II SA/Wr 751/14

PostanowienieWSA we Wrocławiu2015-03-09

Skład orzekający: Halina Kremis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżąca, osiągająca miesięczne wynagrodzenie netto w kwocie 8.047 zł i posiadająca znaczące zadłużenie, wykazała, że nie jest w stanie ponieść kosztów postępowania sądowego w kwocie 100 zł bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym, uznając, że skarżąca, pomimo wysokich wydatków i zadłużenia, nie wykazała, iż nie jest w stanie ponieść kosztów sądowych w kwocie 100 zł. Wynagrodzenie skarżącej ponad dwukrotnie przewyższa przeciętne wynagrodzenie, a kwota wpisu sądowego stanowi jedynie 1,24% jej miesięcznego przychodu i nie spowoduje znaczącego uszczerbku w budżecie.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie dotyczącej odmowy wydania dowodu osobistego. Wnioskodawczyni podała wysokie miesięczne dochody (8.047 zł netto), ale również znaczące wydatki i zadłużenie. Sąd ocenił, że pomimo przedstawionych okoliczności, skarżąca nie wykazała, iż nie jest w stanie ponieść kosztów sądowych w kwocie 100 zł.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym Przewodniczący: Sędzia NSA Halina Kremis po rozpoznaniu w Wydziale II w dniu 9 marca 2015 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku R. M. o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi R. M. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania dowodu osobistego postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie. W reakcji na wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w wysokości 100 zł skarżąca złożyła wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. We wniosku podano, że skarżąca otrzymuje wynagrodzenie w kwocie 8.047 zł miesięcznie, z czego utrzymuje siebie oraz dwoje dzieci. Syn urodzony w 1992 r. studiuje we W. i choć jest uprawniony do alimentów od ojca, to ich nie otrzymuje i nie można ich wyegzekwować. Alimenty na córkę (ur. w 2010 r.) w kwocie 1.500 zł miesięcznie zasądzone od ojca dziecka są pokrywane przez babkę, bo ojciec przestał je płacić. Wśród wydatków miesięcznych skarżąca wskazała następujące kwoty: 2.000 zł (kredyt budowalny), 1.000 zł (kredyt konsumpcyjny), 70 zł (odsetki od debetu), 136 zł (ubezpieczenie na życie), 260 zł (telefony), 900 zł (ogrzewanie gazowe), 2.500 zł (utrzymanie syna), 2.500 zł (wydatki na córkę), 2.000 zł (wyżywienie, leki, naprawy, środki higieniczne), 100 zł (pielęgnacja ogrodu i odśnieżanie), 180 zł (energia elektryczna). Nadto wskazano, że skarżąca co dwa miesiące opłaca rachunek za wodę w kwocie 350 zł, a co trzy miesiące kwotę 100 zł za wywóz nieczystości. Wśród rocznych wydatków skarżąca podała następujące kwoty: 400 zł (ubezpieczenie domu), 300 zł (podatek od nieruchomości), 1.100 zł (ubezpieczenie samochodu), 1.500 zł (przegląd techniczny samochodu), 1.000 zł (naprawy samochodu), 600 zł (bank komórek macierzystych), 500 zł (leczenie stomatologiczne i okulistyczne). Nadto we wniosku podano, że skarżąca jest właścicielką domu jednorodzinnego o powierzchni 96 m2 na działce o powierzchni 420 m2. W odpowiedzi na wezwanie referendarza sądowego z dnia 10 grudnia 2014 r. skarżąca wyjaśniła, że korzysta z debetu w rachunku bankowym i kredytu w karcie kredytowej. Spłaca kredyty w wysokości 19.000 zł i 15.000 zł. Nadto podała, że jej wynagrodzenie zostało częściowo zajęte przez komornika. Skarżąca wspomniała, że ma problemy z egzekucją alimentów zasądzonych od ojca jej córki, ponieważ przebywa on w S.. Nadto w piśmie skarżąca wskazała, że jej córka cierpi na [...], co podwyższa koszty jej utrzymania; z tego względu konieczne jest utrzymywanie samochodu, mimo że jest on już stary i jego eksploatacja jest kosztowna. Postanowieniem z dnia 5 lutego 2015 r. Referendarz sądowy odmówił skarżącej przyznania prawa pomocy. W terminie ustawowym skarżąca wniosła sprzeciw od tego postanowienia, na skutek czego utraciło ono moc. W sprzeciwie skarżąca podtrzymała wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. Z dołączonych do sprzeciwu dokumentów wynika, że skarżąca jest zadłużona na ok. 72.000 franków szwajcarskich i na ok. 171.000 złotych. Podatek od nieruchomości na rok 2015 wynosi 271 zł, ubezpieczenie samochodu na rok 2015 wynosi 899 zł, polisa ubezpieczeniowa na dom wynosi 303 zł za rok 2015, faktura za paliwo gazowe wynosi 1.356,20 zł (termin płatności: 6 marca 2015 r.), faktura za naprawę samochodu wynosi 1.005,05 zł, trzy faktury za leczenie dentystyczne opiewają na kwotę 525 zł. Nadto z wyciągu bankowego wynika, że z rachunku opłacono łącznie rat kredytów na kwotę 2.305,21 zł. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Stosownie do przepisu z art. 243 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), prawo pomocy może być przyznane stronie na jej wniosek złożony przed wszczęciem postępowania lub w toku postępowania. Stosownie do art. 246 § 1 p.p.s.a. przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje: 1) w zakresie całkowitym - gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania; 2) w zakresie częściowym - gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Prawo pomocy w zakresie częściowym obejmuje zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub obejmuje tylko ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego (art. 245 § 3 p.p.s.a.) Według sądu, wykładnia ustawowego określenia "gdy wykaże" (art. 246 p.p.s.a.) prowadzi do przyjęcia, że to na ubiegającym się o przyznanie prawa pomocy spoczywa ciężar dowodu, iż znajduje się w sytuacji uprawniającej go do przyznania prawa pomocy. Zatem to wnioskodawca zobowiązany jest do dokładnego i zgodnego z prawdą przedstawienia własnej sytuacji majątkowej oraz wykazania, iż spełnia przesłanki do przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie. W rozpoznawanej sprawie przedmiotem oceny jest więc to, czy skarżąca wykazała, iż nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. W świetle przywołanych przepisów prawa trzeba jeszcze zauważyć, że celem ustanowienia instytucji prawa pomocy jest zapewnienie osobom fizycznym i jednostkom organizacyjnym znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej faktycznej realizacji konstytucyjnego prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). Przyznanie prawa pomocy oznacza, że ciężar kosztów postępowania w zakresie objętym prawem pomocy poniesie zamiast strony budżet państwa, czyli faktycznie inni obywatele. Jak podkreśla się w orzecznictwie, udzielenie stronie prawa pomocy jest formą dofinansowania jej z budżetu państwa i powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście obiektywnie niemożliwe. Przyznanie prawa pomocy nie ma charakteru uznaniowego, ustawodawca zawarł bowiem w art. 246 § 1 p.p.s.a. przesłanki, których wykazanie przez stronę wnioskującą obliguje sąd do przyznania tego prawa w całości bądź w części. Oceniając dane przedstawione przez skarżącą we wniosku o przyznanie prawa pomocy sąd doszedł do przekonania, że skarżąca nie wykazała, iż nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. W pierwszej kolejności trzeba powiedzieć, że wynagrodzenie w kwocie 8.047 zł netto miesięcznie, które otrzymuje skarżąca, ponad dwukrotnie przewyższa przeciętne wynagrodzenie, które w III kwartale 2014 r. wynosiło 3.781,14 zł (zob. komunikat Prezesa GUS z dnia 12 listopada 2014 r., M.P. poz. 1077). Wynagrodzenie, które otrzymuje skarżąca jest też ponad sześciokrotnie wyższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę, które w 2014 r. wynosiło 1.680 zł brutto, czyli 1.237,20 zł netto – zob. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 września 2013 r. (Dz.U. poz. 1074). W tym stanie rzeczy, zdaniem sądu, nie można zaliczyć skarżącej do osób, które z racji niskiego uposażenia należą do osób ubogich, czy też żyjących w niedostatku. Przy czym należało zestawić koszty sądowe na obecnym etapie obciążające skarżącą z wynagrodzeniem, które otrzymuje ona co miesiąc. Kwota wpisu sądowego w wysokości 100 zł stanowi ledwie 1,24% miesięcznego przychodu skarżącej, co – w przekonaniu sądu – nie jest proporcją znaczną. Dalej trzeba przejść do oceny możliwości płatniczych skarżącej. Zdaniem sądu zaprezentowane przez skarżącą wydatki skłaniają do przyjęcia, że w budżecie rodziny skarżącej w każdym miesiącu wydatki przekraczają przychody. Łączne wydatki dające się obliczyć w skali miesiąca to: 2.305,21 zł (raty kredytów opłacane z rachunku bankowego), 70 zł (odsetki od debetu), 136 zł (ubezpieczenie na życie), 260 zł (telefony), 900 zł (ogrzewanie gazowe), 2.500 zł (utrzymanie syna), 2.500 zł (wydatki na córkę), 2.000 zł (wyżywienie, leki, naprawy, środki higieniczne), 100 zł (pielęgnacja ogrodu i odśnieżanie), 180 zł (energia elektryczna), 175 zł (350 zł/2, woda), 33 zł (100 zł/3 za wywóz nieczystości), 23 zł (271 zł/12, podatek od nieruchomości), 75 zł (899 zł/12, ubezpieczenie samochodu), 25 zł (303 zł /12, ubezpieczenie domu), 84 zł (1005 zł/12, naprawa samochodu), 50 zł (600 zł/12, bank komórek macierzystych), 43,75 zł (525 zł/12, leczenie stomatologiczne i okulistyczne). Łącznie w skali miesiąca skarżąca – według jej oświadczenia i przedłożonych dokumentów – wydatkuje kwotę około 11.460 zł. W świetle powyższego należy zauważyć, że wydatki na poziomie ok. 11.460 zł ponad trzykrotnie przekraczają wysokość minimum socjalnego dla gospodarstwa domowego trzyosobowego, które zgodnie z danymi Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych wynosiło we wrześniu 2014 r. kwotę 2.771, 54 zł (zob. https://www.ipiss.com.pl/?zaklady=minimum-socjalne). Zdaniem sądu prowadzenie gospodarstwa domowego, w którym w każdym miesiącu wydatki przewyższają dochody świadczy o tym, że skarżąca dopuszcza do sytuacji, w której dochodzi do zadłużenia gospodarstwa domowego (co zresztą sama skarżąca przyznaje). Jednak, zdaniem sądu, sam fakt zadłużenia skarżącej nie może stanowić przesłanki do przyjęcia, że nie jest ona w stanie opłacić kosztów sądowych w niniejszej sprawie. W świetle powyższego należy podkreślić, że zasadą jest, iż strony ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie (art. 199 p.p.s.a.), a więc każdy, kto wszczyna postępowanie sądowe, powinien liczyć się z koniecznością opłacenia kosztów sądowych, a co za tym idzie tak planować swój budżet, aby wygospodarować kwotę konieczną do ich uiszczenia. Nie jest też tak, że wydatki na pokrycie kosztów sądowych mają być przerzucone na budżet państwa tylko dlatego, że skarżąca jest zobligowana do pokrycia innych wydatków, które uważa za konieczne do utrzymania siebie i rodziny. Przerzucenie ciężaru opłacenia kosztów sądowych na budżet państwa byłoby dopuszczalne wyłącznie, gdyby ich uiszczenie przez skarżącą wywołało uszczerbek w zasobach materialnych potrzebnych do utrzymania skarżącej i jej rodziny. Dlatego przyjąć należy, iż przepis art. 246 § 1 p.p.s.a., co do zasady nie może mieć zastosowania do osób, które osiągają dochody i posiadają majątek, szczególnie jeśli koszty sądowe stanowią niewielką kwotę w miesięcznym budżecie rodziny. Tak jest w niniejszej sprawie, ponieważ koszty sądowe wynoszące na obecnym etapie 100 zł stanowią znikomą część dochodu skarżącej, jak i znikomy procent jej ogólnych miesięcznych wydatków. Z tego względu ich opłacenie nie spowoduje szczególnego uszczerbku w budżecie rodziny skarżącej. Warto wspomnieć, że prawo pomocy przysługuje osobom, które znajdują się w szczególnie trudnej sytuacji życiowej skutkującej utratą zdolności płatniczych w zakresie możliwości pokrycia kosztów sądowych. Opisana sytuacja nie dotyczy skarżącej, bowiem nie można jej zaliczyć do osób, za które koszty sądowe winien pokryć budżet państwa. Dlatego sąd doszedł do przekonania, że konieczność poniesienia kosztów sądowych w niniejszej sprawie nie doprowadzi po stronie skarżącej do uszczerbku o jakim mowa w art. 246 § 1 p.p.s.a., a zatem należało skarżącej odmówić przyznania prawa pomocy. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło