II SA/Wr 669/08

WyrokWSA we Wrocławiu2009-04-30

Skład orzekający: Julia Szczygielska, Andrzej Cisek, Olga Białek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły brak zmiany stosunków wodnych na gruncie sąsiednim, opierając się jedynie na oględzinach, bez przeprowadzenia opinii biegłego lub innych specjalistycznych badań, co mogło stanowić naruszenie zasad postępowania administracyjnego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy nie przeprowadziły wszechstronnego postępowania dowodowego, opierając się jedynie na oględzinach, co uniemożliwiło prawidłowe ustalenie, czy doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie sąsiednim w wyniku zarurowania i zasypania rowu. Brak opinii biegłego lub innych specjalistycznych badań, a także niewyjaśnienie znaczenia dokumentów historycznych, stanowiło naruszenie zasad prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), wyczerpującego zebrania materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.) i oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). Dodatkowo, naruszono zasadę zawiadomienia strony o terminie oględzin (art. 79 § 1 k.p.a.).
Stan faktyczny
Skarżący J. B. zgłosił, że właściciele sąsiedniej działki, B. i T. K., zasypali rów odwadniający jego działkę w związku z budową budynku mieszkalnego. Organ pierwszej instancji odmówił zobowiązania właścicieli do przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, uznając, że na chwilę obecną nie stwierdzono zmiany stosunków wodnych, a działania były zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, również stwierdzając brak dowodów na szkodliwe zmiany stosunków wodnych. Skarżący wniósł skargę do WSA, podnosząc obawy o przyszłe zalanie działki i wskazując na wcześniejsze prawidłowe odwodnienie.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza P. i orzekł, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Julia Szczygielska, Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Cisek, Sędzia WSA Olga Białek (spr.), Protokolant Iwona Borecka, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2009r. sprawy ze skargi J. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia 29 września 2008r. nr [...] w przedmiocie odmowy zobowiązania do przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na terenie działki I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję pierwszej instancji; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Decyzją z dnia 18 sierpnia 2008 r. Nr [...] Burmistrz P., na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (Dz.U. z 2005r., Nr 239, poz. 2019 z późn.zm.) oraz art. 104 k.p.a., odmówił zobowiązania B. i T. K. - właścicieli działki oznaczonej geodezyjnie nr [...], obręb [...], przy ul. P. [...] - do przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie, czy też do wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom na terenie działki oznaczonej geodezyjnie nr [...], obręb [...]. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że J. B. właściciel nieruchomości nr [...] w obrębie [...] zgłosił, iż B. i T. K. – właściciele działki nr [...] - zasypali rów odwadniający jego działkę. Na podstawie przeprowadzonej w dniu 7 sierpnia 2008 r. wizji w terenie organ ustalił, że B. i T. K. zarurowali na odcinku około 60 m rów przebiegający przez ich działkę, kolidujący z budową budynku mieszkalnego oraz zasypali fragment tego rowu włączającego się prostopadle do zarurowanego odcinka, uznając, że nie są zobowiązani do odprowadzania wód z posesji J. B. J. B. uważa natomiast, że taka sytuacja przyczyni się do zachwiania w przyszłości stosunków wodnych w obrębie jego posesji. W wyniku dokonanych oględzin organ stwierdził, że "na chwilę obecną" nie widać aby doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie. B. i T. K. zarurowując rów działali zgodnie z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi S. zawartymi w uchwale Nr XXVI/314/05 z dnia 28 kwietnia 2005 r., które na terenie badanych działek dopuszczają między innymi, zarurowanie odcinków rowów melioracyjnych kolidujących z planowanym zagospodarowaniem terenu, na warunkach określonych przez właściciela rowu. W odwołaniu od powyższej decyzji J. B. podniósł, że nie może zgodzić się z ustaleniem organu, iż "na chwilę obecną nie widać aby doszło do jakiejś szkody na mojej działce". Jego zdaniem taka sytuacja była wynikiem pogody a opady deszczu na pewno spowodują zalanie jego działki. Stwierdził, że dotychczas wszystkie rowy na jego nieruchomości były prawidłowo odwadniane i utrzymywane w należytym stanie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. decyzją z dnia 29 września 2008 r. ([...]), po rozpatrzeniu odwołania J. B. od opisanej wyżej decyzji, na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. uchyliło zaskarżoną decyzję w części ustalającej, iż przedmiot odmowy odnosi się do terenu działki o numerze geodezyjnym [...] i ustaliło, że przedmiot tej odmowy dotyczy działki nr [...], w pozostałej części utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Na uzasadnienie organ przytoczył treść art. 29 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz ust. 2 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne, wskazując, że przepis ten odnosi się do sytuacji, gdy na skutek pewnych zdarzeń doszło do naruszenia naturalnych stosunków wodnych, przy czym musi to być naruszenie tego rodzaju, że powoduje szkodę dla gruntów sąsiednich. W sytuacji, gdy doszło do zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływającym na grunty sąsiednie, organ może nakazać naruszającemu wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom lub może nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego. Kolegium zauważyło, że w niniejszej sprawie organ I instancji podczas oględzin nie stwierdził zmiany stosunków wodnych na gruntach sąsiednich. Również odwołujący się nie wskazał, jakoby obecnie zaistniała zmiana stanu wody na gruncie, a jedynie wyraził swoje obawy na przyszłość. Do takiego założenia nie odnosi się zaś przywołany wcześniej przepis. Dla jego zastosowania konieczne jest aby zmiana stanu wody na gruncie dokonana przez jego właściciela już zaistniała. Organ odwoławczy stwierdził ponadto, że jeżeli ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla przedmiotowego terenu dopuszczają zarurowane rowów melioracyjnych, to tym bardziej dotyczą one również rowu objętego niniejszym postępowaniem, znajdującego się między innymi na działce nr [...] (przed podziałem) i na działce nr [...], który nie figuruje w ewidencji gruntów jako urządzenie melioracji wodnej szczegółowej. Wobec powyższego Kolegium uznało, że postępowanie przeprowadzone przez organ I instancji, zgodne było z wymogami wynikającymi z art. 7 k.p.a. Pomimo tego stwierdziło jednak, że samo rozstrzygnięcie dotknięte jest istotnym uchybieniem z tego względu, iż odnosi się do działki nr [...] a nie do działki nr [...], pomimo, że wszelkie czynności dowodowe i wyjaśniające prowadzone były na terenie tej właśnie działki. Zmieniając zatem rozstrzygnięcie w tym zakresie, organ uwzględnił, że na skutek podziału dokonanego na mocy decyzji Burmistrza P. z dnia 25 lipca 2008 r., teren stanowiący przedmiot niniejszego postępowania, stanowi obecnie działkę nr [...]. Kolegium podkreśliło, że jako organ o charakterze reformacyjnym ma obowiązek uwzględnić zmiany stanu faktycznego i prawnego, które nastąpiły po wydaniu decyzji przez organ pierwszej instancji. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem J. B. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego podnosząc, że decyzja wydana przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. jest niezgodna z zasadami prawa. Wskazał, że przez wiele lat jego nieruchomość była odwadniana bez szkody dla innych nieruchomości. Odwodnienie to zostało zasypane przez inwestorów bez uwzględnienia innych działek. Właściciel działki nr [...] nie rozważał nawet innych możliwości rozwiązania problemu, w obrębie wcześniej istniejącego rowu (np. wykonanie mostku lub studzienki) w taki sposób aby nie kolidował on z jego budową. Skarżący podał również, że w roku 2007 Wojewoda zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę inwestycji pn. "K. – modernizacja systemu ochrony przeciwpowodziowej, gmina P. – zadanie nr 3 odwodnienie terenów zawodnionych". Nadmienił też, że teren w miejscowości S. jest terenem osiadającym. W końcowej części skargi wniósł o powołanie przez Sąd Komisji "która jest biegła i pomoże mi rozwiązać problem, który może zaistnieć w przyszłości i wpłynąć na warunki hydrologiczne mojej działki". W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację i wywody prawne zawarte w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów skargi organ stwierdził, że propozycje innego rozwiązania problemu przedstawione przez stronę nie mogły być przedmiotem rozważań, skoro nie stwierdzono zmiany stosunków wodnych. Również w skardze nie wskazano, że obecnie wystąpiła zmiana stanu wody na gruncie. Nie wykazano też związku z niniejszą sprawą decyzji Wojewody na którą strona się powołała. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej (§ 1), przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 przywołanego przepisu). Sądy administracyjne kierując się kryterium legalności dokonują zatem oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Rozstrzygając w granicach danej sprawy, Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że ma prawo wziąć pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze (art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. Nr 153, Nr 1270 z późn. zm.- zwanej dalej u.p.p.s.a.). Dokonana zgodnie z przedstawionymi kryteriami sądowa kontrola zaskarżonego aktu wykazała konieczność zastosowania w niniejszej sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lic. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Po myśli przywołanego przepisu zaskarżony akt podlega uchyleniu, jeżeli Sąd stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zaznaczyć przy tym trzeba, że w pierwszej kolejności Sąd ocenia prawidłowość zastosowania przy załatwianiu sprawy przepisów postępowania administracyjnego. Zawarte w nich zasady istotnie rzutują bowiem na prawidłowość ustalonego stanu faktycznego, a tylko należycie ustalony stan faktyczny sprawy pozwala ocenić zasadność zastosowania konkretnych norm prawa materialnego. Dokonując wskazanej kontroli należało więc mieć na względzie, że działania organów administracji publicznej uprawnionych do prowadzenia postępowania i podejmowania orzeczeń, podporządkowane są przede wszystkim zasadzie praworządności zawartej w art. 6 k.p.a. i w art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wymaga ona bezwzględnej zgodności z prawem każdej czynności procesowej, w tym - podejmowanej przez organ administracji publicznej w ramach przyznanych kompetencji – czynności orzeczniczej. Dla realizacji zasadniczego celu postępowania administracyjnego jakim jest rozstrzygnięcie sprawy, pierwszorzędne znaczenie ma ustalenie obowiązującej normy prawa, odpowiedniej dla rozstrzygnięcia danej sprawy. Jak już zaś zaznaczono niezbędnym elementem prawidłowego zastosowania normy prawnej jest prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy. W ścisłym związku z przywołaną wyżej zasadą praworządności pozostaje określona w art. 7 k.p.a. zasada prawdy obiektywnej. W doktrynie podkreśla się wynikający z tej zasady nakaz dla organów administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa (W. Dawidowicz "Ogólne postępowanie administracyjne", s.108). Zasada prawdy obiektywnej nakłada więc na organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązek określenia z urzędu jakie dowody są niezbędne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz obowiązek przeprowadzenia tych dowodów z urzędu. Z powyższą zasadą skorelowane są regulacje zawarte w art. 77 k.p.a. Według wskazanego przepisu organ jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, tak aby ustalony stan faktyczny zgodny był z rzeczywistością. Jako dowód należy dopuść wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. To czy dana okoliczność została udowodniona, można zaś ocenić jedynie na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.). Organ nie może więc pomiąć przy ocenie żadnego dowodu. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny (art. 75 k.p.a.). Nie mniej ważna jest zasada dwuinstancyjności (art. 15 k.p.a.), która wprowadza obowiązek dwukrotnego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia danej sprawy administracyjnej - co stanowi o istocie postępowania odwoławczego. Kontrola instancyjna organu odwoławczego obejmuje więc legalność rozstrzygnięcia sprawy przez organ pierwszej instancji oraz ocenę przez ten organ stanu faktycznego sprawy. Zgodnie z art. 140 k.p.a. w postępowaniu odwoławczym, w sprawach nieuregulowanych, znajdują odpowiednie zastosowanie przepisy o postępowaniu przed organem pierwszej instancji. Organ drugiej instancji, rozpoznając odwołanie, nie jest związany ani ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez organ pierwszej instancji, ani żądaniami zawartymi w odwołaniu. Organ ten obowiązany jest rozpatrzyć sprawę w jej całokształcie, zatem zakres postępowania odwoławczego nie jest węższy niż zakres postępowania przed organem pierwszej instancji, a organ odwoławczy ma nie mniejsze w tym względzie obowiązki. Przede wszystkim zobligowany jest dążyć z urzędu, tak jak organ pierwszej instancji, do wykrycia prawdy obiektywnej, czyli do ustalenia rzeczywistego stanu sprawy (art. 7 k.p.a.). Powinien też ocenić całe postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przed organem pierwszej instancji, a zwłaszcza materiał dowodowy zebrany przez ten organ. W sytuacji, gdy stwierdzi braki w postępowaniu lub pewne niejasności, może i powinien przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, o ile oczywiście nie zostaną przekroczone granice zakreślone art. 136 k.p.a. Przedstawione wyżej przepisy i wynikające z nich obowiązki zostały przez oba orzekające w niniejszej sprawie organy naruszone, gdyż organ pierwszej instancji nie podjął wszystkich możliwych do wykonania czynności dowodowych niezbędnych dla prawidłowego i dokładnego wyjaśnienia sprawy a organ II instancji na uchybienia te nie zwrócił uwagi, w efekcie czego rozstrzygnięto sprawę na podstawie stanu faktycznego, który nie został należycie wyjaśniony. Naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co spowodowało konieczność wyeliminowania z obrotu prawnego obu podjętych w tej sprawie decyzji. Zgodnie bowiem z art. 29 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (Dz.U. z 2005 r., Nr 239, poz. 2019 ze zm.) stanowiącym materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, właściciel nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stosunków wodnych szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, właściwy organ administracji może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom. Zastosowanie przez organy administracji publicznej wskazanej normy wymagało zatem w pierwszym rzędzie ustalenia, czy doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie skarżącego. Ustalenie tej okoliczności należało do podstawowych elementów stanu faktycznego sprawy. Jego zaistnienie – po spełnieniu pozostałych przesłanek – otwierało dopiero drogę do orzekania w formie decyzji o nałożeniu obowiązku na podstawie art. 29 ust. 3 lub o odmowie nałożenia takiego obowiązku. Decyzja ta - o czym należy pamiętać – wydawana jest w warunkach uznania administracyjnego, co również nakłada na organ określone obowiązki. W niniejszej sprawie bezsporne jest, że na nieruchomości stanowiącej własność B. i T. K. oznaczonej – między innymi jako działka nr [...] (po podziale [...]) – znajdował się rów odwadniający. Rów ten przebiegł również przez działkę skarżącego oznaczoną geodezyjnie nr [...]. Fakt ten zgodnie przyznają strony jak i organy prowadzące postępowanie. Organy ustaliły również niekwestionowany przez strony fakt, że B. i T. K. w związku z realizowaną inwestycją – budową domu mieszkalnego - wykonali w obrębie swojej nieruchomości roboty polegające na częściowym zarurowaniu i zasypaniu rowu. W takich okolicznościach, mając na uwadze jednoznacznie brzmienie art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo wodne, organy przede wszystkim zobowiązane były ustalić, czy inwestorzy swoimi działaniami spowodowali zmianę stanu wody na gruntach sąsiednich. Okoliczność ta powinna być wyjaśniona w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości, przy pomocy wszelkich dostępnych środków dowodowych oraz z zachowaniem przedstawionych wcześniej zasad procesowych. Tymczasem organy orzekając o odmowie zobowiązania właścicieli działki nr [...] do przywrócenia stanu poprzedniego na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom z tego względu, że nie stwierdzono zmiany stosunków wodnych, oparły się jedynie na protokole z wizji lokalnej przeprowadzonej przez organ I instancji w dniu 7 sierpnia 2008 r. przy udziale właścicieli działek nr [...] (B. i T. K.) nr [...] (J. B.) oraz nr [...] (M. i M. G.). Treść protokołu obrazującego sposób przeprowadzenia oględzin jest bardzo lakoniczna. Wynika z niego, że: "w trakcie oględzin ustalono, iż na działce nr 297/18 zasypano rów; właściciel włożył rurę drenażową; rów zasypano na odcinku 60 m; rów objęty postępowaniem nie jest uwzględniony na mapie ewidencyjnej gruntów z uwzględnieniem melioracji szczegółowej; nie stwierdzono zmiany stosunków wodnych na gruntach sąsiednich; rów zasypano na odcinku wschód – zachód". Na podstawie przytoczonej treści protokołu nie można zatem ustalić w jaki sposób organ stwierdził fakt braku zamiany stosunków wodnych na gruntach sąsiednich. Czy był to efekt oświadczenia stron, czy dokonania czynności sprawdzających, czy też po prostu wzrokowych oględzin nieruchomości. Charakter przeprowadzonego dowodu (oględziny miejsca) nakazuje przyjąć, że organ oparł się jedynie na wzrokowych oględzinach nieruchomości. Zdaniem Sądu taki dowód nie może być uznany za wystarczający dla kategorycznego stwierdzenia braku zmiany stosunków wodnych na gruntach sąsiednich – jak wpisano to w protokole. Dokonanie przez osoby przeprowadzające wizję tak jednoznacznego stwierdzenie wyłącznie na podstawie wrażeń wzrokowych, to zbyt mało. Zauważyć trzeba, że sam organ pierwszej instancji musiał mieć w tym względzie wątpliwości, gdyż w uzasadnieniu decyzji zapisał "na chwilę obecną nie widać, aby doszło do zmiany stosunków wodnych na gruntach sąsiednich". Pomiędzy ustaleniami w protokole a ustaleniami w decyzji istnieje zatem rozbieżność, na która nie zwrócił uwagi organ odwoławczy przyjmując bezkrytycznie, że "nie stwierdzono zmiany stosunków wodnych na gruntach sąsiednich". Zdaniem Sądu ocena zmiany stosunków wodnych na gruncie wymaga wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu choćby hydrologii, gospodarki wodnej, melioracji wodnych i postępowań wodnoprawnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich analiz, badań, pomiarów lub obliczeń. W okolicznościach niniejszej sprawy same oględziny wzrokowe nieruchomości nie poparte opinią biegłego, nie mogą być wystarczające dla ustalenia, czy doszło do zmiany stanu wód na gruntach otaczających teren inwestorów. Organ administracji mając na uwadze obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia sprawy wynikający z art. 7 k.p.a. powinien ponadto ustalić podczas oględzin jaki był kierunek odpływu wód przed wykonaniem spornych robót oraz opisać stwierdzony stan terenu. Do protokołu winien być sporządzony stosowny szkic pozwalający na ustalenia co do ukształtowania terenu i kierunków naturalnego spływu wód z działki skarżącego, granic działek oraz przebiegu istniejącego obecnie i wcześniej rowu z wykazaniem i opisaniem miejsc zarurowania i zasypania rowu. W tym względzie również można zauważyć rozbieżności między decyzja organu pierwszej instancji a protokołem. W protokole organ podaje bowiem, że rów zasypano na odcinku 60 m , zaś w decyzji, że na tym odcinku rów zarurowano. W miarę potrzeby organ powinien z urzędu przeprowadzić również inne dowody np. przesłuchanie świadków. Dla prawidłowego wyjaśnienia sprawy mogło mieć znaczenie jaki był pierwotny stan stosunków wodnych na nieruchomościach sąsiednich gdyż dopiero potem możliwe byłoby ustalenie, czy i w jakim zakresie stosunki te uległy zmianie, a jeżeli tak, to czy w związku z wykonanymi robotami. Zaważyć w tym miejscu należy, że w aktach sprawy znajdują się dostarczone wraz z odwołaniem dokumenty z lat osiemdziesiątych, z których wynika, że w obrębie nieruchomości J. B. ZG P. naprawiały sieci melioracyjne – jak wówczas stwierdzono - istniejące rowy ze względu na małe spadki wymagają corocznej konserwacji. Z powyższego wynika zatem, że istotnie nieruchomość skarżącego wymagała odpowiedniego sytemu odwodnienia. Pomimo, że dokumenty te strona przedstawiła przy odwołaniu, organ II instancji nie próbował nawet wyjaśnić ich związku ze sprawą ani ocenić, czy zawarte w nich informacje mogą mieć wpływ na jej rozstrzygnięcie. Brak należycie i wszechstronnie przeprowadzonego postępowania dowodowego, pominięcie dowodów możliwych do uzyskania a koniecznych dla oceny stanu faktycznego sprawy, niewyjaśnienie okoliczności na które powoływała się strona dołączając do odwołania wskazane wyżej dokumenty, oznacza, że w postępowaniu administracyjnym doszło do naruszenia zasad procesowych zawartych w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Wskazane braki i uchybienia nie pozwalały zdaniem Sądu na przyjęcie, że istotnie – jak uznały to organy – zasypanie i zarurowanie rowu nie wywołało zmiany w stanie wód na gruntach sąsiednich. Rozstrzygnięcie na postawie stwierdzenia zawartego w protokole z oględzin, które nie zostało poparte należytym materiałem dowodowym oraz wszechstronnie przeprowadzonym postępowaniem wyjaśniającym, należy zatem uznać za przedwczesne. Sąd zwraca również uwagę na naruszenie w postępowaniu pierwszoinstancyjnym przepisu art. 79 § 1 k.p.a., zgodnie z którym strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Z akt wynika zaś, że skarżący o terminie oględzin zawiadomiony był na 3 dni przed ustalonym terminem (w dniu 4 sierpnia 2008 r.), a zatem z naruszeniem art. 79 § 1 k.p.a. W literaturze wskazuje się, że naruszenie tego terminu może ograniczać przygotowanie strony do obrony swojego interesu, a w konsekwencji może być podstawą oceny naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu (B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. CH. Beck 2006, s. 412). Przy ponownym postępowaniu właściwy organ uzupełni postępowanie dowodowe i wyjaśniające we wskazanym przez Sąd kierunku, mając na względzie konieczność przestrzegania wskazanych wcześniej przepisów procesowych. Ustali przy tym, czy istnieją pozostałe przesłanki z art. 29 ust. 1 Prawa wodnego uprawniające do podjęcia rozstrzygnięcia na podstawie art. 29 ust. 3 wskazanej ustawy, a następnie podejmie stosowaną decyzję, pamiętając o wymogach związanych z orzekaniem w ramach uznania administracyjnego. Mając na względzie przedstawione wyżej naruszenia prawa procesowego, zwłaszcza zaś art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., które to naruszenia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny – zgodnie z art. 145 § ust. 1 pkt 1 lit c w związku z art. 134 i 135 u.p.p.s.a, orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. Treść pkt II sentencji wyroku wynika z konieczności zastosowania przez Sąd przy wyroku uwzględniającym skargę, przepisu art. 152 u.p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło