa według przedłożonego zestawienia.
W bardzo obszernym uzasadnieniu skarżący wskazując na przepis art. 88 ustawy o ochronie przyrody stwierdzili, iż podstawowym zagadnieniem jest ustalenie przesłanek zastosowania powyższego, przepisu, a co za tym idzie ustalenie, czy przesłanki te w niniejszej sprawie w stosunku do skarżących zaistniały.
Jak przy każdym delikcie, zasadniczego znaczenia nabiera zdaniem skarżących prawidłowe określenie kręgu podmiotów mogących ponosić odpowiedzialność za naruszenie prawa.
Zdaniem skarżących przepis art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody nie konstytuuje zasady domniemania winy właściciela, czy posiadacza nieruchomości. Dlatego też przyjąć należy, iż warunkiem niezbędnym i koniecznym odpowiedzialności z tego przepisu jest wykazanie, że to właśnie podmiot uprawniony do uzyskania zezwolenia dokonał wycięcia drzew bez posiadania wymaganego zezwolenia.
Kierując się treścią zaskarżonej decyzji, przyjąć należy, iż Kolegium interpretuje przepis art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody w ten sposób, iż dla jego zastosowania wystarczy, że tylko jeden ze współwłaścicieli dokonał - co nie zostało w tym przypadku udowodnione - wycięcia drzew, a karę wymierza się wszystkim współwłaścicielom. Zasady regulujące wzajemne prawa i obowiązki współwłaścicieli zawarte są w przepisach kodeksu cywilnego. W szczególności wskazać należy na art. 199 k.c. zgodnie z którym "do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. W braku takiej zgody współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli". Nie powinno zaś budzić większych wątpliwości założenie, że wycięcie drzew na nieruchomości przez jednego współwłaściciela, które skutkuje tak znacznymi obciążeniami finansowymi (przekraczającymi wartość nieruchomości) stanowi czynność przekraczającą zwykły zarząd. Dlatego też, zdaniem skarżących, konsekwencją rzekomego wycięcia drzew przez K. L. winno być wymierzenie kary tylko K. L. Kolegium zaś zastosowało - jak się wydaje - zasadę odpowiedzialności zbiorowej.
Mając na względzie powyższe uwagi dotyczące wykładni przepisu art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, skarżący uważają, iż Kolegium w sposób niewłaściwy zastosowało tenże przepis. Nie wykazano bowiem okoliczność uzasadniających odpowiedzialność K. L., a tym bardziej A. L.
Skarżący zarzucili, iż w zaskarżonej decyzji organ odwoławczy w sposób bardzo enigmatyczny i niezrozumiały uzasadnił, rzekome usunięcie drzew przez K. L. Kwestii tej poświęcono końcówkę str. 6 oraz str. 7 uzasadnienia.
W dalszej części uzasadnienia skargi, skarżący podnieśli, że żaden przepis prawa nie nakłada na poszkodowanego w wyniku kradzieży, zgłaszania tego faktu w formie pisemnej organom ścigania.
Nadto podkreślono, iż przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe, wskazuje jedynie, iż na działce [...] stwierdzono w dniu 22.04.2005 r. brak trzech drzew. Ustalenia Kolegium wskazują, że nie wszystkie drzewa nosiły "świeże" ślady cięcia. I tak na str. 7 uzasadnienia zaskarżonej decyzji Kolegium ustaliło, iż "jak wynika -zeznań stron i świadków - kolor trocin przy jednym pniu był ciemny, wskazywał więc na to, że drzewo było ścięte wcześniej, przy dwóch pozostałych drzewach trociny były jasne, ze świeżo ściętych drzew". Kolegium pominęło fakt, iż dwóch ściętych drzew faktycznie nie było na działce skarżących, a w miejscu tym pozostały jedynie pnie o wysokości około 80 cm. Ścięcie pnia nie może zaś być kwalifikowane jak ścięcie drzewa. Dlatego też, wymierzenie w tym zakresie kary skarżącym za ścięcie wszystkich drzew nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia faktycznego. Dodatkowo nie wiadomo, które to drzewa nosiły "świeże" ślady, a które nie.
Skarżący wskazali, iż konsekwentne i spójne zeznania świadków M. B., J. B., G. B. złożone zarówno w postępowaniu przez organem I - ej instancji, jak i przez Kolegium wykluczają możliwość przyjęcia, iż dokonali oni wycięcia przedmiotowych drzew. Z tych samych powodów niepodobna przyjąć, iż rzekomego wycięcia drzew osoby te dokonały na zlecenie K. L. Zeznania złożone przez świadków potwierdzają jedynie, iż posiadali oni zlecenie wykonania prac porządkowych, które to zlecenie z całą pewnością nie obejmowało umocowania do wycinania drzew.
Również zdaniem skarżących zagadnienie oznaczenia drzew w niniejszym postępowaniu budzi zasadnicze wątpliwości. Skarżący kwestionują, iż drzewa które ścięte na ich działce były gatunku klon jawor oraz jesion wyniosły.
Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jednoznacznie wskazuje, iż oznaczenia, nazwania drzew dokonał arbitralnie organ prowadzący postępowanie. W piśmie Policji z dnia 10.06.2005 r. z załączoną notatką z dnia 22.04.2005 r. wskazano jedynie na "ścięcie drzew", bez ich oznaczenia. Zeznający w sprawie w charakterze świadka policjant sierżant C. (str. 4-5 protokółu rozprawy administracyjnej z dnia 7 lipca 2006 r.) wyjaśnił: - "Były to drzewa liściaste, wg mojej wiedzy a nie owocowe".
Nazwania drzew dokonali przedstawiciele organu w trakcie oględzin w dniu 29.08.2005 r. Od tego momentu, trzy wycięte drzewa zostały nazwane jako klon jawor oraz jesion wyniosły, a nomenklatura taka została niejako narzucona wszystkim uczestnikom postępowania. Dowody z zeznań świadków i stron również zostały przeprowadzone po tym dniu, a każda osoba zeznająca zasugerowana wprowadzonym nazewnictwem przyjęła go za właściwe. W związku jednak z tym, iż nazwania drzew dokonał organ prowadzący postępowanie, a strony nie posiadają jakiejkolwiek wiedzy w tym zakresie kwestionują poprawność tych oznaczeń. Bez opinii właściwego biegłego w tym zakresie, poprawne oznaczenie nazwy poszczególnych gatunków ściętych drzew wydaje się zdaniem skarżących niemożliwe.
Powołując się na przepis art. 7 k.p.a., skarżący stwierdzili, iż w niniejszej sprawie organy obydwu instancji dokonywały, zdaniem skarżących wybiórczej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Z jednej strony pominięto liczne zeznania świadków z których wynikało, iż osoby przebywające w dniu 22.04.2005 r. na przedmiotowej nieruchomości nie dokonały wycięcia drzew. Następnie pominięto fakt, iż K. L. w tym okresie przebywał za granicą. Przyjęto zaś za dowód, rzekome oświadczenie M. B. złożone w dniu 22.04.2005 r. mimo, iż jego treść przedstawiona przez Policję była kilkakrotnie prostowana, a oświadczenie to nie było złożone w trakcie postępowania administracyjnego.
Nadto skarżący wskazali, że podstawowym, jak się wydaje dowodem w niniejszej sprawie jest notatka Policji z dnia 22.04.2005 r. Na żadnym etapie postępowania nie została ona dopuszczona w sprawie jako dowód, co pociąga za sobą, zdaniem skarżących, niemożność powołania się na nią w ustaleniach faktycznych.
Powołując się na przepis art. 68 § 2 k.p.a. skarżący zarzucili, iż protokół z rozprawy administracyjnej przeprowadzonej przed Kolegium nie został obecnym odczytany i podpisany. Jedynie po zeznaniach, wyjaśnieniach każdej z osób został im ten fragment protokołu przedłożony do podpisania. Ponadto, w protokole dokonano kilku poprawek, które nie zostały omówione. Co najmniej jedna z nich budzi poważne wątpliwości, co do tego kiedy została naniesiona. Na str. 2 protokołu wers 10 poprawiono datę na "29 kwietnia".
Mając na uwadze powyższe okoliczności, skarżący wnieśli jak wyżej.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławczego w W. wniosło o jej oddalenie z przyczyn podanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie podkreślić należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie orzeka o istocie sprawy administracyjnej, czyli nie przyznaje określonych uprawnień, jak i nie odmawia ich przyznania, lecz rozstrzyga o legalności decyzji, to jest o ich zgodności z prawem na podstawie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dniu wydania zaskarżonej decyzji.
Działając zatem w granicach kompetencji wynikających z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz. U. 153, poz.1269/ w związku z art. 3 § 2 pkt. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1270/, Wojewódzki Sąd Administracyjny jest obowiązany skontrolować, czy zaskarżona decyzja odpowiada prawu, czy też to prawo narusza i w zależności od tej oceny orzec w sposób przewidziany w art. 145 lub art. 151 w/w ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi .
Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, Sąd stosownie do zapisu art. 134 powołanej wyżej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nie jest związany granicami skargi. Przepis ten umożliwia Sądowi wszechstronne i obiektywne zbadanie sprawy niezależnie od podniesionych zarzutów.
Mając na uwadze powyższe, Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...], Nr [...] oraz poprzedzająca ją decyzja Burmistrza Z. S. z dnia [...], Nr [...] - narusza przepisy prawa w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz.1270/, co powoduje, iż decyzje te podlegają usunięciu z obrotu prawnego.
Materialno – prawną podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowią przepisy ustawy z dnia z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 ze zm.), zwaną w dalszym ciągu uzasadnienia, ustawą.
I tak zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt. 2 tej ustawy, wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia.
W myśl zatem tego przepisu, przesłanką wymierzenia kary pieniężnej jest usunięcie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia.
Oznacza to, że cyt. wyżej przepisu art. 88 ust. 1 pkt. 2 ustawy nie można rozpatrywać w oderwaniu od przepisu art. 83 ust.1 omawianej ustawy, w którym to ustanowiona została zasada, zgodnie z którą usunięcie drzew i krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić tylko za zezwoleniem wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli zaś posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem – do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela .
Analiza w/w przepisu art. 88 ust. 1 pkt. 2 w związku z art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, pozwala zatem na stwierdzenie, iż karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia właściwy organ wymierza posiadaczowi nieruchomości.
Podstawową zatem kwestią w niniejszej sprawie jest udzielenie odpowiedzi, czy świetle cyt. wyżej przepisów ustawy i zgromadzonych w sprawie dowodów, organ pierwszej instancji miał dostateczną podstawę do wymierzenia skarżącym przedmiotowej kary pieniężnej.
Niesporne jest w sprawie, że skarżący w chwili wydawania skarżonych decyzji byli właścicielami nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] obręb M.
Również niesporne jest, że z powyższej nieruchomości usunięte zostały trzy drzewa, na usunięcie których nie było wydane zezwolenie o którym mowa w cyt. wyżej przepisie art. 83 ust. 1 ustawy.
Z akt sprawy wynika, iż skarżący w toku prowadzonego postępowania konsekwentnie utrzymywali, że nie oni usunęli w/w trzy drzewa z opisanej wyżej nieruchomości.
Organ pierwszej instancji wymierzając skarżącym opisaną wyżej decyzją karę pieniężną za usunięcie trzech drzew, tj. klonu jaworu oraz dwóch jesionów wyniosłych, stwierdził w niej, iż cyt. " ... najwartościowszym dokumentem jest dokument sporządzony w miejscu zdarzenia bezpośrednio po nim " na gorąco" – a taki sporządzili funkcjonariusze Policji (protokół przesłuchania świadka, na jego podstawie notatka urzędowa przesłana do tut. Urzędu)...".
Istotne jest przy tym, iż w aktach sprawy brak jest owego protokołu przesłuchania świadka.
Organ odwoławczy w piśmie procesowym z dnia [...], [...] skierowanym do Sądu, wyjaśnił zaś, że w dniu 22 kwietnia 2005 r. nie przesłuchano żadnego świadka w przedmiocie usunięcia bez wymaganego zezwolenia drzew z działki nr [...], będącej własnością skarżących, dlatego akta nie zawierają takiego protokołu.
Utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji, organ odwoławczy wskazał, iż wymierzenie A. L. i K. L. kary za usuniecie drzew jest w pełni uzasadnione i znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym, stwierdzając przy tym, iż nie można mówić o ścięciu przedmiotowych drzew przez osoby trzecie, bez wiedzy władającego gruntem.
W okolicznościach niniejszej sprawy, Sąd nie podziela powyższego stanowiska, z tej to przede wszystkim przyczyny, iż wbrew stanowisku organu, nie zostało wykazane, że to skarżący byli " posiadaczami nieruchomości" w rozumieniu omawianej ustawy o ochronie przyrody.
Okoliczność ta jest o tyle istotna, iż jak to już wyżej Sąd podkreślił, właściwy organ uprawniony jest stosownie do przepisu art. 88 ust.1 pkt. 2 w związku z art. 83 ust.1 ustawy do wymierzenia jedynie "posiadaczowi nieruchomości" kary pieniężnej za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia.
Istotne jest przy tym, że omawiana ustawa nie zawiera definicji tego pojęcia. Jeżeli tak, to dokonując wykładni tegoż pojęcia, posiłkować się należy stosując przepisy Kodeksu cywilnego. Zgodnie zaś z art. 336 k.c. posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny)".
Zwrócić w tym miejscu należy uwagę na prezentowane przez Krzysztofa Gruszeckiego - autora glosy do wyroku NSA z 9 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1027/04 /OSP 2006/2/13/, stanowisko w kwestii pojęcia "posiadacza", a którym to pojęciem ustawodawca posługuje się w w/w art. 83 ust. 1 ustawy.
Skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni zgadza się z autorem powyższej glosy, że w zakresie tegoż pojęcia mieszczą się również takie stany, w których posiadacz włada nieruchomością, nie posiadając do niej tytułu prawnego. Podmiot taki choć jest istotnie posiadaczem w złej wierze, co oznacza, że bez zgody właściciela nie mógłby uzyskać zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów, to jednak jako posiadacz nieruchomości teoretycznie mógłby je uzyskać.
Podzielić tym samym należy stanowisko autora tejże glosy, że również posiadacz nieruchomości w złej wierze może ponosić odpowiedzialność za usuniecie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia.
Wskazać w tym miejscu należy, że w orzecznictwie ugruntował się pogląd, że gdy nie jest dokładnie ustalony stan faktyczny sprawy, to nie można ocenić czy jest on zgodny z hipotezą normy prawa materialnego. W takim przypadku brak jest podstaw do rozstrzygnięcia sprawy, a rozstrzygnięcie dokonane mimo to przez organ administracji jest w konsekwencji wadliwe /por. wyrok NSA z dnia 6 listopada 1984 r., sygn. akt I SA 508/84, ONSA 2/84, poz.100/.
W niniejszej sprawie organy niedostatecznie wyjaśniły stan faktyczny sprawy, niedopełniając tym samym obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całości materiału dowodowego.
Nie można bowiem przyjąć, że organy dopełniły ciążące na nich powyższe obowiązki, skoro nie znajduje to potwierdzenia w aktach sprawy, co w konsekwencji powoduje, iż nie można przyjąć, by organy wykazały że to skarżący jako posiadacze nieruchomości usunęli bez wymaganego zezwolenia trzy drzewa ze swej nieruchomości.
Nie bez znaczenia dla sprawy pozostaje także sposób ustalenia przez organy jakie faktycznie drzewa /rodzaj, gatunek/ zostały usunięte z opisanej wyżej działki skarżących bez wymaganego zezwolenia.
Z akt sprawy niewątpliwie wynika, iż powyższe ustalenia organy oparły na oględzinach, które miały miejsce w dniu 29 sierpnia 2005 r. W oględzinach tych oprócz skarżącego brali udział dwaj przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Z. S., a to Z. G. – Kierownik Referatu Organizacyjnego oraz P. C. – Inspektor ds. Leśnictwa i Ochrony Środowiska.
Z lektury akt nie wynika natomiast, by w sprawie dopuszczono jako dowód z opinii biegłego na okoliczność jakie to faktycznie drzewa zostały usunięte z działki skarżących. Ustalenia zaś tych okoliczności w sposób bezsporny było o tyle istotne, że miały one w świetle rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew, decydujący - istotny wpływ na wysokość wymierzonej kary.
Organ nie rozważając dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, naruszył nie tylko przepis art. 84 § 1 k.p.a., lecz także przepis art. 75 § 1 k.p.a., a w konsekwencji przepis art. 80 k.p.a.
W świetle powyższych ustaleń, stwierdzić należy, że materiał dowodowy w niniejszej sprawie nie został wyczerpująco zebrany i rozpatrzony, a stan faktyczny sprawy nie został wyjaśniony w sposób nie budzący wątpliwości, tym samym organy wydając zaskarżone decyzje naruszyły w/w przepisy prawa, a także przepis art. 7, 77 § 1, 78 § 1 k.p.a., jak i art.107 § 3 k.p.a.
Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny opierając się na przepisie art.145 § 1 pkt.1 lit.a i c oraz art.152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w pkt. I i II sentencji.
Orzeczenie o kosztach znajduje swoje uzasadnienie w treści art. 200 w/w ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło