II SA/Wr 753/25
WyrokWSA we Wrocławiu2026-03-17
Skład orzekający: Ireneusz Dukiel, Marta Pawłowska, Wojciech Śnieżyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku samowolnej rozbudowy budynku mieszkalnego, dokonanej przed 1 stycznia 1995 r., organ nadzoru budowlanego może nakazać wykonanie niezbędnych zmian i przeróbek w celu doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z przepisami, zamiast orzekania rozbiórki, nawet jeśli nie uzyskano zgody współwłaścicieli lub zgody konserwatora zabytków?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy nadzoru budowlanego prawidłowo zastosowały przepisy ustawy Prawo budowlane z 1974 r. do samowolnej rozbudowy wykonanej przed 1 stycznia 1995 r. Stwierdzono, że skoro nie zachodzą przesłanki do orzeczenia rozbiórki (niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia, niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych, sprzeczność z planem zagospodarowania przestrzennego), organ ma prawo nakazać wykonanie niezbędnych zmian i przeróbek w celu doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z przepisami. Brak zgody współwłaścicieli lub konserwatora zabytków nie stanowi bezwzględnej przesłanki do nakazania rozbiórki w przypadku tak starej samowoli budowlanej, zwłaszcza gdy spory te mają charakter cywilnoprawny.Stan faktyczny
W sprawie rozpatrywano decyzję nakazującą doprowadzenie parterowej przybudówki do stanu zgodnego z przepisami. Przybudówka powstała w latach 70. XX wieku w wyniku rozbudowy istniejącego budynku mieszkalnego, w miejscu dawnego tarasu. Organy nadzoru budowlanego uznały roboty za wykonane w warunkach samowoli budowlanej, ale nie znalazły podstaw do orzeczenia rozbiórki, nakazując zamiast tego montaż balustrady na dachu przybudówki (pełniącym funkcję tarasu) oraz instalację systemu orynnowania. Skarżący zarzucali m.in. błędną kwalifikację robót jako rozbudowy zamiast zmiany sposobu użytkowania, naruszenie przepisów o ochronie zabytków oraz brak uwzględnienia braku zgody współwłaścicieli.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel Sędziowie: Sędzia WSA Marta Pawłowska sędzia WSA Wojciech Śnieżyński (spr.) Protokolant: starszy asystent sędziego Grzegorz Dubaniowski po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 17 marca 2026 r. sprawy ze skargi K. F., A. F. i J. i F. na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 28 kwietnia 2025 r., nr 522/2025 w przedmiocie nakazu doprowadzenia parterowej przybudówki od strony elewacji ogrodowej do stanu zgodnego z przepisami oddala skargę w całości.
Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie jest decyzja DWINB z 28.04.2025 r. (nr 522/2025) utrzymująca w mocy decyzję PINB dla miasta Wrocławia z 10.03.2025 r. (nr 546/2025), którą nakazano M. M., J. F., K. F. i A. F. - jako współwłaścicielom nieruchomości przy ul. [...] we W. (dz. nr [...], AM-[...], obręb S.) - doprowadzenie parterowej przybudówki od strony elewacji ogrodowej (powstałej w wyniku rozbudowy budynku mieszkalnego znajdującego się na ternie ww. działki) do stanu zgodnego z przepisami, poprzez wykonanie w terminie 3 miesięcy od dnia kiedy decyzja stanie się ostateczna, niezbędnych zmian i przeróbek wymienionych w tej decyzji, tj. 1) zamontowanie na tarasie znajdującym się na dachu przybudówki balustrady o minimalnej wysokości wynoszącej 0,9 m (mierząc od poziomu podłoża do poręczy), celem zapewnienia skutecznej ochrony i zabezpieczenia przed upadkiem z wysokości (spełniającej wymagania określone w § 298 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12.04.2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie); 2) zainstalowanie systemu orynnowania dachu przybudówki, celem zapewnienia skutecznego i sprawnego odprowadzania wód opadowych i roztopowych. poza obrysy murów zewnętrznych, podłoża gruntowego w poziomie posadowienia i terenu bezpośrednio przylegającego oraz zabezpieczenia obiektu przed destrukcyjnym działaniem czynników atmosferycznych.
Rozstrzygnięcie powyższe zapadło w następującym stanie faktycznym.
Na podstawie zawiadomienia współwłaścicieli nieruchomości, a obecnie skarżących, organ nadzoru budowlanego podjął w 2024 r. działania związane z ustaleniem legalności robót budowlanych wykonanych na nieruchomości przy ul. [...] we W. W toku czynności wyjaśniających PINB podjął działania zmierzające do ustalenia stanu prawnego i faktycznego spornej zabudowy. W trakcie przeprowadzonej kontroli z 10.07.2024 r. ustalono, że od strony elewacji tylnej budynku mieszkalnego jednorodzinnego (poniemieckiego), do tego obiektu przylega parterowa przybudówka, wykonana w przestrzeni pod istniejącym wcześniej balkonem dostępnym z pokoju na piętrze. Powstała zamknięta kubatura (nowa substancja budowlana) wykorzystywana była wcześniej na cele mieszkalne. Dostęp do przybudówki odbywa się z części ogrodowej przez schody terenowe do werandy o wymiarach: długość 5,8 m i szerokość 2 m oraz pozostałej części o wymiarach długość 7,1 m i szerokości 3,8 m (z wydzielonymi pomieszczeniami przeznaczonych wcześniej na cele mieszkalne). Weranda posiada zadaszenie z blachy falistej, natomiast nad pozostałą częścią opisywanej przybudówki istnieje pokrycie z papy. Na dach przybudówki prowadzi wyjście z pokoju na piętrze i pełni on de facto funkcję tarasu (brak balustrad zabezpieczających przed upadkiem z wysokości). Ustalono, że do rozbudowanej części obiektu istnieje także wewnętrzna komunikacja z budynku głównego do przybudówki, która została zaślepiona doraźnie płytą gipsowo-kartonową. W celu ustalenia daty wykonania opisanej rozbudowy, jej inwestora i innych okoliczności związanych z jej realizacją organ przesłuchał w charakterze świadka W. S., zamieszkującego w tym obiekcie od urodzenia, który wyjaśnił, że przybudówka została wykonana na początku lat 70 ubiegłego wieku, przez jego nieżyjącego ojca (S. S.). Wykonując roboty wykorzystano istniejący pierwotnie mur ceglany, stanowiący ścianę osłonową, będącą częścią balkonu. Do sprawy zostało złożone przez M. M. oświadczenie z 23.07.2024 r. Ponadto przesłuchano w charakterze świądów K. S., T. W., K. J. i B. S.
Wobec ustalenia, że do rozbudowy doszło przed 01.01.1995 r., organ nadzoru budowlanego zastosował przepisy ustawy z 24.10.1974 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229 ze zm.) - dalej jako: "u.p.b. z 1974 r." w związku z art. 103 ust. 2 ustawy z 07.07.1994 r. - Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2025 r. poz. 418), wydając na podstawie art. 40 u.p.b. z 1974 r., opisaną na wstępie decyzje. PINB uznał, że pomimo tego że roboty budowalne zostały wykonane w warunkach samowoli budowlanej, nie zachodzą jednak przesłanki do orzeczenia rozbiórki obiektu na podstawie art. 37 ust. 1 u.p.b. z 1974 r.
Odrębne jednobrzmiące odwołania od tej decyzji wnieśli A. F. i K. F., zarzucając organowi I instancji: 1) sztuczne podzielenie postępowania wszczętego w wyniku złożonego przez nich zawiadomienia na dwa oddzielne postępowania (chodzi o wniosek z 21.08.2023 r.), które dotyczyły legalności przybudówki oraz lukarny, zakończonych oddzielnymi decyzjami, co mogło doprowadzić do błędów w ustaleniach faktycznych; 2) błąd w ustaleniach faktycznych, polegających na uznaniu, że nie doszło do zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego; 3) błędnie zastosowaną podstawę prawną, ponieważ w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym organ winien zastosować art. 51 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 71 ust. 3 u.p.b. w zw. z art. 2 ust. 3 ustawy z 16.04.2004 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane (Dz. U. Nr 93 poz. 888 ze zm.); 4) brak uwzględnienia przy wydaniu decyzji, że budynek położony pod adresem [...] a we W. wpisany jest do Gminnej Ewidencji Zabytków, a osiedle S. jest objęte ochroną konserwatorską; 5) błędne ustalenie, że inwestycja nie jest sprzeczna z przepisami o planowaniu przestrzennym, w sytuacji gdy układ przestrzenny osiedla S. z lat 1919-1925 wpisany jest do rejestru zabytków.
W uzasadnieniu tak sformułowanych zarzutów odwołań jego autorzy wskazali, że pomimo przeprowadzenia oględzin budynku PINB błędnie ustalił, że nie doszło do zmiany sposobu użytkowania, co w konsekwencji skutkowało zastosowaniem niewłaściwej podstawy prawnej. Wskazali, że w ich ocenie nastąpiło wyodrębnienie czterech samodzielnych lokali mieszkalnych. Dowodzili, że zabudowa tarasu początkowo pełniła funkcję kuchni letniej, ale po roku 1999, poprzez doprowadzenie mediów, budowę łazienki i kuchni, została przekształcona na pomieszczenie mieszkalne stanowiące samodzielny lokal. To wówczas, a nie w latach 70 ubiegłego wieku, nastąpiło odseparowanie tego pomieszczenia, poprzez posadowienie ścianki działowej, od pozostałej części budynku. Zdaniem odwołujących, w sprawie całkowicie pominięto fakt, że lokal ten został oddzielony od pozostałej części budynku. Następnie powołując się na przepisy ustawy Prawo budowlane z 1961 r. odwołujący zarzucili ich naruszenie poprzez brak zastosowania w kwestii oceny samowoli budowlanej związanej ze zmianą sposobu użytkowania tarasu na dobudówkę (kuchnię letnią), co powinno obligować organ do zastosowania art. 71 ust 3 u.p.b. w brzmieniu obowiązującym do 31.05.2004 r. Ponadto osoba zamierzająca dokonać zmiany sposobu użytkowania powinna była wykazać się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. W sytuacji, gdy nie jest możliwe doprowadzenie samowolnej zmiany sposobu użytkowana obiektu budowlanego lub jego części dokonanej przed 31.05.2004 r. do stanu zgodnego z prawem, organ nadzoru powinien zastosować przepisy art. 51 u.p.b. W niniejszej sprawie organ nawet nie wezwał do przedłożenia zgody pozostałych współwłaścicieli. Na wykazanie zasadności powyższej tezy odwołujący powołali się na wyrok WSA we Wrocławiu z 19.04.2023 r., sygn. akt II SA/Wr 783/22. Dodatkowo wskazali, że budynek mieszkalny położony we W. przy ulicy [...] jest ujęty w gminnej ewidencji zabytków i podlega ochronie konserwatorskiej. Fakt ten ma kluczowe znaczenie dla oceny dokonanych w nim zmian budowlanych. Zdaniem odwołujących, zabudowanie tarasu doprowadziło do istotnej zmiany bryły budynku, co należy uznać za naruszenie zasad ochrony konserwatorskiej, zwłaszcza w kontekście wpisania układu przestrzennego osiedla S. z lat 1919-1925 do rejestru zabytków. W ocenie odwołujących, nawet gdyby uznać, że organ prawidłowo zastosował art. 37 u.p.b. z 1974 r., to nie powinien ograniczać się jedynie do stwierdzenia, że działka nr [...], AM-[...], obręb S., nie jest objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego ale również - nakazując bądź odstępując od nakazu rozbiórki - uwzględnić, w jaki sposób dokonane prace naruszają układ przestrzenny osiedla S., który, jako wpisany do rejestru zabytków, określa specyficzne, historyczne przeznaczenie tego terenu.
DWINB, po rozpatrzeniu tych odwołań, wydał opisaną na wstępie decyzję z 28.04.2025 r.
Organ odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne organu I instancji co do daty rozbudowy obiektu o przybudówkę (początek lat 70. XX w.), jej inwestora, kwalifikacji wykonanych robót oraz braku pozwolenia na budowę, co skutkowało koniecznością prowadzenia postępowania naprawczego. DWINB potwierdził, że w sprawie nie zachodzą przesłanki z art. 37 ust. 1 pkt 1 i 2 u.p.b. z 1974 r. obligujące do orzeczenia rozbiórki. Zgodził się z oceną PINB co do braku naruszenia przez wykonane roboty budowlane przepisów o planowaniu przestrzennym, jak również uznania, że nie powodują one niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalnego pogorszenia dla warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. W związku z tym nie zachodzą przesłanki do nakazania rozbiórki zrealizowanej inwestycji. Mając natomiast na uwadze fakt, że w trakcie kontroli w terenie stwierdzono nieprawidłowości, mogące powodować zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników obiektu oraz mienia, a zarazem możliwe do usunięcia, poprzez wykonanie określonych robót DWINB uznał za zasadne wydanie rozstrzygnięcia na podstawie art. 40 u.p.b. z 1974 r.
Organ odwoławczy odniósł się również do zarzutu dotyczącego nieprawidłowego prowadzenia oddzielnych sprawy dotyczących lukarny i przybudówki. W tym zakresie wskazał, że w sprawie ustalono, iż mamy do czynienia z dwoma niezależnymi zamierzeniami inwestycyjnymi, wykonanymi przez różnych inwestorów, w latach 70-tych ubiegłego wieku. Dodatkowo zebrany materiał dowodowych wskazuje, te ewentualne rozstrzygnięcia zapadłe w sprawie będą wydawane na podstawie innych podstaw prawnych. Tym samym, w ocenie DWINB, w pełni uzasadnione było wszczęcie dwóch odrębnych postępowań, które dotyczyły niezależnych inwestycji, zrealizowanych w różnym czasie.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego zmiany sposobu użytkowania spornego obiektu, najpierw z tarasu na kuchnię letnią a później na odrębny lokal mieszkalny, DWINB wskazał, że kwestia ta nie była przedmiotem prowadzonego postępowania i nie ma ona związku z wydaną decyzją. Dotyczy to również przywołanej w odwołaniu decyzji DWINB nr 892/2022 z 02.09.2022 r., która zapadła w innym stanie faktycznym. Rozstrzygnięcie to dotyczyło zupełnie innej sprawy, tj. przebudowy części strychu na dodatkowy lokal mieszkalny, a więc też dokonano innej kwalifikacji prawnej wykonanych robót i zastosowano inną procedurę postępowania. Także w uzasadnieniu przywołanego przez skarżących wyroku WSA we Wrocławiu z 19.04.2023 r., sygn. akt Il SA/Wr 783/22, oddalającego skargę na tą decyzję, Sąd wskazał, że ewentualna zmiana parametrów obiektu winna być kwalifikowana jako przebudowa lub rozbudowa (nadbudowa). Przebudowę stanowią roboty budowlane, których wynik w żaden sposób nie zmienia bryły obiektu. Wobec tego organ odwoławczy stwierdził, że budowa parterowej przybudówki w części ogrodowej nieruchomości powiązanej funkcjonalnie, użytkowo i technicznie z bryłą "główną" budynku (wewnętrzna komunikacja w poziomie parteru oraz dostęp na taras przybudówki z poziomu piętra), wypełnia znamiona rozbudowy, o której mowa w art. 3 pkt 6 u.p.b., rozumianej jako powiększenie powierzchni zabudowy oraz kubatury obiektu. Wzniesienie parterowej przybudówki oznacza bowiem zwiększenie kubatury, powierzchni zabudowy oraz długości istniejącego obiektu, a więc zmianę charakterystycznych parametrów budynku, co wyklucza stosowanie przepisów dotyczących robót budowlanych polegających na przebudowie, sankcjonowanych przez art. 50-51 u.p.b. W konsekwencji DWINB wskazał, że w przypadku postępowania legalizacyjnego prowadzonego w oparciu o przepisy u.p.b. z 1974 r. (budowa lub nadbudowa/rozbudowa zakończona przed wejściem w życie obecnie obowiązującej ustawy, a więc przed dniem 1 stycznia 1995 r.), przepisy jasno określają co należy zrobić i co warunkuje dalsze prowadzenie postępowania oraz precyzyjnie wskazują przesłanki rozbiórki. Tym samym, wbrew oczekiwaniom odwołujących się stron, zakres oceny inwestycji jest mocno zawężony do ściśle określonych kryteriów (w rozpoznawanej sprawie do zawartych w art. 37 i art. 40 u.p.b. z 1974 r.
Dalej organ odwoławczy zauważył, że wbrew twierdzeniu zawartym w odwołaniach budynek przy ul. [...] we W. nie ma wyodrębnionych samodzielnych lokali mieszkalnych (ustanowienia odrębnej nieruchomości). Skarżący posiadają łącznie 6/8 udziałów w nieruchomości oraz dysponują (władają) pomieszczeniami przybudówki, która w trakcie kontroli nie byłą użytkowana oraz nie posiadała żadnego wyposażenia. Biorąc powyższe pod uwagę organ wskazał, że wyłącznie w gestii J. F., K. F. i A. F. jest przywrócenie ewentualnego porządku prawnego oraz spełnienie żądań, które zostały zawarte w odwołaniach.
Z kolei ustosunkowując się do kwestii ochrony konserwatorskiej obszaru na którym znajduje się obiekt objęty przedmiotem postępowania DWINB wskazał, że dopiero po wykonaniu robót polegających na budowie parterowej przybudówki, Osiedle S. zostało wpisane do rejestru zabytków - decyzją nr 679/399/Wm z 09.02.1979 r. Po drugie, w uzasadnieniu tej decyzji wskazano jedynie, że jest to osiedle funkcjonalistyczne założone w latach 1919-25 rozplanowane w sąsiedztwie Parku [...]. Naczelnym motywem założenia przestrzennego jest zieleń. Centralnym elementem planu jest podłużny zieleniec, przechodzący w system ogrodów przydomowych. Zabudowa osiedla - to domy szeregowe 2-kondygnacyjne oraz domy wielorodzinne i jednorodzinne - wolnostojące. Po trzecie, sporna przybudówka została wykonana od strony elewacji tylnej (ogrodowej) i nie wychodzi poza obrys istniejącego obiektu (brak jakiekolwiek ingerencji w fasadę obiektu i jego ściany szczytowe). Tym samym, nie jest ona widoczna od strony frontu budynku oraz ulicy (aby ją zobaczyć należy wejść na teren wygrodzonej posesji). Dodatkowo DWINB wskazał, że niemal wszystkie budynki o tej samej bryle i kształcie, usytuowane wzdłuż ul. [...] (nr [...]-[...]), jak również budynki znajdujące się w sięgaczu tej ulicy (w obrębie wewnętrznego ronda, tj. nr [...]-[...]), posiadają "wtórne" zmiany w postaci rozbudowy (przybudówek). Z posiadanych z urzędu informacji wynika, że właściwy organ lokalizacyjny wydawał pozytywne decyzje o warunkach zabudowy dla inwestycji obejmujących rozbudowę i nadbudowę istniejących budynków mieszkalnych jednorodzinnych (w tym m.in. budynku nr [...] o podobnych gabarytach, jak obiekt nr [...]). Po czwarte, z analizy decyzji wpisującej Osiedle S. do rejestru zabytków, a w szczególności jej uzasadnienia nie wynika, jakie zabytkowe walory obiektów są chronione wpisem do rejestru zabytków tego osiedla. Wobec tego, zdaniem DWINB, nie sposób wskazać, w jaki sposób obiekt przy ul. [...] we W. został "zdewaluowany" przez wykonaną rozbudowę. Przedmiotowa decyzja nie wskazuje bowiem na ochronę gabarytów, formy dachu, czy też bryły budynku lub wystroju elewacji zewnętrznej oraz innych elementów obiektu.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wnieśli K. F., J. F. i A. F., reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, domagając się jej uchylenia oraz uchylenia decyzji organu I instancji. Zarzucili oni naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie: art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 i 3 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - poprzez nieprzeprowadzenie w sposób wyczerpujący postępowania wyjaśniającego oraz dokonanie dowolnej oceny w zakresie kwalifikacji badanych robót (uznanych prawidłowo za wykonane w warunkach samowoli budowlanej), co skutkowało ustaleniem w sposób nieprawidłowy, że miała miejsce rozbudowa budynku polegająca na wykonaniu parterowej przybudówki od strony ogrodu, pomimo że nastąpiła zmiana sposobu użytkowania polegająca na postawieniu werandy z funkcją mieszkalną w miejscu istniejącego tarasu, który służył wypoczynkowi na świeżym powietrzu, przylegał do parteru budynku ścianką z otworem okiennym i posiadał posadzkę na legarach, a został zlikwidowany w wyniku samowoli, natomiast funkcje tarasu de facto pełni dach werandy posiadający pokrycie z papy i blachy falistej, przylegający do pierwszego piętra, gdzie wcześniej był balkon, czego organ jednak nie rozważał i to pomimo podniesionych w tym zakresie w odwołaniach zarzutów błędnie założywszy, że jest to bezcelowe, bo zarzuty te nie mają związku z wydaną decyzją, co niewątpliwie miało wpływ na rozstrzygnięcie, albowiem doprowadziło do zaaprobowania przez organ błędnej kwalifikacji robót dokonanej przez organ I instancji, a w konsekwencji spowodowało również zaakceptowanie przez organ niewłaściwego trybu postępowania legalizacyjnego wobec niedostatecznie ustalonego stanu faktycznego, co ostatecznie przełożyło się na bezpodstawne podtrzymanie przez organ decyzji organu I instancji o nakazaniu niezbędnych zmian i przeróbek zamiast jej uchylenia.
Ponadto w skardze sformułowano zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
1) art. 40 u.p.b. z 1974 r. w zw. z art. 103 ust. 2 u.p.b. z 1994r. w brzmieniu aktualnie obowiązującym poprzez niewłaściwe zastosowanie w miejsce prawidłowej podstawy prawnej (która w niniejszym przypadku znajduje zastosowanie na podstawie art. 2 ust. 3 ustawy z 16.04.2004r. o zmianie ustawy Prawo budowlane), a mianowicie: art. 71 ust. 3 u.p.b. z 1994r. w brzmieniu obowiązującym sprzed zmiany ustawy Prawo budowlane (31.05.2004r.), a to w wyniku błędnej wykładni art. 103 ust. 2 u.p.b. z 1994r. w brzmieniu aktualnie obowiązującym, tj. dokonanej z pominięciem poglądu ugruntowanego w orzecznictwie sądów administracyjnych, zgodnie z którym ten przepis nie ma zastosowania do innych sytuacji niż wskazane w art. 48 tej ustawy, w szczególności do zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego, do której to sytuacji zastosowanie znajduje, a co zostało przez organ pominięte, ustawa Prawo budowlane z 1994 r. z tym, że w brzmieniu obowiązującym do 31.05.2004 r. (a to w związku z art. 2 ust. 3 ustawy z 16.04.2004r. o zmianie ustawy Prawo budowlane), co w konsekwencji błędnie doprowadziło organ do przekonania, że wykluczone jest nakazanie rozbiórki, a to z uwagi na: i) co najmniej przedwczesne stanowisko organu, że nie zachodzą przesłanki z art. 37 ust. 1 pkt 2, a nadto dlatego, ponieważ ii) nie była badana przesłanka z ust. 2 art. 37, tj. organ w ogóle nie rozważał "innych ważnych przyczyn poza wymienionymi w ust. 1", które ze względu na tryb przyjęty przez organ także uzasadniają rozbiórkę, którą należało nakazać wobec przybudówki ze względu na brak "zatwierdzenia" samowoli przez konserwatora zabytków, gdyby przyjąć, że tryb z art. 37 jest właściwy, a ponadto iii) orzeczone przez organ I instancji i podtrzymane przez organ odwoławczy nakazy, w szczególności nakaz ogrodzenia dachu przybudówki z papy i blachy falistej balustradami, choć sformułowany w decyzji jako ich zamontowanie na tarasie znajdującym się na dachu przybudówki, co nie jest robotą niezbędną do doprowadzenia obiektu budowlanego do stanu zgodnego przepisami zgodnie i art. 40 ww. ustawy i nie służy usunięciu zagrożeń, o których mowa w art. 37 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy, w szczególności rozgrzana w okresie letnim papa, nie nadaje się jako materiał posadzki tarasu i może powodować niebezpieczeństwo dla ludzi lub niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych osób "wypoczywających na dachu",
2) art. 71 ust. 3 w związku z art. 51 ust. 1 u.p.b. z 1994r. w brzmieniu obowiązującym do 31.05.2004r. poprzez niezastosowanie do stanu faktycznego, który zachodzi w niniejszym przypadku, pomimo że zmiana sposobu użytkowania dokonana w warunkach samowoli budowlanej (ustalonej bezsprzecznie przez organ w ślad za organem pierwszej instancji) jest podstawą do nakazania przywrócenia poprzedniego sposobu użytkowania w drodze decyzji wydanej na podstawie ww. przepisów,
3) stosowanych odpowiednio, art. 39 ust. 1 i 3 u.p.b. w brzmieniu aktualnie obowiązującym, poprzez pominięcie stosowania, pomimo że budynek mieszkalny wolnostojący przy ul. [...] we W. znajduje się na osiedlu S., wpisanym (jako osiedle) do rejestru zabytków oraz jest ujęty w gminnej ewidencji zabytków, co nie pozwala (także w związku z zarzutami podniesionymi w odwołaniach) na pominięcie aspektu związanego z ochroną konserwatorską, który trzeba rozważyć tak w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 37 u.p.b. z 1974r., a to w związku z ust. 2 art. 37, jak i na podstawie art. 50 i 51 u.p.b. z 1994r. (w brzmieniu do 31.05.2004 r.), a jednak organ jedynie pozornie aspekt ten rozważał, a sposób w jaki to uczynił, świadczy o tym, że wkroczył bezpodstawnie w kompetencje innego organu (konserwator zabytków), a w konsekwencji nie wyciągnął w niniejszym przypadku odpowiedniego wniosku wobec braku "zatwierdzenia samowoli" przez konserwatora zabytków, a mianowicie że jedynym właściwym sposobem zakończenia postępowania powinno być wydanie decyzji o rozbiórce przybudówki lub nakazaniu przywrócenia poprzedniego sposobu użytkowania (w zależności od ww. trybów), a nie nakazanie wykonania określonych zmian i przeróbek, jak to błędnie uczynił organ I instancji;
4) stosowanego odpowiednio, art. 32 ust. 4 pkt 2 u.p.b. w brzmieniu aktualnie obowiązującym, poprzez pominięcie stosowania, pomimo że zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie sądów administracyjnych poglądem, posiadanie prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane stanowi warunek doprowadzenia robót do stanu zgodnego z prawem zgodnie z art. 51 ust. 1 u.p.b., a więc w przedmiotowym przypadku wobec braku tegoż oświadczenia (co powinno być bezsporne), jedynym właściwym sposobem zakończenia postępowania powinno być wydanie decyzji o nakazaniu przywrócenia poprzedniego sposobu użytkowania, a nie nakazanie określonych zmian i przeróbek, jak to błędnie uczynił organ I instancji i podtrzymał organ odwoławczy.
Poza uzasadnieniem tak sformułowanych zarzutów do skargi dołączono trzy zdjęcia archiwalnej dokumentacji budowlanej z zaznaczonym tarasem. Ponadto złożono wniosek o przywrócenie terminie do wniesienia skargi.
W odpowiedzi na skargę DWINB wniósł o jej oddalenie, w przypadku uwzględniania tego ostatniego wniosku przez Sąd.
Sąd postanowieniem z 26.11.2025 r. uwzględnił wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143) - dalej jako: "p.p.s.a." sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że organy nadzoru budowlanego obu instancji prawidłowo ustaliły podstawę prawną rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 103 ust. 2 ustawy z 07.07.1994 r. - Prawo budowlane do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem 01.01.1995 r., stosuje się przepisy dotychczasowe, tj. przepisy ustawy z 24.10.1974 r. Prawo budowlane. Bezspornym jest w sprawie, że sporną rozbudowę zrealizowano w latach 70. XX wieku, a zatem przed wejściem w życie ustawy z 1994 r. Zastosowanie przepisów ustawy z 1974 r. było zatem obligatoryjne.
Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy w ustalonym stanie faktycznym organy nadzoru budowlanego uprawnione były do zastosowania procedury naprawczej z art. 40 u.p.b. z 1974 r., czy też - jak podnoszą skarżący - zobligowane były do orzeczenia przymusowej rozbiórki obiektu na podstawie art. 37 ust. 1 pkt 2 ze względu na wystąpienie przesłanki niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia lub na podstawie ust. 2 tego artykułu z uwagi inną ważną przyczynę, bądź też ze względu na stwierdzenie, że zmiana sposobu użytkowania dokonana została w warunkach samowoli budowlanej i wobec tego wydanie nakazu rozbiórki na podstawie art. 71 ust. 3 w związku z art. 51 ust. 1 u.p.b. z 1994 r.
W tym miejscu należy zauważyć, że w ramach prowadzonego postępowania organy nadzoru budowlanego przeprowadziły wyczerpujące postępowanie dowodowe celem ustalenia stanu faktycznego sprawy. Przedmiot niniejszego postępowania była ocena legalności rozbudowy części budynku mieszkalnego wolnostojącego przy ul. [...] we W. (dz. nr [...], AM-[...], obręb S.), poprzez zabudowę tarasu znajdującego się od strony ogrodu. Odrębne postępowanie prowadzone było w stosunku do robót budowlanych wykonanych w obrębie strychu w tym budynku. Zakończyło się ono wydaniem przez DWINB decyzji z 13.05.2025 r. (nr 571/2025), utrzymującej w mocy decyzję PINB dla miasta Wrocławia z 20.02.2025 r. (nr 407/2025), którą umorzono postępowanie administracyjne w sprawie robót budowlanych związanych z nadbudową budynku, polegającą na wykonaniu w obrębie połaci dachowej (od strony ogrodu) lukarny (nadbudówki) doświetlającej pomieszczenie na poddaszu. Wprawdzie powyższe rozstrzygnięcia organów nadzoru budowlanego zostały uchylone nieprawomocnym wyrokiem tut. Sąd z 16.09.2025 r., sygn. akt II SA/Wr 482/25, przyjdzie jednak zauważyć, że tym wyrokiem nie zakwestionowano zasadności prowadzenia odrębnych postępowań względem robót budowlanych, które wykonano w budynku. Za prowadzeniem odrębnych postępowań w odniesieniu do przebudowy strychu oraz rozbudowy budynku o przybudówkę przemawia, że stanowią one niezależne zamierzenia inwestycyjne, wykonane przez różnych inwestorów oraz w różnym okresie czasu na przestrzeni lat 70-tych ubiegłego wieku.
Przechodząc do materialnoprawnej podstawy prowadzonego postępowania należy z kolei zauważyć, że zgodnie z art. 37 ust. 1 u.p.b. z 1974 r., przymusowa rozbiórka obiektu wybudowanego niezgodnie z przepisami jest orzekana, gdy obiekt ten: 1) znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, lub 2) powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Dopiero w razie braku stwierdzenia powyższych przesłanek, organ, na podstawie art. 40 u.p.b. z 1974 r., nakazuje wykonanie robót budowlanych niezbędnych do doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z przepisami.
Przywołane przepisy stanowią część regulacji odnoszącej się do tzw. procedury naprawczej wdrażanej w celu doprowadzenia robót budowlanych wykonanych bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę lub zgłoszenia, do stanu zgodnego z prawem. W toku postępowania w tym przedmiocie, organ nadzoru budowlanego winien ustalić, czy przeprowadzone roboty są zgodne z przepisami prawa oraz - ewentualnie - jakie czynności należy przedsięwziąć, aby zaistniały stan doprowadzić do zgodności z prawem. W wypadku ustalenia, że nie jest możliwe doprowadzenie do stanu zgodnego z prawem lub też strona nie przejawia koniecznej w tym kierunku inicjatywy, organ ma obowiązek nakazać zaniechanie dalszych robót budowlanych bądź rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, bądź doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego.
Ustalenia powyższych okoliczności muszą odpowiadać warunkom procesowej poprawności wyznaczonym mocą art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Zgodnie bowiem z powołanymi przepisami organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Obowiązek ten służy realizacji – wynikającej z art. 7 k.p.a. - zasady prawdy obiektywnej, nakazującej organowi podejmowanie wszelkich kroków niezbędnych w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Dotyczy to w takim samym zakresie elementów przedmiotowych jak i podmiotowych sprawy administracyjnej. Dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego organ ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.), co powinno znaleźć swoje odzwierciedlenie w treści uzasadnienia skonstruowanego zgodnie z wymaganiami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a.
Mając powyższe na uwadze należało stwierdzić, że ustalenia stanowiące podstawę faktyczną kontrolowanego rozstrzygnięcia zostały przyjęte bez naruszenia przywołanych wyżej przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Organy nadzoru budowlanego, z poszanowaniem zasady prawdy obiektywnej, zgromadziły bowiem wystarczający materiał dowodowy dla poczynienia ustaleń faktycznych niezbędnych dla załatwienia sprawy oraz dokonały właściwej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Materiał ten pozwala na określenie zakresu wykonanych robót budowlanych i dokonanie ich klasyfikacji.
Sporna budowa polegała na powiększeniu istniejącego legalnie budynku mieszkalnego o przybudówkę. W wyniku robót budowlanych wykonanych w latach 70. ubiegłego wieku, zakwalifikowanych jako rozbudowa w rozumieniu art. 3 pkt 6 u.p.b., powstała w miejscu dotychczasowego tarasu parterowa przybudówka w części ogrodowej (weranda z funkcja mieszkalną), która była powiązana funkcjonalnie, użytkowo i technicznie z bryłą główną budynku poprzez wewnętrzną komunikacje w poziomie parteru. Powyższe ustalenia i ich prawna ocena nie jest w sprawie kwestionowana.
Jak wskazuje analiza akt sprawy i treść wniesionej skargi istota sporu koncentruje się wokół następujących okoliczności. Po pierwsze, możliwości zalegalizowania robót budowlanych w świetle wymogów ochrony konserwatorskiej oraz potrzeby uzyskania przez inwestora zgody pozostałych współwłaścicieli na wykonanie robót budowlanych. Po drugie, skarżący upatrują nieprawidłowości w prowadzonym postępowaniu w tym, że jego zakresem nie objęto oceny nielegalnej - w ich ocenie - zmiany sposobu użytkowania dobudowanej części budynku najpierw z tarasu na kuchnie letnia a następnie na samodzielny lokal mieszkalny (werandę z funkcją mieszkalną).
Odnosząc się do tego ostatniego zarzutu przyjdzie przede wszystkim zauważyć, że postępowanie w niniejszej sprawie miało ściśle określony przedmiot – samowolna rozbudowa budynku mieszkalnego o przybudówkę. W tak zakreślonym przedmiocie postępowania nie ma miejsca na odrębne rozstrzygnięcie w przedmiocie ewentualnej zamiany sposobu użytkowania tarasu na pomieszczenie kuchni letniej, a później na lokal mieszkalny. Niezależnie od tego należy wskazać, że sporna rozbudowa budynku mieszkalnego nie wiązała się ze zmianą sposobu użytkowania. Powstała przybudówka (bez wglądu na to, czy znajdowała się tam pierwotnie kuchnia letnia, później lokal mieszkalny, a obecnie pomieszczenie to pozostaje puste – zob. włączone do akt sprawy dowody w postaci protokołu z kontroli przeprowadzonej przez organ I instancji oraz sporządzonej wówczas dokumentacji fotograficznej), tak jak wcześniejszy taras, była i jest powiązana z funkcjonalnie z budynkiem (powyższej oceny nie zmienia wykonanie prowizorycznej przegrody z płyty karton-gips w miejscu istniejącego wcześniej wyjścia z budynku na taras). Nie można w takim przypadku twierdzić, że doszło do przeznaczenia dobudowanej części do innego rodzaju użytkowania, czy też nawet do zintensyfikowania dotychczasowego sposobu użytkowania. Z nowej substancji mieszkaniowej, tak jak wcześniej z tarasu, korzystały osoby zamieszkujące w tym budynku, i co należy podkręcić - w dacie wykonana tych robót - należały one do jednej wielopokoleniowej rodziny. Przyjdzie ponadto zauważyć, że do nielegalnej zmiany sposobu użytkowania może dojść wyłącznie w obiekcie legalnie użytkowanym. Podkreślając zatem odmienność obu przedmiotów postępowań legalizacyjnych, procedura legalizacji samowoli budowlanej (prowadzona na postawie przepisów art. 37 ust. 1 i 2 oraz art. 40 u.p.b. z 1974 r.) odbywa się według całkowicie odmiennego reżimu prawnego aniżeli procedura prawna dotycząca nielegalnej zmiany sposobu użytkowania obiektu.
Przechodząc do oceny spornej rozbudowy według kryteriów określonych w art. 37 i art. 40 u.b.p. z 1974 r. Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, co do możliwości legalizacji obiektu pod warunkiem jego doprowadzenia do stanu zgodnego z przepisami poprzez wykonanie nakazanych zmian i przeróbek. Jak słusznie wskazał DWINB, przedmiotowa samowola (rozbudowa z lat 70 ubiegłego wieku), nie zmieniła przeznaczenia terenu ani nie wprowadziła nowej funkcji. Jak wynika z niekwestionowanych w sprawie ustaleń organu nadzoru budowlanego, teren działki nr [...], nie jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, nie zachodzi zatem przesłanka sprzeczności z tym planem (art. 37 ust. 1 pkt 1 u.p.b. z 1974r.). W tych okolicznościach sprawy, uwzględniając, że teren działki nr [...], był przeznaczony pod mieszkalnictwo, prawidłowo przyjęto, że dokonana w latach 70 rozbudowa nie naruszała i nie narusza ładu przestrzennego.
Wbrew twierdzeniu skarżących, ze względu na wykazany na podstawie ustaleń faktyczny ponad pięćdziesięcioletni bezwypadkowy okres eksploatacji spornej rozbudowy, pełniącej zarówno rolę werandy z funkcją mieszkalną, jak również tarasu w miejscu wcześniej istniejącego balkonu na poziomie I piętra, prawidłowo w sprawie stwierdzono brak wystąpienia niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia, a także brak niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowanych otoczenia. Tym samym nie można zgodzić się ze skarżącymi, że co najmniej przedwczesnym było stanowisko organu nadzoru w kwestii oceny przesłanki z art. 37 ust. 1 pkt 2 u.p.b. z 1974 r.
Odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego braku zbadania przesłanki wymienionej w art. 37 ust. 2 u.p.b. z 1974 r., tj. "innej ważnej przyczyny", którą należało rozważyć w kontekście konieczności zatwierdzenia samowoli przez konserwatora zabytków, przede wszystkim należy zauważyć, że orzekające organy nadzoru budowlanego nie powołały się wprost na tą przesłankę, ale po pierwsze, jest to fakultatywna możliwości, a po drugie, organ odwoławczy odniósł się do tych okoliczności, które zdaniem skarżących, kwalifikowały się do orzeczenia nakazu rozbiórki z tego powodu. Jak ustalił organ odwoławczy, dopiero po wykonaniu spornych robót budowlanych, Osiedle S. zostało wpisane do rejestru zabytków (decyzja z 09.02.1979 r., nr 679/399/Wm). Z tej decyzji nie wynika, aby przedmiotem ochrony konserwatorskiej objęta była bryła budynku, tym bardziej od strony ogrodowej, niewidocznej do strony ulicy. W takiej sytuacji, biorąc pod uwagę, że sam budynek przy ul. [...] we W., wbrew twierdzeniu skargi, nie jest wpisany indywidualnie do rejestru zabytków, zaś w przypadku wpisu obszarowego ochronie podlegają zewnętrzne cechy obiektów (w tym przypadku funkcjonalistyczne cechy), a w przypadku wpisu indywidualnego ochrona jest szersza, gdyż obejmuje również wnętrze obiektu, organ nadzoru budowlanego miał pełne prawo samodzielnie ocenić, że sporna rozbudowa w żaden sposób nie doprowadziła do "zdewaluowania" zewnętrznych cechy budynku. Prawidłowość takiego zapatrywania znajduje poparcie w stanowisku wyważonym przez tut. Sąd w prawomocnym wyroku z 16.11.2022 r., sygn. akt II SA/Wr 535/22, zgodnie z którym organ nadzoru budowlanego rozstrzygając we własnym zakresie o zgodności wykonanych robót budowlanych z zasadami ochrony zabytków wynikającymi z faktu lokalizacji budynku na obszarze podlegającym ochronie konserwatorskiej, powinien przede wszystkim dokonać analizy przedmiotu tej ochrony i zbadać wpływ wykonanych robót na układ urbanistyczny objęty taką ochroną. Może się przy tym okazać, że ze względu na charakter wykonanych robót budowlanych oraz zasady ochrony zabytków właściwe dla takiego układu urbanistycznego, nie będzie potrzeby uzyskania pozwolenia konserwatora zabytków. W ocenie Składu orzekającego, dokładanie taka właśnie sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie. Ponadto należy zauważyć, że nawet jeżeli zgoda konserwatorska byłaby wymagana, to skarżący błędnie identyfikują nieuzyskanie stanowiska konserwatora zabytków jako wadę zaskarżonej decyzji. Sąd w składzie niniejszym podziela prezentowany w orzecznictwie pogląd, że w przypadku prowadzenia postępowania naprawczego w stosunku do obiektu podlegającego ochronie konserwatorskiej, wydanie nakazu wykonania określonych robót, nie wymaga wcześniejszego uzyskania decyzji wojewódzkiego konserwatora zabytków o pozwoleniu na wykonanie robót, ponieważ pozwolenie konserwatorskie na wykonanie robót budowlanych w trybie art. 36 ust. 1 u.o.z. uzyskać może jedynie inwestor. Nie jest uprawniony do wystąpienia o takie pozwolenie organ nadzoru budowlanego w związku z prowadzonym postępowaniem naprawczym ani nie może do tego zobowiązać przyszłego adresata decyzji nakazującej wykonanie określonych robót budowlanych. Oznacza to, że obowiązek uzyskania pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków aktualizuje się w sytuacjach, w których inicjatorem robót budowlanych przy zabytku jest inwestor zainteresowany ich wykonaniem. Nie znajduje on natomiast zastosowania w przypadku orzekania przez organ nadzoru budowlanego o nakazie doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem. Gdyby przyjąć odmienne stanowisko, podmiot kwestionujący zasadność postępowania naprawczego, poprzez brak wystąpienia do wojewódzkiego konserwatora zabytków o wydanie decyzji uniemożliwiłby zakończenie postępowania naprawczego prowadzonego przez nadzór budowlany (zob. wyrok NSA z 05.10.2022r. sygn. akt II OSK 1382/21 i poprzedzający go wyrok WSA w Lublinie z 19.11.2020 r. sygn. akt II SA/Lu 80/20). Z przedstawionych powodów zarzut naruszenia art. 37 ust. 2 u.b.p. z 1974 r. okazał się zatem niezasadny.
Przyjdzie w tym miejscu zwróci uwagę na wybiórcze i instrumentalne traktowanie przez skarżących przepisów dotyczących ochrony konserwatorskiej, o czym świadczy okoliczność, że zawiadomieniem organów nadzoru budowlanego nie objęli oni tej części budynku mieszkalnego, gdzie znajduje się wejście do budynku, znajdujące się na jego ścianie szczytowej, które, jeśli się porówna aktualny wygląd budynku z przedłożoną wraz ze skargą archiwalną dokumentacją architektoniczną, podobnie jak sporny taras zostało zabudowane, tworząc wydzielone przegrodami budowlanymi pomieszczenie (ganek).
Kolejnym zarzutem skargi jest twierdzenie, że samowola budowlana zrealizowana bez zgody współwłaścicieli (tytułu prawnego do dysponowania nieruchomością na cele budowlane), powinna być także kwalifikowana jako "inna ważna przyczyna" (art. 37 ust. 2 u.p.b. z 1974 r.) uzasadniająca rozbiórkę. Sąd nie podziela tej argumentacji w okolicznościach niniejszej sprawy. Odnosząc się bowiem do braku tytułu prawnego do nieruchomości jako "innej ważnej przyczyny" rozbiórki należy zważyć na specyfikę postępowania legalizacyjnego opartego na ustawie z 1974 r. W przeciwieństwie do ustawy z 1994 r., Prawo budowlane z 1974 r. nie statuowało bezwzględnego wymogu legitymowania się prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jako warunku sine qua non odstąpienia od rozbiórki w każdym przypadku. Jakkolwiek ochrona prawa własności jest wartością konstytucyjną, to w sprawach dotyczących zaszłości sprzed kilkudziesięciu lat (ponad 50 lat istnienia obiektu) organy muszą wyważyć interesy stron oraz zasadę trwałości stanów faktycznych. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z rozbudowaną częścią budynku mieszkalnego, która była eksploatowana do roku 2024. Obecnie skarżący zaprzestali jej użytkowania. W takim stanie faktycznym, nakazanie rozbiórki wyłącznie z powodu braku wykazania formalnej zgody poprzednich właścicieli sprzed pół wieku, byłoby środkiem nieproporcjonalnym i naruszającym zasadę zaufania obywateli do państwa. Przyjdzie jednocześnie podkreślić, że spory dotyczące prawa własności mają charakter cywilnoprawny i powinny być rozstrzygane przez sądy powszechne, a nie w trybie administracyjnym, którego celem jest zapewnienie bezpieczeństwa i zgodności z przepisami techniczno-budowlanymi. Biorąc zatem pod uwagę udział skarżących we własności zabudowanej nieruchomości przy ul. [...] we W. (aktualnie posiadają oni 6/8 udziałów w tej nieruchomości) oraz uwzględniając okoliczność, że sporna przybudówka znajduje się w ich władaniu (bez tarasu znajdującego się na jej stropie), to w ocenie Sądu, nie można zgodzić się na wykorzystywanie przez skarżących instytucji prawa administracyjnego do rozwiązywania kwestii właściwych prawu cywilnemu. Skarżący mieli przy tym pełną świadomość stanu faktycznego i prawnego nabytej nieruchomości, a ponadto mają prawo rozporządzać tą nieruchomością, w tym dokonać rozbiórki części obiektu powstałej w wyniku jego rozbudowy bez potrzeby angażowania organów nadzoru budowlanego.
Należy podkreślić, że decyzja wydana na podstawie art. 40 u.p.b. z 1974 r. ma na celu doprowadzenie obiektu do stanu zgodnego z prawem w sensie technicznym. Nałożone obowiązki (wykonanie balustrady oraz orynnowania) służą poprawie bezpieczeństwa użytkowania obiektu, co leży w interesie wszystkich współwłaścicieli, w tym skarżących. Realizacja tych obowiązków nie tylko usunie stan niezgodności z normami technicznymi i daje podstawy do przyjęcia, że ich wykonanie doprowadzi do zapewnienia bezpieczeństwa użytkowania obiektu budowlanego, ale także - co należy podkreślić – doprowadzi obiekt do stanu zbliżonego do pierwotnego, jeśli się zauważy, że zgodnie z przedłożoną wraz ze skargą dokumentacją architektoniczną - na balkonie znajdującym się nad tarasem uwidocznione są balustrady.
Zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 6, art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie w sposób wyczerpujący stanu faktycznego i dokonanie dowolnej oceny w zakresie w zakresie kwalifikacji badanych robót są również chybione. Organy wyczerpująco zebrały materiał dowodowy, w tym dokumentację archiwalną oraz dokonały jego wszechstronnej oceny. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest obszerne, logiczne i odnosi się do wszystkich istotnych aspektów sprawy, w tym wyjaśnia, dlaczego organ nie zastosował art. 37 u.p.b. z 1974 r. Równocześnie ustaleń i wniosków ze zgromadzonego materiału dowodowego nie podważają - z przyczyn powołanych powyżej - przedłożone na etapie skargi kopie z archiwalnej dokumentacji architektoniczno-budowlanej budynku przy ul. [...] we W.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, że organy prawidłowo zastosowały przepis art. 40 u.p.b. z 1974 r.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 p.p.s.a, Sąd oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło