II SA/Wr 691/11

WyrokWSA we Wrocławiu2011-12-13

Skład orzekający: Anna Siedlecka, Ireneusz Dukiel, Halina Kremis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. (zasada czynnego udziału strony) w postępowaniu administracyjnym, polegające na braku pouczenia strony o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, może stanowić podstawę do uchylenia decyzji, jeśli nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Naruszenie zasady czynnego udziału strony (art. 10 § 1 k.p.a.) może być skuteczne tylko wtedy, gdy miało istotny wpływ na wynik sprawy. W sytuacji, gdy strona miała możliwość aktywnego uczestnictwa w postępowaniu odwoławczym i mogła złożyć merytoryczne pisma lub wnioski, a także gdy inne zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego lub procesowego okazały się bezzasadne, brak pouczenia o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów nie stanowi podstawy do uchylenia decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na postanowienie D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w przedmiocie nakazu rozbiórki czterech kontenerów magazynowych, postawionych samowolnie przez skarżącego. Organ I instancji nakazał rozbiórkę, a po uchyleniu przez organ II instancji pierwszej decyzji i ponownym rozpatrzeniu sprawy, ponownie wydał decyzję nakazującą rozbiórkę. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów k.p.a. i prawa budowlanego, w tym brak możliwości czynnego udziału w postępowaniu. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Siedlecka, Sędziowie Sędzia WSA Ireneusz Dukiel (spr.), Sędzia NSA Halina Kremis, Protokolant asystent sędziego Wojciech Śnieżyński, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 13 grudnia 2011 sprawy ze skargi P.B. na postanowienie D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia .... w przedmiocie nakazu dokonania rozbiórki postawionego samowolnie zespołu czterech kontenerów magazynowych oddala skargę Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w M. po przeprowadzeniu z urzędu postępowania w sprawie samowolnej budowy przez P. B., prowadzącego działalność rzemieślniczą pod nazwą "C.", zwanego dalej stroną lub skarżącym, na terenie działki nr .....w C. kontenera socjalnego, kontenera biurowego i kontenerów magazynowych, postanowieniami nr .... z dnia .... r. zobowiązał skarżącego- jako inwestora- do wstrzymania związanych z budową spornych kontenerów robót oraz przedłożenia stosownej dokumentacji, niezbędnej w procesie legalizacji stwierdzonej samowoli budowlanej. Wraz z pismem z dnia 29 listopada 2010 r. strona przedłożyła w inspektoracie powiatowym część wymaganych dokumentów, wnosząc jednocześnie o zmianę zakreślonego tymi postanowieniami terminu wykonania obowiązków. Pomimo odmowy przedłużenia terminu postanowieniami nr .... z dnia .... r. strona przedłożyła w dniach ... r. dodatkowe dokumenty. Tym niemniej organ I instancji uznał za zasadne nakazanie rozbiórki spornych obiektów, co też uczynił w drodze kolejnych decyzji: nr ....z dnia ... r. dotyczącej kontenera biurowego, nr .... r. dotyczącej kontenera socjalnego oraz nr .... r. dotyczącej czterech kontenerów magazynowych. D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, po rozpoznaniu odwołania strony na decyzję nr ....., stwierdził uchybienia proceduralne i decyzją nr .... uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Organ I instancji postanowieniem nr .... z dnia .... r. wyznaczył stronie nowy termin przedłożenia wskazanych w postanowieniu nr .... dokumentów, po czym pismem z dnia 7 kwietnia 2011 r. wezwał skarżącego do przedstawienia kompletu wymaganych dokumentów. Po analizie złożonej dokumentacji, uzupełnionej przez stronę w dniach 15 i 18 kwietnia 2011 r., organ I instancji wydał decyzję nr ...., w której nakazał skarżącemu rozbiórkę zespołu czterech kontenerów magazynowych, wybudowanych bez pozwolenia na budowę na działce nr ..... W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż do Inspektoratu dostarczono jeden egzemplarz projektu, który obejmuje budowę zespołu 4 kontenerów magazynowych na terenie działki nr .... oraz budowę suszarni, dlatego też w dniu 7 kwietnia 2011 r. organ wystosował do pełnomocnika strony pismo wyjaśniające, w którym wskazano, że dostarczony projekt w żaden sposób nie odnosi się do obowiązku wynikającego z postanowienia nr ..., gdyż zespół czterech kontenerów, będących przedmiotem postępowania, znajduje się na terenie działki nr ...., gdy natomiast załączony w projekcie plan zagospodarowania działek nr .... przedstawia nową sytuację tzn. lokalizację obiektów w nowym miejscu tj. na działce sąsiedniej (nr ....) i ponadto uwzględnia obiekt niebędący przedmiotem tego postępowania t.j. suszarnię. Zdaniem organu strona do dnia wydania decyzji nie przedłożyła pełnej dokumentacji wymaganej postanowieniem ....., gdyż brak jest czterech egzemplarzy projektu budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami i innymi dokumentami wymaganymi przepisami szczególnymi oraz zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.- Prawo budowlane (t. jedn. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej w skrócie u.p.b.) dla budowy zespołu 4 kontenerów magazynowych na działce nr ..... W ocenie organu powyższy projekt jest dokumentem kluczowym w postępowaniu legalizacyjnym, gdyż stanowi podstawę do naliczenia opłaty legalizacyjnej. W odwołaniu od powyższej decyzji strona, żądając jej uchylenia, zarzuciła naruszenie prawa: 1) art. 10 k.p.a. przez jego niezastosowanie, 2) art. 48 ust. 1 u.p.b. przez jego zastosowanie, 3) art. 48 ust. 4 u.p.b. przez błędną jego wykładnię, 4) art. 6- 9 k.p.a. przez ich niezastosowanie, 5) art. 80 k.p.a. prze jego niezastosowanie. W uzasadnieniu odwołania pełnomocnik strony, powołując się na treść art. 128 k.p.a., podniósł, iż odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia i wystarczy, że z jego treści wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. W tym kontekście pełnomocnik oświadczył, iż skarżący z oczywistych względów nie jest zadowolony z wydanej decyzji, gdyż zastała ona wydana z naruszeniem prawa, bowiem organ I instancji popełnił błąd subsumpcji. D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego po rozpatrzeniu odwołania decyzją nr .... utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, iż ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że skarżący, nie dysponując wymaganą przepisami prawa zgodą właściwego organu administracji architektoniczno- budowlanej, postawił na zlokalizowanej przy ul. ... w .... działce nr .... zespół czterech kontenerów. Zdaniem organu kontenerów tych nie można uznać za obiekty o charakterze tymczasowym w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, ponieważ inwestor nie dokonał skutecznego zgłoszenia, a tym samym nie można w omawianym przypadku obliczyć wskazanego w art. 30 ust. 1 pkt 1 u.p.b. okresu (termin określony w zgłoszeniu, ale nie później niż przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu). Na dodatek w niniejszej sprawie został przekroczony maksymalny czas istnienia obiektu tymczasowego, gdyż postępowanie trwa już przeszło rok. W przekonaniu organu w tej sytuacji zasadnym jest twierdzenie, że wykonanie tychże obiektów, stanowiących w świetle dokonanych ustaleń budowle, o których mowa w art. 3 pkt 1 lit. b u.p.b., wymagało uzyskania akceptacji właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej w postaci pozwolenia na budowę, przez co skarżący podejmując się realizacji inwestycji polegającej na posadowieniu zespołu czterech kontenerów magazynowych naruszył dyspozycję art. 28 u.p.b. Jednocześnie organ odwoławczy podzielił stanowisko organu stopnia powiatowego, iż przedmiotowa inwestycja kwalifikowała się do legalizacji w trybie art. 48 u.p.b., gdyż spełnia zastrzeżone w ust. 1 warunki, tj. nie narusza przepisów, w tym techniczno - budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, jak również jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (działka nr ... zlokalizowana jest na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego wsi C. zatwierdzonym uchwałą Rady Gminy C. nr ...., zgodnie z którym teren ten przeznaczony został pod zabudowę mieszkaniowa jednorodzinną z usługami). Zdaniem organu II instancji za bezzasadny należało uznać podniesiony przez skarżącego w odwołaniu zarzut niezastosowania przez organ I instancji w rozpatrywanej sprawie art. 10 k.p.a., ponieważ analiza akt sprawy wskazuje jednoznacznie na czynny udział strony w całym postępowaniu (osobiście bądź za pośrednictwem pełnomocnika), w szczególności: zawiadomiony został o wszczęciu postępowania, a oględziny z dnia 3 sierpnia 2010 r. przeprowadzono w jego obecności, zaś po ustanowieniu pełnomocnika doręczano mu: postanowienie nr .... z dnia .... r. w przedmiocie wstrzymania robót, decyzję rozbiórkową nr .... (uchyloną decyzją organu II instancji nr 226/2011 z dnia 23 lutego 2011 r.), postanowienie nr ... o przedłużeniu terminu przedstawienia dokumentów oraz wezwanie do ich uzupełnienia z dnia 7 kwietnia 2011 r., a także decyzję nr .... Organ podniósł przy tym, że pełnomocnika zawiadomiono również o możliwości wypowiedzenia się przed wydaniem końcowego rozstrzygnięcia odnośnie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a jakkolwiek za uchybienie uznać należy przesłanie stronom tegoż zawiadomienia przesyłką zwykłą zamiast za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, tym niemniej uchybienie to nie miało wpływu na prawidłowość podjętego rozstrzygnięcia, gdyż skarżący ponad wszelką wątpliwość miał świadomość konsekwencji zaniechania w zakresie dostarczenia organowi wymaganej dokumentacji w określonym przezeń terminie. Dodatkowo zwrócono uwagę na długość czasookresu, jaki faktycznie miał skarżący na skompletowanie niezbędnej dokumentacji (postanowienie, którym nałożono obowiązek ich przedłożenia datuje się na dzień 9 września 2010 r., zaś ostatnie wezwanie do ich uzupełnienia na dzień 7 kwietnia 2011 r.), co pozwala stwierdzić, iż siedem miesięcy to okres niewątpliwie wystarczający do sporządzenia projektu budowlanego, zwłaszcza w przypadku tak prostego w konstrukcji obiektu jak kontener. Zdaniem organu świadczy to o braku woli skarżącego w kwestii legalizacji przedmiotowych kontenerów, pomimo stworzonej mu przez organ nadzoru budowlanego możliwości jej przeprowadzenia. Podsumowując organ odwoławczy stwierdził, iż orzeczona przez organ I instancji rozbiórka spornego zespołu kontenerów jest w pełni zasadna, albowiem w sytuacji zaniechania przez stronę spełnienia obowiązku dostarczenia stosownych dokumentów organ nie mógł podjąć żadnego merytorycznego rozstrzygnięcia innego niż zaskarżone, gdyż konsekwentne niedotrzymywanie terminów dostarczenia niezbędnych do przeprowadzenia legalizacji dokumentów uniemożliwiło finalizację procedury naprawczej mającej na celu doprowadzenie samowolnych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem. W skardze strona domagała się uchylenia obu decyzji organów nadzoru budowlanego zarzucając naruszenie: 1) art. 10 k.p.a. przez jego niezastosowanie, 2) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez jego zastosowanie, 3) art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. przez jego niezastosowanie, 4) art. 7 i 80 k.p.a. przez błędną ocenę stanu faktycznego, 5) art. 7-9 k.p.a. przez ich niezastosowanie. Uzasadniając skargę strona w pierwszej kolejności podniosła, iż został błędnie ustalony stan faktyczny, gdyż nie jest prawdą jakoby "zawiadomiono również pełnomocnika o możliwości wypowiedzenia się przed wydaniem końcowego rozstrzygnięcia odnośnie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego." Żadnego zawiadomienia z dnia .....) nigdy nie przesłano pełnomocnikowi, dlatego też naruszono przepis art. 10 § 1 k.p.a., gdyż wyrażona w nim zasada czynnego udziału strony w postępowaniu, która znajduje zastosowanie również w postępowaniu odwoławczym, wymaga tego, aby organ przed wydaniem decyzji umożliwił pełnomocnikowi wypowiedzenie się co do zebranych materiałów i dowodów oraz zgłoszonych żądań. Obowiązkiem obu organów było pouczenie strony o prawie zapoznania się z aktami sprawy i złożenia końcowego oświadczenia, a także wstrzymania się od wydania decyzji do czasu (określonego wyznaczonym stronie terminem) złożenia powyższego oświadczenia. Wskutek uchybienia art. 10 § 1 k.p.a. strona skarżąca nie miała możliwości zapoznania się szczegółowo z aktami sprawy i wypowiedzenia się na ich temat, w szczególności strona została pozbawiona możliwości wypowiedzenia się co do oceny tego z jakim rodzajem obiektu budowlanego mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie. W ocenie zatem strony naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Dalej pełnomocnik strony zarzucił, iż organy nadzoru budowlanego obu instancji popełniły błąd subsumcji, tj. niewłaściwie uznały, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w art. 48 ust. 1 u.p.b., a tym samym od samego początku wdrożyły wadliwą procedurę naprawczą. W przekonaniu strony jest bezspornym, iż przedmiotem postępowania są zwykłe kontenery o prostej konstrukcji, które w zdecydowanej większości służą do transportu towarów w ruchu lądowym (samochodowym), ale głównie w transporcie morskim, które w tym wypadku pełnią funkcje tymczasowych magazynów okleiny naturalnej. Budowa (ustawienie) tymczasowych obiektów budowlanych, do których bezspornie zaliczyć należy obiekty kontenerowe (art. 3 pkt 5 u.p.b.), jako obiekty niepołączone trwale z gruntem wymagała zgłoszenia (art. 29 ust. 1 pkt 12 u.p.b.). W sytuacji gdy kontenery miały być przeniesione w inne miejsce tj. na działkę nr 208/7, organy nadzoru powinny zastosować przepis art. 49 b u.p.b., a nie art. 48 tegoż prawa. Zarzucono także, iż wbrew art. 9 k.p.a. organ nadzoru pismem z dnia 22 września 2010 r. w istocie uchylił się od udzielenia odpowiedzi co do wysokości opłaty legalizacyjnej, przez co strona została pozbawiona wiedzy i tym samym racjonalnego wyboru drogi postępowania, gdyż poinformowanie o wysokości opłaty legalizacyjnej mogło mieć wpływ na wybór sposobu postępowania przez stronę. Na zakończenie podniesiono, iż organy nie wyjaśniły dlaczego adresatem decyzji rozbiórkowej jest syn właścicieli działki, a nie oni sami, a także iż błędnie przyjęto, że sąsiadka jest stroną postępowania w sytuacji, gdy nie jest ona właścicielką jakiejkolwiek nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania kontenerów. W odpowiedzi na skargę D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Sądy administracyjne, zgodnie z art. 1 § 2 ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola wojewódzkiego sądu administracyjnego obejmuje kwestie związane z procesem stosowania prawa w postępowaniu podatkowym, a więc to, czy organ dokonał prawidłowych ustaleń co do obowiązywania zaskarżonej normy prawnej, czy normę tę właściwe interpretował i czy nie naruszył zasad ustalenia określonych faktów za udowodnione. Konsekwencją takiego unormowania jest konstatacja, iż uchylenie decyzji może nastąpić jedynie w sytuacji, gdy wydanie zaskarżonej decyzji nastąpiło w wyniku naruszenia prawa materialnego lub procesowego, które to naruszenie miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co wynika jednoznacznie z brzmienia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. w skrócie u.p.p.s.a). W zakresie tak określonej kognicji Sąd stwierdza, iż zaskarżona decyzja D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 16 sierpnia 2011 r. nie narusza prawa. Biorąc pod uwagę podnoszone przez skarżącego zarzuty zaniechania przez powiatowy organ nadzoru budowlanego powiadomienia strony o przysługującym jej prawie zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i dowodów w pierwszej kolejności należy mieć na względzie, że przepis art. 10 § 1 k.p.a. nakłada na organ obowiązek zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji obliguje do poinformowania strony o zakończeniu postępowania dowodowego i w konsekwencji o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. W literaturze przedmiotu, prawo strony do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i zgłoszonych żądań zawartych w aktach sprawy, określa się jako prawo do "wypowiedzenia ostatniego słowa" w sprawie stanowiącej przedmiot postępowania administracyjnego. Obowiązkiem organu jest pouczenie strony o prawie do zapoznania się aktami sprawy i złożenia końcowego oświadczenia. Brak oświadczenia w tym zakresie i brak pouczenia w tym względzie, wskazuje na naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. (por. Komentarz do Kodeksu postępowania administracyjnego, B. Adamiak, J. Borkowski). Aby jednak zarzut naruszenia tej normy mógł być skuteczny, jej naruszenie musi mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zatem w realiach konkretnej sprawy musi to być takie uchybienie, które może doprowadzić do wydania rozstrzygnięcia o innej treści niż wydane z tym uchybieniem. Jak bowiem wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 listopada 2007 r., sygn. akt I OSK 1512/06, "zasada ogólna czynnego udziału strony w postępowaniu nie oznacza, że organ administracji publicznej ustalając wystąpienie faktu ograniczonego w czasie i przestrzeni, ma bezwzględny obowiązek zapewnienia w nim udziału strony. Weryfikując decyzję administracyjną organ prowadzący postępowanie na drodze administracyjnej, jak i sąd administracyjny obowiązany jest zatem ocenić, w związku z przepisami prawa materialnego, czy naruszono prawo strony do czynnego udziału w postępowaniu, a jeśli tak, czy naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy". Zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, iż zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 maja 2006 r., sygn. akt II OSK 831/05). Chodzi tu oczywiście o czynności procesowe istotne dla treści przepisów prawa materialnego znajdujących w sprawie zastosowanie. W niniejszej sprawie w aktach organu pierwszej instancji brak jest dowodu potwierdzającego, że organ pouczył stronę o uprawnieniach z art. 10 § 1 k.p.a. W ocenie Sądu uchybienie to nie miało jednak istotnego wpływu na wynik sprawy, gdyż strona po zapoznaniu się z treścią decyzji pierwszoinstancyjnej mogła jeszcze na etapie postępowania odwoławczego aktywnie w nim uczestniczyć wnosząc merytoryczne pisma i składając dokumenty lub wnioski dowodowe na poparcie swojego stanowiska. Niezasadnymi okazała się także zarzuty co do wadliwego określenia stron niniejszego postępowania, tj. adresatów nakazu rozbiórki, jak i innych uczestników. Powszechnie przyjmuje się, iż podmiotami, na które organ nadzoru budowlanego może nałożyć obowiązek dokonania rozbiórki obiektu budowlanego mogą być jedynie właściciel tegoż obiektu lub jego zarządca. Nie budzi wątpliwości, iż to skarżący, a nie jego rodzice, jest właścicielem zespołu czterech kontenerów służących mu jako magazyny w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Również sąsiadka, której nieruchomość bezpośrednio graniczy z działką, na której zlokalizowano przedmiotowe kontenery (pisma jej zainicjowały czynności wyjaśniające zakończone wszczęcie postępowania) wystarczająco wykazała interes prawny uzasadniający jej udział w tym postępowaniu. Odnośnie natomiast zarzutów naruszenia prawa materialnego wskazać należy, iż objęte zamiarem inwestycyjnym w niniejszej sprawie przedsięwzięcie polegające na budowie tymczasowych obiektów budowlanych, tj. kontenerów magazynowych, nie korzysta z dobrodziejstwa zwolnienia od uzyskania pozwolenia na budowę. Przypomnieć trzeba, że w myśl regulacji art. 29 u.p.b. pozwolenia na budowę nie wymaga m.in. budowa tymczasowych obiektów budowlanych, niepołączonych trwale z gruntem i przewidzianych do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie określonym w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 30 ust. 1, ale nie później niż przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu (pkt 12) oraz budowa tymczasowych obiektów budowlanych stanowiących wyłącznie eksponaty wystawowe, niepełniących jakichkolwiek funkcji użytkowych, usytuowanych na terenach przeznaczonych na ten cel (pkt 25). Organy nadzoru gruntownie przeanalizowały stan faktyczny istniejący w przedmiotowej sprawie i prawidłowo wywiodły, iż nie pozwala on na przyjęcie zaistnienia przesłanek określonych w art. 29 ust. 1 pkt 12 i pkt 25 u.p.b., gdyż nie wynika z niego, aby wskazana inwestycja przewidziana była do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce nie później niż przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy, ani też aby obiekt ten pojmowany był wyłącznie jako eksponat wystawowy, niepełniący jakichkolwiek funkcji użytkowych, usytuowanych na terenach przeznaczonych na ten cel. Wręcz przeciwnie materiał dowodowy wskazuje, iż przedmiotowe kontenery mają pełnić funkcję magazynową. Powyższe oznacza, że usadowienie przedmiotowych kontenerów wymagało pozwolenia na budowę zgodnie z art. 28 ust. 1 u.p.b. Podkreślić w tym miejscu wypada, że obowiązek pozyskania pozwolenia na budowę, rozumianego jako decyzja administracyjna zezwalająca na rozpoczęcie i prowadzenie budowy lub wykonanie innych robót budowlanych niż budowa obiektów budowlanych, to jedna z naczelnych zasad prawa budowlanego. Wyjątki od tej zasady ściśle określone zostały w art. 29-31 omawianego aktu. Planowane zamierzenie inwestycyjne nie mieści się grupie tych wyjątków, co czyni uzasadnionym twierdzenie, że na budowę spornych kontenerów inwestor winien był uzyskać decyzję o pozwoleniu na budowę. Właściwie zatem organ I instancji, z uwagi na kwalifikację prawną przedmiotowych kontenerów jako obiektów, których budowa wymaga uprzedniego uzyskania pozwolenia na budowę, rozpoczął procedurę legalizacyjną z art. 48 u.p.b., akcentując jednakże, iż wdrożenie tego trybu uzależnione jest od ściśle określonych przesłanek zawartych w art. 48 ust. 2 i 3 u.p.b. Nie budzi Sądu wątpliwości, iż inwestycja ta kwalifikowała się do legalizacji w trybie art. 48 u.p.b. (nie narusza przepisów, w tym techniczno - budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, jak również jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym- teren przeznaczony pod zabudowę mieszkaniowa jednorodzinną z usługami), jak też i to, iż skarżący, pomimo znacznego upływu czasu, jak i czytelnych pouczeń, nie złożył brakujących dokumentów, zwłaszcza 4 egzemplarzy projektu budowlanego, co w pełni uzasadniało wydanie nakazu rozbiórki przedmiotowego zespołu kontenerów. Podsumowując rozważania stwierdzić należy, iż w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, ani do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy też do innego naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko takie uchybienia uprawniają sąd administracyjny do wyeliminowania z obrotu prawnego wadliwego aktu administracyjnego. Z tych względów, na podstawie art. 151 u.p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło