II SA/Wr 679/11

WyrokWSA we Wrocławiu2012-01-12

Skład orzekający: Zygmunt Wiśniewski, Mieczysław Górkiewicz, Anna Siedlecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając brak winy strony za nieuprawdopodobniony, gdy strona nie mogła wnieść odwołania z powodu nieczynnego urzędu i zagubionej placówki pocztowej w Wigilię?
Ratio decidendi
Organ administracji naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 58 § 1 k.p.a., uchylając zaskarżone postanowienie. Sąd uznał, że strona uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, ponieważ w Wigilię nie mogła wnieść odwołania osobiście w urzędzie (który był nieczynny mimo braku ustawowego dnia wolnego) ani za pośrednictwem poczty (której placówka była zamknięta z powodu remontu, a nowa lokalizacja nie była podana). Działania strony świadczyły o podjęciu wszelkich starań, aby wnieść odwołanie w terminie, a brak możliwości załatwienia sprawy nie powinien być poczytywany na jej niekorzyść.
Stan faktyczny
Strona K.K. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza O.Ś. ustalającej jednorazową opłatę z tytułu wzrostu wartości nieruchomości. Decyzja została doręczona 10 grudnia 2010 r., a termin do wniesienia odwołania upływał 24 grudnia 2010 r. (Wigilia). Strona udała się do urzędu, który był nieczynny, a następnie do poczty, która była zamknięta z powodu remontu, bez podania informacji o nowej lokalizacji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając brak winy strony za nieuprawdopodobniony. WSA uchylił postanowienie SKO, uznając, że strona uprawdopodobniła brak winy.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. i orzekł, że postanowienie nie podlega wykonaniu, zasądzając jednocześnie zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

W IMINIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 stycznia 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędzia WSA Anna Siedlecka Protokolant Patrycja Kikosicka-Jędrzejczak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 stycznia 2012 r. sprawy ze skargi K.K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. orzeka, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 zł (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżonym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu postanowieniem z dnia [...] r. Nr [...], po rozpatrzeniu wniosku K.K. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza O.Ś. z dnia [...] r. znak [...] o ustaleniu jednorazowej opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości oznaczonej geodezyjnie jako działka nr 152/8, AM-1, obręb G., wywołanego uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz w związku z jej zbyciem, na podstawie art. 59 § 1 i § 2 w związku z art. 58 kodeksu postępowania administracyjnego, Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. odmówiło przywrócenia terminu. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ wskazał, że powołana na wstępie decyzja organu pierwszej instancji została doręczona stronie w dniu 10 grudnia 2010 r. (zwrotne potwierdzenie odbioru w aktach sprawy) w miejscu zamieszkania, tj. w G.. W tym samym dniu stronie doręczono decyzje ustalające jednorazowe opłaty w związku ze zbyciem innych nieruchomości. Pismem z dnia 13 grudnia 2010 r., złożonym osobiście w siedzibie organu pierwszej instancji w dniu 27 grudnia 2010 r., strona wniosła odwołanie od opisanej wyżej decyzji. W piśmie tym zamieszczono następującą adnotację: "zaskarżone decyzje odebrałam w dniu 10-go grudnia 2010 r. (pt.). W zw. z powyższym termin do wniesienia odwołania upłynął w 24.12.2010 r.. W dniu 24.12.2010 r. około 8.00 rano udałam się do UMIG w O.Śl., żeby złożyć i otrzymać potwierdzenie złożenia odwołań. Niestety na drzwiach urzędu widniał komunikat, że urząd jest nieczynny, dlatego odwołanie składam dziś, tj. w dniu 27.12.2010 r.". W odpowiedzi na wezwanie Kolegium do sprecyzowania, czy intencją strony było złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz do wskazania, jaka - trudna do przezwyciężenia - przeszkoda uniemożliwiła stronie wniesienie odwołania w dniu 24 grudnia 2010 r. za pośrednictwem poczty, strona odpowiedziała pismem z dnia 9 marca 2011 r., wskazując w nim, że jej intencją, oprócz wniesienia odwołania, było także złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wyjaśniła, że wniesienie odwołania za pośrednictwem poczty w powołanym wyżej dniu uniemożliwiła jej nagła zmiana siedziby poczty, która działała od kilkunastu lat przy ul. [...] w O.Ś.. Strona wyjaśniła, że na zamkniętych drzwiach tej placówki - dokąd się udała - odnalazła tylko wiadomość, że poczta na czas remontu została przeniesiona, ale brak było szczegółowych informacji, gdzie na terenie miasta można skorzystać z usług Poczty Polskiej. Na tak zadane pytanie nie potrafiły odpowiedzieć zapytane przez stronę postronne osoby. Strona zaś - która przyjechała do O.Ś. autobusem - "nie była w stanie przejść wzdłuż i wszerz całego miasta w celi poszukiwania nowej siedziby poczty", a tym bardziej nie była w stanie udać się w tym celu do oddalonego o 20 km miasta T.. Kolegium wskazało, że uzyskało ponadto informację z Oddziału Rejonowego W. Województwo Centrum Poczty, Poczta Polska S.A., zgodnie z którą w dniu 24 grudnia 2010 r. na terenie gminy O.Ś. czynna była jedna placówka pocztowa, zlokalizowana w miejscowości O.Ś. przy ul. [...]. Placówka ta świadczyła usługi w tym dniu w godzinach od 9.00 do 13.30. Rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, Kolegium zważyło, że w myśl przepisu art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Wskazany termin jest terminem procesowym i jako taki może zostać - w razie zaistnienia przewidzianych przez prawo przesłanek - przywrócony. Kwestie z tym związane normuje art. 58 k.p.a. stanowiąc, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, przy czym jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania - co z kolei wynika z przepisu art. 59 § 1 k.p.a. - postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania. Z powołanych przepisów – zdaniem Kolegium - wynika, że przywrócenie terminu zostało uwarunkowane spełnieniem - łącznie - czterech przesłanek: – uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy; – wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu; dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (siedem dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu), który jest nieprzywracalny; – dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin. W okolicznościach rozpatrywanej sprawy nie została wypełniona przesłanka pierwsza, albowiem strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi miało - w jej przypadku - charakter niezawiniony. Organ podkreślił przy tym, że jak przyjmuje się w piśmiennictwie prawniczym oraz w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przy ocenie winy strony w uchybieniu terminowi procesowemu należy przyjmować obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie będzie mogło mieć miejsce wówczas, gdy uchybienie terminowi nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a nie będzie mogło mieć miejsca wtedy, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy zalicza się więc - przykładowo - nagłą chorobę strony, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Osoba zainteresowana występująca z wnioskiem o przywrócenie terminu powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała aż do wystąpienia z wnioskiem (zob. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2008, s. 343 i nast.). W ocenie Kolegium, strona planując złożenie odwołania w ostatnim dniu terminu, przypadającym w Wigilię, powinna była liczyć się z tym, że Urząd Miejski w O.Ś. z racji świątecznego okresu może być nieczynny i że zaistnieje konieczność nadania odwołania w placówce pocztowej. Z tej przyczyny strona powinna być przygotowana do takiej formy wniesienia podania i dysponować wiedzą, pod jakim adresem - bądź adresami - może to zrobić. Wymagały tego względy staranności, jakiej należało oczekiwać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. Z ustaleń Kolegium wynika, że w dniu 24 grudnia 2010 r. w miejscowości O.Ś., do której strona, jak wskazała, udała się celem złożenia odwołania osobiście w siedzibie Urzędu Miejskiego w O.Ś. (który jednak, co potwierdzono w piśmie organu pierwszej instancji przekazującym odwołanie, był tego dnia nieczynny), świadczyła usługi placówka pocztowa przy ul. [...], w godzinach od 9.00 do 13.30. Nie można uznać za prawdopodobne, aby strona - zamieszkująca od lat na terenie gminy - nie wiedziała bądź nie mogła z łatwością dowiedzieć się o istnieniu i adresie wymienionego urzędu pocztowego. Z wniosku strony wynika, że w dniu 24 grudnia 2010 r. w miejscowości O.Ś. przebywała od - około - godz. 8.00 rano. Dysponowała zatem czasem pozwalającym ustalić - uwzględniając, że urząd pocztowy, z usług którego korzystała do tej pory i do którego się udała, był nieczynny z powodu remontu - gdzie znajduje się inna, pracująca tego dnia placówka pocztowa w tej samej miejscowości. Korzystanie z usług pocztowych Poczty Polskiej można uznać za zwykłą i powszechną czynność mieszkańców danej miejscowości i trudno zaiste uznać za prawdopodobne, aby nie mieli oni - zamieszkując w O.Ś., gdzie liczba mieszkańców nie przekracza według danych statystycznych 18000 - wiedzy, gdzie znajduje się świadcząca w danym okresie usługi placówka pocztowa operatora publicznego. W konsekwencji fakt, że jedna z placówek pocztowych działających w tej miejscowości była nieczynna nie może być - w ocenie Kolegium - uznany za przeszkodę, której osoba, należycie planująca i organizująca swoje interesy, nie mogłaby usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Skargę do Wojewódzkiego Sądu administracyjnego we Wrocławiu na powyższe postanowienie wniosła K.K., domagając się jego uchylenia w całości i zarzucając naruszenie art. 7 i art. 77 k.p.a.. W uzasadnieniu skargi podniosła ponadto, że w decyzja organu I instancji, choć opatrzona datą 11 listopada 2010 r., została doręczona stronie i pełnomocnikowi strony w dniu 10 grudnia 2010 r.. W dniu 24 grudnia 201 r. skarżąca udała się osobiście do siedziby Urzędu Miasta i Gminy celem osobistego złożenia odwołania. Niestety ku jej zdziwieniu Urząd Miejski w O.Ś. w dniu 24 grudnia 2010 r. (piątek) był zamknięty. W wigilię 24 grudnia 2010 r. po bezskutecznej próbie złożenia w siedzibie Urzędu Miasta i Gminy osobiście odwołania od decyzji, skarżąca udała się na ul. [...] gdzie od kilkunastu lat ("od zawsze") ma siedzibę Poczta Polska. Niestety ku jej kolejnemu zdziwieniu drzwi były zamknięte i brak było jakiejkolwiek informacji gdzie została przeniesiona siedziba poczty. Z informacji odczytanej na drzwiach dotychczasowej siedziby poczty skarżąca odczytała tylko, że na czas remontu poczta została przeniesiona. Brak było szczegółowych informacji gdzie obecnie w mieście O.Ś. można skorzystać z usług Poczty Polskiej. Zapytałam kilku przechodniów, ale niestety nikt nie potrafił mi udzielić informacji na temat nowej siedziby Poczty Polskiej. Jak wskazała skarżąca - była bardzo zdziwiona, że Urząd Miasta i Gminy w O.Ś. był w dniu 24 grudnia 2010 r. zamknięty, a przecież nie jest to dzień ustawowo wolny od pracy. Pozostałe instytucje użyteczności publicznej w powiecie t. takie chociażby jak urząd skarbowy pracowały w normalnych godzinach urzędowania. Dlatego też skarżąca podjęła próbę skorzystania z usług poczty polskiej, ale niestety z przyczyn niezależnych od niej nie mogła odnaleźć nowej siedziby poczty polskiej. W dniu 24 grudnia 2010 r. do O.Ś. skarżąca wybrała się środkiem komunikacji publicznej, tj. autobusem, nie była w stanie przejść wzdłuż i wszerz całego miasta w poszukiwania nowej siedziby poczty, nie mając nawet wiedzy na jaką ulicę została przeniesiona. O. są dosyć dużym miastem, ale jest tu tylko jedna ta poczta, nie kursuje tu komunikacja miejska a do tego żaden z napotkanych przez skarżącą przechodniów nie potrafił jej pomóc. Sąsiadującym z O. miastem jest T., ale ponieważ była wigilia 24 grudnia 2010 r. i środki komunikacji publicznej nie jeździły tak jak w normalne dni i ponadto T. leży około 20 km od O.Ś.. Biorąc powyższe pod uwagę – zdaniem skarżącej - uwiarygodnienie braku winy z jej strony wydaje się być oczywiste. Skarżąca podniosła także, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie zadało sobie nawet trudu, aby zgodnie z fundamentalną zasadą praworządności wynikającą z art. 7 k.p.a podjąć niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. W nawiązaniu do zgromadzonego przez SKO materiału dowodowego, skarżąca wskazała, że SKO zwróciło się jedynie z zapytaniem do Centrum Poczty - Odział Terenowy W. - czy w O.Ś. była czynna w dniu 24 grudnia 2010 r. placówka pocztowa. Nie zostało nawet sprawdzone i zadane zapytanie (co było podnoszone ponownie w piśmie do SKO przez skarżącą w dniu 5 maja 2011 r.), które było najistotniejsze i uprawdopodobniało w sposób jednoznaczny brak winy skarżącej, a mianowicie czy placówka pocztowa w O.Ś., której siedziba od lat mieściła się na ul. [...], zmieniła niespodziewanie swoją siedzibę. Ponadto – jak wskazała skarżąca - przeszkoda do wniesienia odwołania od decyzji była od niej niezależna. Po dwóch dniach świąt Bożego Narodzenia w dniu 27 grudnia 2010 r. - zachowując należytą staranność i po ustaniu przyczyn uniemożliwiających złożenie odwołania - w/w odwołanie zostało przez nią złożone w siedzibie Urzędu. Ponadto stosownie do treści art. 58 k.p.a. zostały spełnione łącznie cztery przesłanki, które warunkują przywrócenie uchybionego terminu. Wskazano wystarczające okoliczności dla powzięcia przekonania o prawdopodobieństwie braku winy w uchybieniu terminu. Uprawdopodobnienie bowiem jest środkiem zastępczym dowodu o znaczeniu ścisłym, a wiec środkiem nie dającym pewności, lecz tylko wiarygodność twierdzenia o jakimś fakcie. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jaki można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się przeszkody od strony niezależne jak np. przerwę w komunikacji (wyrok NSA z dnia 1 marca 1999 r., sygn. akt II SA 45/99 oraz z dnia 19 września 2000 r., sygn. akt I SA 1072/00). To nie jest wina strony, że decyzja została wydana przez Burmistrza O.Ś. z datą [...] r., a wysłana dopiero po miesiącu, tak że termin doręczenia przypadł na 10 grudnia 2010 r., zaś termin do wniesienia odwołania zbiegł się ze świętami Bożego Narodzenia, a dokładnie z Wigilią, która nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy. Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy, skarżąca stwierdziła, że SKO dokonując oceny wskazanych przez nią powodów opóźnienia niesłusznie uznało, iż nie uprawdopodobniła braku swojej winy. Ocena ta zastała dokonana bez uwzględnienia całokształtu okoliczności występujących w sprawie, na podstawie obiektywnego miernika staranności. Zarzuty podniesione w skardze podważają legalność zaskarżonego postanowienia, poprzez nieustalenie stanu faktycznego zaistniałego w niniejszej sprawie. Były to obiektywnie istniejące przeszkody, których przy największej staranności nie można było przezwyciężyć, co zostało uprawdopodobnione już na etapie składania wniosku do Kolegium o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Po myśli zaś art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Akt administracyjny jest zgodny z prawem, gdy jest zgodna z przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Uchylenie go przez sąd administracyjny następuje tylko w przypadku uchybienia przepisom prawa materialnego, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. b), jak też w przypadku naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Badając pod tym kątem zaskarżone postanowienie Sąd uznał, że skarga K.K. zasługuje na uwzględnienie, bowiem doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 58 § 1 k.p.a., dające podstawę do jego uchylenia. W niniejszej sprawie przedmiotem oceny Sądu było wydane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. na podstawie art. 59 § 1 i § 2 k.p.a. postanowienie z dnia [...] r. Nr [...], którym odmówiono skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza O.Ś. z dnia [...] r. znak [...], którą ustalono jednorazową opłatę z tytułu wzrostu wartości nieruchomości oznaczonej geodezyjnie jako działka nr 152/8, AM-1, obręb G., wywołanego uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz w związku z jej zbyciem. Kwestią, która podlegała zatem ocenie sądowej, było zastosowanie przez organ odwoławczy przepisów dotyczących przywrócenia terminu i zasadności odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania skarżącej od w/w decyzji Burmistrza O.Ś.. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania (art. 59 § 1 k.p.a.). Z powyższych przepisów wynika, że przywrócenie terminu może nastąpić, gdy zostaną spełnione łącznie czterech przesłanek: – uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy; – wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu; – dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (siedem dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu), który jest nieprzywracalny; – dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin. W niniejszej sprawie powyższe przesłanki – wbrew twierdzeniu organu odwoławczego - zostały spełnione, w tym przesłanka, którą zakwestionowało Kolegium – uprawdopodobnienia przez wnioskodawcę, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Należy zauważyć, że decyzja organu I instancji została doręczona pełnomocnikowi skarżącej w dniu 10 grudnia 2010 r., zatem termin do wniesienia odwołania od tej decyzji upłynął w dniu 24 grudnia 2010 r.. Skarżąca odwołanie złożyła osobiście w siedzibie organu pierwszej instancji w dniu 27 grudnia 2010 r., zamieszczając w nim adnotację: "zaskarżone decyzje odebrałam w dniu 10-go grudnia 2010 r. (pt.). W zw. z powyższym termin do wniesienia odwołania upłynął w 24.12.2010 r.. W dniu 24.12.2010 r. około 8.00 rano udałam się do UMIG w O.Śl., żeby złożyć i otrzymać potwierdzenie złożenia odwołań. Niestety na drzwiach urzędu widniał komunikat, że urząd jest nieczynny, dlatego odwołanie składam dziś, tj. w dniu 27.12.2010 r.". Pismem z dnia 9 marca 2011 r. skarżąca precyzując, że jej intencją, oprócz wniesienia odwołania, było także złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, wyjaśniła, że wniesienie odwołania za pośrednictwem poczty w powołanym wyżej dniu uniemożliwiła jej nagła zmiana siedziby poczty, która działała od kilkunastu lat przy ul. [...] w O.Ś.. Strona wyjaśniła, że na zamkniętych drzwiach tej placówki - dokąd się udała - odnalazła tylko wiadomość, że poczta na czas remontu została przeniesiona, ale brak było szczegółowych informacji, gdzie na terenie miasta można skorzystać z usług Poczty Polskiej. Na tak zadane pytanie nie potrafiły odpowiedzieć zapytane przez stronę postronne osoby. Strona zaś - która przyjechała do O.Ś. autobusem - "nie była w stanie przejść wzdłuż i wszerz całego miasta w celi poszukiwania nowej siedziby poczty", a tym bardziej nie była w stanie udać się w tym celu do oddalonego o 20 km miasta T.. W ocenie Sadu prawdziwe są okoliczności wskazane przez skarżącą we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, tj. przede wszystkim, że w dniu, w którym mijał termin do wniesienia odwołania (24 grudnia 2010 r.) skarżąca około 8.00 rano udała się do Urzędu Miasta i Gminy w O.Ś., który jednak był nieczynny; że starała się przesłać odwołanie za pośrednictwem poczty w tym dniu, jednakże placówka Poczty Polskiej przy ul. [...] w O.Ś. była zamknięta, zaś na drzwiach znajdowała się tylko wiadomość, że poczta na czas remontu została przeniesiona, ale brak było szczegółowych informacji, czy i ewentualnie gdzie na terenie miasta można skorzystać z usług Poczty Polskiej; że skarżąca dopytywała bezskutecznie się o miejsce przeniesienia Poczty; że skarżąca przyjechała do O.Ś. autobusem i "nie była w stanie przejść wzdłuż i wszerz całego miasta w celi poszukiwania nowej siedziby poczty", a tym bardziej nie była w stanie udać się w tym celu do oddalonego o 20 km miasta T. - świadczą o podjęciu przez skarżącą wszelkich starań, aby wnieść odwołanie w terminie, a które razem wzięte uprawdopodabniają brak jej winy w uchybieniu temu terminowi. Skarżąca na rozprawie podała powody, dla których chciała złożyć odwołanie w organie. Należy wskazać, że ustalone w art. 58 k.p.a. kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oznacza to, iż przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy można bowiem mówić tylko w przypadku, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia w danych warunkach. Reasumując o braku winy skarżącej w niniejszej sprawie świadczy to, że w dniu 24 grudnia 2010 r. (Wigilia), w którym upływał 14-dniowy termin do wniesienia odwołania nie mogła tego uczynić, albowiem Urząd Miasta i Gminy w O.Ś. był zamknięty i nie było w nim żadnej wyznaczonej osoby dyżurnej uprawnionej do odbierania wnoszonych dokumentów mimo, że nie był to dzień ustawowo wolny od pracy (piątek), a urząd pocztowy działający od lat w tym mieście przy ul. [...] okazał się być w remoncie, zaś z informacji umieszczonej na drzwiach urzędu nie wynikało gdzie został przeniesiony (na terenie tej czy innej miejscowości). W związku z tym uprawnionym jest pogląd, że skarżąca w przedstawionych okolicznościach, wbrew twierdzeniu organu, uczyniła ze swojej strony wszystko, aby dopełnić szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej wniesienia w ustawowym terminie odwołania od decyzji organu I instancji. Brak jakichkolwiek podstaw do tego, aby obciążać skarżącą obowiązkiem przewidzenia zamknięcia urzędu, czy poszukiwania na terenie całego miasta na własną rękę pracującego w tym szczególnym dniu urzędu pocztowego, jak przyjął to organ w zaskarżanym postanowieniu. To obowiązkiem właściwych urzędów jest precyzyjne informowanie obywateli o miejscu i czasie pracy, albowiem to urzędy są dla obywateli, a nie odwrotnie. Obywatel nie ma obowiązku prowadzić intensywnych czynności poszukiwawczych gdzie w danym momencie może załatwić swoją istotną sprawę życiową – w każdym razie najmniejsze nawet zaniedbanie ze strony urzędu w tym względzie nie może być poczytane na niekorzyść obywatela, a tak właśnie stało się w niniejszej sprawie. Istotne jest również, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, nie dającym pewności, lecz tylko wiarygodność tj. prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie. Regułą jest dowód, uprawdopodobnienie jest wyjątkiem na korzyść tej strony, która powołuje się na ten fakt. Prawo nie rozstrzyga kwestii jaki stopień prawdopodobieństwa jest dostateczny do uznania, że pewien fakt jest uprawdopodobniony. Wystarczy więc każdy stopień prawdopodobieństwa, nawet najmniejszy, który uzna się za dostateczny, a za uznaniem takiego przemawiają – zdaniem Sądu – okoliczności wskazane przez skarżącą (por. postanowienie NSA z dnia 12 października 2011 r., sygn. akt II FZ 584/11, publ. Monitor Prawniczy Nr 22/2011 s. 1187 i powołane w nim orzecznictwo). Stąd działając na podstawie art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylono zaskarżone postanowienie. W toku ponownego rozpoznawania sprawy organ będzie kierować się przedstawioną oceną prawną Sądu po myśli art. 153 powołanej ustawy. Na podstawie art. 152 w/w ustawy orzeczono jak w punkcie II sentencji. Orzeczenie o kosztach znajduje swoje uzasadnienie w treści art. 200 w/w ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło